eva15 uczył Marcin Marcina... 16.11.05, 19:06 Czy Bush wziął ze sobą paru specjalistów z CIA, o doświadczeniu z Guantanamo, Abu Ghraib etc., aby pokazać jak się tą demokrację konkretnie wprowadza?? W międzyczasie zdaje się, że z równą wiarygodnością dowolna prostytutka mogłaby prowadzić wykład na temat cnót klasztornych, grubas mogłby opowiadaać o anoreksji, a ślepy, jak wiemy, o kolorach..... Odpowiedz Link Zgłoś
stagaz Re: uczył Marcin Marcina... 16.11.05, 19:12 Faktycznie, powinien się wstydzić,zamykać w więzieniach sadystycznych zbrodniarzy to woła o pomstę do...Human Rights Watch ! Odpowiedz Link Zgłoś
yurek11111 I o to chodzi wzywac innych do demokracji a samemu 16.11.05, 19:12 ........:-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) ***************************************************************************** eva15 napisała: > Czy Bush wziął ze sobą paru specjalistów z CIA, o doświadczeniu z Guantanamo, > Abu Ghraib etc., aby pokazać jak się tą demokrację konkretnie wprowadza?? > > W międzyczasie zdaje się, że z równą wiarygodnością dowolna prostytutka > mogłaby prowadzić wykład na temat cnót klasztornych, grubas mogłby opowiadaać > o anoreksji, a ślepy, jak wiemy, o kolorach..... Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Uczyla eva marcinka, a sama glupia jak swinka! 16.11.05, 19:53 A eva moglaby prowadzic prowadzic wyklady z ekonomii wolnorynkowej i problemow geostrategicznych! :-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 bezsilna miłość impotenta 17.11.05, 00:10 a ty o miłości do Czarnej Madonny z USA. Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Re: bezsilna miłość impotentki evy do komuny! 17.11.05, 07:39 "Czarna Madonna" evuniu, to akurat w Czestochowie, nie w Washignton, D.C. Widac pielgrzymujesz na kolanach nie tam gdzie trzeba! :-))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: bezsilna miłość impotentki evy do komuny! 17.11.05, 11:51 meerkat1 napisał: > "Czarna Madonna" evuniu, to akurat w Czestochowie, nie w Washignton, D.C. > Widac pielgrzymujesz na kolanach nie tam gdzie trzeba! :- Nir odwracaj kota ogonem - już ci mówiłam, że masz takich bogów, że pożal się Boże. A teraz jeszcze chcesz się ich wyprzeć, niczym... Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Re: bezsilna miłość impotentki evy do komuny! 17.11.05, 18:46 Sorry, evuniu, ale to nie JA laske pplkowi Wsadziowi na kolanach obciagam! Odpowiedz Link Zgłoś
jankowski1960 Re: uczył Marcin Marcina... 16.11.05, 22:07 Proponuje Bushowi, aby wprowadzil w USA bezposrednie wybory prezydenta, najlepiej przez internet. wynik bylby przesadzony, szkoda tylko ,ze tych pare milionow analfabetow nie mialoby wplywu na polityke... Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: uczył Marcin Marcina... 16.11.05, 22:55 Zapewne nie wiesz, że w USA ustawy uchwala Izba Deputowanych. Ale właściwie po co ci ta wiedza? Odpowiedz Link Zgłoś
jankowski1960 Re: uczył Marcin Marcina... 17.11.05, 07:57 zigzaur napisał: > Zapewne nie wiesz, że w USA ustawy uchwala Izba Deputowanych. Ale właściwie po > co ci ta wiedza? Nie zmienia to faktu, ze demokracja po amerykansku rowna jest 0. Sa ta racuej rzady plutokracji i aparatu wojennego. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: uczył Marcin Marcina... 17.11.05, 12:30 Nie wysiliłeś się na nic nowego. Takie same poglądy głosili: Włodzimierz Lenin i Joseph Paul Goebbels. Nikt się twoimi poglądami nie przejmie. Ale i tak jest lepiej, gdy władzę mają ludzie bogaci, którzy mogą dać innym zarobić. Znacznie gorzej jest, gdy do władzy dochodzi biedota, która chce innych obrabować. Odpowiedz Link Zgłoś
borrek Re: uczył Marcin Marcina... 17.11.05, 13:21 zigzaur napisał: > > Ale i tak jest lepiej, gdy władzę mają ludzie bogaci, którzy mogą dać innym > zarobić. W USA ten system doskonale dziala. cagle.slate.msn.com/working/050309/bagley.gif Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: uczył Marcin Marcina... 16.11.05, 22:50 A niemieccy socjaldemokraci o rozwoju gospodarczym. Więzienie zlokalizowano w Guantanamo dlatego, że na miejscu (dosłownie, za płotem) byli doświadczeni i tani fachowcy. Odpowiedz Link Zgłoś
galaxy2099 Znowu niemiecka "wolna" prasa 17.11.05, 02:27 A kto ci takich bzdur o Polsce naopowiadal. Pewnie znowu ta "wolna" niemiecka prasa. Ach ci to maja "wiedze" Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: uczył Marcin Marcina... 17.11.05, 12:37 Evciu, polskie kłopoty gospodarcze wynikają w prostej linii z naśladownictwa gospodarczych koncepcji niemieckich: - marksizmu - socjaldemokracji. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Jak Bush będzie za bardzo poskakiwać, to 16.11.05, 19:14 Chińczycy przytną mu kasę i pęknie bańka mydlana..... Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Jak Bush będzie za bardzo poskakiwać, to 16.11.05, 19:25 "Amerykańskie negocjacje z Chinami mają coraz bardziej delikatny charakter. Wiadomo bowiem, że wynoszące obecnie 240 mld USD chińskie inwestycje w amerykańskie obligacje skarbowe sprzyjają stabilizacji rynków finansowych USA. Dzięki nim możliwe są m.in. bankowe tanie kredyty hipoteczne sprawiające, że sektor nieruchomości przeżywa dobrą passę." serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34254,3015058.html Jak się oddało gospodarkę w chińskie ręce, to trzeba być trochę grzeczniejszym, bo Chińczycy mogą bezczelnym trockistom przykrócić ich wielkie dochody. Odpowiedz Link Zgłoś
stagaz Re: Jak Bush będzie za bardzo poskakiwać, to 16.11.05, 19:38 I co ci biedni Amerykanie teraz poczną, mam nadzieję, że się opamiętają. Odpowiedz Link Zgłoś
evapietnascie cicho byc gowniarzu,bo to ja wszystko wiem 16.11.05, 21:12 w USA jest zle a u nas i w Chinach wspaniale.Ja wiem-juz taka jestem.... Odpowiedz Link Zgłoś
borrek Re: Bush obiecal pomoc Afryce. 16.11.05, 21:28 www.cagle.com/working/050628/farhad.gif Odpowiedz Link Zgłoś
jankowski1960 Re: Jak Bush będzie za bardzo poskakiwać, to 16.11.05, 22:11 eva15 napisała: > "Amerykańskie negocjacje z Chinami mają coraz bardziej delikatny charakter. > Wiadomo bowiem, że wynoszące obecnie 240 mld USD chińskie inwestycje w > amerykańskie obligacje skarbowe sprzyjają stabilizacji rynków finansowych USA. > Dzięki nim możliwe są m.in. bankowe tanie kredyty hipoteczne sprawiające, że > sektor nieruchomości przeżywa dobrą passę." > > serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34254,3015058.html > > Jak się oddało gospodarkę w chińskie ręce, to trzeba być trochę grzeczniejszym, > > bo Chińczycy mogą bezczelnym trockistom przykrócić ich wielkie dochody. o jakich trockistach mowisz? Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Jak Bush będzie za bardzo poskakiwać, to 17.11.05, 00:14 jankowski1960 napisał: > o jakich trockistach mowisz? Poczytaj ideologa bushystów - Thomasa Friedmana to się dowiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Jak Bush będzie za bardzo poskakiwać, to 16.11.05, 22:54 Evciu, zostałaś już wcześniej pouczona, że trockizm to nie żaden kierunek polityczny (a już na pewno nie w USA) tylko zwykłe wyzwisko stalinowskiej propagandy. Lew Trocki był najbliższym współpracownikiem Lenina i został przez Stalina odepchnięty. I tyle wszystkiego. Ideologia Trockiego niczym nie różniła się od leninowskiej i stalinowskiej. Trocki tylko głośno trąbił o tym, co Stalin przygotowywał po cichu, choć konsekwentnie. Prędzej czy później, Stalin musiał Trockiego uciszyć. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Jak Bush będzie za bardzo poskakiwać, to 17.11.05, 12:25 Cieszę się, że zajrzałeś do encyklopedii. Ale dla niektórych są to znane fakty, więc nudzisz, biedaku. Pomijam tu fakt, że nie widzisz różnic miedzy stalinizem a trockzme - malo ważne. Faktem jest, że w USA aktualna idelogia opiera się w dużym stopniu na trockiźmie i, że ideolodzy republikańscy wcale się z tym nie kryją w co bardziej zaawansowanych inteletualnie pismach (vide Th. Friedmann). Nie am dla ciebie dobrych wiadomości, niestety- muszisz jeszcze więcej czytać. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Jak Bush będzie za bardzo poskakiwać, to 17.11.05, 12:34 Bzdury, evciu. Dochodzę do wniosku, że czytujesz rzeczy, których lepiej nie czytać. Ideologia republikańskiej ekipy rządzącej USA jest, przynajmniej w sprawach polityki zagranicznej, bardzo prosta: WOLNOŚĆ SIĘ OPŁACA I TO WSZYSTKIM I nie przesadzajmy z jakimkolwiek wpływem chińskiej gospodarki na USA. Faktem jest, że imigrantom z Kuby czy Puerto Rico przydają się tanie koszulki i trampki ale nie jest to czołowy czynnik ekonomiczny. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Jak Bush będzie za bardzo poskakiwać, to 17.11.05, 14:45 przeczytaj sobie powolutku moje wypowiedzi, najwyraźniej ich nie rozumiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Jak Bush będzie za bardzo poskakiwać, to 17.11.05, 18:20 Faktycznie, evcine wypowiedzi są niezrozumiałe. Ze swej natury. Zresztą, taka była ich intencja. Bez sensu, aby coś napisać. Odpowiedz Link Zgłoś
chilijczyk Re: Bush wzywa Chiny do demokratyzacji 16.11.05, 21:26 Milo uslyszec, ze czasami rozsadnie gada! Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Diabeł w ornat się ubrał i ogonem na msze dzwoni 16.11.05, 21:44 Analitycy zwrócili jednak też uwagę na to, czego Bush nie powiedział. W 2000 r., idąc do władzy, nazwał Chiny "strategicznym rywalem" Stanów Zjednoczonych. W Kioto do tej formuły nie wrócił. ******************************* Było nie było, odniósł strategiczną porażkę. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Diabeł w ornat się ubrał i ogonem na msze dzw 17.11.05, 00:19 Oj, maruda, świetny jesteś. Ale gdyby Bush na każdą porażkę tak miał reagować, to musiałby gębę raz na zawsze zamknąć. Cała ta jego strategia przypomina obraz po bitwie. W Falludży.. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Diabeł w ornat się ubrał i ogonem na msze dzw 17.11.05, 00:21 Cała ta jego strategia przypomina krajobraz po bitwie. W Falludży.. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Diabeł w ornat się ubrał i ogonem na msze dzw 17.11.05, 12:35 Skąd to podwóje "el"? Czyżby przydałaby się freudowska interpretacja? Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Diabeł w ornat się ubrał i ogonem na msze dzw 17.11.05, 12:41 Pozwolę sobie inaczej zinterpretować wypowiedź Pana Marudy: W roku 2000 George Walker Bush mógł uważać, że Chiny to strategiczny rywal USA. Obecnie tego nie powiedział. Z tej prostej przyczyny, że Chiny to żaden rywal. Chiny nie są w stanie rywalizować z Japonią, krajem znacznie mniejszym od USA. Tak po prostu wygląda aktualna ocena sytuacji. Gdyby USA czuły respekt wobec Chin, to czy stosowałyby publiczne pouczenia? Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Diabeł w ornat się ubrał i ogonem na msze dzw 17.11.05, 12:55 Stany czasem nawet i Izrael pouczują. Czyżbyś sugerował, że nie mają przed nim respektu??? Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Diabeł w ornat się ubrał i ogonem na msze dzw 17.11.05, 12:56 eva15 napisała: > Stany czasem nawet i Izrael pouczają. Czyżbyś sugerował, że nie mają przed nim > respektu??? Odpowiedz Link Zgłoś
qq.21 Re: Diabeł w ornat się ubrał i ogonem na msze dzw 17.11.05, 15:09 Nalezaloby sie zastanowic jaki podtekst miala wypowiedz Busha. Czy tak zachowuje sie polityk ktory za dzien lub dwa ma spotkac sie z wladzami Chin i pertraktowac na temat wymiany handlowej i deficytu handlowego? Chyba nie! Moze mu na tym nie zalezy bo ma inne rozwiazania. Albo zgola inne priorytety. Obecnie molochy przemyslowe z USA wchodza do Indii, Indonezji, Filipin, Tajlandii i Malezji. Szczegolnie Indonezja i Filipiny sa teraz na pierwszym planie w inwestycjach zagranicznych USA (chodzi o Azje). Byc moze wizyta w Japonii i Korei Pld. , daly jakies nowe rozwiazania w stosunku do Chin i stad te wypowiedzi? Tym co pisza o wykupieniu USA przez Chiny - chce przypomniec ze strata partnera na kupno towarow( brzeczaca waluta, a nie na kredyt) przez Chiny oznaczac moze kres szbkiego rozwoju i prosperity. EU tez nie bardzo godzi sie na niekontrolowany import z Chin. Kto wiec kupi produkty chinskie? Z drugiej strony USA czy EU moze zaczac kupowac z Indii czy wspomnianych powyzej krajow w miejsce chinskich towarow. Tak wiec kij ma dwa konce. Na krotka mete USA stracilo by na tym interesie bo cala masa amerykanskich biznesow siedzi w Chinach. Mozna to jednak odwrocic stopniowo w ciagu kilku lat. Chiny wiec wbrew pozorom nie graja pierwszych skrzypiec w tej orkiestrze. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Diabeł w ornat się ubrał i ogonem na msze dzw 17.11.05, 18:44 Izraelem rządzą ludzie inteligentni, którzy na pouczenia się nie obrażają. Zresztą, ekipa rządząca Chinami też jest inteligentna. Nie rozumiem, skąd głupie domysły o konflikcie Chin z USA. Relacje gospodarcze i polityczne między USA a Chinami przypominają relację między mózgiem a paznokciami: - co mózg wymyśli, to paznokcie zrobią - paznokci jest 20 x więcej niż mózgów - paznokcie się przycina, lakieruje i poleruje a one sobie i tak rosną - oczywiste jest, że paznokcie bez mózgu nie przeżyją Odpowiedz Link Zgłoś
bdbasdsbs respektu?? 17.11.05, 13:24 no, nie maja respektu przed Izraelem bo i przed Chinami nie maja, a dlaczego by mialy miec? z Izraleme spoko, ostecznie oni wiedza o co chodzi i gadaja ludzkim jezykiem demokracjii, a Chiny? cos belkocza po komuszemu :-) Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur I tak Prezydenta będzie na wierzchu. 16.11.05, 22:47 W kontynentalnych Chinach możliwe są dwa scenariusze rozwoju wydarzeń: Scenariusz pierwszy: Rozwój gospodarczy, wzrost dobrobytu. Wzrost aspiracji ludności, nieunikniona demokratyzacja, wzrost cen, spadek konkurencyjności, wyhamowanie eksportowej ekspansji. Scenariusz drugi: Utrzymanie ustroju socmenadżerstwa, który polega na tym, że komunistyczne aparatczyki mają prywatne firmy z niewolnikami, dlatego chińskie produkty są takie tanie. Nieunikniona stagnacja oraz społeczna rewolta. Moim zdaniem, prawdopodobniejszy jest scenariusz pierwszy. Czyli upodobnienie się Chin kontynentalnych do Tajwanu. Odpowiedz Link Zgłoś
marianna.rokita Re: Bush wzywa Chiny do demokratyzacji 17.11.05, 01:38 To jeden z nielicznych politykow,ktorzy odwazyli sie na wypowiedzenie podobnych slow.Nie sadze, zeby na to samo bylo stac, kiedykolwiek Panow Chriaca, czy nawet Blaira ( ktorego o dziwo jakos szanuje mimo,ze wywodzi sie z lewicowej Partii Pracy, za ktora specjalnie nie przepadam )o Schroederze nawet nie wspomne. Oczywiscie Ameryka jako panstwo o ustabilizowanej ( w miare ) gospodarce i posiadajaca najwieksze doswiadczenie w zakresie demokracji i praw czlowieka moze sobie pozwolic na takie slowa, jednak i tak maja one ogromna wage. Pomijam tez kwestie bliskiej konkurencji obu gospodarek. Jednak ja wole kupic drozszy produkt europejski, ametrykanski niz wyprodukowany przez wykorzystywanych do ostatniej kropli biednych chinskich chlopow, czy szwaczki itd. I zawsze kupujac cos sprawdzam czy przypadkiem nie ma on metki Made in China. Bo dlaczego mam placic chinskim komunistom i zrobdniarzom ? I tak z tych pieniedzy chlop nie zobaczy nawet jednej setnej juana.Wczoraj zirytowalam sie, gdy zobaczylam w kupionym dopiero co telefonie Sony Eriksson -zestaw sluchawkowy made in China.( Normalnie wybieram Nokie i mam, tak ze 3 ale tym razem chcialam odmiany ) Mialam nawet ochote powyzlosliwiac sie w salonie, gdzie dokonywalam zakupu. Podejrzewam, ze za to co powiedzial Bush, czerwoni z Pekinu dostali niestrawnosci. Ale coz oni moga zrobic Bushowi? Odpowiedz Link Zgłoś
kantdupy Re: Bush wzywa Chiny do demokratyzacji 17.11.05, 12:08 marianna.rokita napisała: > Podejrzewam, ze za to co powiedzial Bush, czerwoni z Pekinu dostali > niestrawnosci. Ale coz oni moga zrobic Bushowi? Bardzo dużo. Wystarczy, że zarządają zwrotu długów. I USA jest bankrutem. Odpowiedz Link Zgłoś
old.european Re: Bush wzywa Chiny do demokratyzacji 17.11.05, 13:07 marianna.rokita napisała: > Podejrzewam, ze za to co powiedzial Bush, czerwoni z Pekinu dostali > niestrawnosci. Ale coz oni moga zrobic Bushowi? Tyle co Bush im. I w d..ie maja gadanie tego ch...a, ktorego za bandyte maja przyzwoici ludzie. Odpowiedz Link Zgłoś
i-love-china A ja unikam produktow made in USA............ 17.11.05, 14:40 Nie kupuje produktow wykonanych w kraju religijnych fanatykow jakim sa USA..... Zreszta ciezko tutaj w Chinach kupic cos made in USA........nawet Buick'i sa produkowane tutaj w Szanghaju...........wiec de facto sa made in China...... Unikam takze cw..ow z watykanu ktorzy pie.. non stop o papiezykach, religii, biblijce i innych pojebstwach dla wypasionych kretynow z Texasu i innych rozmodlonych polaczkow........ Odpowiedz Link Zgłoś
lungompa Re: A ja unikam produktow made in USA............ 17.11.05, 17:38 Badz konsekwentny towarzyszu - wykasuj windows i reszte programow ze swego PC- ta (OH NO - sa AMERYKANSKIE !!!) i wtedy pogadamy. A cha ten mikroprocesor (chociaz pewnie produkowany w Intelu w Pudong) to tez amerykanski wymysl... Tak wiec zostal ci proch pezelek i paleczki (zarowki to ten Edison imperialista wymyslil) ze o polprzewodnikach nie wspomne :))) Odpowiedz Link Zgłoś
kamajkore Re: Bush wzywa Chiny do demokratyzacji 17.11.05, 12:14 taaa Dżordż, Chińczycy na pewno o niczym bardziej nie marzą niż o drukowaniu biblii w milionach egzemplarzy! :))) Odpowiedz Link Zgłoś
hki Re: Bush wzywa Chiny do demokratyzacji 17.11.05, 12:29 Ciekawe jakby zareagowal Bush, gdyby Chińczycy zaczeli prpopagować system komunistyczno-konfucjański w USA;) Ida inna drogą, moze kiedyś zapragną demokracji w naszym sensie, lecz nie jest powiedziane, że to jest ustrój, który pasuje wszedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Bush wzywa Chiny do demokratyzacji 17.11.05, 12:43 Jak na razie, to Chińczycy mogą w USA propagować następujące systemy: - system triadowy (Chinatown), oraz - system gastronomiczny (pałeczki) Na tym koniec listy. Odpowiedz Link Zgłoś
hki Re: Bush wzywa Chiny do demokratyzacji 17.11.05, 12:46 ;) Zauważ, że Chińczycy nie zamierzają propagować innych rozwiązań - są narodem, który stosunkowo rzadko doonywal ekspansji. Po prostu twierdzę, że wysilki Busha sa trochę bezcelowe - jeżeli Chińczycy będa chcieli to przyjma demokrację, odpowiednio ja zmieniając dla swoich potrzeb. Czynia tak ze wszystkimi ideami, które do nich dochodzą- nakladają na to co juz obecne i tworzą cos typowego tylko dla nich. Odpowiedz Link Zgłoś
bdbasdsbs modyfikacje ala Chiny.. 17.11.05, 13:21 tak, znany jest powszechnie przyklad jak to Chinczycy zmodyfikowali arytmetyke i z 2 razy 2 wyszlo im szsztyry.. i ciagle juz tak wychodzi ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
szatek100 Nie lubie Cie Bush... 17.11.05, 12:59 ...ale chodź jeden raz wykazałes sie przyzwoitoscia o prawda była dla Ciebie ważniejsza , niz interesy taty , panów Rumsfelda i Wolfowitza i pani Rice. Nie jestem jednak ciemny i dostrzegam to , co Ty - Chiny wyrastaja na nowy doskonalszy Związek Radziecki.Zimna wojnę czas juz zacząć .Najlepiej od słów... pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
i-love-china Jestes ciemny i to bardzo......................... 17.11.05, 14:36 Bush ani nikt inny nie zmieni mentalnosi Chinczykow, ktora tworzyla sie przez tysiace lat....... Wezmy Japonie na przyklad..................teoretycznie demokrajca, ale tak naprawde prawie bez przerwy wladze sprawuje tam Partia Liberalno- Demokratyczna..........no i caly czas istnieje instytucja cesarza, choc jest fasadowa....... A porownujac Chiny do ZSRR wykazales, ze jestes totalnym idiota............ Pojecia nie masz o Chinach....................prawdopodobnie o swoim ptaszku tez nie........ Odpowiedz Link Zgłoś
kotek.filemon Re: Jestes ciemny i to bardzo.................... 17.11.05, 14:42 > A porownujac Chiny do ZSRR wykazales, ze jestes totalnym idiota............ > Pojecia nie masz o Chinach....................prawdopodobnie o swoim ptaszku > tez nie........ Faktycznie, kolega wykazał się ignorancją. Towarzysz Stalin odpowiada za śmierć jedynie ok. 20 mln swoich obywateli, co przy skromnie licząc 60 mln towarzysza Mao jest faktycznie warte jedynie wzmianki. Masz rację, strach mieć pojęcie o takim kraju - bo mnie to trochę przerasta. Odpowiedz Link Zgłoś
i-love-china A ile zamordowalo USA oraz ZSRR?????? 17.11.05, 14:47 USA i ZSRR wymordowaly dziesiatki milionow ludzi................ Sama wojenka USA i ZSRR ( ta w latach 80 tych ) kosztowala zycie kilku milionow Afganczykow............ To samo Irak-Iran, czyli wojna o wplywu USA ( popieraly Irak ) oraz ZSRR ( popieral Iran ) spowodowala kilka milionow ofiat........... Zeby dodac jeszcze Ameryke Lacinska ( z kilka milionow ofiar prawicowych i lewicowych rezimow )........ No i Afryka.............tam to juz nikt nie wie jak wielu ludzi zginelo z powodu traktowania Czarnego Ladu jako rynku zbytu dla uzbrojenia oraz miejsca posredniej rywalizacji USA vs ZSRR.........nie przesadze jezeli powiem, ze w Afryce moglo zginac nawet ponad 100 mln ludzi z winy USA oraz ZSRR........... Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: A ile zamordowalo USA oraz ZSRR?????? 17.11.05, 18:37 We wszystkich po II wojnie światowej rozgrywkach między USA a CCCP uczestniczyły także Chiny. Po różnych stronach, zresztą. Odpowiedz Link Zgłoś
old.european Bush nie ma legitymacji moralnej 17.11.05, 13:05 Bush moze sobie wzywac kogo chce i do czego chce, a wezwany podetknie mu fotografie z amerykanskich wiezien na Kubie czy w Iraku, spalonych fosforem czy kalekich wskutek bombardowan i ostrzalu rakietowego dzieci. Busha legitymacja moralna rowna sie Saddamowej. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Bush nie ma legitymacji moralnej 17.11.05, 18:22 Przeceniasz skuteczność lewackiej propagandy, stanowczo. Odpowiedz Link Zgłoś
eptesicus bardzo dobrze! 17.11.05, 17:58 Bush - choc to czlowiek niezbyt lotnego umyslu - ma odwage i nie boi sie upominac o wolnosc innych narodow. Na przekor lewactwu, ktore odmawia prawa do wolnosci Irakijczykom, Afganczykom, Koreanczykom, Chinczykom i Tybetanczykom bo wazniejsza dla nich jest walka z USA niz wolnosc ludzi Odpowiedz Link Zgłoś
you-know-who ok, to do czego on nawoluje? 17.11.05, 20:16 do przestrzegania konstytucji moze, albo do przestrzegania praw podejrzanych i/lub potajemnie pozasadowo wiezionych? Odpowiedz Link Zgłoś
laxin Re: Bush wzywa Chiny do demokratyzacji 17.11.05, 21:57 Bush poprzez swoja obecna dzialanosc polityczna jako prezydent jak i w przeszlosci jako gubernator Texasu oraz w jego pogladach na swiat,zycie, spoleczenstwo, reprezentuje typowego dyktatora, nie liczacego sie z jaka kolwiek krytyka a nawet odmienna opinia. Jest on dyktatorem w "wydaniu amerykanskim" z gigantycznym poparciem "corporations" i "big money" nawolujacym do "demokracji na swiecie" i wszedzie tylko nie w USA. Jego "dzialanosc" pograniczy niemalze z rzadami faszystowskimi jakie panowaly w okresie II Wojny Swiatowej we Wloszech czy tez Hiszpani. Odpowiedz Link Zgłoś