Dodaj do ulubionych

Hipokryzja NATO i USA

15.07.06, 16:07
Czy czystki etniczne są słuszne i niesłuszne?

Gdzie jest ta granica gdzie USA mówią... nie pozwalamy i wysyłamy Marines?
Chyba tam gdzie zaczyna zakłamanie wielkich tego świata a zaczyna tabu?
Obserwuj wątek
    • felusiak1 A gdzie te czystki? n/t 15.07.06, 16:13

      • i-love-2-bike Re: A gdzie te czystki? n/t 15.07.06, 16:16
        widze,ze od ciekawostek tematycznych na forum przeszedles juz do pytan,no to ci
        sie chwali taki postep wesolku. a czytac to ty umiesz czy nauczyli cie jedynie
        te robaczki rozroznic,dlatego masz taki metlik w glowie na TYM forum?
    • marouder Tez sie stranger chcialem zapytac gdzie czystki? 15.07.06, 16:14
      stranger.pl napisał:

      > Czy czystki etniczne są słuszne i niesłuszne?
      >
      > Gdzie jest ta granica gdzie USA mówią... nie pozwalamy i wysyłamy Marines?
      > Chyba tam gdzie zaczyna zakłamanie wielkich tego świata a zaczyna tabu?
      • i-love-2-bike Re: Tez sie stranger chcialem zapytac gdzie czyst 15.07.06, 16:17
        hm nastepny widze niedouczony. jak felusiak musiales spac w ostatnich latach nie
        widzac co sie dzieje w wielu zakatkach ziemi.
      • stranger.pl Re: Tez sie stranger chcialem zapytac gdzie czyst 15.07.06, 16:22
        To tylko semantyka - jedni nazywają wojnę wojną, inni wojnę nazywają
        ograniczoną interwencją, jeszcze inni wojnę nayzwają pokojową misją lub karną
        ekspedycją...

        Nie podoba mi się mordowanie dzieci palonych żywcem w autobusach! Na ogól nie
        intersuje mnie inny świat ale to nie znaczy znieczulicy. A gdy liczba ofiar
        cywilnych zaczyna urastać do sporych rozmiarów jak odróznic bandytę od...
        drugiego bandytę?
        • i-love-2-bike Re: Tez sie stranger chcialem zapytac gdzie czyst 15.07.06, 16:27
          stranger.pl napisał:

          >
          > Nie podoba mi się mordowanie dzieci palonych żywcem w autobusach! Na ogól nie
          > intersuje mnie inny świat ale to nie znaczy znieczulicy. A gdy liczba ofiar
          > cywilnych zaczyna urastać do sporych rozmiarów jak odróznic bandytę od...
          > drugiego bandytę?

          no ty tez masz problemy z tym odroznianiem badytow od ofiar w pewnej czesci
          swiata,widac nie jest to takie proste wbrew pozorom:)
          • stranger.pl Re: Tez sie stranger chcialem zapytac gdzie czyst 15.07.06, 16:33
            Rachelko tam jedni i drudzy mają krew na rękach - a płacą nie ci co nosza broń
            ale cywile, dzieci, kobiety i starcy - właśnie oglądam teraz dzienniki TV i
            widzę obraz małych dzieci... bez rąk, oczu... Te które przeżyły.

            To chciał Izrael?

            Świat zapomniał juz dzieci żydowskie (ofiary bomb) bo dziś mordują Żydzi.

            I obawiam się że jutro lub pojutrze znowu ktoś wymysli jakieś kłamstweo o
            Polakach aby odwrócić uwagę świata - czy Gross napisał coś na zapas?
            • i-love-2-bike Re: Tez sie stranger chcialem zapytac gdzie czyst 15.07.06, 16:39
              stranger.pl napisał:

              > Rachelko tam jedni i drudzy mają krew na rękach - a płacą nie ci co nosza broń
              > ale cywile, dzieci, kobiety i starcy - właśnie oglądam teraz dzienniki TV i
              > widzę obraz małych dzieci... bez rąk, oczu... Te które przeżyły.
              >
              > a ty myslisz ,ze jak jestes napadnieta to jedni i drudzy nie maja krwi na
              rekach,czy jedni i drudzy bawia sie w "lepsze czy gorsze" metody zabijania?
              chodzi o to by zrozumiec kto kogo najechal pierwszy,jakie metody stosowal i
              dlaczego to robil? dla mnie kazdy napadniety i ponizany czlowiek ma prawo do
              obrony,a niestety tam gdzie rozpetuje sie wojny czesto dochodza do glosu frakcje
              najbardziej brutalne do wladzy,bo nikt normalny by w takich warunkach
              funkcjonowac nie mogl.
        • z_daleka Re: Tez sie stranger chcialem zapytac gdzie czyst 15.07.06, 16:28
          Szkoda kazdego zycia stranger, wojna jest zla, bez wzgledy na to jak ja
          nazwiemy..ale ty zdaje sie miales cos innego na mysli owietajac ten
          watek...wspomniales mianowicie o czystce etnicznej...co miales na mysli i jakie
          sa jej rozmiary?
          • stranger.pl Re: Tez sie stranger chcialem zapytac gdzie czyst 15.07.06, 16:37
            Nie, nie miałem na myśli nic innego - raczyj to żle nazwałem.

            Nigdy nie byłem na wojnie (jak to mi kiedys ktoś tu zarzucił - to prawda) ale
            widziałem co człowiek robi człowiekowi - masz dzieci? Co byś powiedział gdyby
            twoje dzieci były przedmiotem ataku bo ktoś inny zawinił i komuś zrobił krzywdę?
            • z_daleka Re: Tez sie stranger chcialem zapytac gdzie czyst 15.07.06, 17:15
              tez nie bylem na wojnie, ale prawda jest ze moje dzieci sa przedmiotem ataku ze
              stront hisballah, jak ci wiadomo organizacji uznanej przec cywilizowany swiat,
              za terrorystyczna...Zdajesz szobie lub nie sprawe, ze organizacja ta postawila
              sobie i realizuje z uporem cel destabilizowania zycia na granicy
              miedzypanstwowej Izraela i Libanu. Organizacja te jet obcym cialem w Libanie i
              nie przynosi mu zadnego pozytku, wylacznie problemy... Jakie twoim zdaniem kroki
              powinien uczynic Izrael zeby sytuacje ustabilizowec? Przypominam ze nawet
              interwencje Tzw. ONZ nie byly tu skuteczne...
              tnij kropka! cenzuruj w imie Boze... ja sie nie pogniewam, ja z daleka :-)
        • marouder Re: Tez sie stranger chcialem zapytac gdzie czyst 15.07.06, 16:32
          Komus juz na te kwestie odpowiadalem...nie pamietam komu.
          Otoz moim zdanie USA podzyruja raz jeszcze dzialania Izraela jesli ten
          przeprowadzi spektakularna, szybka akcje militarna eliminujaca badz na dluzszy
          czas wylaczajaca ktores z terrorystycznch ugrupowan.
          W wypadku dlugotrwalego oblezenia (Gaza) lub jedynie niszczenia infrastruktury
          z ponawiajacymi sie atakami na ludnosc cywilna (liban) USA albo umyja od
          wszystkiego rece albo cofna swoj placet na tego rodzaju akcje zbrojne, co dla
          Zydow w Izraelu znaczyloby poczatek konca.

          Jak tez gdzies pisalem najgorszym rozwiazanie wydaje sie byc obecne status quo,
          bo swiadczy o paralizu decyzyjnym rzadu izraelskiego, braku przygotowania na
          ewentualnosc wspolpracy zwasnionych dotychczas Hamasu i Hezbollahu.

          stranger.pl napisał:

          > To tylko semantyka - jedni nazywają wojnę wojną, inni wojnę nazywają
          > ograniczoną interwencją, jeszcze inni wojnę nayzwają pokojową misją lub karną
          > ekspedycją...
          >
          > Nie podoba mi się mordowanie dzieci palonych żywcem w autobusach! Na ogól nie
          > intersuje mnie inny świat ale to nie znaczy znieczulicy. A gdy liczba ofiar
          > cywilnych zaczyna urastać do sporych rozmiarów jak odróznic bandytę od...
          > drugiego bandytę?
          • dana33 Re: Tez sie stranger chcialem zapytac gdzie czyst 15.07.06, 16:41
            cywilna ludnosc libanu zostala ostrzezona. wiedza, gdzie jest niebezpiecznie
            byc, mianowicie tam, gdzie hizballah ma swoje kwatery, arsenaly i gdzie dziala.
            maja wybor. israel zbombardowal jak dotychczas tylko w dzielnice beirutu gdzie
            wlasnie jest hizballah, a nie caly beirut. naszej ludnosci cywilnej nawet nie
            ostrzegaja. po prostu wala rakietami bezposrednio w miasta i miasteczka. to juz
            dobrze? w zwiazku z tym zadnych pytan nie ma czy to czystka czy nie? zadnej
            mysli, ze zaczeli oni, porywajac naszych zolnierzy z naszego terenu? zadnej
            mysli o tym, ze prowokuja, strzelaja na nasze przygraniczne osiedla od 6 lat,
            kiedy to wyszlismy z libanu?
            rozumiem, ze najprosciej to po prostu jak zwykle: israel atakuje, israel robi
            czystki, israel morduje dzieci, israel winien wszystkiemu.
            moze tak cos nowego? bo to juz wszystko znane.
            • stranger.pl Re: Tez sie stranger chcialem zapytac gdzie czyst 15.07.06, 16:59
              1.Mea culpa - to nie jest "czystka" (rzeczywiście - żle to nazwałem)
              to "tylko", jak nazwali to Amerykanie bombardując Jugosławię, uboczne straty
              wśród ludności cywilnej.

              2.Nigdy nie ma żadnego usprawidliwienia przez powiedzenie mysmy uprzedzali -
              mogli ucieć.

              Zostawisz swój dom jak ktroś ci powie za dwie godziny spadną tu rakiety? Cały
              dobobek zycia - machniesz ręką?

              Bin Laden też uprzedzał USA i Amerykanów z NY że zaatakuje - czy zabici z WTC
              są sami sobie winni bo nie posłuchali?

              Czy dzieci palestyńskie dziś spalone też są same winne bo nie wyjechały z
              Bejrutu?
              • dana33 Re: Tez sie stranger chcialem zapytac gdzie czyst 15.07.06, 17:12
                stranger.... zaczynam od disiaj plakac i ubolewac nad niewinna ludnoscia
                wszystkich miast niemieckich, ktora zostala zbombardowana/spalona/raniona w
                czasie nalotow angielsko-niemiecko-rosyjskich w 45 roku. o bombardowaniu i
                zniszczeniu kompletnym drezna pisaliscie tu na forum juz mnostwo.
                biedni ci niemcy, mowie ci.... ci co przezyli to do dzisiaj zyja w traumie, nie?
                trzeba im jakos pomoc, i jestem pewna, ze wszyscy polacy pobiegna zaraz ich
                pocieszac i przepraszac.
                • stranger.pl Re: Tez sie stranger chcialem zapytac gdzie czyst 15.07.06, 17:29
                  Gwoli prawdy wpisz: "Drezno 1945 r". na wyszukiwarce niniejszego forum "FŚ GW"
                  a znajdziesz wątki przeze mnie utworzone - to było ludobójstwo Anglików i
                  Amerykanów i tak to nazałem.

                  W nocy z 13 na 14 lutego, 773 ciężkie bombowce brytyjskie „Lancaster”,
                  posiłkowane przez 527 amerykańskich „Latających Fortec”, nadleciało nad Drezno
                  i wpakowało w jego śródmieście ładunek bomb o łącznej wadze prawie czterech
                  tysięcy ton. Miasto, zwane „Florencją Północy”, zamieniło się w gigantyczny,
                  wysoki na dobre cztery kilometry słup ognia. Na ulicach i w ruinach płonęły
                  żywcem dziesiątki tysięcy ludzi. Dzieła zniszczenia dopełniły amerykańskie
                  myśliwce, które siekły z karabinów maszynowych do tłumów uciekających z
                  miasta... Bombardowano centrum miasta gdzie nie było kaszar, fabryk czy
                  dworców - przedmieście z zakładami przemysłowymi w dużej części ocalały.
                  • dana33 Re: Tez sie stranger chcialem zapytac gdzie czyst 15.07.06, 17:40
                    masz dosyc chusteczek do otarcia lez, stranger, czy podeslac ci?
                    pomyslales o tym, ze alianci mieli do wyboru: powolutku podejsc do bunkra
                    hitlera i zabic tylko jego, a ludnosc niemiecka zostawic przy zyciu? ilu
                    zolnierzy alianckich by zginelo? ile ofiar byloby jeszcze wsrod calej
                    spolecznosci europy, z rak niemieckich oczywiscie, jesli sily alianckie cackaly
                    by sie z z ludnoscia cywilna niemiec?
                    • stranger.pl Re: Tez sie stranger chcialem zapytac gdzie czyst 15.07.06, 17:44
                      ???
                      Naprawdę tak myślisz - zabić kobiety i dzieci i to spowoduje strach wśród
                      żołnierzy niemieckich i się poddadzą lub złamia przysięgę i obalą Hitlera? -
                      właśnie przez te zbrodnicze naloty dywanowe Aliantów (UDS i Wlk. Brytanii a
                      także okrucieństwo Armii Czerwonej masowo mordującej i gwałcącej - vide np.
                      Gdańsk w 1945 r.) wojna trwał dłużej - co mieli do stracenia niemieccy
                      żołnierze gdy dostawali kartki z rodzinnych miast że ich rodziny juz nie żyją?
          • z_daleka Re: Tez sie stranger chcialem zapytac gdzie czyst 15.07.06, 16:50
            wybacz, ale chyba nie za bardzo rozumiesz sytuacje...tzn podchodzisz do problemu
            zbyt ksiazkowo, powiedzilbym teoretycznie...jedynym co laczy hamas i hisballah
            to niechec do izraela i zydow, oraz zrodlo finansowania...Izreael wcale nie jest
            zainteresowany wlaczeniem Syrii do konfliktu, Syria podobnie...Zamiarem
            podstawowym Izraela jest zadanie ciosu Hisballah, jako sile destabilizujacej
            polnocna granice z Izraelem, Liban ma to nieszczescie, ze w jego lonie
            organizacja ta uznana przez caly cywilizowany swiat za terrorystyczna, znalazla
            schronienie , wikt i opierunek...
            • marouder Alez z_daleka(rowniez do Danki) ja 15.07.06, 17:08
              ..ja nie jestem przeciwko eliminacji z zycia politycznego Hezbollahu i Hamasu,
              nie jestem tez przeciwko oslabieniu ich sily militarnej az do ich zupelnej
              marginalizacji. To samo zreszta dotyczy tzw. meczennikow al aksa..czy jakos
              tak..Po prostu wychodzi mi, ze akcja swietnie przygotowana wojskowo
              (rozczlonkowanie Gazy na 3 czesci) nie ma DALSZEGO CIAGU co jedynie pogarsza
              sytuacje Izraela.

              Zaluje i wspolczuje po rowno Izraelczykowm i Arabom kryjacym sie lub uciekajacym
              przed ostzralem. Widze jednak, ze o ile Arabowie z hamasu i Hezbollahu gotowi sa
              na tzw. wojne szarpan, dlugotwala i przynoszaca straty to Izrael na skutek
              uwiadu decyzyjnego rzadu (watpie czy armii) zgadzajac sie na takie warunki
              prowadzenia konfliktu popelnia kardynalny blad za ktory moze zaplacic utrata
              amerykanskiego poparcia.

              Co do czystki to jej oczywiscie nie ma wiec sie nie wypowiadam.


              z_daleka napisał:

              > wybacz, ale chyba nie za bardzo rozumiesz sytuacje...tzn podchodzisz do problem
              > u
              > zbyt ksiazkowo, powiedzilbym teoretycznie...jedynym co laczy hamas i hisballah
              > to niechec do izraela i zydow, oraz zrodlo finansowania...Izreael wcale nie jes
              > t
              > zainteresowany wlaczeniem Syrii do konfliktu, Syria podobnie...Zamiarem
              > podstawowym Izraela jest zadanie ciosu Hisballah, jako sile destabilizujacej
              > polnocna granice z Izraelem, Liban ma to nieszczescie, ze w jego lonie
              > organizacja ta uznana przez caly cywilizowany swiat za terrorystyczna, znalazla
              > schronienie , wikt i opierunek...
              • dana33 Re: Alez z_daleka(rowniez do Danki) ja 15.07.06, 17:19
                niestety, marudzinski, nie mamy zadnej innej mozliwosci jak ostrzec ich. nie
                mamy mozliwosci wjechac samochodami ozobowymi do libanu w kazde miejsce, gdzie
                znajduja sie "bojownicy" hizballah, stanac w srodku wsi i powiedziec:
                libanczycy bogu ducha winni na lewo, hizballa i ich fani na prawo. i zaczac
                strzelac tylko w prawa strone. wlasnie idiotycznie zupelnie myslenie rowniez o
                cywilach arabskich powoduje, ze akcja taka trwa duzo dluzej niz powinna, ze
                rowniez i my ponosimy straty. bo chyba sam rozumiesz, ze myslenie tylko o
                szybkim zakonczeniu wojennych dzialan z jak najwiekszymi stratami dla hamasu i
                hizballah skonczyloby sie na na 100-200 ofiarach w ludnosci cywilnej.
                tego, ze oni strzelaja w nasze miasta i miasteczka, gdzie cywilna ludnosc i
                wojska zadnego tam nie ma, to juz wogole nie stoi u was przy mysleniu o tym,
                kto kogo tu zabija.
                arabowie i ci w gazie i ci w libanie mieli wybor i maja go dzisiaj tez:
                przestancie popierac organizacje terrorystyczne, przestancie pozwalac tym
                organizacjom przebywac i dzialac z waszych terenow.
    • felusiak1 Dewaluacja 15.07.06, 16:54
      Konflikt izraelsko-muzułmański to bardzo skompliowana rzecz, której większość,
      ba znakomita wiekszość uczestników tego forum nie rozumie i zrozumieć nie chce
      uciekajac się najczęściej do nacechowanych emocjonalnie oświadczeń wyrażających
      oburzenie i poarcie dla stron tego konfliktu. Jak zwykle w takich wypadkach
      jedna strona ponosi całkowita winę a druga jest tylko i wyłącznie bezbronną
      ofiarą, w zależności osobistych sympatii. Typowe podejście kibiców dopingujących
      własną drużynę. Padaja oskarżenia, które nie znacza nic. Dlaczego? Gdyz były i
      są nadużywane. Podobnie soprawa ma sie z użyciem terminu "czystki etniczne".
      W Ruandzie, w byłej Jugosławii mieliśmy z tym do czynienia a obecnie w Darfurze.
      W okolicach Izraela czystki etniczne nie maja miejsca wobec czego inicjujace
      wątek oskarżenie jest strzelaniem pustymi nabojami.
      Tego rodzaju puste oskarżenie dewaluuje pojęcie czystki etnicznej tak jak ciągłe
      oskarżenia o antysemityzm lub rasizm. Po jakimś czasie odbiorcy tych frazesów
      przestaja reagować uznając je za czystą nowomowę.
      Aby rzeczy zrozumieć należy zapoznać się z argumentami każdej ze stron, poznać
      ich punkt widzenia a nie rzucać oskarżenia na lewo i prawo w nadziei, że sie
      gdzieś przylepią. Niestety, tu słychać jedynie wyrazy bezkrytycznego poparcia.
      Jedni bezkrytycznie popieraja Hezbollah inni Izrael.
      Moi drodzy to nie sa konne wyścigi, żeby obstawiać.
      • stranger.pl Re: Dewaluacja 15.07.06, 17:01
        OK - masz rację - faktycznie to nie nalezy nazywać czystką etniczną - tylko
        selektywne mordowanie cywili - wczoraj Palestyńczycy mordowali Żydów, dziś
        Żydzi modrują Palestyńczyków?

        Czy z tym się zgodzisz?
        • felusiak1 Re: Dewaluacja 15.07.06, 17:16
          Nie zgodzę się. Nadużywasz terminu morderstwo, powodujac jego dewaluację.
          To może doprowadzić do tego, że wypadek samochodowy będzie kwalifikowany jako
          morderstwo.
          Zatem ani Palestyńczycy nie morduja Żydów ani Żydzi Palestyńczyków. Daj sobie
          spokój. Źródłem konfliktu jest samo istnienie państwa Izrael, zatem nie ma
          żadnej nadziei na jakikolwiek trwały pokój. W najlepszym wypadku możliwe jest
          zawieszenie broni ale tylko w okresach słabości Palestyńczyków. Słabość Izraela
          oznacza wojnę aż do ostatecznego wymazania go z mapy, co nota bene jest celem
          nie tylko Palestyńczyków, dlatego nazwałem ten konflikt izraelsko-muzułmańskim.
          Obecna eskalacja ma swoje źródło w Teheranie chociaż nie Iran jest głównym
          graczem, ba nawet nie siedzi przy stole. Grają Chiny z Rosją przeciwko USA.
          Rzecz w tym, że Iran naznaczył asy i puszcza oczko do Moskwy i Pekinu.
          • j-k Rosja ma tu slabsza pozycje 15.07.06, 17:29
            i nie jest juz rejonie BW rownoprawnym graczem na linii USA-Chiny.

            2. Rosja ma gaz i rope i cele ma zupelnie inne od amerykanskich, czy chinskich.

            Chdzi jej o oslabienie wplywu US w tym rejonie, ale niezbyt wielkie,
            gdyz w przeciwnym wypadku gwaltownie wzroslyby tu chinskie wplywy,
            co tez Rosji na reke nie jest.

            Rosja gra tu wiec role gracza "pomocniczego".

            Wracajac zas do Izraela, bandyckie bojowki Hamasu, czy Hisbollahu dzialaja
            na szkode narodu palestynskiego, gdyz ostrzeliwujac Izrael prowokuja go do
            krwawych odwetow.

            Dzialaja one w obcym interesie, Syrii, czy Iranu, ale prawdziwa ofiara tej
            wojny sa palestynczycy, ktorzy tego nie rozumieja popierajac te bandyckie
            organizacje.
          • explicit Re: Dewaluacja 15.07.06, 17:37
            O tym detalu trzeba bylo o tym pomyslec przed inwazja Iraq'u , przed nia Iran
            puszczal oczka do nas ,...

            uklony

            ==============================================================================

            Obecna eskalacja ma swoje źródło w Teheranie chociaż nie Iran jest głównym
            graczem, ba nawet nie siedzi przy stole. Grają Chiny z Rosją przeciwko USA.
            Rzecz w tym, że Iran naznaczył asy i puszcza oczko do Moskwy i Pekinu.
            • j-k bez sensu, hloopcze :))) 15.07.06, 17:43
              explicit napisał:
              > O tym detalu trzeba bylo o tym pomyslec przed inwazja Iraq'u , przed nia Iran
              > puszczal oczka do nas ,...

              be zzajecia Iraku i tak wczesniej czy pozniej saddam by sie dogadal z Iranem i
              baj puszczali by oczka do Moskwy i Pekinu...

              A tak, jeden bandyta zostal wyeliminowamy, a drugi tylko sie trzesie,
              kiedy mu cos na glowke spadnie :)))
            • felusiak1 Re: Dewaluacja 15.07.06, 18:17
              Inwazja Iraku nie ma nic do rzeczy z działaniami Iranu.
              Dużo wiecej wspólnego ma rosnąca potega Chin i reakcja Rosji lawirujacej
              w labiryncie.
              Faktem jest, że nie bedąc w Iraku nie mielibyśmy tak związanych rąk, ale byłyby
              związane w inny sposób. Nie mielibyśmy też doskonałej bazy w Afganistanie i Iraku
              na granicy z Iranem. Mówiłem, że to bardzo skomplikowana gra, a ty próbujesz
              upraszczać.
              • j-k split od dawna juz tu nie dyskutuje 15.07.06, 18:25
                a tylko placze w rekaw Amerykanom :)))

                Od dawna powtarzam, ze i o ile sytuacja w Iraku i na BW niewatpliwie nie jest
                dobra - To bez amerykanskiej akcji na Saddama bylaby jeszcze gorsza...

                ten - tajnie, czy oficjalnie, nadal by judzil przeciw USA i Izraelowi.
                A tak o jednego bandyte mniej.
    • thannatos Re: Hipokryzja NATO i USA 15.07.06, 17:00
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=45222945&a=45262597
    • 1md11 EU i USA beda mialy na rekach krew niewinnych 15.07.06, 17:56
      ze spokojnie przygladaja sie ludobojstwu na bliskim wschodzie dokonywanemu
      przez Izrael.
      • j-k Swiat spokojnie patrzy na ludobojstwo Chrzescijan 15.07.06, 18:13
        dokonywanie przez islamskie bandy w Sudanie (zabito juz ca. 250.000 ludzi)

        a takze na ludobojstwo Tybetanczykow dokonywane przez Chiny
        (liczba ofiar utajniona i nie znana)
        • stranger.pl Re: Swiat spokojnie patrzy na ludobojstwo Chrzesc 15.07.06, 19:13
          Tylko racz pamiętać, że USA ze swoja hipokryzja najechały Serbię bo rzekomo
          Serbowie mordowali i wypędzali Albańczyków z Kosova - dziś okazuje się, że nie
          ma żadnych masowych grobów albańskich w Kosovie mimo że Amerykanie szukali i
          szukali a... Albańczycy wypędzili Serbów z Kosova przy obojętności i obecności
          Amerykanów (NATO)...
          • i-love-2-bike Re: Swiat spokojnie patrzy na ludobojstwo Chrzesc 15.07.06, 19:21
            stranger.pl napisał:

            > Tylko racz pamiętać, że USA ze swoja hipokryzja najechały Serbię bo rzekomo
            > Serbowie mordowali i wypędzali Albańczyków z Kosova - dziś okazuje się, że nie
            > ma żadnych masowych grobów albańskich w Kosovie mimo że Amerykanie szukali i
            > szukali a... Albańczycy wypędzili Serbów z Kosova przy obojętności i obecności
            > Amerykanów (NATO)...

            a raczej europa sie tylko przygladala co robili serbowie i jakimi metodami to
            robili na mniejszosciach etnicznych,jeszcze miala dobry pomysl aby ich
            rozbroic,tak aby sie nie mogli bronic. te obozy z chudymi i zaglodzonymi
            podludzmi chyba same za siebie mowia,jak rowniez mowia ilosci poleglych i ich
            etniczne pochodzenie.
            • stranger.pl Re: Swiat spokojnie patrzy na ludobojstwo Chrzesc 15.07.06, 19:30
              Rachelko niedawno w TV niemieckiej (a wcześniej rosyjskiej) był dokumentalny
              film, reportaż o kulisach powstania tych słynnych kardów filmowych
              dokumentujących bosniackich (muzułmańskich) więzniów - okazało się, że to nie
              są autentyczne zdjęcia, to była mistyfikacja - ktoś zapłacił różnym osobom (był
              nawet wywiad z takim jednym "więżniem"), niektórym bardzo cięzko chorym z
              powodu złego metabolizmu, i tak powstały te słynne kadry filmowe.

              Ja nie mam prawa twierdzić że coś takiego (obozy) nie było - ale te konkretne
              zdjęcia są fałszerstwem - te zdjęcia miały tylko napędzać nienawiść do Sebrów
              (nie tylko w Bośnii)i uzasdniać najazd NATO na Jugosławię!

              Zapewne gdzies były jakieś obozy - w końcu Serbowie (jak i Chorwaci i Bośniacy)
              robili tam potworne rzeczy ale Serbowie nie maja zwyczaju dokumentować swoich
              zbrodni - nie ma u nich niemieckiej drobiazgowości i zamiłowania do archiwzacji.
              Słowem to było medialne kłamstwo i fałszerstwo z filmem.
              • i-love-2-bike Re: Swiat spokojnie patrzy na ludobojstwo Chrzesc 15.07.06, 19:52
                stranger.pl napisał:

                > Rachelko niedawno w TV niemieckiej (a wcześniej rosyjskiej) był dokumentalny
                > film, reportaż o kulisach powstania tych słynnych kardów filmowych
                > dokumentujących bosniackich (muzułmańskich) więzniów - okazało się, że to nie
                > są autentyczne zdjęcia, to była mistyfikacja - ktoś zapłacił różnym osobom (był
                >
                > nawet wywiad z takim jednym "więżniem"), niektórym bardzo cięzko chorym z
                > powodu złego metabolizmu, i tak powstały te słynne kadry filmowe.
                >
                > no niestety ja mialam nieco inne doswiadczenie z wieloma uciekinierami z
                bosni,jak rowniez moglam zobaczyc wiele zdjec i dokumentow,ktore ci cierpiacy
                jak mowisz na niestrawnosc przywiezli,zareczam ci nic pieknego,wielu z nich juz
                na tym swiecie nie ma,umarli z chorob i wycienczenia. mysle,ze masz z tym
                problemem podobne watpliwosci jak z czecznia,gdzie sa dosc dobrze udokumentowane
                zbrodnie rosjan na miejscowej ludnosci. nie tylko istnieje jedno zdjecie,ale tez
                istnieja trupy,i inne dokumentalnie ustalone ewidencje zbrodni jaka miala
                miejsce w jugoslawii. w koncu wiele z nich bylo nawet na zywo
                filmowane,watpie,ze przez pare lat kazdy dorabial fakty do tego co sie tam dzialo.
              • felusiak1 Cholera mnie bierze 15.07.06, 20:09
                kiedy to czytam.
                A bo widziałem film w którym było to i tamto. Ja tez widzialem filmy a w
                szczególności Fahrenheit 911 i też widziałem mówiących i potem widziałem w innym
                filmie jak takie rzeczy sie robi.
                Jeśli zatem Serbowie i Chorwaci nie popelniali zadnych zbrodni w Bośni to za co
                sądzony jest Miloseicz i spółka?
                Ponadto wydajesz sie nie rozumiec dlaczego Clinton musiał interweniować.
                Nie ze wzgledu na obronę Albańczyków w Kosovie i Bośniaków a ze względu na
                nieporadność europejskich potęg, które miast zażegnać konflikt pozwoliły na jego
                eskalację a nastepnie uwikłały się w niekończące się debaty podczas kiedy ludzie
                byli systematycznie mordowani w utworzonych naprędce obozach. Jedynie Clinton
                wykazał kręgoslup i polożył kres rozróbie, która bez jego interwencji trwałaby
                do dzisiaj.
                • stranger.pl Re: Cholera mnie bierze 15.07.06, 20:19
                  1.Nie powiedziałem, że tam nie był zbrodni - powiedziałem, że widziałem w TV
                  niem. demaskatoraki film o kulisach pewnego fałszerstwa - jeden z filmów
                  rzekomo zawierający sceny wychudzonych wieźniów (Bośniaków) za drutami
                  obozowymi okazał się fałszerstwem.

                  2.Pamiętaj że wszedzie oprócz działań wojennych i strzelaniny toczy się
                  równolegle inna wojna - wojna o umysły, wojna propagandowa i żadna ze stron nie
                  wzgardzi intrygą jeśli okazę się skuteczną - nie wierz nikomu, nie ręcz za
                  nikogo głową - polityka i wojny to nie emocje a ty i tak nie wszystko wiesz i
                  nie o wszystkim się dowiesz. Czasami okazać się może, że to co uznawałeś ża
                  dobro jest złem a to prezentowano ci w mediach za zło jest dobrem a także
                  czasami może się okazać że i jedno i drugie to zło.
                  • felusiak1 Re: Cholera mnie bierze 15.07.06, 20:24
                    Już starożytni rzymianie wiedzieli jak analizować.
                    Zwykle zadawali pytanie komu akcja ( wojna, intryga itp) przynosi korzyści?
                    • stranger.pl Re: Cholera mnie bierze 15.07.06, 20:26
                      No więc komu przyniosła korzyści agresja NATO (USA) na Jugosławię?

                      Skoro siegasz do starej jak Rzym paremii: kto? jak? dlaczego? kiedy i komu
                      służy (kto korzysta)?
                      • i-love-2-bike Re: Cholera mnie bierze 15.07.06, 20:31
                        stranger.pl napisał:

                        > No więc komu przyniosła korzyści agresja NATO (USA) na Jugosławię?
                        >
                        > Skoro siegasz do starej jak Rzym paremii: kto? jak? dlaczego? kiedy i komu
                        > służy (kto korzysta)?

                        no kto zaczal zadyme w jugoslawii,chyba nie bosniacy,i kto na tym chcial
                        skorzystac poprzez dojscie do wladzy? a co do czeczeni to kto i dlaczego zaczal
                        tam mordowac nie pozwalajac na uzyskanie niepodleglsci tego zakatka ziemi,choc
                        inne republiki spokojnie uzyslkaly pozwolenie od matki karmicielki?
                        • stranger.pl Re: Cholera mnie bierze 15.07.06, 20:41
                          - odnośnie Jugosławii, kto skorzystał z rozpadu Jugosławii i marginalizacji
                          Serbów? No kto?
                          - jesli chodzi o Czeczenię - tacy bandyci jak np. zabity kilka dni temu
                          Sz.Basajew nie chcą niepodległej Czeczenii - oni walczą o wprowadzenie
                          teokratycznego państwa, obejmującego nie tylko Kaukaz - to wahabici którym
                          sączono jad w Pakistanie i Arabii Saudyjskiej. Czeczenia to nie cel ale środek -
                          środek to dostarczania "mięsa armatniego" i pozyskiwania na Zachodzie sympatii
                          wśród "pożytecznych idiotów".
                          • i-love-2-bike Re: Cholera mnie bierze 15.07.06, 20:54
                            stranger.pl napisał:

                            > - odnośnie Jugosławii, kto skorzystał z rozpadu Jugosławii i marginalizacji
                            > Serbów? No kto?

                            pytam kto zaczal i dlaczego/ oczywiscie skorzystal ten,ktoremu sily
                            miedzynarodowe pomogly bo byl niszczony.


                            > - jesli chodzi o Czeczenię - tacy bandyci jak np. zabity kilka dni temu
                            > Sz.Basajew nie chcą niepodległej Czeczenii - oni walczą o wprowadzenie
                            > teokratycznego państwa,

                            a czym sie rozni monarchia putina od wizji basajewa-chyba tylko iloscia trupow i
                            nieco innymi wizjami tortur,poza tym niczym. za co ci ludzie,ktorych brutalnie
                            wyeliminowano maja byc wdzieczni za to i w dodatku byc wdziecznym bandycie
                            ktory ich brutalnie niszczy od lat? ty kochasz putina,a ja sie dziwie,ze jakis
                            polak propaguje tego typu wizje swiata,dla mnie to chore,nienormalne i
                            zboczone,zeby sprzymierzac sie z bandyckimi metodami jakiejkolwiek frakcji
                            rzadzacej.
                            • stranger.pl Re: Cholera mnie bierze 15.07.06, 22:02
                              W polityce nie ma przyjaźni - jest tylko interes i racja stanu.
                              Polska racją stanu jest koniecznośc posiadania dobych stosunków z Rosja - i to
                              Rosją takich ludzi jak W.Putina a nie pokroju B. Jelcyna.

                              Polska racja staniu to jedno - moje prywatne poglądy to drugie - życzę dobrze
                              wielkiemu sąsiadowi Polski i moim przyjaciołom Rosjanom - a to znaczy, że
                              W.Putnin jest dla Rosji w obecnej sytuacji najlepszym gospodarzem Kremla.

                              Ja się nie boję Rosji - bo dziś Rosja nie zagraża Polsce - dziś Polsce grożą
                              inne niebezpieczeństwa. Te same niebezpieczeństwa godzą też (bezpośrednio i
                              pośrednio) w Rosje - więc tym bardziej Czeczenia (ze swoją obcą kulturą) nie
                              jest warta złych stosunków Polski z Rosją.

                              Polityka to dbanie o własne dobro a nie internacjonalizm.
                              • i-love-2-bike Re: Cholera mnie bierze 15.07.06, 22:10
                                stranger.pl napisał:

                                > W polityce nie ma przyjaźni - jest tylko interes i racja stanu.
                                > Polska racją stanu jest koniecznośc posiadania dobych stosunków z Rosja - i to
                                > Rosją takich ludzi jak W.Putina a nie pokroju B. Jelcyna.
                                >
                                absolutnie sie zgadzam,ale trudno nazwac polska racja stanu zaprzedawanie sie
                                rosji,od wiekow nigdy nam to na zdrowie nie wyszlo. dopiero co stanelismy na
                                nogi dzieki oderwaniu sie od ludzi pokroju putina i dobrze jest o tym
                                pamietac,aby nie mylic pojec.
                                • stranger.pl Re: Cholera mnie bierze 15.07.06, 22:19
                                  Rachelko oderwaliśmy się od Rosji bo Rosja postanowiła... zwinąć swoje
                                  Imperium. Ludzie KGB obalili komunizm w Rosji - właśnie tacy jak W. Putin i
                                  zrobią wszystko (ex-KGB) by komunizm już nie wrócił do Rosji.

                                  I nie czyń błędu - ZSRR (Sowiety) to nie Rosja. Zupełnie inne cele imperialne
                                  były Sowietów a zupełnie inne były i są Rosji.

                                  A myślenie że to co złe dla Rosji to dobre dla Polski to nie tylko infaltylizm
                                  i brak realizmu ale sprzeczne z polską racją stanu - jeśli ew. zabraknie silnej
                                  Rosji a na jej gruzach powstaną takie teokratyczne twory jak Czeczenia-Kaukaz
                                  my będziemy następną ofiarą (ich albo zbyt silnej np. Ukrainy).

                                  Nara.
                                  • i-love-2-bike Re: Cholera mnie bierze 15.07.06, 22:25
                                    stranger.pl napisał:

                                    > Rachelko oderwaliśmy się od Rosji bo Rosja postanowiła... zwinąć swoje
                                    > Imperium. Ludzie KGB obalili komunizm w Rosji - właśnie tacy jak W. Putin i
                                    > zrobią wszystko (ex-KGB) by komunizm już nie wrócił do Rosji.
                                    >
                                    > nie moj drogi oderwalismy sie od rosji bo to nie ona postanowila tylko ja do
                                    tego zmuszono,a ludzi pokroju putina ja chcieli zawsze zachowac taka
                                    sama,imperialistyczna,okrutna,skorumpowana i bezlitosna dla slabszych. lepiej
                                    dla polski aby z pozycji partnerstwa sie zadawac z naszym wielkim bratem,ale
                                    bardzo przy tym uwazac,bo ta ich milosc jest zabojcza,o czym nie raz sie
                                    przekonalismy a ich metody nic a nic sie nie zmienily. tylko poczekaj az sie
                                    chiny wzmocnia i pokochaja z rosja na nowo,a to jak wiadomo swietne bedzie dla
                                    polski.
                                    otworz oczy stranger,bo po takim ojcu powinienes odziedziczyc wiecej rozwagi i
                                    trzezwosci politycznej:)
                                    pozdr
                          • dana33 Re: Cholera mnie bierze 15.07.06, 20:55
                            nu, stranger.... jak rozumiesz co sie dzieje w czeczeni, to nie powinienes miec
                            zadnych watpliwosci, o co chodzi w tym konflikcie israelsko-"palestynskim".
                          • grzegorz1948 Re: Cholera mnie bierze 16.07.06, 01:20
                            No jezeli chodzi o Jugoslawie to tez tak nie mozna powiedziec ze wojska wlazly
                            tam bezinteresownie.Moze ktos tez mial interes aby Milosiewicz nie gadal za
                            duzo!
                            www.vsp-vernetzt.de/soz/0007131.htm
                            Jugoslowianie twierdza ze "Amerykanie" chcieli to zaglebie sprywatyzowac
                            na "amerykansi system" lub lepiej powiedziec zagarnac.
                            Moze Ameryka tez sie boi ze Husein moze cos wygadac z swoich czasow gdy byl
                            holubiony przez Ameryke .
                            Stranger nie zajmuj sie konfliktem izraelsko- palestynskim bo przy tych
                            zydowskich ekspertach nie masz szans.Moje pytanie to zawsze jest ile wojska
                            maja Palestynczycy(dlaczego tak malo?)Co to sa terrorysci( czy nie sa to tzw
                            partyzanci nazywani przez przeciwnika terrorystami)?Jakie prawo pozwala wejsc na
                            teren sasiedniego kraju? Skad Zydzi nauczyli sie tego rzemiosla(nie bylo to tez
                            praktykowane na Zamojszczyznie)?
    • felusiak1 Do strangera.pl 15.07.06, 23:26
      Dostaję powoli zawrotu głowy kiedy czytam strangera.pl.
      Drogi strangerze.pl komu przyniosła korzyść agresja na Jugosławię?
      Zacznijmy od tego, że Jugosławia rozpadła sie na długo przed agresją i pogrązyła
      się w walce o utrzymanie kontroli nad jak największym terytorium. Słowenia nie
      miał sporu z Chorwacją i poszło gładko natomiast Bośnia zawadzała i Chorwacji i
      Serbii. Zatem agresja na Bośnię miała przynieść korzyść napadającym, podobnie
      jak wydarzenia w Kosowie miały przynieść korzyść separatystom albańskim.
      W konsekwencji agresja amerykańska przynisła korzyść Ameryce, gdyż zażegnany
      został potencjalny konflikt ogólnoeuropejski, który mógłby postawić USA przed
      wyborem nie do przyjęcia. Mianowicie opowiedzenie się za Wielka Brytania ale
      przeciwko Francji lub Niemcom. Taka sytuacja zabiłaby NATO i umocniła pozycje
      Rosji a to zaowocowałoby zupełnie inną sytuacja dzisiaj i nie czułbyś się tak
      bezpiecznie przy Putinie, który miałby w ręku kilka asów zamiast blotek i waleta.

      Sprawa Czeczenii. Jak możesz bezwstydnie twierdzić, że Basajew nie dążył do
      niepodległości Czeczenii przywołujac argument, że chce on powołać teokratyczne
      państwo. Teokracja i niepodległość nie wykluczaja sie wzajemnie. Rzecz jasna,
      Rosja nie odda Czeczenii ze względów oczywistych.
      Niepodległa Czeczenia to koniec Rosji. Po Czeczenii Inguszetia a po niej
      Baszkiria a po Baszkirii Bóg wie co jeszcze. ZSRR rozpadł się w wyniku słabości
      Rosji a nie w wyniku decyzji o zwinięciu imperium.
      Cele ZSRR i Imperium Rosyjskiego sa zasadniczo identyczne a zmiany terytorialne
      to być może tymczasowa sytuacja. Rosjanie są bardzo przywiązani do wielkości.
      Zgadzam się, że w interesie Polski leżą dobre stosunki z Rosją ale jednocześni
      muszę stwierdzić, że Rosja musi nauczyć sie sznować interes Polski i przestac
      traktowac ją jak zagubione dziecko. Polska wstapiła do NATO z jednego, jedynego
      względu, aby zablokować przyszłe zapędy Rosji. Polska Rosji nie ufa a Rosja nie
      robi nic aby zaufanie sobie zaskarbić. Próby porozumienia z Niemcami ponad
      głowami Polaków, szantaż energetyczny z pewnością nie sprzyjają budowie
      stosunków opartych na wzajemnym poszanowaniu i zaufaniu.

      W interesie Polski leży słabsza, mniej butna Rosja bez Ukrainy i Białorusi.
      Silna Białoruś i silna Ukraina w strukturach Unii Europejskiej i NATO nie
      przedstawia się żle. Zwiazuje to ręce Rosji jednocześnie nie osłabiając jej
      zbytnio. Byłoby to jedynie uznanie de jure tego co istnieje de facto.

      PS. Nie wiem czy Putin jest, jak piszesz najlepszym gospodarzem Kremla. To
      wewnetrzna sprawa Rosjan i nie mnie oceniać. Rosyjska demokracja, powstajaca w
      bólach nie będzie przypominać jeffersonowskiej niemniej jednak bedzie to
      demokracja, a to samo w sobie napawa optymizmem.

      Dzieki za rzeczową dyskusję. Nie musimy sie zgadzać. Różnice poglądów są
      zasadniczo dobrym zjawiskiem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka