Dodaj do ulubionych

Mieczak kontra twardziel

01.01.06, 10:56
Od stuleci ludzkosc jest bipolarna.

W ojczyznie demokracji, Anglii, socjalni wigowie byli przeciwko
kapitalistycznym torysom. W Stanach podobny wybor mozna zrobic miedzy
republikanami a demokratami.

W stosunkach miedzynarodowych obserwujemy podobna polaryzacje postaw.

Rzewny pomaranczowy demokrata Juszczenko jest skonfrontowany z pokerzysta
Putinem o gaz. I pokerzysta wlasnie "sprawdza karty". On ma fulla: kurek od
gazu, co ma Juszczenko: sympatie opinii publicznej, czyli co dwie pary czy
karete?

Twardy Szaron z Izraela napotkal na godnego przeciwnika: prezydenta Iranu.
Padaja ciezkie slowa o powrocie Zydow do Europy. Iranscy inzynierowie pracuja
na bomba A. Stawka juz przestal byc pokoj na bliskim wschodzie. Stawka jest
pokoj na swiecie.

W obliczu takich problemow mozna miec dwa podejscia:

Twarde - ty mi w oko ja ci w zab. Ty mi zakrecasz kurek, ja ci ukradne gaz.
Ty mi wyslesz bombowce ja ci kamikaze. Do cego to prowadzi, do proby sil a w
koncu do wojny.

Albo miekkie: porozmawiajmy, nie robmy rzeczy napredce, wyslijmy
obserwatorow, stworzmy komisje badan. Na koncu jest uwzglednienie interesow
obu stron i spokoj.

I cos mi na to wyglada, ze swiat staje przed takim wyboram.

Jak postapi? Jak wy byscie postapili? Co uwazacie za sluszne?

PF

Obserwuj wątek
    • aaki bipolarny? 01.01.06, 11:08
      toż to tautologia
      • polski_francuz Re: bipolarny? 01.01.06, 12:00
        W fizyce. W poltyce bipolarny to rozny od multipolarny.

        Do dziela aaki, pisz na temat.

        PF
    • krystian71 Re: Mieczak kontra twardziel 01.01.06, 11:21
      hi,hi strasznie cie ubodlo, skoro tym tematem nowy rok zaczynasz.
      Ktos cie tu chyba w nocy mieczakiem nazwal, i to chyba dama o szlacheckich
      korzeniach i przydomku hidalgo :))0
      A tu nie ma sie czym przejmowac i o jakis guzikach gaworzyc,ktore sa niby nie
      do oddania.
      Sprawa jest absolutnie jasna, wszystko jest lepsze od wojny,ktora powinna byc
      absolutna koniecznoscia.Tak sie dziwnie sklada,ze ten co sieje wiatr najgorzej
      na tym wychodzi, przynajmniej historja ostatniego wieku nas o tym przekonuje.
      A ten co ja niby wygrywa w pewnym momencie stwierdza,ze ci, niby pokonani maja
      sie duzo lepiej nizby sie w pierwszej chwili zdawalo.
      Ajatollah bredzi,ale to tylko jest reakcja na takie samo bredzenie przez
      Szarona, jeszcze w marcu ubieglego roku, gdy przybyl do waszyngtonu namawiac
      busza do ataku, najlepiej atomowego na cele w Iranie.
      Wczuj sie w jego -Persa polozenie, bo ja nie potrafie nie przyznac,zeby mnie by
      tez oczy czerwone ku..ki zalaly
      • annahidalgo Re: Mieczak kontra twardziel 01.01.06, 11:54
        Krystian,
        To akurat odwrotna sytuacja. PF nazwal mnie mieczakiem (i slusznie) ale
        wyraznie cos mu sie tam nie zgadza i zaczal watek o tym. Ja tam cenie sobie
        przemyslenia PF w tej sprawie, szczegolnie ze jemu sie czasami tez obrywa
        za "miekkosc".
        Ty, Krystian, tez do tych miekkich zdajesz sie nalezec jezeli uwazasz wojne za
        ostatecznosc. Witaj w klubie.
        Niestety, na razie jestesmy w odwrocie. W/g tureckich zrodel Amerykanie szykuja
        za miesiac naloty na Iran. Jako mieczak chce wierzyc, ze to podpucha ale jako
        realistka przygotowuje transparenty z napisami "precz z nalotami na Iran". Bede
        je pokazywac kierowcom na autostradzie, wielu z nich odesle mnie do diabla. Ale
        co innego moge zrobic?
        • krystian71 Re: Mieczak kontra twardziel 01.01.06, 12:11
          he,he wyglada na to,zescie sie wczoraj solidarnie ta inwektywa obrzucali,
          rzeczywiscie masz racje, to nie wyszlo od ciebie
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=34204320&a=34205828
          Naloty mowisz?paskudnie, tym bardziej ,gdy widac jak malo mozemy zrobic i jak
          malo sie nasze zdanie liczy.Ty zrobisz transparenty, ja otworze watek"jak
          paskudnie zaczal sie ten rok 06", markus z jotka otworza szampana, Israel skuli
          sie w oczekiwaniu na odwet i to wszystko
          • polski_francuz Re: Mieczak kontra twardziel 01.01.06, 12:13
            zabawmy sie w adwokata diabla.

            Ustepowanie, czyli miekkie podejscie, bylo nieskuteczne z Hitlerem.

            Czy to znaczy jednak, ze w kazdej sytuacji trzeba isc na zaparte?

            PF
            • annahidalgo Re: Mieczak kontra twardziel 01.01.06, 12:46
              Adwokat diabla to moje hobby, nawet jakem pijana.
              Do rzeczy, nawet z Hitlerem mozna bylo miec "miekkie" podejscie. Dla mnie
              problemem bylo to ze zachodni finansisci pchali Hitlera w kierunku "ostrego"
              podejscia. Wydaje mi sie, ze gdyby Hitler nie zademonstrowal swoje nieugietej
              postawy wobec komunizmu/Rosji to nikomu nie chcialoby sie go finansowac.
              Zatrzymuje sie tutaj. Chcialabym uslyszec co myslicie o tej propozycji zanim
              wskocze na nastepna.
              PF, nigdy nie trzeba isc w zaparte. W sprawach miedzynarodowych tak samo jak w
              osobistych ZAWSZE istnieje mozliwosc kompromisu. To ci, ktorzy uwazaja ze maja
              zdecydowana przewage, pchaja do drogi w "zaparte". Tyle ze wtedy pojawia sie
              problem: co z nimi zrobic jezeli oni i tak maja przewage? W sprawach osobistych
              mozemy wziac rozwod, ale w sprawach miedzynarodowych jestesmy skazani na
              nierowna wojne.
              Poza tym, juz Ci powiedzialam, ze jestem pijana, wlasnie susze trzecia lampke
              wina.
              • polski_francuz Re: Mieczak kontra twardziel 01.01.06, 13:45
                Dla mnie Hitler to byl wariat. Albo inaczej, kapral co sie zaczal stroic w
                generalski mundur. Osiagnal i przekroczyl o wiele prog swojej kompetencji.

                No to co, jak sie taka ofiare zasady Petera spotaka to trzeba walic w pysk od
                razu?

                To bysmy od rana do wieczora walili w pysk. W pracy najczesciej.

                Polacy maja opinie upartych. Od upartych do pojscie w zaparte tylko niewielki
                krok.

                PF
                • annahidalgo Re: Mieczak kontra twardziel 01.01.06, 20:26
                  polski_francuz napisał: "Dla mnie Hitler to byl wariat. Albo inaczej, kapral co
                  sie zaczal stroic w generalski mundur. Osiagnal i przekroczyl o wiele prog
                  swojej kompetencji."

                  Owszem, ale uzyteczny wariat. Ktos tego wariata wyciagnal z piwiarm i
                  finansowal jego kariere. Watpie, ze byly to ubzdryngolone mieczaki. To
                  twardziele na poziomie sponsorow Hitlera sa niebezpieczni dla swiata.
                  Twardziele na poziomie samego Hitlera moga co najwyzej przywalic swoim rodzinom.

                  Wydaje mi sie, ze masz racje w sprawie Polakow. Idziemy w zaparte i zbiorowo i
                  indywidualnie, tyle ze nie w tych sprawach w ktorych przydaloby sie pojscie w
                  zaparte. Na przyklad, klocimy sie o religie w EU ale pokornie chylimy glowki
                  wobec budzetu.
                  • i-love-2-ski Re: Mieczak kontra twardziel 01.01.06, 20:28
                    annahidalgo napisała:

                    > polski_francuz napisał: "Dla mnie Hitler to byl wariat. Albo inaczej, kapral co
                    >
                    > sie zaczal stroic w generalski mundur. Osiagnal i przekroczyl o wiele prog
                    > swojej kompetencji."
                    >
                    > Owszem, ale uzyteczny wariat. Ktos tego wariata wyciagnal z piwiarm i
                    > finansowal jego kariere.

                    wiesz wiele ludzi lubi wariatow i krzykaczy,bo wydaje im sie ,ze przy nich robia
                    sie wazniejsi,dlatego ci wygadani przewaznie wyplywaja na wierzch;)
                    • annahidalgo Re: Mieczak kontra twardziel 01.01.06, 21:00
                      i-love-2-ski napisał: "wiele ludzi lubi wariatow i krzykaczy,bo wydaje im
                      sie ,ze przy nich robia sie wazniejsi"

                      Yep. Ale tych wielu ludzi z reguly nie ma srodkow na to aby podsadzic swoich
                      idoli to foteli prezydentow lub kanclerzy. Do tego potrzebni sa bardzo bogaci
                      sponsorzy, twardziele ktorzy graja i na maluczkich twardzielach i na ich
                      miekkich i twardych poplecznikach.
                      • i-love-2-ski Re: Mieczak kontra twardziel 01.01.06, 21:03
                        annahidalgo napisała:

                        > i-love-2-ski napisał: "wiele ludzi lubi wariatow i krzykaczy,bo wydaje im
                        > sie ,ze przy nich robia sie wazniejsi"
                        >
                        > Yep. Ale tych wielu ludzi z reguly nie ma srodkow na to aby podsadzic swoich
                        > idoli to foteli prezydentow lub kanclerzy. Do tego potrzebni sa bardzo bogaci
                        > sponsorzy, twardziele ktorzy graja i na maluczkich twardzielach i na ich
                        > miekkich i twardych poplecznikach.

                        o kochana wybierasz sobie wsrod swoich te gwiazdy,no problem. raczka ,raczke
                        myje,ale zwykle ci krzykacze napedzaja tych,co ich finansuja,ale ktorzy sami tak
                        glosno i ladnie szczekac nie umieja. musisz miec rowniez specjalna charyzme,aby
                        porwac tlum,chociaz mozesz wlasciwie gadac zupelne trzy po trzy,ale tlum tak,czy
                        tak tego nie rozumie,bo woli glosne slogany:)
                        • annahidalgo Re: Mieczak kontra twardziel 01.01.06, 21:16
                          i-love-2-ski napisał: "musisz miec rowniez specjalna charyzme,aby porwac tlum"

                          Wlasnie dlatego to Hitlera a nie jakiegos Joe Doe oplacalo sie sponsorowac
                          naszym swiatowym twardzielom. Ale twardzielstwo lub mieczakostwo poplecznikow
                          Hitlera niewiele mialo tu do gadania. Liczylo sie twardzielstwo jego sponsorow.
                          Ktos juz o tym napisal na tym watku, zdaje sie ze Grzegorz.
                          • i-love-2-ski Re: Mieczak kontra twardziel 01.01.06, 21:18
                            annahidalgo napisała:

                            > i-love-2-ski napisał: "musisz miec rowniez specjalna charyzme,aby porwac tlum"
                            >
                            > Wlasnie dlatego to Hitlera a nie jakiegos Joe Doe oplacalo sie sponsorowac
                            > naszym swiatowym twardzielom. Ale twardzielstwo lub mieczakostwo poplecznikow
                            > Hitlera niewiele mialo tu do gadania. Liczylo sie twardzielstwo jego sponsorow.
                            >
                            > Ktos juz o tym napisal na tym watku, zdaje sie ze Grzegorz.

                            no sponsorzy twardziele,czy mieczaki byli rowniez jego poplecznikami chyba.
                            • grzegorz1948 Re: Rachelciu 01.01.06, 21:40
                              Bynajmniej nie chce "zmniejszac zaslug Hitlera "ale moim zdaniem to byla tylko
                              fasada a rozgrywki odbywaly sie za jego plecami.
                              Wyobraz sobie to tak:Ktos kupuje mlodziencowi tamburino( banki kupily wladze
                              Hitlerowi)ten mlodzieniec idzie na polane z swoja dziewczyna i zaczyna grac .
                              Dziewczyna ladnie tanczy(gospodarka idzie do gory-pieniadze tez) i do tego
                              pieknego tanca dolaczaja sie inni ale tanczacy wpadaja w ekstaze i rytmy sa
                              coraz szybsze,naturalnie mlodzieniec widzac to tez wpada w ekstaze itd ktos z
                              widzow posyla kapelusz na zbiorke dla tancerzy ,w pewnym momencie tancerze
                              upadaja ze zmeczenia na ziemie ten kto poslal kapelusz bierze go z zawartoscia
                              i znika, tancerze leza jak martwi,widzowie patrza na ta tragedie a ten z pelnym
                              kapeluszem smieje sie za krzaczkami.A teraz pytanie kto stracil a kto zyskal?
                              A teraz uporzadkowanie grajek= Hitler,tancerze= narod niemiecki,widzowie=inne
                              narody,ten z kapeluszem=banki.Przepraszam ze tak obrazowo....!
                              • polski_francuz Re: Rachelciu 01.01.06, 21:48
                                Grzegorz,

                                gospodarka niemiecka po IIWS mogla zaniknac calkowicie.

                                IG Farben Industrie podzielona na 3 czesci. Byly inne reperkusje. Niemcy
                                zostale zrownane z ziemia.

                                Cos niezbyt widze tych co zyskali. Bankierzy szwajcarscy? Ale to nie oni
                                Hitlera finansowali.

                                Ja bym sie z toba zgodzil co do pocztku historii. Potem Hitler stal sie
                                Führerem i to juz byl czesc piesni dla kazdego innego.

                                PF
                                • grzegorz1948 Re: P-F 01.01.06, 22:31
                                  A jak myslisz ze "Plan Marschala" byl zadarmo?
                                  Opel zabralo dwoch potentatow GM i ruski(na Oplu przeciez byla budowana Pobieda.
                                  Widzisz te stare banki inwestycyjne
                                  pl.wikipedia.org/wiki/Jacob_Robert_Oppenheimer
                                  www.kki.pl/piojar/polemiki/novus/hitler/hitl5.html
                                  Znajdz teraz ktory z tych bankow splajtowal.
                                  Zreszta te same banki robily interesy z Leninem.W Niemczech zachowal sie nawet
                                  film dokumentalny pokazujacy przedstawicieli"niemieckich2 bankow w czasie
                                  podpisywania umowy o pozyczce dla Lenina-widziaslem go na Phenixie.
                                  o tych sprawach mozna by bylo dlugo dyskutowac bo czym wiecej sie kopie tym
                                  wiecej smierdzi.
                                  • polski_francuz Re: P-F 02.01.06, 08:39
                                    O planie Marshalla chetnie poslucham, ale dyskutujmy chronologicznie. Tzn lata
                                    30 i wczesne 40.

                                    Co do geszeftow z Ruskimi, to trzeba miec optymizm i odwage (co czasami znaczy
                                    zwyczajna glupote). I Niemcy czasami probuja to, z rezultatami kiepskimi na
                                    ogol. Bo korupcja, bo panstwo niepepewne i bo decyzje brane po pijaku (tak to
                                    wyglaga przynajmniej).

                                    To prawda, ze alianci zdecydowali sie na pozostawienie struktury bankowej
                                    Niemiec i przemyslowej po denazyfikacji bez zmian. Ale dlatego, ze nie bylo
                                    alternatyway i Polska im sie zbyt slaba wydawala (czy jest silniejsza
                                    dzisiaj?). Ale kto rozsadny byt panstwowy cywilizowanego kraju na ostrze
                                    takiego noza postawi: na pewno nie ostrozny bankier.

                                    Ja mysle, ze oni liczyli i sie przeliczyli bardzo szybko. Najpozniej w 1940,
                                    jak Hitler rozpoczal wojne na 2 fronty i jak zaczal eksterminowac Zydow, mozna
                                    bylo zrozumiec ze na czele Niemiec stoi wariat.

                                    I do dzisiaj im to ciazy. I pewnie z 200 lat bedzie ciazylo.

                                    PF

                                    • grzegorz1948 Re: P-F 02.01.06, 16:38
                                      Przeciez do planu Marshalla nalezaly zakupy w USA( zreszta przemysl europejski
                                      byl zniszczony) no i wprzyszlosci sprowadzanie czesci i technologii z USA.
                                      Rozmawialem z ludzmi ktorzy dobrze pamietaja okres powojenny i pytalem sie
                                      jak to bylo z przenica amerykanska to tez byly zakupy z planu Marshalla, a co
                                      teraz?Mamy genetycznie zapaskudzona przenice z USA(ziarna do siewu musisz
                                      specjalnie zamowic-Miczurin przewraca sie w grobie) a glupie "Zieloni "teraz
                                      przebudzeni spiewaja o zdrowym jedzeniu.Moj BOZE jak dlugo te idiotyzmy mozna
                                      wytrzymac.Jezeli kiedys bedziesz sie krecil po Alpach to z Kaprun mozesz zrobic
                                      wycieczke na Tauerkraftwerke(oprocz przepieknego widoku na lodowiec
                                      Grossglockner) znajdziesz od strony pomnika na zaporze ze zostalo to wybudowane
                                      z funduszy Planu Marshalla.
                                      No narazie Grzegorz
                                      • polski_francuz Re: P-F 02.01.06, 17:46
                                        Wtedy to wygladalo troche inaczej. Niemcy byly biedne i zniszczone fizycznie i
                                        moralnie.

                                        Plan Marshalla byl istotna pomoca dla krajow zachodnich. A Stalin w naszym
                                        imieniu ja odrzucil.

                                        Ale to juz ekonomiczna prehistoria.

                                        Pozdro

                                        PF
                            • annahidalgo Re: Mieczak kontra twardziel 02.01.06, 07:41
                              i-love-2-ski napisał: "sponsorzy twardziele,czy mieczaki byli rowniez jego
                              poplecznikami chyba."

                              W mojej nomenklaturze, sponsor to ten co placi; poplecznik to ten co robi
                              kariere na barkach kogos oplacanego przez sponsora. To wyjasnienie to musztarda
                              po obiedzie dla Ciebie, i bez niego uderzylas w dziesiatke ale, miejmy
                              nadzieje, to ulatwienie dla innych forumowiczow.
                  • polski_francuz Re: Mieczak kontra twardziel 01.01.06, 20:30
                    Powiedzmy, ze tygrysa nacjonalizmu nielatwo okielznac. I lepiej z nim nie
                    igrac. Hitler nie byl glupi, tylko byl idiota.

                    Mielibysmy cos podobnego u nas, gdyby Tyminski zostal prezydentem. Ludzie
                    wowczas wierzyli jeszcze, ze pieniadze z nieba spadaja.

                    W Europie kazdy ma swoja odrebnosc. Ta polska jest rzeczywiscie troche
                    szajbnieta, ale forsa to grunt. O religii sie lepiej nie wypowiem. Bo mi Rydzyk
                    fatwe zalozy:)

                    PF

                    • annahidalgo Re: Mieczak kontra twardziel 01.01.06, 20:53
                      polski_francuz napisał: "O religii sie lepiej nie wypowiem"

                      Zdaje sie, ze mamy podobny stosunek do religii.

                      Tylko z mala poprawka. Moj wojujacy przeciwko religii malzonek ma w swojej
                      karierze i konkursy na znajomosc biblii i mase pacjentow cierpiacych z powodu
                      osobistych konfliktow o podlozu religijnym. Stad wiem, ze ktos piszacy tutaj o
                      olbrzymim znaczeniu religii dla losow swiata moze miec duzo racji. Dawno juz
                      nauczylam sie, ze religie trzeba wlaczac we wszystkie spoleczne rownania. Na
                      przyklad: gdzie bylby narod polski bez Katolicyzmu? Z drugiej strony
                      zastanawiam sie gdzie moglby byc gdyby skoncentrowal sie na pieniadzach a
                      wiec "civil society".

                      Udal Ci sie ten watek i Rydzyk moze Ci skoczyc. Pogadaj troche o swojej
                      interpretacji religii jako przyczynku do mieczakow i twardzieli.
                      • polski_francuz Re: Mieczak kontra twardziel 01.01.06, 20:59
                        Hm, naszej religii.

                        Tu zabijasz inzynierowi cwieka.

                        Ale ci odpowiem po prostu. Tzn z wlasnego doswiadczenia. Dzialalem i po
                        katolicku (wybaczamy i prosimy o wybaczenie) i po zydowsku (zab za zab). Oto
                        moje spostrzezenia.

                        W biznesie: zab za zab. W sprawach mesko-damsko-malzenskich: zab za zab. Co do
                        reszty powiedzialbym, ze umiejetne dawkowanie jednego i drugiego w zaleznosci
                        od sytuacji, stawki i temperamentu.

                        PF


                        • annahidalgo Re: Mieczak kontra twardziel 01.01.06, 21:21
                          polski_francuz napisał: "W biznesie: zab za zab. W sprawach mesko-damsko-
                          malzenskich: zab za zab."

                          Jezeli w dwoch podstawowych sferach ludzkiej dzialalnosci "zab za zab" to nie
                          ma nadziei, ze w tej trzeciej - polityka - cos innego uda sie wykroic. Wiec
                          skazujemy sie na twardzielestwo miedzynarodowe (wojny) :((
                          • i-love-2-ski Re: Mieczak kontra twardziel 01.01.06, 21:25
                            annahidalgo napisała:

                            > polski_francuz napisał: "W biznesie: zab za zab. W sprawach mesko-damsko-
                            > malzenskich: zab za zab."
                            >
                            > Jezeli w dwoch podstawowych sferach ludzkiej dzialalnosci "zab za zab" to nie
                            > ma nadziei, ze w tej trzeciej - polityka - cos innego uda sie wykroic. Wiec
                            > skazujemy sie na twardzielestwo miedzynarodowe (wojny) :((

                            niekoniecznie,wiele wielkich wodzow bylo mieczakami jesli chodzi o kobiety i
                            odwrotnie,patrz pf:)
                            • polski_francuz :)))) 01.01.06, 21:26
                          • polski_francuz Re: Mieczak kontra twardziel 01.01.06, 21:25
                            To tylko moja prywatna synteza. Albo synteza z mego mieczakowskiego zycia.

                            Dodalbym jeszcze jedna regule, bardzo wazna: unikac sytuacji antagonizujacych
                            na ile mozna. I wowczas mozna dlugo, dlugo nie martwic sie o reakcje. I spac
                            spokojnie.

                            PF
                            • i-love-2-ski Re: Mieczak kontra twardziel 01.01.06, 21:29
                              polski_francuz napisał:

                              > To tylko moja prywatna synteza. Albo synteza z mego mieczakowskiego zycia.
                              >
                              > Dodalbym jeszcze jedna regule, bardzo wazna: unikac sytuacji antagonizujacych
                              > na ile mozna. I wowczas mozna dlugo, dlugo nie martwic sie o reakcje. I spac
                              > spokojnie.
                              >
                              > PF

                              hm to dobra rada jesli wszyscy sie do niej stosuja,ale jesli nie to zawsze ktos
                              musi podjac jakas decyzje,a to z reguly tlumaczy sie na konfrontacje:)
                              • polski_francuz Re: Mieczak kontra twardziel 01.01.06, 21:31
                                Eh oui, tak to jest. Decyzje trzeba w koncu podjac.

                                PF
                      • i-love-2-ski Re: Mieczak kontra twardziel 01.01.06, 21:01
                        annahidalgo napisała:

                        >
                        >
                        > Udal Ci sie ten watek i Rydzyk moze Ci skoczyc. Pogadaj troche o swojej
                        > interpretacji religii jako przyczynku do mieczakow i twardzieli.

                        alez religia zawsze kreowala twardzieli,w jej imieniu przeciez wojny kazdy
                        rozpoczynal i w jej imieniu zabijal,podbijal nowe lady czy zaprowadzal nowe
                        porzadki wsrod heretykow:)
                        • annahidalgo Re: Mieczak kontra twardziel 01.01.06, 21:29
                          i-love-2-ski napisał: "religia zawsze kreowala twardzieli"

                          Trafilas w dziesiatke. Jak znajde tutaj podobna dziesiatke w sprawach
                          finansowych to przeniose sie na nastepny poziom. Pogadujcie se tu dziatki, ja
                          wybieram drzemke a pozniej pogaduchy z przyjacielem, mam nadzieje ze znajdziemy
                          jakas czynna knajpe.
                          • i-love-2-ski Re: Mieczak kontra twardziel 01.01.06, 21:30
                            annahidalgo napisała:

                            > i-love-2-ski napisał: "religia zawsze kreowala twardzieli"
                            >
                            > Trafilas w dziesiatke. Jak znajde tutaj podobna dziesiatke w sprawach
                            > finansowych to przeniose sie na nastepny poziom. Pogadujcie se tu dziatki, ja
                            > wybieram drzemke a pozniej pogaduchy z przyjacielem, mam nadzieje ze znajdziemy
                            >
                            > jakas czynna knajpe.

                            oj finanse to gorsze od wojny, a wiec powodzenia,przespij sie dobrze:)
                    • annahidalgo Re: Mieczak kontra twardziel 01.01.06, 21:10
                      polski_francuz napisał: "tygrysa nacjonalizmu nielatwo okielznac"

                      Nie mam najmniejszej ochoty na "upokojawianie" tego tygrysa. W wielu sytuacjach
                      on jest bardzo niebezpieczny, ale glownie dlatego, ze twardziele na wyzszym
                      poziomie takim go czynia (np byla Jugoslawia). Za to w wielu przypadkach ten
                      tygrys jest przyjazny ludziom i pomaga im w osiaganiu ich zbiorowych celow (np
                      byle kolonie, Polska lub Ukraina). Ja tu podpisuje sie calkowicie pod Ahmed
                      Aziz, facio z Indii i autor bardzo interesujacych prac o nacjonalizmie.
                      • polski_francuz Re: Mieczak kontra twardziel 01.01.06, 21:14
                        To wlasnie o Miloseviczu myslalem piszac o tygrysie. Hitler tez na tym tygrysie
                        jechal.

                        PF
                    • malgos22 Gdyby Tymiński został prezydentem 03.01.06, 11:43
                      już w 1990 roku to jestem pewna, że Polska dzisiaj nie miałaby 300 mld USD
                      długu, takiej biedy i beznadzieji, i to po oddaniu całego przemysłu obcym, ale
                      cóż, głupcom własność i kraj nigdy nie były potrzebne.
                      • polski_francuz Re: Gdyby Tymiński został prezydentem 03.01.06, 13:20
                        Ja tez nie Malgosiu. Mam takiego kolege forumowego co to sie w specjalizuje w
                        gdybaniu. Ale jako, ze na niego krzycze kiedy gdyba to cie don nie wysle.

                        Pozytywny rezultat tych 16 lat naszej niepodleglosci jest to, ze ludzie stali
                        sie madrzejsi.

                        Pozdro

                        PF
                        • annahidalgo Re: Gdyby Tymiński został prezydentem 04.01.06, 06:33
                          polski_francuz napisał: "Pozytywny rezultat tych 16 lat naszej niepodleglosci
                          jest to, ze ludzie stali sie madrzejsi."

                          Tutaj calym sercem podpisuje sie pod PF.
                          Mam nadzieje, ze to nie do mnie piles w sprawie tego gdybania. Bo jak do mnie
                          to zazycze sobie kredytu na wycieczki do Ciebie :)
                          • polski_francuz Re: Gdyby Tymiński został prezydentem 04.01.06, 06:55
                            Mialem na mysli innego forumowicza.

                            Jak jestes w Europie, czemu nie, mozesz wpasc. Staraj sie o kredyt zatem.
                            Terminy trzeba zgrac, gdyz moja rodzinka cala zasuwa ciezko.

                            Pozdro

                            PF
                            • annahidalgo Re: Gdyby Tymiński został prezydentem 06.01.06, 04:24
                              polski_francuz napisał: "Jak jestes w Europie"
                              Obiecalam kumplowi w Berlinie a to baardzo dluga przyjazn, siegajaca ogolniaka,
                              ze odwiedze go w ciagu poltora roku. Z Berlina do Ciebie to czyba jakies
                              niepelne dwie godziny lotu. Pozostaje tylko zgranie terminow trzech rodzin. Z
                              tym moim kredytem u Ciebie to sie ciezko robi: nie wlaczylam sie w Twoj
                              najnowszy post, teraz to juz dochodzi do setki a mnie imiona sie mieszaja...
                              • polski_francuz Re: Gdyby Tymiński został prezydentem 06.01.06, 08:24
                                Do mnie z Berlina jest nocny pociag z sypialnym albo lot do Charles de Gaulle
                                Roissy.

                                Poki co, zarysowuje sie moj majowy wyjazd do Stanow. Dostalem zaproszenie na
                                konf. do Kanady z pokryciem kosztow. To mi jeszcze zostanie (do znalezienia
                                kredytow)tylko lot wewnetrzny i kilka dni w Stanach.

                                Opatrznosc sprzyja zatem wyprawie do Stanow:)

                                PF
                                • annahidalgo Re: Gdyby Tymiński został prezydentem 07.01.06, 06:20
                                  polski_francuz napisał: "Dostalem zaproszenie na konf. do Kanady z pokryciem
                                  kosztow."

                                  Jak to BC to Stanley Park czeka, a ja raczej na pewno kilka godzin i lozko dla
                                  zmeczonego ogladaniem wielorybow i naszego ogrodu rozanego wykroje. To swietny
                                  czas na odwiedzanie tych stron turystycznie.
                                  • polski_francuz Re: Gdyby Tymiński został prezydentem 07.01.06, 09:52
                                    Poczekajmy troche z detalami. Ale gdzies tak w lutym/marcu zaczne ogladac mapy
                                    i rezerwowac hotele. Dam wowczas znac.

                                    PF
          • annahidalgo Re: Mieczak kontra twardziel 01.01.06, 12:19
            Krystian,
            A Ty co taki dokladny, ze nawet linki podajesz? Ja tam z PF wojny nie szukam i,
            jak przystalo na mieczaka, chetnie zapomne jego zaczepki pod warunkiem, ze on
            zapomni moje.
            Otwarcie watku jest chwalebne, ale jakby Ci sie zechcialo pare transparentow
            zrobic to to mialoby wiekszy zasieg; powiedziala pijana annahidalgo.
      • polski_francuz Re: Mieczak kontra twardziel 01.01.06, 12:05
        No coz, Anna mi dala motyw na watek.

        Do rzeczy, my Polacy raczej do mieczakow chyba nalezymy z urodzenia, historii,
        czytanek w szkolach. I sie z toba zgodze, ze wojna to najgorsza opcja.

        Ale jak sie przypatrzysz na przedwojenne czasy: 1913 czy 1938 to tez sie swiat
        podobnie zachowywal. I cierpliwoec sie zuzywala. Tak to teraz tez wyglada.

        A tu jeszcze wiele cierpliwosci trzeba, by problemy rozwiazywac.

        PF



        • annahidalgo Re: Mieczak kontra twardziel 01.01.06, 12:12
          polski_francuz napisał: "wojna to najgorsza opcja."

          Ja sie tu calkowicie zgadzam z Krystianem/PF, ale jak sie popatrzy na te nasza
          polska historie to wyglada na to, ze my jestesmy walecznymi dinozaurami. No,
          nie powolujcie sie na mnie bo wlasnie zaczynam trzecia lampke wina (zwyczajnie
          uzynam sie po dwoch) a na dodatek nie jestem pewna czy uzynam sie czy urzynam;
          pierwsze wyglada lepiej ale poprawcie mnie jak wytrzyzwieje.
          • polski_francuz Re: Mieczak kontra twardziel 01.01.06, 12:20
            Dinozaurami bo skazanymi na wyginiecie...ciekawe porownanie. Moze raczej jak
            feniksy co z popiolow odzywaly.

            Ale troche racji w tym jest, z te walecznoscia, potrzesaniem szabelka.

            No i tak troche mozna widziec nasza dzialalnosc na Ukrainie. I rezultaty tego,
            prawie rowno rok pozniej.

            I co teraz, w tym stadium pokera zaczyna sie sprawdzanie kart.

            Jakie karty ma Polsca, bedaca w drugim rzedzie konfliktu miedzu Ukraina a Roska
            o gaz.

            PF

            PF
            • aaki konia kują żaba nogę podstawia 01.01.06, 12:24
            • annahidalgo Re: Mieczak kontra twardziel 01.01.06, 12:32
              polski_francuz napisał: "Moze raczej jak feniksy co z popiolow odzywaly."

              Myslisz, ze nasze dzieci zachowaja nasze preferencje? Ja w tej sprawie licze
              tylko na polowe mojej progenitury. Druga polowa bedzie zawziecie wymachiwac
              szabelka, tym razem z amerykanskimi kolorami.
              Ja sie Ukraina zajmuje od jej 16. wieku, i moja rodzina tam tez zyla od tych
              czasow. Dla mnie pomaranczowa rewolucja byla swietnie zorganizowanym cyrkiem
              aby przywalic Putinowi tak jak 17. wieczne powstania, bez kolorow, byly
              swietnym cyrkiem aby przywalic polskim wladcom. Sprawdzanie kart nie ma tam
              sensu, zawsze cos sie posypie z rekawow.
              Nie chce sie wypowiadac o Polsce wobec Ukrainy i Rosji a na usprawiedliwienie
              mam to zem pijana.
              • polski_francuz Re: Mieczak kontra twardziel 01.01.06, 13:48
                Z przewidywaniami to masz racje. Tam sa takie wschodnie gry polityczne.

                Jedno dobre pijanstwo: jestesmy bracia.

                Jedna pyskowka: wojna jadrowa.

                Taki durny region.

                PF
      • z_daleka Re: Mieczak kontra twardziel 01.01.06, 12:56
        obiecuje potraktowac cie powaznie w nowym roku, jesli dowiedziesz mi ze stwierdzenie:"jest reakcja na
        takie samo bredzenie przez Szarona, jeszcze w marcu ubieglego roku, gdy przybyl do waszyngtonu
        namawiac busza do ataku, najlepiej atomowego na cele w Iranie." Chodzi mi ostatni czlon, bo do reszty
        nie mam zastrzezen...
        Ps. Ja krystus tez jestem za pokojem, miloscia i zakopaniem topora w glebokim dole...ale uwazam , ze
        mozna to zrobic tylko wowszac gdy jest sie absolutnie pewnym, ze dzialanie takie nie przyniesie
        zguby... w przeciwnym razie, to zwykla nieodpowiedzialnosc...
    • grzegorz1948 Re: Mieczak kontra twardziel 01.01.06, 15:06
      Moze sie powtarzam ale chce zaznaczyc ze nie ma wojen religijnych czy narodowych
      jest tylko walka o wladze.Popatrzmy na Hitlera-banki doprowadzily do ruiny
      gospodarki swiatowej a "elita" pokityczna wysunela tego ptaszka Hitlera aby
      robic swoja robote i wiadomo najlepiej i najszybciej rozwija koniunktore wojna
      a wiec mielismy wojenke,zaklady pracy sie rozwijaly bezrobocie zniknelo(kto nie
      chcial pracowac to ladowal w KZ).Po wojnie znow odbudowa i znow banki zarabialy
      -a moze ktos mysli ze"Plan Marschala" to byl za darmo?".Stalin -kilka razy
      pokazywali w telewizji"czerwony dom" za Newa gdzie mieszkali prominenci zycia
      ZSRR.Zyli oni z rodzinami w strachu gdy w oknach Stalina zgaslo wieczorem
      swiatlo tzn ze wyroki sa podpisane i po kogo wlasnie do tego zlotego gniazdka
      przyjdzie NKWD aby tej nocy go ukatrupic.
      Nastepny kandydat PRL Piekna wiez robotniczo-chlopska do czasu gdy klackali tym
      na gorze,ale niech tylko ktos powiedzial" Panowie nie robcie nas w konia" to byl
      warchol,kapitalista ,wywrotowiec a czesto i TRUP.
      Wezmy Izrael i Palestyne-Palestyna podbity kraj i co musi sie jakos ja na
      lancuchu trzymac-ruchy narodowowyzwolencze COOOOOOOOOOOOO? to sa przeciez
      terrorysci-lataja bez mundurkow i zabijaja naszych zabijaczy.
      Korea PLD Kuba-pomyslal by kto tam zostac jakby ci dwaj przywodcy zostawili
      Narodowi troche nie reglamentowanego powietrza do oddychania? Kto by im kadzil?
      Putin-stary czlonek KGB co juz prace w tej instytucji wypowiedzial? W czasie
      szkolen szpiegow instruktorzy mowili do adeptow tej sztuki" Jak pojedziesz
      Mercedesem przez Berlin to nikt za toba sie nie obejrzy ale jak pojedziesz
      Wolga przez Moskwe to kazdy sie obejrzy"(jest to ze wspomniej szpiega
      rosyjskiego ktory wybral wolnosc)
      Jezeli Narod jest tak glupi ze chce mu sie nastawiac karku zeby ktos mogl objac
      wladze to jest glupota narodu.
      • polski_francuz Re: Mieczak kontra twardziel 01.01.06, 16:33
        "Moze sie powtarzam ale chce zaznaczyc ze nie ma wojen religijnych czy
        narodowych jest tylko walka o wladze"

        Mowisz dobrze. Dla mnie sa trzy podstawowe motywacje, ktore pchaja ludzi do
        akcji: wladza, sex i pieniadze. Jak ktos sie uprze, to tylko dwie pierwsze.

        Reszta to, jak slusznie mowisz, poezja.

        PF
        • maxe1 Re: Mieczak kontra twardziel 01.01.06, 16:45
          Dla mnie sa trzy podstawowe motywacje, ktore pchaja ludzi do
          > akcji: wladza, sex i pieniadze. Jak ktos sie uprze, to tylko dwie pierwsze.
          ----------------------------------------------------------------------------------
          Nie - o wladze walczy sie przy pomocy pieniedzy i religji .
          Za pieniadze mozna prawie wszystkich kupic a reszte przekonac przez religje.
          Stara recepta, pewna jak w banku.
          • polski_francuz Re: Mieczak kontra twardziel 01.01.06, 16:47
            Ciekawe: religia i pieniadze. Godne zastanowienia.

            Moze rzeczywiscie za bardzo religie zaniedbalem. Typowy wychowanek
            komunistycznych czasow:)

            PF
    • jedwabnik2 Re: Mieczak kontra twardziel 01.01.06, 16:09
      polski_francuz napisał:
      >
      > Twardy Szaron z Izraela napotkal na godnego przeciwnika: prezydenta Iranu.
      > Padaja ciezkie slowa o powrocie Zydow do Europy. Iranscy inzynierowie pracuja
      > na bomba A. Stawka juz przestal byc pokoj na bliskim wschodzie. Stawka jest
      > pokoj na swiecie.
      >

      Straszy ten "Polski Francuz" iranska bomba i straszy. Nawet na Nowy Rok nie
      wzial wolnego.

      Tyle tylko, ze iranscy inzynierowie dopiero "pracuja nad bomba A". A zydowscy
      inzynierowie wyprodukowali juz takie ilosci bomb A, bomb H i bomb N, ze mozna
      tymi bombami pokryc nie tylko co ludniejsze iranskie miasta, nie tylko Bliski
      Wschod z przyleglosciami, ale znacznie, _znacznie_ wiecej.

      I dlatego wlasnie pokoj na swiecie bedzie panowal, bo co innego gadac, z co
      innego zaatakowac - i zainkasowac atomowy odwet. Nawet najbardziej wymowny i
      elokwentny prezydent, mulla czy brodaty ajatolla nie chce raczej, aby jego
      rodzinne miasto, jego bunkier i jego wielce szanowna (i nader brodata) osoba
      gladko zmienila stan skupienia ze stalego w gazowy.

      Ale, ale. Bylo w kraju rodzinnym "Polskiego Francuza" takie przyslowie (a
      przyslowia sa madroscia narodow). Zaczynalo sie tak oto:

      "Nie strasz, nie strasz, bo sie...."

      Nie pamietam dalszego ciagu. Moze ktos zechce przypomniec? Pamietam, ze sie
      rymowalo.

      Serdecznie i noworocznie -

      Jedwabnik
      • polski_francuz Re: Mieczak kontra twardziel 02.01.06, 18:55
        Dopiero teraz odpowiadam bo cie zabanowalem na 2 dni.

        Jestes pewnie inteligentna osoba. I moze niezbyt rozumiesz potoczna polszczyzne
        ale rozumiesz struktury myslowe. Tego jestem pewnien.

        No wiec wpisz sie na temat tego watku: tzn mieczak czy twardziel.

        Ale w gruncie rzeczy odpowiedziales, za 1 bombe A iranska beda 3 bomby H
        izraelskie.

        I ostatnie pytanie. Czy naprawde nie da rady pokojowo. U was, down there w
        Izraelu i okolicach.

        Tak bysmy chcieli miec wreszcie pokojowe wiesci z tego regionu!

        PF
    • 1ja Re: Mieczak kontra twardziel+ 01.01.06, 17:00
      >>>>>>>>>>>< Re: Mieczak kontra twardziel
      annahidalgo 01.01.06, 12:12 + odpowiedz


      polski_francuz napisał: "wojna to najgorsza opcja."

      Ja sie tu calkowicie zgadzam z Krystianem/PF, ale jak sie popatrzy na te nasza
      polska historie to wyglada na to, ze my jestesmy walecznymi dinozaurami.>>>>>

      O dinozaurach z pewnooscia wiadomo,ze mozdzek maly mialy.
      A ty tu z romantycznym rozzewnieniem.
      • annahidalgo Re: Mieczak kontra twardziel+ 01.01.06, 20:41
        1ja napisał: "O dinozaurach z pewnooscia wiadomo,ze mozdzek maly mialy."

        Mialy maly mozdzek ale, jak wiekszosc twardzieli na tym poziomie, jak one
        szurnely lapka to co pomniejsze i twardziele i mieczaki przestawaly istniec.
        Dinozaury wyginely, co prawdopodobnie zdarzy sie tez obecnym twardzielom, ale
        sama kategoria twardziela bedzie egzystowac ku zalowi pewnego rozrzewnionego
        mieczaka :)
        • polski_francuz Re: Mieczak kontra twardziel+ 01.01.06, 20:48
          Ten "rozrzewniony" to zostanie miedzy nami troche, he? Cos tak czuje:)

          A ty gdzie nad Odra?

          PF
          • annahidalgo Re: Mieczak kontra twardziel+ 02.01.06, 07:34
            polski_francuz napisał: "Ten "rozrzewniony" to zostanie miedzy nami troche, he?
            Cos tak czuje:) A ty gdzie nad Odra?"

            Juz nie nad Odra, bylam przy jej ujsciu i ucieklam stamtad w ostatnim mozliwym
            momencie przed powaznymi klopotami drogowymi. Wiesz, ja troche znam polski
            klimat i albo biore ze soba dobre zimowe ubrania i wypozyczam dobry zimowy
            samochod albo uciekam stamtad najpozniej w Sylwestra rano. To znaczy, z ujscia
            Odry, z Wroclawia lepiej wynosic sie przynajmniej 12 godzin przed Sylwkiem.

            Siedzac nad czyms co nieszczegolnie pochwalasz, T-bone stekami, wspominalismy z
            kumplem nasze Sylwestry; wyszlo mi, ze najlepiej wspominam te nieliczne
            wroclawskie i liczne karkonoskie. Te moje wspomnienia (kumplel to Kanadyjczyk
            wiec sie tu nie liczy) wskazuja, ze bardzo czesto mielismy do czynienia
            z "uderzeniem zimy" wlasnie na Sylwestra.

            Przy powrocie nacielam sie na mase powalonych konarow i nieprzyjemny deszcz z
            wiatrem. Na spotkanie z przyjacielem udalam sie bez prysznica: elektrycznosc mi
            wysiadla z powodu wichury.

            Zostane z Wami tak dlugo jak PFy i inne bratnie dusze tu beda, nawet za cene
            narazania sie mojej progeniturze, choc moge miec czasowe nieobecnosci.

    • i-love-2-ski Re: Mieczak kontra twardziel 01.01.06, 17:16
      twardziel wygrywa,ale musi byc non-stop twardy,inaczej robi sie mieczakiem i
      odchodzi w nieslawie w niepamiec. prawdziwych twardzieli juz nie ma:)
      • polski_francuz Re: Mieczak kontra twardziel 01.01.06, 17:48
        "Dzis prawdziwym mezczyzn juz nie ma" powiedziala z nostalgia Rachelka.

        Tyle moich staran na nic. Chyba sie zabije:)

        PF
        • i-love-2-ski Re: Mieczak kontra twardziel 01.01.06, 19:56
          polski_francuz napisał:

          > "Dzis prawdziwym mezczyzn juz nie ma" powiedziala z nostalgia Rachelka.
          >
          > Tyle moich staran na nic. Chyba sie zabije:)
          >
          > PF

          oj nie ma panie nie ma,chlopy jak baby,baby jak chlopy,a ty sie nie zapijaj,bo
          trunek zmarnujesz:)
          • polski_francuz :))) 01.01.06, 20:15
            • i-love-2-ski Re: :))) 01.01.06, 20:21
              in vino veritas, there is truth in wine:)
        • arap1 [...] 01.01.06, 20:32
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • polski_francuz Re: Mieczak kontra twardziel 01.01.06, 20:33
            Kto, na mily Bog? Ja?

            Na bole kregoslupa?

            PF
            • arap1 [...] 01.01.06, 20:44
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • polski_francuz Re: Mieczak kontra twardziel 01.01.06, 20:47
                Prwadziwego mezczyzny wibrator nie zastapi. Mam przynajmniej nadzieje:)

                PF
                • i-love-2-ski Re: Mieczak kontra twardziel 01.01.06, 20:49
                  polski_francuz napisał:

                  > Prwadziwego mezczyzny wibrator nie zastapi. Mam przynajmniej nadzieje:)
                  >
                  > PF

                  prawdziwego nie,ale arapa byle jaka zabawka z wall-martu zastapi z
                  powodzeniem,ba nawet wyglad bedzie miala lepszy. no odmeldowuje sie bo chlopiec
                  sie znowu niebezpiecznie podnieci,a w jego wieku to zabojcze:)
                  • polski_francuz Re: Mieczak kontra twardziel 01.01.06, 20:53
                    Pax Rachelko, pax vobiscupum.

                    Jako zes katoliczka to od ciebie musze wyrozumialosci wymagac. Bo jeslibysmy tu
                    zgodnie z religia arapa podzialali to bylby zaraz zab za zab:)

                    PF
                    • i-love-2-ski Re: Mieczak kontra twardziel 01.01.06, 20:57
                      polski_francuz napisał:

                      >
                      >
                      > zgodnie z religia arapa podzialali to bylby zaraz zab za zab:)
                      >
                      > he,he a moze koronka za koronke. ja mam specjalna dyspense w kosciele za to,ze
                      czasem cos tego starego osla kopne w zasiedziale 4 duze,wiec nie martw sie pf,ty
                      nie grzeszysz ta raza,a osiol jakto osiol zawsze zawodzi:)
            • i-love-2-ski Re: Mieczak kontra twardziel 01.01.06, 20:46
              polski_francuz napisał:

              > Kto, na mily Bog? Ja?
              >
              > Na bole kregoslupa?
              >
              > PF

              :))) he,he nasz biedny skacowany arap pewnie sprzet zgubil po ciemku,stad jego bol:)
    • lortea Swiat nie może "postąpić". Postąpić mogą konkretni 01.01.06, 17:53
      przywódcy panstw, a są oni różni, jedni cenią pokój, a inni awanturę. Polska
      jest w tej nieszczęsnej sytuacji, że mamy na karku kacapów. A tym zawsze w
      głowie mord, gwałt i grabież.
      • polski_francuz Re: Swiat nie może "postąpić". Postąpić mogą konk 01.01.06, 17:57
        Slusznie lortea.

        Za wszystkim sa ludzie.

        Ale ci coraz bardizj podobni. Poczytaj to forum, wszyscy mamy te same
        odniesienia: kazdy sluchal "Imagine" Lennona, ogladal "Titanica"(wstyd przyznac
        ja nie), byl w Paryzu albo bedzie:), lubi samochody, byc bogatym...

        W tym sensie mozna mowic o swiecie i jego wartosciach.

        Dawniej wioska to bylo 50 domow, dzisiejsza wioska (za McLuhanem) to 3 mld o
        ile nie wiecej.

        PF

        • polski_francuz Re: Swiat nie może "postąpić". Postąpić mogą konk 01.01.06, 17:58
          ...3 mld ludzi...rzecz jasna.

          PF
        • aaki Re: Swiat nie może "postąpić". Postąpić mogą konk 01.01.06, 17:59
          nie byłem nigdy w paryżu.... :-(
          • polski_francuz Re: Swiat nie może "postąpić". Postąpić mogą konk 01.01.06, 18:01
            A ja nie znam laciny.

            O tempora o mores.

            PF
            • i-love-2-ski Re: Swiat nie może "postąpić". Postąpić mogą konk 01.01.06, 20:01
              polski_francuz napisał:

              > A ja nie znam laciny.
              >
              > O tempora o mores.
              >
              > PF

              jak se chlapniesz vinum to ci bole minum,no i moze zaczniesz mowic nam lacinum:)
        • lortea To konająca teoria. Makdonaldyzacja tak zwana, 01.01.06, 18:07
          nie uniwersalizuje ludzi aż tak bardzi jak przewidywano. Islamu nawet nie
          musnęła, Afryka stoi w miejscu, Azja zachowała przy kapitaliźmie
          swe "wartości", jak np mordowanie noworodków żenskich. A kacapo-bolszewia też
          się nie zmienia, od 600 lat to samo. A od 400, my padamy ofiarą tej dziczy.

          Polskę konflikt Izraela z Palestyną obchodzi tylko w sposób instrumentalny, w
          świetle naszych stosunków z USA.

          My mamy teraz jeden, główny problem. Zbiera się na wschodzie burza, znowu
          kacapy mają chęć na mord i wdeptywanie w ziemię innych narodów.
          • polski_francuz Re: To konająca teoria. Makdonaldyzacja tak zwana 01.01.06, 18:14
            Alez tak. Tylko jedni sa za a drudzy przeciw, bo najczesciej zazdrosni.

            Punkty odniesienia zostaja takie same.

            Myslisz, ze grozby Putina sa realne?

            No to co on dalej zrobi? zakreci wszystkim kurek? I co dalej?

            Ja bym ten kryzys RU/UKR raczej jako powrot do kapitalizmu widzial. Troche z
            rosyjskim akcentem.

            Juz raz taki numer byl grany w 1973 jak Arabowie zwiekszyli ceny ropy. Rezultat
            bym m.in. taki, ze we Francji rozwinieto energie nuklearna.

            KGBiarz musialby zakrecic kurek i do tego wszystkich naukowcow wymordowac, aby
            grozba stala sie skuteczna.

            A to nawet on nie potrafi.

            Nie te czasy.

            PF

            PF
    • felixx Re: Mieczak kontra twardziel 01.01.06, 21:37
      Uderz w stol - nawet ciekawy watek sie rozwinal.
      Czytam,czytam i wszedzie to samo,maly,biedny(to ogolnie) z zadupia europy
      dyktuje wielkim coi jak maja robic.
      Putin zakreca kurek a powinien dawac ten gaz czy nawet rope za darmo,Bush
      katuje nas mld dolarow za stare samoloty ktory innym sprzedaja za polowe
      ceny,lub daje za darmo.
      Ktory dla tego biedaka jest dobry nawet nie warto sie pytac.
      Nowy rok przyniesie nowe problemy z ktorymi bedziemy "walczyc"
      Pisz p-f mieczaku ,nawet przyjemnie Ciebie i innych w tym watku poczytac.
      pzdr.

      • i-love-2-ski Re: Mieczak kontra twardziel 01.01.06, 21:39
        felixx napisał:

        > Uderz w stol - nawet ciekawy watek sie rozwinal.
        > Czytam,czytam i wszedzie to samo,maly,biedny(to ogolnie) z zadupia europy
        > dyktuje wielkim coi jak maja robic.
        > Putin zakreca kurek a powinien dawac ten gaz czy nawet rope za darmo,Bush
        > katuje nas mld dolarow za stare samoloty ktory innym sprzedaja za polowe
        > ceny,lub daje za darmo.
        > Ktory dla tego biedaka jest dobry nawet nie warto sie pytac.
        > Nowy rok przyniesie nowe problemy z ktorymi bedziemy "walczyc"
        > Pisz p-f mieczaku ,nawet przyjemnie Ciebie i innych w tym watku poczytac.
        > pzdr.
        >

        a co ty taki miekki w Nowym?
      • polski_francuz Re: Mieczak kontra twardziel 01.01.06, 21:45
        Poczuwasz sie do wspolautorstwa, he?

        Za kare przedstwa nam tu twoje merytoryczne opinie. Np. Jak oceniasz konflikt
        rosyjsko-ukrainski.

        PF
        • felixx Re: Mieczak kontra twardziel 01.01.06, 23:04
          polski_francuz napisał:

          > Za kare przedstwa nam tu twoje merytoryczne opinie. Np. Jak oceniasz konflikt
          > rosyjsko-ukrainski.

          Wcale nie mam pewnosci czy pytanie do mnie czy narciarki,byc moze do kogos
          innego .

          Ja nie widze zadnego konfliktu.Ceny na paliwa ustala gielda
          (podaz,popyt+spekulacja)i prawie caly swiat jest jej podporzadkowany.
          Rosja wyjatkowo dlugo utrzymywala niektore panstwa jak w tym wypadku Ukraine.
          Socjalizm sie skonczyl,zaczal kapitalizm za wszystko trzeba placic pelna cene.
          Warunki sa znane od lat,jestes z nami ulga w oplatach,przeciw full payment.

          Naprawde nie widze jakiejs sytuacji nadzwyczajnej-zwykle bicie piany.

          • annahidalgo Re: Mieczak kontra twardziel 02.01.06, 08:03
            felixx napisał: "Ceny na paliwa ustala gielda"

            Nie chce sie wtracac miedzy wodke i zakaske i przepedz mnie stad jak pieprze,
            ale wydaje mi sie, ze z ta gielda to przesadziles. Niesmialo sugureje zajrzenie
            w obecny konflikt miedzy Iranem (ktory sprzedaje swoja rope w/g cen
            nieregulowanych w $US ) i US, ktore weszlo do wojny przeciwko Irakowi po tym
            jak Saddam przelozyl czesc Irackich rezerw dewizowych na Euro. Jam tu nowalijka
            w tych sprawach, nie bij, ale moj kumpel ekonomista twierdzi, ze w tym dzielo i
            wobec Iraku i wobec Iranu.
          • polski_francuz Re: Mieczak kontra twardziel 02.01.06, 08:43
            Ogolnie to masz racje.

            A szczegolnie, to nie podwyzsza sie z dnia na dzien ceny 4x. To byla decyzja
            panstwa (Gazprom jest panstwowy) o zabarwieniu politycznym.

            To a propos kapitalizmu.

            A propos Rosji, to marzy jej sie znow za morde innych chwycic. Jak zwykle.
            Krzyz na taka droge. I cala moja sympatia z Ukraina.

            I na pohybel KGBistom.

            PF
            • annahidalgo Re: Mieczak kontra twardziel 02.01.06, 09:19
              Odzywa sie wodka miedzy zakaska, yep: "nie podwyzsza sie z dnia na dzien ceny
              4x."
              Reszta to Wasza broszka.

              Skora mi cierpnie na mysl, ze bede musiala obejrzec dokladniej posty Grzegorza,
              ale jak sie ludzi poprosilo o opinie to trzeba im sie przyjrzec :( Grzegorz
              zdaje sie prawic tak jak moj kolega ekonomista; to jest, zmuszac mnie do
              myslenia w kategoriach numerkow, zgroza :(

              PF napisal: "cala moja sympatia z Ukraina." Ktora, ta anty-polska czy anty-
              rosyjska?
              • polski_francuz Re: Mieczak kontra twardziel 02.01.06, 09:25
                "cala moja sympatia z Ukraina. Ktora, ta anty-polska czy anty-rosyjska?"

                Z niepodlegla, niezalezna i wolna.

                Taka Ukraina jest naszym przyjacielem i bratem.

                No to wracam do moich numerkow:)

                Pozdro

                PF
                • annahidalgo Re: Mieczak kontra twardziel 02.01.06, 09:33
                  polski_francuz napisał: "Z niepodlegla, niezalezna i wolna. Taka Ukraina jest
                  naszym przyjacielem i bratem."

                  Moj sentyment.

                  A Ty co tak wczesnie urzedujesz? U mnie pelnego profesora przed poludniem
                  trudno zauwazyc. Nawet mlodsze bractwo stara sie tak przedwczesnie nie
                  pokazywac.

                  Chyba na sen zaczyna mi sie zbierac. Zanim cokolwiek stanie sie z Twoim watkiem
                  przed moim obudzeniem, gratuluje Ci kolejnego wystrzalu. Milo sie z Toba
                  rozmawia.
                  Dobrego dnia zycze.
                  • polski_francuz Re: Mieczak kontra twardziel 02.01.06, 10:02
                    Mam tak wieksza rzecz do skonczenia.

                    PF
                • justyn3 przyjacielem lub bratem 02.01.06, 12:27
                  może być dla Ciebie jakiś Ukrainiec, a nie państwo Ukraina. Jesteśmy
                  zainteresowani (jako dobrzy ludzie) żeby naszym sąsiadom Ukraincom powodziło się
                  dobrze, a także żeby był to kraj demokratyczny (o ile wiemy co to znaczy) i
                  stabilny. To jest czysty pragmatyzm, nic więcej. Problem w tym, że Ukraincy mają
                  oprócz problemów gospodarczych problemy z własną tożsamością, gdyż jest to
                  zlepek złozony z bardzo różnych części.
                  Nie wydaje mi się żebyśmy byli zainteresowani w Ukrainie rządzonej przez
                  politycznych spadkobierców Stepana Bandery czy Tarasa Bulby, gdyż Ukraina to
                  jednak nie Litwa. To duże państwo. Przyczyny są znowu czysto pragmatyczne- nie
                  chcemy ponosić skutków ukrainskiego nacjonalizmu.
                  • polski_francuz Re: przyjacielem lub bratem 02.01.06, 13:00
                    Dobrze mowisz, ale nie uwazasz, ze to nie nasza sprawa z jakich obywateli to
                    panstwo jest zlozone.

                    Popatrz na Izrael: co maja wspolnego zydowscy neocons z Ameryki jak Netanahu z
                    Afrykani z Etiopii? A sa obywatelami tego samego panstwa.

                    Co do strategii Polski, pelna zgoda. Chcemy miec przyjaznego, demokratycznego
                    sasiada na naszej wschodniej granicy. I aby tak sie stalo cos gotowi jestesmy
                    robic. Pomimo przeszlosci takiej czy innej. Tak jak Niemcy nam pomagaly przed
                    przystapieniem do EU.

                    PF
                    • justyn3 Ukraina nie musi wybierać między 02.01.06, 13:34
                      mamusią czyli Zachodem i tatusiem, czyli Rosją. A niestety w takiej pozornej
                      zresztą sprzeczności tkwi obecnie jej polityka. Ukraina nie ma obecnie żadnych
                      perspektyw na wstąpienie do Unii, z drugiej strony ekipa Juszczenki chce ją jak
                      najszybciej i wbrew woli obywateli przyłączyć do NATO, co zmienia równowagę sił
                      i przekreśla wszelkie porozumienia rozbrojeniowe. Jest to włożenie kija w mrowisko.
                      Ukraina bez mozliwości wstąpienia do Unii, ale w NATO staje się drugą Turcją,
                      tyle że jeszcze biedniejszą. Mam zresztą wątpliwości co do wartości demokracji w
                      Turcji.
                      Ukraina potrzebuje dobrych relacji zarówno z Zachodem, jak i z Rosją. Jej
                      wejście do NATO te relacje z Rosją przekreśli, a w zamian od Zachodu zyska
                      niewiele.
                      • polski_francuz Re: Ukraina nie musi wybierać między 02.01.06, 13:51
                        To twoja analiza i z wieloma punktami sie zgadzem. Z jednym nie. To samodzielny
                        kraj i wie co dlan dobre a co nie.

                        My (Polacy) mozemy najwyzej pomogac a nie narzucac rozwiazania.

                        Jak probuje to ciagle robic Putin.

                        PF
                        • justyn3 przywódcy czy kacyki? 02.01.06, 17:01
                          Samdzielność można zdefiniować pod warunkiem, że dany kraj jest rzeczywiście
                          demokratyczny, czyli respektuje się wolę ludu. Z tym bywają często problemy. Jak
                          wiemy znaleźlismy się w Iraku ponieważ taka była wola naszych elit politycznych,
                          pomimo sprzeciwu opinii publicznej, której zdanie zignorwano. Podobnie jest
                          dzisiaj na Ukrainie- Juszczenko pragnie przyłączyć ten kraj do NATO wbrew opinii
                          jego mieszkańców tłumacząc że wzmocni to bezpieczeństwo tego kraju i samą
                          demokracje, gdyż do NATO przyjmują ponoć jedynie demokratyczne państwa (co jest
                          nieprawdą). W rzeczywistości osadzenie w NATO ma zagwaratnować jedynie władze
                          jego opcji politycznej i pociągnie za sobą czystki w ramach lustracji,
                          dekomunizacji etc. tak jak to miało miejsce w innych krajach zdominowanych przez
                          Amerykę. Ma to na celu zagawrantować żeby nikt w przyszłości nie osmielił się
                          zakwestionować euro-atlantyckiego kierunku w polityce.
                          • polski_francuz Re: przywódcy czy kacyki? 02.01.06, 17:52
                            "Jak wiemy znaleźlismy się w Iraku ponieważ taka była wola naszych elit
                            politycznych"

                            Przesadzasz Justyn. W Polsce nie ma demokracji bezposredniej i lud wybiera
                            wladze raz na 4 lata. Nie jest mozliwe rzadzenie poprzez badanie sadazy opinii.
                            I tylko Szwajcaria pytan sie swoich obywateli w kazdej waznej decyzji.

                            Mamy demokracje posrednia. I zreszta w Polsce ostatnio nierychliwie ale
                            doglebnie zmienily sie elity.

                            Nie zycze Ukrainie systemu szwajcarskeigo, ale juz taka polska demokracja jak
                            najbardziej. Przypominasz sobie jak rok temu Kucma z janukowiczem chciali
                            wyrolowac Juszkiewicza?

                            No wiec na Ukrainie jest jeszcze duzy krok do zrobienia w kierunku demokracji.

                            PF
                    • krystian71 Re: przyjacielem lub bratem 02.01.06, 14:03
                      justyn dobrze mowi, to w koncu nasza sprawa kogo bezkrytycznie popieramy.
                      Na sklad narodowosciowy nie mamy wplywu,ale na wlasna polityke juz tak.Rzecz w
                      tym,zeby to poparcie dotyczylo kraju,ktory jest nam przyjazny.A z tym roznie
                      bylo, w ostatnich latach, juz nie wracajac do przeszlosci.
                      Polska uczynila duzo.Jako pierwsz uznala niepodleglosc Ukrainy,poparla
                      pomaranczowa rewolucje bardziej jednoznacznie i masowo niz sami Ukraincy,ktorzy
                      sie tak jakos fifty/fifty rozlozyli.
                      Trzeba uwazac,zebysmy ich na sile nie uszczesliwiali, bo ci z Doniecka i
                      zaporozo to przeciez tez ukraincy
                      • polski_francuz Re: przyjacielem lub bratem 02.01.06, 14:45
                        Pelna zgoda. Nic dodac nic ujac. I dobra definicja polskiej racji stanu.

                        PF

              • grzegorz1948 Re:annahidalgo 02.01.06, 16:06
                annahidalgo ty jestes tylko w narodzie numerkiem.Tak przynajmniej traktuje cie
                biurokracja.Mam techniczny zawod a ekonomii tez powachalem w szkole i wtedy w
                czasach PRL wydawalo sie to lekarstwem na dobrobyt,niestety juz w 1982
                ekonomisci Rady Panstwa i slawetny wtedy doc, Nazarawicz( nazwisko tego
                przyglupa pozostalo mi w pamieci tak jak Urban)zrobili nam przymusowe szkolenie
                z zarzadzania i wtedy zauwazylem jakie przyglupy rzadza Polska(efekty czulismy
                na kosciach juz kilkanascie lat)Ekonomista moze sprawiac funkcje doradcza w
                przedsiebiorstwie produkcyjnym ale nie jako zarzadzajacy.Niestety rodzinne
                przedsiebiorstwa upadaja a na zarzadcow sa mianowani poplecznicy bankow ktorzy
                dzisiaj zarzadzaja piekarniami a jutro Hutami.Rozumiesz chyba co chcialem
                powiedziec-liczykrupy rzadza przemyslem i jak przez swoja glupote
                przedsiebiorstwo straci pieniadze to zwalniaja robotnikow aby oszczedzac na
                placach.le to jest temat "rzeka"
                • polski_francuz Re:annahidalgo 02.01.06, 20:05
                  Tu sie troche z toba zgodze.

                  Ucze studentow o Dormannie bylym szefie Aventis, ktory tak rzadzil w Aventis,
                  ze wszystkie inne dzialy oprocz farmacji zostaly wyprzedane.

                  I w porownaiu z Bayer ktory rozwijal wszystkie sparty (chemie tradycyjna,
                  materialy i chemie rolnicza).

                  I gielda dala wzrost akcji w 2000 roku dla Aventis okolo 50% a tylko 20% dla
                  Bayer.

                  Nalezy dodac, ze Dormann byl prawnikiem a sef Bayera, chyba Schneider byl
                  inzynierem wlasnie.

                  Druga rzecz godna uwagi, ze sie managerowie kieruje wlasnie wartoscia gieldowa
                  przedsiebiorstwa przede wszystkim. To takie Biuro Polityczne dzisiejszego
                  kapitalizmu. Gorsze niz doc. Nazarewicz:)

                  PF
                  • grzegorz1948 Re:P.F 02.01.06, 23:40
                    Widze ze siedzisz dalej w temacie ekonomicznym. Powiedz mi co ty rozumiesz
                    pod okresleniem "wartosc gieldowa".Wezmy to konkretnie: Przedsiebiorstwo
                    wychodzi z 5000 akcji na rynek i udaje mu sie ten papier sprzedac po 100Euro.
                    Przedsiebiorstwo kasuje 500000 Euro i co dalej? Powiedzmy po roku akcje tego
                    przedsiebiorstwa skoczyly na 120Euro co z tego ma przedsiebiorstwo? Czyz nie
                    jest to tylko zysk akcjonariuszy? w krajach Zachodnich tylko 25% akcji moze byc
                    w rekach banku a w rzeczywistosci normalny obywatel wstepujac do depot
                    akcyjnego podpisuje ze rezygnuje z swojego glosu na rzecz banku i w ten sposob
                    rezygnuje na walnym zebraniu akcjonariuszy z bulki z kielbasa ale tez z wplywu
                    na rozwoj tego przedsiebiorstwa ale jak przedsiebiorstwo robi plajte to nie
                    traci bank tylko ten maly wlasciciel akcji.

                    Myle sie czy tez tak jest?
                    • polski_francuz Re:P.F 03.01.06, 07:34
                      Kupujac akcje przedsiebiorstwa za 100 Euro i jesli jego akcje zyskuje 50 % w
                      ciagu roku, to mozesz sprzedac te akcje za 150 Euro. Zyskales 50 Euro. Gdybys
                      wlozyl do banku, dostalbys, powiedzmy 4%. Czyli przy wplacie 100 Euro,
                      dostalbys 4 Euro zamiast 50.

                      A zatem chodzi o zysk akcjonariuszy. Przedsiebiorstwo moze te procenty zyskac
                      jesli kupi swoje akcje.

                      Za zebraniu akcjonariuszy, glos maja ci co maja wiecej akcji.

                      Znane sa akcje w ktorych mali akcjonariuszy skrzykneli sie i wywalili
                      menadzerow.

                      A zatem wlasnie to zebranie to prawdziwa wladza przedsiebiorstwa.

                      Pozdro

                      PF
                      • grzegorz1948 Re:P.F 03.01.06, 18:11
                        Moje pytanie bylo co ma przedsiebiorstwo z tego ze akcje pojda do gory?
                        Piszesz o zyskach 50% kto je ma przedsiebiorstwo czy spekulanci?Mozesz mi podac
                        kogos ktory zainwestowal w akcje 10000Euro i po 5latach mial zyski, przepraszam
                        nie mial strat? Znam paru takich ktorzy juz stracili sporo" .
                        Moze dla ciebie to jest znane ale dla innych forumowiczow troche obeznanie z
                        mechanizmami gieldy dobrze zrobi.
                        polidea.pl/Articles/10063,0,Wielki+Krach+1929
                        Moze cos jako znawca dolozysz ale jestem wiecej ciekawy jak to inni widza!
                        Mniej wiecej na tym scenariuszu byl oparty film z tego Czarnego piatku na
                        Phenix-sie.
                        • polski_francuz Re:P.F 03.01.06, 19:36
                          Dobre pytanie.

                          Odpowiedz, niewiele. Wlasciciel ma cos. Ludzie maja prace, klienci produkty,
                          ekonomia ruch pieniedzy. Co ty chcesz wiecej?

                          Aha, moze przedsiebiorstwo nowe akcje rozpisac. Ale chyba za zgoda wlascicieli
                          czyli akcjonariuszy.

                          PF

                          PF
                          • grzegorz1948 Re:P.F 05.01.06, 00:01
                            Przepraszam za dluzsza przerwe.
                            Akcje jakiegos przedsiebiorstwa spadaja co to ma za znaczenie dla
                            przedsiebiorstwa.Moze to miec tylko jeden skutek ze na drugim koncu Europy jakis
                            przyglupawy typ za biurkiem powie "Ja tam nie zamawiam bo przedsiebiorstwo to
                            traci zaufanie na gieldzie" chociaz to przedsiebiorstwo produkuje dalej te same
                            dobre produkty? Potraktuj to jako pytanie!Jezeli tak jest to mozna powiedziec
                            ze gielda jest organizacja hazardowa a nawet przestepcza.
                            • puls.usa Re:P.F 05.01.06, 00:21
                              grzegorz1948 napisał:

                              > Przepraszam za dluzsza przerwe.
                              > Akcje jakiegos przedsiebiorstwa spadaja co to ma za znaczenie dla
                              > przedsiebiorstwa.Moze to miec tylko jeden skutek ze na drugim koncu Europy
                              jaki
                              > s
                              > przyglupawy typ za biurkiem powie "Ja tam nie zamawiam bo przedsiebiorstwo to
                              > traci zaufanie na gieldzie" chociaz to przedsiebiorstwo produkuje dalej te
                              same
                              >
                              > dobre produkty? Potraktuj to jako pytanie!Jezeli tak jest to mozna powiedziec
                              > ze gielda jest organizacja hazardowa a nawet przestepcza.


                              grzegorz
                              gielda jest w duzym stopniu spekulacyjna
                              duza firma przetrwa skoki cen akcji
                              mala moze miec problemy z uzyskaniem
                              kredytu(wzrost oprocentowania)
                              a na nim opiera sie dzialalnosc
                              prawie kazdej firmy
                              to taki "skrocony" skrot
                              pzdr.
                              • grzegorz1948 Re:puls.usa 05.01.06, 00:30
                                Idac za twoja mysla to bank-jako posiadacz akcji swoich i swojej klienteli-
                                obniza wartosc akcji potem nie daje kredytu a potem kupuje ten zaklad za bezcen
                                czy tez doprowadza do plajty! Czy to chciales w skrocie powiedziec?
                            • polski_francuz Re:P.F 05.01.06, 08:10
                              Jak akcje spadaja to jest wazny sygnal: tzn ze w odczuciu wlascicieli akcji nie
                              warto akcji trzymac ale warto sie ich pozbyc.

                              Tzn, ze firma ma albo zle produkty, albo brak dobrego managment, albo brak
                              perspektyw, albo cos nie gra...

                              Rezultat moze byc taki, ze ktos np akcje kupi i zacznie restrukturowanie firmy.
                              Tzn. czesto zwolnienia.

                              Jesli firma robi "schwarze Zahlen", to moze tez znaczyc ze nic sie nie zmienia.
                              Chociaz wlasnie w takim wypadku spekulanci kupuja akcje.

                              A jak robi "rote Zahlen", to jest juz bardzo zly sygnal dla calego
                              przedsiebiorstwa.

                              PF

                              PF
                              • grzegorz1948 Re:P.F 05.01.06, 14:06
                                Znam jeden zaklad ktory byl w rekach pewnej rodziny.Zaklad ten kooperowal z
                                fabryka odkowek w Skoczowie i dlugo szedl dobrze az w czasie poprzedniej recesji
                                ( ja wiem ze ekonomisci nie lubia tak okreslac dzisiejszej gospodarki)banki
                                odmowily kredytu i powiedzieli wprost "Jezeli musicie zaplacic 13pensje to
                                sprzedajcie maszyny".Wlasciciel musial wyplacic 13pensje bo bylo to zapewnione
                                w taryfikatorze no i musial sprzedac maszyny.Bank tak dlugo walkowal te rodzine
                                az nalozyl "swojego"nadzorcy i sprzedal zaklad innej firmie.
                                Chyba nie zapomnielismy tego menagera roku Crome( Krupp)ten posprzedawal
                                cale"srebro rodzinne Kruppow" i teraz przeniosl sie tylko do nadzorowania
                                swojej glupoty.
                                Moze tak jeszcze krotko dlaczego ciagne ten watek1 Chcialbym aby ten kto kupuje
                                akcje wiedzial gdzie wtyka swoje paluszki.dlaczego na tym forum-bo jest to
                                forum bardzo poczytne przez Polakow w roznych stronach Swiata.
                                Dlatego prosze tych ktorzy dobrze znaja ekonomie i ekonomike przedsiebiorstw
                                o pomoc w wyjasnianiu w prosty sposob tych spraw.
                • annahidalgo Re:annahidalgo 02.01.06, 22:41
                  Grzegorz,

                  Jestem numerkiem, jak to juz brzydko Krystian zauwazyl piszac o spodziewanych
                  reakcjach forumowiczow na potencjalne bombardowanie Iranu. Dlatego to czy
                  jestem mieczakiem czy twardzielem losow moich krajow w duzym stopniu nie
                  zmieni. Dla mnie wazne jest aby ci wybrani przez numerki grajkowie byli
                  rozrzewnionymi mieczakami. Im wiecej takich tym wieksza szansa, ze poruszajacym
                  sznurkami zza sceny twardzielom zabraknie kukielek do poruszania.
                  To juz mamy tutaj trzy poziomy: numerki, ktore kieruja sie w swoich wyborach
                  grajkow sprawami osobistymi, wlacznie z religia; grajkowie, ktorzy potrafia
                  wyczaic osobiste preferencje numerkow i ktorzy tez maja wlasne preferencje; i
                  puppet masters, ktorzy tez maja swoje osobiste preferencje. Jak zastosujemy tu
                  dialektyke to dojdziemy do wnioskow do ktorych Ty doszedles w sprawie Hitlera i
                  planu Marshalla. Niestety, jakkolwiek wielu naszych forumowiczow dokonuje
                  podzialow na poziomy abstracji, zatrzymuje sie wobec nich na logice formalnej i
                  z braku dialektyki kreci sie za wlasnym ogonem. Ty zdaje sie polknales oba
                  bakcyle, tzw ekonomie polityczna i macroeconomics wiec dialektyka zdaje Ci sie
                  pasowac jak wygodny but.

                  Milo spotkac dusze majaca podobne opinie o ekonomii swiatowej. W oparciu o
                  Twoje posty powiedzialabym ze waznosc twardzielstwa lub mieczakostwa zalezy
                  od poziomu, na ktorym znajduje sie dany osobnik.

                  Ciekawie zapowiadalaby by sie rozmowa o mieczakostwie i twardzielstwie grajkow
                  w Korei Pln. i na Kubie. Wydaje mi sie, ze nie wchodzisz w tych swoich
                  wygodnych butach w sprawy Kuby I KRL-D. Na pewno kadzenie kacykom jest wazne
                  ale reglamentacja moze miec tam wiecej przyczyn niz ta.
                  • grzegorz1948 Re:annahidalgo 03.01.06, 00:15
                    Halo! Halo.
                    To nie jest dysputa naukowa czy tez zebranie polityczne dlatego dialektyke
                    mozemy odlozyc na strone.Moze tylko jedna dygresja. w pracy mowie kolegom ze z
                    szefem nie zawsze mozna wygrac ale zawsze nalezy pokazac" Ej mysmy nie sa
                    glupcami a w konia toty sobie mozesz rodzinke robic"
                    Moim zdaniem spoleczenstwo (nietylko europejskie czy amerykanskie) ma coraz
                    mniej do powiedzenia za te spoleczenstwa decyduja banki przez politykow,co
                    doprowadza do coraz wiekszej frustracji spoleczenstwa.Pamietajmy jednak ze to
                    juz przechodzilismy w 39 i jak sie to skonczylo to tez wiemy.
                    Pomysl tylko Anna ze w Auschwitz Dachau ludzie mieli wytatuowany numer na rece
                    czy male dzieci na udzie Ty wypisujac arkusze do Biura Finansowego piszesz
                    jeszcze malo wazne twoje nazwisko ale dalszy ciag po twoim wyjsciu z biura leci
                    przez numer.Idziesz do lekarza to jest twoj numer ubezpieczenia wazniejszy niz
                    Twoje nazwisko.Wyobraz sobie idziesz do banku bo chcesz kredyt ,przy okienku
                    stoi panienka wypacyfikowana i usmiecha sie i ja nie obchodzi paniX tylko twoj
                    numer konta ktory jest sprawdzany poczta elektroniczna w USA czy nie jest
                    obciazone dlugami.Wezmy jeden przyklad po zniszczeniu WTC (takze filijale
                    Deutsche Bank) okazalo sie ze 5km dalej Deutsche Bank ma pawilony z
                    zdublowanymi urzadzeniami z WTC.Czy takie sprawy moga ludzi zmusic do
                    przemyslen?
                    Schemat rozmowy twardzieli z mieczakami to ci moge krotko strescic
                    mieczak:"Twardzielu masz tak gruby portfel czy nie moglbysmi dac cos bo gloduje"
                    twardziel:" Odwal sie bo to jest moje"
                    mieczak:Ale to masz z tego co ja zrobilem a ty sprzedales"
                    Twardziel" Spieprzaj bo ci dam kopniaka"
                    Jedni powiedza zem socjalista ale w biblii stoi to samo!!!!!!!!
                    • annahidalgo Re:annahidalgo 03.01.06, 01:52
                      Grzegorz,
                      Dialektyki nie da sie odlozyc po tym jak sie z nia zapoznamy. Wiesz o tym wiec
                      tu nie chrzan :)

                      "Czy takie sprawy [patriot act w dzialaniu] moga ludzi zmusic do przemyslen?".
                      Nope. Obecny szok z powodu "permanetnej inwigilacji" jest tego swietnym
                      przykladem.

                      Wielu ludzi uwaza, ze Jezus (ten biblijny, nie z krwi i kosci bo o tym niewiele
                      wiemy) byl pierwszym socjalista. Ja tam uwazam, ze tacy socjalisci istnieli od
                      zarania ludzkosci. Badz sobie marksista, socjalista, maoista, chavezysta czy
                      kimkolwiek chcesz. Dla mnie wazne jest, ze myslisz. Dlatego uwazam, ze warto z
                      Toba gadac.
    • poznan.is.4.lovers Jaki z ciebie pokerzysta:(( 02.01.06, 12:51
      > Putinem o gaz. I pokerzysta wlasnie "sprawdza karty". On ma fulla: kurek od
      > gazu, co ma Juszczenko: sympatie opinii publicznej, czyli co dwie pary czy
      > karete?

      Co za bzdury piszesz, rura jest na Ukrainie!!! to chyba więcej jak "full"?
      • polski_francuz Re: Jaki z ciebie pokerzysta:(( 02.01.06, 12:56
        A Putin ma gaz.

        PF
    • polani Re: Mieczak kontra twardziel 02.01.06, 13:37
      z iranu czeba plaska ziemie zrobic
    • you-know-who Re: Mieczak kontra twardziel 03.01.06, 06:31
      gruby churchill contra chudy Ghandi: opublikowano dokumenty mowiace o tym ze
      gruby chcial aby chudy zmarl w wiezieniu z glodu

      news.bbc.co.uk/2/hi/south_asia/4573152.stm
      • annahidalgo Re: Mieczak kontra twardziel 03.01.06, 07:10
        you-know-who napisał: "gruby churchill contra chudy Ghandi: opublikowano
        dokumenty mowiace o tym ze gruby chcial aby chudy zmarl w wiezieniu z glodu"

        Dziekuje za link, przyda sie do analizy. W sprawie syntezy powiadam: so what?
        Churchil byl uczciwy bo UK nie mialo powodu do podtrzymywania przy zycia
        jednego z jego glownych oponentow. W koncu Indie zaplacily za duza czesc
        londynskich budowli, ktore teraz tak podziwiamy, a Ghandi uparl sie aby
        przeciac te zlota zyle.
        Wobec tematu tego watku powstaje pytanie: czy ten szczegolny oponent UK byl
        mieczakiem czy twardzielem? Jak patrze na jego program spoleczny to wychodzi mi
        jego mieczakostwo. A jak patrze na jego pozycje wobec kolonializmu to az nie
        zycze sobie miec do czynienia z kims tak twardym. Dla zainteresowanych dodaje,
        ze sprawa Ghandi dotyczy poziomu "grajkow".
        A co Wy o tym myslicie?
        • polski_francuz Re: Mieczak kontra twardziel 03.01.06, 07:37
          Churchill byl twardy, nie mozna byc miekkim w jego okolicznosciach.

          Zrozumieli to wyborcy, ktorzy go wybrali mimo ze obiecywal "blood, sweat and
          tears" i zab za zab z Hitlerem, ale go bezlitosnie wywalili, jak nalezalo
          szukac kompromisow z unions.

          Jak juz pisalem postawa musi byc zaadaptowana do sytuacji.

          PF
          • annahidalgo Re: Mieczak kontra twardziel 03.01.06, 07:42
            polski_francuz napisał: "Churchill byl twardy, nie mozna byc miekkim w jego
            okolicznosciach."

            Yep, ale co z "twardzielstwem" Ghandi?
            • polski_francuz Re: Mieczak kontra twardziel 03.01.06, 07:48
              OK, Ghandi nosil aksmitne rekawiczki na stalowych dloniach. Tez wg. mnie
              zgodnie z sytuacja. jak mozn rzadzic, krajem o setkach jezykow, religii,
              dzisiatkach kast.

              Niezbedny jest kompromis i poszukiwania najmniejszego wspolnego mianownika.
              Ktorym byl bierny opor.

              Chyba tez w kulturze Hindusow raczej lagodnosc. Tylko Gurkhowie i ci w
              turbanach (zapomnialem jak sie nazywaja) sa bojowi.

              PF
              • polski_francuz Re: Mieczak kontra twardziel 03.01.06, 07:49
                Wroce na forum po poludniu.

                Trzym sie i nie pija od rana:)

                PF

                P.S. Mam pomysl na nowy watek
                • annahidalgo Re: Mieczak kontra twardziel 04.01.06, 07:00
                  polski_francuz napisał: "nie pija od rana:)"

                  Od dzisiaj to i z wieczorka nie moge. Ale obiecuje sobie wstawienie sie w
                  nastepna przerwe i zabawe na forum. To tylko jakies dwa miesiace oczekiwania ;)
                  Twoj pomysl na nowy watek zlapal uwage trzezwiejacej (albo skacowanej)
                  annyhidalgo.
              • annahidalgo Re: Mieczak kontra twardziel 03.01.06, 08:26
                polski_francuz napisał: "ci w turbanach"

                Sikh. Maja swietne przepisy na mieso. Z jednej strony masz mieso, rzadkosc w
                Indiach, a z drugiej indyjskie przyprawy. Pycha.
                Za to oni czasami nie lubia potomkow Ghandi, szczegolnie jak ci potomkowie
                obrazaja ich religijne uczucia.
                Ladnie ujales te stalowe dlonie w aksamitnych rekawiczkach. Dla mnie to prawie
                cala Azja.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka