karlin 13.08.06, 19:28 był tak oddany walce o lewacki porządek świata, bo rozmiary tego oddania kontrolowali ci, którzy dokładnie znali jego przeszłość? To dopiero oddaje heroizm jego "spowiedzi". Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
karlin Dobrze, że się tutaj wpisałeś 13.08.06, 19:32 Grass byłby wzruszony. Przez wzgląd na twojego nicka. Odpowiedz Link Zgłoś
entefuhrer Przetlumacz sobie mojego nicka... 13.08.06, 19:59 ...w calosci, a zrozumiesz komu naprawde wzruszenie sciska wole ;-P Odpowiedz Link Zgłoś
michal00 Re: A jeśli Grass 13.08.06, 19:34 taka hipoteza ma pewien slaby punkt, a mianowicie nie wyjasnia, dlaczego Grass zdecydowal sie jednak przyznac do sluzby w waffen-ss. Odpowiedz Link Zgłoś
karlin Re: A jeśli Grass 13.08.06, 19:37 Niekoniecznie. Teraz rozmaite archiwa plączą się po śmietnikach, a poza tym Grass dobiega 80- tki i ma prawo zastanawiać się, czy nie lepiej będzie jak to on sam wyjawi. Odpowiedz Link Zgłoś
wiewiorzasta Re: A jeśli Grass 13.08.06, 19:38 karlin napisał: > Niekoniecznie. > > Teraz rozmaite archiwa plączą się po śmietnikach, W Niemczech też? Odpowiedz Link Zgłoś
karlin Re: A jeśli Grass 13.08.06, 19:39 W Niemczech są od dawna powszechnie dostępne (STASI). A sowieckie bywają do kupienia. Odpowiedz Link Zgłoś
wiewiorzasta Re: A jeśli Grass 13.08.06, 19:41 karlin napisał: > W Niemczech są od dawna powszechnie dostępne (STASI). > > A sowieckie bywają do kupienia. To jak się to ma do twojego pierwszego postu? Odpowiedz Link Zgłoś
karlin Re: A jeśli Grass 13.08.06, 19:45 A od kiedy Grass walczy o nowy, lepszy świat? Odpowiedz Link Zgłoś
wiewiorzasta Re: A jeśli Grass 13.08.06, 19:47 karlin napisał: > A od kiedy Grass walczy o nowy, lepszy świat? Proste pytanie, dziwna odpowiedź w formie pytania... Zawsze tak masz? Odpowiedz Link Zgłoś
michal00 Re: A jeśli Grass 13.08.06, 19:47 Moze i tak. Tym bardziej, ze: serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34239,3509374.html Swoja droga ciekawe, jak to mozliwe, ze znani ze skrupulatnosci Niemcy nie odkryli na stanie osobowym dywizji waffen-ss Grassa. Odpowiedz Link Zgłoś
a.adas Re: A jeśli Grass 13.08.06, 19:36 Popytaj w IPN. TW GraSS musiał mieć założoną teczkę. Sprawdź też co na jego temat napisał Maleszka i jakie zdanie mieli w 1976 Michnik z Kuroniem. A, nie zapomnij przesłuchać Delegata - czy Prymas czytał "Blaszany bębenek"? Odpowiedz Link Zgłoś
a.adas PS "lewacki porządek świata" wyraża się brakiem 13.08.06, 19:38 apoteozy nazistowskich Niemiec i zaamerykanizowanego, zakłamanego RFN? Odpowiedz Link Zgłoś
a.adas Re: Biedny adaś..... 13.08.06, 19:47 Dlaczego? Grass w swoich ksiażkach rzlicza(ł) się z hitlerowską przeszłością całego narodu - to fakt (to że nie poradził sobie ze sobą to insza sprawa). Na tym polega jego lewactwo? Odpowiedz Link Zgłoś
echo_o Re: A jeśli Grass 13.08.06, 19:46 Jakoś mnie nie obchodzi jakakolwiek lewacka 'nadbudowa' faktu spowiedzi Grassa. Jego szokujące wyznanie widzę głównie w perspektywie szalbierstwa, jakim okazało się całe jego przesłanie pisarza-moralisty. To znacznie gorsza przewina niż to, że służył w Waffen SS. Jego książki miały naprawdę wielką siłę rażenia w ludzkich umysłach. Zawierzyli światowi, który wykreował... Nie zapominajmy też, że Grass przez ponad 20 lat należał do słynnej literackiej grupy 47, której głównym mottem był protest intelektualny przeciw faszyzmowi... Odpowiedz Link Zgłoś
karlin Re: A jeśli Grass 13.08.06, 19:51 Ja już tematu Grassa "moralizatora" nie poruszam w ogóle. Dla mnie był on w tym melanżu (lewactwo plus moralizowanie) odrażający zawsze. Pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
kataryna.kataryna Re: A jeśli Grass 13.08.06, 20:11 karlin napisał: > Ja już tematu Grassa "moralizatora" nie poruszam w ogóle. > > Dla mnie był on w tym melanżu (lewactwo plus moralizowanie) odrażający zawsze. Jak pisał Ziemkiewicz o lewackim moralizatorstwie: "Günter Grass, bożyszcze lewicowych salonów, wyrwał się kiedyś nieostrożnie z tyradą na cześć praw człowieka. Nieostrożnie, bo wśród gości spotkania był też kubański poeta, który z woli Fidela Castro przesiedział w ciężkim więzieniu ponad dwadzieścia lat i pewnie by tam zgnił, gdyby raz, w kaprysie łaskawości, dyktator nie zechciał z wypuszczenia go zrobić prezentu dla goszczonego akurat prezydenta Mitterranda. Ówże poeta poprosił o mikrofon i uprzejmie zwrócił Grassowi uwagę: "Jeśli chodzi o prawa człowieka, to pan zawsze przecież był po stronie tych, którzy je łamali". To też było nieostrożne, bo na sali pełno było innych wybitnych intelektualistów, którzy tak bezczelne stwierdzenie świętej prawdy uznali za przejaw nieopisanego prymitywizmu i faszystowskiej mentalności. Na szczęście udało się jakoś niemiły zgrzyt załagodzić, a obdarzonego nadmiernie wyostrzoną pamięcią Kubańczyka, jako w oczywisty sposób niezrównoważonego, więcej już na intelektualne spędy nie zapraszano. Czy dziwić więc może, że na wieść o chorobie Fidela czterystu najwybitniejszych z wybitnych intelektualistów, na czele z takimi ozdobionymi Noblem tuzami, jak Fo czy Saramago, chwyciło za pióro, aby upomnieć się o prawa narodu kubańskiego? Konkretnie, o jego prawo do dalszego głodowania, siedzenia w więzieniach i podlegania wszelkim kaprysom ze skleroziałego dyktatora, a gdyby go zabrakło, to jego brata, albo jakiegokolwiek innego genseka. Do intelektualistów dotarły bowiem plotki, że wieszczony rychło zgon ich ukochanego przywódcy może zostać wykorzystany do jakiejś akcji zaprowadzenia na Kubie wstrętnego kapitalizmu, przed którym tak długo była ta rajska wyspa chroniona. Szlachetność sygnatariuszy apelu aż zapiera dech w piersiach. Szkoda tylko, że ich miłość do kubańskiego komunizmu nie idzie tak daleko, by samemu porzucić kapitalistyczne luksusy i na rządzoną przez rodzeństwo Castro wyspę się przenieść. Chętnych na zamianę Kubańczyków na pewno by nie zabrakło." Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin A co jeżeli.... 13.08.06, 19:49 ... to przeciwnicy "lewackiego porządku świata" (cokolwiek to nie oznacza) trzymali go ową wiedzą w garści, aby wpierw stał się symbolem owych "lewackich wartości", a później po ogłoszeniu owych rewelacji ów symbol legł w gruzach, owe wartości za sobą pociągając? To by dopiero była afera! Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: To kto "wykreował" Hitlera? 13.08.06, 19:53 Żydzi i masoni pospołu z cyklistami, przecież to każde dziecko wie! Odpowiedz Link Zgłoś
karlin Re: To kto "wykreował" Hitlera? 13.08.06, 19:54 No widzisz, jak ci się dzisiaj dobrze myśli? Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: To kto "wykreował" Hitlera? 13.08.06, 20:01 To niewątpliwie zasługa Twoich postów, pełnych nachnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
echo_o Wałęsa obraca rożen i piecze... 13.08.06, 20:19 własną pieczeń : wiadomosci.onet.pl/1370563,11,item.html ps. kolega noblista się znalazł... Odpowiedz Link Zgłoś