Dodaj do ulubionych

"Pierścień rybaka"

26.05.06, 11:50
Przeczytałam ostatnio i jestem pod wrażeniem. To nie jest w zasadzie powieść -
bardziej przypomina - także pod względem stylu - artykuły Kalickiego
z "Dużego Formatu". Opisywane wypadki podobno są faktami, tak przynajmniej
informuje autor. Ważną (pozytywną) rolę odegrał JPII oraz niejaki "kardynał
R." - zgadnijcie, koteczki, o kogo chodzi. Wiele osób zastanawiało się,
dlaczego nowy papież przybrał imię Benedykta - dla mnie po przeczytaniu
książki sprawa jest oczywista. Polubiłam go za to jeszcze bardziej. Mam
pytanie - książka ukazała się już jakiś czas temu. Na pewno wiele osób
odwiedziło w tym czasie bazykę św. Piotra i kryptę papieży. Czy rzeczywiście
stoi tam opisywany w książce sarkofag?
Obserwuj wątek
    • xioncpb Re: "Pierścień rybaka" 26.05.06, 11:52
      Ta książka bardzo mnie zawiodła.
      Przede wszystkim, że jest napisana nieciekawym i monotonnym językiem...
      • yanga Re: "Pierścień rybaka" 26.05.06, 12:53
        A mnie właśnie zachwycił język. Zupełnie jakby ktoś OPOWIADAŁ mi ciekawą
        historię. Jakbym oglądała piękny, obrazowy i wzruszający film. Ale to tylko
        moje subiektywne odczucia, a ja dość leciwa już jestem.
    • nchyb Re: "Pierścień rybaka" 26.05.06, 12:56
      proponuję lekturę tego krótkiego wątku:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=151&w=39716947&v=2&s=0
      • nchyb Re: "Pierścień rybaka" 26.05.06, 12:58
        i jeszcze ten:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=151&w=33409944&v=2&s=0
        a przy okazji - moim zdaniem Pierścień rybaka warto przeczytać. A w Rzymie
        jeszcz enie byłam, ani w żadnym z miejsc w książce opisywanych. Ale jak będę,
        poszukam... :-)
    • yanga Re: "Pierścień rybaka" 26.05.06, 18:42
      No więc udało mi się dowiedzieć od naocznego świadka: JEST ten sarkofag! Taki,
      jak opisano w książce - prosty, z białego marmuru, z napisem BENEDICTUS.
      • schabomil Re: "Pierścień rybaka" 27.05.06, 12:10
        Pierścień rybaka
        Mazura z Mazur
        Popatrz jaki na jeziorze
        Wonny glazur
        Daj mi swe usta
        Weź mnie w ramiona
        la la la...

        S.
    • obces Re: "Pierścień rybaka" 27.05.06, 10:38
      Też się zawiodłem na tej książce. Jest nudna i skrajnie nieobiektywna. Papieże
      rzymscy są przedstawieni jako swołocz żądna władzy i pieniędzy, podczas gdy
      antypapieże (zdaniem Raspaila - właściwi papieże) jako na wpół boskie istoty
      potrafiące czynić cuda (naprawdę!).

      Absolutnym kuriozum jest porównywanie tej książki do Kodu da Vinci - vide mój
      ulubiony pisarz i felietonista R. Ziemiewicz - "To lepsze niż Kod Leonarda da
      Vinci".

      Niemniej warto "Pierścień Rybaka" przeczytać.
      Po pierwsze dowiemy się wielu ciekawych rzeczy o Schiźmie Zachodniej, która nie
      miała wielkiego wpływu na naszą historię i dlatego wiedza o niej nie jest wśród
      Polaków powszechna.
      Po drugie odkryjemy znaczenie przyjęcia przez Panzerkardinala imienia
      Benedykta, tradycyjnego imienia antypapieży. Może to sugerować przyszłe
      pojednanie z lefebrystami.
      • nchyb Re: "Pierścień rybaka" 27.05.06, 14:57
        > Jest nudna i skrajnie nieobiektywna. Papieże
        > rzymscy są przedstawieni jako swołocz żądna władzy i pieniędzy
        Czyżbyś wierzył, że papieże tamtego okresu tacy nie byli?...
        • obces Re: "Pierścień rybaka" 27.05.06, 16:54
          nchyb napisała:

          > Czyżbyś wierzył, że papieże tamtego okresu tacy nie byli?...
          -------------------------
          Nie, aż tak naiwny to chyba nikt nie jest. Chodziło mi tylko o przeciwstawienie
          przez Raspaila złych papieży rzymskich i dobrych antypapieży. Zapewne i tym i
          tym chodziło głównie o władzę mi pieniądze. A bajeczki o sporach teologicznych
          miały na celu ukrycie rzeczywistych, bardziej przyziemnych, intencji.
          • nchyb Re: "Pierścień rybaka" 27.05.06, 16:56
            > Nie, aż tak naiwny to chyba nikt nie jest. Chodziło mi tylko o
            przeciwstawienie
            >
            > przez Raspaila złych papieży rzymskich i dobrych antypapieży.
            a to już są prawidła rządzące wieloma powieściami, rozgranicza się czerń od
            bieli, szarości niezbyt wiele wprowadzając... :-)

            > tym chodziło głównie o władzę mi pieniądze. A bajeczki o sporach
            teologicznych
            > miały na celu ukrycie rzeczywistych, bardziej przyziemnych, intencji.
            Jestem głęboko przekonana, że masz rację...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka