Dodaj do ulubionych

***Sudan____Straszna_Tragedia___Chrzescijan_!!!!!!

31.10.02, 22:13
WOJNA W SUDANIE
Wojna domowa w Sudanie trwa już od 40 lat (z kilkakrotną przerwą,
trwającą w sumie 11 lat; ostatnia faza konfliktu trwa nieprzerwanie od 1983
r.). Jest to jeden z najdłuższych i najbardziej krwawych konfliktów w
Afryce. Spowodował tak wielką katastrofę, iż może się przyczynić do
destabilizacji całego regionu "Rogu Afryki".
Potworna , przymusowa islamizacja ludności nieislamskiej, coraz mocniej
wspieranej przez władze, opanowane przez Narodowy Front Islamski odbywa sie
wszystkimi metodami.

Islam i chrześcijaństwo
Muzułmanie stanowią 69% spośród 29 mln mieszkańców Sudanu,
chrześcijanie zaś 13%. Jest wśród nich 2 mln katolików oraz 1,5 mln
prawosławnych i protestantów. Większość chrześcijan pochodzi z południa
kraju, lecz wielu musiało uciekać na północ do obozów przesiedleńczych.
Kościół katolicki, złożony z 9 diecezji skupionych w 2 metropoliach
(Juba i Chartum), liczy 9 biskupów i 3 administratorów diecezji, 230 księży
(połowa to Sudańczycy) oraz ponad 200 seminarzystów.


Przymusowa islamizacja
Reżim sudański dąży do przymusowego utworzenia z mieszanego pod
względem etnicznym i religijnym społeczeństwa państwa islamsko-arabskiego, i
to wbrew woli większości czarnej ludności. Efektem tej polityki jest od roku
1983 ok. 1,5 mln zabitych i ponad 5 mln uchodźców. Przedstawiciel rządu
sudańskiego w ONZ nie potwierdził jednak gwałcenia podstawowych praw
człowieka w Sudanie, przeciwnie - oskarżył o antyislamską propagandę
organizacje charytatywne, Amnesty International, specjalnego wysłannika ONZ
dr Gaspara Bira i inne organizacje walczące o przestrzeganie praw człowieka.
Jeden z sudańskich biskupów w swym orędziu do ludzi Zachodu
pisze: "Arabska mniejszość północnego Sudanu chce przy pomocy siły zniszczyć
afrykańską tradycję, naszą wiarę i sposób życia południowego Sudanu. Służą
temu wszelkie metody prowadzenia wojny - terror, tortury i zagłodzenie".
Reżim sudański przy prowadzeniu wojny w górach Nuba nie robi różnic
pomiędzy Sudańską Armią Wyzwoleńczą (SPLA) a ludnością cywilną. Rząd
podejrzewa uciekinierów, iż są "piątą kolumną" SPLA, są więc tak samo
niebezpieczni. Niewinna ludność cywilna na południu kraju, która straciła
wszystko i pragnie uratować choćby samo życie, jest traktowana przez reżim
sudański jak cel wojskowy. Jest to zgodne z ustawą o odpowiedzialności
rodowej, która została przyjęta przez rząd sudański w r. 1991. Zgodnie z nią
rząd może karać za "przestępstwo przynależności do SPLA lub choćby sympatię
do niego" któregokolwiek członka szerokiej rodziny - całego rodu. Podobnie
Sudańska Armia Wyzwoleńcza (SPLA) wielokrotnie naruszyła Deklarację Praw
Człowieka.


Zostań muzułmaninem lub umrzyj!
Muzułmańskie oddziały rządowe północy od lat prowadzą krwawą wojnę
przeciw chrześcijańskiemu i animistycznemu południu. Ich celem jest
islamizacja całego kraju. Skutkiem tego planu są fale uchodźców,
zmierzających do wszystkich okolicznych krajów. Uciekinierzy w Pariangu
opisują metody wojsk rządowych:
"W Tabanya w górach Nuba niemal wszystkie domy zostały spalone.
Przerażeni mieszkańcy uciekają masowo do lasu, aby się ukryć. Jeńcy byli
postawieni przed wyborem - przyjąć islam lub umrzeć. Po wielu wezwaniach i
obietnicach obfitego jedzenia niektórzy wrócili z lasu. Zostali jednak
zgromadzeni na łące i rozstrzelani."
Clemens Deng, muzułmanin, który przyjął wiarę w Jezusa Chrystusa i
został katolikiem, opowiada: "Pracowałem w Arkwet na północy kraju, w jednym
z ośrodków dla bezdomnych z południowego Sudanu. Tam znalazłem chłopców,
który w r. 1991 dostali się do niewoli wojsk rządowych w mieście Pachala.
Zostali umieszczeni w islamskim ośrodku kształcenia. Później zostali
sprzedani jako niewolnicy bogatym muzułmanom w Arabii Saudyjskiej, Libii i
Iranie. Udało mi się pomóc uciec jednemu z tych niewolników."
Wkrótce potem do niewoli wojsk rządowych wpadł sam Clemens Deng.
10.07.93 r. pięciu zamaskowanych mężczyzn przyprowadziło go do opuszczonego
domu. Tam bez końca bili go i torturowali wstrząsami elektrycznymi.
Umierającego Denga porzucili na ulicy przed kościołem. Równocześnie zabito
przyjaciół Denga: Petera Malwal i Johna Pol, zaś Emmanuel Henry zaginął bez
śladu.




Obserwuj wątek
    • puls Tak chca Europe zalatwic? 31.10.02, 22:39
      • puls Re: Tak chca Europe zalatwic?Na Islam" nawrocic" 01.11.02, 05:57
      • Gość: Naiwny Europa zalatwia sie sama!!!! IP: *.cvx22-bradley.dialup.earthlink.net 01.11.02, 06:50
        Europa postanowila popelnic samobojstwo. Najpierw pigulka, potem masowe rozwody i aborcja,
        w koncu alternatywne 'malzenstwa', marihuana i duzo chorob wenerycznych. Jednym slowem:wyludnienie.
        Europa potrzebuje dzieci i bierze je z islamu i z islamem. Islam rozprawi sie z Europa do konca. Oni maja
        dobre tradycje w niszczeniu kultur, religii i cywilizacji. Do konca stulecia wiekszosc "Europejczykow" bedzie
        islamska. Zacznie sie "wojna z idolami", zaslanianie kobiet i baby-boom.
        • Gość: Rex Re: Europa zalatwia sie sama!!!! IP: proxy / 80.230.66.* 03.11.02, 17:10
          Gość portalu: Naiwny napisał(a):

          > Europa postanowila popelnic samobojstwo. Najpierw pigulka, potem masowe
          rozwody
          > i aborcja,
          > w koncu alternatywne 'malzenstwa', marihuana i duzo chorob wenerycznych.
          Jednym
          > slowem:wyludnienie.
          > Europa potrzebuje dzieci i bierze je z islamu i z islamem. Islam rozprawi
          sie z
          > Europa do konca. Oni maja
          > dobre tradycje w niszczeniu kultur, religii i cywilizacji. Do konca
          stulecia w
          > iekszosc "Europejczykow" bedzie
          > islamska. Zacznie sie "wojna z idolami", zaslanianie kobiet i baby-boom.
    • puls Zdjecia tutaj Tak arabstwo torturuje niewolnikow 01.11.02, 06:21
      www.sudancampaign.com/gallery.html
    • puls Link --arabstwo odsprzedaje niewolnikow w XXI wiek 01.11.02, 06:25
      www.vitrade.com/slave_trail/991007_csi_buys_4300_slaves.htm
      Wszystko zgodnie z Islamem
      • dado Link --arabstwo odsprzedaje niewolnikow WIECEJ 01.11.02, 06:36
        www.iabolish.com/news/global/2002/brnt-tmmy-glor04-16-02.htm
        TU MASZ WIECEJ o tych islamistach ,ISLAM popiera trzymanie
        niewolnikow mieli nawet prawo islamskie fatwa o tym.
        Co za qusynska religia
    • dado PO POLSKU--------Straszna_Tragedia___Chrzescijan_! 01.11.02, 06:40
      NIEWOLNICTWO W SUDANIE
      Pod samotnym drzewem w spalonej słońcem sudańskiej wsi Malual Baai w
      czterdziestostopniowym upale siedzi ponad 400 kobiet i dzieci z plemienia
      Dinka. Ich odzież jest brudna i obszarpana. Tylko kilkoro z nich ma buty. Roje
      zielonych much latają koło ich ust i oczu. Są jednak tak wyczerpane, że nie
      mają siły ich odganiać. Niektórzy przeszli właśnie stukilometrową drogę z
      północy Sudanu, gdzie byli niewolnikami muzułmanów.

      Ich wybawiciel - muzułmanin Ahmed w ciemnych okularach - przyprowadził
      ich do rodzinnych miejsc w spustoszonej prowincji Bahr el-Ghazal, aby ich
      odsprzedać na wolność. Podczas gdy siedzą w cieniu drzewa, John Eibner z
      Christian Solidarity International (CSI - Międzynarodowa Solidarność
      Chrześcijańska) przelicza pieniądze na ich wykupienie. Ahmed zgarnia pliki
      banknotów. Jest ich więcej, niż może wcisnąć do swej torby. John Eibner
      podchodzi do niewolników i mówi: "Wszyscy jesteście wolni".

      Sudańskie niewolnictwo
      Ci udręczeni ludzie - czarni chrześcijanie i animiści, którzy byli
      zmuszeni mówić po arabsku i żyć według islamskich zwyczajów - uniknęli
      dalszego brutalnego traktowaniem przez swych ciemiężycieli. Ale dziesiątki,
      jeśli nie setki tysięcy ich braci pozostaje w niewoli na północy Sudanu w
      Darfurze i Kordofanie. Nie jest to tylko zanikający relikt przeszłości, ale
      przede wszystkim skutek działalności rządu fundamentalistów islamskich, który
      odnowił niewolnictwo jako skuteczną broń w prowadzonej przemocą islamizacji i
      arabizacji kraju.
      Sudan jest w stanie najdłuższej wojny domowej. Przez 32 lata z 42 lat
      niepodległości kraju reżim w Chartumie walczy przeciw chrześcijanom i
      animistom na południu. Stara się uczynić z Sudanu czysto islamski i arabski
      kraj, w którym by obowiązywało prawo koraniczne. Wysoki Komisariat ONZ do
      Spraw Uchodźców (UNHCR) szacuje, że na skutek wojny rządu ze swymi obywatelami
      zmarło niemal 2 mln ludzi (więcej niż wskutek ludobójstwa w Rwandzie, Bośni i
      Kosowie razem wziętych), zaś ok. 100 tys. ludzi stało się niewolnikami.
      Międzynarodowe grupy walczące o prawa człowieka oskarżają
      fundamentalistyczny reżim w Chartumie o finansowanie i uzbrajanie oddziałów
      arabskich w broń automatyczną. Rząd zachęca ich do gwałtów ogłaszając, że
      Afrykańczycy na terenach kontrolowanych przez powstańców są wrogami islamu,
      można więc ich bezkarnie zabijać, torturować i zamieniać w niewolników.
      Zamiast wynagrodzenia obiecuje najeźdźcom łupy, łącznie z niewolnikami.
      Wszystko to w imieniu doktryny "świętej wojny" (oczywiście trzeba tu rozróżnić
      między islamem jako religią, a fundamentalizmem islamskim - doktryną
      polityczną nadużywającą religię dla swych celów). Rząd Sudanu odrzuca jednak
      twierdzenie, iż przymyka oczy na niewolnictwo, a nawet je popiera.
      W kwietniu 1995 r. zespół CSI odkrył, że niewolnictwo jest kwitnącą
      praktyką na granicy między północną a południową częścią Sudanu w prowincjach
      Darfur i Kordofan. Tego odkrycia dokonali w mieście Nyamlell w północnej
      części prowincji Bahr el Ghazal, która stała się terenem polowania na
      niewolników na dwa miesiące przed przyjazdem grupy członków CSI. W czasie tego
      najazdu zabito 82 osoby. 282 kobiety i dzieci schwytano, wielką część bydła i
      ziarna stanowiącego podstawę wyżywienia została zrabowana lub zniszczona.
      Wiele domów spalono. Międzynarodowy Czerwony Krzyż, agendy ONZ i inne
      organizacje nie mogły dostarczyć ofiarom żadnej pomocy. Rząd Sudanu zabronił
      prowadzenia jakichkolwiek akcji humanitarnych na tym terenie. Od tej pory
      zespół pracowników CSI odwiedził ponad 10 razy różne miejscowości w Bahr el-
      Ghazal. Przeprowadzili oni wiele rozmów z niewolnikami i handlarzami oraz
      zrozpaczonymi ludźmi, których bliscy zostali sprzedani lub zabici w czasie
      najazdów.
      Według organizacji humanitarnych ostatecznym celem handlu niewolnikami
      jest kulturalne wyniszczenie plemienia Dinka, w przeważającej mierze
      katolickiego, oraz islamizacja całego kraju. Niewolnicy muszą obowiązkowo
      odmawiać islamskie modlitwy i czcić Allaha. Dlatego im młodszy niewolnik, tym
      łatwiejsza jest przymusowa islamizacja i arabizacja.
      Porwane kobiety zazwyczaj prowadzą gospodarstwo domowe, dzieci pasą kozy
      czy bydło. Do jedzenia dostają resztki ze stołów swych panów. Muszą pracować
      bardzo długo. Kobiety są regularnie gwałcone. Jeśli coś nie podoba się ich
      panom, są bici.

      Polowanie
      Jest wczesny ranek. Setki arabskich najeźdźców na koniach czy
      wielbłądach atakują wieś. Na każdym koniu jest dwóch napastników. Jeden
      kieruje zwierzęciem, drugi strzela do mężczyzn, którzy próbują się bronić.
      Następnie gromadzą kobiety i dzieci, wiążą je w szereg długim sznurem i
      prowadzą na północ kraju. Wieś zostaje podpalona. Starsze kobiety i mężczyźni,
      którzy już nie mogą ciężko pracować, zostają pobici i obrabowani. Ci, którzy
      się bronią, są na miejscu zabijani. Podobny los czeka wszystkich młodych
      mężczyzn, gdyż nie da się ich już wychować na posłusznych niewolników.
      Kobiety muszą zabrać wszystko, co są w stanie unieść na głowach, jako
      łup wojenny napastników. Wszystko, czego nie mogą zabrać, zostanie spalone. W
      ten sposób ci, którzy przeżyją, pozostaną bez jakichkolwiek środków do życia.
      W drodze nowi niewolnicy nie dostają żywności tak długo, aż całkowite
      wyczerpanie zmusi ich do wypełnienia jakiegokolwiek rozkazu. Droga na północ
      trwa zazwyczaj tydzień. Potem niewolnicy są sprzedawani prywatnym
      właścicielom. Nadaje się im arabskie imiona. Muszą mówić po arabsku. Kobiety
      bardzo często stają się ofiarami okaleczenia narządów płciowych - obrzezania.
      Polowania na niewolników odbywają się najczęściej w północnej części
      Bahr el-Ghazal, skąd najeźdźcy mogą szybko ujść na północ poza zasięg operacji
      sił powstańczych. Ponieważ zazwyczaj nie mają mechanicznych środków
      transportu, nie mogą sobie pozwolić na szerzej zakrojone operacje zbrojne,
      zwłaszcza w porze deszczowej. W czasie najazdów popełniają niewyobrażalne
      gwałty. Torturowanie zaatakowanych wieśniaków należy do normy.
      Niektórzy niewolnicy pozostaną własnością tych, którzy ich schwytali.
      Reszta zostanie sprzedana nowym właścicielom. Tak zarabia na swoją pensję
      większość żołnierzy armii oraz oddziałów paramilitarnych.

      Porwana za młodu
      Nyanut Adwal Anei, piękna młoda kobieta siedząca w cieniu drzewa,
      została przed 12 laty porwana przez arabskich najeźdźców. Wygląda na 16 lat,
      ale sama nie zna swego wieku. Niemniej nie może zapomnieć dnia, w którym wraz
      z setkami zwierząt, kobiet i dzieci została zamknięta w zagrodzie dla bydła
      jako arabski łup wojenny, a później pędzona na północ kraju w dwutygodniowym
      marszu. Podczas drogi była kilkakrotnie zgwałcona przez najeźdźców -
      bojowników islamskich i żołnierzy armii regularnej. W mieście Karego była
      najpierw w obozie dla niewolników, a potem w domu swego właściciela Mahmuda,
      gdzie nosiła wodę, sprzątała dom i była jedną z dwóch jego konkubin z
      plemienia Dinka. Dostała arabskie imię i musiała odmawiać islamskie modlitwy.
      W ostatnim roku była zmuszona poddać się obrzezaniu. Ale czegoś uniknęła -
      wiele innych kobiet w cieniu drzewa ma na pół arabskie dzieci, jako żywe
      świadectwo wykorzystywania przez swych właścicieli.

      Namiri Lual
      Chłopiec ma 12-13 lat. Został porwany, zanim zaczął chodzić. Wyrastał
      jak Arab w północnym mieście Abu Jafra. Mówi tylko po arabsku. Jeden mężczyzna
      powiedział mu, aby mówił do niego "ojcze", ale pomimo to zmuszał go, aby spał
      w chlewie razem ze zwierzętami, podobnie jak inni niewolnicy. Lual powiedział,
      iż uczył się w szkołach koranicznych, że dżihad - święta wojna - broni islam
      przed niewiernymi, zwłaszcza z plemienia Dinka. Jest ironią losu, że Lual
      obecnie siedzi w więzieniu Dinków na południu kraju. Został schwytany przez
      powstańców, gdy jego "ojciec" go opuścił, kiedy najeźdźcy z
      • dado PO POLSKU--------jestem wstrzasniety ta tragedia 01.11.02, 06:43
        ciag dalszy tego artykulu diecezji Salezjanow w Gdansku.

        Namiri Lual
        Chłopiec ma 12-13 lat. Został porwany, zanim zaczął chodzić. Wyrastał
        jak Arab w północnym mieście Abu Jafra. Mówi tylko po arabsku. Jeden mężczyzna
        powiedział mu, aby mówił do niego "ojcze", ale pomimo to zmuszał go, aby spał
        w chlewie razem ze zwierzętami, podobnie jak inni niewolnicy. Lual powiedział,
        iż uczył się w szkołach koranicznych, że dżihad - święta wojna - broni islam
        przed niewiernymi, zwłaszcza z plemienia Dinka. Jest ironią losu, że Lual
        obecnie siedzi w więzieniu Dinków na południu kraju. Został schwytany przez
        powstańców, gdy jego "ojciec" go opuścił, kiedy najeźdźcy zostali otoczeni
        przez wojska powstańcze. Miejscowi funkcjonariusze twierdzą, że tysiące
        młodych Dinków wyszkolono do prowadzenia "świętej wojny" przeciw swym
        pobratymcom. Lual mówi: "Postępowali ze mną dobrze. Nigdy dotąd nie poznałem
        innego życia". Ponieważ został niewolnikiem w dzieciństwie, nie wie, skąd
        pochodzi i gdzie może przebywać jego rodzina.

        Wykupywanie niewolników
        Wyzwalanie sudańskich niewolników może być jedną z najpilniejszych
        krucjat w obronie praw człowieka. Od 1995 r. CSI wykupiło niemal 8000
        Afrykańczyków. Zbiórki na ten cel prowadzone są na całym świecie. Niektórzy
        ludzie z ONZ i organizacji humanitarnych uważają tą praktykę za szkodliwą.
        Twierdzą, że nie zlikwiduje ona niewolnictwa w Sudanie, a wręcz przeciwnie -
        jeśli będzie popyt, znajdzie się i towar. Obawiają się, że "gorliwcy
        religijni" spowodują więcej szkód, niż pożytku przez mieszanie się do
        miejscowych spraw. Ale nie potrafią wskazać skutecznego sposobu walki z tą
        zbrodnią. Niewolnictwo stało się bronią w wojnie sudańskiej. Celem handlu
        niewolnikami nie jest zysk, ale arabizacja i islamizacja południa kraju.
        Wykupywanie niewolników nie ma więc wpływu na rozmiary tego zjawiska.
        J. Eibner przyznaje, że islamscy ekstremiści grożą mu śmiercią. Na
        uwagi, że jego działalność przyczynia się do rozszerzenia handlu niewolnikami,
        odpowiada: "Nie ma żadnych dowodów, aby od czasu, gdy zaczęliśmy wykupywać
        niewolników, zostało porwanych więcej ludzi." Eibner podkreśla, że najeźdźcy i
        pośrednicy w wykupywaniu niewolników nie są tymi samymi ludźmi i że miejscowi
        przywódcy Dinków zgadzają się z tą akcją i współpracują w jej prowadzeniu.
        Program wykupywania niewolników jest kontynuacją tego, co dawniej robili sami
        Dinkowie. Czasem udawało im się wykupić kogoś z rodziny. Jednak tylko
        nielicznych stać było na zapłacenie okupu.
        Początkiem procesu wykupywania niewolników była umowa, zawarta w roku
        1981 między Dinkami i Arabami. Umożliwiła ona uwolnienie pewnej liczby
        niewolników w zamian za swobodny dostęp stad bydła do rzeki Kiir w porze
        suchej.
        W wyzwalaniu niewolników pośredniczą handlarze arabscy. Wykupują oni
        albo uprowadzają niewolników od ich właścicieli. Wracają z nimi na południe,
        idąc przeważnie w nocy. W dzień się ukrywają. Pokonują nawet kilkaset
        kilometrów, by przejść po kryjomu przez rzekę Kiir. Tam po wykupieniu
        niewolnicy zostają uwolnieni. Cena jednego niewolnika wynosi 50 tys. funtów
        sudańskich (obecnie równowartość 50 dolarów). Pomimo znacznej inflacji cena ta
        nie ulega zmianie od trzech lat.
        Ci arabscy pośrednicy nie akceptują zbrodniczej działalności rządu. Są
        bardzo szanowani przez Dinków. Podejmują oni wielkie ryzyko. Zagrażają im
        tajne służby rządu sudańskiego, który stara się przeszkodzić ich działalności.
        W razie schwytania czekają ich surowe kary. Niewolnicy schwytani na próbie
        ucieczki są zabijani. Jeden z pośredników powiedział, że był przed dwoma laty
        torturowany przez tajne służby, które oskarżyły go o wykupywanie niewolników i
        sprzedawanie ich na południu kraju. Po kilku miesiącach przesłuchań został
        wypuszczony ze względu na brak dowodów. Podkreślił, że nie robi tego dla
        pieniędzy, choć ten handel uczynił z niego bogatego człowieka w kraju
        niewyobrażalnej nędzy.
        Przyszłość wyzwoleńców jest niepewna. Nie wiedzą, czy uda im się znaleźć
        jedzenie, swój dom, rodzinę, ani czy długo pozostaną na wolności. Nie ma dla
        nich żadnego programu długofalowej pomocy. Dokąd będą trwać najazdy, nie będą
        mogli żyć w spokoju. Po powrocie do swych miejscowości odpowiedzialność za ich
        dalszy los przejmują miejscowe wspólnoty, które dostarczają im jedzenie,
        schronienie i leki do czasu powrotu do sił. Ale mogą im dać bardzo niewiele. W
        Sudanie panuje głód, a rozległe tereny są zniszczone przez wojnę i polowania
        na niewolników.
        John Eibner wbrew opiniom sceptyków wierzy, że jego działalność
        doprowadzi do likwidacji niewolnictwa w Sudanie. CSI z wielkim ryzykiem
        wykupuje niewolników. Dostarcza żywność i leki dla wyzwoleńców oraz wspólnot,
        które stały się ofiarami ataków. Stara się też o skuteczną interwencję
        organizacji międzynarodowych, aby niewolnictwo zostało zlikwidowane na drodze
        prawnej. Dąży wreszcie do poruszenia opinii publicznej w Europie i Ameryce,
        aby te działania były skuteczne.

        Radość spotkania
        Niekiedy rodziny wytrwale w napięciu czekają na miejscach wykupywania
        niewolników. Wciąż mają nadzieję odnalezienia swych bliskich, choć
        wielokrotnie im się to nie udało. Simon Akot szedł pieszo dwie godziny od
        miejsca zamieszkania do Yargot, gdy usłyszał, że CSI zamierza tam wykupić
        niewolników. Ale jego żony i córki nie było wśród 300 wykupionych . Arabscy
        najeźdźcy porwali je przed dwoma laty. Mówi: "Nie przestanę ich szukać i
        wierzę, że pewnego dnia je odnajdę".
        Gdy rodziny odnajdą swych krewnych, ich spotkanie jest nieopisanie
        radosne. W Malual Baai, gdzie John Eibner oświadczył niewolnikom, że są wolni,
        kilka rodzin rzuciło się, by objąć swych bliskich. Alung Lual Geran, której
        dwaj synowie znaleźli się między wyzwoleńcami, przybiegła, by wycałować swe
        uśmiechnięte dzieci. Nie widziała ich od czasu, gdy przed rokiem paśli krowy w
        rodzinnej wsi Leith. Aż do tego dnia nie słyszała o CSI. Praktyka wykupywania
        niewolników jej nie przeszkadza. Z oczyma pełnymi łez radości pyta: "Jak
        trzymanie w objęciach swego dziecka może być złe?" Rzeczywiście, jak?


        Na podstawie materiałów czeskiej CSI
    • Gość: Ell Islamisci to najgorsza zaraza na ziemi = faszyzm IP: proxy / 80.230.203.* 01.11.02, 11:32
      Niewolnictwo masowo stosowane przez islamistow nie drazni ONZ ,ani
      EU to dopiero obluda.
      • Gość: pl Re: Islamisci to najgorsza zaraza na ziemi = fasz IP: *.inter.net.il 30.07.03, 22:50
        Gość portalu: Ell napisał(a):

        > Niewolnictwo masowo stosowane przez islamistow nie drazni ONZ ,ani
        > EU to dopiero obluda.
    • mr.conti Czy nikogo nie obchodzi mordowanie Chrzescijan ?? 01.11.02, 15:24
      EU takie wygadane w innych sprawach od lat milczy ??
      Czy dlatego ze morduja arabowie , a ofiary to murzyni
      (Chrzescijanie) ???
      Taka obluda!
      Pomoge wam kontynuowac ten watek ,to arabskie bestialstwo w imie
      Allaha wola o pomste do nieba .
      • Gość: Naiwny Re: Czy nikogo nie obchodzi mordowanie Chrzescija IP: *.cvx22-bradley.dialup.earthlink.net 01.11.02, 15:47
        To nie obluda tylko strach przed islamem. Francja zachowuje sie jak szantazowany kraj.
        Niemcy chodza po linie bo boja sie byc okrzyknieci nazistami. Lewacy sie ciesza i ciagle nie widza
        ze kopia dolki pod soba bo Indonezyjczycy pokazali co sie robi z lewica w tolerancyjnym islamskim kraju
        morujac prawie 700 tys. komunistow. Tymczasem religijni mezowie
        przygotowuja nowe etapy jihad. Sudan robi co chce, ale w koncu mordowanie niewiernych i branie niewolnikow to
        ich religia do ktorej nie wolno sie Swiatu wtracac. A jak sie zaczna wtracac to od czego
        jest jihad tym razem w Europie??? Po kilku bombkach zamkna swoje parlamentarne buzie.


        mr.conti napisał:

        > EU takie wygadane w innych sprawach od lat milczy ??
        > Czy dlatego ze morduja arabowie , a ofiary to murzyni
        > (Chrzescijanie) ???
        > Taka obluda!
        > Pomoge wam kontynuowac ten watek ,to arabskie bestialstwo w imie
        > Allaha wola o pomste do nieba .
        • Gość: J.K. Nie, nie , Starry... To cynizm polityki... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.11.02, 17:48
          co do Francji, uwazam ze chodzi o kase, o zachowanie swoich miliardowych
          interesow z Arabami...
          • puls Re: Nie, nie , Starry... To cynizm polityki... 01.11.02, 18:52
            Gość portalu: J.K. napisał(a):

            > co do Francji, uwazam ze chodzi o kase, o zachowanie swoich miliardowych
            > interesow z Arabami...
        • puls Re: Czy nikogo nie obchodzi mordowanie Chrzescija 18.05.03, 21:58
          Gość portalu: Naiwny napisał(a):

          > To nie obluda tylko strach przed islamem. Francja zachowuje sie jak
          szantazowan
          > y kraj.
          > Niemcy chodza po linie bo boja sie byc okrzyknieci nazistami. Lewacy sie
          ciesza
          > i ciagle nie widza
          > ze kopia dolki pod soba bo Indonezyjczycy pokazali co sie robi z lewica w
          toler
          > ancyjnym islamskim kraju
          > morujac prawie 700 tys. komunistow. Tymczasem religijni mezowie
          > przygotowuja nowe etapy jihad. Sudan robi co chce, ale w koncu mordowanie
          niewi
          > ernych i branie niewolnikow to
          > ich religia do ktorej nie wolno sie Swiatu wtracac. A jak sie zaczna wtracac
          to
          > od czego
          > jest jihad tym razem w Europie??? Po kilku bombkach zamkna swoje
          parlamentarne
          > buzie.
          >
          >
          > mr.conti napisał:
          >
          > > EU takie wygadane w innych sprawach od lat milczy ??
          > > Czy dlatego ze morduja arabowie , a ofiary to murzyni
          > > (Chrzescijanie) ???
          > > Taka obluda!
          > > Pomoge wam kontynuowac ten watek ,to arabskie bestialstwo w imie
          > > Allaha wola o pomste do nieba .
      • gabrielacasey ZAWSZE wolala. Ale oslamscy adwokaci nie chca 30.07.03, 21:58
        tego slyszec: Islam jest zagrozeniem dla Europy. I...Turcja tez niezbyt do
        Europy pasuje.
    • wojo!!!! A to Barbaria -islamski adwokacie te islamskie 20.01.03, 22:13
      mordowanie , niewolnictwo to tez nie prawda ??????????
      • puls Re: A to Barbaria -islamski adwokacie te islamski 18.05.03, 12:12
        wojo!!!! napisał:

        > mordowanie , niewolnictwo to tez nie prawda ??????????
    • titus_flavius Straszne-tortury jak w Izraelu i USA! 20.01.03, 22:40
      puls napisał:


      > Wkrótce potem do niewoli wojsk rządowych wpadł sam Clemens Deng.
      > 10.07.93 r. pięciu zamaskowanych mężczyzn przyprowadziło go do opuszczonego
      > domu. Tam bez końca bili go i torturowali wstrząsami elektrycznymi.
      > Umierającego Denga porzucili na ulicy przed kościołem. Równocześnie zabito
      > przyjaciół Denga: Petera Malwal i Johna Pol, zaś Emmanuel Henry zaginął bez
      > śladu.
      >
      >
      >
      >
      • Gość: .. To zadna tragedia!!!! IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 20.01.03, 22:52
        To swietlana cywilizacja Titusa Flaviusa na ktora tak niecierpliwie
        czeka w Europie!!! Za 100 lat Zulusi beda tak pisac o Europie ktorej tragedia
        polega na tolerowaniu flavizmu.

      • Gość: jarek Re: Straszne-tortury jak w Izraelu i USA! IP: *.fastres.net 18.05.03, 23:03
        Zapomnailes dodac w Cisjordani , znany wypadek leczenia golymi rekami israelskich rezerwistow w Hebronie, trzeba bylo im wyciadnac watrobe aby zobaczyc czy nie maja przypadkiem Apatite B.
      • gabrielacasey A ILU Amerykanow paluszki Murzyniatkom dla zabawy 30.07.03, 22:03
        obcina? A moze to ulubiona rozrywka zydowskich wychowawczyn w sierocincach dla
        malych Palestynczykow?
    • puls Arabek Babariba nie ma zamiaru nam tu odpowiedziec 21.01.03, 07:05
      Co te jego arabstwo wyrabia w Sudanie ????
      Babariba -ahmed cos taki wstydliwy ????
    • Gość: jarek Moze mirmil ma jakos recepte?! IP: *.fastres.net 18.05.03, 22:45
      Czy mozna recepty Mirmil-a zastosowac do Sudanu, albo on sie takimi drobiaztkami nie zajmuje, jemu przedewszystkim chodzi o przekonanie wszystkich ze Zydzi moga byc wrzuceni do morza bo na pewno umia plywac.
    • Gość: jarek Mirmil uwaza ze wszstko w porzadku, IP: *.fastres.net 19.05.03, 12:23
      Tu sie mowi o wojnie domowej w tym przypadku Konwencja Genewska nie obowiazuje, nie pozostanie nic innego Sudanczykom z Poludnia zmienic nazwe na Palesudanczykow, to od razu znajda pelno obroncow, moze ktos ich pomyli z innymi Pale, tylko moze byc juz za pozno i tylko pomoc chwilowa bo jak ich obroncy odkryja ze sa Chrzescijanami a nie musulmanami to sie ich wyprza..
    • Gość: jarek Gdzie mozna wynajac tych obroncow Islammu. IP: *.fastres.net 19.05.03, 12:41
      Moze ich wyslemy do Cisjordanii, aby sie pomylili i powtorzyli swoja gorliwosc na biednych nieuzbrojonych Arabach Palestynskich, przeciez sa tak wydajni. W Timorze Wschodnim potrafili tylko wymordowac 30 tys Chrz<escijan, czyzby Sudan i Nigeria byla dla nich tym sammym co byla Hiszpania dla Hitlera i Musoliniego, przed atakiem na zgnily zydo-chrzescijanski Zachod, swoje tromby juz tam maja, Hitler tez mial swoi w kazdym kraju , ktore chcial podbic.
      • pro+se Re: Gdzie mozna wynajac tych obroncow Islammu. 20.05.03, 06:11
        Gość portalu: jarek napisał(a):

        > Moze ich wyslemy do Cisjordanii, aby sie pomylili i powtorzyli swoja
        gorliwosc
        > na biednych nieuzbrojonych Arabach Palestynskich, przeciez sa tak wydajni. W
        Ti
        > morze Wschodnim potrafili tylko wymordowac 30 tys Chrz<escijan, czyzby Sudan
        > i Nigeria byla dla nich tym sammym co byla Hiszpania dla Hitlera i
        Musoliniego
        > , przed atakiem na zgnily zydo-chrzescijanski Zachod, swoje tromby juz tam
        maja
        > , Hitler tez mial swoi w kazdym kraju , ktore chcial podbic.
      • pro+se Re: Gdzie mozna wynajac tych obroncow Islammu. 30.07.03, 21:46
        Gość portalu: jarek napisał(a):

        > Moze ich wyslemy do Cisjordanii, aby sie pomylili i powtorzyli swoja
        gorliwosc
        > na biednych nieuzbrojonych Arabach Palestynskich, przeciez sa tak wydajni. W
        Ti
        > morze Wschodnim potrafili tylko wymordowac 30 tys Chrz<escijan, czyzby Sudan
        > i Nigeria byla dla nich tym sammym co byla Hiszpania dla Hitlera i
        Musoliniego
        > , przed atakiem na zgnily zydo-chrzescijanski Zachod, swoje tromby juz tam
        maja
        > , Hitler tez mial swoi w kazdym kraju , ktore chcial podbic.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka