Dodaj do ulubionych

Turcja kłóci się z Francją o rzeź Ormian

18.05.06, 07:35
Oby reszta Unii postapila podobnie .
Obserwuj wątek
    • stagaz Brawo Francja, liczę, że .... 18.05.06, 07:56
      ...Polskę będzie kiedyś stać na prawdę, choćby wbrew politycznym korzyściom...
      • von_thusk Polska potępiła ludobójstwo na Ormianach 16.06.06, 21:13
    • grogreg Czas najwyzszy. 18.05.06, 08:16
      Kazdy Turek z ktorym rozmawialem twierdzil, ze to nie mialo miejsca.
      • skuza12 A Algieria!!! 18.05.06, 08:47
        A może Francuzi przyznali by się wreszcie do wymordowania ok 1 mln.
        Algierczyków. Łatwo obrzucać błotem innych a swoje brudy po prostu pod dywan. A
        poza tym to świat ma inne ważniejsze problemy do rozwiązania jak jakieś rzeczy
        sprzed 90 lat. Każdy naród ma coś na sumieniu a Turcy na tle Anglików, Niemców,
        Francuzów i Hiszpanów i tak wypadają krystalicznie czysto. Ormianie podburzeni
        przez Rosjan wywołali powstanie to i oberwali. Normalka.
        • stagaz Re: A Algieria!!! 18.05.06, 10:36
          Głupiś skuza jak główka kapusty, jeśli dla ciebie wymordowanie 1,5 mln cywilów
          to normalka. Turcy to ludobójcy od wieków, wszyscy to wiemy, a zbrodnia na
          Ormianach to apogeum tureckiego sadyzmu...
          • skuza12 Re: A Algieria!!! 18.05.06, 11:01
            Sam jesteś głupi bo zamiast używać argumentów obrzucasz innych epitetami. Co do
            Turków to nie tacy znów mordercy, bo w Imperium Osmańskim standardy władzy w
            porównaniu z tymi które stosowano np. wbec Inków lub Azteków nie były wcale
            takie okrutne. Jeśli masz jakieś wątpliwości to jedź np. do polskiej wsi pod
            Stambułem i zapytaj mieszkających tam od kilku pokoleń Polaków jacy to mordercy
            z Turków. Wobec nas Polaków żaden nród nie zachował się tak wspaniale jak
            właśnie Turcy. Tak samo zachowali się wobec innych którzy potrzebowali pomocy.
            Ci Francuzi wysyłali ochoczo do obozów śmierci w Polsce Żydów a Turcy tylko w
            jednej akcji rozdali 10000 swoich paszportów francuskim żydom chroniąc ich od
            śmierci. Tak więc zamiast wypisywać tutaj jakieś slogany poczytaj sobie coś na
            ten temat. Wiedza nie boli.
            • dzieciatko_o_dyrektora Re: A Algieria!!! 18.05.06, 12:04
              I po co to pie___nie .
              Przyjazni polsce turcy wyrabali 1,5 mln ormian zgodnie ze swoimi standartami i
              to ma ich usprawiedliwiac ?
            • spekulant86 Re: A Algieria!!! 18.05.06, 13:00
              Pojedz do niemuzluamnskich krajow okupowanych przez turcje (najlepiej na
              balkanach) i pogadaj jak to cudownie im bylo za ottomanow (najlepiej z
              bulgarami, wsrod ktorych jako brancow przerobionych na janczarow na przestrzeni
              kilkuset lat wzieto ponad 1,5mln chlopcow, o setkach tysiecy dziewczat
              sprzedawanych do haremow nie wspomne), zreszta i muzlumanie nie darzyli miloscia
              turcji (o arabskich powstaniach przeciwko turkom slyszales? ze o kurdach nie
              wspomne).
            • stagaz Podtrzymuję skuza, że kto napisał... 18.05.06, 13:17
              ...o ludobójstwie dokonanym na 1,5 milionie cywilów, cytuję: "Ormianie
              podburzeni przez Rosjan wywołali powstanie to i oberwali. Normalka", jest
              bałwanem albo łajdakiem i ty nim jesteś.
              • dontworry Skuza nie jest głupkiem 18.05.06, 13:53
                Prawdopodobnie jest Żydem.
        • von_thusk a wiesz ilu Algierczyków wymordowali partyznaci, 16.06.06, 21:14
          wiesz, że po uzyskaniu przez Algierie niepodległości uciekło do Francji 0.5 mln
          Arabów ?
      • von_thusk Bo ich w szkole o tym nie uczą 16.06.06, 21:13
    • j_karolak Re: Turcja kłóci się z Francją o rzeź Ormian 18.05.06, 08:54
      Turcja powinna się zmierzyć z czarnymi kartami swej historii - bez dwóch zdań.
      Pytanie tylko, czy działania francuskich socjalistów służy poznaniu prawdy.
      Bezsprzecznie do ludobójstwa doszło. Problem polega jednak na dogłębnym
      zbadaniu historii, a nie na zamykaniu jakiejkolwiek debaty i ustalaniu jedynie
      słusznej wizji historii drogą specjalnych ustaw. Historia jest nauką żywą, bo
      zawsze możemy mieć dostęp do nowych danych. Ustawy negujące sens studiów
      historycznych są bzdurą. Ciekawy jestem, jaką wersję holocaustu Ormian Francuzi
      uznają za obowiązującą. Ormiańską? Przecież to strona w historycznym sporze,
      więc jej spojrzenie na sprawę nie może być obiektywne.
    • stranger.pl Zagłada Ormian - niewygodne fakty! 18.05.06, 11:09
      "Posłałem moje oddziały z trupią główką na Wschód, wydawszy im rozkaz
      bezlitosnego zabijania mężczyzn, kobiet i dzieci należących do polskiej rasy
      lub mówiących polskim językiem. (...) W końcu któż mówi dziś o zagładzie
      Ormian?"
      Adolf Hitler do niemieckiej generalicji, Obersalzburg 22 sierpnia 1939 r.

      Miasto Urfa w prowincji Aleppo, turecka Armenia, 28 października 1895 r. Po
      ulicach krążą bojówki muzułmańskich Kurdów. Płonie katedra, wraz z trzema
      tysiącami zamkniętych w niej ormiańskich chrześcijan. Ulice zasłane są ciałami
      jeszcze siedmiu tysięcy "niewiernych".

      Na jednym z placów rozgrywał się osobliwy rytuał. Szef kurdyjskiej bandy kazał
      ułożyć w szeregu stu związanych Ormian. Leżeli na wznak, a on podchodził do
      każdego z nich, przyklękał, recytował werset z Koranu – i podrzynał ofierze
      gardło. Był drobiazgowo dokładny, zabijał wedle rytu ofiarnego uboju baranów
      praktykowanego w Mekce.

      Panował upał, wokół paliły się domy, zewsząd dobiegał krzyk mordowanego miasta.
      Kurdyjski zabójca czuł na sobie pełen uwielbienia wzrok podwładnych i błagalne
      spojrzenia ofiar. Zadziwiający człowiek – przecież poderżnąć sto gardeł, jedno
      po drugim, to niemały wysiłek, fizyczny i psychiczny. Jednak nie zadrżał mu
      głos, którym sławił imię Allacha i proroka Mahometa. Nie zadrżała ręka,
      dzierżąca wielki, rzeźnicki nóż. Nie zawahał się ani razu. Ani razu nie okazał
      litości. Swe dzieło wypełnił do końca.

      Wolność i Braterstwo

      Masakry tureckich Ormian rozpoczęły się jeszcze w 1890 r., za rządów sułtana
      Abdülhamida II, zwanego Krwawym Sułtanem, i trwały po rok 1923. Najgorzej było
      w latach I wojny światowej (1914-1918), kiedy władzę sprawowali tzw.
      młodoturcy - rewolucjoniści z partii „Jedność i Postęp”.

      Młodoturcy to kolejny, pokraczny bękart Rewolucji Francuskiej. Byli
      zorganizowani na wzór masonerii, mieli też bezpośrednie kontakty z masonami
      włoskimi. Na ich paradach orkiestra wojskowa grała „Marsyliankę”. Na swych
      sztandarach nosili hasło: WOLNOŚĆ-RÓWNOŚĆ-BRATERSTWO. Najwyraźniej zauroczył
      ich też Wielki Terror i ludobójstwo w Wandei... Swym ormiańskim obywatelom
      zafundowali prawdziwy Holocaust.

      Karawany opętanych

      "Zginęli nawet nie wiedząc, dlaczego (...). A ja jestem z tego ludu (...),
      który wolał umrzeć niż zaprzeć się swej wiary" – śpiewał Charles Aznavour,
      francuski pieśniarz ormiańskiego pochodzenia. W roku 1915 terror przybrał
      rozmiary ludobojstwa.

      Kiedy mordercy przyszli po Harutjuna Torihiana, starszego wiekiem ormiańskiego
      kupca, przyznajmy, dali mu szansę ocalenia. Zaproponowali mu porzucenie
      chrześcijaństwa i konwersję na islam. Staruszek był najwyraźniej zdegustowany
      niestosownością propozycji: „- Będąc młodym, wierzyłem. Teraz więc, gdy jestem
      stary, mam się zaprzeć? Przecież właśnie dla tej godziny żyłem!”*

      Ginęli obok siebie wyznawcy Kościołów: gregoriańskiego i ormiańskokatolickiego.
      Mordowała ich turecka armia (niekiedy pod wodzą niemieckich oficerów) oraz
      kurdyjscy i arabscy bojówkarze. Umierali masowo w trakcie deportacji i w
      obozach koncentracyjnych – wtedy zabijała ich pustynia, głód, choroby. Spośród
      25.000 ormiańskich chrześcijan z miasta Erzerum przeżyło dwudziestu dwóch. W
      gigantycznym obozie zagłady w Deir-es-Zor zginęło czterysta tysięcy
      Ormian. „(...) gdy nie znajdowali już nic do jedzenia, obgryzali ludzkie trupy,
      zwłaszcza zaś małe dzieci. To były karawany opętanych” – relacjonował
      amerykański świadek wydarzeń.*

      Zabić dzieci Ormian!

      Nie wszyscy oprawcy, nawet ci z partii „Jedność i Postęp”, mieli sprecyzowane
      plany na sposób „rozwiązania kwestii ormiańskiej”. Nie wszyscy czuli potrzebę
      całkowitego wytępienia narodu giaurów. Może wystarczyłoby zabić tylko
      dorosłych? Może małe dzieci nie są zagrożeniem dla tureckiego państwa, dla
      świętej wiary islamu, dla młodotureckiej rewolucji?

      W 1915 r. problem jest już na tyle poważny, że głos zabiera sam Talaat Pasza,
      minister spraw wewnętrznych i członek ścisłego kierownictwa partii. Pan
      minister ostro gani podwładnych za opieszałość i brak stanowczości. W
      rozsyłanych telegramach stawia sprawę jasno i dobitnie, bez zbędnych
      niedomówień: zabić dzieci Ormian!

      Pan Abdulhalih był szefem administracji miasta Bitlis. Sumienny urzędnik,
      bardzo wziął sobie do serca rozkaz ministra Talaata. Pochwycił w Bitlisie
      tysiąc ormiańskich dzieci. Uwięził je. A potem spalił.

      Kiedy płomienie pożerały tysiąc małych ciał, tłum muzułmańskich obywateli
      Bitlisu obserwował zdarzenie z uwagą. Pan Abdulhalih wygłosił do nich
      porywającą mowę, o potrzebie obrony interesów państwa. Musiał być doskonałym
      oratorem, o silnym, donośnym głosie. Jego słów nie zagłuszył krzyk ginących
      dzieci.

      A przecież, każdy to wie, wrzask jednego dziecka stawia na baczność całe
      otoczenie. Tysiąc dziecięcych gardeł ma siłę huraganu. A skowyt tysiąca dzieci –
      śmiertelnie przerażonych, duszących się dymem, wreszcie ginących w ogniu...?

      Mury Bitlisu powinny były rozpaść się od krzyku płonących dzieci. Z nieba
      winien spaść grom, spalić przeklęte, zhańbione miasto. Ale Bóg milczał – czy
      czasem Bóg nie czuje się bezradny wobec ludzkiego okrucieństwa?

      Jęk z otchłani

      Młodoturków odsunął od władzy generał Kemal Pasza, zwany Attatürkiem - „ojcem
      nowoczesnej Turcji”. On też masakrował Ormian. To prawda, że nie zdołał
      przelicytować krwawych osiągnięć swych poprzedników. Być może dlatego, że w
      Armenii nie było już tak wielu ludzi do zabicia.

      Gdy ująć to wszystko w konkretne liczby, to okaże się, że za sułtana
      Abdülhamida zamordowano trzysta tysięcy Ormian. Za rządów „Jedności i Postępu”
      oraz Kemala Attatürka eksterminowano ich łącznie półtora miliona, może nawet
      dwa miliony. Mówimy o stratach narodu, który na początku XX wieku liczył sobie
      w Imperium Ottomańskim raptem dwa i pół miliona głów.

      W październiku 2001 r. papież Jan Paweł II beatyfikował ormiańskokatolickiego
      biskupa Ignacego Malojana, zamordowanego wraz z grupą dwunastu kapłanów za
      odmowę przejścia na islam (1915). Wcześniej, podczas wizyty w Muzeum
      Ludobójstwa Ormian w Erewanie, Ojciec Święty powiedział: „Wysłuchaj, o Panie,
      jęku, który wznosi się z tego miejsca, jęku zmarłych z otchłani Metz Yeghern,
      krzyku niewinnej krwi, która woła jak krew Abla, jak Rachel płacząca za swoimi
      dziećmi, których już nie ma.”


      * cyt. za: Grzegorz Kucharczyk, Pierwszy Holocaust XX wieku, Biblioteka Frondy,
      Warszawa 2004



      „Wzrastanie” (Andrzej Solak) październik 2005
      • j_karolak Re: Zagłada Ormian - niewygodne fakty! 18.05.06, 14:10
        Czasami zamiast bezmyślnego przeklejania tekstu, warto chwilę pomyśleć. Tylko,
        że to duży wysiłek dla niektórych.
        • stranger.pl Re: Zagłada Ormian - niewygodne fakty! 18.05.06, 14:15
          Może jaśniej - co w zacytowanym tekście jest nieprawdą?

          PS
          Czasami zamiast bezmyślnego oskarżania (vide: j_karolak), warto chwilę
          pomyśleć. Tylko, że to duży wysiłek dla niektórych.
          • j_karolak Re: Zagłada Ormian - niewygodne fakty! 18.05.06, 15:29
            Ten wątek nie dotyczy holocaustu Ormian, tylko sposobu wyjaśnienia tych
            incydentów przez Francję. To drobna różnica. Ten przeklejony tekst jest tu
            zupełnie nie na miejscu.
            • stranger.pl Re: Zagłada Ormian - niewygodne fakty! 18.05.06, 16:17
              ???

              Zwalasz z nóg swoją "logika"!
              1.Żaden wątek na forum nie jest ściśle określony i nie narzuca co inni mają w
              nim mówić!

              2.Żeby zrozumieć dlaczego Francuzi wprowadzą do swojego kodeksu karnego
              ściganie :"zaprzeczania ludobójstwa dokonanego na Ormianach" (dokonanego przez
              Turków i Kurdów) należy pamiętać co się wydarzyło się wówczas lub powiedzieć
              tym co nie wiedzą - a o tym mówił przytoczony przeze mnie tekst.
              Boisz się jego wymowy, niewygodny? Bo tylko to może tłumaczyć twoją reakcję.

              3.Jakim prawem mówisz cyt.: " Ten przeklejony tekst jest tu zupełnie nie na
              miejscu."
              Moim zdaniem jest jak najbardziej na miejscu - pokazuje na konkretnych
              przypadkach jak Turcy i Kurdowie mordowali Ormian!!! A tobie nic do tego "co
              jest na miejscu" - aniś moderator ani prokurator ani cenzor!
              Tyś po prostu samozwańczy recenzent cudzych wypowiedzi i myśli!
              • j_karolak Re: Zagłada Ormian - niewygodne fakty! 18.05.06, 16:28
                Lecz się człowieku.
                • stranger.pl Re: Zagłada Ormian - niewygodne fakty! 18.05.06, 16:44
                  Medycyna twierdzi, że ponoć brak czynności mózgu oznacza... śmierć. Chyba nie
                  żyjesz - chłopcze żałosny!!!
      • atheix_mail Re: Zagłada Ormian - niewygodne fakty! 13.06.06, 15:28
        Ludzie! Zapamiętajcie wreszcie stare powiedzenie: prawda w oczy kole.
    • remik.bz Francja zawsze "uczciwa", nawet w 1939 18.05.06, 13:08
      Oczywiście uczciwa inaczej.
      Parlament Francji bierze się za ustawę o "Ormianach" , ciekawe kiedy weźmie się
      za niedotrzymanie umowy z Polska w 1939 r.
      Ciekawe czy Francja weźmie na siebie część odpowiedzialności za ofiary II
      wojny. We wrześniu 1939 była realna szansa na wspólne pokonanie Hitlera, gdy
      był jeszcze "niezbyt silny". Wystarczyło tylko dotrzymac umowy.
      • atheix_mail Re: Francja zawsze "uczciwa", nawet w 1939 19.05.06, 20:15
        Francja wręcz mogła pokonać Hitlera już w 1938 roku - kiedy ten szantażował
        Czechosłowację. Zamiast tego wybrali ustępstwo wobec zła.
    • dontworry Jak to! Jak tak można! 18.05.06, 13:46
      Przecież "ludobójstwo" i pochodne terminy są zarezerwowane dla jedynie słusznych
      narodów z okolic Europy środkowo-wschodniej. Aj aj...

      A nie jacyś tam Ormianie, zresztą najstarsi chrześcijanie...
    • cichutek Re: Turcja kłóci się z Francją o rzeź Ormian 18.05.06, 13:59
      ciekawe kiedy Francki zajmą się swoimi rzeziami w czasie rewolucji
      francuskiej... czas już zdemitologizować to ponure wydarzenie... a przyzwoitość
      nakazywałaby zająć się najpierw swoimi brudami, a nie cudzymi...
    • marcus_crassus nie bedzie azjatow w europie :) oj nie nie nie :) 18.05.06, 14:50
      europa dla europejczykow a azja dla azjatow :)
      • j_karolak Re: nie bedzie azjatow w europie :) oj nie nie n 18.05.06, 15:30
        marcus_crassus napisał:

        > europa dla europejczykow a azja dla azjatow :)
        >
        >

        A co z Cyprem?
        • skuza12 Re: nie bedzie azjatow w europie :) oj nie nie n 18.05.06, 23:22
          Ja też opuszczam ten wątek i chyba też na zawsze. Z nawiedzonymi kretynami nie
          da się żyć , nie mówiąc o dyskusji. Co do Ormian to dużo ich handluje na
          Stadionie podrabianymi programami i CD a co poniektórzy z nich kradną i
          napadają na staruszki pod bankami. Było też parę krwawych porachunków między
          tymi "najstarszymi chrześcijanami".
      • von_thusk zgadzam się Europa dla Europejczyków, Azja dla 16.06.06, 21:16
        Azjatów
    • zio29 Franca staje się antysemickim krajem ... 16.06.06, 22:36
      Od dawna wiadomo że rzeź Ormian neguje izrael ...
    • zio29 W 1939 roku franca nie potępiła Hitlera 16.06.06, 22:42
      zostawiając nas walczących na pastwę nazistów .. Kiedy polska armia walczyła z
      Niemcami władze francuskie bardziej obchodziło kto zostanie premierem polskigo
      rządu na uchodźctwie ..
      Jakiś czas potem po sromotnej klęsce w 1940 roku rząd Vichy deportował
      większość żydów do Auschwitz ..

      Teraz francuski rabin grzmi o polskich obozach a wtórują mu francuskie media ...
      O milionach zamordowanych i poległych Polaków jakby zapomniano ..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka