imagiro
22.12.05, 15:30
usiadz gleboko w fotelu, zamknij glaza i odpowiedz mi na pytanie:
co dobrego, dla narodu amerykanskiego, uczynil ten uzurpator busz wraz z
cyrkiem zwanym kongresem podczas tej prezydentury ... ????????
Chodzi mi o narod amerykanski, nie kolesi z Teksasu, nie 2 procent
najbogatszych rekinow, nie milionow ewangelikow, zlodzieji z firm
ubezpieczeniowych, tylko zwyklych ludzi, tych okolo, raptem 200 milionow glow.
I jeszcze jedno, prosze bez zwodow w stylu " a u was murzynow bija" (czytaj:
a za Clintona to to i tamto).
Pokaz mi jedna dziedzine z zycia gospodarczego, polityki zagranicznej,
socjalnej czy jakiejkolwiek innej KTORA PRZEJDZIE DO HISTORII jako sukces
tej prezydentury. Powtarzam slowo klucz ... nieklamany sukces, z ktorego beda
nastepne pokolenia dumne.
Rozumiesz pytanie czy mam je jeszcze wypolerowac ?
Wesolych Swiat.
Imagiro.