Dodaj do ulubionych

co za dzicz:) kanadyjska

14.09.06, 00:43
no tym razem nam sie udalo nie tafic do czolowki newsow,ale mam nadzieje,ze
dzieciaki wyjda z tego zywe.
www.cnn.com/2006/WORLD/americas/09/13/montreal.shooting/index.html
Obserwuj wątek
    • sly2015 poprawka 14.09.06, 07:34
      raczej franciuska w Montrealu udaj ze nie znaja angielskiego

      Ale dlaczego potepiasz odrazu cala Kanade przez dwoch idiotow ?

      Nawet w Kanadzie mozna spotkac fajnych ludzi zakladajac ze nie maja kompleksow
      Tzw. " Kompleksu malych narodow " czytaj choroby nienawisci do sasiadow
      zwlaszcza jak sa na ich garnuszku ...
      • dana33 Re: poprawka 14.09.06, 09:03
        ona lubi tak wlasnie.... za jednego-dwoch idiotow potepia caly narod. z jednym
        wyjatkiem: arabscy terrorysci. chociaz zabijaja na calym swiecie setki ludzi,
        nigdy ta paniusia nie potepia wszystkich arabow. tak juz ma dziwnie, ta idiotka
        wiadomo skad...
        • sly2015 Wiesz Dana , pedalownice najczesciej pomijam 14.09.06, 09:21
          WOGOLE ... reaguje tylko na ewidentne kretynizmy
          Ale poniewaz jej czesta obecnosc na FS to poprostu - PRZYNUDZANIE...

          A jak sie wdaje w smetna gatke z prymitywnym antysemita tzw. krystkiem
          to odrazu przechodze na inna strone

          Ci chorzy z nienawisci (nie wiem czy mozna ich tak nazwac ) "ludzie "
          nie maja nic do powiedzenia poza szerzeniem nienawisci - KONIEC !!!!!!!!!

          Pozdrowienia dla Dany i calego Izraela !!!!!!
          • dana33 Re: Wiesz Dana , pedalownice najczesciej pomijam 14.09.06, 09:34
            to tacy homo LEDWO sapiens... :)))
            pozdrowienia dla ciebie tez... :)
          • i-love-2-bike Re: Wiesz Dana , pedalownice najczesciej pomijam 14.09.06, 15:46
            sly2015 napisał:

            > WOGOLE ... reaguje tylko na ewidentne kretynizmy
            >
            :))) widac stary pedale,ze nie reagujesz,tyle,ze cioteczka ci pomaga,jak zwykle
            milo oddychac na moj temat.
            >
            >
            > Ci chorzy z nienawisci (nie wiem czy mozna ich tak nazwac ) "ludzie "
            > nie maja nic do powiedzenia poza szerzeniem nienawisci - KONIEC !!!!!!!!!
            >
            >
            milo,ze konczysz twe wypoty, nie zapomnij wejsc na strone NAMBLA,to chyba twoj
            swiat a tu nie przylaz,bo smrod wleczesz,razem z ta ciotuchna.
        • absztyfikant I ♥ 2 bike 14.09.06, 19:26
          Dano, ta dziewucha uprawia po prostu garazowa propagande:)
          • i-love-2-bike Re: I ♥ 2 bike 14.09.06, 19:32
            absztyfikant napisał:

            > Dano, ta dziewucha uprawia po prostu garazowa propagande:)
            >
            :))))) dzieki narcyz,wiem,ze ty gustujesz w nieco bardziej ciezkawym towarku,ale
            osobiscie mnie to nie dziwi,bo podchodzisz pod linijke rowno.bardzo lubie te
            koszer sztancowe komentarze na moich watkach,na moj temat,zwazywszy na to,ze
            mnie osobiscie koszer watki zwisaja kalafiorkiem,lub jesli jestesmy postepowi to
            powiedzmy sobie "zielonym brokulem".a co do garazu owszem nalezy go miec,inaczej
            samochodziki rdzewieja narcyz.
            • absztyfikant Re: I ♥ 2 bike 14.09.06, 19:38
              Nie denerwuj sie tak, bo choroba wiencowa murowana. Serduszko (nomen omen) sie
              podobalo chociaz?
              • i-love-2-bike Re: I ♥ 2 bike 14.09.06, 19:42
                absztyfikant napisał:

                > Nie denerwuj sie tak, bo choroba wiencowa murowana. Serduszko (nomen omen) sie
                > podobalo chociaz?
                >
                ja sie denerwuje wolne zarty,chyba mowiac o mnie myslisz o danie,a wiencowka mi
                moj drogi nie grozi,nie mam nadwagi,nie pale,nie pije,odzywiam sie OK,mam
                poczucie humoru i czesto sie smieje,no i lubie jazz,a to juz cos. co do
                serduszka to owszem podoba mi sie,ale wolalabym je w innej aranzacji,bo CUS mi
                sie widzi,ze mamy inne gusta plastyczne.
              • dana33 Re: I ♥ 2 bike 14.09.06, 20:21
                mnie sie spodobalo nadzwyczajniowo, absztyfikant... :))))
                ja ciebie tylko prosze, mozesz ty mi wyjasniowac, co to znaczy serduszko w innej
                aranzacji? mozna serduszka aranzowac? czy moze tez aranzowac serduszka moga
                tylko ci wybrani, co to uprawiaja propagande? garazowa oczywiscie... :)))
                • absztyfikant Re: I ♥ 2 bike 14.09.06, 20:23
                  Cyklistce chodzilo o roznice w designie, ale pewnosci nie mam. Aranzowanie
                  serduszka na gruncie jezyka polskiego pachnie mi jakos operacja na otwartm sercu:)
                  • i-love-2-bike Re: I ♥ 2 bike 14.09.06, 20:49
                    absztyfikant napisał:

                    > Cyklistce chodzilo o roznice w designie, ale pewnosci nie mam. Aranzowanie
                    > serduszka na gruncie jezyka polskiego pachnie mi jakos operacja na otwartm serc
                    > u:)
                    >

                    a rozumiem ty nie tylko plastycznie,ale i medycznie jestes nadzwyczaj
                    kumaty,wiadomo aranzujemy serca w piosenkach rowniez,ale to nie NA gruncie
                    jezyka polskiego,tylko NA gruncie muzycznym lub NA gruncie malorolnym aranzujemy
                    wywozke gnoju.czekam na kolejne rewelacje gramatyczne,bo widze,ze razem z dana
                    jestescie specjalisci od personalnych wycieczek NA gruncie gramatycznym i
                    zawracania kijem wisly (to chyba Na gruncie wodnym powinno sie znalesc),a poki
                    co polecam chat na SKYPE,aby te grunty wybadac i nie zasmiecac mi watku bzdetami.
                    • absztyfikant Re: I ♥ 2 bike 14.09.06, 20:52
                      Doksztalc sie panno cyklistko.
                      www.google.com/search?hl=pl&q=na+gruncie+j%C4%99zyka&btnG=Szukaj&lr=
                  • dana33 Re: I ♥ 2 bike 14.09.06, 20:59
                    nu wlasnie, tak sobie myslalam, tylko ona cusik wyslawiac siem prawidlowo nie
                    umie, ale nicha.... nie wszystkim dano ostatecznie, nie? :)))
                • i-love-2-bike Re: I ♥ 2 bike 14.09.06, 20:40
                  dana33 napisała:

                  > mnie sie spodobalo nadzwyczajniowo, absztyfikant... :))))
                  > ja ciebie tylko prosze, mozesz ty mi wyjasniowac, co to znaczy serduszko w inne
                  > j
                  > aranzacji? mozna serduszka aranzowac? czy moze tez aranzowac serduszka moga
                  > tylko ci wybrani, co to uprawiaja propagande? garazowa oczywiscie... :)))

                  mysle,ze jesli chcesz sobie poserduszkowac z narcyzem to otworzcie sobie dziatki
                  chat i dawajta te buziunki witrualne az spadnieTa z krzeselek,chyba na tyle
                  technologie sa wam znane jak to robic. jesli mozna to prosze ad rem,bo wiesz
                  ciotka,ze twej kuchni osobiscie nie trawie,wiec choc raz miej na tyle koszer
                  ambicji,by nie wlazic buciorami tam,gdzie cie nie chca. musialas od malego
                  ludziom sie narzucac,nikt na ciebie nie patrzal czy co,ze masz takie kompleksy?
                  swinisz na kazdym watku w ten sam sposob i lgniesz tam,gdzie cie kopia,to chore
                  i zboczone.
                  • absztyfikant Kali Cyklistka 14.09.06, 20:46
                    Domagasz sie pisania ad rem, kiedy w 99% Twoje 'znakomite frazy' sa poswiecone
                    wycieczkami ad personam. Kali ukrasc krowe dobrze?:)
                    • i-love-2-bike Re: Kali Cyklistka 14.09.06, 20:52
                      absztyfikant napisał:

                      > Domagasz sie pisania ad rem, kiedy w 99% Twoje 'znakomite frazy' sa poswiecone
                      > wycieczkami ad personam. Kali ukrasc krowe dobrze?:)
                      >

                      napisalam ci wyzej,jesli masz ochote na chat to otworz sobie SKYPE,dziala super
                      i raczej sie nie zacina jak dobrze zainstalujesz,a poza tym tatusiu nie
                      potrzebuje rad,jesli bede je potrzebowac to na pewno zglosze sie do
                      ciebie,szczegolnie te NA gruncie jezykowym bede miala na uwadze.gracias chico.
                      • absztyfikant Re: Kali Cyklistka 14.09.06, 20:55
                        www.google.com/search?hl=pl&q=na+gruncie+j%C4%99zyka&btnG=Szukaj&lr=
                        • i-love-2-bike Re: Kali Cyklistka 14.09.06, 21:00
                          absztyfikant napisał:

                          > <a
                          href="www.google.com/search?hl=pl&q=na+gruncie+j%C4%99zyka&btnG=Szukaj&lr="
                          target="_blank">www.google.com/search?hl=pl&q=na+gruncie+j%C4%99zyka&btnG=Szukaj&lr=</a>
                          no o co chodzi juz ci NA gruncie podziekowalam,czegos znowu nie dostrzegles narcyz?
                  • dana33 Re: I ♥ 2 bike 14.09.06, 21:02
                    ja nie mam abmicji, idiotko wiadomo skad..... a juz napewno nie w stosunku do
                    ciebie.... jeszcze mi tego brakowalo.... :))))
    • xmirex Re: co za dzicz:) kanadyjska 14.09.06, 08:50
      > co za dzicz:) kanadyjska
      trocho sie zastanow co chcesz powiedziec zanim cos klikniesz... pomysl czy ":)"
      to ta emocyjka jaka rezerwujesz na tego rodzaju tragedje?

      > no tym razem nam sie udalo nie tafic do czolowki newsow,
      wydaje ci sie ze szleniec w Kanadzie zalatwi US-owskie problemy ze swiatowa
      negatywna percepcja, grzeznacej w zbrodniach amerykanskjej administracji?

      >ale mam nadzieje,ze dzieciaki wyjda z tego zywe.
      a tak naprawde--g..o cie to obchodzi...
      • i-love-2-bike Re: co za dzicz:) kanadyjska 14.09.06, 15:37
        xmirex napisał:

        >
        > trocho sie zastanow co chcesz powiedziec zanim cos klikniesz... pomysl czy ":)"
        >
        > to ta emocyjka jaka rezerwujesz na tego rodzaju tragedje?

        odwiedz psychiatre,bo nie rozumiesz prostego tekstu.
        >
        >
        > a tak naprawde--g..o cie to obchodzi...

        jak widac wiecej niz ciebie zboczencu,skoro nawet normalnego komentarza na temat
        meritum wpisu nie potrafisz wystekac,ale czego mozna sie spodziewac od koszer
        medrca,ktory zgolil leb na zero.
        • xmirex Re: co za dzicz:) kanadyjska 15.09.06, 07:20
          > odwiedz psychiatre,bo nie rozumiesz prostego tekstu.

          "co za dzicz:) kanadyjska
          --no tym razem nam sie udalo nie tafic do czolowki newsow,ale mam nadzieje,ze
          dzieciaki wyjda z tego zywe."

          Masz na mysli ten "prosty tekst"? Zgadza sie nie rozomie go. Bardziej mi on na
          prostacki niz na prosty wyglada.:)

          >nawet normalnego komentarza na temat
          > meritum wpisu nie potrafisz wystekac,

          Meritum, moze zle rozumiesz to slowo.... sedno sprawy, istota rzeczy. W twoim
          wpisie brakuje tego.

          >...ale czego mozna sie spodziewac od koszer
          > medrca,ktory zgolil leb na zero.

          Z koszer masz racje. Mimo ze sie staram, nie da sie obejsc tej zarazy. Znaczki
          koszerne wszedzie, nie tylko na produktach spozywczych ale i na proszku do
          prania czy plynie do mycia naczyn. W supermarkecie wybieram kawe ktora ma jak
          najmniej koszernych znaczkow (nie-koszernej jeszcze nie znalazlem). Jednak
          Kanada w stosunku do US wydaje sie byc ciagle mniej zakoszerniona. Tu mamy tylko
          3 koszerne "certyfikatory" w stanach jest ich 50.

          www.kosherquest.org/html/Reliable_Kosher_Symbols.htm
          (Ponoc sa juz dostepne "samart keyboards". Jedna z ich zalet jest to ze po
          wstawieniu przecinka "," automatycznie wskakuje odstep:)


    • i-love-2-bike zupelna ameryka 14.09.06, 16:22
      kopiowanie naszych najgorszych wzorow jak widac zawsze w modzie,nawet w
      demokratycznej,antywojennej Kanadzie jest ono popularne. dobrze,ze chlopa
      trafili kulka w leb,bo Kanada nie wierzy w kare smierci.jak mowie robicie sie
      "dzikusy":)
      www.cnn.com/2006/WORLD/americas/09/14/montreal.shooting/index.html
    • superspec Kanada zagrożeniem dla swiata.:) 14.09.06, 16:40
      A jeszcze wiekszym politycy.:)
      www.eurekalert.org/pub_releases/2006-01/euhs-esl012406.php
      • i-love-2-bike Re: Kanada zagrożeniem dla swiata.:) 14.09.06, 16:44



        e tam,znacznie mniej tam strzelaja niz u nas,ale mile zlego poczatki,skoro chca
        sie jawic przed swiatem jako ostoja antywojenna:)
        • superspec Dlamnie ostoją antywojenną jest dzis Watykan 14.09.06, 16:48
          Reszta to uzurpatorzy.
          • i-love-2-bike Re: Dlamnie ostoją antywojenną jest dzis Watykan 14.09.06, 16:49
            superspec napisał:

            > Reszta to uzurpatorzy.

            Watykan zawsze byl ostoja antywojenna,trudno,zeby KK zachowywal sie jak oszolomy
            wiadomo skad,strzelajace do modlacych sie ludzi w swiatyniach w imie swego boga.
            • dana33 Re: Dlamnie ostoją antywojenną jest dzis Watykan 14.09.06, 20:35
              hahahaha, nu usmialam sie, idiotko wiadomo skad...... poczytaj sobie, jak
              umiesz czytac i miejmy nadzieje, ze rowniez zrozumiesz co czytasz:

              Jeszcze przed drugą wojną światową, epoką pieców, czasem pogardy, hańby, ale i
              ratujących wiarę w człowieka rozbłysków heroizmu, zamieszkująca od pokoleń
              polskie ziemie wielomilionowa społeczność żydowska stała się - przy walnym
              współudziale części katolickiego duchowieństwa - celem agresywnej propagandy ze
              strony rosnącej w siłę narodowej prawicy piętnującej Żydów jako śmiertelne
              zagrożenie dla katolickiego narodu, obcy "żywioł" wrogi polskiemu państwu, jego
              kulturalnym, politycznym i ekonomicznym interesom, ekspozyturę światowej
              masonerii i finansjery, a zarazem piątą kolumnę bolszewizmu.
              or.icm.edu.pl/sergiusz1.htm

              W 1215 r. Innocenty III wydał dekret nakazujący Żydom noszenie wyróżniającego
              stroju i pozostawanie niezauważalnymi w okresie Wielkiego Tygodnia. Paweł IV
              (1555-9) wynalazł pojęcie getta.

              ....to papieże podsunęli Hitlerowi niektóre z jego najlepszych pomysłów. A cała
              rzecz była drobiazgowo przygotowana w samych Ewangeliach." (Peter de Rosa )
              www.racjonalista.pl/kk.php/s,525

              ...encyklika „A quoprimum" (z 14 czerwca 1751 r.) papieża Benedykta XIV — do
              prymasa, arcybiskupów i biskupów polskich omawiająca „co jest zakazane dla
              żydów mieszkających wspólnie z chrześcijanami w miastach i osiedlach".

              Author of this text: Wojciech Rudny; Original: www.racjonalista.pl/kk.php/s,3541
              Benedykt XIV podkreśla z naciskiem, iż w kwestii żydowskiej, jak i w
              pozostałych, trzyma się linii postępowania przyjętej przez jego czcigodnych
              poprzedników, papieży rzymskich. Przypomina, że papież Aleksander III (1159-
              1181) pod groźbą licznych kar zakazał chrześcijanom podejmować pracę u żydów na
              jakikolwiek okres czasu, a także im służyć. Ojciec Święty Innocenty III (1198-
              1216) ostrzegał chrześcijan przed niewdzięcznością żydów wpuszczanych do
              chrześcijańskich miast; oburzało go to, że chrześcijanie służą żydom jak
              niewolnicy. Tenże papież zabraniał chrześcijanom nadawania stanowisk
              publicznych żydom (w liście „De Judeis et Saracenis"). Rzymscy papieże byli
              zdania, iż w państwach chrześcijańskich żydów powinny obowiązywać warunki
              nałożone na nich przez Stolicę Apostolską. Stąd też Innocenty IV (1243-1254)
              popierał wydalenie żydów z Francji z powodu ich „niesubordynacji" (tj. niechęć
              do dostosowania się do przepisów opracowanych dla nich przez Stolicę
              Apostolską).
              www.racjonalista.pl/kk.php/s,3541
              --------------
              trudno,zeby KK zachowywal sie jak oszolom
            • krystian71 Re: Dlamnie ostoją antywojenną jest dzis Watykan 14.09.06, 22:49
              tak sie dziwnie porobilo,ze rzeczywiscie Papiez stal sie jedynym nieklamanym
              autorytetem,
              Benio swoja Bawarie ponoc zaczyna okrecac kolo palca.
      • aaron_brown Re:niebezpiecznie w szkole 14.09.06, 16:58
        zawsze uwazalem ze chodzenie do szkoly to niebezpieczne zajecie,szkoda mlodych
        ludzi okaleczonych przez tego opetanca,wg.mnie cale video game and movie
        industry pokazujace sceny mordow,walk ,zabijania,krwi powinno zostac
        zastopowane natychmiast bo jest to jedna z glownych przyczyn takich zachowan
        jaki mielismy w Montrealu.
        • i-love-2-bike Re:niebezpiecznie w szkole 14.09.06, 17:04
          aaron_brown napisał:

          > zawsze uwazalem ze chodzenie do szkoly to niebezpieczne zajecie,szkoda mlodych
          > ludzi okaleczonych przez tego opetanca,wg.mnie cale video game and movie
          > industry pokazujace sceny mordow,walk ,zabijania,krwi powinno zostac
          > zastopowane natychmiast bo jest to jedna z glownych przyczyn takich zachowan
          > jaki mielismy w Montrealu.

          no wiesz dla amerykanow canada zawsze jawila sie jako oaza spokoju i
          bezpieczenstwa,w koncu tam nie tak latwo o bron jak u nas. ostatnio niestety to
          sie zmienilo co widac bylo po toronto a teraz slicznym montrealu. jak widac
          looneys sa wszedzie i nie bardzo mozna przewidziec,gdzie i kiedy znowu wyjda na
          powierzchnie. tym razem na szczescie liczba ofiar nie jest tak duza,jak mogla
          byc,skoro ten maniak strzelal na oslep,widac ,ze dosc szybko go trafili w leb na
          szczescie. w naszej Columbine niestety poszlo wiecej dzieci.
          • aaron_brown Re:niebezpiecznie w szkole 14.09.06, 17:11
            5 osob jest w stanie krytycznym i nie wiadomo jak z tego wyjda, z nazwiska i
            imienia oprawcy wynika ze byl to jakis nawiedzony paki.
            • gosc88 Co to jest ... 14.09.06, 17:16
              paki ?? a w dodatku nawiedzony ??
            • i-love-2-bike Re:niebezpiecznie w szkole 14.09.06, 17:47
              aaron_brown napisał:

              > 5 osob jest w stanie krytycznym i nie wiadomo jak z tego wyjda, z nazwiska i
              > imienia oprawcy wynika ze byl to jakis nawiedzony paki.

              rano prasa podawala,ze mial jakas wspolniczke,a co do jego rasy tego nie
              wiem,wynika z opisu,ze byl kanadyjczykiem.
    • gosc88 Nieprawdaz, ze wiring pod sufitem jest zupenie 14.09.06, 17:08
      niezalezne od szerokosci/dlugosci geograficznej ??
      • i-love-2-bike Re: Nieprawdaz, ze wiring pod sufitem jest zupeni 14.09.06, 17:46
        gosc88 napisał:

        > niezalezne od szerokosci/dlugosci geograficznej ??

        masz racje,ze jest tyle,ze ostatnio w modzie jest pokazywanie palcem na pewna
        rase, z pominieciem innych.
        • gosc88 Re: Nieprawdaz, ze wiring pod sufitem jest zupeni 14.09.06, 18:41
          Podobno ten strzelec jest z pochodzenia Indianinem.
          I jesli to prawda to czy dalej uwazasz, ze w modzie jest pokazywanie palcem na
          Indian ??
          • i-love-2-bike Re: Nieprawdaz, ze wiring pod sufitem jest zupeni 14.09.06, 18:52
            gosc88 napisał:

            > Podobno ten strzelec jest z pochodzenia Indianinem.
            > I jesli to prawda to czy dalej uwazasz, ze w modzie jest pokazywanie palcem na
            > Indian ??

            na podobnie nie dzialamy,wskazujemy na tego co zabil,a jak mowie byl on
            kanadyjczykiem i jakos nie widze,aby w tym artykule ktos cos innego mowil.
            ostatnio w modzie jest pokazywanie palcem na inna nacje,w imie tego tez
            prowadzimy wojny z naszymi wspanialymi sojusznikami,chyba wiesz o czym mowie.
    • mars_99 to byl wkurzony Indianin 14.09.06, 17:48
      moze to poczatek powstania Indian przeciw bialym mordercom ktorzy zabrali
      ich ziemie.. who knows..
      • i-love-2-bike Re: to byl wkurzony Indianin 14.09.06, 17:51
        mars_99 napisał:

        > moze to poczatek powstania Indian przeciw bialym mordercom ktorzy zabrali
        > ich ziemie.. who knows..
        >

        w takim wypadku raczej strzel by w Wyoming,tam w Kanadzie to francuzi futrami
        handlowali i nie mordowali tak tych zmarznietych indian jak nasi anglosascy bandyci.
    • you-know-who nie znacie problemow mlodziezy 14.09.06, 20:13
      widocznie mieliscie szczescie nie poznac.
      dzisiejsza mlodziez ma potezne problemy psychiczne.
      zal mi gothow i innych zlekka odlaczonych od tzw. normalnego swiata mlodych
      ludzi. wiekszosc z nich powroci, tysiace zabija sie, kilku zabije innych.
      it's on a rise. i nikt nie potrafi wyjasnic dlaczego. cos jest zlego w naszym
      swiecie, ale czy to sa chemikalia, szkoly, news media, gry komputerowe,
      narkotyki, czy cos innego (zapewne), tego nikt nie wie. problem jest, i nie jest
      to tylko problem kulturowy, to jest problem medyczny. jestem tego 100% pewny.
      • i-love-2-bike Re: nie znacie problemow mlodziezy 14.09.06, 20:35
        you-know-who napisał:

        > widocznie mieliscie szczescie nie poznac.
        > dzisiejsza mlodziez ma potezne problemy psychiczne.
        > zal mi gothow i innych zlekka odlaczonych od tzw. normalnego swiata mlodych
        > ludzi. wiekszosc z nich powroci, tysiace zabija sie, kilku zabije innych.
        > it's on a rise. i nikt nie potrafi wyjasnic dlaczego. cos jest zlego w naszym
        > swiecie, ale czy to sa chemikalia, szkoly, news media, gry komputerowe,
        > narkotyki, czy cos innego (zapewne), tego nikt nie wie. problem jest, i nie jes
        > t
        > to tylko problem kulturowy, to jest problem medyczny. jestem tego 100% pewny.

        nie masz racji mowiac,ze nie znam problemu,ale nie o tym tu mowa.gdziekolwiek
        nie pojedziesz do krajow rozwinietych to masz te same problemy z
        mlodzieza,dlaczego-spojrz na ich rodzicow i otoczenie,a odpowiedz trudna nie
        bedzie. jako matka dwoch dryblasow dobrze wiem o czym mowie,malo tego nasz dom
        byl nie raz schroniskiem dla bezpanskich dzieci,czesto z bogatych domow,pare
        nawet prosilo mnie o adopcje. co jest smutne to fakt,ze ludzie,ktorzy
        przypadkowo sie zejda ze soba maja dzieci,o ktore dbaja tylko w
        niemowlectwie,jesli juz, a dalej to zamiast zajecia sie nimi inwestuja w rozne
        "techniczne zabaweczki" i zamykaja drzwi. dodatkowo gdziekolwiek nie pojdziesz
        to widzic podziw dla klutury zabijania,panowania jednych nad drugimi,a o
        obrazkach jakie co dzien widzimy w mass mediach nawet nie wspomne,oczywiscie nie
        wspomne rowniez o tych video games,muzyce czy innych rozrywkach,jakie dzieci
        sobie z nudow wynajduja.szkola jedynie podsyca te przepasc kulturowa,nieraz
        wiecej zajmujemy sie dewiacjami i anormalnym zachowaniem,niz pochwala dobra. czy
        mi zal tych dzieci bandytow,pewnie troche gdzies na dnie serca widze ich jako
        ludzi,widze tez moje dzieci,ktore moga od takich bandytow zginac i owszem zal mi
        tych,ktorzy nie maja sie dokad udac,bo nikt na nich nie czeka w domu,bo tego
        domu poprostu nie ma i niestety niektorzy koncza jak ten w artykule.
        • superspec Bym dorzucił jeszcze to. 14.09.06, 20:40
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=48356397&a=48434397
          • i-love-2-bike Re: Bym dorzucił jeszcze to. 14.09.06, 20:42
            superspec napisał:

            > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=48356397&a=48434397

            raczej w tym wypadku nie o to chodzi. zarowno w Kanadzie jak i USA
            mlodziez,ktora cos robi nie ma problemu ze znalezieniem pracy,moze nie bedzie to
            akurat super praca,ale nie w tym lezy problem tej zwierzecej agresji i
            nienawisci do drugich.
            • krystian71 Re: Bym dorzucił jeszcze to. 14.09.06, 22:56
              experymenty z bezstresowym wychowaniem , pomniejszanie roli rodziny , nacisk na
              prace zawodowa matek, czasem w formie przymusu ekonomicznego, ograaniczanie
              prawem wladzy rodzicielskiej,schlebianie gustom mlodych we wszystkich mediach
              • i-love-2-bike Re: Bym dorzucił jeszcze to. 14.09.06, 23:44
                krystian71 napisała:

                > experymenty z bezstresowym wychowaniem , pomniejszanie roli rodziny , nacisk na
                >
                > prace zawodowa matek, czasem w formie przymusu ekonomicznego, ograaniczanie
                > prawem wladzy rodzicielskiej,schlebianie gustom mlodych we wszystkich mediach

                chcesz powiedziec,ze two mommies and two daddies to nie dobry model rodziny,ze
                nie wspomne o problemach dzieci,ktore sa posylane do wojska,ida na wojne i jak
                wracaja to albo morduja innych,albo sie rozwodza,albo swiruja nieodwracalnie
                wiadomo dlaczego. tak te wojny rowniez pomagaja kazdemu znalesc swoje miejsce w
                zyciu,moge sobie tylko wyobrazic mlodziez w eretzu,jak jest mentalnie
                stabilna,po tym co jej kaza robic na co dzien.
        • you-know-who Re: nie znacie problemow mlodziezy 14.09.06, 21:16
          zgadzam sie z tym co piszesz: niezdrowy swiat w ktorym zyja, rodziny-nie-rodziny,
          sam tez goscilem w domu przez pare dni jednego takiego ktorego podobno rodzice
          dreczyli, potem zreszta okazalo sie ze strasznie duzo rzeczy wymyslal. nawet
          zawiozlem corke do niego do szpitala ale policjanci przed dzwiami...

          jednak upieram sie przy swoim bo tu specjalisci zgadzaja sie z moimi
          obserwacjami - to nie ubrania, przynaleznosc do vampirefreaks.com, ani nawet ew.
          narkotyki powoduja nienormalna psychike tylko odwrotnie. adhd, depresja,
          borderline, biapolar, personality disorders - co chcesz - rosna szybciej niz
          ilosc co2 w atmosferze, a dlaczego jest wieksza tajemnica. nie jest to problem
          overdiagnosis, wiekszego wyczulenia lekarzy obecnie. sprawdzono to. okazuje sie
          ze w czasach, kiedy trzeba bylo nakarmic konia i wydoic krowe, bylo mniej
          mlodych z zaburzeniami.
          • i-love-2-bike Re: nie znacie problemow mlodziezy 14.09.06, 21:27
            you-know-who napisał:


            > jednak upieram sie przy swoim bo tu specjalisci zgadzaja sie z moimi
            > obserwacjami - to nie ubrania, przynaleznosc do vampirefreaks.com, ani nawet ew
            > .
            > narkotyki powoduja nienormalna psychike tylko odwrotnie. adhd, depresja,
            > borderline, biapolar, personality disorders - co chcesz - rosna szybciej niz
            > ilosc co2 w atmosferze, a dlaczego jest wieksza tajemnica. nie jest to problem
            > overdiagnosis, wiekszego wyczulenia lekarzy obecnie. sprawdzono to. okazuje sie
            > ze w czasach, kiedy trzeba bylo nakarmic konia i wydoic krowe, bylo mniej
            > mlodych z zaburzeniami.

            no ale zwykle jesli mamy do czynienia z normalnymi rodzicami to na problemy
            psychiczne dziecka sa w stanie tak czy inaczej zareagowac,oczywiscie,ze nie
            wykluczysz skrajnosci,ale nie dopuscisz do ekstremum jak wyzej. mozesz
            powiedziec,ze czesc tych nienormalnych bylaby inna,gdyby srodowisko,ktore ich
            otacza nie bylo tak samo zdegenerowane i zestresowane do granic wytrzymalosci.
            wiesz u mlodych nastepuje bardzo szybka reakcja na wiele rzeczy i czasem
            wystarczy do kogos odpowiednio podejsc,by wiele zmienic.mlodzi nie sa odporni na
            stres tak bardzo jak ludzie,ktorzy juz co nieco przeszli dlatego zwykle podaja
            sie skrajnym emocjom i dzialaja szybko i bez zastanowienia. z drugiej strony
            obecne trendy w medycynie sa takie,by na wszystko znalesc szybie i najbardziej
            latwe wyjscie,co w wielu wypadkach rowna sie z podawaniem tzw.niezrownowazonym
            dzieciom pigulek,aby byly spokojne i daly nauczycielom spokoj. tego typu
            faszerowanie lekami psychotropowymi od malenkosci powoduje czesto nieodwracalne
            zmiany mentalne,do czego oczywiscie nie bardzo sie chca przyznac ani producenci
            lekow,zbijajacy kokosy na nich,ani psychiatrzy,ktorzy tego typu rozwiazania za
            pomoca chemii propaguja od lat,vide oslawiony Riddlin.
            • i-love-2-bike errata ykw 14.09.06, 21:35
              chodzilo mi o ritalin,riddlin to co innego:)
              • you-know-who Re: errata ykw 14.09.06, 21:50
                dobrze gadasz. normalna rodzina to juz troche jak dobra terapia. leki sa
                overprescribed.
                ale znajomi z adhd musieli dac chlopakowi pochodne amfety zeby mogl
                usiedziec/funkcjonowac w szkole, a dawanie prozaku nastolatce ktora sie
                tnie albo mysli o samobojtwie (co robi kilka procent nastolatek)
                tez nie jest bezsensowne.

                fantastycznie jesli lekow udaje sie uniknac, jesli nie, to trzeba wiedziec za
                jestesmy na etapie szamanstwa w tych sprawach. nie wiadomo dokladnie jak
                dzialaja, poza tym powoduja u mlodziezy przejsciowe nasilenie tendencji
                samobojczyc w ciagu paru tygodni stosowania antydepresanta.
                tu jest co o tym z waszego fda:
                pi.lilly.com/us/AntiDep-MedGuide.pdf
              • dana33 Re: errata ykw 15.09.06, 08:16
                idiotko wiadomo skad..... znow jakies bzdety tym razem o ritalinie..... nu,
                przeciez bok mozna zrywac jak sie czyta te twoje glupoty.... dzieciom z
                problemem adhd pomaga to lekarstwo i to bardzo i jesli jest brane pod kontrola
                lekarza to wyniki sa doskonale.... ty chyba nigdy nie widzialas dzieci i ich
                rodzin z tym problemem, wiec sie idiotko nie wypowiadaj na tematy, o ktorych nie
                masz zielonego pojecia.
              • krystian71 Re: errata ykw 15.09.06, 11:45
                to jedna z tych sztuczne wykreowanych chorob ,dla korzysci srodowiska
                medycznego i farmaceutycznego i zatuszowania niewydolnosci wychowawczej
                nowych ,promowanych metod pomniejszajacych role rodziny i wladzy wychowawczej.
                Cala masa dzieciakow we wczesnym wieku przedszkolnym i szkolnym tak sie
                zachowuje,to naturalna ciekawosc swiata,znuzenie jednostajnymi czynnosciami i
                dowod na to ,by nie obnizac w nieskonczonosc wieku obowiazku szkolnego czy
                przedszkolnego.
                A oczywiscie najlatwiej wmowic w rodzicow ze to dziecko jest chore i jest
                terapia ,ktora na to pomoze.
                Oczywiscie ,ze jest.Srodki uspakajajace czynia cuda i otepiale dziecko juz sie
                nie wierci w lawce.
                Tak samo jak prawda jest ,ze rzeczywiscie jakis promil dzieci jest
                nadpobudliwych w stopniu wymagajacym terapi,bardzo rzadko farmakologicznej.
                Przy calej reszcie wystarcza inne od wiekow stosowane metody,sama pamietasz
                pewnie jak za naszych czasow,po prostu pene dzieciaki zatrzymywalo sie dluzej w
                domu,posylalo do szkoly w wieku 8-miu lat ,czy panie przedszkolanki
                sugerowaly,zeby zrezygnowac z przedszkola,badz na poczatku posylac tylko na 2-3
                godziny,by dziecko nie meczylo innych ,a przede wszystkim nie unieszczesliwialo
                siebie.
                To cale adhd moze wkrotce okazac sie takim samym humbugiem ,ja podobno
                wymyslony przez jakiegos zadnego slawy medyka zespol naglej smierci niemowlecia.
                Ponoc nic takiego nie ma ,albo zdaza sie tak niezwykle rzadko,ze zupelnie umyka
                statystykom.
                A stanowi alibi dla rzeczywistych mordercow,niezrownowazonych matek,czesto
                chorych psychicznie (na zespol Munchausena) ktore musza byc w centrum uwagi i
                wspolczucia ,usmiercaly kolejne swoje dzieci i unikaly sprawiedliwosci ,czy
                psychiatrycznego leczenia.
                • i-love-2-bike Re: errata ykw 15.09.06, 17:29
                  krystian71 napisała:

                  > to jedna z tych sztuczne wykreowanych chorob ,dla korzysci srodowiska
                  > medycznego i farmaceutycznego i zatuszowania niewydolnosci wychowawczej
                  > nowych ,promowanych metod pomniejszajacych role rodziny i wladzy wychowawczej.
                  > Cala masa dzieciakow we wczesnym wieku przedszkolnym i szkolnym tak sie
                  > zachowuje,to naturalna ciekawosc swiata,znuzenie jednostajnymi czynnosciami i
                  > dowod na to ,by nie obnizac w nieskonczonosc wieku obowiazku szkolnego czy
                  > przedszkolnego.
                  > A oczywiscie najlatwiej wmowic w rodzicow ze to dziecko jest chore i jest
                  > terapia ,ktora na to pomoze.
                  >

                  problemem jest chec tzw.latwych i szybkich rozwiazan,bo nikt teraz nie ma na nic
                  czasu. lekarz ma dla ciebie 10 minut i musi ci dac cos co cie wyleczy,no to
                  przepisuje pigulke,aby zalatwic problem od reki,pigulka ma natychmiast rozwiazac
                  problem dziecka bo rodzice sie spiesza do pracy i nie maja czasu na zadne
                  wnikanie glebsze i dlugotrwale terapie. dzieciaki sa faszerowane przeroznymi
                  srodkami farmakologicznymi,tyle,ze ciekawe ile ludzi wogole czyta jakie sa
                  skutki uboczne tych lekow,co powoduja i jakie moga miec skutki dlugotrwale
                  ,czasem nieodwracalne jesli beda przyjmowane przez rozwijajacy sie organizm
                  dziecka? zareczam ci z moich wlasnych obserwacji,ze przecietny rodzic slepo
                  wierzy lekarzom i nigdy ich nie pyta o nic,ja sama wiem czym to pachnie jak
                  smiesz ich o cos spytac i spierac sie,ze nie maja racji. dana przy nich to
                  krolowa grzecznosci:))no,ze nie wspomne o fakcie rozbitych rodzin,u nas ponad
                  50% ludzi jest rozwiedzionych,czesto wieloktrotnie i czesto z kazdego zwiazku
                  maja dzieci,po co nie wiadomo,ale jesli chodzi o rozmnazanie to niewiele z nich
                  mysli o skutkach takiego postepowania i do czego moze to prowadzic jesli chodzi
                  o ich potomstwo.
                  • krystian71 Re: errata ykw 15.09.06, 20:22
                    i to peiknie koresponduje z tematem twojego watku, bo wlasnie po takich
                    przezyciach wyrastaja mlodzi mordercy.
                    Ani nauczyciel ani rodzic nie ma prawa solidnie pasem przylozyc rozbrykanemu
                    gnojkowi,w takie cos wkracza sad.Ale ma prawo zafundowac mu farmakologiczna
                    terapie.Arabka nie ma prawa podjac pracy bez zgody meza i to jest pogwalcenie
                    praw czlowieka.Za to Arab nie porzuci zony z dzieciakami,to sie nie zdaza, a
                    wsrod bialych-nagminnie ,z mocy prawa i jeszcze sad przyznaje jakies smieszne
                    alimenty,bo przeciez tatus splaca raty za BMW
                    • dana33 Re: errata ykw 15.09.06, 20:34
                      alez kretynstwa wy tu wypisujecie..... nie masz krystek pojecia, a piszesz i
                      piszesz i wode lejesz nie z tej ziemi.... i o rytalinie i o arabach....
                      a po co mu rzucac zone, jak sobie moze nowa wziac, idioto?
                      albo wiesz i robisz z siebie kompletnego balwana, albo nie wiesz, wiec pisaniem
                      o tym, o czym nie masz pojecia robisz z siebie balwana do kwadratu.....

                      • i-love-2-bike Re: errata ykw 15.09.06, 20:50
                        dana33 napisała:

                        > alez kretynstwa wy tu wypisujecie..... nie masz krystek pojecia, a piszesz i
                        > piszesz i wode lejesz nie z tej ziemi.... i o rytalinie i o arabach....
                        > a po co mu rzucac zone, jak sobie moze nowa wziac, idioto?
                        > albo wiesz i robisz z siebie kompletnego balwana, albo nie wiesz, wiec pisaniem
                        >
                        > o tym, o czym nie masz pojecia robisz z siebie balwana do kwadratu.....
                        >

                        a ty balwanko czego tu szukasz:absztyfikanta,grzybow czy araba mordujacego zony?
                        popatrz na waszych zboczencow gwalcacych dzieci w swoich rodzinach,czy
                        mordujacych kobiety bo o tym tez juz coraz glosniej i zabieraj swa zacna
                        wypasiona d.. z tego watku. nikt tu nie ma ochoty na trele morele z twoja
                        wybujala inteligencja .
                        ps.czasem sie tak zastanawiam dlaczego ty sie nie udzielasz na forum judaica,tak
                        tam milutko,brodato i myckowo,takie piekne obrazki i kazdy sie kocha a ty wciaz
                        jak bumerang lazisz za nami z tymi samymi smutasami. musisz byc chyba jakas
                        szurnieta,bo lubisz jak cie kopia,to cie wlasnie rajcuje,gdyz w swej chorej
                        podswiadomosci myslisz,ze to ty komus dokopujesz:))))))DDDDDDD:)))))))
                        shalom i sama nie zapomnij o rytilinie,mosze ci pomosze na te bole watraby na
                        ktore tak chronicznie cierpisz,bo co wpis to bekasz.
                        • dana33 Re: errata ykw 15.09.06, 23:48
                          nie denerwuj sie cyklistko.... ja tu szukam wlasnie ciebie i krystka, to moje
                          zyciowe zadanie, ze sie tak wyraze... :))))
                          nie rozumiem tez, co ci przeszkadza moja wypasiona d.... nie masz co jesc, czy
                          co? rytalina na watrobe nie pomoze, ale mysle, ze tobie by sie przydala na brak
                          koncentracji i lepszego zrozumienia tego, co tutaj sie pisze, bo jakos rzadko
                          kto rozumie o co ci chodzi....
                          natomiast jak ci sie napisze, ze zachowujesz sie jak chamka, bo piszesz "tam
                          milutko,brodato i myckowo" to ty nawet nie zrozumiesz, dlaczego..... ale chamy
                          maja to juz do siebie, ze malo co rozumieja...
                          • absztyfikant Re: errata ykw 16.09.06, 01:24
                            Cyklistka Gombrowicza chyba nie czytala:)
                            • i-love-2-bike Re: errata ykw 16.09.06, 04:59
                              absztyfikant napisał:

                              > Cyklistka Gombrowicza chyba nie czytala:)
                              >
                              >
                              no wlasnie jak to nastepny jarmulkowiec wie wszystko na moj temat. nie tylko
                              czytalm,ale i moglam podziwiac dziela tego wybitnego "polskiego" pisarza w
                              teatrze,jako,ze wyrastalam w Warszawie,o czym zapewne taki absztyfikant z
                              wielkiego miasta szczecina wie niewiele,bo i trudno,zeby wiedzial. powiem ci
                              jedno koles po sposobie sztucznej pewnosci siebie i przylepianiu lat
                              ludziom,ktorych nie znasz,ani znac nie bedziesz bo nie masz z nimi nic
                              wspolnego,mozna poznac klase i "klase" ,ktorej slomka z butow typu oxford,if you
                              know what I mean hon,wylazi. ty i dana macie jedno ceche wspolna-wyciagacie
                              szmatlawe wnioski nie znajac czlowieka,przylepiacie sie do mnie jak guma do
                              buta,a to wiele swiadczy o was.z innej beczki humanisto szczecinski,zamiast
                              bawic sie w czytanie schizofrenika i psychola jak gombrowicz poczytaj cos
                              takiego jak achebe chinua "things fall apart",w koncu rozprowadzono 8 mln kopii
                              tego swietnego afrykanskiego pisarza i przetlumaczono go na okolo 50 jezykow,a
                              wiec nie wyjezdzaj mi tu z idiotycznym gombrowiczem dobrym chyba dla tych,ktorzy
                              maja nieco nakukane w swoich politycznie poprawnych lbach i sa na proszkach
                              halucynogennych.jak zwykle siemanko narcyz i milego czytania zycze i jesli mozna
                              prosic odklej sie od mego nicka,jako,ze nie wnosisz nic nowego do dyskusji poza
                              tlenem dla dany,ktorej ja osobiscie nie trawie juz od wielu miesiecy.jak widac
                              rozmowa z kimkolwiek z jej koszer kolka rozancowego mozliwa nie jest a ja
                              spragniona az tak nie jestem abym z byle kim musiala trajlowac na byle jakie
                              tematy dotyczace mego nicka,czyli mowiac krotko i wezlowato-arivederci.
                              • absztyfikant Re: errata ykw 16.09.06, 11:27
                                Popracuj nad dystansem do siebie samej:) Bawi mnie jak oceniasz ludzi z pozycji
                                panny z wielkiego miasta... Glupio sie sklada, ze mieszkam od wielu lat w
                                Warszawie (moi dziadkowie stad pochodza) i takie Twoje tromtadracje powoduja u
                                mnie pusty smiech:)))

                                Zapewniam Cie, ze w Szczecinie (miasto pol miliona mieszkancow) ksiegarnie czy
                                biblioteki istnialy nawet za PRL, nie mowiac o czasach wczesniejszych. Rodzinne
                                miasto carycy Katarzyny jest duzo ciekawsze niz myslisz:)

                                A poza tym wszystko OK?:))))) Pojedz na wies, pooddychaj innym powietrzem, bo
                                ten azbest chyba Ci nie sluzy:)))))))))))))))))))))

                                I wreszcie na koniec: pisalem Ci wielokrotnie, ze jestem prostym
                                wyrobnikiem:))))) Ciao, ciao, bambino:)
                      • krystian71 Re: errata ykw 16.09.06, 11:12
                        to ty,kunefa ,nie wiesz o czym mowa ,a sie wtracasz.
                        Moze sobie nowa wziac,jesli go na to stac ,na utrzymanie dwoch rodzin na TAKIM
                        SAMYM poziomiei zapewnienie drugiej zonie osobnego domu.
                        Porzucic starej zony z gromadka dzieci NIE MOZE.
                        W pewnych sytuacjach MUSI udzielic kobiecie rozwodu a ona moze wyjsc za innego.
                        Zyd moze po prostu zwiac ,na rozwod sie nie zgadzac i cale spec-organy sluza do
                        wielolwtnich poszukiwan i perswazji wobec takiego gnojka.
                        • dana33 Re: errata ykw 16.09.06, 11:44
                          pewnie, ze nie wiem.... mam ich tu dzien w dzien, wiec nie mam pojecia, nie?
                          za to ty siedza w polsce to wiesz. ty zawsze wiesz lepiej krystek.... to pewnie
                          od tych zdrowasiek ci rozumu przybywa z minuty na minute.
                          • krystian71 Re: errata ykw 16.09.06, 12:56
                            sama przyznalas,ze nie wiesz , na klamstwach bylas lapana co chwile ,wiec chyba
                            nie sadzisz,ze od ciebie mam zamiar wiedze swoja czerpac.
                            Nudzac na tym forum,lamiesz zasady szabasu ,ale od dawna jak zauwazylem ciagnie
                            cie do jednego,swietego,powszechnego i apostolskiego Kosciola,jak wielu
                            waszych,gdy im kostucha blyska kosa u wezglowia.
                            Czyzby i na ciebie juz przyszla twoja godzina?
                            Wal do przychodni,zydowscy lekarze-balsamisci robia cuda

                            www.historica.pl/index.php?section=kraina&kraina_id=1000001&dzial_id=19&page=2&action=forumWiecej&id=279234
                            • dana33 Re: errata ykw 16.09.06, 20:40
                              ten post to cudenko, krystek..... od pierwszego do ostatniego slowa klamstwo...
                              tak to mieszales troche prawdy z duzo klamstwem, a tutaj przeszedles same
                              siebie: czyste, hucpowate klamstwo od poczatku do konca.
                              rozumiem, ze sie wyzywasz przed jutrzejsza spowiedzia..... jak to sie mowi,
                              wykorzystujesz momentum... :))))
                              • krystian71 Re: errata ykw 17.09.06, 14:59
                                rozumiem twoja fascynacje katolicyzmem, wszak w przeciwienstwie do ateizmu i
                                judaizmu ta wiara daje nadzieje ,szczegolnie ludziom stojacym juz na
                                krawedzi ,czy zagrozonych wojna ,i odpowiada na pytanie i tesknoty-"co po
                                zyciu?"
                                W takiej sytuacji wielu ludzi sie nawrocilo lub powrocilo na lono Kosciola.
                                Danton,Milosz, rabin Malachowski, Tuwim, Brandstaetter Roman ,
                                Wychodzac z przeslania Ewangelii,czyli Dobrej Nowiny o tym,ze Bog kazdego
                                kocha ,bo jestesmy bozymi dziecmi , nawet teolodzy sa przekonani,ze choc na tej
                                ziemi wielu zbrodniarzy i gorszycieli zostalo potepionych , nie ma zadnych
                                podstaw do wyrokowania o ich WIECZNYM potepieniu.
                                Tak wiec Dana,pokuta,szczere wyznanie win, postanowienie poprawy i
                                zadoscuczynienie bedzie poczatkiem twojego nowego zycia.
                                Samo obmycie rak z palestynskiej krwii nie wystarczy,

                                Ale na tej nowej twojej drodze,moge byc twoim przewodnikiem.
                                Glowa do gory, nie zalamuj sie.
                                Serdecznie pozdrawiam
          • superspec Re: nie znacie problemow mlodziezy 14.09.06, 21:35
            > ze w czasach, kiedy trzeba bylo nakarmic konia i wydoic krowe, bylo mniej
            > mlodych z zaburzeniami.

            To chyba jednak ta praca. a własciwie porównywanie się do innych bo jak
            wiekszosć doiła krowę to tak niedoskwierało jak teraz ja mam byle jaka pracę a
            ten starszy ma lepiej. gdzies słyszałem, że do tej pory młodsi jak byli starsi
            mieli lepiej od swoich rodziców a teraz podobno te czasy się kończą i może byc
            odwrotnie. a młodzi to czują stąd ten brzydki podział w Polsce na "mohery"
            i "stringi"
            • i-love-2-bike Re: nie znacie problemow mlodziezy 14.09.06, 21:40
              superspec napisał:

              > > ze w czasach, kiedy trzeba bylo nakarmic konia i wydoic krowe, bylo mniej
              > > mlodych z zaburzeniami.
              >
              > To chyba jednak ta praca. a własciwie porównywanie się do innych bo jak
              > wiekszosć doiła krowę to tak niedoskwierało jak teraz ja mam byle jaka pracę a
              > ten starszy ma lepiej. gdzies słyszałem, że do tej pory młodsi jak byli starsi
              > mieli lepiej od swoich rodziców a teraz podobno te czasy się kończą i może byc
              > odwrotnie. a młodzi to czują stąd ten brzydki podział w Polsce na "mohery"
              > i "stringi"
              >

              wiesz ciezko mi osadzac jak to jest w Polsce,ale z tego co widze jest rowniez
              szalona konkurencja,a do tego dochodzi ogromne skorumpowanie sporej grupy
              spoleczenstwa,co powoduje oczywiscie drastyczne roznice w poziomi zycia tych co
              maja,bo w wiekszosci dorobili sie nieuczciwie a tymi co probuja sami do czegosc
              dojsc. jakbys nie popatrzal to obecne pokolenie mlodych na calym swiecie ma
              znacznie wiecej problemow i sa one bardziej zlozone od tych,ktore my
              przezywalismy,bo moim zdaniem coraz mniej jest takich przykladow,ktore sa na
              prawde dobre.
              • superspec Nieciekawe dane. może dlatego sa wsciekli. 14.09.06, 21:55
                Employment: Despite the fact that youth are receiving more education, youth
                unemployment in the world has increased to record levels. Youth unemployment,
                at a total of 88 million, is highest in the Western Asia, North Africa and Sub-
                Saharan Africa. There is increased pressure on young people to compete in a
                globalizing labour market.
                www.un.org/esa/socdev/unyin/wyr05.htm

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka