scag Re: Efekt cieplarniany: Amerykanie zmieniają pogl 15.10.05, 05:27 80662270a napisał: > ten podły kraj usa nie uznaje międzynarodowego prawa na wielu płaszczyznach > powinniśmy spuścic na usa bombę atomową Wy czyli kto? Grupa starszakow z Przedszkola im. Jasia i Malgosi? God bless America. Odpowiedz Link Zgłoś
edmund.dantes Krótka lekcja historii.... 15.10.05, 05:45 Ta dyskusja byłaby ciekawa, gdyby większość dyskutantów zaznajomiła się z pewnymi faktami historycznymi zanim zaczną krytykować USA, bo "nie wszystko złoto co się świeci". Nie mam żadnych emocjonalnych związków z USA, bo mieszkam w Kanadzie (od prawie 19 lat). Wiele osób atakuje USA za politykę ekologiczną, że nie podpisali Kioto, więc są przeciw ochronie środowiska. Mój punkt widzenia jest trochę odmienny. W połowie lat osiemdziesiątych mieszkałem w Niemczech i wydawało mi się, że Niemcy są awangardą, jeśli chodzi o ochronę środowiska. Około roku 1986 zaczęli wprowadzać katalizatory do samochodów i pojawiła się już benzyna bez-ołowiowa. Niemniej jedna ówczesne katalizatory były tylko namiastką prawdziwych katalizatorów, bo silniki z elektronicznym wtryskiem paliwa były rzadkością. Jeśli samochód był wyposażony we wtrysk paliwa to kosztował odpowiednio drożej i były to raczej modele produkowane w mniejszych ilościach (Golf GTi, Kadet GSi, Mercedes 190E, że wymienię tylko kilka). Pozostałe auta były wyposażone w poczciwy, stary gaźnik, gdzie katalizator nie mógł być użyty. W tym samym mniej więcej czasie rząd niemiecki również promował samochody z silnikiem diesla jako produkujące mniej CO2 (ostatnio czytałem, że te właśnie modele diesli będą miały zakaz wjazdu do wielu miast niemieckich jako silnie zanieczyszczające środowisko). Gdy w 1986 roku przyjechałem do Kanady to okazało się, że zarówno w Kanadzie jak i USA nie sprzedaje się żadnych samochodów z gaźnikiem i wszystkie nowe auta od kilku już lat są wyposażone w tzw. katalizatory trójdrożne, których to w Niemczech praktycznie nie było (chyba, że ktoś kupił sobie auto na eksport do USA). W następnym roku praktycznie zlikwidowano sprzedaż benzyny ołowiowej. Znaczy to, że od prawie 20 lat Stany i Kanada nie używają benzyny ołowiowej. A jak ta sprawa wygląda w Europie? Dodatkowo w Kanadzie od prawie 10 lat sieć stacji Sunoco dodaje do benzyny 10% alkoholu aby jeszcze bardziej polepszyć czystość spalin. Diesle (z wyjątkiem Volkswagenów) nie występują na tutejszym rynku a w 5 stanach są zabronione (tzn. nie można ich kupić, a kupionych w innych stanach nie można zarejestrować). Jeśli chodzi o ołów to Amerykanie i Kanadyjczycy są bardzo na niego uczuleni. Od 1976 zabronione jest używanie związków ołowiu we wszelkiego rodzaju farbach. W sklepach z farbami można kupić zestaw testowy do sprawdzenia czy powierzchnie malowane w starych domach są malowane farbami za związkami ołowiu. W Toronto i wielu innych miastach amerykańskich od prawie 10 lat nie można palić papierosów we wszystkich miejscach użyteczności publicznej. Tymczasem, gdy w Czerwcu odbierałem auto z firmy Avis na lotnisku w Berlinie osoba, która była w kolejce przede mną spokojnie paliła sobie papierosa i podpisywała podsuwane jej papierki. Jest jeszcze wiele innych przykładów, że z tą ochroną środowiska w Ameryce nie jest tak źle, tyle tylko, że o tym się nie mówi, bo nie jest to w relacji, do CO2 i protokołu z Kioto. Pozdrawiam…. Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Re: Krótka lekcja historii....Addendum :-))) 15.10.05, 09:05 edmund.dantes napisał: "Jeśli chodzi o ołów to Amerykanie i Kanadyjczycy są bardzo na niego uczuleni. Od 1976 zabronione jest używanie związków ołowiu we wszelkiego rodzaju farbach. W sklepach z farbami można kupić zestaw testowy do sprawdzenia czy powierzchnie malowane w starych domach są malowane farbami za związkami ołowiu." Zapomniales, edmund, dodac dwie rzeczy: 1. Ze Amerykanie sa tez ogromnie uczuleni na AZBEST, dzieki czemu srednia dochodow sporej glupy mieszkancow pewnego bantustanu poszla w gore. 2. Pianka izolujaca zbiornik zewnetrzny wahadlowcow amerykanskich zaczela sie odklejac dokladnie w tym samym czasie, kiedy, po podpisaniu Protokolu z Montrealu, z aerosolu, z ktorego ja napylano- WYELIMINOWANO F R E O N! :-((((( Odpowiedz Link Zgłoś
mars_99 jeszcze nie.. 15.10.05, 14:24 zmienia wtedy gdy wody oceanow zaleja caly NY,co najmniej 10 huraganow skali Katriny nawiedzi Gulf Coast a sami hamerykanscy ubermanschen nie beda mieli czym oddychac, no chyba ze smogiem.. wczesniej nie widze szans - rzadzace tam smrodliwe koncerny naftowe i zbrojeniowe beda sie baly zmiejszenia miliardowych pensji swoich CEO's.. Odpowiedz Link Zgłoś
wowo5 Re: jeszcze nie.. 15.10.05, 16:26 Ocean nie zaleje NY. Aby to sie stalo temperatura na swiecie musialaby podniesc sie o 50 stopni Celsjusza, czego nie przewiduje nawet Al Gore. Jezeli chodzi o smog to w wielu stanach USA przepisy sa bardziej restrykcyjne niz w rzekomo zielonej Europie. Nie wiem co do tego maja koncerny zbrojeniowe. Wroc lepiej do czytania kapitalu Marksa. Odpowiedz Link Zgłoś