Dodaj do ulubionych

Harry Belafonte

22.01.06, 01:37
Mimo swoich 78 lat potrafi widziec swiat takim jakim jest.
Na konferencji w Nowym Jorku stwierdzil, ze usa stosuje mettody ...

I tu padlo okreslenie jakie oraz pare slow co mysli o us-preziu .

Przydal by sie ktos kto moze o tym napisac cos wiecej.

Jakie to metody ??

Zaraz w poniedzialek musze sobie kupic jakas plyte Harry´ego.
Obserwuj wątek
    • aaron_brown Re: Harry Belafonte 22.01.06, 03:19
      abcnews.go.com/International/wireStory?id=1484530
    • porterhouse Re: Harry Belafonte 22.01.06, 03:24
      to nastepny czarny duren.
      • schlagbaum Re: Harry Belafonte 22.01.06, 11:19
        porterhouse napisał:

        > to nastepny czarny duren.

        Pomysl czy durniem jest glownie dlatego, ze jest czarny czy jest jeszcze jakis
        inny powod ?
        Tylko nie przemeczaj sie z "myslenie", bo nie chcialbym miec ciebie na sumienu,
        jasiu.
    • warmi2 Re: Harry Belafonte 22.01.06, 10:24
      "Zaraz w poniedzialek musze sobie kupic jakas plyte Harry´ego."

      Zapomoga przyszla ?
      • schlagbaum Re: Harry Belafonte 22.01.06, 11:20
        warmi2 napisał:


        >
        > Zapomoga przyszla ?

        Dla kogo ten wywiad ?


        PS

        Masz rowniez cos do napisania na temet czy tylko tak sobie pobekujesz ?
        • warmi2 Re: Harry Belafonte 22.01.06, 11:28
          Jezeli chodzi o Belafonte to nawet pobekiwanie byloby zupelna strata czasu..


          • schlagbaum Re: Harry Belafonte 22.01.06, 11:29
            warmi2 napisał:

            > Jezeli chodzi o Belafonte to nawet pobekiwanie byloby zupelna strata czasu..
            >
            >
            To nie trac, misiu czasu i bierz sie za zrywanie azbestu albo przenis na inny
            watek.

            Buzka i koniec
            • warmi2 Re: Harry Belafonte 22.01.06, 11:31
              Nah .. azbestu juz w moim office nie ma.

              Nie bylo juz jak sie pojawilem tak wiec nie wiem czy polaczkowie go zrywali.
    • schlagbaum Re: Harry Belafonte 22.01.06, 12:53
      schlagbaum napisał:

      .
      >
      > Przydal by sie ktos kto moze o tym napisac cos wiecej.
      >
      > Jakie to metody ??


      Za trudne czy jaki diabel ?

      *** Jak pytanie jest dla ciebie zbyt trudne
      idz do wskazowki 1

      >
      >
      >
      >
      >
      >
      >
      Wskazowka 1

      Akronim z Tajnej policji panstwowej
      pewnego kraju europejskiego graniczacego rowniez z Polska.
      • felusiak1 Harry Belafonte is a nut 22.01.06, 15:57
        Harry zawsze bardzo martwi sie o tych, ktorym w zyciu ciezko.
        Robi to zwykle na tarasie swego domu w Bel Air.
        A kiedy pokazuje sie publicznie to przyszla kandydatka na prezydenta
        trzyma sie od niego o co najmnie 5 metrow oddalona a jej agenci
        dbaja aby nie mozna bylo sfotografowac jej razem.
        Ale kiedy Harry mowi, ze Homeland Security Department to Gestapo
        kwalifikuje sie do Tworek na oddzial zamkniety.
        To bardzo chory czlowiek, chory z nienawisci.
        Cale skrajnie lewe skrzydlo jest chore. I do tego klamia.
        W zeszlym roku obiecywali, ze jesli Bush wygra to sie przeprowadza za granice.
        Nawet dalem skladke na bilet w jedna strone. No i nie wyprowadzili sie.
        • schlagbaum Re: Harry Belafonte is a nut 22.01.06, 16:06
          felusiak1 napisała:


          > Ale kiedy Harry mowi, ze Homeland Security Department to Gestapo
          > kwalifikuje sie do Tworek na oddzial zamkniety.

          Chyba, ze potrafi wskazac podobienstwa w dzialani.
          Czy jakies wskazal ?

          > To bardzo chory czlowiek, chory z nienawisci.

          Mozliwe ale to jeszcze zbyt malo, by czlowieka ocenic.
          Ja rowniez swojego czasu nie znosilem komuchow i ich pacholkow.
          Czego to "nienawidzi Harry, wedlug Ciebie ?

          > W zeszlym roku obiecywali, ze jesli Bush wygra to sie przeprowadza za granice.

          Pewnie sie pozniej zreflektowali, ze lepiej bedzie za granice przeprowadzic
          bushewikow.
          • felusiak1 Re: Harry Belafonte is a nut 22.01.06, 17:37
            nie, harry nic nie przytoczyl na potwierdzenie gdyz nie o to chodzi aby
            przytaczac lecz o to aby petardy rzucac. harry, podobnie jak jego skrajnie
            lewicowi koledzy
            nienawidza republikanow i wszystkiego co republikanskie (poczytaj co mowi Dean).
            wynika to z przeswiadczenia, ze demokraci czynia dobro a republikanie to
            wcielenie szatana. jest to przejaw pewnej niedojrzalosci psychicznej.
            harry nazwal swego czasu Colina Powella "house slave". Powell, zapytany co o tym
            sadzi usmiechnal sie i stwierdzil, ze komentowanie tego byloby dla niego ponizajace.
            • schlagbaum Re: Harry Belafonte is a nut 22.01.06, 22:15
              felusiak1 napisała:

              > nie, harry nic nie przytoczyl na potwierdzenie

              Mozze jednak sledzenie tego co pisza w remizie nie jest tak do konca
              wystarczajace.
              Ja czytalem cala liste powodow dla. ktorych powiedzial to co powiedzial.
    • krystian71 Re: Harry Belafonte 22.01.06, 16:09
      nic nie wiem szlagi o tym harrym, i kompletnie mi on zwisa, bardziej
      zainteresowala mnie wiadomosc o znacznej pomocy Busiowi udzielonej przez
      niemieckich agentow w Iraq, wbrew oficjalnej linii Szredera, by dzieki
      antyamerykanizmowi swoja kadencje przedluzyc.
      To gorsze fuj, niz fuj tych amerykanskich obywateli, bo oni chociaz szczerze, w
      swoim imieniu mowia.
      • schlagbaum Re: Harry Belafonte 22.01.06, 16:21
        krystian71 napisała:

        > nic nie wiem szlagi o tym harrym, i kompletnie mi on zwisa, bardziej
        > zainteresowala mnie wiadomosc o znacznej pomocy Busiowi udzielonej przez
        > niemieckich agentow w Iraq, wbrew oficjalnej linii Szredera, by dzieki
        > antyamerykanizmowi swoja kadencje przedluzyc.
        > To gorsze fuj, niz fuj tych amerykanskich obywateli, bo oni chociaz szczerze,
        >w swoim imieniu mowia.

        Cos sie z Toba dzieje dziwnego, Krystian .
        Chyba Ci sie jednak udalo znalezc te flaszke lub dwie..

        Najpierw mi wytlumacz co rozumiesz pod pojeciem "znacznej pomocy" ?
        Duzy juz chlopiec jestes i prawie dziadek to chyba jest dla ciebie zrozumiale i
        nie jest niespodziaka, ze sojusznicze wywiady wymieniaja informacje.
        Tak bylo i tu. Nie mniej i nie wiecej. Czy to cos dziwnego ?
        Po drugie "linia Schroedera" nigdy nie byla antyamerykanska lecz anty wojenna.
        To ze Schroeder mial racje to widac chyba golym okiem.
        Bushewicy napedzili tylko rekrutow oraganizacjom terrorystycznym i doprowadzili
        je do nigdy dotad nie notowanego rozkwitu.
        To, ze us-prezio w swojej bezdennej glupocie stawial sprawe : "kto nie jest z
        nami jest przeciw nam" to jeszcze dlugo nie oznacza, ze ma racje.
        Polityka Merkel w sprawie wojny w Iraku nie rozni sie niczym od tej Schroedera
        a wygarnela lamadze amerykanski Gulag.
        Czy juz pora, by jej rowniez zaczac urabiac opinie Aantyamerykanki" ?

        Zydowsko-polsko- amerykanskie media poradza sobie i z tym.


        • krystian71 Re: Harry Belafonte 22.01.06, 16:30
          nie szlagi, zupelnie nie lapiesz problemu.
          Chyba ,ze dla ciebie SLOWNA deklaracja jest wazniejsza od rzeczywistych dzialan.
          Ale to tez wplyw zydo-komunistycznego wychowania , nie wazne co sie robi, wazne
          co sie o tym mowi.Mozemy zbrojac sie i interweniujac w sasiednich
          krajach "walczyc o pokoj"
          Dla mnie to tylko czysta hipokryzja i nic wiecej,a tak naprawde warta
          spluniecia, zwlaszcza, ze ty glosisz, ze wywiady sojuszniczych krajow ZAWSZE z
          soba wspolpracuja.
          Nie rozumiejac podstawowej kwestii, rowniez tego pytania ostatnio zadawanego w
          Polsce, pytania i stanu zastanego, z ktorym niektorzy w Polsce chca walczyc a
          co tobie sie tak nie podoba.
          Kto tu wlasciwie rzadzi?
          Czy parlamenty i rzady w wolnych wyborach wybrane, czy tez moze sily
          agenturalne wywiadow?
          Ale nie martw sie, zamknij oczy i wlaz pod kolderke
          • schlagbaum Re: Harry Belafonte 22.01.06, 18:11
            krystian71 napisała:

            > nie szlagi, zupelnie nie lapiesz problemu.
            > Chyba ,ze dla ciebie SLOWNA deklaracja jest wazniejsza od rzeczywistych
            dzialan
            > .
            > Ale to tez wplyw zydo-komunistycznego wychowania , nie wazne co sie robi,
            >wazne co sie o tym mowi.Mozemy zbrojac sie i interweniujac w sasiednich
            > krajach "walczyc o pokoj"
            > Dla mnie to tylko czysta hipokryzja i nic wiecej,a tak naprawde warta
            > spluniecia, zwlaszcza, ze ty glosisz, ze wywiady sojuszniczych krajow ZAWSZE
            z soba wspolpracuja.
            > Nie rozumiejac podstawowej kwestii, rowniez tego pytania ostatnio zadawanego
            w
            > Polsce, pytania i stanu zastanego, z ktorym niektorzy w Polsce chca walczyc a
            > co tobie sie tak nie podoba.
            > Kto tu wlasciwie rzadzi?
            > Czy parlamenty i rzady w wolnych wyborach wybrane, czy tez moze sily
            > agenturalne wywiadow?
            > Ale nie martw sie, zamknij oczy i wlaz pod kolderke

            Piszesz ciekawie ale nie wiem o czym.
            Jaka slowna deklaracja ?

            Kaclerz powiedzial, ze wojska do Iraku nie posle i nie poslal.
            Nie twierdzil nigdy, ze nie bedzie sie staral pomoc problem rozwiazac.
            Szkoli sie policje dostarcza pomocy w sprzecie. Nigdy tego tez nie ukrywano.

            Co jest hipokryzja ?
            Czy uwazasz, ze "kacza uczciwosc" polega na tym, ze informacji mogacych ratowac
            zycie sojusznika nie przekazuje sie temu ostatniemu, bo moze to byc niewygodne
            dla gierek politycznych jakiegos kurdupla, ktory uwaza sie za wszechmogacego ?

            I co to ma wspolnego z rzadzeniem ?

            Duzo bardziej niebezpieczne jest "porzadkowanie" spraw z pomijaniem instytucji
            do tego powolanych.
            Podwaza sie w ten sposob powage tych instytucji i urzadza kpiny z pogrzebu.

            Moze i powinno to doprowadzic do sytuacji, ze zaakceptujemy samosady i lincze.
            Przeciez ich sprawcy maja zrozumienie i pewnego zabawnego facia, ktory
            instytucje powolane do zalatwianie takich spraw omija i osmiesza. Oczywiscie w
            imie prawa i sprawiedliwosci.
            Chlopcy siedza sobie w domku i udzielaja wywiadow na temat zlych policjantow,
            ktorzy juz siedza na lawie oskarzonych.
            Czy ty nie widzisz co sie dzieje ?
            Ty wystaw glowe spod poduszki i troche sie otrzasnij, bo wierzyc mi sie nie
            chce, ze mozna byc az tak zaslepionym.



            • krystian71 Re: Harry Belafonte 22.01.06, 18:25
              bardzo ladnie to w slowa ubierasz, aby prawdziwy sens zamacic.
              Szreder nie TYLKO obiecywal, ze niemieckich wojsk do iraku nie posle, Szreder
              krytykowal USA juz za sam POMYSL interwencji,a po cichu robil swoje.
              A agenci niemieckiego wywiadu ulatwiali Buszowi w namierzeniu celow w Bagdadzie
              w czasie dzialan zbrojnych i jak wiesc niesie namierzyli mu saddama.
              I dlatego nazywam to hipokryzja, bo jak juz ci kiedys tlumaczylem,uzywanie
              slow,ktore maja inne znaczenie,jest dla mnie paskudniejszym wykroczeniem,niz
              glupota w DZIALANIU.
              Calej reszty tego co napisales o kurduplach nie rozumiem, byc moze dlatego, ze
              nie zwyklem zwracac uwagi na meska urode politykow plci meskiej i nie z tego
              punktu widzenia oceniac ich postepowanie
              • schlagbaum Re: Harry Belafonte 22.01.06, 18:36
                krystian71 napisała:

                > bardzo ladnie to w slowa ubierasz, aby prawdziwy sens zamacic.
                > Szreder nie TYLKO obiecywal, ze niemieckich wojsk do iraku nie posle, Szreder
                > krytykowal USA juz za sam POMYSL interwencji,a po cichu robil swoje.


                Od jakiegos czasu lubisz opowiadac o czyms o czym wiesz tylko ty a wiedza swoja
                nie chcesz sie podzielic.

                Odpowiedz prostymi slowami. Co to znaczy "robil swoje" ?
                Kazdy z nas "robi swoje" ale ja chcialbym wiedziec o co tobie w tym konkretnym
                przypadku chodzi.
                A moze sa to po raz juz kolejny "powszechnie znane fakty" ?

                Nie krepuj sie i nie owijaj w bawelne tylko wal kawe na lawe. Co cie boli ?


                > Calej reszty tego co napisales o kurduplach nie rozumiem,



                Gdyby to bylo wszystko czego nie zrozumiales bylibysmy juz krok dalej a tak...


                Mrozno dzisiaj
                • i-love-2-ski Re: Harry Belafonte 22.01.06, 19:26
                  schlagbaum napisał:

                  >
                  >
                  > Mrozno dzisiaj

                  to dlaczego zajmujesz sie jakims podrzednym piosenkarzem a nie siedzisz na deskach?
                  • felusiak1 rachel ty niedobra babo 22.01.06, 21:11
                    jak mozesz nazwac belafonte podrzednym piosenkarzem.
                    Przeciez to krol calypso.
                    Jego konkurentem byl w latach 60-tych Calypso Louis
                    znany dzisiaj bardziej z rzucania petard niz ze spiewania.
                    Rzuca te petardy jako Louis Farrakhan. A tak dobrze sie zapowiadal.
        • warmi2 Re: Harry Belafonte 22.01.06, 19:18
          "Po drugie "linia Schroedera" nigdy nie byla antyamerykanska lecz anty wojenna."

          Hehe, facet wybrnal z tarapatow w czasie wyborow atakujac USA w podobny sposob jak Arabskie rzady odwracaja uwage od problemow wewnetrzych atakujac Zydow, a ty twierdzisz ze on nie jest anty-amerykanski ?
          Czy naprawde najwiekszym problemem Niemiec w czasie wyborow bylo co robia Amerykanie w Iraku ?

          Chirac juz byl bardziej deplomatyczny w stosunku do USA niz ten Niemiecki idiota.

    • polski_francuz Sharone Stone vs. Nicole Kidman 22.01.06, 18:33
      No i inna Hollywood star byla za preziem. I czego to nas uczy. Ano tego, ze
      kazdy jest od swoich zadan: prezio od polityki, Harry od spiewania, profesor od
      nauczenia a Hollywood star od grania i pokazywania tego co ma (jesli ma).

      I ze sie na inne tematy wypowiadaja? No i co. Nie zaspiewa o preziu jak jest
      taki zaciety. Albo o Iraku.

      Prezio dojdzie do konca kadencji i odejdzie. O co taki aj waj? Amerykanie go
      wybrali. Tym razem demokratycznie.

      I swiat musi jeszcze te 2 lata wytrwac. W spokoju.

      O brak spokoju inni dbaja. Adek iranski m.in.

      PF
      • schlagbaum Re: Sharone Stone vs. Nicole Kidman 22.01.06, 18:44
        polski_francuz napisał:


        > O brak spokoju inni dbaja. Adek iranski m.in.
        >
        Moze ma to cos wspolnego z faktem, ze "wielki szatan" rozsiadl sie im na progu.
        Tylko po jaka cholere sie tam rozsiadl.
        Za duzo bylo spokoju ?
        Kto go tam prosil ?
        Wiesz sam jak to jest z nieproszonymi goscmi.
        Tolerowac ich mozna do czasu.
        • polski_francuz Re: Sharone Stone vs. Nicole Kidman 22.01.06, 18:58
          Nie bylo poprzednio spokoju. Iran toczyl wojne z Irakiem przez lata.

          A propos Szwajcarski bank nie chce juz kont z "Schurkestaaten" w tym z Iranu
          (Der Spiegel on line).

          Prezio jest niezbyt madry ale jeszcze przeliczalny. Nowy Adek nie jest.

          PF
          • schlagbaum Re: Sharone Stone vs. Nicole Kidman 22.01.06, 20:20
            polski_francuz napisał:

            > Nie bylo poprzednio spokoju. Iran toczyl wojne z Irakiem przez lata.

            Pamietam i pamietam rowniez kogo rowniez wtedy tam nie zabraklo

            tincture.us/absinthe/static/rumsfeld-saddam.jpg


            >
            > Prezio jest niezbyt madry ale jeszcze przeliczalny. Nowy Adek nie jest.
            >

            Prezio tak ale nie skutki jego debilizmu.
            Takim skutkiem jesz miedzy innymi radykalizacja postaw a przez to wzrost
            terroryzmu i mozliwosc dochodzenia do wladzy takich Adkow.
            • polski_francuz Re: Sharone Stone vs. Nicole Kidman 22.01.06, 20:39
              Czy ja mowie, ze nie?

              Poczekaj 2 lata i prezio pojdzie w sina dal. 3 kadencje juz nielzja.

              Geduld!

              PF
              • felusiak1 Nie dwa a trzy lata 22.01.06, 21:17
                Koniec kadencji przypada na 20 stycznia 2009.

                A szlakbaum pamieta kogo nie zabraklo.
                Jak zwykle prezentuje plaski obraz.


                • explicit Re: Nie dwa a trzy lata 22.01.06, 21:48
                  Niestety :(((

                  uklony

                • polski_francuz Re: Nie dwa a trzy lata 22.01.06, 21:52
                  Jeszcze trzy lata...

                  Bad luck

                  PF

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka