marcus_crassus
06.01.06, 10:09
czym tak wsciekl swoich wrogow? antysemitow i islamistow?
skutecznoscia. to dzieki niemu izrael odniosl wiele swietnych zwyciestw na polu walki. to dzieki jego dowodztwu pustynia zapelnila sie plonacymi
arabskimi czolgami. trzeba przyznac - porownanie do Sobieskiego nie jest trafione jesli chodzi o spojrzenie ogolne - ale jesli chodzi o spojrzenie jego
wrogow to muzulmanie tak samo z wsciekloscia powtarzaja jego imie - bezsilnie dzis mogac tylko pluc na nazwisko - poniewaz to on jest jednym z
wspolautorow klesk arabskich z 1967 i 1973. To on zatrzymal "muzulmanska" nadzieje jako byl terror ostatniej intifady - budujac mur zatrzymal
mozliwosci ataku islamistow na izrael czym doprowadzil do furii "pseudopokojowcow" takich jak mirmilek i inni.
dziura na granicy zostala zalatana. dzis juz nie ma latajacych autobusow.i na nic zdaly sie palestynskich bandytow na calym swiecie - Szaron zbudowal
mur.
A ci ktorzy marzyli o zabijaniu Zydow - jak Jassin i Rantisi zostali wyslani do Allaha. Szaron byl znow diabelnie skuteczny.
Szaron zaciagnal sie do ruchu oporu juz w wieku 14 lat. Ale mogl spokojnie dozyc dni dzisiejszych gdyz w odroznieniu od palestynczykow Zydzi nie
wysylali 14 letnich chlopcow z bombami w gaciach aby sie gdzies wysadzili
nie zapomnijmy ze od strony ojca korzenie Ariela Szarona prowadza tez do Polski :)
www.reference.com/browse/wiki/Ariel_Sharon
a to najlepsze podsumowanie dlaczego wrogowie izraela - a wiec lewactwo oraz antysemici nienawidza Szarona:
‘Whatever one thinks of the former Israeli general and defence minister, Sharon did not play games with his enemies. He killed them...’
Thomas Friedman in his book,
From Beirut to Jerusalem