Dodaj do ulubionych

Za obłokiem burzy piaskowej

IP: *.ci.uw.edu.pl 20.03.03, 18:54
Nie dolewaj oliwy do ognia! A Saddamyzmu to nie ma? A jak sie
czules jak twemu tatkowi Niemcy na leb bomby rzucali i
zastanawiali sie czy faszyzm czy socjalizm?
Obserwuj wątek
    • Gość: Pantera Re: Za obłokiem burzy piaskowej IP: 152.19.37.* 20.03.03, 20:17
      Cos sie temu facetowi odmienilo. Poprzednio tylko atakowal Busha a teraz zaczyna cos przebakiwac o wspolpracy
      atlantyckiej. Francja i Niemcy robia kosmiczny blad tworzac jakiekolwiek koalicje z Rosja i Chinami.
      • zbig44 POTĘGA AMERYKI JEST SŁUSZNA ... 21.03.03, 12:40
        a słuszna jest dlatego, że jest to potęga Ameryki:

        www1.gazeta.pl/swiat/1,42324,1382776.html
        "wytężamy wzrok, by przez pył szalejącej burzy piaskowej
        dostrzec zarysy nowego świata"

        No to wytężmy:

        "Nowe jest to, że przywódcy Stanów Zjednoczonych czują się tak
        pewni swej miażdżącej potęgi militarnej i moralnej słuszności,
        że gotowi są wkroczyć do najbardziej wybuchowego regionu świata,
        mając u swego boku właściwie tylko jednego sojusznika; no, może
        dwóch - jeśli liczyć Australię"

        No jak to, to po co był ten nasz coin-tingencik?
        Żeby teraz jakiś Zapylony Timothy tak nas postponował?
        Prosimy o notę protestacyjną, panie Prezydencie.

        "trzy idee rywalizujące o sukcesję po Zachodzie epoki zimnej
        wojny. Nazwę je: "rumsfeldowską", "chirako-putinowską"
        i "blairowską"."

        Nie zapominajmy o czwartej Millerowsko-Kwaśniewskiej, bo ten
        tandem też na pewno musi mieć jakąś swoją własną.

        "Według idei "rumsfeldowskiej" - o ile słowo "idea" nie jest tu
        nazbyt górnolotne - potęga Ameryki jest słuszna. A słuszna jest
        dlatego, że jest to potęga Ameryki. "

        "Stany Zjednoczone są dziś zapewne w stanie wygrać większość
        wojen samodzielnie. Ale samodzielnie nie wywalczą pokoju"

        "Według idei "chirako-putinowskiej" - o ile słowo "idea" nie
        jest tu nazbyt górnolotne - potęga Ameryki jest z definicji
        groźna. "
        "Misją Francji jest utworzenie drugiego bieguna świata. Jest nim
        Europa"

        Czyż my Europejczycy nie powinnismy się za taką wizją raczej
        opowiadać?

        "Eurazja"

        Tu pan Zapylony posunął sie nieco za daleko w poszukiwaniu args
        against opcji europejskiego bieguna.
        W naszym (Polskim) interesie bedzie, asby zadbac o to, zeby do
        takiego 'moskiewskiego przegięcia'
        nie dopuścić.

        "Tocząca się przez ostatnie kilka tygodni batalia dyplomatyczna
        francusko-niemiecko-rosyjskiego (i chińskiego) sojuszu
        kontynentalnego przeciwko amerykańsko-brytyjsko-hiszpańskiemu (i
        australijskiemu) sojuszowi morskiemu przypomniała mi wojnę
        superbloków w "Roku 1984" George'a Orwella, który nazwał je
        Eurazją i Oceanią."

        Jeśli wspaniała Zjednoczona Europa nie widzi chwilowo swojego
        interesu w takim kontr-biegunie, nic dziwnego, że Szarak szuka
        aliansów dla tego pomysłu nawet posród wilków, które gotowe go
        przy pierwszej nadarzającej się okazji schrupać go na surowo i
        to - co gorsza - bez wytrawnego bordeaux.

        "Wizja Chiraca-Putina jest trafna tylko w połowie - i dlatego
        zupełnie błędna"

        A fe, panie Zapylony, a tak dobrze pan zaczął z tym 'pustynnym
        zarysem'.
        Albo trafna w połowie albo nie trafna w ogóle. Zdecyduj się pan.
        Otóż moim zdaniem - that is the point - Zapylony próbuje go
        dewazuować, odwołując się do manipulacji
        na logice (to ma być zdanie, które nie zauważone, postawiłoby
        zasłone dymna nad jego 'gwiaździstą' argumentacją.)
        Zatem, Europejczycy, trzymajmy się konkluzji, która z tego
        wynika:
        EUROPA MA OBOWIĄZEK SAMODZIELNEGO STWORZENIA PRZECIWWAGI DLA USA.

        "blairyzm" + "kwas...o-milleryzm" byłby USAkom najbardzie na
        rękę...
        szkopuł w tym, że sie tu w Europie zdyskredytowal zaraz na
        starcie, jak każde d... d...

        "błąd Blaira to zapomnienie, że partnerstwo wymaga, by czasem
        powiedzieć "nie"

        TYLKO W OPARCIU O STWORZENIE TAKIEJ PRZECIWWAGI, MOŻLIWE BĘDZIE
        STANOWCZE WYPOWIADANIE SIĘ P-KO POLITYCE USA, KTÓRA DLA EUROPY
        OKAZE SIĘ NIE DO ZAAKCEPTOWANIA !
        • Gość: MIKI Re: POTĘGA AMERYKI JEST SŁUSZNA ... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.03.03, 14:35
          zbig44 napisał:

          > a słuszna jest dlatego, że jest to potęga Ameryki:
          >
          > <a
          href="http://www1.gazeta.pl/swiat/1,42324,1382776.html"target="_blank">www1.
          > gazeta.pl/swiat/1,42324,1382776.html</a>
          > "wytężamy wzrok, by przez pył szalejącej burzy piaskowej
          > dostrzec zarysy nowego świata"
          >
          > No to wytężmy:
          >
          > "Nowe jest to, że przywódcy Stanów Zjednoczonych czują się tak
          > pewni swej miażdżącej potęgi militarnej i moralnej słuszności,
          > że gotowi są wkroczyć do najbardziej wybuchowego regionu świata,
          > mając u swego boku właściwie tylko jednego sojusznika; no, może
          > dwóch - jeśli liczyć Australię"
          >
          > No jak to, to po co był ten nasz coin-tingencik?
          > Żeby teraz jakiś Zapylony Timothy tak nas postponował?
          > Prosimy o notę protestacyjną, panie Prezydencie.
          >
          > "trzy idee rywalizujące o sukcesję po Zachodzie epoki zimnej
          > wojny. Nazwę je: "rumsfeldowską", "chirako-putinowską"
          > i "blairowską"."
          >
          > Nie zapominajmy o czwartej Millerowsko-Kwaśniewskiej, bo ten
          > tandem też na pewno musi mieć jakąś swoją własną.
          >
          > "Według idei "rumsfeldowskiej" - o ile słowo "idea" nie jest tu
          > nazbyt górnolotne - potęga Ameryki jest słuszna. A słuszna jest
          > dlatego, że jest to potęga Ameryki. "
          >
          > "Stany Zjednoczone są dziś zapewne w stanie wygrać większość
          > wojen samodzielnie. Ale samodzielnie nie wywalczą pokoju"
          >
          > "Według idei "chirako-putinowskiej" - o ile słowo "idea" nie
          > jest tu nazbyt górnolotne - potęga Ameryki jest z definicji
          > groźna. "
          > "Misją Francji jest utworzenie drugiego bieguna świata. Jest nim
          > Europa"
          >
          > Czyż my Europejczycy nie powinnismy się za taką wizją raczej
          > opowiadać?
          >
          > "Eurazja"
          >
          > Tu pan Zapylony posunął sie nieco za daleko w poszukiwaniu args
          > against opcji europejskiego bieguna.
          > W naszym (Polskim) interesie bedzie, asby zadbac o to, zeby do
          > takiego 'moskiewskiego przegięcia'
          > nie dopuścić.
          >
          > "Tocząca się przez ostatnie kilka tygodni batalia dyplomatyczna
          > francusko-niemiecko-rosyjskiego (i chińskiego) sojuszu
          > kontynentalnego przeciwko amerykańsko-brytyjsko-hiszpańskiemu (i
          > australijskiemu) sojuszowi morskiemu przypomniała mi wojnę
          > superbloków w "Roku 1984" George'a Orwella, który nazwał je
          > Eurazją i Oceanią."
          >
          > Jeśli wspaniała Zjednoczona Europa nie widzi chwilowo swojego
          > interesu w takim kontr-biegunie, nic dziwnego, że Szarak szuka
          > aliansów dla tego pomysłu nawet posród wilków, które gotowe go
          > przy pierwszej nadarzającej się okazji schrupać go na surowo i
          > to - co gorsza - bez wytrawnego bordeaux.
          >
          > "Wizja Chiraca-Putina jest trafna tylko w połowie - i dlatego
          > zupełnie błędna"
          >
          > A fe, panie Zapylony, a tak dobrze pan zaczął z tym 'pustynnym
          > zarysem'.
          > Albo trafna w połowie albo nie trafna w ogóle. Zdecyduj się pan.
          > Otóż moim zdaniem - that is the point - Zapylony próbuje go
          > dewazuować, odwołując się do manipulacji
          > na logice (to ma być zdanie, które nie zauważone, postawiłoby
          > zasłone dymna nad jego 'gwiaździstą' argumentacją.)
          > Zatem, Europejczycy, trzymajmy się konkluzji, która z tego
          > wynika:
          > EUROPA MA OBOWIĄZEK SAMODZIELNEGO STWORZENIA PRZECIWWAGI DLA USA.
          >
          > "blairyzm" + "kwas...o-milleryzm" byłby USAkom najbardzie na
          > rękę...
          > szkopuł w tym, że sie tu w Europie zdyskredytowal zaraz na
          > starcie, jak każde d... d...
          >
          > "błąd Blaira to zapomnienie, że partnerstwo wymaga, by czasem
          > powiedzieć "nie"
          >
          > TYLKO W OPARCIU O STWORZENIE TAKIEJ PRZECIWWAGI, MOŻLIWE BĘDZIE
          > STANOWCZE WYPOWIADANIE SIĘ P-KO POLITYCE USA, KTÓRA DLA EUROPY
          > OKAZE SIĘ NIE DO ZAAKCEPTOWANIA !
          A FE PANIE ZBIG44 TAK SIĘ PANU PODOBA EURAZJA, BO MI NIE BARDZO A ZWŁASZCZA Z
          ŻABOJADAMI NA CZELE CZY TEŻ Z RUSKIMI.KOLONIALIZM BYŁ DOBRY W XIX WIEKU A
          TERAZ JEST XXI A FRANCUZI DALEJ CHCĄ RZADZIĆ EUROPĄ.
          • zbig44 Idź sobie lepiej MIKI popatrz na TV... 22.03.03, 13:07
            Idź sobie lepiej MIKI popatrz na TV. Dają tam własnie najnowszą
            hollywoodzką produkcję pt. "Bagdad w ogniu" w pokazie
            przedpremierowym. Drugiej takiej okazji mieć nie będziesz.
            Ja mam juz dosć rzucania grochem o wszystkich myslących inaczej.


            Prawa statystyki mówią, że każdy zabity w wojnie nad zatoką
            amerykanin pociaga za soba 400 Irakijczyków i Irakijanek, co
            prawda nawet tych w kolebce, których trudno przecież liczyć w
            straty.
            Dla porządku nie uwzględniam tu jednak jeszcze-nienarodzonych.
            Oznacza to, że pierwszych 20a-marykanów
            wiadomosci.tvp.pl/wiadomosci/1,2003032134877.strona
            odeszło wraz z 8000i-rakijczyków.
            Do limitu z poprzedniej wojny odpowiednio zostało 180a i 72000i.
            Zreszta teraz to amerykanie sie beda racej oszczedzac.
            zachowaniu obecnych proporcji 3:1 zginie 150b-rytyjczyków i
            tylko 50a.
    • Gość: virgul Za obłokiem burzy piaskowej IP: 193.54.67.* 21.03.03, 11:45
      No i nareszcie zupełnie inny komentarz niż Michnika i jakże
      trafny. Tak naprawde po tej wojnie przegrani będą
      najprawdopodobniej wszyscy jej uczestnicy łącznie z jej
      militarnymi zwycięzcami mam nadzieje, że tego ćwierć
      inteligenta z Waszyngtonu, zresztą wybranego w sposób
      niedemokratyczny chociaż historia osądzi sprawiedliwie
    • Gość: virgul Za obłokiem burzy piaskowej IP: 193.54.67.* 21.03.03, 11:46
      No i nareszcie zupełnie inny komentarz niż Michnika i jakże
      trafny. Tak naprawde po tej wojnie przegrani będą
      najprawdopodobniej wszyscy jej uczestnicy łącznie z jej
      militarnymi zwycięzcami mam nadzieje, że tego ćwierć
      inteligenta z Waszyngtonu, zresztą wybranego w sposób
      niedemokratyczny chociaż historia osądzi sprawiedliwie
    • Gość: Perfekcja Re: Za obłokiem burzy piaskowej IP: *.cchp-pan.zabrze.pl 21.03.03, 12:50
      Rzeczywiście pan T.G.Ash ma rację jak zwykle. Szkoda, że świat 3
      tysiąclecia ma takie braki w partnerstwie. Chyba potrzeba więcej
      globalnych okazji, między innymi religijnych aby ludzie poczuli
      się braćmi. Należy działać aktywnie w kierunku wspólnym dla
      wszystkich ludzi. Ta wojna to dobitnie uzmysławia. Tutaj jest
      problem.
      P.S. Czekam na komentarz W. Havla. Dzięki redakcji za opinie
      największych filozofów.
    • Gość: Gromit Ash to dobry kolega Michnika IP: *.zgora.dialog.net.pl 21.03.03, 13:11
      T.G. Ash to stary, dobry kolega Michnika. Dlatego drukują jego
      materiał. Ich poglądy są zbliżone. Gazeta byłaby bardziej
      wiarygodna, gdyby spektrum prezentowanych poglądów było szersze.


      Oczywiście, Ash to niegłupi człowiek. Ale gdzie różnorodność
      poglądów w GazWyb? Nie widzę, nie słyszę...
      • Gość: kubajaw Re: Ash to dobry kolega Michnika IP: *.acn.pl / 10.72.3.* 21.03.03, 17:37
        Gość portalu: Gromit napisał(a):

        > T.G. Ash to stary, dobry kolega Michnika. Dlatego drukują jego
        > materiał. Ich poglądy są zbliżone. Gazeta byłaby bardziej
        > wiarygodna, gdyby spektrum prezentowanych poglądów było szersze.
        >
        >
        > Oczywiście, Ash to niegłupi człowiek. Ale gdzie różnorodność
        > poglądów w GazWyb? Nie widzę, nie słyszę...

        Gazety nie sa po to, zeby ukazywac roznorodnosc pogladow, tylko po to zeby
        przedstawiac poglady grupy ludzi, ktora dana gazete tworzy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka