Dodaj do ulubionych

Some would hope...

14.06.06, 09:18
Niektorzy chcieliby miec nadzieje ze Swiat bedzie miejscem
spokojnym,... 'fuc' rozwial te nadzieje, on juz do tego nie dopusci.

"Some would hope that the world would be what it's not
Obserwuj wątek
    • w_ojciech Re: Some would hope... 16.06.06, 19:26
      A może nie chodzi o ten "program", ale o to kto
      na tym zarabia? Rumsfeld sprzedawał reaktory Korei.
      • felusiak1 Re: Some would hope... 17.06.06, 17:34
        Podobno był również sutenerem, zajmował sie operacjami plastycznymi biustu i
        sprzedawał olej rycynowy.
        Reaktory sprzedawały redaktory blogu.
        • w_ojciech Re: Some would hope... 17.06.06, 18:10
          A co o tym mysłisz?
          "W roku 2000 Donald Rumsfeld był jednym z dyrektorów koncernu, który
          sprzedał Korei Północnej reaktory atomowe. Miały one być użyte do
          produkcji energii elektrycznej.Kontrakt opiewał na 200 mln dol.
          i był częścią polityki zagranicznej prezydenta Billa Clintona, który
          starał się rozwinąć dialog z Phenianem – pisze gazeta."
          www.rmf.pl/fakty/?id=53676
          • maureen2 Re: Some would hope... 17.06.06, 18:27
            może były to stare reaktory,ktore łatwo wybuchały ?
          • felusiak1 Re: Some would hope... 17.06.06, 18:36
            Mr Rumsfeld was a non-executive director of ABB, a European engineering giant
            based in Zurich, when it won a $200m (£125m) contract to provide the design and
            key components for the reactors.

            Koniecznie musisz zapoznać się z rola non-executive (outside) director.
            • w_ojciech no to jeszcze jeden kwiatuszek - news 17.06.06, 18:40
              "Doniesienia prasowe następują w kilka dni po ujawnieniu przez amerykańskie
              agendy rządowe, że komunistyczne państwo przyspieszyło przygotowania do
              przeprowadzenia próby pocisku rakietowego, który zdolny jest uderzyć
              w terytorium Stanów Zjednoczonych."
              wiadomosci.onet.pl/1341301,12,1,0,120,686,item.html
              I co Ty na to? Skąd płynie większe zagrożenie?
              Z Iranu czy z Korei?
              • felusiak1 Kerea nam nie zagraża 17.06.06, 20:31
                a Iran zagraża wszystkim, ale takich rzeczy ty wojtulek ni jak zgłębic nie umiesz.
                Iran jest całkowicie niezależny w swojej paranoi a Korea gra według scenariusza
                z Pekinu.
                • w_ojciech Re: Kerea nam nie zagraża 17.06.06, 23:14
                  No to po co Korei rakiety, które mają w zasięgu
                  USA? Kontynety się oddalą i te rakiety już nie
                  będą groźne?

                  Coś innego nie tak dawno USA twierdziło.
                  • jennifer5 Re: Kerea nam nie zagraża 17.06.06, 23:22
                    w_ojciech napisał:

                    > No to po co Korei rakiety, które mają w zasięgu
                    > USA? Kontynety się oddalą i te rakiety już nie
                    > będą groźne?
                    >
                    > Coś innego nie tak dawno USA twierdziło.

                    ---

                    tak naprawde to wszystkim zagraza tylko jedno,... bushowski/neoconski faszyzm
                    rodzacy sie we krwi niewinych
              • felusiak1 PS. Widzę, że temat zmienia się co chwila 17.06.06, 20:32
                zależnie od kontrargumentów. To juz nie bedziemy o sutenerze Rumsfeldzie rozmawiać?
                • w_ojciech Re: PS. Widzę, że temat zmienia się co chwila 17.06.06, 23:16
                  felusiak1 napisała:
                  > zależnie od kontrargumentów. To juz nie bedziemy o sutenerze Rumsfeldzie rozmaw
                  > iać?
                  =================================
                  Za mało jak na sofistę umiesz. Na naukę nigdy.
                  za późno. Polecam... . Ale po co?
                  • felusiak1 Re: PS. Widzę, że temat zmienia się co chwila 18.06.06, 04:46
                    wojtulek, powiedz mi szczerze, na jaka chorobe cierpisz?
                    Czy to nie kompleks niższości, który nakazuje ci każdemu napotkanemu rozmówcy
                    prawić dyrdymały o jego braku kwalifikacjo do rozmowy z tobą. W taki sposób
                    podbudowujesz sie moralnie?
                    Mój chłopczyku, to co piszesz tu na forum moge przeczytać w każdym lewackim blogu.
                    Nie odbiegasz od schematu ani na jotę.
                    Plus, jesteś niedoinformowany i to bardzo, stad to bezkrytyczne powielanie
                    utartych komunałów z pogranicza paranoi.
                    • w_ojciech Re: PS. Widzę, że temat zmienia się co chwila 18.06.06, 12:59
                      felusiak1 napisała:
                      > wojtulek, powiedz mi szczerze, na jaka chorobe cierpisz?
                      ===========================================
                      Ty Felusiak nie umiesz myśleć systemowo. U Ciebie fakty
                      są luźno powiązane.

                      Często przeczysz sam sobie. Wystarczy czasami zobaczyć
                      co mówiłeś o sprawie rok lub dwa lata temu. To się
                      często nie zgadza. A dlaczego? Bo kręcisz.
                      • felusiak1 Re: PS. Widzę, że temat zmienia się co chwila 18.06.06, 16:15
                        weź ty wojtek daj sobie siana.
                        I nie pieprz mi tu o moich sprzecznych wypowiedziach bo to zwykłe kłamstwo.
                        No ale ty masz dar wyrywania wypowiedzi z kontekstu aby podeprzeć swoje urażone
                        i przez nikogo niedoceniane ego.
                        Get well soon or take some yoga classes.
                        • w_ojciech Re: PS. Widzę, że temat zmienia się co chwila 18.06.06, 22:41
                          felusiak1 napisała:
                          > weź ty wojtek daj sobie siana.
                          > I nie pieprz mi tu o moich sprzecznych wypowiedziach bo to zwykłe kłamstwo.
                          ==========================================================
                          Dla pełności obrazu, byś nie zapomniał. Tu masz wewnętrznie
                          sprzeczny tekst.
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=43661656&a=43789795
                          • felusiak1 daj sobie tego siana wojtek 19.06.06, 02:29
                            nie zwlekaj
                            • w_ojciech Re: daj sobie tego siana wojtek 19.06.06, 12:10
                              Mówisz wyżej coś o kłamstwie. Masz czarno na białym
                              _dowód_, że się nie mylę. Trzeba tylko uważnie przeczytać
                              własny tekst. No i trochę pomyśleć.
                    • jennifer5 prawić dyrdymały 18.06.06, 18:53
                      felusiak1 napisała:

                      > felusiak1, powiedz mi szczerze, na jaka chorobe cierpisz?
                      > Czy to nie kompleks niższości, który nakazuje ci każdemu napotkanemu rozmówcy
                      > prawić dyrdymały o jego braku kwalifikacjo do rozmowy z tobą. W taki sposób
                      > podbudowujesz sie moralnie

                      ---

                      jak widac zaczales juz gadac sam do siebie f... Moze czas zebys sie troche
                      zastanowil nad samym soba a przestal innych pouczac. Zawsze jest czas zeby
                      zawrocic...
            • jennifer5 monitor the executive activity 17.06.06, 23:02
              Co chcesz powiedziec przez to ze 'Rumcajas' byl "non-executive director"? To co
              z tego? To znaczy ze byl tam zeby robic 'dobre wrazenie"? Powiedzialam ci juz
              zebys nie wciskal ciemnoty tutaj bo jestes za prosty i za cienki. Albo zacznij
              milczec albo uzywaj argumentow, z tym sianem pisz do komiksowych postaci tego
              forum.

              ---

              A non-executive director is a member of the board of directors of a company who
              does not form part of the executive management team. He or she is not an
              employee of the company or affiliated with it in any other way...

              On the whole, non-executive directors are the custodians of the governance
              process. They are not involved in the day-to-day running of business but
              monitor the executive activity and contribute to the development of strategy.

              ---

              www.guardian.co.uk/korea/article/0,2763,952289,00.html
              www.dawn.com/2003/05/10/int16.htm
              www.truthout.org/docs_03/051103G.shtml
              dc.indymedia.org/newswire/display/68943/www.imcmalta.org
              www.chemtrailcentral.com/ubb/Forum6/HTML/001937.html
              • felusiak1 Re: monitor the executive activity 18.06.06, 04:37
                Okładanie mojej osoby epitetami nie poprawia twojej a wręcz ja pogarsza.
                Debilizm wrodzony czy nabyty?

                A tymi linkami to ty sobie wytrzyj brudny ryj.
                • jennifer5 wytrzyj 18.06.06, 19:04
                  felusiak1 napisała:

                  > A tymi linkami to ty sobie wytrzyj brudny ryj.

                  ---

                  tymi linkami ta ja okladam takich jak ty. Nie potrafisz sklecic nic sensownego
                  a linki doprowadzaja cie do 'szewskiej pasji' i piana ci scieka po brodzie z
                  nienawisci. To juz nie te czasy kiedy czerwone psy komunistyczne mogly pisac i
                  wkladac ludziom do glowy co chcialy. Dzisiaj jest niezalezne zrodlo informacji,
                  internet i mozesz sie pienic piesku, niczego nie wskorasz. Prawda o was zawsze
                  wyplynie na wierzch. ... ahh mam dzisiaj satysfakcje, dawno sie tak nie
                  usmialam.
                  • maureen2 Re: wytrzyj 18.06.06, 20:23
                    w tych linkach jest wszędzie to samo i nie rozumiem problemu,dotyczy to innej
                    prezydentury i innej polityki. W czym problem ?
                  • i-love-2-bike Re: wytrzyj 18.06.06, 20:26
                    jennifer5 napisała:

                    > felusiak1 napisała:
                    >
                    > > A tymi linkami to ty sobie wytrzyj brudny ryj.
                    >
                    > nie ma co te pejsy i ich zapaszek mowia wiele o wlascicielu.
                • w_ojciech do smarkacza zwanego Felusiakiem 18.06.06, 20:33
                  Twoja matka chyba była kobietą prcującą i nie
                  niała czasu właściwie Ciebie wychować.

                  Jak przegrywasz w dyskusji, to używasz epitetów.
                  Szczeniak jesteś.
                  • i-love-2-bike Re: do smarkacza zwanego Felusiakiem 18.06.06, 20:37
                    w_ojciech napisał:

                    > Twoja matka chyba była kobietą prcującą i nie
                    > niała czasu właściwie Ciebie wychować.
                    >
                    > Jak przegrywasz w dyskusji, to używasz epitetów.
                    > Szczeniak jesteś.

                    nie szczeniak tylko cham,a matka mogla chcec,ale w koncu stoisz na wlasnych
                    nogach jak dorosles.
                  • felusiak1 ja przegrywam? 18.06.06, 21:17
                    wojtulek poczytaj swoje własne wypoty i powiedz mi o czym ty piszesz?
                    Nie wysilaj się, zwykle piszesz o tym, że wiesz lepiej i głębiej tak jak twoje
                    siostry, rachel i jenipher.
                    • w_ojciech Re: ja przegrywam? 18.06.06, 21:19
                      Tak przegrywasz.
                      • felusiak1 Re: ja przegrywam? 18.06.06, 21:41
                        w_ojciech napisał:
                        > Tak przegrywasz.
                        ===================
                        Ile przegrywam?
                        • jennifer5 Re: ja przegrywam? 18.06.06, 22:29
                          felusiak1 napisała:

                          > Ile przegrywam?

                          ---

                          to jest be znaczenia juz przegrales.
                        • w_ojciech Re: ja przegrywam? 18.06.06, 22:34
                          To co piszesz jest nieczytelne.
                          Tak nie da sie przekonac adwersarza.
                          On czuje się oszukany przez Ciebie.

                          Poza tym u Ciebie nie istnieje w dyskusji coś
                          takiego jak "wiedza wspólna".
                          • felusiak1 Re: ja przegrywam? 19.06.06, 02:31
                            wojtulek, idź ty dać sobie tego siana.
                            PS. Ty i ja nie dzielimy sie wiedzą jeno przytykami.
                    • jennifer5 Re: ja przegrywam? 19.06.06, 09:35
                      felusiak1 napisała:

                      > wojtulek poczytaj swoje własne wypoty i powiedz mi o czym ty piszesz?
                      > Nie wysilaj się, zwykle piszesz o tym, że wiesz lepiej i głębiej

                      ---

                      f... a ty o czym piszesz?
                      • w_ojciech Re: ja przegrywam? 19.06.06, 17:13
                        Felusiak twierdzi, że nic nie twierdzi.
                        Oraz, że jego poglądy są nam nieznane.

                        Sfinks jakiś chyba.
                        • jennifer5 Re: ja przegrywam? 20.06.06, 03:48
                          w_ojciech napisał:

                          > Felusiak twierdzi, że nic nie twierdzi.
                          > Oraz, że jego poglądy są nam nieznane.

                          ---

                          on kiedys powiedzial ze ma poglady, uwazaj... niezmienne. Tylko ktos kto jest
                          niewolniczo poddany jakiejs ideologii moze miec poglady 'niezmienne' jesli
                          wogole takie cos mozemy okreslic mianem pogladow. Czlowiek myslacy, niezalezny
                          i o poczuciu wlasnej wartosci potrafi myslec i zmieniac wlasne poglady
                          analizujac je i poprawiajac we wlasciwym kierunku. f... tego nie potrafi, f...
                          jest jak krowa, ma dwa zoladki i lubi trawe.
                          • w_ojciech Re: ja przegrywam? 20.06.06, 21:42
                            On myśli, że etyka to takie bajki
                            i że odwołują się do nich słabi.
                            • jennifer5 Re: ja przegrywam? 20.06.06, 22:24
                              w_ojciech napisał:

                              > On myśli, że etyka to takie bajki
                              > i że odwołują się do nich słabi.

                              ---

                              on nie mysli, on slucha. Etyka dla niego nie istnieje, nie ma na to paragrafu
                              wiec takiego czegos nie mozna brac pod uwage.
                              • w_ojciech Re: ja przegrywam? 21.06.06, 11:36
                                On etykę wpuszcza drzwiami kuchennymi
                                i tylko wtedy gdy mu to pasuje.

                                Sróbuj mówić o etyce ekipy Busha.
                                Reaguje jak potłuczony.
                                • felusiak1 Adoracja odwzajemniona 21.06.06, 17:10
                                  wojtek: jennifer jesteś piękna i masz rację

                                  jennifer: ty też jesteś piękny i tez masz rację a felusiak to debil.

                                  wojtek: w pełni sie z toba zgadzam, felusiak to debil do kwadratu.

                                  jennifer: Tak wojtek, masz rację. Felusiak jest do kwadratu.

                                  wojtek: Masz absolutna rację.

                                  jennifer; Ty tez masz rację.

                                  wojtek: Dziękuję Ci.

                                  jennifer; Nie ma za co. Ja tez dziękuję.

                                  wojtek: Ja jednak dziekuje ci z silnym naciskiem.

                                  jennifer: Ja tez naciskam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka