marcus_crassus
18.02.03, 10:09
Chirac ostro krytykuje Polskę PAP 2003-02-18 (06:13)
Prezydent Francji Jacques Chirac ostro skrytykował w poniedziałek kraje
kandydujące do Unii Europejskiej, w tym Polskę, za poparcie twardej polityki
Stanów Zjednoczonych wobec Iraku. Zapytany o to na konferencji prasowej po
szczycie Piętnastki w Brukseli, ostrzegł, że może się to odbić na
ratyfikacji Traktatu Akcesyjnego (o przystąpieniu do UE) w obecnych
państwach członkowskich, czyli spowodować zablokowanie poszerzenia.
Jacques Chirac (AFP)
Według Chiraca, zachowanie kandydatów było "niezbyt odpowiedzialne, a w
każdym razie świadczące o niezbyt dobrym wychowaniu. Zmarnowali oni okazję,
żeby siedzieć cicho" - dodał Chirac.
Bowiem "przystąpowanie do Unii Europejskiej wymaga minimum uzgadniania
(stanowisk)" - wyjaśnił. Zarzucił kandydatom "infantylizm", "lekkomyslność"
i niezdolność do przewidzenia konsekwencji.
"Nie należy zapomniać o opiniach publicznych w państwach członkowskich,
które mają ratyfikować poszerzenie. To wywoła uczucie wrogości w opinii
publicznej", której poparcie będzie potrzebne do ratyfikacji Traktatu
Akcesyjnego - mówił prezydent Francji.
Zapytany, dlaczego stosuje inną miarę wobec kandydatów i wobec obecnych
państw członkowskich, które podpisały tzw. list ośmiu, Chirac wyraził
przekonanie, że "kiedy się jest w rodzinie, ma się więcej praw, niż kiedy
się prosi o wejście do niej".
Chirac odnosił się zarówno do listu ośmiu przywódców europejskich - Wielkiej
Brytanii, Hiszpanii, Włoch, Danii, Portugalii, Polski, Czech i Węgier -
solidaryzującego się z USA jak i do utrzymanej w podobnym duchu deklaracji
wileńskiej dziesiątki kandydatów do UE i NATO. (mag)
*****************************************************************************
prezydent Francji Chirac ostatnio zachowuje sie nie tylko dziwnie ale coraz
bardziej spycha sie poza granice smiesznoci - wczoraj na szczycie UE Francja
poniosla dyplomatyczna kleske - juz dzis komentatorzy mowia o sukcesie
Blaira.
Francja zachowuje sie coraz bardziej jak izolowany i przestraszony kundel
ktory kiedys pamieta ze byl wspanialym dogiem,tylko wylysial i sie
przykurczyl...
malo tego - zdanie Chiraca dobitnie wskazuje ze prowadzimy dobra polityke -
nasz rzad nie wypowiada sie o polityce Francji - to kwestia suwerennego
panstwa.
natomiast radze spojrzec na slowa "kiedy się jest w rodzinie, ma się więcej
praw, niż kiedy się prosi o wejście do niej"...
chyba ten francuzik zapomnial ze Polska jest suwerennym panstwem i
czlonkostwo w UE nie jest jej potrzebne do prowadzenia polityki
zagranicznej...
Nie bedzie nas takze traktowal jako "panstw drugiej kategorii",poza tym
wiekszosc rzadow Europy popiera Blaira i USA -co widac w komentarzach po
wczorajszym szczycie...
Chirac chyba zupelnie zglupial i zapomnial ze to francja obecnie
jest "odszczepiencem" Europy a nie Polska,malo tego,nawet nie Francja ale
wlasnie Chirac
a kraje bloku wschodniego to przyszlosc Europy...
*****************************************************************************
jednoczesnie jesli ktokolwiek czuje sie poruszony zdaniem Chiraca powiem ze
summa sumarum takie opinie tego zabojada sa bardzo potrzebne - czym szybciej
straci nerwy i zacznie sie zupelnie miotac na arenie miedzynarodowej czujac
kleske tym szybciej zostanie zupelnie przez wszystkich olany a Francja pozna
swoje miejsce w szeregu...
tak wiec paradoksalnie takie wypowiedzi sa dla nas dobre...
vae victis...
Chirac do fabryki sera