Dodaj do ulubionych

Londyn: sekcja zwłok wieloryba

22.01.06, 09:55
Nutkins ocenił że decyzja o przewiezieniu walenia do morza była zła. Dodał ,
że akcja ratunkowa była jedyną szansą na ocalenie walenia.
Ot, ekspert.
Obserwuj wątek
    • titopik [...] 22.01.06, 09:59
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • julian.m Re:sekcja zwlok wieloryba 22.01.06, 10:13
      wieloryb nie zdechl tylko zostal zameczony na smierc, taka jest oficjalna
      wersja wydarzen.Dopoki sieroty angielskie nie tknely go swymi
      tlustymi ,brudnymi lapami zwierze poruszalo sie o wlasnych silach i byc moze
      zylo by do dzisiaj,dopadli go jednak i zamordowali w imie eksperymentu
      pseudoprzyjscia z pomoca, co za bydlo.
      • kontonaspam Re:sekcja zwlok wieloryba 22.01.06, 11:05
        Rybek (ssaczek) płynął w górę rzeki, tam zastał go odpływ i pływanie się skończyło. Sieroty zdecydowały więc przewieźć go do oceanu, żeby się nie
        przekręcił na "mieliźnie". To się niestety nie udało, ale zostawiony sam sobie też by nie przeżył. Może zaszkodziły mu dodatkowo antybiotyki, może trzeba było go próbować uśpić przed załadowaniem na barkę, może pogłaskać pod płetwą. Może dało się go uratować, ale wiedza ludzi o wielorybach w Tamizie jest póki co niewielka. Ale dzięki temu, że angielskie sieroty próbowały działać, jest szansa, że następnego da się uratować, o ile takie wybitne jednostki jak ty, ale bardziej wpływowe, nie będą próbowały się wpieprzać.
        • lisle PIS powinien pomoc !!! ONI WSZYSTKO MOGA !! :o) 22.01.06, 20:31
          szkoda ze DUCK'S BROS MR.H20 NASZ JAMES ziobroziobroseven i KAZIK nie sluzyli
          glupim ANGOLOM swoimi radami i pomyslami :o)
    • jurwal sekcja zwłok wieloryba czyli głupota ludzka 22.01.06, 10:15
      Cała akcja z wielorybem była jak zwykle jedną wielką pomyłką wynikająca z
      przekonania, że angielscy przyrodnicy są najmądrzejsi.
      Tamiza jest przerażająco brudną rzeką co było widać w pokazywanych relacjach. W
      dodatku bardzo ruchliwą. Wieloryb powinien być zawrócony zaraz po wykryciu go w
      Tamizie. Anglicy jednak chcieli się zareklamować i pochwalić wielorybem. Wyszło
      jak zwykle "wspaniale" a że wieloryb nie przeżył to drobiazg. Będzie go teraz
      można zbadać. Gratuluje bezmyślności !
      • julian.m Re: sekcja zwłok wieloryba czyli głupota ludzka 22.01.06, 10:20
        malo tego , jeszcze ktos za ta hece skasuje 100 000 funtow , bo tyle
        kosztowala "akcja ratowania" nieszczesliwego zwierzka.
      • prostaczek3 Re: sekcja zwłok wieloryba czyli głupota ludzka 22.01.06, 10:27
        jurwal napisał:

        > Tamiza jest przerażająco brudną rzeką co było widać w pokazywanych relacjach.

        Nie wiesz co mowisz, Tamiza jest czysta. Tamiza jest tak czysta, ze wrocily do
        niej lososie. A to co bierzesz za brod to tylko osady poruszane plywami
        morskimi. Dzienna roznica to dobre kilka metrow i w dodatku prad wsteczny
        (przyplyw) jest szybszy niz naturalny prad rzeki, wiec powoduje podnoszenie
        osadow z dna. Wyzej, gdzie plywy juz nie siegaja, rzeka jest zwyczajnie czysta i
        kazdy moze to zobaczyc. Wiec zamiast wydziwiac nalezy zazdroscic anglikom uporu
        i kosekwencji w ochronie przyrody ...
        • julian.m Re: sekcja zwłok wieloryba czyli głupota ludzka 22.01.06, 10:36
          watek jest nie o czystosci Tamizy a o zameczeniu wieloryba i to jest smutne.
          • kropek_oxford Prawdopodobnie kipnal na serce ze strachu ;)Szkoda 22.01.06, 10:42
            zwierzaka, ale bez wywiezienia do morza by i tak zdechl - kto kiedy slyszal o
            slodkowodnych wielorybach?
            A ty, medrku, jesli taki z ciebie geniusz przyrodniczy, to powiedz, jak inaczej
            zawrocic wieloryba? Nasypac mu ziarna za ogonem i zawolac "ci.. cip"? W
            porownaniu z Polakami Anglicy maja bzika na punkcie zwierzat, tu sie nie widzi
            bezpanskich psow i kotow (te sie zreszta kastruje, by sie nie plodzily na glod
            i poniewierke vel polskie topienie w worku)i mysle, ze cala ekipa ratunkowa
            smierc zwierzaka odchoruje...
            • vectus Re: Prawdopodobnie kipnal na serce ze strachu ;)S 22.01.06, 10:52
              o ile mi wiadomo, wieloryby oddychaja zwyklym luftem, ale, nie jestem najmadrzejszy :)
            • asp420 wieloryby w slodkiej wodzie? oczywiscie! 22.01.06, 11:15
              Owszem, slyszalem. Wieloryby dosyc czesto wplywaja do ujscia Laby. W Ameryce Poludniowej jest to wrecz powszechne (La Plata). Przebywaja tam przez kilka-kilkanascie dni. Po co? Otoz po to aby wyzbyc sie roznorakich pasozytow, ktore gina w slodkiej wodzie. A poniewaz wieloryb to nie ryba kropku_oxford, to nie szkodzi mu to w najmniejszym stopniu.

              Nigdy nie ratowalem wielorybow. Nie jestem tez cetologiem. Pracowalem za to przy fokach jako ochotnik, z ludzmi dla ktorych ratowanie morskich ssakow to niemalze chleb powszedni, a ktorzy powiedzieli mi, ze to co zrobili Angole bylo jednym wielkim partactwem.
              • goody Re: wieloryby w slodkiej wodzie? oczywiscie! 22.01.06, 15:14
                a ci ludzie, kt ratowali morskie ssaki to byli Polacy? jakos musze powiedziec ze w temacie ochrony przyrody mam do Polakow jak najwiekszy szacunek i jestem pewna ze poradziliby sobie o wiele wiele lepiej niz Anglicy. oczywiscie nie mam na mysli przepisow prawnych tylko naukowcow, pracownikow i ludzi dobrej woli.
                • asp420 Re: wieloryby w slodkiej wodzie? oczywiscie! 22.01.06, 22:01
                  Tak to Polacy, czesciowo powiazani z fokarium Ubniwersytetu Gdanskiego (ale raczej luzno). Potwierdze, ze Polacy sa jednymi z lepszych, bo bardziej ofiarnych wolontariuszy, aczkolwiek czesto jest to troche "slomiany ogien", ale jak juz sie wykruszy pierwszy rzut, to ci co zostaja to naprawde jest pierwsza klasa. To co budzi uznanie praktycznie wszystkich w Europie, to "uniwersalnosc Polaka". Kiedys ratowalismy ptaki i ssaki morskie po katastrofie statku przewozacego mazut. Jedynymi ktorzy sie nie bali wskoczyc po pachy do lodowatej wody na ktorej unosil sie smierdzacy kozuch mazutu byli Polacy i Norwegowie. Troche zaluje, ze ja sie poniekad wykruszylem, ale po prostu moja obecna praca niestety nie pozwala na taka dyspozycyjnosc jaka mialem wczesniej.
            • eptesicus zasolenie nie ma znaczenia 22.01.06, 14:05
              dla ssakow, ptakow i gadow zasolenie wody dookola ma znikome lub zadne
              znaczenie, bo maja szczelna skore. Stezenie chlorkow w ich plynach ustrojowych
              nie jest bezposrednio zwiazane z ich stezeniem w otoczeniu, jak ma to miejsce w
              przypadku ryb, glowonogow czy plazow.

              > zwierzaka, ale bez wywiezienia do morza by i tak zdechl - kto kiedy slyszal o
              > slodkowodnych wielorybach?
              > A ty, medrku, jesli taki z ciebie geniusz przyrodniczy

              czasem ma sie ochote tym humanistom dokopac, ale sie powstrzymuje :-))
              Oczywiscie sa slodkowodne walenie - endemiczne gatunki delfinow z dorzecza
              Amazonki (inia), Gangesu i Chin
            • miastomakow Re: Prawdopodobnie kipnal na serce ze strachu ;)S 22.01.06, 14:53
              tak samo powinni robic z ludzmi z panstw 3 swiata
          • eptesicus lepiej przyznaj 22.01.06, 14:07
            julian.m napisał:

            > watek jest nie o czystosci Tamizy a o zameczeniu wieloryba i to jest smutne.

            lepiej przyznaj ze sie pomyliles, twierdzac ze Tamiza jest przerazajaco brudna,
            a nie odszczekuj sie ze niby "nie o tym wątek"
        • asp420 Re: sekcja zwłok wieloryba czyli głupota ludzka 22.01.06, 22:05
          Wbrew pozorom lososie nie potrzebuja az tak czystej wody jak sie sadzi. Losos to ryba morska, do rzek wplywa na tarlo :-) Gdyby zyly tam pstragi (pomijajac gorski charakter rzeki, gorski, wcale nie znaczy w gorach, np. Drawa na Pomorzu) to co innego. Sam moge wskazac pare rzek umiarkowanie czystych w ktorych od czasu do czasu mozna spotkac lososia.
      • fan_kotow Re: sekcja zwłok wieloryba czyli głupota ludzka 22.01.06, 20:53
        Tamiza jest jedna z najczystszych rzek w Europie, jej podloze jest muliste co
        daje wrazenie brudu i metnosci
    • o90 RYBA DLA KOTA 22.01.06, 10:58
      dac ta wielka rybe kotu i po krzyku
      po jasny gwint jakis idota wyjmowal ta rybe z wody
      moze to byla ryba kamikadze
      wyjeli z wody to i ryba zdechla

      jeszcze jeden morderca krylu poszedl dla kota
      i bardzo dobrze

      NIECH ZYJE WOLNY KRYL
      • ergiel Wieloryb to ssak a nie ryba :>>>> 22.01.06, 13:13
      • nicram112 tez zdechniesz kiedys..mam nadzieje ze bezpotomnie 22.01.06, 21:08
        • o90 Re: tez zdechniesz kiedys..mam nadzieje ze bezpot 22.01.06, 21:21
          za pozno

          nadzieja matka glupich

          apropos co u szanownej mamusi ?
          czy nakarmila juz kota ?
    • bromba2 Dobrze napisane: "zdechło". Dzisiaj dziennikarze 22.01.06, 11:27
      piszą w takich wypadkach "zmarło", ale w języku polski one po prostu "zdychają"
      i nie ma za nich Mszy św. ani wypominek :)
      • mega Katolicy nie czytajcie! 22.01.06, 11:39
        Dla mnie ten biedny wielorybek zmarł. Pewnie cierpiał przed śmiercią, bał się,
        może tęsknił do mamy?
        Dla mnie zwierzęta myślą, czują, żyją i umierają.
        Żegnaj wielorybku, różowa góro mięsa zerwana przedwcześnie ze szklanej gałęzi
        oceanu (to coś z chyba z Herberta)
    • gentleman5 JADL MI Z REKI!! 22.01.06, 11:36
      bylem nad brzegiem tamizy i widzialem go!!
      i tak sobie teraz mysle.... nie powinnienem byl karmic go
      tym chlebem ze smalcem
      • o90 Re: JADL MI Z REKI!! 22.01.06, 21:27
        trzeba bylo wysmarowac rybe tym smalce
        udawalaby w Tamizie wielki rybi skwarek
        a i wypornosc by sie jej poprawila
    • kaczory_pisiory NIECH PRZYŚLĄ KAWAŁEK KACZOROM NA OBIAD! 22.01.06, 11:42
    • geminix Jak to łatwo się manipuluje słowem pisanym 22.01.06, 11:54
      dan3iger napisał:

      > Nutkins ocenił że decyzja o przewiezieniu walenia do morza była zła. Dodał ,
      > że akcja ratunkowa była jedyną szansą na ocalenie walenia.
      > Ot, ekspert.
      Wyrzucić jedno słowo i już się można naigrawać jaki ten Nutkins to debil, co?

      Nutkins powiedział że "że decyzja o przewiezieniu walenia BARKĄ do morza była
      zła"
      W ogóle akcja była jedyną szansą, ale przewiezienie BARKĄ było złym pomysłem.
      BARKA to KLUCZOWE SŁOWO

      No chyba że masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem tekstu?
      • profes79 Re: Jak to łatwo się manipuluje słowem pisanym 22.01.06, 12:01
        Wieloryb NIE zdycha od słodkiej wody, ale ze względu na konstrukcję ciała - osadzony na mieliźnie dusi się, ponieważ tkanka tłuszczowa blokuje mu oddychanie. Stąd konieczność wywiezienia go jak najszybciej na głębszą wodę.
        • o90 Re: Jak to łatwo się manipuluje słowem pisanym 22.01.06, 21:33
          bo sie grubas spasl i dlatego


          a dlaczego ?
          bo mordowal biedny kryl

          WOLNOSC DLA KRYLU
          PRECZ Z RYBIMI MORDERCAMI
          • util Strasznieś żałosny. 22.01.06, 22:10
            Ani zabawny, ani mądry.

            Ile jeszcze postów nt. "ryby" potrzebujesz, by się spełnić?
    • soap TAK ANGOLE ZABIERAJĄ SIĘ DO WSZYSTKIEGO 22.01.06, 12:05
      To typowe dla Angoli, podobnie jak z Ruskimi, że jak się za coś zabiorą to jak w
      tym dowcipie: dostał dwie kulki - jedną zepsuł a drugą zgubił. Barany.
      • nomadsoul Re: TAK ANGOLE ZABIERAJĄ SIĘ DO WSZYSTKIEGO 22.01.06, 19:36
        ten dowcip byl o polakach
    • bsikorski Angole to specjalisci 22.01.06, 12:46
      moze i angole 9tak jak amerykanie) to społeczeństwo niezbyt rozgarnętych
      ignorantów, ale jedni i drudzy potrafią się specjalizować (wystarczy spojrzec
      na gospodarki tych krajow)i ci chlopcy co wyciagali wieloryba napewno sie na
      tym znali maja za soba dziesiatki akcji GreanPace na calym swiecie i nie
      jednego zwierzaka uratowali kiedy u nas zebrali sie wielcy specjalisci co
      foczki na plazy na helu wpuszczali do morza i teoretyzuja
    • legrange Re: Londyn: sekcja zwłok wieloryba 22.01.06, 13:34
      Japończycy na oczach całego świata mordują setki wielorybów. Czy nie lepiej było
      przeznaczyć te 100000 funciaków dla ludzi z G.próbujących temu zapobiec.
    • jolkakur Re: Londyn: sekcja zwłok wieloryba 22.01.06, 14:30
      Biedaczek.
      • mika8111 Re: Londyn: sekcja zwłok wieloryba 22.01.06, 15:14
        ['] ['] ['] ['] ['] [']
        Szkoda zwierzaczka...
    • goody ekipa zameczajaca 22.01.06, 14:55
      dzikie zwierze przerazone otoczeniem w kt sie znalazlo.
      a ci zapakowali go w boje, na dzwig, na barke, wszysko kolorowe, plastikowe, pospiech, ryk silnikow, krzyczacy ludzie; na brzegu tlum gapiow, ekipy tv, wszyscy krzycza i robia zdjecia.
      trzeba miec tyle wyobrazni co rybia kuska zeby przeprowadzic taka "akcje". mam nadzieje ze ktos za to odpowie. za zameczenie zwierzecia.

      oczywiscie byc moze zmarl na skutek uderzenia sie o most albo byl chory, ale nie zmienia to faktu ze to bylo meczenie zwierzecia.
      zaraz spojrze co Viva! o tym pisze. wespre ich na pewno.
    • finimondo Tego dnia wszyscy byliśmy wielorybami [*][*][*] 22.01.06, 15:02
      Tego dnia wszyscy byliśmy wielorybami...
      • o90 Re: Tego dnia wszyscy byliśmy wielorybami [*][*][ 22.01.06, 21:28
        najbardziej krolowa


        a czy wszyscy w domu zdrowi ?
        mrozik przypadkiem nie zaszkodzil ?
        a moze podjadles na boku troche zdechlej ryby ?
    • hpokorska Re: Londyn: sekcja zwłok wieloryba 22.01.06, 16:31
      jestesmy po rosji jedynym krajem gdzie w jezyku wystepuje inny czasownik
      orkeslajacy smierc zwierzecia niz czlowieka. smutne to
      • o90 Re: Londyn: sekcja zwłok wieloryba 22.01.06, 16:58
        malo tego jestesmy tez krajem gdzie o zwierzeciu nie mowi sie IDIOTA
        natomiast mozna tak powiedziec o kims kto nie wie ze tym polega
        bogactwo jezyka i ze jest to zaleta jezyka a nie jego wada

        dziwne ale mamy jedno slow na jezyk i jezyk
        a angole dwa



        • cranfan Re: Londyn: sekcja zwłok wieloryba 22.01.06, 18:32
          >dzikie zwierze przerazone otoczeniem w kt sie znalazlo.
          >a ci zapakowali go w boje, na dzwig, na barke, wszysko kolorowe, plastikowe,
          >pospiech, ryk silnikow, krzyczacy ludzie; na brzegu
          >tlum gapiow, ekipy tv, wszyscy krzycza i robia zdjecia.
          >trzeba miec tyle wyobrazni co rybia kuska zeby przeprowadzic taka "akcje". mam
          >nadzieje ze ktos za to odpowie. za zameczenie
          >zwierzecia.

          Totalnie głupi tekst. Po pierwsze to ryku silników nie było, bo apelowano o nie
          wypływanie na Tamizę żeby nie drażnić wieloryba. Dwa razy napisałaś o
          krzyczących ludziach... Byłem na miejscu w momencie gdy wieloryb był na
          mieliźnie i nie widziałem jakoś krzyczących ludzi...
          I o jakim hałasie mówisz skoro ci ANGOLE nawet most zamknęli, żeby był spokój!!!
          Wiecie w jakich korkach musiałem przez to stać??

          Robienie zdjęć w czymś przeszkadza?? było jasno...nikt nie używał flesza.
          "Kolorowe, plastikowe" - to ma duże znaczenie dla wieloryba... Słyszałem jak
          mówił: "O Jezu te boje są żółte...w żółtych to ja zdechnę...no i ten plastik!!"
          Ekipy TV też strasznie przeszkodziły...bo wieloryby się wstydzą występować przed
          kamerami...zmarł ze wstydu.
          A w co mieli go zapakować jak nie na dźwig i na barkę?? Supermana zawołać, niech
          go pod pachę weźmie.
          A akcję przeprowadzono bo wieloryb sam wpłynął na mieliznę. A jeśli chodzi o
          cytat: "Akcja kosztowała 100 tysięcy funtów, [] ktoś sobie skasuje" to nikt tej
          kasy nie dostaje do łapy (co za debil tak twierdzi!!!!) Ludzie którzy byli na
          barce to ochotnicy!!
          • cranfan Re: Londyn: sekcja zwłok wieloryba 22.01.06, 18:36
            I dodam jeszcze że jak się siedzi przed telewizorem w Polsce i jest się wielkim
            specjalistą w ratowaniu fok, to łatwo oceniać...
            Na pewno Angole wysłali do akcji największych debili tylko żeby wieloryb zdechł...
            A przyrodników w Polsce to my mamy takich jak w Anglii...o tak...tak jak i Big
            Bena, królową i gospodarkę :)
    • fidziaczek Re: Tego dnia wszyscy byliśmy wielorybami [*][*][ 22.01.06, 18:28
      o90 napisał:
      > nigdy nie bylem ryba i byc nie zamierzam

      no nie byles ryba nigdy ale byles jestes i bedziesz ssakiem tak jak ten
      wieloryb :)
    • adalberto3 Na tej barce mogli mu połamać żebra ! 22.01.06, 18:54
      Podobno pękają pod wpływem samego ciążaru ciała. W wodzie oczywiście to się nie
      zdarza. Zaraz po zauważeniu powinni go wszelkimi sposobami zawrócić.
      • o90 Re: Na tej barce mogli mu połamać żebra ! 22.01.06, 21:30
        najlepij wrzucajac mu przed dziobem duze ladunki wybuchowe
        a jak mu juz zebra polamali to trzeba bylo mu te zebra wyciac tak jak Cher
        sobie wycina
        mialby smukla sylwetke jak delfin
        a teraz grubas gnije
        a biedne kotki w londynie zdychaja z glodu
        tfu ! kapitalistyczne swinie z greenpeace zjedza cala zdechla rybe sami
    • canii Re: Londyn: sekcja zwłok wieloryba 22.01.06, 18:54
      Co by tu nie napisano to jednak fakt pozostaje fakte,. Zamordowano niewinnego
      wieloryba.
      • cranfan Re: Londyn: sekcja zwłok wieloryba 22.01.06, 19:11
        Powinni mu powiedzieć: "Zawracaj gnoju do morza!!!"

        Gdyby udało im się go uratować chwalilibyście. Jeśli zostawiliby go na mieliźnie
        twierdzilibyście, że Angole są nieludzcy bo nie pomogli biednemu ssakowi.

        Nikt nikogo nie mordował... Nie udało się uratować i tyle...
    • guziczek3 Re: Londyn: sekcja zwłok wieloryba 22.01.06, 20:16
      Naszło mnie że wieloryb w Tamizie nie byłby taką sensacją gdyby nie żadkość
      takiego wydarzenia. A żadkość taka wynika z ilości wielorybów w ogóle w tych
      stronach. Oby śmierć biedaka przyczyniła się do wzrostu świadomości o
      wymierających gatunkach i do ich ochrony. Taka akcja była wręcz symboliczna.
      W Japoni to pewnie wysłali by kuter wielorybniczy zamiast pontonu :)
      • australian_devil Re: Londyn: sekcja zwłok wieloryba 22.01.06, 20:23
        nie pisze sie zadkosc tylko rzadkosc i nie Japoni tylko Japonii , ludzie
        gdzie wy do szkoly chodziliscie , nie wstyd Wam pisac taka okaleczona
        ortografia ??
        • uu1 Re: Londyn: sekcja zwłok wieloryba 22.01.06, 20:34
          Nie chodzili. To nowa grupa: nieucy-samoucy.
    • maheda ZWŁOKI, mogą być tylko ludzkie 22.01.06, 21:18
      Tak mówi Słownik Języka Polskiego.
      Nie wiem, jak prawidłowo powinien brzmieć tytuł tego artykułu, ale na pewno nie
      tak, jak teraz.
      Pomyśleć, że cały czas w swej naiwności uważam, że dziennikarze powinni
      posługiwać się czystą polszczyzną...
    • o90 kiedy skoncza sie szlochy na truchlem ryby ? 22.01.06, 21:26
      czy nie czas otrzec lzy i dac w koncu truchlo tej ryby
      jakiemus glodnemu kotu ?
      albo najlepiej pociac na kawalki i zapuszkowac
      a nastepnie puszki wyslac wszystkim czlonkom greenpeace po jednej
      zeby przytulili rybe do swoich zielonych serduszek
      i zastanowili sie zanim wyciagna z wody nastepna rybe ktora przypadkowo chciala
      plywac tam gdzie oni nie chcieli
      • julian.m Re: sprawa wieloryba 22.01.06, 21:51
        wieloryb to nie ryba , to po pierwsze , a po drugie nie mowi sie zwloki
        wieloryba tylko korpus wieloryba ewentualnie jego szczatki , pismaki
        przescigaja sie w pseudoznajomosci jezyka angielskiego w bezposrednim
        tlumaczeniu na jezyk polski , obrzydzenie bierze jak sie czyta takie gnioty.
    • ania7364 Re: Londyn: sekcja zwłok wieloryba 22.01.06, 22:10
      SAM ZDECHNIESZ KRETYNIE. JAK TAK MOZNA NAPISAC. JEDNAK TA WYBORCZA SCHODZI NA PSY . ZATRUDNIAC TAKIEGO IDIOTE. TO WSTYD!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • laureno Re: Londyn: sekcja zwłok wieloryba 22.01.06, 22:29
      Może żal mu było kasy wydnej na tą imprezę, skoro szansa była niewielka...
    • tkuprian Sekcja wielorybiego truchła n/t 23.01.06, 00:31

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka