Dodaj do ulubionych

Papież uzna cud Matki Teresy

IP: *.sn.umu.se 19.12.02, 18:18
Mamy rok 2002, ale dla niektorych czas sie zatrzymal... Czy
naprawde mozna byc tak ciemnym, zeby wierzyc w cuda?
Tzw. cuda dziela sie na: przywidzenia, omamy chorych psychicznie
osob oraz rzeczy, ktorych nauka na razie nie potrafi jeszcze
wytlumaczyc.
Obserwuj wątek
    • Gość: Piotr Re: Papież uzna cud Matki Teresy IP: *.chello.pl 19.12.02, 18:35
      No i chyba sam sobie odpowiediałeś/łaś.
      ... Są jeszcze takie rzeczy (np. uzdrowienia), których nauka
      (jeszcze) nie jest w stanie wytłumaczyć...
      Chyba do tej grupy należy zaliczyć cuda uznawane przez Watykan.
      Nauka pewnie da sobie z nimi radę za jakiś czas, ale dzisiaj są
      to cuda...
      • Gość: |v|rowa Niewytlumaczalne przez nauke? Wiele tak, ale... IP: *.block1.tc1.rnktel.net 20.12.02, 03:19
        Gość portalu: Piotr napisał(a):

        > No i chyba sam sobie odpowiediałeś/łaś.
        > ... Są jeszcze takie rzeczy (np. uzdrowienia), których nauka
        > (jeszcze) nie jest w stanie wytłumaczyć...


        Wrecz przeciwnie, czesc z tych wyzdrowien jest w pelni wytlumaczalna przez
        nauke. Jesli chodzi o nowotwory, od dawna znana jest rola ukladu
        odpornosciowego w ich zwalczaniu. Wsrod chorych na takie nowotwory jak czerniak
        zlosliwy lub rak jasnokomorkowy nerki nieco ponizej 1% chorych ulega
        samowyleczeniu, czasem nawet w zaawansowanym stadium, niezaleznie od tego czy
        sie modla do matki Teresy czy nie. Istnieja tez leki, ktore z rozna
        skutecznoscia zwiekszaja dzialanie ukladu odpornosciowego przeciw nowotworowi.

        Wiadomo takze, ze nastawienie psychiczne ma scisly zwiazek z dzialaniem ukladu
        odpornosciowego. Istnienie nawet dzial nauki zwany neuroimmunologia. Stad tez
        nie mozna wykluczyc, ze modlitwa rzeczywiscie przyczynila sie do nastawienia
        ukladu odpornosciowego przeciw rozwijajacemu sie nowotworowi u tej konkretnej
        kobiety.

        Gdyby ktos watpil w moje kwalifikacje do wyglaszania takich stwierdzen - jestem
        lekarzem, mam doktoratz immunoonkologii (nagroda Premiera RP w 1999 r), bylem
        adiunktem nauczajacym immunologii na Akademii Medycznej w W-wie.

        Moze was to zaskoczy, ale nie zaprzeczam, ze to co sie stalo jest cudem. Tylko
        podaje najbardziej prawdopodobny "mechanizm" tego cudu.

        PS. Nadal uwazam, ze szanowny pan Karol Wojtyla, sprawujacy obecnie funcje
        papieza w kosciele katolickim:
        1. Jest wielkim czlowiekiem, ktory w piekny sposob przyczynil sie do szerzenia
        pokoju, wiary i demokracji na swiecie.
        2. Jest starym czlowiekiem.
        3. Jest schorowanym czlowiekiem.
        4. Nie ma juz ani sily, ani sprawnosci fizycznej i umyslowej, aby sprawowac
        wladze nad jedna z najwiekszych organizacji na swiecie

        Ostatnim hobby Papieza staje sie jak widac zabawa w wyrokowanie co jest cudem a
        co nie, tudziez wytwarzanie kolejnych swietych, aby znalezc kolejnych
        posrednikow miedzy czlowiekiem a Bogiem oraz wzorce do kucia i odlewania
        kolejnych wizerunkow tych ludzi - A propos "You shall not make for yourself a
        graven image, or any likeness of anything that is in heaven above, or that is
        in the earth beneath, or that is in the water under the earth; you shall not
        BOW DOWN TO THEM or serve them; for I the LORD your God am a jealous God.."
        (Exodus 20:4-5).

        A tymczasem kosciol katolicki gnebiony jest kolejnymi skandalami, podwazany
        jest jego autorytet i rujnowany dorobek, jaki powstaje dzieki wspanialej
        dzialanosci charytatywnej i edukacyjnej tej z gruntu rzeczy wznioslej i
        cudownej instytucji. Ogloszenie cudu lub dolozenie do panteonu swietych
        kolejnego czlowieka, nie odwroci kryzysu w jaki wchodzi obecnie KK.

        Podsumowujac - pan Karol (lub jak kto woli Jan Pawel II - skoro Norma Jean
        Mortenson Baker mogla sie nazwac Marylin Monroe, to niech i jemu bedzie wolno,
        w sumie tez robi w showbiznesie) dokonal wielu czynow, za ktore godzien jest
        najwyzszego szacunku i moim skromnym zdaniem powinien odejsc na zaluzony
        odpoczynek, przekazujac swoj urzad w rece mlodszej i prezniejszej osoby, ktora
        dokona w KK niezbednych reform.

        Pokoj z wami, bracia i siostry. Amen.
    • pauline_kaczanow To dobrze 19.12.02, 18:41
      Mogloby byc wiecej takich osob jak matka Teresa.
      • Gość: netizen NO TITLE IP: *.sgh.waw.pl 19.12.02, 18:45
        Kiedyś był tu wątek o świętej Teresce. Postępowa to ona nie była.

        Nie chcę jej oceniać, ale sporo wskazuje, iż nie była kryształowo czystą
        postacią.

        • tygrys01 Re: NO TITLE 19.12.02, 23:35
          Gość portalu: netizen napisał(a):

          > Nie chcę jej oceniać, ale sporo wskazuje, iż nie była
          kryształowo czystą postacią.====
          Właśnie dokonałeś oceny negatywnej osoby o której tak
          naprawdę nic nie wiesz. Tej Swiętej to z pewnością nie
          zaszkodzi ale Ty sam sobie wystawiłeś świadectwo.
          >
        • Gość: Kryształ Re: NO TITLE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.02, 00:08
          Gość portalu: netizen napisał(a):

          > Kiedyś był tu wątek o świętej Teresce. Postępowa to ona nie była.
          >
          > Nie chcę jej oceniać, ale sporo wskazuje, iż nie była
          kryształowo czystą
          > postacią.

          Ty mi dopiero wygladasz na krysztalowa postac, obsrańcu. :->
          Zamknij pizdę, jasne?

        • pauline_kaczanow Zycze wam zebyscie tyle samo zrobili 20.12.02, 18:09
          dla biednych ile matka Teresa w ciagu zycia.
    • Gość: msz Re: Papież uzna cud Matki Teresy IP: *.sympatico.ca 19.12.02, 19:18
      Gość portalu: Thor napisał(a):

      > Mamy rok 2002, ale dla niektorych czas sie zatrzymal... Czy
      > naprawde mozna byc tak ciemnym, zeby wierzyc w cuda?
      > Tzw. cuda dziela sie na: przywidzenia, omamy chorych psychicznie
      > osob oraz rzeczy, ktorych nauka na razie nie potrafi jeszcze
      > wytlumaczyc.

      Zmienisz Pan zdaje jak dostaniesz raka i bedziesz szukal ratunku.
      Z tego, ze 1+1=2 nie wynika, ze nie ma cudow.
      • Gość: .. Czy ktos zna jakis cud... IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 19.12.02, 19:36
        proklamowany oficjalnie przez KK z ktorym nauka dalaby sobie rade?

        Wiele bym dal zeby naukowo wyjasnic w jaki sposob obraz Matki Boskiej
        z Guadelupe zostal odcisniety na pancho biednego wiesniaka. Uczeni nie maja na
        to wyjasnienia. Wyglada na fotografie zrobiona nieznana technika w 1530 roku...



        Gos´c´ portalu: msz napisa?(a):

        > Gos´c´ portalu: Thor napisa?(a):
        >
        > > Mamy rok 2002, ale dla niektorych czas sie zatrzymal... Czy
        > > naprawde mozna byc tak ciemnym, zeby wierzyc w cuda?
        > > Tzw. cuda dziela sie na: przywidzenia, omamy chorych psychicznie
        > > osob oraz rzeczy, ktorych nauka na razie nie potrafi jeszcze
        > > wytlumaczyc.
        >
        > Zmienisz Pan zdaje jak dostaniesz raka i bedziesz szukal ratunku.
        > Z tego, ze 1+1=2 nie wynika, ze nie ma cudow.
        • tygrys01 Re: Czy ktos zna jakis cud... 19.12.02, 23:38
          Gość portalu: .. napisał(a):

          > proklamowany oficjalnie przez KK z ktorym nauka dalaby
          sobie rade?
          >
          =========== Czy przeciwnicy cudów oczekują sztuczek
          magicznych hokus-pokus, takich lepiej poszukać u
          ilozjonistów. Cuda to coś zupełnie innego, ale to już
          inna historia.
    • Gość: Przemek Re: Papież uzna cud Matki Teresy IP: *.pw.edu.pl 19.12.02, 19:54
      Matka Teresa byla niezwykle wartosciowa osoba, zrobila tak wiele dobrego, ze mozna ja bez wahania uznac za
      swieta (czyli, w moim rozumieniu, za osobe, ktora mozna stawiac za wzor). Po co Matce Teresie cuda? Swieta jest i
      bez tego.
      Katolik powinien wierzyc w cuda dokonane przez Chrystusa 2000 lat temu - w inne moze wierzyc, moze i nie
      wierzyc (taka jest, zdaje sie, doktryna katolicka). Po co wiec oglaszac cud, w ktory i tak nie trzeba wierzyc? Cieszmy
      sie, ze kobieta chora na raka wyzdrowiala, nie oglaszajmy pochopnie, ze wyzdrowienie to jest czyms "nieziemskim".

      • Gość: redeye dziekuje za taki wzor IP: 216.116.53.* 19.12.02, 21:55
        Nie wiem, co to znaczy, ze Papiez uzna cud Matki Teresy, ale nie zgadzam sie z
        opinia, ze zrobila duzo dobrego i ze mozna ja stawiac za wzor. Co my w ogole o
        niej wiemy? Co takiego zrobila? Chyba nie mozna podejmowac sie zadnych ocen
        jedynie na podstawie krotkich migawek w telewizji albo opinii lokalnego
        proboszcza.

        Sposoby finansowania dzialalnosci zakonu, ktorego przelozona byla Matka Teresa,
        moga budzic watpliwosci natury etycznej. Wiadomo, ze przyjela ponad milion
        dolarow od Charlesa Keatinga, znanego oszusta z Lincoln Savings and Loans,
        chociaz uprzedzono ja, ze pieniadze pochodza z kradziezy. Jesli chodzi o
        kwestie swiatopogladowe, to reprezentowala najmniej postepowa frakcje w
        Kosciele Katolickim, co widac np. po jej czynnym protescie przeciwko
        legalizacji rozwodow w Irlandii (ostatnim europejskim kraju, w ktorym zakaz
        rozwodow byl wpisany do konstytucji). Poza tym, publicznie chwalila albanskiego
        dyktatora Enwera Hodze. No i na kim sie tu wzorowac?

        Jesli zas chodzi o slynne osrodki zakladane przez Matke Terese, to nie jest
        tajemnica, ze jedyna "usluga", jaka te instytucje oferuja swoim podopiecznym,
        jest dobra katolicka smierc. Nie ma w prawie do godnej smierci nic zlego, ale
        trudno zaakceptowac fakt, ze w tych domach pomocy nie ma lekarzy, pielegniarek,
        lekarstw, i innych srodkow, ktore moglyby usmierzyc cierpienie wielu osob
        rozstajacych sie tam z zyciem. Byc moze niektorych chorych daloby sie nawet
        wyleczyc, ale przeciez nikt ich nie bada wiec czesto nie wiadomo na co
        umieraja. Nie wierze, ze za pieniadze, ktorymi obracala Matka Teresa, nie
        daloby sie postawic w Kalucie nowoczesnego szpitala albo przynajmniej zatrudnic
        kilku studentow medycyny do fachowej opieki nad chorymi. Na pewno wyszloby
        taniej, niz zalozenie 120 domow zakonnych na calym swiecie.

        Pozdrawiam serdecznie,
        Bartek

        PS. A swoja droga, to troche przygnebiajace, jak niewiele potrzeba zeby
        stworzyc legende.
        • tygrys01 Re: dziekuje za taki wzor 19.12.02, 23:28
          Gość portalu: redeye napisał(a):

          Chyba nie mozna podejmowac sie zadnych ocen
          jedynie na podstawie krotkich migawek w telewizji albo
          opinii lokalnego proboszcza.
          ======== A na podstawie Twojej opinii można podejmować
          się jakichkolwiek ocen. Czyżbyś miał większą wiedzę w tej
          materii niz lokalny proboszcz jak Go nazywasz?

        • Gość: Szpital Re: dziekuje za taki wzor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.02, 00:11
          Gość portalu: redeye napisał(a):

          Lecz sie, pryszczu.

        • Gość: Przemek Re: dziekuje za taki wzor IP: *.tele.pw.edu.pl 20.12.02, 17:56
          Gość portalu: redeye napisał(a):

          >
          > Sposoby finansowania dzialalnosci zakonu, ktorego przelozona byla Matka Teresa,
          >
          > moga budzic watpliwosci natury etycznej. Wiadomo, ze przyjela ponad milion
          > dolarow od Charlesa Keatinga, znanego oszusta z Lincoln Savings and Loans,
          > chociaz uprzedzono ja, ze pieniadze pochodza z kradziezy.

          Nie znam tych faktow. Ukradzione pieniadze naleza sie w pierwszej kolejnosci osobie poszkodowanej, a jesli taka jest
          nieosiagalna, to moze nie jest tak zle, ze oszust, w akcie skruchy, oddaje pieniadze na cele dobroczynne. Powtarzam,
          nie znam szczegolow sprawy.


          Jesli chodzi o
          > kwestie swiatopogladowe, to reprezentowala najmniej postepowa frakcje w
          > Kosciele Katolickim, co widac np. po jej czynnym protescie przeciwko
          > legalizacji rozwodow w Irlandii

          Nie mozna miec pretensji do Matki Teresy, ze sie trzymala doktryny Koscila Katolickiego. Rozwody w Kosciele nie sa
          dopuszczalne, jedynie separacje. Czy to sluszne - to inny problem.

          > Byc moze niektorych chorych daloby sie nawet
          > wyleczyc, ale przeciez nikt ich nie bada wiec czesto nie wiadomo na co
          > umieraja.

          Wazne jest to, ze poswiecila zycie dla innych. Czy zawsze stosowala optymalne rozwiazania? Trudno powiedziec,
          liczy sie jej postawa i ogromne zaangazowanie.

          Moim zdaniem - swiety nie musi byc idealem w kazdej chwili zycia. Np. Maksymilian Kolbe wydawal przed wojna
          pisma, w ktorych rozni autorzy wypisywali teksty ocierajace sie o antysemityzm. Nie przeszkadzalo to mu zostac
          swietym - za to, co zrobil w Oswiecimiu.
    • tygrys01 Re: Papież uzna cud Matki Teresy 19.12.02, 23:32
      Ale Ty jesteś oświecony, no, no, no, ...
      A jaki postępowy, którzby przypuszczał, ze taki orzeł
      jeszcze nie został zgloszony do nagrody pokojowej Nobla.
      Co za durnie w tej Szwedzkiej Krolewskiej Akademii ktorzy
      zglosili Matkę Teresę do takiej nagrody, ale debilizm.
      • Gość: to_my_trociny Re: Papież uzna cud Matki Teresy IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 20.12.02, 00:04
        Problem polega na tym, ze owo wyzdrowienie nie ma wiele
        wspolnego z cudem. Chora Hinduska byla intensywnie leczona w
        szpitalu, rak zostal wykryty wczesnie i nikt, kto wie o
        szczegolach nie uwaza tego wyleczenia za cud. Wielkosc Matki
        Teresy nie powinna byc podpierana argumentami watpliwej jakosci.
        • Gość: Ania Re: Papież uzna cud Matki Teresy IP: *.bc.hsia.telus.net 20.12.02, 02:07
          Ogladalam program o tym "cudzie",bardzo watpliwa sprawa.Nawet
          maz tej hinduski w zaden cud nie wierzy.No,ale przeciez bylo
          wiadomo ,ze Pan Wojtyla bardzo by chcial miec taka slawna , nowa
          swieta.I tak produkuje tych swietych na peczki, schodza jak z
          tasmy.A tak z ciekawosci to skad papiez ma prawo uznawania kogos
          za swietego-przeciez nie jest Panem Bogiem,ani nawet Swietym
          Mikolajem ? Na pewno jest panem ciemnoty,zacofania,bledu i
          hipokryzji...
    • Gość: Cud Re: Papież uzna cud Matki Teresy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.02, 00:06
      Gość portalu: Thor napisał(a):

      > Mamy rok 2002, ale dla niektorych czas sie zatrzymal... Czy
      > naprawde mozna byc tak ciemnym, zeby wierzyc w cuda?
      > Tzw. cuda dziela sie na: przywidzenia, omamy chorych psychicznie
      > osob oraz rzeczy, ktorych nauka na razie nie potrafi jeszcze
      > wytlumaczyc.

      Thor, nie mądruj, bo za chudy w mózgu na to jesteś. Reasumując:
      styul dupe, myśl więcej, postaraj się nie obrażać przy tym innych.

    • Gość: JAL Niewytłumaczalna naukowo jest głupota katolików. IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 20.12.02, 07:03
      Wredna, skąpa i okrutna wobec chorych Albanka ma być
      kanonizowana tylko dlatego, że wyłudziła rzekomo na
      swoje 'szpitale' oszałamiającą kwotę 50 mln USD, tyle
      przynajmniej przekazała do Watykanu. No oczywiście poczuli tam
      odore sanctis, albowiem pecunia non olet. A tak ogólnie - to
      wstyd, żenada.
      • Gość: katolik Re: Niewytłumaczalna naukowo jest głupota katolik IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 20.12.02, 10:17
        Jalu - nikt nie zabrania Ci byc tak samo wrednym, cynicznym i okrutnym jak
        Matka Teresa. Moze tez trafisz na ołtarze. A swoja droga nie rozumiem dlaczego
        ewentualna kanonizacja Matki Teresy czy kwestia uznawania cudów tak bardzo
        irytuje tych, którzy katolikami nie są. Po prostu mozna to przemilczec i tyle.
        Wesołych Świat.
        • Gość: |v|rowa Dlaczego? Patrz moj post wyzej. IP: 12.6.221.* 20.12.02, 16:13
          Gość portalu: katolik napisał(a):

          > Jalu - nikt nie zabrania Ci byc tak samo wrednym, cynicznym i okrutnym jak
          > Matka Teresa. Moze tez trafisz na ołtarze. A swoja droga nie rozumiem
          dlaczego
          > ewentualna kanonizacja Matki Teresy czy kwestia uznawania cudów tak bardzo
          > irytuje tych, którzy katolikami nie są. Po prostu mozna to przemilczec i
          tyle.
          > Wesołych Świat.

          Spojrz na moj post, moze najdziesz odpowiedz.
          Ja sam zostalem wychowany w religii katolickiej i choc po przemysleniu jej
          kanonow z wieloma rzeczami sie w niej nie zgadzam, nadal czcze Boga jej
          modlitwami, bo w niego wierze, a inaczej nie umiem.
          Reszta w moim poscie:
          www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=50&w=4020947&a=4025185
    • pauline_kaczanow Beatyfikacja - zrodlo Radio Zet 20.12.02, 18:12
      Bliżej beatyfikacji Matki Teresy RadioZet 2002-12-20 (14:26)
      Jan Paweł II zatwierdził dekrety Kongregacji ds. Kanonizacyjnych umożliwiające
      wyniesienie na ołtarze 17 osób, w tym beatyfikowanie Matki Teresy z Kalkuty
      oraz kanonizowanie bł. Józefa Sebastiana Pelczara, biskupa przemyskiego i
      rektora UJ.

      W Watykanie mówi się, że Jan Paweł II dokona beatyfikacji Matki Teresy w Rzymie
      na wiosnę przyszłego roku. Będzie to najszybsza w Kościele beatyfikacja,
      przeprowadzona w znacznie krótszym czasie niż przewidują to przepisy prawa
      kanonicznego.

      Za specjalnym zezwoleniem papieża proces beatyfikacyjny Matki Teresy z Kalkuty
      rozpoczął się już w półtora roku od jej śmierci, a nie, jak nakazuje prawo
      kanoniczne, po upływie co najmniej pięciu lat.
    • pauline_kaczanow Beatyfikacja - zrodlo Radio Zet 20.12.02, 18:12
      Bliżej beatyfikacji Matki Teresy RadioZet 2002-12-20 (14:26)
      Jan Paweł II zatwierdził dekrety Kongregacji ds. Kanonizacyjnych umożliwiające
      wyniesienie na ołtarze 17 osób, w tym beatyfikowanie Matki Teresy z Kalkuty
      oraz kanonizowanie bł. Józefa Sebastiana Pelczara, biskupa przemyskiego i
      rektora UJ.

      W Watykanie mówi się, że Jan Paweł II dokona beatyfikacji Matki Teresy w Rzymie
      na wiosnę przyszłego roku. Będzie to najszybsza w Kościele beatyfikacja,
      przeprowadzona w znacznie krótszym czasie niż przewidują to przepisy prawa
      kanonicznego.

      Za specjalnym zezwoleniem papieża proces beatyfikacyjny Matki Teresy z Kalkuty
      rozpoczął się już w półtora roku od jej śmierci, a nie, jak nakazuje prawo
      kanoniczne, po upływie co najmniej pięciu lat.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka