Dodaj do ulubionych

Jak za komuny

07.11.05, 18:21
tyle, ze to w dzisiejszej Ameryce:
www.capitolhillblue.com/artman/publish/article_7624.shtml
Nic dziwnego, ze takie komuchy jak meerkat i felusiak dobrze sie tam czuja.
Obserwuj wątek
    • jennifer5 Re: Jak za komuny 07.11.05, 19:40
      azarel napisał:

      > tyle, ze to w dzisiejszej Ameryce:

      > Nic dziwnego, ze takie komuchy jak meerkat i felusiak dobrze sie tam czuja.

      ---

      And it will remain active because the government of the United States, under
      the far-reaching provisions of the USA Patriot Act, can compile and retain such
      information on any American citizen. That act gives the FBI the authority to
      collect intimate details about anyone, even those not suspected of any
      wrongdoing.

      podobno Patriot Act nie mic wspolnego z dzialalnoscia FBI, tak twierdzi
      felusiak. To po jaka cholere jest ten... Act?

      “You can’t,” he said. “You can’t keep anything hidden. Your life is an open
      book with us and it will be to the day you die.”

      cos jak te teczki o ktorych tyle jest mowy w Polsce. teczki, teczki, teczki...
      najwazniejszy 'wynalazek' czerwonych.


    • wujekjurek Re: Jak za komuny 07.11.05, 20:40
      Nie zupełnie jak za komuny, bo możesz o tym przeczytać w legalnych mediach.

      Ten artykuł przypomina mi wypowiedzi zachodnich pacyfistów z lat 60-tych,
      którzy też ciągle się czuli prześladowani. Mimo tych rzekomych prześladowań
      żadnemu włos z głowy nie spadł i żyją szczęśliwie do dzisiaj (za wyjątkiem
      tych, którzy cos tam przedawkowali). Końcówka tego artykułu to niemal marzenie
      o tym żeby zostać aresztowanym a tu jak na złość mało, ze nie został wysłany do
      Guantanamo, to jeszcze pracownik FBI opowiedział mu ze szczegółami jak to
      wszystko wygląda. Więc ten facet, najwyraźniej rozczarowany brakiem
      martyrologii w swoim życiu opisał wszystko w gazecie w sposób "contrary to the
      government of the United States of America.” I teraz pewnie znowu czeka aż go
      aresztują, a te dranie z FBI pewnie go po raz kolejny zignorują.

      Jak myslicie, czy USA są jedynym krajem, którego władze w ten sposób zbierają
      dane o niektórych obywatelach? Czy myślicie, że w Europie Zachodniej to nie ma
      miejsca?
      • jennifer5 Re: Jak za komuny 07.11.05, 21:04
        wujekjurek napisał:

        > Nie zupełnie jak za komuny, bo możesz o tym przeczytać w legalnych mediach.
        >
        > Ten artykuł przypomina mi wypowiedzi zachodnich pacyfistów z lat 60-tych,
        > którzy też ciągle się czuli prześladowani. Mimo tych rzekomych prześladowań
        > żadnemu włos z głowy nie spadł i żyją szczęśliwie do dzisiaj (za wyjątkiem
        > tych, którzy cos tam przedawkowali). Końcówka tego artykułu to niemal
        marzenie o tym żeby zostać aresztowanym a tu jak na złość mało, ze nie został
        wysłany do Guantanamo, to jeszcze pracownik FBI opowiedział mu ze szczegółami
        jak to wszystko wygląda.

        Czy naprawde musi dojsc do sytuacji takiej jak za komuny zebyscie zrozumieli
        roznice. Zyjesz w kraju gdzie wolnosci obywatelskie byly i mam nadzieje ze
        pozostana podstawa calosci prawa i zycia. To co wprowadza po kroczku obecny
        kurs jest powolnym gryzieniem tych wlasnie swobod i wartosci. Jezeli pozwolimy
        na dalsze szarpanie za pare lat okaze sie ze ten dzisiaj grzeczny agent FBi nie
        tylko nie bedzie grzeczny ale da nam 'fizycznie' do zrozumienia gdzie jest
        nasze miejsce. Ameryki, drogi wujku, nie mozna 'ukrasc' odrazu, jest to proces
        dlugotrwaly ale mozliwy do przeprowadzenia. I to jest to co sie wlasnie dzieje
        i czego jestesmy swiadkami. Obudz sie wujku, czas juz.
        • wujekjurek Re: Jak za komuny 07.11.05, 22:21
          Amerykańscy obrońcy praw obywatelskich byli przeciwni obowiązkowi posiadania
          tzw. picture ID, bo ich zdaniem to też było działanie wielkiego brata. Ciągle
          są kłopoty z instalowaniem kamer rejestrujących na skrzyżowaniach samochody
          przejeżdżające na czerwonym świetle, bo to też invasion of privacy.
          Amerykański liberał jest zawsze niezadowolony.
          • jennifer5 Re: Jak za komuny 08.11.05, 01:40
            wujekjurek napisał:

            > Amerykańscy obrońcy praw obywatelskich byli przeciwni obowiązkowi posiadania
            > tzw. picture ID, bo ich zdaniem to też było działanie wielkiego brata. Ciągle
            > są kłopoty z instalowaniem kamer rejestrujących na skrzyżowaniach samochody
            > przejeżdżające na czerwonym świetle, bo to też invasion of privacy.
            > Amerykański liberał jest zawsze niezadowolony.

            Widzisz i tutaj jest sedno sprawy. To nie liberal jest niezadowolony, tutaj
            sprawa jest o wiele bardziej zlozona. Napewno zetknales sie z powiedzeniem
            ze 'wolnosci nie ma za darmo'. I wlasnie to jest ta cena wolnosci. Mniej kamer
            w publicznych miejscach = wiekasza mozliwosc przestepstwa, ale wlasnie to jest
            cena naszego prawa do prywatnosci i do swobod o ktorych tak duzo sie mowi.
            Kamery nie sa w stanie powstrzytmac kryminalistow, zawsze beda miejsca bez
            kamer.

            Pare lat temu zginal na wysciugu jeden z bardziej znaych i cenionych kierowcow
            Nascar. Jadac samochodem sluchalam audycji w radiu na ten temat. Mowiono o
            zagrozeniach na wyscigach i co zrobic zeby te niebezpieczenstwa zmniejszyc.
            Zadzwonila jakas ze sluchaczek programu z pomyslem ktory mialby wyeliminowac
            niebezpieczenstwo wypadkow podczas wyscigow. Zaproponowala ona... ograniczenie
            szybkosci jazdy podczas wyscigu. Myslisz ze to rozwiazaloby problem, pewnie w
            jakims sensie tak, ale czy wyscig mialby sens? podobnie jest z naszym tematem.
            Mozemy wprowadzac ograniczenia za ograniczeniem, im wiecej tym bezpieczniej,
            ale czy naprawde chcesz zyc w swiecie gdzie kazdy Twoj krok jest przez kogos
            rejestrowany? Wybacz wuju, ale ja nie, wole zaryzykowac ze mnie napadna, ale
            chce miec swobode i swiadomosc niezaleznosci. Ostatecznie to jest jedna z
            glownych przyczyn dla ktorych zdecydowalam kiedys sie na emigracje wlasnie do
            USA.
            • wujekjurek Re: Jak za komuny 08.11.05, 16:17
              Wbrew temu co myślisz zgadzam sie z Tobą i nie o tym napisałem. Ja tak
              zwyczajnie zaprotestowałem przeciewko tytułowi wątku - Jak za komuny. Za
              komuny nie maiałabyś prawa o tym mówić. Mało tego o większości spraw nic byś
              nie wiedziała. I być może dlatego nie czyła byś się oszukiwana przez władze.
      • old.european Re: Jak za komuny 07.11.05, 21:07
        wujekjurek napisał:

        > Jak myslicie, czy USA są jedynym krajem, którego władze w ten sposób zbierają
        > dane o niektórych obywatelach? Czy myślicie, że w Europie Zachodniej to nie
        > ma miejsca?

        Np. w Niemczech przepisy sa dosc rygorystyczne, jest ochrona prywatnosci danych
        itd. i sa urzedy ktore pilnuja aby te przepisy byly przestrzegane. Bywa nawet,
        ze sie urzad z urzedem zetnie.
        • wujekjurek Re: Jak za komuny 07.11.05, 22:17
          No to powiedz mi w jaki sposób policja niemiecka wykryła jakąś komórkę Al-Kaidy
          nie tak dawno? Metodą dedukcji?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka