Gość: mirmat
IP: *.dialup.eol.ca
14.09.02, 23:54
Zawsze mnie zastanawial fakt, ze najbardziej entuzjastycznymi wiebicielami
ONZ-tu byli w dawni oredownicy Jaltanskiego porzadku. Ale ONZ jest przeciez
produktem Jalty i dzis 12 lat po upadku porzadku stworzonego przez Stalina i
Roosevelta stal sie ostania ostoja Jaltanskiego despotyzmu. Trzeba byc
niezwykle naiwnym albo sprytnym propagandzista by powaznie traktowac ONZ-
towskie frazesy przepisane ze Stalinowskiej konstytucji ZSRS.
Ostatnie lata tylko uwypuklily role tej organizacji jako osrodka politycznej
manipulacji dla despotow z III Swiata, pseudo-demokratycznego mini-mocarstwa
Rosji i nowego totalitarnego mocarstwa Chin. ONZ-towskie reguly idealnie
sluza propagandowym popisom tyranow, ktorzy znajduja tam platforme do
atakowania Ameryki.
Kiedy plemie Hutu organizowalo sie do wspolczesnego holokaustu w Rwandzie
pelna informacja o tym dotarla do ONZ-tu. Biurokraci tej organizacji
wlaczajac Kofi Annan ukrywali ta grozbe az do momentu kiedy Rwanda
przemienila sie z rzeznie dla plemienia Tutsi. 800 tysieci Tutsi zginelo przy
calkowitej obojetnosci ONZ-tu
W Wschodnim Timorze ONZ dal wpierw nadzieje tamtejszej chrzescijanskiej
ludnosci na samodzielny byt. Kiedy naiwnie wierzacy ONZ-towskim obietnicom
Timorczycy poszli do wyborczych urn dobrze przygotowana na ta okazje
muzulmanska milicja rozpoczela pod okiem ONZ-tu kaznie w ktorej zginelo ponad
100 tysiecy chrzscijan. Dopiera akcja wojsk Australijskich zakonczyla mord.
Na Balkanach ONZ byl sparalizowany negocjacjami idacymi do nikad i dopiero
akcja NATO zapobiegla dalszym masakrom.
To presja ONZ-tu zatrzymala ofesywe Amerykanska przeciw Sadamowi Husejnowi w
1991 roku wystawiajac Kurdow na polnocy i szyickie plemiona na poludniu na
ludobojcze ataki Gwardii Husejna. I znow trzeba bylo zignorowac ONZ by ocalic
czesc tych ludzi od zupelnej masakty ustalajac tzw "no fly zones".
Dzis obroncy Sadama Husejna, ktory rozpoczal dwie wojny zakonczone zaglada
okolo miliona ludzi i ktory uzywal gazow bojowych do mordowania wlasnej
populacji, uzywaja ONZ-tu jako tarczy za ktora Husejn moze kontynuowac swoje
wysilki w celu uzyskania broni masowej zaglady.
Gdzie sa dowody ?? pytaja apologeci tyrana, powtarzajac te same tryki jakie
uzywali by ocalic Taliban i Al-Kajde. Kazdy, kto ma minimum inteligencji i
uczciwe spojrzenie na fakty zna prawde i wie, ze idiotyczne poszukiwania
dowodu wymaganego przez obroncow Husejna skonczyc sie moga wielkim odkryciem
w postaci grzyba atomowego w jednym z miast w jakim demokratycznym panstwie.
Jest hanba, ze w imie "stabilizacji" pomaga sie najbardziej bestialskiemu
tyranowi. ONZ-towski swiat przeszedl obojetnie kiedy zagazowal on Kurdyjskie
wioski w polnocnym Iraku. Nic sie nie stalo kiedy Husejn uzyl musztardowego
gazu w wojnie z Iranem. Ale po 11 wrzesnia swiat nie jest ten sam i ONZ moze
najwyzej tylko kupic Sadamowi troche czasu.