Gość: Mietek
IP: *.telepac.pt
03.10.02, 00:46
Głupstwa gadasz, Poldku. Gdzie ci to mówili? Instrukcje od
Mossadu, czy CIA? Rakiety na Kubie to odpowiedż na
rozmieszczenie rakiet w Turcji, graniczącej wtedy z ZSRR.
Mrugneli Amerykanie bo statki szły i szły, aż Amerykanie się nie
zgodzili że usuną rakiety z Turcji w zamian za usunięcie rakiet
z Kuby. Umowa miała 4 punkty: 1. Rosjanie zabierają rakiety z
Kuby, 2. Amerykanie odpowiednio z Turcji. 3. Amerykanie NIGDY
nie zaatakują Wyspę Wolności Od Amerykańskigo Ścierwa 4!!! Ruscy
nie ogłoszą, że Amerykanie usuwają rakiety z Turcji jako część
tego układu. Zauważcie, jak ważna była i jest strona
propagandowa dla USA. A też przygotowali flote inwazyjną żeby
zaatakować Kubę zanim ruskie rakiety będą w stanie gotowości.
Nie wiedzieli, z powodu kiepskiego wywiadu, że były tam też
takie ciężaróweczki z malutkimi atomowymi rakietkami taktycznymi
które są w stanie gotowości od chwili zejścia na ląd. I ta flota
inwazyjna dotarła by do celu w formie chmury radioaktywnej.