you-know-who
26.02.06, 06:11
w dniu 26 lutego 1993 o godzinie 12:17 pierwsza wieza WTC miala zostac wysadzona
w powietrze przez terrorystow islamskich i zawalic sie na druga wieze....
historia oczywiscie potoczyla sie inaczej. bardzo wazna historia, bo zahaczajaca
o obecnie trwajaca wojne w iraku. cofnijmy sie wiec o 12 lat.
fbi odgrywalo od poczatku ciekawa role (czy to fbi bylo aktorem gry?):
fbi znalo plany zamachu.
plany, jak to plany, zmienialy sie. nie tylko (jak stwierdza wikipedia ponizej)
fbi zmienilo plany z podsuniecia terrorystom nieszkodliwego proszku jako
materialu wybuchowego, na pozwolenie im zbudowania prawdziwej bomby(!).
dodatkowo, terrorysci zrezygnowali z wielu mniejszysch bomb pod osrodkami
zydowskimi na rzecz jednej wiekszej bo "w WTC pracuja glownie zydzi".
----------
In the course of the trial it was revealed that the FBI had an informant,
an Egyptian man named Emad Salem, who was involved with the bombing conspiracy.
Salem claims to have informed the FBI of the plot to bomb the towers as early as
February 6, 1992, information he was privy to possibly because he himself
initiated the plot. Salem's role as informant allowed the FBI to quickly
pinpoint the conspirators out of the hundreds of possible suspects.
Salem asserted that the original FBI plan was to supply the plotters with a
harmless powder instead of actual explosive to build their bomb, but that an FBI
supervisor decided that a real bomb should be constructed instead. He
substantiated his claims with hundreds of hours of secretly-recorded
conversations with his FBI handlers, made during discussions held after the
bombings.
Salem said he wished to complain to FBI headquarters in Washington about the
failure to prevent the bombing despite foreknowledge, but was dissuaded from
doing so by the New York FBI office. The FBI has never contradicted Salem's
account.
----------
ale to byl dopiero poczatek!
wieza zostala zaminowana i o malo nie wyleciala w powietrze. byl to najwiekszy
atak terrorystyczny popelniony do tego czasu w ameryce.
6 osob zginelo (5 z NYC, 1 z NJ), a 1040 zostalo rannych/poszkodowanych.
en.wikipedia.org/wiki/World_Trade_Center_bombing
niektorzy zamachowcy zwiali (mastermind r. yousef, obecnie dozywocie w usa,
ale nie za dokonanie aktu, tylko konspiracje majaca go na celu).
jeden zostal schwytany bo idiota poszedl do car rental agency po zwrot
$400 kaucji wplaconej za vana kotry zostal wypchany materialami wybuchowymi.
a jeden, bohater dalszego ciagu opowiesci, abdul rahman yasin,
wpadl bardzo szybko i zaczal natychmiast wspolpracowac z fbi, sypiac wszystkich
o kotrych cos wiedzial (a nie wiedzial zbyt wiele). czlowiek ten byl zwrbowanym
przez yousefa amerykaninem pochodzenia irackiego, ktory zamieszkal razem z nim w
jednym domu czy na tej samej klatce, a w ogole planowal sie troche dorobic po
porocie do usa, gdzie nie mieszkal przez wiekszosc zycia (ur. sie jednak w
indianie).
yasin mieszal materialy na bombe i doznal przy tym malego oparzenia.
lubil tez chodzic na spacery identyfikujac obiekty do wysadzenia w powietrze.
byl wiec absolutnie terrorysta i powinien byl zostac zlapany przesluchany i
wrzucony do wiezienia.
zamiast tego, fbi wysluchiwalo dwa razy jego zeznan i...wypuszczalo go na
wolnosc, tak ze w koncu kupil sobie normalnie bilet i "niezauwazony"(?)
polecial do iraku, wrotce po zamachu.
jak fbi moglo wypuscic na wolnosc i umozliwic wyjazd czlowiekowi ktory
mial ewidentny scisly udzial w najwiekszym wtedy akcie terroru, przyznawal sie
do wszystkiego i informowal o wszystkim, prowadzac agentow do pomieszczenia
gdzie mieszal materialy na bombe?
jedyne co zrobila fbi to po wyjezdzie yasina, to umiescila go na liscie
groznych poszukiwanych(!) przestepcow. nagroda za schwytanie
osiagnela pozniej $25,000,000.
w iraku yasin mieszkal na wolnosci przez rok, po czym zostal wsadzony do
(zapewne) abu ghraib przez sadamitow. stal sie karta przetargowa oferowana
amerykanom, najpierw clintonowi, potem buszowi.
sadamici mogli go podejrzewac o bycie nie tyle szpiegiem, co koniem trojanskim
w grubymi nicmi szytej intrydze rzadu usa, z ktorym starali sie potajemnie
nawiazac porozumienie.
irak oferowal wiec poszukiwanego listem gonczym czlowieka, zbrodniarza,
terroryste. odbywalo sie to poprzez rzady krajow trzecie - egipt byl jednym z
nich. jaka byla odpowiedz usa? :-) oczywiscie. negatywna. ameryka chciala za
wszelka cene usunac swego niedawnego sojusznika i przyjaciela sadama, ktorego
wspierala w napasci na iran, a nie dostarczac swiatu dowodow swego zaklamania i
intryg - rzad usa nie zgodzil sie na odbior yasina w egipcie i podpisanie kwitu
stwierdzajacego ze (1) dostali swego poszukiwanego od sadama, (2) byl on im
oferowany juz wczesniej. nie jest calkiem jasne, czy wczesniejsza oferta byla
postawiona jasno - ale na pewno w okresie po 9/11 byla jasna i nie obarczona
wygorowanymi zadaniami. latwo bylo przewidziec po co yasin zostal podrzucony
sadamowi:
wice-prezydent chaney we wrzesniu 2003 (czyli juz po zajeciu iraku i rewelacji
cudownego braku obiecanych bmr w iraku) wyplynal z dawno przygotowywanym planem:
oglosil w programie "meet the press" ze irak wspomagal i goscil terroryste z WTC
1993. owszem, goscil (w abu ghraib od dziewieciu juz lat, i blagal chaneya
aby go sobie wzial). chaney to czlowiek ktorego nalezaloby natychmiast
aresztowac.
kolejny akt historii to odslaniajacy wszystkie wazniejsze rewelacje
tej zlozonej sprawy program telewizyjny cbs.
doslowny transkrypt programu 60 minutes CBS prowadzonego przez
Leslie Stahl, wlacznie z fragmentami wywiadu przeprowadzonego przez nia w iraku
w maju 2002 z terrorysta yasinem: musicie koniecznie to przeczytac,
(a jesli uczycie nauk politycznych na uniwerku czy to w usa czy kanadzie czy
polsce, to wlaczyc to do waszych wykladow).
www.cbsnews.com/stories/2002/06/02/60minutes/main510847.shtml
krotsza zapowiedz programu
www.cbsnews.com/stories/2002/05/31/60minutes/main510795.shtml
specjalnie nie przytaczam urywkow, nie chce sugerowac wam ani uprzedzac tego co
zobaczycie. nie smiem! ten material mowi sam za siebie.
program widzialem osobiscie w hotelowym telewizorze w baltimore,
2 czerwca 2002r. i bylem niemalo zszokowany.
nigdy przedtem ani potem nie bylem swiadkiem emisji takiej rangi rewelacji,
tak dobrego investigative journalism.
czekalem na rozwoj sytuacji. jak mowi w programie byly amerykanski oficjel,
jesli ta sprawa wyplynelaby szerzej na swiatlo dzienne, rzad amerykanski moglby
pozegnac sie z wieloma przyjaciolmi, smrod bylby niemaly, powody do wojny w
podwazone. to byl niebezpieczny material.
co sie z nim stalo? zostal ocenzurowany. tak, nie oburzaj sie felusiak,
z calym powazaniem dla twojego przypominania ze usa nie ma cenzury,
mam dla ciebie zla wiadomosc, zapisz sobie w notesie: w u.s.a. JEST cenzura.
szukalem w 2002 i zwlaszcza 2003 transkryptu tego programu. na sieci. nie
znalazlem. pisalem do cbs z prosba o kopie lub transkrypt na dowolnym nosniku.
nie uzyskalem niczego.
dlaczego dopiero teraz te materialy mozna zobaczyc na sieci, dlaczego staly sie
koszerne? kto kryl dupe busza i chaneya? ile potrzeba bylo zastraszajacych
telefonow z bialego domu? fbi? (takich, o ktorych donosza zurnalisci
w www.wanttoknow.info/massmedia).
takie to mam wspomnienia - wspomnienia sprzed 12 lat, z czasow kiedy fbi (raczej
cia i bialy dom) graly zyciem tylko kilku wtedy ludzi w swoje gierki, a reszta
usa byla wzglednie wolnym, wzglednie wspanialym krajem. wspomnienia.