Dodaj do ulubionych

Barroso broni Danii w sporze o karykatury proro...

14.02.06, 19:09
No i jak tu dyskutowac z takim motlochem, zyjacym w epoce kamienia lupanego?
Obserwuj wątek
    • fruchtzwerg Re: Barroso broni Danii w sporze o karykatury pro 14.02.06, 19:47
      wcale, albo przy pomocy "zelaznych" ;) argumentow

      Islam to przemoc, mord, nedza i zacofanie
      • nonieee Czy ktos wie... 14.02.06, 19:56
        ...do kogo i pod jaki adres mozna pisac do polskiego rzadu w sprawie udzielenia
        poparcia dla Danii?
        Bede wdzieczny za jakies pomysly.
        Moze ktos zrobi jakas strone albomoze juz jest??
        • krystian71 najlatwiej pomoc danii wysylajac wlasne mleko i 14.02.06, 20:01
          wlasne polskie serki na opuszczone przez nia , z jej winy rynki.
          Innego sposobu nie widze:))0
    • ateista.blog.pl Bierzmy przykład z Czechów 14.02.06, 19:52
      "Szef czeskiej dyplomacji Ciril Svoboda wezwał Unię, by wsparła finansowo
      bojkotowaną w krajach muzułmańskich Danię".
      A co robi szef polskiej dyplomacji? Prosi muzułmanów o wybaczenie. Niestety,
      bliżej nam do krajów islamu niż do cywilizacji zachodniej.

      -
      Szał uczuć (religijnych)
      • gieroy_asfalta Re: Bierzmy przykład z Czechów 14.02.06, 20:17
        otóz to! Pepiki mają jaja, a nasi zwyczajanie podłożyli się mahmuctwu, dali
        tyłka, co za wstyd...:-(
    • krystian71 Re: Barroso broni Danii w sporze o karykatury pro 14.02.06, 19:53
      to nie jest zadna "wolnosc slowa" , ale wolnosc chamstwa. ktorej nie
      przeszkadza obrazanie religii, natomiast palenie flagi juz tak
      • ateista.blog.pl Konfliktogenne religie 14.02.06, 19:59
        Religie mają tendencje, aby to sobie przyznawać władzę wykreślania granicy
        wolności słowa. Nie respektują przy tym zasady, że wolność człowieka kończy się
        tam, gdzie zaczyna się wolność kogoś innego. Religie chcą mieć tej wolności
        więcej, dlatego tak często są przyczyną konfliktów społecznych.

        -
        Szał uczuć (religijnych)
        • meerkat1 "Szef polskiej dyplomacji"... :-))) 14.02.06, 20:00
          zdaje sie przestanie byc wkrotce szefem :-)
          • krystian71 Re: "Szef polskiej dyplomacji"... :-))) 14.02.06, 20:08
            ale to juz inna bajka
          • eva15 Re: "Szef polskiej dyplomacji"... :-))) 14.02.06, 23:45
            meerkat1 napisał:

            > zdaje sie przestanie byc wkrotce szefem :-)

            Pisanie o "szefie polskiej dyplomacj" w cudzysłowie odzwierciedla chyba
            niestety smutną rzeczywistość..

            A tak poza tym - czym sobie St. Meller nagrabił? Na czym polega konflikt?
        • krystian71 Re: Konfliktogenne religie 14.02.06, 20:07
          pitolisz chlopie.
          Te sfere dawno juz temu opracowalo prawo karne kazdego panstwa.Jesli Dania
          takiego nie ma lub go nie przestrzega, tym gorzej dla danii.
          Nawet tepi komunisci w PRL te sytuacje przewidzieli, bo wiedzieli,ze nie ma
          sensu prowokowac konflikty spoleczne i religijne, ktore i bez prowokacji tworza
          sie same.
          Artykul z polskiego k.k. zywcem jest zerzniety z tego z 69 roku.
          Przy tym powtarzasz regulki, ktorych nie rozumiesz.

          że wolność człowieka kończy się
          >
          > tam, gdzie zaczyna się wolność kogoś innego.

          A tu wlasnie o to chodzi,ze wolnosc wypowiedzi konczy sie tam , gdzie zaczyna
          wolnosc do swobodnego i bez obrazania wyznawania wlasnej religii
          • mg2005 Barroso - trzymam za słowo! 14.02.06, 20:16
            Zobaczymy jak bedziesz bronić wolności wypowiedzi dla 'homofobów'
            i 'antysemitów'.

            A póki co, Polacy zrzucą sie na pokrycie strat duńskich awanturników...
            • meerkat1 Dyktatura ciemniakow 14.02.06, 20:18
              "Imagine!... no religion, too!"
              • eva15 Re: Dyktatura ciemniakow 15.02.06, 01:47
                there is no religion except my religion
            • krystian71 Re: Barroso - trzymam za słowo! 14.02.06, 21:27
              > A póki co, Polacy zrzucą sie na pokrycie strat duńskich awanturników...



              nie sadze
          • ateista.blog.pl Re: Konfliktogenne religie 14.02.06, 20:20
            Istniejące prawo powinno być przestrzegane. Natomiast zdarza się czasem, że
            istniejące prawo jest złym prawem – wtedy należy to prawo zmienić. Ale to
            dygresja, bo nie poruszam kwestii prawnych, tylko kulturowe i moralne.
            Mówiłem o zasadzie głoszącej, że wolność jednego człowieka kończy się tam,
            gdzie zaczyna się wolność drugiej osoby. Ale właśnie tej zasady nie chcą
            zaakceptować osoby, które protestują z powodu swych urażonych uczuć
            religijnych. Swoboda wypowiedzi jest jedną z podstawowych wolności, zapisanych
            w konstytucjach państw demokratycznych. Wolności te przysługują każdemu
            obywatelowi w równym stopniu, a to znaczy, że nie mogą zawężać obszaru swobód
            drugiej osoby. Tymczasem obrażeni muzułmanie, którzy domagają się bądź to
            zakazu publikacji karykatur Mahometa, bądź naciskają na redakcje gazet, by tych
            rysunków nie publikowały, chcą poszerzyć obszar swej wolności – blokują sferę
            publiczną przed niemiłymi dla siebie treściami – kosztem innych ludzi,
            ograniczając ich wolność swobodnej wypowiedzi. A przecież publikacja karykatur
            w niczym nie ogranicza wolności tych, którym rysunki się nie podobają – są tak
            samo wolni teraz, jak byli przed publikacją. Mają dokładnie te same swobody i
            prawa, co osoby odpowiedzialne za publikację karykatur, ich wolność nie została
            w niczym uszczuplona, w szczególności mogą korzystać z wolności słowa i bez
            przeszkód wypowiadać się krytycznie na temat tych rysunków. Niestety, uczucia
            religijne odrzucają równość uprawnień i domagają się dla siebie przywileju
            wyjątkowości

            -
            Szał uczuć (religijnych)
        • pantera01 Re: Konfliktogenne religie 14.02.06, 21:28
          Bzdura, typowa propaganda ateistyczna. Najwiecej wolnosci zatem bylo za
          ateistycznych rzadow komuny w Polsce i calym bloku wschodnim. No a juz
          przykladem ateistycznej wolnosci jest Kuba i Korea Polnocna! Ateisto, czas
          zaczac sie leczyc!
          • ateista.blog.pl Re: Konfliktogenne religie 14.02.06, 21:51
            pantera01 napisał:

            > Bzdura, typowa propaganda ateistyczna. Najwiecej wolnosci zatem bylo za
            > ateistycznych rzadow komuny w Polsce i calym bloku wschodnim. No a juz
            > przykladem ateistycznej wolnosci jest Kuba i Korea Polnocna! Ateisto, czas
            > zaczac sie leczyc!

            Twoja wypowiedź jest dla mnie głęboko obraźliwa. Jednak nie wychodzę na ulice i
            nie podpalam budynków. Nie podam Cię do sądu. Nic nie zrobię w tej sprawie.
            Masz więc żywy przykład, że ateista jest osobą mniej konfliktową niż człowiek
            wierzący. Niestety, religia rodzi fanatyzm i przemoc.
            A co do ateizmu państw komunistycznych - pisałem o tym w innych miejscach, np,
            tutaj:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=36808987&a=36817896
            • pantera01 Re: Konfliktogenne religie 14.02.06, 23:41
              Szanuje to ze nie wychodzisz na ulice i nie porywasz sie na mnie z kalachem
              (chociaz tego bym raczej nie polecal). Tym niemniej odpornosc umyslowa kolegi na
              fakty jest zadziwiajaca. Jesli to cecha ateistow to ja raczej nie wchodze w ten
              business.
              • ateista.blog.pl Re: Konfliktogenne religie 14.02.06, 23:50
              • ateista.blog.pl Re: Konfliktogenne religie 14.02.06, 23:57
                pantera01 napisał:

                > Szanuje to ze nie wychodzisz na ulice i nie porywasz sie na mnie z kalachem
                > (chociaz tego bym raczej nie polecal). Tym niemniej odpornosc umyslowa kolegi
                n
                > a
                > fakty jest zadziwiajaca. Jesli to cecha ateistow to ja raczej nie wchodze w
                ten
                > business.

                W Twojej odpowiedzi nie ma uzasadnień i argumentów. Są natomiast inwektywy. Po
                raz kolejny obrażasz mnie bez zmrużenia oka. A ja po raz kolejny deklaruję, że
                nie podejmę żadnych kroków w związku z tą obrazą. Nie będę na tobie wymuszał
                żadnych form szacunku dla moich uczuć. Potwierdzam więc moją postawą, że ateizm
                jest mniej konfliktowy niż religia.

                -
                Szał uczuć (religijnych)
                • pantera01 Re: Konfliktogenne religie 15.02.06, 00:25
                  OK, jeszce raz, jak krowie na pastwisku. Ateistyczne raje na ziemi, jak Korea
                  Polnocna, Kambodza, Zwiazek Sowiecki, Chiny, zabily setki milionow ludzi,
                  glownie wlasnych obywateli, w najbardziej bestialski sposob. To jest fakt,
                  kolega moze go przyjac albo nie. Dlatego ateizm jako ideologia jest jedna z
                  najbardziej zbrodniczych ideologi na ziemi, nawet islam na razie jeszcze tej
                  ideologii nie dorownuje. Poza tym ateizm to tez religia (moge to udowodnic
                  bardzo prosto).
                  PS. Ciagle czekam na fakty o niezliczonych zbrodniach KK.
                  • ateista.blog.pl Re: Konfliktogenne religie 15.02.06, 00:46
                    pantera01 napisał:

                    > OK, jeszce raz, jak krowie na pastwisku.

                    Znów mnie obrażasz. Nie odpowiadam Ci pięknym za nadobne, a więc własnym
                    przykładem potwierdzam, że ateizm jest postawą mniej konfliktogenną niż religia.

                    > Ateistyczne raje na ziemi, jak Korea
                    > Polnocna, Kambodza, Zwiazek Sowiecki, Chiny, zabily setki milionow ludzi,
                    > glownie wlasnych obywateli, w najbardziej bestialski sposob. To jest fakt,
                    > kolega moze go przyjac albo nie.

                    Potępiam te zbrodnie. W tych krajach panował (panuje) przymusowy ateizm -
                    zdecydowanie sprzeciwiam się zmuszaniu ludzi do wyznawania jakichkolwiek
                    poglądów. Ateizm był jednym z wielu elementów ideologii komunistycznej.
                    Zbrodnie popełniano nie w imię ateizmu, lecz w imię władzy ludu, przewodniej
                    roli klasy robotniczej itp.
                    Natomiast chrześcijaństwo popełniało sowje zbrodnie w imię chrześcijańskiego
                    Boga.

                    > Dlatego ateizm jako ideologia jest jedna z
                    > najbardziej zbrodniczych ideologi na ziemi, nawet islam na razie jeszcze tej
                    > ideologii nie dorownuje.

                    Mylisz się, ateizm nie jest ideologią. Ideologia to rozbudowana doktryna,
                    obszerny system poglądów. Ateizm nie jest doktryną, nie jest systeme poglądów.
                    Ateizm to po prostu brak wiary w bogów/Boga. I nic ponadto.


                    > Poza tym ateizm to tez religia (moge to udowodnic
                    > bardzo prosto).

                    Nie sądzę, aby Ci się to udało, ale czekam na dowód.



                    > PS. Ciagle czekam na fakty o niezliczonych zbrodniach KK.

                    No właśnie, jaki sens miały przeprosiny Jana Pawła II, skoro po tych
                    przeprosinach katolicy nic nie wiedzą o zbrodniach Kościoła? Czyżby uważali, że
                    papież nie miał za co przepraszać?
                    A o zbrodniach napisałem tutaj:
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=36808987&a=36826638

                    • pantera01 Re: Konfliktogenne religie 15.02.06, 19:41
                      Ciagle unikasz jakichkolwiek odpowiedzi na to ze ateizm jest zbrodnicza
                      ideologia. Nie ma zadnego znaczenia czy potepiasz te zbrodnie czy nie, one
                      zostaly popelnione w imie religii ateizmu. Szkoda mi czasu na pranie propagandy
                      ateistycznej, ktora ma tyle wspolnego z prawda ile krzeslo z krzeslem elektrycznym.
                      • ateista.blog.pl Mniej religii - mniej zła 15.02.06, 20:31
                        pantera01 napisał:

                        > Ciagle unikasz jakichkolwiek odpowiedzi na to ze ateizm jest zbrodnicza
                        > ideologia. Nie ma zadnego znaczenia czy potepiasz te zbrodnie czy nie, one
                        > zostaly popelnione w imie religii ateizmu. Szkoda mi czasu na pranie
                        propagandy
                        > ateistycznej, ktora ma tyle wspolnego z prawda ile krzeslo z krzeslem
                        elektrycz
                        > nym.

                        Mylisz się, ateizm nie jest zbrodniczą ideologią, bo w ogóle nie jest
                        ideologią. Według słownika j. polskiego, ideologia to «system poglądów, idei,
                        pojęć politycznych, socjologicznych, prawnych, etycznych, religijnych lub
                        filozoficznych jednostki albo grupy ludzi, uwarunkowany czasem, miejscem,
                        stosunkami społecznymi; pogląd na świat».
                        Ateizm nie jest system poglądów, idei, pojęć itd., bo w ogóle nie jest
                        systemem. Ateizm jest raczej "brakiem czegoś" niż "czymś", jest mianowicie
                        brakiem wiary w boga/Bogów. I niczym więcej.
                        Ateizm też nie jest religią. Słownik określa religię jako «zespół wierzeń
                        dotyczących genezy, struktury i celu istnienia człowieka, ludzkości i świata,
                        wiara w Boga, bóstwa i w nieśmiertelność duszy; związane z nią zachowania oraz
                        formy organizacyjne».
                        I znów, podobnie jak w przypadku ideologii, nie można powiedzieć, że ateizm
                        jest jakimś zespołem wierzeń, a już na pewno nie jest "wiarą w Boga, bóstwa i w
                        nieśmiertelność duszy", przeciwnie, jest brakiem tej wiary. A więc nie jest
                        religią.
                        Zresztą przez porównanie obu definicji widać, że religia ma bardzo wiele
                        wspólnego z ideologią. I podobnie jak w imię różnych ideologii, w imię religii
                        popełniono liczne zbrodnie.

                        Ale w gruncie rzeczy to są rozważania nie związane z tematem tego wątku.
                        Rozmawiamy przecież o naruszaniu uczuć religijnych. Podałem ci przykład moich
                        uczuć ateistycznych, które codziennie są naruszane. Mimo to nie protestuję i w
                        ogóle nie podejmuję żadnych kroków - w przeciwieństwie do obrażonych osób
                        religijnych, które (jak pokazują ostatnie wydarzenia) w obronie swych uczuć
                        gotowe są nawet destabilizować życie społeczne.
                        Podczas naszej dyskusji obraziłeś mnie kilka razy. Świadomie więc złamałeś
                        normy swojej religii, która nakazuje okazywać bliźniemu szacunek, a nawet
                        miłość. Nie szczędzisz mi również złośliwości i szyderstw. Ja natomiast nie
                        rewanżuję Ci się w żaden sposób, przeciwnie, cały czas dbam o to, by Cię nie
                        urazić żadnym niewybrednym słowem.
                        Myślę, że każda osoba, która przeczyta naszą polemikę będzie miała jasny obraz
                        sytuacji - religia jest siłą konfliktogenną, inspirującą ludzi do zachowań
                        godzących w dobro drugiego człowieka. Ateizm natomiast nie ma sobie tego
                        agresywnego ostrza, dlatego sprzyja bezkonfliktowemu współistnieniu różnych
                        grup w pluralistycznym społeczeństwie. W zachodniej Europie religijność wciąż
                        słabnie i mam nadzieję, że te tendencje dotrą również do Polski.
                        Serdecznie pozdrawiam.

                        -
                        Lepszy świat - światem bez religii
                        • pantera01 Re: Mniej religii - mniej zła 15.02.06, 21:32
                          Nie lubie jak ktos kreci sie w kolko. Nie opowiadaj mi opowiastek pod tytulem
                          >Ateizm jest raczej "brakiem czegoś" niż "czymś", jest mianowicie
                          > brakiem wiary w boga/Bogów.<
                          Dopoki nie wykazesz ze Boga nie ma to WIERZYSZ ze Boga nie ma. Jest to wiec
                          religia. Cala reszta Twojego wywodu nie ma sensu dopoki nie rozprawisz sie z tym
                          punkytem. Zycze powodzenia! Moze wypowiedz Gagarina bedzie tu pomocna
                          :Wylecialem w kosmos i zadnego boga nie widzialem.
                          Lekcje oslabienia religii juz przerabialismy-znowu krecisz sie kolko. Calkiem
                          ciekawa masz logike. Moze najpierw zalatw sie kilkoma aksjomatami, wykaz
                          dlaczego najbardziej mordercza religia-ateizm- jest lepsza niz chrzescijanstwo i
                          wtedy mozemy zaczac dyskutowac.
      • gieroy_asfalta Re: Barroso broni Danii w sporze o karykatury pro 14.02.06, 20:19
        na tym polega wolność słowa, że można wypowiadać się nawet w sposób chamski.
        • bogdantadus Ach! Czyzby? 14.02.06, 21:13
          gieroy_asfalta napisał:

          > na tym polega wolność słowa, że można wypowiadać się nawet w sposób chamski.

          Dopoki nie zlapia i nie ukaraja.
          • eva15 G... prawda 15.02.06, 01:48
            "W wywiadzie opublikowanym we wtorkowym numerze duńskiej gazety "Jyllands-
            Posten" Barroso przyznał, że wolność słowa - wystawiona na próbę przez
            muzułmańskie protesty - jest wartością niepodlegającą negocjacjom. "

            Taaaak? No to czy wstawił się on wobec tego w Jyllands-Posten" za usuniętym na
            przymusowy urlop Flemmingiem Rose? Rose to ten redaktor, który wywołał całą tą
            awanturę publikując karykatury, i który teraz w ramach tej samej wolności słowa
            chciał wydrukować dla odmiany karykatury z Teheranu. Za to drugie został
            wydalony (na "urlop") z redakcji.

            Zeby było zupełnie surrealistycznie, to Flemming-Zyd, chciał te karykatury
            opublikować. No ale inni okazali się być bardziej papiescy niż papież.
            Zdaje się, że Barosso robi, co mooże by potwierdzić rozpowszechnioną w EU
            opinię, że jest słaby na umyśle.
            • kakapete Re: G... prawda 15.02.06, 11:13
              Wg mnie krytyka dzialan kryminalnych, krytykowanie zabojcow to co innego niz
              nasmiewanie sie z ofiar dzialan kryminalnych czy wrecz bandyckich. Czy byloby
              smieszne naigrawanie sie z Chinczykow zamordowanych w Nankinie(1937),ze stosow
              ucietych glow mieszkancow Aleppo, Damaszku w 1400, ofiar rzezi w Sabra-Szatila,
              Damour, Szuf w Libanie(lata 80-te) ...itd ?
              eva15 napisała:

              > "W wywiadzie opublikowanym we wtorkowym numerze duńskiej gazety "Jyllands-
              > Posten" Barroso przyznał, że wolność słowa - wystawiona na próbę przez
              > muzułmańskie protesty - jest wartością niepodlegającą negocjacjom. "
              >
              > Taaaak? No to czy wstawił się on wobec tego w Jyllands-Posten" za usuniętym
              na
              > przymusowy urlop Flemmingiem Rose? Rose to ten redaktor, który wywołał całą

              > awanturę publikując karykatury, i który teraz w ramach tej samej wolności
              słowa
              >
              > chciał wydrukować dla odmiany karykatury z Teheranu. Za to drugie został
              > wydalony (na "urlop") z redakcji.
              >
              > Zeby było zupełnie surrealistycznie, to Flemming-Zyd, chciał te karykatury
              > opublikować. No ale inni okazali się być bardziej papiescy niż papież.
              > Zdaje się, że Barosso robi, co mooże by potwierdzić rozpowszechnioną w EU
              > opinię, że jest słaby na umyśle.
              • eva15 Re: G... prawda 15.02.06, 16:54
                nie zrozumiałeś mojej intencji. Całkowicie jestem PRZECIW naśmiewaniu się z
                ofiar mordów, bandytyzmu, czyli i z ofiar Holukaustu. To powinno być
                zabronione.
                Ja tylko obnażam fakt, że nie ma się co zasłaniać wolnością słowa naśmiewając
                się z cudzej religii. Wolność słowa nie powinna i nie jest wartością absolutną.
                O czym właśnie boleśnie przekonał się Rose. Szkoda tylko, że nie zrozumiał tego
                wcześniej i SAM się nie pohamował. Wcześniej, dużo wcześniej.
                Innymi słowy wolność słowa nie powinna być również wartością absolutną (wyższą)
                niż uczucia religijne.
    • gieroy_asfalta a u nas.... 14.02.06, 20:28
      Przy okazji "zniewagi" i "obrazy", po tym jak nasi najwyżsi oficjele w żenujący
      sposób przepraszali za wolną prasę, nasze muslimki zażądały powołania kapelana
      muslimskiego w WP. Choć muslimów w armii służy rocznie najwyżej kilkunastu!
      Uśmiechnij się do żula, a zaraz każe kupić cegłę
    • ogeeg nienawisc 14.02.06, 20:36
      Cuchniesz od nienawisci. Nienawisc zaslepia. Moze twoj przyjaciel lub wrog przeczyta Tobie te slowa:
      POKOJ Z TOBA. BRACIE!

      Niewatpliwie miedzy swiatem zachodnim a arabskim/muzulmanskim powstala ASYMETRIA. Czeste
      palenie, deptanie flag narodowych stalo sie tam standardem. Nie jest dobrze jak sie na to nie zwraca
      uwagi przy /kazdym/ spotykaniu z przedstawicielami panstw arabskich w ktorym dochodzi do takich
      sytuacji.
      W przypadku karykatur dotyczach Oswiecimia i Zydow. Polska dyplomacja powinna zabrac glos glosno i
      wyraznie. W obozie gineli Zydzi i Narody Swiata, w tym Zydzi ktorzy byli obywatelami Polski. I Polska
      ma moralne prawo i obowiazek upominac sie o dobre imie tych ludzi. Upomniec sie o pamiec i
      szacunek. (Oboz jest na naszym terytorium i pod nasza opieka - nie tylko fizyczna, dotyczy to takze
      pamieci)

      Rozumiem oburzenie muzulmanow!

      Dostrzec mozna jednak ze do tego ognia niektore kraje podkladaja drew - Iran, Syria. Palenie ambasad
      tez nie jest dialogiem. Tu widac gre.

      Wygaszanie konfliku nie moze polegac na MILCZENIU, jezeli druga strona stosuje metody przeciwko
      ktorym sama wczesniej protestowala!!!
      • gieroy_asfalta Re: nienawisc 14.02.06, 20:44
        bredzisz- Mahomet to był człowiek, nie żaden holokaust. Był postacią
        historyczną, w dodatku niezbyt kryształową. To, że jacyś ludzie uznają go za
        swego proroka, to ich problem i nie znaczy to, że ja nie mogę mówić, pisać czy
        rysować tego człowieka jak mi się żywnie podoba.
        • ogeeg Re: nienawisc 14.02.06, 20:57
          Nie bredze. Odnosilem sie do karykatur opublikowanych w Iranie, ktore sa odpowiedzia na karykatury
          opublikowane w Danii, a takze to wypowiedzi prezydenta Iranu dotuczace holokaustu - czyli jego negacji.
          serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34217,3160981.html
          Mylisz sie! Nie mozna ze wszystkiego szydzic, wysmiewac sie. Jak bys sie czul gdyby ktos w miejscu
          PUBLICZNYM opluwal w to co dla Ciebie swiete, wazne - dotyczy to wiary czy osoby (np. twoich bliskich?
          • ateista.blog.pl Moje uczucia obrażane są codziennie 14.02.06, 21:10
            Stwierdzenie: "Bóg istnieje" jest dla mnie, jako ateisty, niezwykle obraźliwe.
            A ponieważ jestem osobą wrażliwą, obrazę odczuwam głęboko, może nawet bardziej
            niż obrażone osoby religijne.
            Mimo to nie krzyczę, nie wychodzę na ulicę, nie podpalam budynków. Nie podaję
            nawet do sądu. Nic w tej sprawie nie robię. Zbywam milczeniem tę niesłychaną
            obrazę.
            Gdyby wszyscy obrażeni mieli reagować tak jak osoby religijne, to nasze życie
            byłoby wojną wszystkich ze wszystkimi. Jedyna nadzieja w tym, że społeczeństwa
            będą stopniowo odchodzić od religii.

            -
            Szał uczuć (religijnych)
            • krystian71 nędza argumentacji nt 14.02.06, 21:26

              • ateista.blog.pl Re: nędza argumentacji nt 14.02.06, 21:46
                Obrażasz moje uczucia. Tobie wolno?

                -
                Szał uczuć (religijnych)
                • gieroy_asfalta Re: nędza argumentacji nt 14.02.06, 23:00
                  słusznie , uznawanie jakiegoś wczesnośredniowiecznego rzezimieszka za proroka
                  jest żałosne, a na pewno obrazą dla rozumu.
            • pantera01 Re: Moje uczucia obrażane są codziennie 14.02.06, 21:32
              Slusznie, spoleczenstwa powinny zaczac odchodzic od religii i zmierzac w
              kierunku ateizmu. Mamy juz wiodace przykladu sukcesu panstw ateistycznych jak
              Korea Polnocna, Kuba, poprzednio Kambodza z Pol Potem ii pare innych
              ateistycznie wolnych panstw. Tylko musimy sie spieszyc gdyz wkrotce zabraknie
              tych latarni postepu i biedny ateista nie bedzie mial zadnych wzorcow!
              • krystian71 :)))))) nt 14.02.06, 21:34

              • ateista.blog.pl Re: Moje uczucia obrażane są codziennie 14.02.06, 21:45
                pantera01 napisał:

                > Slusznie, spoleczenstwa powinny zaczac odchodzic od religii i zmierzac w
                > kierunku ateizmu. Mamy juz wiodace przykladu sukcesu panstw ateistycznych jak
                > Korea Polnocna, Kuba, poprzednio Kambodza z Pol Potem ii pare innych
                > ateistycznie wolnych panstw. Tylko musimy sie spieszyc gdyz wkrotce zabraknie
                > tych latarni postepu i biedny ateista nie bedzie mial zadnych wzorcow!

                Jeśli przyjmiemy ten sposób argumentacji, to powinniśmy przede wszystkim wezwać
                do delegalizacji Kościoła katolickiego, który przez setki lat dopuścił się
                niezliczonych zbrodni.
                A systemy totalitarne - nazizm, komunizm - to w istocie świeckie
                religie. Są to systemy oparte na przemocy, tak jak reżimy teokratyczne.
                Ideologia tych systemów jest narzucana siłą - również ateizm w ZSRR i
                państwach satelickich miał charakter przymusowy; natomiast dzisiejszy ateizm
                społeczności zachodnich jest całkowicie dobrowolny. To bardzo ważna różnica.
                Przecież nie zachęcam do przymusowej ateizacji - przymus jest narzędziem
                religii i świeckich reżimów totalitarnych. Ateizacja rozwiniętych społeczeństw
                jest procesem naturalnym, wynikającym przede wszystkim z coraz lepszej edukacji
                i lepszych warunków życia.
                Szerzej na ten temat napisałem tutaj:
                Lepszy świat - światem bez religii

                • pantera01 Re: Moje uczucia obrażane są codziennie 14.02.06, 23:46
                  Bede bardzo zobowiazany za podanie jakich to niezliczonych zbrodni dopuscil sie
                  KK. Systemy ateistyczne sa systemami morderczymi z zalozenia. Podziwiam upor
                  kolegi za usprawiedliwianie systemow typu Pol Pota czy Wielkiego marszu (czy tez
                  skoku) Mao Zedonga. Wywijanie kota ogonem typu >A systemy totalitarne - nazizm,
                  komunizm - to w istocie świeckie religie< to przyklady sofizmatow i myslowej
                  gimnastyki ateistow. Tak na marginesie, papiez wielokrotnie przeprosil ofiary
                  (rzeczywiste i urojone) KK natomiast jakos nigdy nie zauwazylem przeprosin ze
                  strony dowolnej organizacji ateistycznej za setki milionow ofiar zabitych na
                  oltarzach ateistycznego "postempu" i budowania raju na ziemi.
                  • ateista.blog.pl Re: Moje uczucia obrażane są codziennie 15.02.06, 00:29
                    pantera01 napisał:

                    > Bede bardzo zobowiazany za podanie jakich to niezliczonych zbrodni dopuscil
                    sie
                    > KK.

                    Inicjował i/lub popierał krucjaty, mordowanie pogan, konkwisty, prześladowania
                    innowierców, barbarzyńskie procesy o czary. W XX wieku sympatyzował z reżimami
                    faszystowskimi, a w Chorwacji katoliccy duchowni osobiście brali udział w
                    mordowaniu prawosławnych Serbów. To tylko ogólny zarys, więcej możesz znaleźć
                    np. tutaj:
                    Zbrodnie religii


                    Systemy ateistyczne sa systemami morderczymi z zalozenia. Podziwiam upor
                    > kolegi za usprawiedliwianie systemow typu Pol Pota czy Wielkiego marszu (czy
                    te
                    > z
                    > skoku) Mao Zedonga.

                    Nigdzie nie usprawiedliwiam tych systemów. Komunizm zdecydowanie potępiam, na
                    równi z nazizmem i chrześcijaństwem.

                    Wywijanie kota ogonem typu >A systemy totalitarne - naz
                    > izm,
                    > komunizm - to w istocie świeckie religie< to przyklady sofizmatow i myslowe
                    > j
                    > gimnastyki ateistow.

                    W taki razie zaliczasz mnie do grona takich sofistów jak Leszek Kołakowski,
                    Raymond Aron czy Gustaw Le Bon. Uważam, że to całkiem niezłe towarzystwo.


                    > Tak na marginesie, papiez wielokrotnie przeprosil ofiary
                    > (rzeczywiste i urojone) KK

                    Jan Paweł II przepraszał za "grzechy Kościoła", nie za zbrodnie. Ale może
                    umknęły mojej uwadze przeprosiny, w których Jan Paweł II wymienia konkretne
                    zbrodnie Kościoła i za nie przeprasza. W takim razie przypomnij mi je.
                    Zresztą cóż po takich przeprosinach, skoro katolicy (bo domyślam się, że jesteś
                    katolikiem) nic nie wiedzą o zbrodniach Kościoła, jak wynika z pierwszego
                    zdania Twojego postu.

                    > natomiast jakos nigdy nie zauwazylem przeprosin ze
                    > strony dowolnej organizacji ateistycznej za setki milionow ofiar zabitych na
                    > oltarzach ateistycznego "postempu" i budowania raju na ziemi.

                    Nie wiem, jakie zbrodnie i jakie organizacje masz na myśli. Jeszcze raz
                    podkreślam, że wszystkie zbrodnie zdecydowanie potępiam, niezależnie od tego,
                    kto ich dokonuje.

                    -
                    Szał uczuć (religijnych)
                    • pantera01 Re: Moje uczucia obrażane są codziennie 15.02.06, 00:43
                      No tak jak przewidzialem ze stuprocentowa dokladnoscia:krucjaty, mordowanie
                      pogan, konkwisty, przesladowania innowiercow (czy to tez inkwizycja?),
                      barbarzynskie procesy o czary. Krotko, moglbym to zbyc statystycznie: jesli
                      policzy sie prawdziwa liczbe ofiar krucjat, mordowania pogan, konkwisty,
                      przesladowania innowiercow (czy to tez inkwizycja?), barbarzynskich procesow o
                      czary, to bedzie to tzw. o male (definicje o malego mozna znalezc w matematyce)
                      w porownaniu ze zbrodniami ateizmu. Oczywiscie moge sie dokladnie rozprawic z
                      kazdym z tych zarzutow z osobna ktore wskazuja na to ze kolega oczytal sie
                      propagandy protestancko-komunistycznej ale zajeloby to mase czasu.
                      To czy kolega potepia komunizm czy nie to nie to nie ma nic do rzeczy: kolega
                      jest wyznawca religii zwanej ateizmem i te mordy spadaja na kolege.
                      Leszka Kolakowskiego to cenie za jego okres post komunistyczny, przynajmniej
                      facet byl na tyle inteligentny ze zobaczyl do czego te systemy dobroci
                      ateistycznej prowadza i szybko zmienil front.
                      Grzechy Kosciola to wiecej niz zbrodnie, jesli o to chodzi tzn. przeprosil za
                      cos co nie jest zbrodnia ale nawet grzechem zaniechania. Czekam dalej z
                      niecierpliwoscia na przeprosiny od ateistow za zamordowanie milionow chrzesciajn
                      w imieniu religii ateistycznej!!
                      • ateista.blog.pl Re: Moje uczucia obrażane są codziennie 15.02.06, 01:16
                        pantera01 napisał:

                        > No tak jak przewidzialem ze stuprocentowa dokladnoscia:krucjaty, mordowanie
                        > pogan, konkwisty, przesladowania innowiercow (czy to tez inkwizycja?),
                        > barbarzynskie procesy o czary. Krotko, moglbym to zbyc statystycznie: jesli
                        > policzy sie prawdziwa liczbe ofiar krucjat, mordowania pogan, konkwisty,
                        > przesladowania innowiercow (czy to tez inkwizycja?), barbarzynskich procesow o
                        > czary, to bedzie to tzw. o male (definicje o malego mozna znalezc w
                        matematyce)
                        > w porownaniu ze zbrodniami ateizmu.

                        A więc jednak znasz zbrodnie chrześcijaństwa. Nie rozumiem więc, dlaczego
                        udawałeś, że nic o nich nie wiesz.
                        Nie przytoczyłeś żadnych zbrodni ateizmu, wciąż mówisz o zbrodniach komunizmu,
                        które ja również potępiam. Tu się zgadzamy.


                        > Oczywiscie moge sie dokladnie rozprawic z
                        > kazdym z tych zarzutow z osobna ktore wskazuja na to ze kolega oczytal sie
                        > propagandy protestancko-komunistycznej ale zajeloby to mase czasu.

                        Kiedy brakuje argumentów, zaczynają się szyderstwa. Ja z Ciebie nie szydzę i
                        przytaczam argumenty.

                        > To czy kolega potepia komunizm czy nie to nie to nie ma nic do rzeczy: kolega
                        > jest wyznawca religii zwanej ateizmem i te mordy spadaja na kolege.

                        Nie wyznaję żadnej religii. Ateizm nie jest religią. Żadne zbrodnie na mnie nie
                        spadają, tym niemniej wszystkie zbrodnie potępiam.
                        Ty do tej pory ani słowem nie potępiłeś zbrodni chrześcijańskich.


                        > Leszka Kolakowskiego to cenie za jego okres post komunistyczny, przynajmniej
                        > facet byl na tyle inteligentny ze zobaczyl do czego te systemy dobroci
                        > ateistycznej prowadza i szybko zmienil front.

                        Domyślam się, że pozostałych dwóch filozofów nie znasz. Polecam więc „Opium
                        intelektualistów” Arona i „Psychologię socjalizmu” Le Bona.
                        A co do "systemów dobroci ateistycznej - ateizm nie jest systemem. Ateizm to
                        brak wiary w boga/Bogów. Ten brak wiary jest wspólny dla wszystkich ateistów,
                        bo wynika z definicji ateizmu. Pod wszystkimi innymi względami ateiści mogą się
                        różnić i mogą się ze sobą nie zgadzać.


                        > Grzechy Kosciola to wiecej niz zbrodnie, jesli o to chodzi tzn. przeprosil za
                        > cos co nie jest zbrodnia ale nawet grzechem zaniechania.

                        W kościelnej doktrynie grzechem też jest np. zazdrość, łakomstwo, lenistwo. W
                        dodatku są one zaliczane go grzechów głównych.
                        Grzech jest pojęciem religijnym. Osoby niereligijne nie mają obowiązku używać
                        tego pojęcia. Papież nigdy nie wymienił konkretnych zbrodni, za jakie
                        odpowiedzialny jest Kościół. Dlatego te przeprosiny są niewystarczające.

                        > Czekam dalej z
                        > niecierpliwoscia na przeprosiny od ateistow za zamordowanie milionow
                        chrzesciaj
                        > n
                        > w imieniu religii ateistycznej!!

                        Ateizm nie jest religią. A skoro nie jest religią, więc nie można mówić o
                        zbrodniach popełnionych w imię "religii ateistycznej".


                        Szał uczuć (religijnych)

                        • pantera01 Re: Moje uczucia obrażane są codziennie 15.02.06, 19:38
                          Znowu od poczatku.
                          Ciagle nie dotykasz merituum sprawy. Nie ma zadnego znaczenia, czy potepiasz
                          zbrodnie komunizmu czy faszyzmu, nalezysz do tej samej wiary ateistycznej i nie
                          chcesz przyjac do wiadomosci ze jest to najbardziej zbrodnicza wiara znana w
                          historii ludzkosci.
                          Ateizm jest religia-chrzescijanie wierza ze Bog istnieje, ateisci wierza ze Bog
                          nie istnieje. Obydwie sa wiara bo nie mozna potwierdzic jednej albo drugiej
                          hipotezy.
                          Ateizm jest religia, pelna fanatykow.
                          • ateista.blog.pl Re: Moje uczucia obrażane są codziennie 15.02.06, 20:35
                            Mylisz się, ateizm nie jest religią. Nie rodzi też fanatyzmu. Nie słychać, żeby
                            ateiści wychodzili na ulice w obronie uczuć ateistycznych, nie podają również
                            nikogo do sądu za obrazę swych uczuć - co jest normą u ludzi religijnych.
                            To religia, a nie ateizm, rodzi fanatym.
                            Do pozostałych kwestii odniosłem się tutaj:
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=36808987&a=36879378
                            • pantera01 Re: Moje uczucia obrażane są codziennie 15.02.06, 21:27
                              Widzisz, logiczna definicja wiary dokladnie podaje ze ateizm jest religia. Wykaz
                              w ktorym miejscu moje rozumowanie jest nieprawdziwe, bo jesli tego nie wykazesz
                              to mozesz powtarzac do wiecznosci swoja teze ze ateizm nie jest religia. Ateisci
                              wychodzili i wychodza ciagle na ulice i ciagle manifestuja w obronie swoich
                              uczuc-czy to jest parada gejow czy forum aborcjonistow.
                              Ateizm jest najgorszym rodzajem fanatyzmu-nie ma w nim miejsca na litosc (vide
                              Stalin, Hitler, Pol Pot).
                              • jarnac Re: Moje uczucia obrażane są codziennie 15.02.06, 22:23

                                Nie ma znaczenia czym jest ateizm."W imie Boga wylano wiecej krwi niz w imie
                                jakichkolwiek wierzen" powiedzial jeden z moich (a moze i twoich) rodakow.
                                Ja nie jestem ani wierzacym ani ateista tylko AGNOSTYKIEM.
                                • pantera01 Re: Moje uczucia obrażane są codziennie 15.02.06, 22:52
                                  Jak przeczytalbys troszke wiecej to w imie walki z Bogiem wylano morze krwi.
                                  Ma znaczenie czy ateizm jest religia czy nie-to jest religia. Ateisci niedosc ze
                                  sa najbardziej mordercza religia na swiecie to jeszcze sami sie oklamuja ze nie
                                  sa religia. Agnostyk- ni pies ni wydra cos na ksztalt swidra.
                                  • jarnac Re: Moje uczucia obrażane są codziennie 15.02.06, 23:35
                                    Masz duza racje.Sokrates byl agnostykiem i wyglada jak swider.
                                    Zamiast powtarzac w kolo o" morzach krwi" to moze mi podasz gdzie i kiedy
                                    znajdowaly sie te morza.Jak ,nie wiesz,to mimo ze bog z toba , jako klamca nie
                                    trafisz do raju.
                                    • pantera01 Re: Moje uczucia obrażane są codziennie 15.02.06, 23:52
                                      Zaczynam od poczatku, moze poczytaj co pisalem do ateisty. A wiec komunizm,
                                      faszyzm, rewolucja francuska. Lenin,Stalin, Adilfek, Pol Pot. Czy mam dalej
                                      kontynuowac?
                                      Piszac o swidrze nie mialem bynajmniej zamiaru obrazac uczuc agnostycznych-taki
                                      jest po prostu cytat literaturowy.
                                      • jarnac Re: Moje uczucia obrażane są codziennie 16.02.06, 12:47

                                        Wybacz ale nie zauwazylem wczoraj twej odpowedzi.
                                        Nie musiales zaczynac od poczatku bo czytalem uwaznie twoja wymiane zdan
                                        z ateista.Jesli uznajesz wszystkie dyktatury mniej lub bardziej wspolczesne za
                                        wyraz ateizmu to mozna dolaczyc do twojej listy jeszcze Chiny (Mao) Vietnam
                                        itd.Ale po za toba nikt z powaznych ludzi nie bierze tego pod uwage(jesli sie
                                        myle to poprosze o bibliografie).Lenin moze byl ateista ale jego ideologia nie
                                        miala nic z ateizmem wspolnego ,Stalin , Hitler czy Pol Pot to krwawi dyktatorzy
                                        ktorzy mordowali innych aby sie utrzymac przy wladzy a nie w imie ateizmu.Jesli
                                        chodzi o Rewolucje francuska to masz problem ze znajomoscia historji, przeczytaj
                                        sobie w jakims podreczniku z czego skladaly sie trzy "stany".W czasie teroru
                                        wrecz przeciwnie zmuszano innych do wiary w boga (nazywanego Istota Najwyzsza).
                                        Pozdrowienia
                                        • pantera01 Re: Moje uczucia obrażane są codziennie 16.02.06, 18:47
                                          Dobrze ze przeczytales. Jesli uwazasz ze ideologia Lenina (zwana marksizmem) nie
                                          miala nic wspolnego z ateizmem to ja mam calkiem ladny most w Brooklynie do
                                          sprzedania, calkiem tanio. Podobnie Stalin, Hitler czy Pol Pot.
                                          Pozwol ze prztocze cytat:
                                          Adolf Hitler and the National Socialists of Germany (the Nazis) planned to
                                          exterminate Christianity, not unlike the way they tried to kill Judaism.
                                          Documents taken from the Nuremberg trials in 1945-46 by William “Wild Bill”
                                          Donovan, then head of the U.S. Office of Strategic Services and founder of the
                                          CIA, confirm that the Nazis had a 108-page plan to eliminate Christianity and
                                          convert its followers to an Aryan cult. This plan was only recently disclosed to
                                          the public, after Donovan’s papers were turned over by his New York law office
                                          to Rutgers University.[1] (Donovan died in 1959.)

                                          The plan, “The Persecution of the Christian Churches,” calls for “a complete
                                          extirpation of Christianity and the substitution of a purely racial religion
                                          tailored to fit the needs of National Socialist policy.” It further says,
                                          “National Socialism, by its very nature, was hostile to Christianity and the
                                          Christian churches,” and that “the destruction of Christianity was explicitly
                                          recognized as a purpose of the National Socialist movement.” It would just take
                                          time to accomplish as the Nazis consolidated power.

                                          The Nazis “simply lied and made deals with the churches while planning a ‘slow
                                          and cautious policy of gradual encroachment’ to eliminate Christianity,” said
                                          New York Times reporter Joe Sharkey in summarizing the document.

                                          “This general plan had been established even before the rise of the Nazis to
                                          power,” says the document. “It apparently came out of discussions among an inner
                                          circle,” which included Hitler and other top Nazis. “[R]elations between the
                                          Nazi state and the [Catholic] church became progressively worse” after Hitler
                                          assumed dictatorial powers, reads the document. The Nazis “took advantage of
                                          their subsequently increasing strength to violate every one of the Concordat’s
                                          provisions.” The Concordat had been signed between the Vatican and the Third
                                          Reich in 1933.
                                          To tak na poczatek. Co do reszty, to jak mawial jeden z przywodcow swiatowego
                                          komunizmu, kto nie jest slepy ten jasno widzi.
                                          Rewolucja francuska- co na temat Wandei?
                                          • jarnac Re: Moje uczucia obrażane są codziennie 16.02.06, 19:46

                                            Masz racje: glownym celem nienawisci Hitlera byla religia chrzescijanska dlatego
                                            wybudowal dla niej(to znaczy dla prawie calej ludnosci Niemiec) obozy
                                            koncentracyjne (gdzie? nie wiem ale ty napewno wiesz) w ktorych zginely
                                            miliony.Powstanie w Wandei(w roku 1793)bylo skierowane przeciwko religi
                                            gdyz ofiary z obu stron byly chrzescijanskie(hugenoci to tez
                                            chrzescijanie).Duzo sie od ciebie nauczylem.Most w Brooklinie mnie nie
                                            interesuje ale chetnie bym kupil Golden Gate.
                                            Pozostan z Bogiem.
                                            • pantera01 Re: Moje uczucia obrażane są codziennie 16.02.06, 20:07
                                              Gdzie ja napisalem ze powstanie w Wandei bylo skierowane przeciw religii?
                                              Chetnie zobacze odpowiedni cytat.
                                              No skoro kolega zaprzecza dokumentom historycznym to ja juz nic nie mam do dodania.
            • godik7 uczucia obrażane 14.02.06, 21:43

              Zamieszki w krajach "muzulmanskich" wybuchly prawie piec miesiecy po
              opublikowaniu "karykatur" Mahometa w skrajnie prawicowej gazecie dunskiej
              ktora reprezentuje skandynawski ruch nacjonalistyczny pelen ksenofobji.
              Nie odczuwam sympatji dla tego rodzaju pisem ale jest rzecza jasna ze rysunki
              ktos (czytaj Syria , Iran , Palestyna ) rozpowszechnil w swiecie arabskim.Jako
              mieszkancu Europy wstyd mi za "przeprosiny" kilku "glow" panstw oferowanym
              tlumowi ktory pali i zabija (miedzy innymi Bogu ducha winnego ksiedza).Radzil
              bym medytowac slowa Benjamina Franklina "Ci ktorzy sa gotowi do zapomnienia
              wolnosci dla prowizorycznego bespieczenstwa nie zasluguja ani na wolnosc ani na
              bespieczenstwo".
              • krystian71 Re: uczucia obrażane 14.02.06, 22:04
                > Zamieszki w krajach "muzulmanskich" wybuchly prawie piec miesiecy po
                > opublikowaniu "karykatur" Mahometa w skrajnie prawicowej gazecie dunskiej
                > ktora reprezentuje skandynawski ruch nacjonalistyczny pelen ksenofobji.


                dodaj jeszcze,ze ma gwiazde dawida przy tytule

                > Nie odczuwam sympatji dla tego rodzaju pisem ale jest rzecza jasna ze rysunki
                > ktos (czytaj Syria , Iran , Palestyna ) rozpowszechnil w swiecie arabskim

                wiadomo, trudno cos wiecej od jakiegos godika wymagac
                Nie ten winny co opublikowal, ale ten co rozpowszechnil
                Zwlaszcza, jesli powszechnie do wiadomosci podane jest, ze we wrzesniu
                ubieglrgo roku, karykaturybte sie ukazaly.
                Zgodnie z prawm dunskim muzulmanie zwrocili sie pod opieke prawa
                A wtedy szybciutko inne czasopisma, bedace w tych samych rekach ,te
                samekarykatury przedrukowaly
                A teraz po swiecie zebrza o poparcie i solodarnosc dla tepych Dunczykow

                >zabija (miedzy innymi Bogu ducha winnego ksiedza

                mamy swoich ksiezy zabitych i utopionych w Zalewie i nie przypominam sobie, aby
                akurat Dunczycy w obrone tej wolnosci do ZYCIA sie zaangazowali
                • godik7 Re: uczucia obrażane 14.02.06, 22:25
                  krystian71 napisała:

                  > > Zamieszki w krajach "muzulmanskich" wybuchly prawie piec miesiecy po
                  > > opublikowaniu "karykatur" Mahometa w skrajnie prawicowej gazecie dunskiej
                  > > ktora reprezentuje skandynawski ruch nacjonalistyczny pelen ksenofobji.
                  >
                  > dodaj jeszcze,ze ma gwiazde dawida przy tytu

                  A!! te karykatury pochodza od skrajnej prawicy zydowskiej.Ale to madrze
                  wykoncypowales.A ta gwiazda Salomona to gdzie ona jest bo w duskiej
                  gazecie jej nie ma.






                  • krystian71 to znaczy , slepy jestes???? 15.02.06, 11:20
                    Internetavisen
                    www.jp.dk/
          • gieroy_asfalta Re: nienawisc 14.02.06, 22:57
            karykatury holokaustu to naśmiewanie się z nieszczęscia. Nie widzę analogii z
            Mahometem.
    • lehoo Re: Barroso broni Danii w sporze o karykatury pro 14.02.06, 22:02
      No wreszcie jeden co sobie przypomniał, że ma jaja
      • nehdat Proponuje stworzyc oddzial specjalny z wszystkich 14.02.06, 23:08
        ksenofobow na forum i wyslac ich do Iraku.

        PS;
        Oczywiscie specjalne dostawy ze zmiana bielizny.
        • godik7 Re: Proponuje stworzyc oddzial specjalny z wszyst 14.02.06, 23:18

          Zupelna zgoda.Ale taki K71 wydaje sie byc za bardzo cherlawym nawet do konca
          mola w Sopocie nie moze dokulawic.
          • krystian71 gorzej gdyby ze slepcow z bialymi laskami ten oddz 15.02.06, 11:22
            www.jp.dk/
            • maxe1 Re: dla porownania.. 15.02.06, 11:55

              www.adl.org/main_Arab_World/default.htm
    • eva15 czy Barosso wstawił się za Flemmingem Rose????? 14.02.06, 23:37
      "W wywiadzie opublikowanym we wtorkowym numerze duńskiej gazety "Jyllands-
      Posten" Barroso przyznał, że wolność słowa - wystawiona na próbę przez
      muzułmańskie protesty - jest wartością niepodlegającą negocjacjom. "

      Taaaak? No to czy wstawił się on wobec tego w Jyllands-Posten" za usuniętym na
      przymusowy urlop Flemmingiem Rose? Rose to ten redaktor, który wywołał całą tą
      awanturę publikując karykatury, i który teraz w ramach tej samej wolności słowa
      chciał wydrukować dla odmiany karykatury z Teheranu. Za to drugie został
      wydalony (na "urlop") z redakcji.

      Zeby było zupełnie surrealistycznie, to Flemming-Zyd, chciał te karykatury
      opublikować. No ale inni okazali się być bardziej papiescy niż papież.
      Zdaje się, że Barosso robi, co mooże by potwierdzić rozpowszechnioną w EU
      opinię, że jest słaby na umyśle.

      • indris Nie i tak powinno być 16.02.06, 19:56
        Rząd nie powinien się wtrącać w media. W żadną stronę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka