mozart
08.02.03, 13:23
To nie jest wojna europejczykow, tylko amerykanow i chodzi tu tylko o
zdobycie kontroli nad ropa, nie bedaca jeszcze w amerykanskich lapskach.
A Powell nie ma zadnych dowodow, ktore moga byc wiarygodne. Jesli takie by
istnialy, to powinni podzielic sie nimi z inspektorami na miejscu w Iraku.
Gdzie sa te rzekome laboratoria i fabryczki? Pokazcie je na miejscu, a nie na
zdjeciach! A z drugiej strony kazda fabryke chemiczna produkujaca leki czy
nawozy, mozna bardzo szybko przerobic na fabryke do produkcji broni
chemicznej.
A jesli juz, to trzeba ich przylapac na goracym uczynku, aby miec niezbity
dowod. To co, maja irakijczycy sprowadzac wszystko z zagranicy? Przeciez jest
embargo! Amerykanie realizuja polityke Hitlera w mysl zasady "Kto nie jest z
nami, ten jest przeciwko nam". Boze chron nas przed takim sojusznikiem.
M.