Dodaj do ulubionych

Polski pilot zginął w katastrofie śmigłowca w K...

IP: proxy / *.usr.hananet.net 20.01.03, 02:37
Po prostu niedobrze sie robi jak czyta sie takie informacje.
Autor tej wiadomosci mija sie z prawda praktycznie we wszystkim
oprocz liczby ludzi na pokladzie smiglowca!
Moze by tak przeczytac uwaznie informacje podawane przez PAP, do
ktorych jest przeciez link na Wyborczej. Czyz nie byloby to
prosciej panie Brzuszkiewicz niz pisac takie bzdury.
Pozdrowienia dla tym podobnych pisarczykow!!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: tomus Re: Polski pilot zginął w katastrofie śmigłowca w IP: proxy / *.usr.hananet.net 20.01.03, 02:43
      Dla zainteresowanych zamieszczam informacje PAP podana na prawie
      4 godziny przed aktualizacja (z godz 18.22) powyzszych bzdur
      pisarzyny J.B.!!!


      19.1.Seul (PAP) - Z uwagi na ciemności przerwano poszukiwania
      dwóch pilotów - Polaka i Koreańczyka, którzy zaginęli w sobotę
      wieczorem podczas katastrofy śmigłowca na sztucznym jeziorze w
      pobliżu południowokoreańskiego miasta Daegu (Tegu) -
      poinformował PAP w niedzielę ambasador RP w Seulu Tadeusz
      Chomicki

      Akcja ratunkowa zostanie wznowiona w poniedziałek rano

      Według słów Ambasadora, trzej inni Polacy, którzy uratowali się
      z katastrofy polskiego śmigłowca strażackiego W-3A Sokół,
      przebywają na badaniach w szpitalu w Daegu i czują się dobrze.
      Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Wraz z nimi uratował
      się Brytyjczyk i komendant straży pożarnej z Daegu

      Cała czwórka Polaków przebywała na kontrakcie w Korei
      Południowej, gdzie Zakłady WSK-Świdnik sprzedały łącznie 12
      śmigłowców, używanych głównie w straży pożarnej

      Ambasada polska w Seulu jest w kontakcie z przebywającymi w
      szpitalu Polakami, a także z prowadzącymi akcję ratunkową.
      Według relacji konsul Anny Krzak, która z nimi rozmawiała, całej
      siódemce udało się opuścić śmigłowiec po uderzeniu maszyny w
      lustro wody zbiornika. Pięć osób (trzej Polacy, Koreańczyk i
      Brytyjczyk) dopłynęli w nocy do wyspy na jeziorze, skąd zabrały
      ich w niedzielę rano śmigłowce ratownicze i przewiozły do
      szpitala

      Do katastrofy doszło, gdy polski śmigłowiec wracał do bazy po
      przetestowaniu nowego automatycznego systemu nawigacji.
      Przyczyna wypadku będzie dopiero znana, gdy z leżącej na dnie
      jeziora maszyny wydostana zostanie czarna skrzynka

      Jak powiedział PAP ambasador Chomicki, w Daegu, jednym z
      większych południowokoreańskich miast, ma siedzibę Towarzystwo
      Przyjaźni Koreańsko-Polskiej, które zajęło się przebywającymi w
      szpitalu Polakami. (PAP) jo/ zet/

    • Gość: Gromit Re: Polski pilot zginął w katastrofie śmigłowca w IP: proxy / *.tvn.pl 20.01.03, 15:51
      Gość portalu: tomus napisał(a):

      Gdybyś dobrze się wczytał zorientowałbyś się, że informacja w Wyborczej nie
      opiera się wyłącznie na PAP, a poza tym, jak sam zauważyłeś, serwis PAP podał
      ją do wiadomości na swoim serwisie internetowym 4 godziny wcześniej - jeśli
      wiadomość znalazła się 4 godziny temu na stronie PAP, krążyła już parę godzin
      wcześniej w formie płatnych, PAP-owskich serwisów informacyjnych wykupionych
      przez większość polskich redakcji. Najprawdopodobniej w międzyczasie przyszedł
      kolejny news z PAPu, skutkiem czego informacje wyborczej zostały odpowiednio
      uaktualnione. Pozdrowienia i miłej nauki czytania!

      > Po prostu niedobrze sie robi jak czyta sie takie informacje.
      > Autor tej wiadomosci mija sie z prawda praktycznie we wszystkim
      > oprocz liczby ludzi na pokladzie smiglowca!
      > Moze by tak przeczytac uwaznie informacje podawane przez PAP, do
      > ktorych jest przeciez link na Wyborczej. Czyz nie byloby to
      > prosciej panie Brzuszkiewicz niz pisac takie bzdury.
      > Pozdrowienia dla tym podobnych pisarczykow!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka