bimi
18.12.02, 09:56
Czyżby były w nim informacje o tym, kto tak naprawdę dostarczył broń
Saddamowi broń masowego rażenia? Zresztą - cóż by innego... :)
Może mi ktoś powiedzieć po cholerę cały ten cyrk?!
Czy aby dyplomatyczna walka USA przeciw Irakowi nie wydawała się komuś
parodią ściemy, to ten ktoś musi mieszkać w USA?
Bo, źe musi być skończonym naiwniakiem, ogłupionym kowbojską propagnadą - to
na pewno... Ale czy to wystarczy aby nie wybuchać śmiechem czytając kolejne
takie rewelacje? Moim zdaniem ciężko - choć nie wiem; nigdy nie byłem
amerykańskim naiwniakiem - może oni faktycznie potrafią przejść samych siebie.
wiadomosci.poprostu.pl/?id=1040163657&row=996699556
---
Jedynie ocenzurowana przez USA wersję raportu Iraku trafi do niestałych
członków Rady Bezpieczeństwa ONZ.
Oryginał raportu został aresztowany przez Amerykanów, gdy iraccy dyplomaci
mieli go dostarczyć do ONZ 7 grudnia br.
W pierwotnej wersji raport ma 12 tysięcy stron, wersja ocenzurowana jedynie 3
tysiące. Powodem ingerencji w treśc ma być rzekomo konieczność usunięcia
informacji mogących pomóc w samodzielnym zbudowaniu broni nuklearnej.
Agencje nie podały, czy z raportu zniknęły także dane o dostarczaniu
irackiemu reżimowi technologii militarnych dot. broni chemicznej i
biologicznej przez kraje Zachodu.
Stali członkowie Rady to Chiny, Francja, Rosja, USA, Wlk. Brytania.
---