Dodaj do ulubionych

ONZ - ostania nadzieja despotow

IP: *.dialup.eol.ca 14.09.02, 23:54
Zawsze mnie zastanawial fakt, ze najbardziej entuzjastycznymi wiebicielami
ONZ-tu byli w dawni oredownicy Jaltanskiego porzadku. Ale ONZ jest przeciez
produktem Jalty i dzis 12 lat po upadku porzadku stworzonego przez Stalina i
Roosevelta stal sie ostania ostoja Jaltanskiego despotyzmu. Trzeba byc
niezwykle naiwnym albo sprytnym propagandzista by powaznie traktowac ONZ-
towskie frazesy przepisane ze Stalinowskiej konstytucji ZSRS.

Ostatnie lata tylko uwypuklily role tej organizacji jako osrodka politycznej
manipulacji dla despotow z III Swiata, pseudo-demokratycznego mini-mocarstwa
Rosji i nowego totalitarnego mocarstwa Chin. ONZ-towskie reguly idealnie
sluza propagandowym popisom tyranow, ktorzy znajduja tam platforme do
atakowania Ameryki.

Kiedy plemie Hutu organizowalo sie do wspolczesnego holokaustu w Rwandzie
pelna informacja o tym dotarla do ONZ-tu. Biurokraci tej organizacji
wlaczajac Kofi Annan ukrywali ta grozbe az do momentu kiedy Rwanda
przemienila sie z rzeznie dla plemienia Tutsi. 800 tysieci Tutsi zginelo przy
calkowitej obojetnosci ONZ-tu

W Wschodnim Timorze ONZ dal wpierw nadzieje tamtejszej chrzescijanskiej
ludnosci na samodzielny byt. Kiedy naiwnie wierzacy ONZ-towskim obietnicom
Timorczycy poszli do wyborczych urn dobrze przygotowana na ta okazje
muzulmanska milicja rozpoczela pod okiem ONZ-tu kaznie w ktorej zginelo ponad
100 tysiecy chrzscijan. Dopiera akcja wojsk Australijskich zakonczyla mord.

Na Balkanach ONZ byl sparalizowany negocjacjami idacymi do nikad i dopiero
akcja NATO zapobiegla dalszym masakrom.

To presja ONZ-tu zatrzymala ofesywe Amerykanska przeciw Sadamowi Husejnowi w
1991 roku wystawiajac Kurdow na polnocy i szyickie plemiona na poludniu na
ludobojcze ataki Gwardii Husejna. I znow trzeba bylo zignorowac ONZ by ocalic
czesc tych ludzi od zupelnej masakty ustalajac tzw "no fly zones".

Dzis obroncy Sadama Husejna, ktory rozpoczal dwie wojny zakonczone zaglada
okolo miliona ludzi i ktory uzywal gazow bojowych do mordowania wlasnej
populacji, uzywaja ONZ-tu jako tarczy za ktora Husejn moze kontynuowac swoje
wysilki w celu uzyskania broni masowej zaglady.
Gdzie sa dowody ?? pytaja apologeci tyrana, powtarzajac te same tryki jakie
uzywali by ocalic Taliban i Al-Kajde. Kazdy, kto ma minimum inteligencji i
uczciwe spojrzenie na fakty zna prawde i wie, ze idiotyczne poszukiwania
dowodu wymaganego przez obroncow Husejna skonczyc sie moga wielkim odkryciem
w postaci grzyba atomowego w jednym z miast w jakim demokratycznym panstwie.

Jest hanba, ze w imie "stabilizacji" pomaga sie najbardziej bestialskiemu
tyranowi. ONZ-towski swiat przeszedl obojetnie kiedy zagazowal on Kurdyjskie
wioski w polnocnym Iraku. Nic sie nie stalo kiedy Husejn uzyl musztardowego
gazu w wojnie z Iranem. Ale po 11 wrzesnia swiat nie jest ten sam i ONZ moze
najwyzej tylko kupic Sadamowi troche czasu.
Obserwuj wątek
    • Gość: mirmat ANTYSEMICKIE BYDLE Z IP: *.telpacific.com.au PODSZ IP: *.dialup.eol.ca 15.09.02, 02:15
      ANTYSEMICKIE BYDLE Z IP: *.telpacific.com.au PODSZYWA NIE POD MOJEGO NICKA
    • Gość: Tipi Re: ONZ - ostania nadzieja despotow IP: *.clvhoh.adelphia.net 15.09.02, 03:57
      Gość portalu: mirmat napisał(a):

      > Zawsze mnie zastanawial fakt, ze najbardziej entuzjastycznymi wiebicielami
      > ONZ-tu byli w dawni oredownicy Jaltanskiego porzadku. Ale ONZ jest przeciez
      > produktem Jalty i dzis 12 lat po upadku porzadku stworzonego przez Stalina i
      > Roosevelta stal sie ostania ostoja Jaltanskiego despotyzmu. Trzeba byc
      > niezwykle naiwnym albo sprytnym propagandzista by powaznie traktowac ONZ-
      > towskie frazesy przepisane ze Stalinowskiej konstytucji ZSRS.
      >

      ONZet to jest dalszy ciag Ligii Narodow. Pamietasz Wodrooff Willson...
      Amerykanie po drugiej wojnie swiatowej byli najwieksza sila ekonomiczna i
      militarna swiata. Rosjanie byli niczym. Ale Amerykanie mieli jedna slabosc:
      byli demokracja. Ludzie (ci co glosuja) powiedzieli Roosevelt'owi: koniec z
      wojna. My chcemy naszych chlopakow (zolnierzy) w domu. Nie ma wiecej wojny.
      Josef Visarionowicz Dzugaszvili wykorzystal ta slabosc Ameryki. Bez armii bez
      sily ekonomicznej, stal sie jednym z czterech (piecu liczec Francje)
      kontrolujacych ONZetem. Na szczescie amerykanie lekcewazyli Stalina weto, i
      dalej swoje robili.


      > Ostatnie lata tylko uwypuklily role tej organizacji jako osrodka politycznej
      > manipulacji dla despotow z III Swiata, pseudo-demokratycznego mini-mocarstwa
      > Rosji i nowego totalitarnego mocarstwa Chin. ONZ-towskie reguly idealnie
      > sluza propagandowym popisom tyranow, ktorzy znajduja tam platforme do
      > atakowania Ameryki.
      >
      > Kiedy plemie Hutu organizowalo sie do wspolczesnego holokaustu w Rwandzie
      > pelna informacja o tym dotarla do ONZ-tu. Biurokraci tej organizacji
      > wlaczajac Kofi Annan ukrywali ta grozbe az do momentu kiedy Rwanda
      > przemienila sie z rzeznie dla plemienia Tutsi. 800 tysieci Tutsi zginelo przy
      > calkowitej obojetnosci ONZ-tu
      >

      Nikt z wiekszych mocarstw nie przyjdzie na pomoc tym krajom czy ludziom
      zagrozonym przez kogokolwiek, jesli scenario nie ma wplywu na ogolny balans sil
      militarnch czy ekonomicznych. Milosierdzie jest jedno, a rownowaga sil
      swiatowych inna sprawa. Pamietasz umierajace dzieci Biafry...


      > W Wschodnim Timorze ONZ dal wpierw nadzieje tamtejszej chrzescijanskiej
      > ludnosci na samodzielny byt. Kiedy naiwnie wierzacy ONZ-towskim obietnicom
      > Timorczycy poszli do wyborczych urn dobrze przygotowana na ta okazje
      > muzulmanska milicja rozpoczela pod okiem ONZ-tu kaznie w ktorej zginelo ponad
      > 100 tysiecy chrzscijan. Dopiera akcja wojsk Australijskich zakonczyla mord.
      >

      To samo: Balans of Powwer.

      > Na Balkanach ONZ byl sparalizowany negocjacjami idacymi do nikad i dopiero
      > akcja NATO zapobiegla dalszym masakrom.

      Balkany byly od wiekow a moze milenia wybuchowa bomba. ONZ nie ma armii. NATO
      ma wojsko nawet dobrze uzbrojone. Tam (na Balkanach) trzeba trzymac wszystkich
      pod absolutna kontrola. Amerykanie stracili miliony ludzi w pierwszej i
      drigiej wojnie swiatowej. Ani jedna ani druga wojna swiatowa (moze WW2) nie
      byly w interesie USA. Uderzenie na Balkany bylo niedopuszczeniem do trzeciej
      wojny swiatowej.
      >
      > To presja ONZ-tu zatrzymala ofesywe Amerykanska przeciw Sadamowi Husejnowi w
      > 1991 roku wystawiajac Kurdow na polnocy i szyickie plemiona na poludniu na
      > ludobojcze ataki Gwardii Husejna. I znow trzeba bylo zignorowac ONZ by ocalic
      > czesc tych ludzi od zupelnej masakty ustalajac tzw "no fly zones".
      >

      Po upadku Imperium Tureckiego (pierwsza wojna Swiatowa), Anglicy, moze troche
      Francuzi, podzielili Bliski Wschod na nie zalezne kraje w arbitralny sposob.
      Zobacz na mape Bliskiego Wschodu. Ile prostych linii granic. To bylo typowe
      angielskie podejscie do spraw swiata. Dlaczgo tak planowali? Poto zeby miec
      nieustanna kontrole nad tym rejonem swiata. To samo zrobili z Indiami -
      Pakistanem - Bengladesh _ Burma. Na szczescie czy niszczescie Anglice zeszli z
      horyzontu sil swiatowych. Nie wiem jak sie miedzy Indiami i Pakistanem skonczy,
      ale Amerykanie wpadli ja w bloto z Irakiem. Pierwszy Bush stchorzyl i wycofal
      sie z Iraki - kraju trzech zupelnie odrebnych narodowosci... Drugi Bush pod
      naciskiem Zydow amerykanskich musi cos z tym fantem zrobic. Pamietasz wojne z
      Itrakiem za pierwszego Busha. Rakiety Husajna wybuchaly w Izraelu. Zydzi sami
      nie dadze rade Husajnowi. Ale maja glupich Amerykanow. Dlaczegie nie uzyc ich?


      > Dzis obroncy Sadama Husejna, ktory rozpoczal dwie wojny zakonczone zaglada
      > okolo miliona ludzi i ktory uzywal gazow bojowych do mordowania wlasnej
      > populacji, uzywaja ONZ-tu jako tarczy za ktora Husejn moze kontynuowac swoje
      > wysilki w celu uzyskania broni masowej zaglady.
      > Gdzie sa dowody ?? pytaja apologeci tyrana, powtarzajac te same tryki jakie
      > uzywali by ocalic Taliban i Al-Kajde. Kazdy, kto ma minimum inteligencji i
      > uczciwe spojrzenie na fakty zna prawde i wie, ze idiotyczne poszukiwania
      > dowodu wymaganego przez obroncow Husejna skonczyc sie moga wielkim odkryciem
      > w postaci grzyba atomowego w jednym z miast w jakim demokratycznym panstwie.
      >
      > Jest hanba, ze w imie "stabilizacji" pomaga sie najbardziej bestialskiemu
      > tyranowi. ONZ-towski swiat przeszedl obojetnie kiedy zagazowal on Kurdyjskie
      > wioski w polnocnym Iraku. Nic sie nie stalo kiedy Husejn uzyl musztardowego
      > gazu w wojnie z Iranem. Ale po 11 wrzesnia swiat nie jest ten sam i ONZ moze
      > najwyzej tylko kupic Sadamowi troche czasu.

      Znow Balans of Power. Bomba atomowa w rekach glowy panstwa nie jest
      niebezpieczna. Bo jedna i druga strona nie uzyje bomby atomowej, ani innych
      srodkow masowej zaglady bo nikt na tym nie wygra. Raczej obydwie strony
      sromotnie straca. Ale rakiety z Iraku ladujace i wybuchajace w Izraleu to jest
      nie i jeszcze raz nie, bo Izrael rzadzi swiatem.
      • Gość: jojo Re: ONZ - ostania nadzieja despotow IP: *.proxy.aol.com 15.09.02, 04:04
        Gość portalu: Tipi napisał(a):

        > Gość portalu: mirmat napisał(a):
        >
        > > Zawsze mnie zastanawial fakt, ze najbardziej entuzjastycznymi wiebicielami
        >
        > > ONZ-tu byli w dawni oredownicy Jaltanskiego porzadku. Ale ONZ jest przecie
        > z
        > > produktem Jalty i dzis 12 lat po upadku porzadku stworzonego przez Stalina
        > i
        > > Roosevelta stal sie ostania ostoja Jaltanskiego despotyzmu. Trzeba byc
        > > niezwykle naiwnym albo sprytnym propagandzista by powaznie traktowac ONZ-
        > > towskie frazesy przepisane ze Stalinowskiej konstytucji ZSRS.
        > >
        >
        > ONZet to jest dalszy ciag Ligii Narodow. Pamietasz Wodrooff Willson...
        > Amerykanie po drugiej wojnie swiatowej byli najwieksza sila ekonomiczna i
        > militarna swiata. Rosjanie byli niczym. Ale Amerykanie mieli jedna slabosc:
        > byli demokracja. Ludzie (ci co glosuja) powiedzieli Roosevelt'owi: koniec z
        > wojna. My chcemy naszych chlopakow (zolnierzy) w domu. Nie ma wiecej wojny.
        > Josef Visarionowicz Dzugaszvili wykorzystal ta slabosc Ameryki. Bez armii bez
        > sily ekonomicznej, stal sie jednym z czterech (piecu liczec Francje)
        > kontrolujacych ONZetem. Na szczescie amerykanie lekcewazyli Stalina weto, i
        > dalej swoje robili.
        >
        >
        > > Ostatnie lata tylko uwypuklily role tej organizacji jako osrodka polityczn
        > ej
        > > manipulacji dla despotow z III Swiata, pseudo-demokratycznego mini-mocarst
        > wa
        > > Rosji i nowego totalitarnego mocarstwa Chin. ONZ-towskie reguly idealnie
        > > sluza propagandowym popisom tyranow, ktorzy znajduja tam platforme do
        > > atakowania Ameryki.
        > >
        > > Kiedy plemie Hutu organizowalo sie do wspolczesnego holokaustu w Rwandzie
        > > pelna informacja o tym dotarla do ONZ-tu. Biurokraci tej organizacji
        > > wlaczajac Kofi Annan ukrywali ta grozbe az do momentu kiedy Rwanda
        > > przemienila sie z rzeznie dla plemienia Tutsi. 800 tysieci Tutsi zginelo p
        > rzy
        > > calkowitej obojetnosci ONZ-tu
        > >
        >
        > Nikt z wiekszych mocarstw nie przyjdzie na pomoc tym krajom czy ludziom
        > zagrozonym przez kogokolwiek, jesli scenario nie ma wplywu na ogolny balans
        sil
        >
        > militarnch czy ekonomicznych. Milosierdzie jest jedno, a rownowaga sil
        > swiatowych inna sprawa. Pamietasz umierajace dzieci Biafry...
        >
        >
        > > W Wschodnim Timorze ONZ dal wpierw nadzieje tamtejszej chrzescijanskiej
        > > ludnosci na samodzielny byt. Kiedy naiwnie wierzacy ONZ-towskim obietnicom
        >
        > > Timorczycy poszli do wyborczych urn dobrze przygotowana na ta okazje
        > > muzulmanska milicja rozpoczela pod okiem ONZ-tu kaznie w ktorej zginelo po
        > nad
        > > 100 tysiecy chrzscijan. Dopiera akcja wojsk Australijskich zakonczyla mord
        > .
        > >
        >
        > To samo: Balans of Powwer.
        >
        > > Na Balkanach ONZ byl sparalizowany negocjacjami idacymi do nikad i dopiero
        >
        > > akcja NATO zapobiegla dalszym masakrom.
        >
        > Balkany byly od wiekow a moze milenia wybuchowa bomba. ONZ nie ma armii. NATO
        > ma wojsko nawet dobrze uzbrojone. Tam (na Balkanach) trzeba trzymac
        wszystkich
        > pod absolutna kontrola. Amerykanie stracili miliony ludzi w pierwszej i
        > drigiej wojnie swiatowej. Ani jedna ani druga wojna swiatowa (moze WW2) nie
        > byly w interesie USA. Uderzenie na Balkany bylo niedopuszczeniem do trzeciej
        > wojny swiatowej.
        > >
        > > To presja ONZ-tu zatrzymala ofesywe Amerykanska przeciw Sadamowi Husejnowi
        > w
        > > 1991 roku wystawiajac Kurdow na polnocy i szyickie plemiona na poludniu na
        >
        > > ludobojcze ataki Gwardii Husejna. I znow trzeba bylo zignorowac ONZ by oca
        > lic
        > > czesc tych ludzi od zupelnej masakty ustalajac tzw "no fly zones".
        > >
        >
        > Po upadku Imperium Tureckiego (pierwsza wojna Swiatowa), Anglicy, moze troche
        > Francuzi, podzielili Bliski Wschod na nie zalezne kraje w arbitralny sposob.
        > Zobacz na mape Bliskiego Wschodu. Ile prostych linii granic. To bylo typowe
        > angielskie podejscie do spraw swiata. Dlaczgo tak planowali? Poto zeby miec
        > nieustanna kontrole nad tym rejonem swiata. To samo zrobili z Indiami -
        > Pakistanem - Bengladesh _ Burma. Na szczescie czy niszczescie Anglice zeszli
        z
        >
        > horyzontu sil swiatowych. Nie wiem jak sie miedzy Indiami i Pakistanem
        skonczy,
        >
        > ale Amerykanie wpadli ja w bloto z Irakiem. Pierwszy Bush stchorzyl i wycofal
        > sie z Iraki - kraju trzech zupelnie odrebnych narodowosci... Drugi Bush pod
        > naciskiem Zydow amerykanskich musi cos z tym fantem zrobic. Pamietasz wojne z
        > Itrakiem za pierwszego Busha. Rakiety Husajna wybuchaly w Izraelu. Zydzi sami
        > nie dadze rade Husajnowi. Ale maja glupich Amerykanow. Dlaczegie nie uzyc ich?
        >
        >
        > > Dzis obroncy Sadama Husejna, ktory rozpoczal dwie wojny zakonczone zaglada
        >
        > > okolo miliona ludzi i ktory uzywal gazow bojowych do mordowania wlasnej
        > > populacji, uzywaja ONZ-tu jako tarczy za ktora Husejn moze kontynuowac swo
        > je
        > > wysilki w celu uzyskania broni masowej zaglady.
        > > Gdzie sa dowody ?? pytaja apologeci tyrana, powtarzajac te same tryki jaki
        > e
        > > uzywali by ocalic Taliban i Al-Kajde. Kazdy, kto ma minimum inteligencji i
        >
        > > uczciwe spojrzenie na fakty zna prawde i wie, ze idiotyczne poszukiwania
        > > dowodu wymaganego przez obroncow Husejna skonczyc sie moga wielkim odkryci
        > em
        > > w postaci grzyba atomowego w jednym z miast w jakim demokratycznym panstwi
        > e.
        > >
        > > Jest hanba, ze w imie "stabilizacji" pomaga sie najbardziej bestialskiemu
        > > tyranowi. ONZ-towski swiat przeszedl obojetnie kiedy zagazowal on Kurdyjsk
        > ie
        > > wioski w polnocnym Iraku. Nic sie nie stalo kiedy Husejn uzyl musztardoweg
        > o
        > > gazu w wojnie z Iranem. Ale po 11 wrzesnia swiat nie jest ten sam i ONZ mo
        > ze
        > > najwyzej tylko kupic Sadamowi troche czasu.
        >
        > Znow Balans of Power. Bomba atomowa w rekach glowy panstwa nie jest
        > niebezpieczna. Bo jedna i druga strona nie uzyje bomby atomowej, ani innych
        > srodkow masowej zaglady bo nikt na tym nie wygra. Raczej obydwie strony
        > sromotnie straca. Ale rakiety z Iraku ladujace i wybuchajace w Izraleu to
        jest
        >
        > nie i jeszcze raz nie, bo Izrael rzadzi swiatem.
        Ty Tipi !? Znowu cie zapalenie opon mozgowych zaatakowalo ?
        • Gość: Tipi Re: ONZ - ostania nadzieja despotow IP: *.clvhoh.adelphia.net 16.09.02, 02:18
          Jojo,
          Ja pisze bardzo logicznie. Wiesz, ze USA, Chny, Rosja, Indie, Pakistan, Israel,
          Anglia i Francja maja bomby atomowe i napewno inne srodki tak zwanych "Weapons
          of Mass Destruction". Zaden z tych krajow nie chce popelnic samobojstwa, i
          bomby atomowej nie uzyja. Jedynie terrorysci, ktorzy nie maja kraju sa gotowi
          uzyc bron jadrowa (gdyby ja mieli). Jimmy Carter w latach siedemdziesiaych
          powiedzial: nie oczekojmy atakow od Rosji Sowieckiej czy innych krajow ktorzy
          maja bron jadrowa. Ale jaknajpredzej zabespieczajmy sie od terrorystow,
          bezwzglednie skad oni sa i kto oni sa. Pamietaj ze to byl najslabszy prezydent
          USA. Stracil jako partnerow Iran, Nikarague, kilka innych panstw. Irak w tym
          czasie byl cos niecos po amerykanskiej stronie. Jak Izrael stracil kilku
          sportowcoch w Munich, to zaczal na cala para walczyc z terrorystami. Nie
          atakujac wszystkich i wszedzie , ale El Al sa od tego czasu najbardziej
          pilnowane samoloty na swiecie. To samo Izraelskie granice, sily morskie i t.d.
          Amerykanie natomiast, ktorzy stali i stoja przy Izraelu, czy Zydzi maja racje
          czy nie, nie spodziewali sie, za ktos na nich bezszczelnie uderzy. Taka potega,
          tyle okratow, samolotow tysiace bomb atomowych, kto by sie osmielil???. I stalo
          sie. Naturalnie nikt teraz nie pamieta przestrogi Cartera. Natomiast maja
          wielkie wiece w calej Ameryce i zaluja tych co zgineli w WTC. Husajn nie
          zaatakuje zadne okoliczne panstwo; jedna wojna go nauczyla. Ale kiedy Ameryka
          zaatakuje Irak, badz pewien ze rakiety Iraku 'wyladuja' w Izraelu i to masowo.
          Sadam nie ma nic do stracenia, tylko swoje zycie, ktore po zabraniu Iraku przez
          USA i tak nie bedzie nic warte. Ja sie spodziewam, ze ten idiota Bush uderzy na
          Irak za miesiac do kilku miesiecy najpozniej. Nie za goraco dla zolnierza
          amerykanskiego w dzien i nie za zimno w nocy.
      • Gość: mirmat Re: ONZ - ostania nadzieja despotow IP: *.dialup.eol.ca 15.09.02, 07:31
        Tipi napisal: "ONZet to jest dalszy ciag Ligii Narodow. Pamietasz Wodrooff
        Willson...Amerykanie po drugiej wojnie swiatowej byli najwieksza sila
        ekonomiczna i militarna swiata. Rosjanie byli niczym. Ale Amerykanie mieli
        jedna slabosc: byli demokracja. Ludzie (ci co glosuja) powiedzieli
        Roosevelt'owi: koniec z wojna. My chcemy naszych chlopakow (zolnierzy) w domu.
        Nie ma wiecej wojny. Josef Visarionowicz Dzugaszvili wykorzystal ta slabosc
        Ameryki. Bez armii bez sily ekonomicznej, stal sie jednym z czterech (piecu
        liczec Francje)kontrolujacych ONZetem. Na szczescie amerykanie lekcewazyli
        Stalina weto, i dalej swoje robili.

        Mirmat: ONZ nie jest ciagiem dalszym Ligii Narodow bo wspoltworca jego byl
        najwiekszy morderca wszechczasow Stalin. ONZ mial spelniac role, ktora spelnia
        wlasnie dzis: kaganca na demoktacjach - platformy dla despotow. Slaboscia
        Ameryki za Roosevelta byla nie tylko demokracja ale caly aparat agentury
        Sowieckiej skupiony wokol tego prezydenta. Joe McCarthy moze walczyl z ta 5-ta
        kolumna Stalina troche na slepo ale istniala ona na samych szczytach w
        Waszyngtonie.


        Tipi: Nikt z wiekszych mocarstw nie przyjdzie na pomoc tym krajom czy ludziom
        zagrozonym przez kogokolwiek, jesli scenario nie ma wplywu na ogolny balans sil
        militarnch czy ekonomicznych. Milosierdzie jest jedno, a rownowaga sil
        swiatowych inna sprawa. Pamietasz umierajace dzieci Biafry...

        Mirmat: Niezbyt ta teoria pasuje praktyce. W latach 90-tych byl sobie taki
        prawicowy rezym wojskowy na wyspie Haiti. Ot taka sobie typowa Ameryki
        dyktaturka nie wadzaca nikomu. W porownaniu do Sadama, ktory gazowal tysiace
        ludzi, byla to sielanka. Ale nie dla ONZ-towskich petakow. Dlaczego Ameryka nic
        nie robi ???? zakrzykneli profesjanalni hipokryci i piesek na poslugach ONZ-tu
        prezydent USA Clinton stanal na bacznosc choc w wojsku nie byl, zawolal yes sir
        i najechal mala wysepke instalujac nowego dyktatora bylego ksiedza, ktory
        zostal marksista. Nikt z tych krzykaczy nie zawolal GDZIE SA DOWODY ????
        DLACZEGO POTEZNA AMERYKA WPIEPRZA SIE W SPRAWY MALEJ WYSPY ???????? No coz
        rezym byl prawicowy, jego nastepca lewak wiec Politycznie Poprawna holota wyla
        z zachwytu.

        Tipi: Balkany byly od wiekow a moze milenia wybuchowa bomba. ONZ nie ma armii.
        NATO ma wojsko nawet dobrze uzbrojone. Tam (na Balkanach) trzeba trzymac
        wszystkich pod absolutna kontrola. Amerykanie stracili miliony ludzi w
        pierwszej i drigiej wojnie swiatowej. Ani jedna ani druga wojna swiatowa (moze
        WW2) nie byly w interesie USA. Uderzenie na Balkany bylo niedopuszczeniem do
        trzeciej wojny swiatowej.
        Mirmat: Jestem przekonany, ze Ameryka po obecnych przeprawach z Unia nigdy
        (przynajmniej za republikanskiej administracji) nie da sie wciagnac w taka
        historie jak na Balkanach. To Balkany pokazaly, ze Unijny krzykacz jest nagi.
        Europa jest sklonna do walki do ostaniego Amerykanskiego zolnierza kiedy jej
        interes jest w ryzyku. Kiedy Ameryka potrzebuje pomocy Unia chowa sie pod
        peleryne wujka Sama i kopie go po kostkach.

        Tipi: Po upadku Imperium Tureckiego (pierwsza wojna Swiatowa), Anglicy, moze
        troche Francuzi, podzielili Bliski Wschod na nie zalezne kraje w arbitralny
        sposob. Zobacz na mape Bliskiego Wschodu. Ile prostych linii granic. To bylo
        typowe angielskie podejscie do spraw swiata. Dlaczgo tak planowali? Poto zeby
        miec nieustanna kontrole nad tym rejonem swiata. To samo zrobili z Indiami -
        Pakistanem - Bengladesh _ Burma. Na szczescie czy niszczescie Anglice zeszli z
        horyzontu sil swiatowych.
        Mirmat: Idiotyzmu panstw kolonialnych trudno przecenic. To samo stalo sie w
        Afryce, gdzie granice wszedzie przecinaja grupy etniczne. Najgorsze jest to, ze
        w imie idiotycznej "stabilizacji" Europa dalej na sile probuje utrzymac ten
        stan rzeczy.

        Tipi: Nie wiem jak sie miedzy Indiami i Pakistanem skonczy, ale Amerykanie
        wpadli ja w bloto z Irakiem. Pierwszy Bush stchorzyl i wycofal sie z Iraki -
        kraju trzech zupelnie odrebnych narodowosci... Drugi Bush pod naciskiem Zydow
        amerykanskich musi cos z tym fantem zrobic. Pamietasz wojne z Itrakiem za
        pierwszego Busha. Rakiety Husajna wybuchaly w Izraelu. Zydzi sami nie dadze
        rade Husajnowi. Ale maja glupich Amerykanow. Dlaczegie nie uzyc ich?
        Mirmat: I tu po prostu wpadasz we wlasne sidla swoich antyzydowskich uprzedzen.
        Jakby Irak wogole nie zaatakowal Kuwejtu (ktory byl wtedy glownym sojusznikiem
        Arafata) i jakby cala wojna w 1991 byla o Izrael !!!!! Kiedy tacy jak ty obudza
        sie i zobacza, ze cala nasza cywilizacja znajduje sie na tej samej lodzi.
        Izrael wlasnie dalby sobie rade z Husejnem ale to USA blagala Tel-Awiw by nie
        mieszal sie do konfliktu (bo zalezalo im na ropie), lecz z pokora znosil ataki
        rakiet Skud. W nagrode za swoje upokorzenia i cierpliwosc w wojnie 1991 roku
        Izrael musial przyjac cala bande PLO i pozwolic terorystom zbudowac bazy pod
        sama Jerozolima.

        Tipi: Znow Balans of Power. Bomba atomowa w rekach glowy panstwa nie jest
        niebezpieczna. Bo jedna i druga strona nie uzyje bomby atomowej, ani innych
        srodkow masowej zaglady bo nikt na tym nie wygra. Raczej obydwie strony
        sromotnie straca. Ale rakiety z Iraku ladujace i wybuchajace w Izraleu to jest
        nie i jeszcze raz nie, bo Izrael rzadzi swiatem.
        Mirmat: Ta sama skompromitowana koncepcja MAD (Mutual Assured Destruction) tym
        razem w zastosowaniu do psychopata Sadama Husejna. Przeciez on sam gazowal
        swoja ludnosc wiec jak mialby byc odstraszony czyjas grozba ataku na Irak.
        Powiedzmy, ze lunatyk umiesci przy pomocy terorystow bombe atomowa na staku z
        flaga Panamy, ktory wplynie do Nowojorskiego portu i wysadzi grzybka w centrum
        Manhatanu. Juz widze te same co dzisiaj KANALIE drace sie: gdzie jest
        DOWOD ?????? A nawet jak taki dowod sie znajdzie to gdzis jakis bydlak napisze,
        ze to dzielo CIA i MOSSADU i jego ksiazke kupi 2 milionow Francuzow.

        • wojo!!!! ONZostanianadziejadespotow-Tipi w czyim interesie? 15.09.02, 11:37
          Wlasciwie Mirmat odpowiedzial temu Tipi ???
          Pseudointeligietne "rozumowania" Tipi kraza wokol anty USa ,antyIzrael
          i antyZydow syndromu wiec czego sie mozna spodziewac.
          Mozna mu tylko przypomniec ,
          ze Izrael w 1981 roku zatrzymal ciagotki atomowe SAdama i uratowal
          swiat (w tym Tipi ) od wojny atomowej.
          W 1981 roku Izrael sam ,narazajac sie na potepienie ONZ i reszty
          zniszczyl ,zbombardowal reaktor atomowy SAdama Husejna .
          Sam to zrobil !!!
          Teoria Tipi jakoby rekoma USA ,Zydzi chca...... , to belkot i tyle.

          Jesli chodzi o Balkany to ten syf zwany Kosowo + albanska czesc Macedoni
          to teren rzadzony przez mafie muzulmanska ,z burdelami ,handelem
          bronia i kobietami na cala Europe.
          Oprocz tego sa raporty ,ze Al-Kajda rekrutuje i szkoli tam b. duze grupy
          mlodych muzulmanow sponsorujac wychowanie i ksztalcenie wlacznie z
          wojskowym .
          Drzyj Europo !
          • Gość: mirmat Re: ONZostanianadziejadespotow-Tipi w czyim inter IP: *.dialup.eol.ca 16.09.02, 21:10
            Bandycki rezym Husejna padnie w kilka dni po inwazji i wtedy petaki z unii
            zaczna twierdzic, ze stalo sie tak dzieki "poparciu ONZ". Dla samej zasady olal
            bym ONZ i zalatwil sprawe Iraku samemu (razem z Kurdami).
    • Gość: J.K. Jalta juz umarla... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 16.09.02, 21:26
      Pozdrawiam Starry, (czy to Starry - dobrze brzmi po angielsku ?)

      od momentu, gdy pierwsi amerykanscy eksperci wojskowi pojawili sie w Gruzji
      (z niechetna aprobata Rosji) mozna powiedziec ,ze Jalta juz umarla...
      Obecna ONZ, to resztowka po Jalcie...
      Nie chcialbym jej pospiesznie grzebac, nikt nie wie, co przyniesie jutro.
      Ale nie ulega dla mnie watpliwosci, ze stara ONZ nalezy do przeszlosci..
      • Gość: mirmat Do J.K. ONZ uratowal na razie skore Sadama IP: *.dialup.eol.ca 17.09.02, 17:28
        J.K. napisal: Pozdrawiam Starry, (czy to Starry - dobrze brzmi po angielsku ?)

        od momentu, gdy pierwsi amerykanscy eksperci wojskowi pojawili sie w Gruzji
        (z niechetna aprobata Rosji) mozna powiedziec ,ze Jalta juz umarla...
        Obecna ONZ, to resztowka po Jalcie...
        Nie chcialbym jej pospiesznie grzebac, nikt nie wie, co przyniesie jutro.
        Ale nie ulega dla mnie watpliwosci, ze stara ONZ nalezy do przeszlosci..

        Chcialbym by NATO poszerzone o nastepne demokratyczne kraje zaczelo spelniac
        role miedzynarodowego szeryfa. Nie wyobrazam sobie by w XXI wieku depoci ktorzy
        kontroluja ONZ-towskie debaty mieli decydowac o tym jak mamy postepowac wobec
        Al-Kajdy, Talibanu PLO czy Husejna. Nic nie jest idealne ale ONZ nigdy nie
        podniesie sie z dna jakie osiagnelo w czasie ostatnich lat.



    • _zombi Re: ONZ - ostania nadzieja despotow 17.09.02, 04:41
      Jestem ciekaw ile pieniedzy przejedzono, przepito i przekurwiono w
      Johannesburgu? Kto wie ?
    • Gość: mirmat Re: ONZ - ostania nadzieja despotow IP: *.dialup.eol.ca 19.10.02, 06:15
      Ale zabojady pracuja by ocalic Sadamka.
    • Gość: mirmat Antysemickie bydle zIP: *.avisit.net kradnie nicki IP: *.dialup.eol.ca 29.10.02, 05:06
      Antysemickie bydle zIP: *.avisit.net kradnie nicki.
      Data: 28-10-2002 04:35 Takie poskomunistyczne scierwa nie potrafia wymyslec
      nawet swojego nicka. Wiec przypominam podajac poprzednie watki, ze nic nie mam
      wspolnego z halucynacjami anty-semitow. Dobrej lektury.

      mirmat




    • Gość: mirmat Przypominam moje watki bo bydle znow kradnie nicka IP: *.dialup.eol.ca 31.10.02, 06:05

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka