Dodaj do ulubionych

Prasa brytyjska i farncuska o konflikcie gazowy...

03.01.06, 08:07
To sa bledne opinie, bo wine za sytuacje ponosi Ukraina, a nie Rosja.
Obserwuj wątek
    • bq2 A ambasada radziecka brednie pisze 03.01.06, 08:26
      Jak widać jest bardzo aktywna na wszystkich forach i gdzie tylko się da to
      próbuje wybielić ten dziki i nieprzewidywalny kraj.

      No przecież Ukraina i Rosja miały zawarty wieloletni kontrakt na dostawy
      surowca z ustaloną stawką za 1000m3. Rosja jednostronnie go zerwała żądając
      czterokrotnej podwyżki. Podejrzewam, że żaden kraj nie zdecydowałby się na
      zapis w kontrakcie wieloletnim który zezwalałby na tak wielką podwyżkę bez
      okresu ochronnego.

      Trochę wstyd, że taki niegdyś potężny kraj teraz zniża się do poziomu praskiego
      rzezimieszka. Ale tylko trochę - rosjanie są ok, ale zawsze nimi rządzili
      bandyci.
      • coster Zaburzam tu antyrosyjska idylie? Szpiegomanie... 03.01.06, 08:49
        ...
        • publico_bono Nie bardzo. Po prostu tępy jesteś. 03.01.06, 09:15
          Trzeba mieć naprawdę wysoki poziom autoakceptacji, by po wypowiadaniu bredni
          jeszcze mieć czelność odzywać się dalej. Gratuluję odwagi, coster.
          • nysanin1 Re: Nie bardzo. Po prostu tępy jesteś. 03.01.06, 20:26
            publico_bono napisał:

            > Trzeba mieć naprawdę wysoki poziom autoakceptacji, by po wypowiadaniu bredni
            > jeszcze mieć czelność odzywać się dalej. Gratuluję odwagi, coster.

            To nie z odwagi a zobowiazku.
        • jakrzy antyrosyjskie postawy... 03.01.06, 10:27
          ...sa zasluga samych ruskich wiec po co sie czepiasz, dlaczego w polsce tak nie
          lubi sie ruskich a naprzyklad nie belgow albo islandczykow hehe powiem wiecej
          polacy bardziej nie lubia ruskich niz niemcow ktorzy wyrzadzili nam tyle zlego -
          to sie nie bierze z niczego
          • kpix Sluchaj,nie mieszaj zwyklych Rosjan z Kremlem 03.01.06, 11:13
            Nie atakuj z pozycji ze "sie nie lubi ruskich", bo to smierdzi
            rasizmem na odleglosc. Masz dobra sposobnosc zaatakowac Kreml
            z pozycji paragrafow w umowie gazowej i z tego skorzystaj.

            Nie popieraj antagonizacji zwyklych ludzi przeciw zwyklym
            ludziom, bo przez taka postawe jedni od drugich sie odgrodza
            i zwykli Rosjanie juz nigdy nie beda sluchac rozsadnej krytyki,
            chocbys wypisywal setki artykulow.

            pozdrawiam
            • beretbezmoheru Re: Sluchaj,nie mieszaj zwyklych Rosjan z Kremlem 03.01.06, 15:05
              Ja jednak problem bym uogółniła, bo to nie tylko o gaz chodzi i o pieniądze. To
              ma być kara dla nieposłusznej Polski, Ukrainy. To obrzydliwa "radziecka"
              polityka, gra,której trzeba się przeciwstawić, ale musi to zrobić rosyjski
              naród. A my ich lubimy i im pomożemy, kiedyś
              • andrzejbj glupia zes 03.01.06, 21:31
                Glupia zes, to pieprzeni banderowcy chbca byc niezalezni tylko ze czyims kosztem i plujac im w twarz.A polacy oskarzaja o wszystkie swe nieszczescia rosjan i ztad ta nienaeisc.no i z mediow oczywiscie ktore bardzo jatrza. Niech banderowce placa za swa niezaleznos i nieprzyjazn z rosja.Polska zaplacila, oni niech tez placa.
                • krzyhu2005 Re: glupia zes 03.01.06, 22:32
                  andrzejbj napisał:

                  > Glupia zes, to pieprzeni banderowcy chbca byc niezalezni tylko ze czyims
                  kosztem i plujac im w twarz.A polacy oskarzaja o wszystkie swe nieszczescia
                  rosjan i ztad ta nienaeisc.no i z mediow oczywiscie ktore bardzo jatrza. Niech
                  banderowce placa za swa niezaleznos i nieprzyjazn z rosja.Polska zaplacila, oni
                  niech tez placa.


                  W ambasadzie rosyjskiej gramatyki i ortografii nie uczą? I polskich znaków nie
                  używają?
                • nysanin1 Re: glupia zes 03.01.06, 23:30
                  andrzejbj napisał:

                  > .A polacy oskarzaja o wszystkie swe nieszczescia rosjan i
                  > ztad ta nienaeisc.no i z mediow oczywiscie ktore bardzo jatrza.

                  A rosjanie polakow. Przez dekady powtarzali te brednie ze u nich tak ciezko bo
                  musieli zywic cale rwpg.
                  Ciekawe jak im tak ciezko bylo to po jaka cholere trzymali Wegry, Polske,
                  Czechoslowacje i innych?
                  Jak im "bratnie" narody chcialy pomoc to czolgi wysylali, dobrodzieje cholerni.
        • kpix Nie. Dodajesz powodow do twardej krytyki Kremla :) 03.01.06, 11:27
        • monk_gasputin Re: Zaburzam tu antyrosyjska idylie? Szpiegomanie 03.01.06, 11:32
          Coster, jedyne zaburzenia, które ciebie dotyczą, masz w głowie własnej,
          przyciasnej
    • joeshmoe Re: Prasa brytyjska i farncuska o konflikcie gazo 03.01.06, 08:34
      Tak, tak - a Ziemia jest płaska i spoczywa na czterech żółwiach.
      • bogalfa Re: Wielki błąd Kremla 03.01.06, 09:22
        Ta kremlowska "gazowa wojenka" to wielki błąd Putina i jego doradców. Gorszy
        dla Rosjan na dłuższą metę niż poparcie dla Janukowycza. A szkoda, bo Rosjanom
        chciałoby się dobrze życzyć. Wiele wycierpieli przede wszystkim od swoich
        własnych rządów.
        • posty Tylo nie napisano, ze u Norwegow kupoja gaz po 03.01.06, 09:36
          428$ , u Rosjan Niemce kupuja po 260$, dlatego gazociag przez Baltyk bedzie
          zbudowany, na zachodzie pieniadze umieja liczyc!
          • jakrzy Re: Tylo nie napisano, ze u Norwegow kupoja gaz p 03.01.06, 10:34
            nieprawda! nawet miller (ktory odpowiedzialny jest za brak kontraktu) juz nie
            twierdzi ze gaz od norwegow bylby drozszy tylko ze norwedzy nie zagwarantowali
            dalszych odbiorcow (co bylo pretekstem do niekontynuowania tego przedsiewziecia)
            cena gazu norweskiego byla by zblizona do ceny jaka placimy rosji bo to jest
            cena rynkowa, niemcy tak sie sklada ze juz kupuja gaz rosyjski ktory plynie
            przez polske i wlasnie dlatego buduje sie gazociag polnocny zeby bez
            konsekwencji dla europy zach putin mogl odciac nam gaz pomimo ze placimy ceny
            rynkowe - dlaczego? sam sobie odpowiedz, gdyby gazociag baltycki istnial zaloze
            sie ze po pomaranczowej rewolucji nagle by sie okazalo ze cena gazu jest dla
            strony rosyjskiej nierentowna i wtedy bysmy placili 500$
            • posty Re: Tylo nie napisano, ze u Norwegow kupoja gaz p 03.01.06, 10:58
              Nie wiem co mowil wasz Miler, ale Polsce Rosja gaz sprzedajo po 150$, a
              Norwegia Anglikom po 428$: www.lenta.ru/news/2006/01/02/prices1/ nie
              sprzedaliby Norwegowie Polakom niz Niemcom
              • jakrzy Re: Tylo nie napisano, ze u Norwegow kupoja gaz p 03.01.06, 11:09
                po pierwsze polityka cenowa uzalezniona jest od wielu czynnikow, przede
                wszystkim takich jak popyt i mozliwosci finansowe, cena gazu z norwegii miala
                byc dla polski konkurencyjna dlatego ze polska otwierala norwegom nowre rynki
                zbytu i miala byc krajem tranzytowym (europa poludniowo wschodnia) to wlasnie ta
                czesc europy cierpi teraz niedobory gazu wiec dzis norwedzy i polacy zacierali
                by rece, naewt jesli ten gaz bylby drozszy o kilkanascie dolarow to
                bezpieczenstwo gospodarki a co za tym idzie zaufanie inwestorow, wyzsze oceny w
                ratingach oraz dywersyfikacja jako lepsze argumenty inwestycji zwrocily by nam
                te koszty z nawiazka a straty z przyczyn niedoborow gazu i przestojow w
                przemysle szly by w miliardach zlotych wiec rachunek jest prosty
              • errabundi CENY GAZU 03.01.06, 12:04
                Wczroaj PAP pisał, że Polska płaci 200-250 USD za m3, dzisiaj jakiś urzędas mówił, że 200... Więc Lenta.ru, jak (prawie) każde rosyjskie źródło pisze bzdury.

                Kupel z Moskwy już dawno mi mówił, że w Rosji nie ma wolnych mediów. Więc po co się otumaniać.
                • kardiolog Re: CENY GAZU 03.01.06, 13:11
                  Niektorzy lubia wachac gaz lzawiacy - dziala jak butapren:)

                  kardiolog
                • andrzejbj a gdzie polskie wolne miedia? 03.01.06, 21:37
                  jakim prawem wolne media pisza o wscieklosci kremla?skad moga wiedzec czy jest wsciekly skoro tego nie okazuje? to co robi jak na razie to prowadzi twarda polityke, nic wiecej.Wscieklosci nie widac w tym ze nie zmienia zdania wobec postawy sprzeciwu ukrainy.
        • beretbezmoheru Re: Wielki błąd Kremla 03.01.06, 15:13
          O tym własnie przed chwilą napisałam.
          Rosyjski naród przywykł do takiej siłowej polityki, jest cierpliwy, wytrzymały,
          odporny. Inaczej by go już nie było. Wypieszczony dobrobytem i "demokracją"
          Zachód ( naród ) nie przeżyłby takiej traumy jak Afganistan,Czeczenia z
          Biesłanem. A Rosjanie żyją i nawet chwalą.
          • meerkat1 Re: "Niemnozkaja oszybka" ;-))) 03.01.06, 15:26
            Drobna korekta: Czeczenia i Bieslan to traumy Czeczenow i Osetyncow.

            Nie- Kacapow!

            O traumach Dagestanczykow, Tatarow Krymskich, Meschitow, Balkirow, Kabardyncow,
            Kalmukow, itp. -nawet nie wspomne.

            Podobnie jak o traumie Polakow.[Bo przeciez "Polsza - nie zagranica!" ;-(((]
            -------------------------------------------------------------------------------
            "CO TAM PANIE W POLITYCE?
            CHINCZYKI TRZYMAJA SIE MOCNO!...
            JA MUZYKE ZACZNE SAM!...
            W POWIETRZU ATMOSFERYCZNA ZMIANA!"
      • mario.osh tam są żółwie do samego dołu 03.01.06, 13:43

    • justyn3 co pisze the Times 03.01.06, 09:37
      Wyborcza cytuje tę część która odpowiada jej linii, ale pomija tę która jest
      krytyczna względem nowych władców Ukrainy. Times krytykuje Putina za tzw.
      całokształt co oznacza że jest on autkokratą że się nie podoba Zachodowi.
      Problem w tym, że Putin podoba się Rosjanom i dba o interesy swojego kraju, a
      nie o interesy Zachodu.
      Dość śmiesznie brzmią też zapowiedzi żeby przestać polegac na dostawach gazu z
      Rosji. Być może Zachód może się bez nich obyć, ale jakby nie było są to
      największe zasoby tego surowca i Rosjanie tak czy owak znajdą na nie kupca.
      Zachód też musi jakoś lepiej uzasadnić dlaczego to Rosja ma nadal subsydiować
      wrogi sobie reżim zamiast wciąż argumentować o autokratyźmie Putina. Putin może
      jest i autokratą, ale Rosja nie ma obowiązku placić rachunki za Juszczenkę.

      www.timesonline.co.uk/article/0,,542-1967419,00.html
      The new Cold War
      Russia’s use of energy as a political weapon could prove disastrous

      The Russian cut-off of gas supplies to Ukraine may prove, in the long run, as
      catastrophic to the Kremlin as the oil boycott in 1973 eventually proved to the
      Arabs. Whatever the bland public communiqué by the European Union at its
      emergency meeting tomorrow, urging Moscow and Kiev to settle their quarrel, the
      lesson for Europe is clear: the Kremlin’s assurances of stable energy supplies
      are hostage to its political interests. Europe’s energy lifelines must never
      depend on Russia.

      The political conclusion is almost as bleak. President Putin, having backed the
      wrong horse in Ukraine’s presidential election last year, is determined to
      avenge himself on the Orange Revolutionaries. The decision to quadruple the
      price paid for Russian gas is clearly political and intended to hurt. It is
      taken in response to the Yushchenko Government’s decision, deeply resented in
      Moscow, to position itself closer to Nato and the European Union. It is, if not
      economic blackmail, at least an unacceptable use, in the name of market
      economics, of a dominant market position.

      That such a clumsy action should mark Russia’s assumption of the G8 presidency
      is a poor riposte to Western critics who maintain that President Putin is, in
      any case, unqualified to host — for the first time — the annual summit because
      of his poor democratic record. His clampdown on non-governmental organisations
      is only the latest in a series of restrictions that have caused the resignation
      of a top Kremlin economic adviser, with the reproach that Russia was no longer
      politically or economically free. The irony of the action against Kiev is that
      Mr Putin wants to make energy security the leitmotif of the summer summit. How
      could he better demonstrate how a contract can be abused or a country undermined
      by the manipulation of its energy supplies?

      Ukraine, however, has scarcely helped to defuse the quarrel. The appointment
      last year as Prime Minister of Yulia Tymoshenko, a woman viscerally anti-Russian
      in her policies, was as provocative as it subsequently proved divisive and
      sabotaged the talks with Moscow on a new gas contract. Her sacking, amid charges
      of corruption, signalled the end of the Orange Revolution’s honeymoon and with
      it hopes that President Yushchenko would be able to overcome inherited problems
      of corruption and opportunism.

      Ukraine has, therefore, had little incentive to make concessions. Indeed, the
      gas row was seen as the best way of demonstrating to Western Europe Russia’s
      attempts to put pressure on its neighbour, while uniting a fractious country
      behind a Government determined to stand up to Russian bullying. If, however,
      Ukraine is proposing to siphon off gas intended for Western Europe in
      compensation for transit charges or to supplement a sudden shortfall in the
      depth of winter — or, indeed, if it has already done so, as Russia alleges —
      this will quickly lose it friends in the West.

      President Putin offered a last-minute compromise, proposing a freeze in price
      for the next quarter. Ukraine turned this down. Parliamentary elections are due
      in March: little would so galvanise Mr Yushchenko’s supporters than a stand-off
      with Moscow. But little could be more dangerous to the rest of Europe. Ukraine
      may get through this winter. But the opening of a new Cold War shows that
      pipelines are the new weapons of choice for an embattled and angry Kremlin.
      • bystram Re: co pisze the Times 03.01.06, 09:57


        > Zachód też musi jakoś lepiej uzasadnić dlaczego to Rosja ma nadal subsydiować
        > wrogi sobie reżim

        Jakieś przykłady tej wrogości poproszę. Wrogość do Rosji dopiero się pojawi,
        nawet wśród mieszkańców wschodniej Ukrainy. Tu chodzi o nieposłuszeństwo Ukrainy
        i niechęć bycia moskiewskim wasalem. I przypominam że Ukraina nadal ma WAŻNĄ
        umowę z Gazpromem, a umów należy dotrzymywać.

        > zamiast wciąż argumentować o autokratyźmie Putina. Putin może
        > jest i autokratą, ale Rosja nie ma obowiązku placić rachunki za Juszczenkę.

        Jakie rachunki? Zamiast wypisywać brednie poczytaj lepiej analizy Ośrodka
        Studiów Wschodnich.

        • bystram Re: co pisze the Times 03.01.06, 10:12
          > Jakie rachunki? Zamiast wypisywać brednie poczytaj lepiej analizy Ośrodka
          > Studiów Wschodnich.
          >
          Np. to:

          Rosyjsko-ukraiński konflikt gazowy
          www.osw.waw.pl/pub/koment/2005/12/051215a.htm
      • chacko Re: co pisze the Times 03.01.06, 09:59
        zgadzam się, że Putin ma prawo do prowadzenia korzystnej dla swojego kraju
        polityki. Rosja absolutnie nie musi płacić za Juszczenkę, ale współczesne
        standardy polityczne wymagają choćby minimalnie negocjacyjnej postawy w
        kontaktach z partnerami. nie wydaje mi się więc, że zaistniałą sytuację można
        rozpatrywać w kategoriach ukraińskiej "winy".
      • sajjitarius No wlasnie, co pisze Times ? 03.01.06, 10:59
        Co pominela Gazeta konkretnie ?

        Bo artykul w jego oryginalnym brzmieniu (dzieki za dolaczenie jego do swojej
        wypowiedzi) jest jednoznacznie krytyczny wobec Putina i Rosji i jednoznacznie
        sugeruje, ze jego akcje i polityka potwierdzaja jedynie opinie tych ktorzy
        twierdza ze nie jest on godzien przewodniczyc grupie G8 (o czym wszyscy wiedza
        tak czy owak). Artykul jednoznacznie stwierdza, ze szantaz energetyczny wobec
        Ukrainy moze skonczyc sie katastrofa dla Rosji tak jak kryzys naftowy w 1973
        roku skonczyl sie kleska krajow arabskich (a Ty twierdzisz, ze Putin jedynie
        broni interesow Rosji, he he).
        Co do Ukrainy to jedyne uwagi zawarte w tym artykule to ta, ze mianowanie Julii
        Tymoszenko z jej antyrosyjska retoryka i postawa nie pomoglo w zazegnaniu
        konfliktu i wynegocjowaniu nowego kontraktu z Rosja i ze jesli Ukraina bedzie
        wykradac gaz dla swoich potrzeb, lub jesli juz tak czyni, co jest TWIERDZENIEM
        Rosji ("alleged" znaczy po angielsku "rzekomy, domniemany") , to nie znajdzie
        przyjaciol w Europie.

        Innymi slowy, w swojej wypowiedzi zarzuciles Gazecie stronniczosc w zdaniu
        pierwszym. W zdaniu drugim zbyles jednoznaczna i ostra krytyke wobec Putina i
        Rosji uwaga, ze Zachod po prostu Putina nie lubi. Cala reszta Twojej wypowiedzi
        jest Twoja opinia a nie uzupelnieniem relacji Gazety. A dolaczony artykul w
        jezyku angielskim ma widocznie utwierdzic tych czytelnikow Twojej wypowiedzi,
        ktorzy nie znaja angielskiego, w przekonaniu, ze jestes obiektywnym krytykiem
        Gazety. A nie jestes...podejrzewam "damage control", ze strony politrukow w
        ambasadzie rosyjskiej...


      • kpix Rezim? Ktory rezim sam ogranicza prawa prezydenta? 03.01.06, 11:16
    • chacko Re: Prasa brytyjska i farncuska o konflikcie gazo 03.01.06, 09:49
      Drogi/a Coster. Nie wiem, skąd Cię przywiało, ale jeśli już wynurzasz się z tak
      spostrzegawczą uwagą, to może chociaż jakiś argument na podparcie tej
      błyskotliwej tezy byś przytoczył/a? Myślę, że większość formumowiczów będzie Ci
      wdzięczna za taki wysiłek.
    • dokowski Głupie komuchy znów chcą dostać po pysku 03.01.06, 10:07
      Czy Rosja tak lubi być upokarzana? Ewentualna nowa zimna wojna skończy się tym,
      że Rosjanie znów jak 15 lat temu będą błagać zachód na kolanach, żeby im
      pożyczyć pieniędzy i wznowić handel. A dla Polski będzie to bardzo korzystne.
      Teraz, gdy jesteśmy w NATO i w UE, powinniśmy być wobec Rosji bardzo twardzi
      • posty Re: Głupie komuchy znów chcą dostać po pysku 03.01.06, 10:19
        Aby masz forse, kupoj sobie gaz u Norwegii po 400$. Rosja bez Ukrainy i innej
        holoty nie zginie, bedzie rura pod baltykiem i zlodziejstwo skonczy sie.
        • jakrzy o rynku energii nie wiesz nic... 03.01.06, 10:24
          ...niskie ceny dla ukrainy byly umowa wiazana za niskie ceny transferu, Ruscy
          sami podcinaja galaz na ktorej siedza bo wszyscy uniezaleznia sie od jej gazu
          ktory nawet moze byc tanszy o pare dolcow ale nie pewny, a jeden dzien
          przestoju gospodarki z powodu niedoboru gazu (np. przemysl chemiczny) spowoduje
          straty wieksze niz oszczednosci na ruskim gazie wiec lepiej ten gaz traktowac
          jako jedno z kilku i nie najwazniejsze zrodlo dostaw
          • posty Re: o rynku energii nie wiesz nic... 03.01.06, 10:34
            Sam nic nie znasz, Juszczenko wiosna zaczal bredzic, ze Rosja za tranzyt
            powinna placic wedlug swiatowych cen, to mu odpowiedziano, ze za gaz takrze
            placic trzeba po cenach europejskich, po przeliczeniu Gazprom otrzyma o 4
            miliardy $ wiecej, wtedy porchaty rozpoczal rwac tylek.
            • jakrzy zapominasz o kilku faktach.... 03.01.06, 10:39
              ...pacta sunt servanda Putin zagwarantowal ceny energii ukrainie zdaje sie do
              2010, ukaina juz pozwolila wczesniej przejac czesc infrastuktury energetyczno
              przemyslowej Rosji co mialo byc cena za niskie ceny gazu, po trzecie Ukraina
              nie wymigiwala sie przed placeniem wyzszych cen tylko chciala do tego dojsc
              stopniowo i miala prawo wyglaszac takie roszczenie skoro miala zagwarantowane
              niskie ceny na wiele dluzszy czas!
              • posty Re: zapominasz o kilku faktach.... 03.01.06, 10:53
                Byly uklady na temat sprzedazy rury Gazpromu, ale Ukraina wycofala sie. Umowa o
                cenie byla zawarta wedlug obliczen cen swiatowych, ktore wynikaja z cen ropy.
                To bylo jeszcze przed okupacja Iraku, ceny ropy dokladnie nie pamietam,
                wynosili cos okolo 20$ za barylke, no i gaz sprzedawano Europie po 80$. Teraz
                sytuacja zmienila sie, w Europie Norwedzy sprzedaja gaz po 400$, to o jakich 50
                $ ma byc mowa. Co do propozycii Ukrainy, to ona proponuje na 2006 rok 17
                miliardow m**3 po 50$, a 3 miliardy m**3 po 80$ - i to ma byc okrez przejsciowy?
                • jakrzy Re: zapominasz o kilku faktach.... 03.01.06, 11:01
                  ...to byl uklad o sprzedazy CALEJ rury, natomiast na ukrainie jeszcze za czasow
                  kuczmy rosja otrzymala calkiem powazne koncesje w przemysle oraz inrastrukturze
                  przemyslowej w zamian oferujac tania energie, przed wyborami na ukrainie putin
                  zagwarantowal ceny energii wydaje mi sie ze do 2010 - wiadomo ze chcial zrobic
                  kampanie janukowyczowi ale slowko sie rzeklo kobylka u plota, ale dla ruskich
                  slowo sie nie liczy bo pare tygodni temu w sosunku do polski tez wymagali
                  jednostronej zmiany kontraktu (podniesinia cen gazu), a wachania na rynkach cen
                  energii rosja powinna wlaklulowac w swoje koszty tak samo jak mu
                  przeszacowalismy liczbe potrzebnego nam gazu i placilismy za gaz ktorego nie
                  wykorzystalismy Rosji (zgodnie z zasada bierz lub plac)
                  • posty Re: zapominasz o kilku faktach.... 03.01.06, 11:12
                    Kontrakt byl podpisany nie przed wyborami, a w 1999 roku na 10 lat. Podstawowym
                    punkteb bylo zabowiozanie Gazpromu na dostawe gazu. Co tyczy sie ceny, to tam
                    bylo duzo warunkow. Jezeliby Gazprom bezpodstawie zadalby podwyzki cen, to
                    Juszczenko ze swoja banda zlodziei dawno by siedzial w Brukseli i krzyk bylby
                    na cala UE.
          • kropek_oxford Sa budowane DWA rurociagi POZA krajami 03.01.06, 11:53
            dotychczasowego tranferu: poza znanym Polakom baltyckim jest jeszcze Rurociag
            Polnocny wokol Skandynawii do UK i Irlandii. Gaz rosyjski, choc po 240 dolcow
            za 1000 metrow szesciennych ciagle jest najtanszy, tanszy od norweskiego czy
            nawet wlasnego brytyjskiego - stad i owa oplacalnosc importu z Rosji (importuje
            gaz z Rosji nawet USA, choc tankowcami).
            I nikogo na Zachodzie nie przekonaja brednie, ze podwyzka cen dla Ukrainy z 50
            dolcow na 230 (a wiec ciagle ponizej cen gieldowych!) to wylacznie zemsta
            polityczna. Sprzedaz za 1/4 RYNKOWEJ CENY danego towaru to paranoja i
            samobojstwo gospodarcze, a w normalnych krajach Zachodu nikt od Rosji nie
            oczekuje takiego harakiri.
            Jasne, zrodla rosujskie nie moga byc jedynymi zrodlami dostaw, ale tylko kretyn
            i...Polak nie skorzysta z nich poki sa najtansze:)))

            PS: twoj argument o "tanszym transferze" jest idiotyczny: Ukraina otrzymywala
            gaz po 50 dolcow za 1000 metrow kubicznych, transfer tegoz nie kosztuje 180
            dolarow :))))
        • bystram Re: Głupie komuchy znów chcą dostać po pysku 03.01.06, 10:55
          > Aby masz forse, kupoj sobie gaz u Norwegii po 400$. Rosja bez Ukrainy i innej
          > holoty nie zginie, bedzie rura pod baltykiem i zlodziejstwo skonczy sie.

          W języku polskim powinno to być napisane tak:

          Jeżeli masz pieniądze kupuj sobie gaz w Norwegii po 400$. Rosja bez Ukrainy i innej
          hołoty nie zginie, bedzie rura pod Baltykiem i złodziejstwo skończy sie.

          A teraz do meritum.

          Minister Gospodarki do Marszałka Senatu
          www.senat.gov.pl/k4/dok/sten/oswiad/Rzemykow/6202o.htm
          "....W przypadku bezpośredniego połączenia do Niechorza cena w punkcie lądowania
          powinna kształtować się na poziomie ceny w Emden, z ewentualnym uwzględnieniem
          transportu przez Bałtyk (ok. 200 km). W tej sytuacji cena gazu norweskiego dla
          rejonów Polski północno-zachodniej bałaby konkurencyjna w stosunku do ceny gazu
          rosyjskiego."

          Rosja bez Ukrainy jest niczym i Putin o tym wie.

          Rura pod Bałtykiem może powstanie ale to nic pewnego ponieważ na razie nie ma
          źródeł finansowania. I teraz najlepsze, Finlandia oraz Bałtowie planują
          rozszerzyć zgodnie z prawem międzynarodowym morską strefę ekonomiczną i w ten
          sposób łapią Gazprom "za jaja". Dlatego między innymi Bałtowie w 2006r będą
          płacić 120$-125$ za 1000m3. Podpowiadam Rosjanom rozwiązanie rura wokół
          Skandynawi :>
          • posty Re: Głupie komuchy znów chcą dostać po pysku 03.01.06, 11:20
            Rura pod Bałtykiem może powstanie ale to nic pewnego ponieważ na razie nie ma
            źródeł finansowania. I teraz najlepsze, Finlandia oraz Bałtowie planują
            rozszerzyć zgodnie z prawem międzynarodowym morską strefę ekonomiczną i w ten
            sposób łapią Gazprom "za jaja".


            Zobacz dokladnie: www.negp.info/ rura idzie przez Finlandie, Baltyk i
            do Niemiec.
            • master_in_lunacy Re: Głupie komuchy znów chcą dostać po pysku 03.01.06, 11:43
              posty napisał:

              > Rura pod Bałtykiem może powstanie ale to nic pewnego ponieważ na razie nie ma
              > źródeł finansowania. I teraz najlepsze, Finlandia oraz Bałtowie planują
              > rozszerzyć zgodnie z prawem międzynarodowym morską strefę ekonomiczną i w ten
              > sposób łapią Gazprom "za jaja".
              >
              >
              > Zobacz dokladnie: www.negp.info/ rura idzie przez Finlandie, Baltyk i
              > do Niemiec.

              Patrząc na tę mapę z w/w strony to Rosjanie będa płacic za tranzyt Finom
              (ich wody terytorialne), Szwedom i Duńczykom, świetny pomysł z budowanem
              go przez Gotlandię i Bornholm będzi mozna tam postawić przpompownie
              i dać robotę tamtejszym mieszkańcom;)))))

              Tylko nie wiem dlaczego wtedy ma byc tańszy niż transportowany przez Polskę;)))
            • bystram Re: Głupie komuchy znów chcą dostać po pysku 03.01.06, 11:46
              > Zobacz dokladnie: www.negp.info/ rura idzie przez Finlandie, Baltyk i
              > do Niemiec.

              To są pobożne życzenia ponieważ stan badań dna Bałtyku na potrzeby tego projektu
              jest w powijakach.
              www.osw.waw.pl/pub/koment/2005/12/051215b.htm
        • kpix W marcu wygra pomarancz i szantaz sie znow nie uda 03.01.06, 11:41
          • polski_francuz Iluzja imperium 03.01.06, 13:27
            I do tego Putinowi spadla maska "100% demokraty" na ktora ciazko pracowal i u
            Schrödera i u Busha.

            I wylazla wstretna, zarozumiala wielkoruska glupota i zamordyzm. I coraz wiecej
            ludzi na swiecie to rozumie.

            Ilez mozna marnotrawic dary ziemi na utrzymywanie iluzji imperium?

            PF
            • zigzaur Re: Iluzja imperium 03.01.06, 13:53
              Jak miło słyszeć to z ust Francuza!

              Francja była zawsze taka rusofilna...
              Okazuje się, że rusofilia jest uleczalna.
            • eva15 Re: Iluzja imperium 03.01.06, 14:25
              No ale przecież właśnie przestał. Rozdawanie gazu praktycznie za darmo to
              rzeczywiście marnotrawstwo. Podobnie jak niewydajna, ogromnie energochłonna
              gospodarka ukraińska.
              • polski_francuz Re: Iluzja imperium 03.01.06, 14:31
                Dobry punkt. Co zrbil jest OK powiedzmy.

                Chodzi jeszcze o to jak zrobil. Podwyzka 4x, z transmisja w TV i na 3 miesiace
                przed wyborami na Ukrainie.

                Doradcy mu sie uwalily czy on zglupial. Nie jest to wiek, bom taki sam stary
                jak Wowa:)

                PF
                • eva15 Re: Iluzja imperium 03.01.06, 16:35
                  polski_francuz napisał:

                  > Dobry punkt. Co zrbil jest OK powiedzmy.
                  >
                  > Chodzi jeszcze o to jak zrobil. Podwyzka 4x, z transmisja w TV i na 3
                  >miesiace przed wyborami na Ukrainie.

                  To nie tak, jak piszesz, to Ukraina wystąpiła o ceny rynkowe na tranzyt jako 1.
                  Podawałam ostatnio wielokroć linki. Jeśli nie znajdziesz w moich postach
                  odnośnie tej wojny gazowej, podam później wieczorem jeszcze raz. Teraz się
                  muszę rozłączyć.
                  • qq.21 Re: Iluzja imperium 03.01.06, 19:02
                    Wielka gra trwa od dawna. Rosja chce wrocic do dawnych czsow gdy miala w reku
                    pol Europy i azjatyckie republiki. Czy im sie to uda ? Kto wie ? Rura pod
                    Baltykiem daje mozliwosc szantazowania krajow europy wschodniej bez dotykania
                    tej zachodniej. Na konflikcie pomiedzy Rosja i Wschodnia Europa wygrac moga
                    tylko Niemcy, Francja a takze pozostale kraje UE zachodniej. Niemcy i Francja
                    beda w pozycji dziel i rzadz. Zwracac sie do nich beda Rosjanie jak i kraje
                    bedace z Rosja w konflikcie. Mozna od Rosji wiele wytargowac sprzedajac po
                    trochu Europe Wschodnia. Czy tak bedzie - nikt nie wie na pewno. W kazdym razie
                    Niemcy i Francja zapewnia sobie w Rosji rynki zbytu i dostawy surowcow. Poska,
                    kraje baltyckie, Ukraina i inni beda musieli podporzadkowac sie wiekszym lub
                    zamknac na klodke swoj rozwoj gospodarczy.
                  • polski_francuz Re: Iluzja imperium 03.01.06, 19:33
                    OK, Eva, to co piszesz to jest kto zaczal. Ale tu chodzi o ultymatywne
                    zatrzymanie ropy i cyrk wokol. Powiedzmy "over-reaction" Putina. O to mi idzie.

                    Nie powiesz przeciez, ze zareagowal jak maz stanu? czy nawet europejczyk? czy w
                    koncu dorosly czlowiek.

                    W najlepszym przpypadku zareagowal jak rozkapryszone dziecko. Biore zabawki i
                    ide do domu.

                    Tak zreszto widzi sprawy twoj przystojny Glos.

                    PF
                    • kyle_broflovski Re: Iluzja imperium 03.01.06, 21:18
                      komornik ludzi z mieszkania wyrzuca w srodku zimy jak nie placa i jest ok.
                      sprawa ciagnie sie od marca 2005. jak dlugo Rosja powinna czekac? do wiosny ?
                      komornik nie jest tak wyrozumialy.

                      jak na to spojrzec z zimna glowa to wszystko wyglada normalnie. w tym przypadku
                      emocja biora gora. reakcje na zachodzie sa spokojniejsze mimo ze to oni nie
                      dostaja gazu.

                      emocje sie sie uspokoja. ukraina za gaz zaplaci bo tak naprawde to nikt ukrainy
                      subsydiowac nie chce a rosji rola frajera sie znudzila. im dluze to potrwa tym
                      gorzej dla ukrainy bo sie zrujnuje. byc moze ukraina bedzie wtedy w nato i
                      bedzie spore sumy na tz. zrownanie standartow natowsko-europejskich wydawac a
                      gaz i tak z rosji kupowac bedzie bo skad ma kupowac.
                  • nysanin1 Re: Iluzja imperium 03.01.06, 20:41
                    eva15 napisała:

                    > polski_francuz napisał:
                    >
                    > > Dobry punkt. Co zrbil jest OK powiedzmy.
                    > >
                    > > Chodzi jeszcze o to jak zrobil. Podwyzka 4x, z transmisja w TV i na 3
                    > >miesiace przed wyborami na Ukrainie.
                    >
                    > To nie tak, jak piszesz, to Ukraina wystąpiła o ceny rynkowe na tranzyt jako
                    1.
                    >
                    > Podawałam ostatnio wielokroć linki. Jeśli nie znajdziesz w moich postach
                    > odnośnie tej wojny gazowej, podam później wieczorem jeszcze raz. Teraz się
                    > muszę rozłączyć.

                    Ewuniu a skad wiesz ze nie padla ofiara prowokacji. Po aktualnej ekipie kremla
                    mozna sie wszystkiego spodziewac. Wiekszosc z dzisiejszych wladcow jest w tym
                    zaprawiona. Dalej wierze ze Ukraina odegrala swoja role w zamiarach kremla,
                    czego kreml sie nie spodziewal to tych opinii na zachodzie ktore nawoluja do
                    ostroznosci w uzaleznieniu sie od Rosji. Nie mysle, ze tego sie spodziewali.
                    Kombinacje operacyjne maja to do siebie, ze nie zawsze wywoluja porzadany
                    skutek.
              • zigzaur Re: Iluzja imperium 03.01.06, 14:34
                Bo energochłonna gospodarka ukraińska jest gospodarką sowiecką.
                Te same problemy miała NRD i Polska.
                • eva15 Re: Iluzja imperium 03.01.06, 16:32
                  zigzaur napisał:

                  > Bo energochłonna gospodarka ukraińska jest gospodarką sowiecką.
                  > Te same problemy miała NRD i Polska.

                  Nie mówię już o b. NRD ale przecież i Polska z tego DAWNO już wyszła. Co więc
                  przeszkadza wolnej od 1991r.(!) Ukrainie???
                  • zigzaur Re: Iluzja imperium 03.01.06, 17:25
                    Bo też skomunizowanie gospodarki dokonało się w zróżnicowanym stopniu (chociażby
                    czas rządów komunistycznych).

                    Zróżnicowane były też szybkości wychodzenia z komunizmu.
        • dokowski Rura pod Bałtykiem to najśmieszniejsze ... 03.01.06, 15:48
          posty napisał:

          > bedzie rura pod baltykiem i zlodziejstwo skonczy sie

          ... przedsięwzięcie gospodarcze w historii Europy. To czysto propagandowe
          hochsztaplerstwo, nic z tego nie będzie, tylko frajerzy z Niemiec dadzą się
          oskubać rosyjskiej mafii, chyba że to Putin postanowił stracić kilka miliardów
          dolarów, że zrobić ten cyrk.
        • krzyhu2005 Re: Głupie komuchy znów chcą dostać po pysku 04.01.06, 00:02
          Ponoszą Was nerwy w ambasadzie na Belwederskiej
      • che.guevara Ale pie..sz. 04.01.06, 00:23
        dokowski napisał:

        > Czy Rosja tak lubi być upokarzana? Ewentualna nowa zimna wojna skończy się tym,
        >
        > że Rosjanie znów jak 15 lat temu będą błagać zachód na kolanach, żeby im
        > pożyczyć pieniędzy i wznowić handel.
        To zachód błagał Rosję by za pieniądze i włączenie Rosji do wolnego globalnego
        handlu, Rosjanie pilnowali swojego arsenału nuklearnego i utrzymywali stabilną
        sytuację u siebie w kraju.

        > A dla Polski będzie to bardzo korzystne.
        > Teraz, gdy jesteśmy w NATO i w UE, powinniśmy być wobec Rosji bardzo twardzi
        Dla EU partnerem będzie zawsze Rosja, land nadwiślański to tylko proamwerykański
        wrzód na dupie całej wspólnoty.
        • nysanin1 Re: Ale pie..sz. 04.01.06, 00:48
          che.guevara napisał:

          > dokowski napisał:
          >
          > > > Dla EU partnerem będzie zawsze Rosja, land nadwiślański to tylko
          proamwerykańsk
          > i
          > wrzód na dupie całej wspólnoty.

          Jedyna zaleta wrzoda ze tkwi i zebys nie wiem jak sie staral to sobie o nim
          przypomnisz, a szczegolnie przy siadania. Rada, stoj na bacznosc. Nie bedzie
          doskwieral.
        • dokowski Nie bądź śmieszny. Upokorzenie ZSRR było całkowite 04.01.06, 09:14

    • justyn3 a co pisze Daily Telegraph 03.01.06, 10:08
      Daily Telegraph- czyli konserwatywna gazeta, a nie jakaś tam lewica:
      Z fragmentów cytowanych przez Wyborczą wynika, że ocena prasy zachodniej jest
      jednoznacza i identyczna z poglądami szerzonymi przez GW. Tak nie jest, a
      kłamczuchów z Wyborczej można łatwo przyłapać na manipulacji. Ci ludzie żyją
      nadal w przekonaniu że to jedynie oni mają dostęp do zachodnich mediów.

      www.telegraph.co.uk/opinion/main.jhtml?xml=/opinion/2006/01/03/do0301.xml
      The real reason why Putin turned off his neighbour's gas
      By Norman Stone
      (Filed: 03/01/2006)

      President Putin has caused a New Year rumpus with a demand that his Ukrainian
      neighbour should start paying world prices for Russian gas and oil. It means
      that the new country - 50 million people on the north coast of the Black Sea in
      a state that stretches from Poland almost to the Caucasus - will all of a sudden
      have to pay four times more than before for the most elementary commodity for
      subsistence, especially in that dreadful winter. Although the Russians have said
      they will let through enough for private households, their denizens may just not
      have a factory or a job to go to. The economy may be shut down.

      A strange affair, and there are shouts of "Russian imperialism" in some
      quarters. Is Russia trying to remake her old empire, this time by cracking the
      energy whip at her former colonies?

      If that is what Mr Putin is trying to do, he can be sure of support at home.
      Russia has seen not just the independence of former dependencies but also their
      drift towards western Europe - in some cases, even the United States.

      In the Baltic states, now members of the European Union, there are Russian
      minorities (and in the case of Latvia an only-just minority). There, the
      Russians are meant to learn Baltic languages that, with the best will in the
      world, Russians cannot take seriously as cultural vehicles (and the Euro
      Parliament is strangely silent as to the linguistic oppression that results,
      whereas there is jumping up and down about Kurdish in Turkey). The Baltic states
      are in the end pimples on the Russian back and, in their historic role as entry
      ports to Europe, better off, for themselves and for Russia, as nominally
      independent entities.

      But there is a far more important case in which a recovering Russia needs to
      assert herself before a head-shaking world. It is what we used to call "the
      Ukraine", a word that means in Russian "on the edges". Ukraine - the "the" was
      dropped when she became independent - is on the edges of Russia and the
      Catholic, Polish west, and was fought about in the course of old wars, when the
      Ukrainians themselves were on both sides. Now we have another version of those
      old wars. If Ukraine wishes to make deals with the West, then Russia has a trick
      up its sleeve: heating.

      In one of his nationalist rants, Solzhenitsyn puts a good question: what was the
      worst mistake made by the tsars in foreign policy? His answer is curious. In
      1809, Russia, a reluctant ally of Napoleon, took south-eastern Poland from
      Austria. In 1814, she gave it back. Solzhenitsyn considered this a dreadful
      blunder because that territory became the heartland of Ukrainian nationalism. It
      was there that the language and the culture developed, and the sense of
      independent nationalism that won in 1991.

      Old Solzhenitsyn dislikes this. Why should there be a Ukraine independent of
      Russia at all? Two-thirds of the Ukrainians lived in Russia and were very well
      integrated there: most of them Orthodox and, as far as educated ones were
      concerned, Russian-speaking, with an enormous amount of inter-marriage and
      intra-migration.

      Ukrainian writers, headed by Gogol and Bulgakov, contributed a huge amount to
      Russian literature and today's Russians are simply bemused when they find that
      these writers are now read in Ukrainian schools in Ukrainian, a language that
      they themselves would have regarded as peasant stuff.

      Of course, the true trouble, as regards the two-thirds of Ukraine that was once
      called "Little Russia", has nothing to do with Solzhenitsyn's romantic memories
      of 1809. Ukraine is independent now because of the terrible experience of life
      in the old Soviet Union. She lost maybe eight million of her peasants in the
      great famine of the early Thirties, a famine induced because Stalin wanted to
      sell grain at dirt-cheap prices to buy German machinery. Then there was the
      political persecution of Ukrainians who wanted religious and cultural liberty.
      In the end, for Russia as well as Ukraine, some sort of nationalism was the only
      escape from communism.

      Russian and Ukrainian nationalists both set up independent states, not even
      quarrelling very much as to the borders. When Yugoslavia fell apart, Croats and
      Serbs notoriously came to blows. To the surprise of many of us, there was not
      that sort of trouble between Russia and Ukraine - partly because at ground level
      there just is not that sort of animosity (outside the ex-Austrian west Ukraine)
      and partly because there was something of an economic partnership. Russia gave
      Ukraine cheap energy and in return the former Soviet factories and mines
      continued some form of their previous relationship.

      Such privatisation as occurred kept most things under some form of Russian
      control. Kiev in the 1990s was, of course, rather a poor and strangely run
      place, but by 2004, with Russian subsidies, it was beginning to work tolerably
      well. As oil prices rose in the past three years, Russia itself became tolerably
      prosperous and Moscow became something of a showcase, its character vastly
      different from 10 years earlier.

      Enter that weird piece of pantomime, "the Orange Revolution". There were
      Ukrainians - the western ones especially - who absolutely did not like the deals
      being done with Moscow. Why not launch a campaign for the country to join
      Europe, as Poland and Lithuania had done? Unfortunately, electoral results were
      very far from being in their favour and a coup was launched. The "stage army of
      the good", on which our Peter Simple used to write so memorably, has now become
      a sort of feministo-Euro-non-governmental-organisational-ecologisto-free-media
      panjandrum, complete with Euro MPs living in tents in the main square of Kiev
      listening to amplified rock music while pretending to ward off the charge of the
      Cossacks.

      The Ukrainian establishment was perfectly happy to go along with whichever force
      was the stronger: the old bosses with Moscow links or the new ones with European
      ones. In the event, the government was upset and the present one came in, with a
      desire for the benefits that European membership is supposed to bring.

      But there is the Russian-sympathising east of the country and there is the
      divided middle, with Kiev, and they have not been happy. The results of the
      Orange Revolution have been political division and economic insecurity - and
      deep anxiety for Russia. With Ukraine (in some form), she is another version of
      the United States; without Ukraine, she is a Canada. But there is one weapon in
      her armoury: she is a Canada with oil and gas.

      If Ukraine attempts to join the Germano-Polish west, which exploited her people
      cruelly up to the 17th century, then the Moskale (Ukrainian for Russians) will
      show who is boss. And maybe - maybe - it is for the good of us all. Europe needs
      a functioning Russia much more than a semi-functioning Ukraine.


      • master_in_lunacy Re: a co pisze Daily Telegraph 03.01.06, 10:31
        If Ukraine attempts to join the Germano-Polish west, which exploited her people
        cruelly up to the 17th century,
        --------
        Jeśli Ukrainę próbuje dołączyć Germano-Polish zachód, który wykorzystał jej lud
        okrutnie do 17 wieku.

        To są jakieś brednie za moskiewskie pieniądze;) do 17 wieku była polsko-ruska Korona, a nie jakiś Germano-Polish zachód, w której wielu magnatów było Rusinami, a feudalizm nigdzie nie był za przyjemy.
        • meerkat1 Zalosne lewackie popaprance z DT 03.01.06, 15:02
          UO JEZU!

          I jak pomyslec, ze powstaniu kozackiemu przewodzil Polak, Chmielnicki, a tlumil
          je krwawo- spolszczony ( za nadania i tytul) ukrainski renegat Wisniowiecki, to
          czlowiekowi nie tylko rece opadaja, ale i ... :-)

          I "Europie potrzebna jest silna Rosja"?

          Tak jak mnie potrzebny jest AIDS+TB+SYF, ktore ten kraj moze spoko eksportowac!
      • zigzaur A najśmieszniej to pisze Financial Times: 03.01.06, 11:43
        "jeśli Putin chce dorównać przywódcom zachodnich państw jak USA..."

        Z czym do ludzi?
        • meerkat1 Re: A najśmieszniej to pisze Financial Times :-))) 03.01.06, 15:08
          zigzaur napisał:

          > "jeśli Putin chce dorównać przywódcom zachodnich państw jak USA..."
          >
          > Z czym do ludzi?



          Mrowka i slon maszeruja przez most. W pewnym momencie mrowka zwraca sie do
          slonia i zauwaza z duma: "Ale tupieMY!" :-))))
          --------------------------------------------------------------------------------
          "MURAWIEJ PADPOLZ KU RUCZJU NAPITSJA. WALNA ZALIJA JEWO I CIUT NIE POTUPILA!"



    • kropek_oxford Wybiorcza, NIE KLAM ! GDZIE w The Times to, czym 03.01.06, 11:40
      ty tu Polakow straszysz?
      www.timesonline.co.uk/article/0,,13509-1967617,00.html
      • kpix Przeciez cytujesz inny artykul. Spojrz tu: 03.01.06, 11:52
        www.timesonline.co.uk/article/0,,542-1967419,00.html
    • kardiolog Re: Prasa brytyjska i farncuska o konflikcie gazo 03.01.06, 11:55
      Zdaje sie, ze juz cala Europa zdazyla wypowiedziec sie na temat.

      Beda jeszcze przedruki, zdaje sie, ze juz sa przetlumaczone.

      kardiolog
    • 1ja Re: Prasa brytyjska i farncuska o konflikcie gazo+ 03.01.06, 13:06
      Dlaczego Unia nie chce sie wtracac?
      Bo:
      UE popiera zadania WTO,wysuniete w kierunku Rosji,by przestala subwencjonowac
      swych wewnetrznych klientow,prze co narusza sie konkurencja w chandlu
      zagranicznym.
      Np. z UE.
      Dotyczy to przede wszystkim przemyslu rosyjskiego.
      Ceny,ktore WTO rzada maja byc rowne cenom gazu,sprzedawanego do UE.
      W zwiazku z powyzszym bylo by to nonsensem,by w tej dziedzinie
      Rosja "podpierala" Ukraine.
      Ceny dla UE sa cenami rynkowymi.
      UE tych cen nie kwestionowala.
      Sa pytania?
      Do odpowiedzi sa WTO(miedzynarodowa organizacja chandlowa? czy jak jej tam
      po polsku) i "wladze" UE.
      Wiec o co wrzask?
      • zigzaur Re: Prasa brytyjska i farncuska o konflikcie gazo 03.01.06, 13:51
        Co to jest "chandel"?

        Czy może raczej "czandel"?
        • 1ja Re: Prasa brytyjska i farncuska o konflikcie gazo+ 03.01.06, 18:36
          A na temat?
    • bloczek4 A najśmieszniejsze, że Rosja nie wydobywa gazu:))) 03.01.06, 13:15
      I sprzedaje nam cudzy :))))
      • meerkat1 Re: A najśmieszniejsze, że Rosja nie wydobywa gaz 03.01.06, 15:12
        bloczek4 napisał:

        > I sprzedaje nam cudzy :))))



        Slusznie!

        Rosjanie tylko PUSZCZAJA GAZ np. na Dubrowce!:-((((((((((((((((((((((((((((((

        Albo NIE puszczaja, np. z TURKMENII! :-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

        No i eto wsio!
      • dokowski Rosja jest imperium, a imperium samo nic nie robi 03.01.06, 15:50
        tylko jak pijawka żeruje na pracy innych narodów
    • zigzaur Zimna wojna i jej front 03.01.06, 14:32
      W poprzedniej zimnej wojnie front był mniej więcej na Łabie.

      W obecnej zimnej wojnie front jest mniej więcej na Donie.

      Taki to rozwój sytuacji.
    • beretbezmoheru Re:Nie kłóćcie się, panowie 03.01.06, 14:56
      Nie kłóćcie się panowie, Putin uosabia nową formę zimnej wojny, to KGB we
      współczesnej wersji. Dopóki on przy władzy dopóty zimna wojna ( a będzie długo
      jak Breżniew ).Polka
    • aron2004 Re: Prasa brytyjska i farncuska o konflikcie gazo 03.01.06, 15:23
      oszołomstwo w zachodnich gazetach... to się porobiło. Całkiem jakbym czytał
      Nasz Dziennik...
    • pauline.kaczanow Re: Prasa brytyjska i farncuska o konflikcie gazo 03.01.06, 16:09
      Depesze z ambasady rosyjskiej powinny sie zaczynac od slow: jak podaje agencja
      ITARTASS badz radio Erewan... ( do Erewania nic nie mam - ale takie kawaly
      chodzily za komuny )...

      W kazdym razie prasa brytyjska powinna sie zajac 10 Downing Street i Tonym B,
      ktory jak podal mi kolega, tez jest uwiklany w afere gazowa.
      ( BP + Tony Blair....hmmm - to jest chyba do weryfikacji... )
    • pokeo2 Re: Prasa brytyjska i farncuska o konflikcie gazo 03.01.06, 17:47
      Buhahahahahahaha!
    • aby Re: Prasa brytyjska i farncuska o konflikcie gazo 03.01.06, 17:51
      Ten przegląd prasy jest czystą manipulacją.

      Na ogół autorzy artykułów w prasie brytyjskiej, francuskiej, czy niemieckiej
      rozdzielają krytyczne uwagi i przygany każdej ze stron konfliktu.
      Wspólnym mianownikiem może być stwierdzenie, że Rosja ma rację z ekonomicznego
      punktu widzenia, choć sposób w jaki realizuje zbożny cel eliminowania cen
      subsydiowanych jest zbyt brutalny. Poza tym timing zakręcenia kurków nasuwa
      podejrzenia, że przy okazji porządkowania anomalii gospodarczych, że Moskwa
      usiłuje uzyskać na Ukrainie korzyści polityczne.
      Np. Der Spiegel na czołówkę wyciąga zdanie Klaus Matthiesa, eksperta z
      hamburskiego Welt-Wirtscaftsarchiv: "’Jedes Land sollte für Gas Weltmarktpreise
      zahlen. So lassen sich Energieeinsparungen beschleunigen’. Dennoch kritisiert
      auch Matthies die Vorgehensweise von Gasprom: ‚Das Ziel ist nachvollziehbar,
      nicht aber die Art und Weise, wie es verfolgt wird.’" Podobnie wypowiada się
      Pascal Lamy, przewodniczący WTO w wywiadzie dla francuskiej telewizji LCI.
      www.spiegel.de/wirtschaft/0,1518,393191,00.html
      I jeszcze często cytowany edytorial ‘Le guerre de gaz’ w Le Monde z 2 stycznia 2005:
      "Cette exigence n'est pas illégitime mais elle intervient avec une brutalité
      excessive, et l'Ukraine a raison de demander un étalement dans le temps.
      Surtout, elle surgit un an après la ‘révolution orange’"
      Le Monde uważa, ze Europa ma prawo być zaniepokojona rozwojem sytuacji na
      wschodzie, ponieważ jest mocno zależna od dostaw rosyjskich, ale – i tu rozwija
      tę myśl zupełnie nie tak, jak mógłby pomyśleć czytelnik mediów polskich -
      zagrożenie stwarza niepewność co do zachowania się państwa tranzytowego, tj.
      Ukrainy. Kijów, co prawda, obiecuje, że nie wyciągnie ręki po cudzy towar, ale
      nie można wykluczyć, że zrobi to wręcz po to, by umiędzynarodowić konflikt
      rosyjsko-ukraiński.
      "Kiev promet de ne pas prélever de gaz sur les quantités destinées à l'Europe de
      l'Ouest qui traversent son territoire. Ce serait en effet violer les accords
      commerciaux et internationaliser le conflit. Il n'est pas sûr que le pouvoir
      ukrainien y ait intérêt. Mais il est aussi naturel qu'il cherche à obtenir, par
      tous les moyens, l'aide de l'Union européenne face à l'ours russe."
      www.lemonde.fr/web/article/0,1-0@2-3214,36-726384@51-724321,0.html
      Michael Binyon w londyńskim Timesie z 3 stycznia 2005 najpierw krytykuje Putina
      (za zły timing tej akcji, co wyrządza szkodę reputacji Rosji przed szczytem G8),
      ale w drugiej części swej analizy zatytułowanej "Turning off the pipes
      threatens to leave Putin out in the cold" przenosi niemal całkowicie ciężar
      odpowiedzialności za kryzys na stronę ukraińską. Rząd w Kijowie, pisze Binyon,
      odrzuca wszelkie propozycje Prezydenta Putina i dąży do maksymalnego zaognienia
      sporu z Rosją, ponieważ widzi w tym jedyny sposób na mobilizację wyborców po
      fiasku ‘pomarańczowej rewolucji’.
      “Ukraine may also be criticised for turning down President Putin’s offer to
      delay any cut-off for three months, raising the suspicion that Kiev wants a
      showdown... It is no secret that the Orange Revolution has run into
      difficulties, with squabbles and splits in the Yushchenko Government; little
      would so unite the fractured country as the perception that Russia was trying to
      freeze it into submission. Ukraine has raised the stakes by threatening to
      increase the rent for the Russian Navy’s use of Sevastopol, the Black Sea port.”
      www.timesonline.co.uk/article/0,,13509-1967618,00.html
      • kyle_broflovski Re: Prasa brytyjska i farncuska o konflikcie gazo 03.01.06, 18:04
        czas na konflikt wybrala ukraina. sprawa znana byla ukrainie od marca 2005.
        rosja politycznie na zakreceniu gazu nizc wygrac na ukrainie nie moze wystarczy
        przejzec media na ukrainie. juszczenko moze natomiast zrobic z rosji wroga co
        moze mu pomoc wygrac mnadchdzace wybory bo popularnosc pomaranczy spada. moze
        tez latwiej przepchac czlonkowstwo w nato.

        nie poprawi to sytuacji ekonomicznej ukrainy wrecz przeciwnie . ale jest to
        dobre z ponktu widzenia inwestora zagranicznego bo upadajace firmy kupuje sie za
        bezcen. rosja nie moze ukrainy w tym szalenstwie powstrzymac ale moze przestac
        ukraine sbsydiowac. im wczesnie tym lepiej dla rosji.

        stad te dreszcze radosci w City. sprawa jest az naddto przejzysta, widac
        doskonale sznurki ktorymi pociaga sie marionetki
      • 1ja Re: Prasa brytyjska i farncuska o konflikcie gazo+ 03.01.06, 18:42
        >>>>>>>>>>><Re: Prasa brytyjska i farncuska o konflikcie gazo

        Przeczytaj komentowany artykuł »
        aby 03.01.06, 17:51 + odpowiedz


        Ten przegląd prasy jest czystą manipulacją.

        Na ogół autorzy artykułów w prasie brytyjskiej, francuskiej, czy niemieckiej
        rozdzielają krytyczne uwagi i przygany każdej ze stron konfliktu.
        Wspólnym mianownikiem może być stwierdzenie, że Rosja ma rację z ekonomicznego
        punktu widzenia, choć sposób w jaki realizuje zbożny cel eliminowania cen
        subsydiowanych jest zbyt brutalny. >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

        Czytalem,ze w Polsce wywala sie ludzi z mieszkan,bo nie placa.
        Co za brutalnosc.
        Ekonomia nie powinna kierowac sie rynkiem.
        Wlasnie WTO i UE zada od Rosji,by przestala wspomagac swych klientow.
        • karbat Re: Prasa brytyjska i farncuska o konflikcie gazo 03.01.06, 21:13
          1ja napisał:

          > Czytalem,ze w Polsce wywala sie ludzi z mieszkan,bo nie placa.
          > Co za brutalnosc.
          > Ekonomia nie powinna kierowac sie rynkiem.
          > Wlasnie WTO i UE zada od Rosji,by przestala wspomagac swych klientow.



          Co zrobic :(.Rzad mowi co innego ,unia co innego,kosciol co innego ,kapital co
          innego ..... niektore nieboraczki dostaja rozdwojenia jazni
    • krzyhu2005 Re: Prasa brytyjska i farncuska o konflikcie gazo 03.01.06, 22:28
      > To sa bledne opinie, bo wine za sytuacje ponosi Ukraina, a nie Rosja.

      I to Ukraińcy poprosili o szeciokrotną podwyżkę cen? I zakręcili kurek? Idż do
      lekarza, bo bredzisz w malignie.
      • 1ja Re: Prasa brytyjska i farncuska o konflikcie gazo+ 03.01.06, 22:31
        A za jakie piekne oczy maja rabat dostawac?
    • herr7 pogląd rosyjski na sprawy ogólne 03.01.06, 23:33
      www.inosmi.ru/translation/224648.html
    • greader Re: Prasa brytyjska i farncuska o konflikcie gazo 07.01.06, 22:33
      Wydaje mi się, że bez względu na to, po czyjej stronie nie byłaby racja w
      sporze Rosja-Ukraina, Gazeta powinna unikac stronniczości, zwłszcza
      tej "niezamierzonej":). To fakt, że ten przegląd prasy w gazecie wydaje sie
      stronniczy. Nie zawiera on tych fragmentów artykułów z zachodnich gazet, które
      przedstawiają winę Ukrainy. bez wzgledu na to czy Rosja upolitycznia sprawę
      dostaw surowca na Ukrainę czy też nie, Gazeta powinna w przeglądzie prasy na
      ten temat byc bardziej objektywna, a co za tym idzie mniej wybiórcza:). Jeżeli
      przedstawia się cytaty z prasy zachodniej krytykujące Rosje to nalęży tez
      przedstawić cytaty krytykujace Ukrainę, a opinie pozostawic czytelnikom, bądż
      publicystom piszacym na łamach danej gazety. Jeżeli pisze się ze Rosja chce
      rzeczywiście szantazzować Ukrainę zbyt gwałtownie podnosząc ceny, czego nie
      wykluczam, bo wszystko na to wskazuje, to jednak gwoli sprawiedliwości nalezy
      jednoczesnie wspomniec. że sama podwyzka cen nie ma charakteru politycznego a
      jedynie to ,że ta podwyzka jest zbyt gwałtowna dla Ukrainy. jest to subtelna
      róznica ale bardzo istotna w tej dyskusji. Wszystkich pozdrawiam, zyczę sobie i
      innym mniej emocji a wiecej rozumu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka