Dodaj do ulubionych

Niemcy/ Rau krytykuje Busha za religijne uzasad...

IP: *.tvtom.pl / 192.168.2.* 31.03.03, 23:08
rau ma racje.wojna jest najgorszym zlem jakie moze spotkac kazdy
narod.przecierz komunizm w europie srodkowej udalo sie obalic
dzieki kompromisom i rozwiazaniom politycznym.dobrze ze swiat ma
takich politykow jak rau szkoda ze nasi politycy niewiedza czym
jest wojna
Obserwuj wątek
    • Gość: NICK Niemcy/ Rau krytykuje Busha za religijne uzasad... IP: *.sympatico.ca 31.03.03, 23:11
      Panie Rau, a czy pamieta pan jaka szkode wyrzadziliscie Polsce?
      Czy zbieral pan datki na jej odbudowe?
      Czy zaplakal pan chociaz raz nad grobem polskiego dziecka,
      ktorego okrutnie zamordowaliscie?
      Zabijaliscie nas z zimna krwia, mimo sprzeciwu swiata!
      Nie ma pan, panie Rau zadnego moralnego prawa oceniac dzisiejszy
      swiat.
      Odbudujcie najpierw to co sami znisczyliscie, panie Rau!
      • Gość: Stanislaw Re: Niemcy/ Rau krytykuje Busha za religijne uzas IP: *.dip.t-dialin.net 31.03.03, 23:17
        Gość portalu: NICK napisał(a):

        > Panie Rau, a czy pamieta pan jaka szkode wyrzadziliscie Polsce?
        > Czy zbieral pan datki na jej odbudowe?
        > Czy zaplakal pan chociaz raz nad grobem polskiego dziecka,
        > ktorego okrutnie zamordowaliscie?
        > Zabijaliscie nas z zimna krwia, mimo sprzeciwu swiata!
        > Nie ma pan, panie Rau zadnego moralnego prawa oceniac dzisiejszy
        > swiat.
        > Odbudujcie najpierw to co sami znisczyliscie, panie Rau!

        A Pan Panie NICK ma takie prawo?
        • menel_ To nie ma nic do rzeczy 01.04.03, 03:01
          Gość portalu: Stanislaw napisał(a):

          > Gość portalu: NICK napisał(a):
          >
          > > Nie ma pan, panie Rau zadnego moralnego prawa oceniac dzisiejszy
          > > swiat.
          >
          > A Pan Panie NICK ma takie prawo?

          Ja tez nie twierdze ze mam moralne prawo oceniac dzisiejszy swiat ale MAM prawo
          powiedziec panu Rau-owi ze on takiego prawa nie ma.
          • Gość: Jan K. Moralność Pani Rau IP: *.asm.bellsouth.net 01.04.03, 04:55
            Pan Rau lepiej by skomentował coś, co pewno ogląda w telewizji niemieckiej
            codziennie, a mianowicie lataących po ulicach demonstrantów z róznymi wersjami
            plakatów "Bush=Hitler" lub "Sharon=Hitler".

            Wydaje się, że "Ojciec Narodu Niemieckiego" powinien zaprotestować, że
            porównywanie tych mydłków do Hitlera uwłacza pamięci tego zasłużonego Syna
            Narodu Niemieckiego.

            Milczenie władz Bundesrepubliki w tej sprawie byłoby trudne do zrozumienia,
            gdyby nie fakt, że ministrowie rządu Czerwono-Zielonego sami porównują Busha do
            Hitlera. Zwłaszcza Polaków powinno oburzać to nagle odkryte przez Niemców
            dziewictwo i zapęd moralizatorski.

            Jan K.

            menel_ napisał:

            > Gość portalu: Stanislaw napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: NICK napisał(a):
            > >
            > > > Nie ma pan, panie Rau zadnego moralnego prawa oceniac dzisiejszy
            > > > swiat.
            > >
            > > A Pan Panie NICK ma takie prawo?
            >
            > Ja tez nie twierdze ze mam moralne prawo oceniac dzisiejszy swiat ale MAM
            prawo
            >
            > powiedziec panu Rau-owi ze on takiego prawa nie ma.
          • Gość: Anya Re: To nie ma nic do rzeczy IP: *.cable.mindspring.com 01.04.03, 07:39
            menel_ napisał:

            > Gość portalu: Stanislaw napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: NICK napisał(a):
            > >
            > > > Nie ma pan, panie Rau zadnego moralnego prawa oceniac dzisiejszy
            > > > swiat.
            > >
            > > A Pan Panie NICK ma takie prawo?
            >
            > Ja tez nie twierdze ze mam moralne prawo oceniac dzisiejszy swiat ale MAM
            prawo
            >
            > powiedziec panu Rau-owi ze on takiego prawa nie ma.

            Menel - bardzo dobre.
      • Gość: MM Re: Niemcy/ Rau krytykuje Busha za religijne uzas IP: 206.28.214.* 31.03.03, 23:22
        Gość portalu: NICK napisał(a):

        > Panie Rau, a czy pamieta pan jaka szkode wyrzadziliscie Polsce?
        > Czy zbieral pan datki na jej odbudowe?
        > Czy zaplakal pan chociaz raz nad grobem polskiego dziecka,
        > ktorego okrutnie zamordowaliscie?
        > Zabijaliscie nas z zimna krwia, mimo sprzeciwu swiata!
        > Nie ma pan, panie Rau zadnego moralnego prawa oceniac dzisiejszy
        > swiat.
        > Odbudujcie najpierw to co sami znisczyliscie, panie Rau!

        To bylo szescdziesiat lat temu. Nalezy o tym pamietac, zeby sie to nie
        powtorzylo, ale nie mozna tym zyc i traktowac jako filozofie zyciowa
        typu: "kazdy Niemiec jest zly i nie ma prawa nam doradzac, bo szescdziesiat lat
        temu..." Przeciez to czysty idiotyzm.

        Mnie na przyklad cieszy to, ze Niemcy wyciagneli wnioski z wlasnej przeszlosci
        i nie pra do wojny. Niestety, Polacy nie moga tego samego powiedziec o sobie
        (mam na mysli przede wszystkim rzad).
        • Gość: Nick Re: Niemcy/ Rau krytykuje Busha za religijne uzas IP: *.sympatico.ca 31.03.03, 23:28
          Czy tak naprawde jest?
          Czy Niemcy wyciagneli jakies wnioski?
          Dzisiejsze Niemcy to nie sprzeciw wojnie, ale ubicie wlasnych
          politycznych wnioskow.
          Obym sie mylil, ale tak jest.
          Nigdy nie wierze w ich dobre checi, a w szczegolnsci do nas
          Polakow.
          Wykupia nasza ziemie i pokojowa beda nas okupowac.
          • Gość: MM Re: Niemcy/ Rau krytykuje Busha za religijne uzas IP: 206.28.214.* 31.03.03, 23:38
            Gość portalu: Nick napisał(a):

            > Czy tak naprawde jest?
            > Czy Niemcy wyciagneli jakies wnioski?
            > Dzisiejsze Niemcy to nie sprzeciw wojnie, ale ubicie wlasnych
            > politycznych wnioskow.
            > Obym sie mylil, ale tak jest.
            > Nigdy nie wierze w ich dobre checi, a w szczegolnsci do nas
            > Polakow.
            > Wykupia nasza ziemie i pokojowa beda nas okupowac.

            Tak, i dlatego przez tyle lat placa odszkodowania za to, co uczynili ich
            przodkowie. I dlatego wywalaja tyle pieniedzy na pomoc humanitarna dla krajow
            trzeciego swiata. Nie mowiac juz o tym, ze to oni sami nalozyli ograniczenia na
            swoja armie, a nie inne mocarstwa jak to bylo po I wojnie swiatowej.

            A jezeli chodzi o ich interesy gospodarcze i polityczne (mniemam, ze to miales
            na mysli mowiac o "ubiciu politycznych wnioskow"), to prosze bardzo, o ile
            odbywa sie to na drodze pokojowej. Amerykanie natomiast chca zdobyc to, czego
            nie zdolali wynegocjowac, na drodze wojny. I to jest duzo bardziej
            niebezpieczne i szkodliwe dla wszystkich.

            Zreszta zdanie "Nigdy nie wierze w ich dobre checi, a w szczegolnsci do nas
            Polakow" swiadczy, ze jestes po prostu do nich uprzedzony i a priori odmawiasz
            im prawa racji. Kwestia wykupu ziem natomiast jest w gestii rzadu polskiego -
            jezeli nie chca, niech nie sprzedaja. Ja sie zaloze, ze jest wielu ludzi ktorzy
            nie mieliby problemow ze sprzedaniem swojej ziemi Niemcom. Poza tym, zawsze
            bedziesz mogl kupic ziemie w Niemczech i zaczac "okupowac" ich ;o)
      • Gość: Erwin Re: Niemcy/ Rau krytykuje Busha za religijne uzas IP: 198.96.250.* 31.03.03, 23:28
        Kazdy ma prawo wypowiadac sie na kazdy temat.
        Niemcy kilkadziesiat lat temu popelnili wiele zbrodni, ale teraz sa zupelnie
        innym narodem.
        Swiety Pawel byl najwiekszym przesladowca chrzescijan a stal sie jednym z
        najwiekszych propagatorow chrzescijanstwa.
        W literaturze swiatowej jest wiele podobnych przykladow takich calkowitych
        odmian i wszyscy czerpiemy z tego natchnienie - Jean Valjean z "Nedznikow" lub
        chocby Jacek Soplica.
        Jak ocenic "transformacje" Amerykanow pod przywodztwem prezydenta Busza ? Kazdy
        musi dokonac tego we wlasnym sumieniu.
        • Gość: Nick Re: Niemcy/ Rau krytykuje Busha za religijne uzas IP: *.sympatico.ca 31.03.03, 23:32
          Czy ktos naprawde wierzy w szczera "transformacje" Niemiec?
          • Gość: MM Re: Niemcy/ Rau krytykuje Busha za religijne uzas IP: 206.28.214.* 31.03.03, 23:43
            Gość portalu: Nick napisał(a):

            > Czy ktos naprawde wierzy w szczera "transformacje" Niemiec?

            A czy naprawde wierzysz, ze pod rzadami Busha USA nie zamienia sie w panstwo
            polisyjne?

            BTW, w odpowiedzi na twoje pytanie stwierdzam TAK. Juz przez kilkadziesiat lat
            niemcy daja szczere powody tak sadzic. Nawet nam, Polakom, mniej wiecej od roku
            1970. I nawet jezeli od czasu do czasu slyszysz o jakims ziomkowstwie i
            rewizjonistach, to wyobraz sobie, ze to jest ich odpowiedznik Leppera,
            Giertycha czy tez Rydzyka. Czy uwazasz, ze sa to reprezentatywne osobowosci
            polskiego narodu?
            • Gość: Megset Prawda o Niemcach IP: 203.102.161.* 01.04.03, 01:13
              Gość portalu: MM napisał(a):

              > Gość portalu: Nick napisał(a):
              >
              > > Czy ktos naprawde wierzy w szczera "transformacje" Niemiec?
              >
              > A czy naprawde wierzysz, ze pod rzadami Busha USA nie zamienia
              sie w panstwo polisyjne?
              >
              > BTW, w odpowiedzi na twoje pytanie stwierdzam TAK. Juz przez
              kilkadziesiat lat niemcy daja szczere powody tak sadzic. Nawet
              nam, Polakom, mniej wiecej od roku
              > 1970. I nawet jezeli od czasu do czasu slyszysz o jakims
              ziomkowstwie i rewizjonistach, to wyobraz sobie, ze to jest ich
              odpowiedznik Leppera, Giertycha czy tez Rydzyka. Czy uwazasz, ze
              sa to reprezentatywne osobowosci polskiego narodu?
              -----------------------------------------------------------
              Niestety dla nas Polakow, Niemcy duzo sie nie zmienili. W
              ostatnich sondazach ponad 50% Niemcow jest przeciwnych wejsciu
              Polski do Unii. Jest to w Europie panstwo z najwiekszym
              odsetkiem obywateli sprzeciwiajacych sie wejsciu Polski do Unii.
              I taka jest prawda - ponad 50% Niemcow nie lubi Polakow.
              Stwierdzilem to osobiscie podczas pobytu w Niemczech.

              Co do argumentu, ze Stany zamieniaja sie w panstwo policyjne:
              jest to koszt uchronienia obywateli przed atakami
              terrorystycznymi, jak do tej pory skuteczne, bo nie bylo
              powazniejszych atakow od 11/9. Obecnie nie ma zadnej innej
              alternatywy - po likwidacji AlKaidy i SadChama bedzie mozliwosc
              poluzowania nadzoru policyjnego w Ameryce. Jezeli to nie bedzie
              sie podobalo wiekszosci Amerykanow, po prostu wybiora innego
              prezydenta.
              • Gość: MM Re: Prawda o Niemcach IP: *.muf138.nycm.n54ny05r18.dsl.att.net 01.04.03, 01:28
                Gość portalu: Megset napisał(a):


                > -----------------------------------------------------------
                > Niestety dla nas Polakow, Niemcy duzo sie nie zmienili. W
                > ostatnich sondazach ponad 50% Niemcow jest przeciwnych wejsciu
                > Polski do Unii. Jest to w Europie panstwo z najwiekszym
                > odsetkiem obywateli sprzeciwiajacych sie wejsciu Polski do Unii.
                > I taka jest prawda - ponad 50% Niemcow nie lubi Polakow.
                > Stwierdzilem to osobiscie podczas pobytu w Niemczech.

                Ale to jest takie dyskutowanie, czy szklanka jest w polowie pelna czy tez w
                polowie pusta. Jakos nie slyszalem, zeby panstwo niemiecki wnioslo sprzeciw
                przeciwko naszej akcesji. Zaloze sie tez, ze ostatnie sondaze popularnosci
                Polski spowodowane sa nie mniej nie wiecej tylko durnym wybrykiem naszych
                liderow w zwiazku z Irakiem. Jak sie ten odsetek mial przed ta afera?

                >
                > Co do argumentu, ze Stany zamieniaja sie w panstwo policyjne:
                > jest to koszt uchronienia obywateli przed atakami
                > terrorystycznymi, jak do tej pory skuteczne, bo nie bylo
                > powazniejszych atakow od 11/9. Obecnie nie ma zadnej innej
                > alternatywy - po likwidacji AlKaidy i SadChama bedzie mozliwosc
                > poluzowania nadzoru policyjnego w Ameryce. Jezeli to nie bedzie
                > sie podobalo wiekszosci Amerykanow, po prostu wybiora innego
                > prezydenta.

                Nie chce sie bawic w ideologa, bo to nie miejsce, ale sam fakt bezpieczenstwa
                to tylko jeden aspekt. Zreszta ogloszono bodajze wczoraj, ze zwolnionych
                zostanie kilka tysiecy pracownikow ochrony lotnisk, bo nie ma pieniedzy na ich
                place. Nie wiem czy przez to bede sie czul bezpieczniej. Ale wywala sie tez z
                pracy ludzi, ktorzy odwazaja sie wypowiadac opinie niezgodne z 'jedynie sluszna
                linia polityczna' naszego [expletive deleted] prezydenta. A to juz nie jest
                kwestia ochrony, tylko rozbojnictwo polityczne. A niestety do wyborow jeszcze
                dwa lata.

                • Gość: Megset Re: Prawda o Niemcach IP: 203.102.161.* 01.04.03, 05:36
                  Gość portalu: MM napisał(a):

                  > Gość portalu: Megset napisał(a):
                  >
                  >
                  > > -----------------------------------------------------------
                  > > Niestety dla nas Polakow, Niemcy duzo sie nie zmienili. W
                  > > ostatnich sondazach ponad 50% Niemcow jest przeciwnych
                  wejsciu
                  > > Polski do Unii. Jest to w Europie panstwo z najwiekszym
                  > > odsetkiem obywateli sprzeciwiajacych sie wejsciu Polski do
                  Unii.
                  > > I taka jest prawda - ponad 50% Niemcow nie lubi Polakow.
                  > > Stwierdzilem to osobiscie podczas pobytu w Niemczech.
                  >
                  > Ale to jest takie dyskutowanie, czy szklanka jest w polowie
                  pelna czy tez w polowie pusta. Jakos nie slyszalem, zeby
                  panstwo niemiecki wnioslo sprzeciw przeciwko naszej akcesji.
                  Zaloze sie tez, ze ostatnie sondaze popularnosci Polski
                  spowodowane sa nie mniej nie wiecej tylko durnym wybrykiem
                  naszych liderow w zwiazku z Irakiem. Jak sie ten odsetek mial
                  przed ta afera?
                  ------------------------------------------------------------
                  Akurat odwrotnie - % Niemcow niechetnych wstapieniu Polski
                  zmniejszyl sie w ciagu ostatnich 2 lat z 68% do 50% - byc moze
                  postawa Polski wobec Iraku spowodowala, ze niemieccy chadecy
                  zaczeli glosowac za wstapieniem Polski do Unii.

                  > > Co do argumentu, ze Stany zamieniaja sie w panstwo
                  policyjne: jest to koszt uchronienia obywateli przed atakami
                  > > terrorystycznymi, jak do tej pory skuteczne, bo nie bylo
                  > > powazniejszych atakow od 11/9. Obecnie nie ma zadnej innej
                  > > alternatywy - po likwidacji AlKaidy i SadChama bedzie
                  mozliwosc poluzowania nadzoru policyjnego w Ameryce. Jezeli to
                  nie bedzie sie podobalo wiekszosci Amerykanow, po prostu wybiora
                  innego prezydenta.
                  >
                  > Nie chce sie bawic w ideologa, bo to nie miejsce, ale sam fakt
                  bezpieczenstwa to tylko jeden aspekt. Zreszta ogloszono bodajze
                  wczoraj, ze zwolnionych zostanie kilka tysiecy pracownikow
                  ochrony lotnisk, bo nie ma pieniedzy na ich
                  > place. Nie wiem czy przez to bede sie czul bezpieczniej. Ale
                  wywala sie tez z pracy ludzi, ktorzy odwazaja sie wypowiadac
                  opinie niezgodne z 'jedynie sluszna linia polityczna' naszego
                  [expletive deleted] prezydenta. A to juz nie jest kwestia
                  ochrony, tylko rozbojnictwo polityczne. A niestety do wyborow
                  jeszcze dwa lata.
                  > -----------------------------------------------------------

                  Sam jestem ciekawy, kto bedzie prezydentem za 2 lata. Na pewno
                  to bedzie czlowiek majacy poparcie wiekszosci elektoratu.
                  Chetnie po wyborach wymienie z Toba opinie.
          • Gość: Polak Zydzi szukajacy poparcia. IP: *.tpl.toronto.on.ca 01.04.03, 01:29
            Zydzi maja recepte na wszystko.Szczegolnie teraz.Bo ono za tym stoja.I niech pan NIK(t) nie odwraca uwagi od sedna sprawy.Zydzi
            sa najwiekszymi mordercami wszechczasow.To powinnismy wiedziec.Czy to mordy we Francji, czy w Rosji, czy w
            Polsce.Przewroty, rewolucje, mordy.Wszedzie Zydzi.Ci ciagle biedni,skromni,dobrzy Zydzi.Pija krew nas wszystkich.Zniewolono nas
            do maksymum.A ty ciagle tego nie widzisz?
      • Gość: . Re: Niemcy/ Rau krytykuje Busha za religijne uzas IP: *.arcor-ip.net 01.04.03, 10:05
        Gość portalu: NICK napisał(a):

        > Panie Rau, a czy pamieta pan jaka szkode wyrzadziliscie Polsce?
        > Czy zbieral pan datki na jej odbudowe?
        > Czy zaplakal pan chociaz raz nad grobem polskiego dziecka,
        > ktorego okrutnie zamordowaliscie?
        > Zabijaliscie nas z zimna krwia, mimo sprzeciwu swiata!
        > Nie ma pan, panie Rau zadnego moralnego prawa oceniac
        dzisiejszy
        > swiat.
        > Odbudujcie najpierw to co sami znisczyliscie, panie Rau!


        Pan Rau mial 12 lat w czasie wojny i nikomu zadnej krzywdy nie
        wyrzadzil.
        A ty pieprzysz jak komunisci przez wszystkie lata swego
        rzadzenia.

        .
      • Gość: Indian Re: Niemcy/ Rau krytykuje Busha za religijne uzas IP: *.adsl.hansenet.de 01.04.03, 12:25
        Jasne pan rau mając 5 lat zagazował kilka milonów żydów ,
        rozstrzeliwał polaków , zrzucał bomby na londyn . W ten sam
        sposśb można papieża obwiniać za spalenie kilku milionów
        czarownic , wytępienie indian i inne dobrodziejstwa inkwizycji .

        Przy twoim niedorozwoju umysłowym , lepiej nie zabierać głosu w
        sprawach których nieprzyswajasz .
    • Gość: NIETZSCHE BOG UMARL IP: 193.171.89.* 01.04.03, 00:37
      • Gość: Bog NIETZSCHE UMARL IP: 151.152.101.* 01.04.03, 02:16
        standart
        • Gość: waldek Re: NIETZSCHE UMARL IP: 205.205.143.* 01.04.03, 02:49
          Prosze sobie zadac pytanie kto kieruje Ameryka i calym swiatem
          to pieniadz a kto jest za tym wszystkim Allan Grenspan i jego
          ziomkowie Bush jest tylko malym pionkiem w tym wszystkim
          • Gość: chlop Re: NIETZSCHE UMARL IP: *.tnt59.nyc3.da.uu.net 01.04.03, 04:17
            Gość portalu: waldek napisał(a):

            > Prosze sobie zadac pytanie kto kieruje Ameryka i calym swiatem
            > to pieniadz a kto jest za tym wszystkim Allan Grenspan i jego
            > ziomkowie Bush jest tylko malym pionkiem w tym wszystkim


            Ja tam se nie bede udawal, wody w studni zabraklo to od razu
            wiedzial ze Zyda wina.
            Niemcy ,.. to byli dobry ludzie, kartki na jedzenie dali,
            porzadek byl.
            Ten Bush cosik wydaje sie szurgniety, tak zeby zaraz dyktatorow
            usowal, a moze chce te chalastre, muzulmanka kontrolowac by mu
            skud nie mogla narobic! Ja tam wiare swoja mam, ziemie tyz.
            Joak glodny to se swoje ugotuje a do braci muzumanskiej zawse
            gotow po pomoc. Naucac roli i cienskiej pracy od razum gotow.
            A najgozej tego Stalina wspomniam, nie zeby nie ladny, nawet
            wasy mial, tylko ziemie moja zabrac chcial.A dla Hameriki jedana
            rada, musis byc gorsa od sasiada. A co nie wiedziala?
            • Gość: sas ty nie musisz parodiowac chlopie.............. IP: *.dsl.sntc01.pacbell.net 01.04.03, 04:50
              brak madrego argumentu, sklania takich osobnikow jak ty
              chlopie,do idiotycznych parodji.



              Gość portalu: chlop napisał(a):

              > Ja tam se nie bede udawal, wody w studni zabraklo to od razu
              > wiedzial ze Zyda wina.
              > Niemcy ,.. to byli dobry ludzie, kartki na jedzenie dali,
              > porzadek byl.
              > Ten Bush cosik wydaje sie szurgniety, tak zeby zaraz
              dyktatorow
              > usowal, a moze chce te chalastre, muzulmanka kontrolowac by mu
              > skud nie mogla narobic! Ja tam wiare swoja mam, ziemie tyz.
              > Joak glodny to se swoje ugotuje a do braci muzumanskiej zawse
              > gotow po pomoc. Naucac roli i cienskiej pracy od razum gotow.
              > A najgozej tego Stalina wspomniam, nie zeby nie ladny, nawet
              > wasy mial, tylko ziemie moja zabrac chcial.A dla Hameriki
              jedana
              > rada, musis byc gorsa od sasiada. A co nie wiedziala?
              • Gość: chlop Re: ty nie musisz parodiowac chlopie............. IP: *.tnt59.nyc3.da.uu.net 01.04.03, 05:30
                Musi to na Rusi w Polsce jak kto chce!
                Argumentum ad hominem, pozostaje przy swoim.
                A parodiowac bede, chiba ze Sadam zakaze.
          • Gość: Jan K. Pan Mieciu IP: *.asm.bellsouth.net 01.04.03, 05:00
            A za nimi stoi brat mojego szwagra, Pan Mieciu. Obecnie wychyla trzecie piwko
            EB i tak sobie myśli...

            Jan K.

            Gość portalu: waldek napisał(a):

            > Prosze sobie zadac pytanie kto kieruje Ameryka i calym swiatem
            > to pieniadz a kto jest za tym wszystkim Allan Grenspan i jego
            > ziomkowie Bush jest tylko malym pionkiem w tym wszystkim
    • Gość: jojo Re: Niemcy/ Rau krytykuje Busha za religijne uzas IP: *.proxy.aol.com 01.04.03, 04:49
      Rau jako 72 letni polityk,w 1939 roku mial 8 lat,a jego ojciec
      conajmniej lat 16....nie przekonal go w tym czasie do praw
      czlowieka ? Podobno herrn Rau-a ojciec tez niezla swinia z NSDAP
      byl ?!!!
    • Gość: t. Biblia a wojna IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 01.04.03, 04:52
      Ja tam wierzę w szczerość Niemców.
      (może nie wszystkich)
      Ale jeszcze bardziej wierzę, że szczerze błądzą. Tak jak w
      latach trzydziestych, tylko w drugą stronę

      Jeśli mamy bandytę i zaczynamy z nim negocjować, on wodzi nas za
      nos, albo robi swoje i negocjacje kontynuuje to w pewnym
      momencie stajemy się jego wspólnikami, ciąży na nas
      współodpowiedzialność za to co robi. Bo wiedzieliśmy jakim jest
      zagrożeniem a nic z tym skutecznego nie uczyniliśmy. Czasami
      trzeba kogoś aresztować, a nie wychowywać jak próbowali Unici.
      Gdy przychodzimy z nakazem on bierze gnata i i sru w nas. To
      jest wojna.

      A co do krucjaty.
      Arabowie nie mają problemu z identyfikacją swojej wiary i
      stosownym wzywaniem na pomoc. Europejczykom wydaje się to
      natomiast niestosowne. Jaka jest więc ich wiara?
      Uniwersalna....
      W kogo naprawdę wierzą.
      Bush idzie na wojnę z wiarą, tak jak podejrzewam jego
      poprzednicy w 1942 roku.
      Oni wojnę wygrali, a Europa?

      "(...) nigdzie w Biblii nie ma wezwania do prowadzenia wojen
      religijnych w imię wiary"-
      Biblia jest Świętą Księgą Żydów. Była i do pewnego stopnia nadal
      pozostaje ich konstytucją.
      Pełna jest wojen, w tym wojen prowadzonych z wiarą i o wierność
      (wiarę) Bogu i przymierzu z Nim.
      Tak jak Saddam lży dziś „psy angloamerykańskie” i ich wiarę w
      tak samo lżyli wojownicy biblijni. Wojna było konfrontacją ich
      wiary i mocy, która za nimi stała.

      „I odezwał się Dawid do wojowników, którzy stali przy nim: Co to
      stanie się z tym mężem, który położy trupem owego Filistyńczyka
      i zdejmie hańbę z Izraela? Bo kimże jest ten Filistyńczyk
      nieobrzezany, że lży szeregi Boga żywego?”(1 Sam. 17:26BW)

      Wszyscy wiemy, że lżącym był Goliat i jego taktyka nie opłaciła
      mu się.

      Pan Rau mówi, że Biblia nie może być traktowana jako broń.
      A Słowo jest mieczem i w historii z kart Biblii Słowo odgrywało
      większą rolę w zwycięstwie niż sam oręż.
      Do dziś są jeszcze ludzie i politycy kierujący się Słowem w
      swych decyzjach.
      Nie oznacza to, że są nieomylni, że nie popełniają błędów.
      Mogą być też niesprawiedliwi.
      Ale jeśli starają się z największą powagą i najlepiej jak
      potrafią szukać swej wiary i ją realizować, to Bóg jest z nimi i
      daje im zwycięstwo. Nie wtedy, kiedy piszą na pasach „Got mit
      uns”, ale kiedy wytrwale Go poszukują i szukają Jego woli.
      Można mieć wiele dobrych uczynków na swym koncie jak
      przytacza „MM” o Niemcach.
      Niech im Pan błogosławi, ale obawiam się, że oni więcej cenią
      swoją dobroć i pacyfizm niż sprawiedliwość Wiekuistego, która
      czasami nakazuje walkę bezpośrednią.
      A to jest bardzo smutne, niebezpieczne, dużo bardziej niż George
      Bush – niech go Pan błogosławi.
      • Gość: Megset Re: Biblia a wojna IP: 203.102.161.* 01.04.03, 05:54
        Moje uznanie t. zgadzam sie z Toba.
        Jednym z przykladow niewlasciwej postawy wobec Iraku jest
        polityka Watykanu, gdzie dobro ze zlem sie wymieszalo i wzywa
        sie do pokoju ze zbrodniarzem wojennym, ktory nie ma
        najmniejszego zamiaru odstapienia od zabojstw i klamstwa.
        Rzeczywiscie w Starym Testamencie krew leje sie obficie i wojny
        sa na porzadku dziennym. W Nowym Test. jest mowa o pokoju przede
        wszystkim miedzy Bogiem a czlowiekiem, a nie o jakis
        porozumieniach miedzy panstwami zawieranymi pod auspicjami
        skorumpowanego ONZ, gdzie zostawia sie tyranow na ich miejscach.

        Pozdrawiam

        Gość portalu: t. napisał(a):

        > Ja tam wierzę w szczerość Niemców.
        > (może nie wszystkich) Ale jeszcze bardziej wierzę, że szczerze
        błądzą. Tak jak w latach trzydziestych, tylko w drugą stronę
        >
        > Jeśli mamy bandytę i zaczynamy z nim negocjować, on wodzi nas
        za
        > nos, albo robi swoje i negocjacje kontynuuje to w pewnym
        > momencie stajemy się jego wspólnikami, ciąży na nas
        > współodpowiedzialność za to co robi. Bo wiedzieliśmy jakim
        jest
        > zagrożeniem a nic z tym skutecznego nie uczyniliśmy. Czasami
        > trzeba kogoś aresztować, a nie wychowywać jak próbowali Unici.
        > Gdy przychodzimy z nakazem on bierze gnata i i sru w nas. To
        > jest wojna.
        >
        > A co do krucjaty.
        > Arabowie nie mają problemu z identyfikacją swojej wiary i
        > stosownym wzywaniem na pomoc. Europejczykom wydaje się to
        > natomiast niestosowne. Jaka jest więc ich wiara?
        > Uniwersalna....
        > W kogo naprawdę wierzą.
        > Bush idzie na wojnę z wiarą, tak jak podejrzewam jego
        > poprzednicy w 1942 roku.
        > Oni wojnę wygrali, a Europa?
        >
        > "(...) nigdzie w Biblii nie ma wezwania do prowadzenia wojen
        > religijnych w imię wiary"-
        > Biblia jest Świętą Księgą Żydów. Była i do pewnego stopnia
        nadal
        > pozostaje ich konstytucją.
        > Pełna jest wojen, w tym wojen prowadzonych z wiarą i o
        wierność
        > (wiarę) Bogu i przymierzu z Nim.
        > Tak jak Saddam lży dziś „psy angloamerykańskie” i ich wiarę w
        > tak samo lżyli wojownicy biblijni. Wojna było konfrontacją ich
        > wiary i mocy, która za nimi stała.
        >
        > „I odezwał się Dawid do wojowników, którzy stali przy nim: Co
        to
        > stanie się z tym mężem, który położy trupem owego
        Filistyńczyka
        > i zdejmie hańbę z Izraela? Bo kimże jest ten Filistyńczyk
        > nieobrzezany, że lży szeregi Boga żywego?”(1 Sam. 17:26BW)
        >
        > Wszyscy wiemy, że lżącym był Goliat i jego taktyka nie
        opłaciła
        > mu się.
        >
        > Pan Rau mówi, że Biblia nie może być traktowana jako broń.
        > A Słowo jest mieczem i w historii z kart Biblii Słowo
        odgrywało
        > większą rolę w zwycięstwie niż sam oręż.
        > Do dziś są jeszcze ludzie i politycy kierujący się Słowem w
        > swych decyzjach.
        > Nie oznacza to, że są nieomylni, że nie popełniają błędów.
        > Mogą być też niesprawiedliwi.
        > Ale jeśli starają się z największą powagą i najlepiej jak
        > potrafią szukać swej wiary i ją realizować, to Bóg jest z nimi
        i
        > daje im zwycięstwo. Nie wtedy, kiedy piszą na pasach „Got mit
        > uns”, ale kiedy wytrwale Go poszukują i szukają Jego woli.
        > Można mieć wiele dobrych uczynków na swym koncie jak
        > przytacza „MM” o Niemcach.
        > Niech im Pan błogosławi, ale obawiam się, że oni więcej cenią
        > swoją dobroć i pacyfizm niż sprawiedliwość Wiekuistego, która
        > czasami nakazuje walkę bezpośrednią.
        > A to jest bardzo smutne, niebezpieczne, dużo bardziej niż
        George
        > Bush – niech go Pan błogosławi.
        • Gość: t. Re: Biblia a wojna IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 04.04.03, 00:16
          pozdrawiam Megaset
    • Gość: Dawid Rau i inni... IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 01.04.03, 07:52
      ...tzw. europejscy politycy to fanatyczni ateiści , masoni których celem jest
      zniszczenie Kościoła i religii , deprawacja społeczeństw , legalizacja
      pedalskich małżeństw , aborcja. A jednocześnie zlikwidowali kare śmierci w
      imię ''humanitaryzmu''. To słudzy zła którzy nie mogą zboleć ,że
      najpotężniejszym krajem świata rządzi człowiek który demonstruja publicznie
      wiarę w Boga , który mówi ,że Jezus jest dla niego najważniejszy , który
      sprzeciwiając się aborcji rzucił rękawicę lewicowo-feministycznej ekstremie ,
      który walczy z nieuprawnionymi przywilejami dla tzw. lobby murzyńskiego (punkty
      za kolor skóry na ezgzaminach na studia w najbardziej demokratycznym państwie
      świata - pamiętacie co to było pochodzenie robotniczo-chłpskie?)!
      • Gość: duszek ogniem i mieczem? IP: *.dip.t-dialin.net 01.04.03, 10:14
        Gość portalu: Dawid napisał(a):

        > ...tzw. europejscy politycy to fanatyczni ateiści , masoni których celem
        jest
        > zniszczenie Kościoła i religii , deprawacja społeczeństw , legalizacja
        > pedalskich małżeństw , aborcja. A jednocześnie zlikwidowali kare śmierci w
        > imię ''humanitaryzmu''. To słudzy zła którzy nie mogą zboleć ,że
        > najpotężniejszym krajem świata rządzi człowiek który demonstruja publicznie
        > wiarę w Boga , który mówi ,że Jezus jest dla niego najważniejszy , który
        > sprzeciwiając się aborcji rzucił rękawicę lewicowo-feministycznej
        ekstremie ,
        > który walczy z nieuprawnionymi przywilejami dla tzw. lobby murzyńskiego
        (punkty
        >
        > za kolor skóry na ezgzaminach na studia w najbardziej demokratycznym
        państwie
        > świata - pamiętacie co to było pochodzenie robotniczo-chłpskie?)!
        Dawid, tos Ty milosnik ksiedza Rydzyka, w kazdym razie poglady osobliwie
        zblizone. Zapewne krzyzacy, czy tez krzyzowcy to sa dla Ciebie ludzie pelni
        natchnienia.
        Murzynow z powrotem na plantacje przepedziec, przeciez tam ich miejsce, indian
        wytluc do konca (to tylko dzikusy)i swiat od razu wspanialszy dla Ciebie
        Dawidku. Jeszcze baby do kuchni i bachorow zagnac, homoseksualistow pod
        pregierz na widok publiczny (moze i kara chlosty potraktowac, a recydywistow
        na przymusowe roboty), innowiercow ogniem wypalic i bedzie bardziej po bozemu,
        co Dawidku? Jeszcze do tego slowa jak humanizm, czy tolerancja na ineks
        wsadzic i tylko zyc i nie umierac.
        • goldbaum Re: ogniem i mieczem? 01.04.03, 10:38
          Gość portalu: duszek napisał(a):

          > Dawid, tos Ty milosnik ksiedza Rydzyka, w kazdym razie poglady osobliwie
          > zblizone. Zapewne krzyzacy, czy tez krzyzowcy to sa dla Ciebie ludzie pelni
          > natchnienia.
          > Murzynow z powrotem na plantacje przepedziec, przeciez tam ich miejsce,
          indian
          > wytluc do konca (to tylko dzikusy)i swiat od razu wspanialszy dla Ciebie
          > Dawidku. Jeszcze baby do kuchni i bachorow zagnac, homoseksualistow pod
          > pregierz na widok publiczny (moze i kara chlosty potraktowac, a recydywistow
          > na przymusowe roboty), innowiercow ogniem wypalic i bedzie bardziej po
          bozemu,
          > co Dawidku? Jeszcze do tego slowa jak humanizm, czy tolerancja na ineks
          > wsadzic i tylko zyc i nie umierac.

          A najlepsze jest to, ze Dawid to zyd. Prorydzykowski zyd, rasistowski zyd,
          antylewacki zyd i antyhomo zyd!!!!

          waja waja swiat na glowie stoi...
        • Gość: Dawid Re: ogniem i mieczem? IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 01.04.03, 10:41
          Gość portalu: duszek napisał(a):

          > Dawid, tos Ty milosnik ksiedza Rydzyka, w kazdym razie poglady osobliwie
          > zblizone. Zapewne krzyzacy, czy tez krzyzowcy to sa dla Ciebie ludzie pelni
          > natchnienia.
          > Murzynow z powrotem na plantacje przepedziec, przeciez tam ich miejsce,
          indian
          > wytluc do konca (to tylko dzikusy)i swiat od razu wspanialszy dla Ciebie
          > Dawidku. Jeszcze baby do kuchni i bachorow zagnac, homoseksualistow pod
          > pregierz na widok publiczny (moze i kara chlosty potraktowac, a recydywistow
          > na przymusowe roboty), innowiercow ogniem wypalic i bedzie bardziej po
          bozemu,
          > co Dawidku? Jeszcze do tego slowa jak humanizm, czy tolerancja na ineks
          > wsadzic i tylko zyc i nie umierac.

          Nie do końca mnie zrozumiałeś. Nie jestem rasistą ale uważam ,że to
          niesprawiedliwe ,że jakaś grupa społeczna ma większe prawa od ogółu. Podam taki
          przykład: dwóch studentów – biały i czarny. Na egzaminie biały zdobył więcej
          punktów ale to czarny dostaje indeks bo...jest murzynem. Po za tym czarni
          wykorzystują straszak rasizmu w polityce (chociażby ostatnia sprawa szefa
          Republikanów w Izbie Reprezentantów).
          Co się tyczy pedałów: nie jestem za pręgierzem bo to nic nie da – zboczeniec
          nie porzuci swej drogi nawet bo ostrym biczowaniu. Dlatego jestem za kastracją.
          Jeśli zaś chodzi o innowierców to nic nie mam przeciw Arabom jako takim ale
          zdecydowanie sprzeciwiam się osiedlaniu tego motłochu w Europie. Jak nie mają
          na życie to niech jeżdżą do Kuwejtu albo Arabii Saudyjskiej a nie Francji czy
          Niemiec. Niestety , masońskie rządy europejskie popierają to zjawisko bo
          wiedzą ,że muzułmanie niszczą naszą chrześcijańską kulturę której masoni tak
          nienawidzą.
          • Gość: marek Re: ogniem i mieczem? IP: *.dip.t-dialin.net 01.04.03, 18:19
            Dawid zgadzam sie z toba. Takim idiotom jak ty to powinni mozg amputowac.
    • Gość: czapski Re: Niemcy/ Rau krytykuje Busha za religijne uzas IP: *.utp.pl / 10.10.9.* 01.04.03, 08:48
      komuniz mdzieki kompromisom? dzieki kompromisom to on trwal tyle lat
    • gimliludek Do jakiego boga modli się Bush ? 01.04.03, 08:59
      Ciekawe, czy jest tak obłudny, że modli się do tego samego Boga co Papież,
      tyle, że w przeciwnej intencji, czy może czuje się już Neronem i choć sam
      ma w sobie coś z boskości, to jednak mogli się do boga wojny Marsa.
    • Gość: Piotr Papiez? IP: *.fos.su.se 01.04.03, 09:33
      Ach! Wiec kolega Jurek Krzak postanowil zostac papiezem. A
      przynajmniej chwilowo papieza wyreczyc w obowiazkach i oglosic
      wojne w imie wiary! A niektorzy uwazaja, ze to Chomeini byl
      oszolomem...
      • Gość: t. Re: Papiez? IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 04.04.03, 00:13
        O to, że Bush zostanie Papieżem nie obawia się ani sam Papież, ani prezydent
        Bush.
        Pan prezydent został natomiast kolegą pana Piotra i to warto odnotować.
        Jeżeli – zdaniem pana Piotra – robienie czegokolwiek w imieniu swojej wiary
        jest zarezerwowane jedynie Papieżowi to nie sądzę, by Papież przychylił się do
        tej koncepcji.
        Są politycy, którzy gną się na wszystkie strony wyznaczane poglądami opinii
        publicznej. W Europie łatwo ich znaleźć. Bush natomiast ma czelność poza racją
        stanu, opinią publiczną i innymi istotnymi czynnikami kierować się w
        podejmowaniu decyzji wiarą i modlitwą. Niby to proste i oczywiste, a okazuje
        się, że dla niektórych to forma obłędu.
        Niektórych - okazuje się być wcale niemało, zwłaszcza na starym kontynencie.
        Ponoć co trzeci Francuz popiera Saddama, przeciwko wojnie z nim jest 80%.
        Warto wstawiać się za tymi 20%, by wytrwali i tymi z grona 80%, dla których
        jest możliwa jeszcze jakaś pomoc.
    • old.european Bush, Bog i buszewicy 01.04.03, 10:15
      Powolywanie sie Busha na Boga, twierdzenie, ze dziala na Boze
      zlecenie powinno w zasadzie niepokoic wszystkich:
      - niewierzacych, gdyz taka argumentacja nie pokrywa sie z ich
      logika i prowadzic musi na manowce
      - wierzacych, gdyz jest to wzywanie Imienia Bozego nadaremno,
      swietokradztwo i obelga Boga

      Ciekawe, kim sa, ktorych nie niepokoi zaslanianie sie Bogiem
      przez Busha, ktorzy go popieraja i przyklaskuja jego
      swietokradczym haslom?
      Mnie nasuwaja sie na mysl:
      Oleksy, wspominajacy Dzieciatko, Siwiec, klekajacy na trawie,
      Kwasniewski, przyklaskujacy Siwcowi, Kwasniewska, trzymajaca
      religijna flanke rodziny, Miller, spotykajacy sie z papiezem,
      czy nawet dawniej nadworny spiewak komuny Krawczyk, dzis jadacy
      na religijnych sentymentach....

      OE
      • Gość: Indian Re: Bush, Bog i buszewicy IP: *.adsl.hansenet.de 01.04.03, 12:36
        i Papież
      • Gość: czapski Re: Bush, Bog i buszewicy IP: *.utp.pl / 10.10.9.* 01.04.03, 18:26
        to jest twoja opinia ze dzialanie Busha jest obelga Boga i swietokradztwem
      • Gość: t. Re: Bush, Bog i buszewicy IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 04.04.03, 00:15
        old.european napisał:

        > Powolywanie sie Busha na Boga, twierdzenie, ze dziala na Boze
        > zlecenie powinno w zasadzie niepokoic wszystkich:
        > - niewierzacych, gdyz taka argumentacja nie pokrywa sie z ich
        > logika i prowadzic musi na manowce
        > - wierzacych, gdyz jest to wzywanie Imienia Bozego nadaremno,
        > swietokradztwo i obelga Boga
        >
        > Ciekawe, kim sa, ..........

        Niewiele znaczy powoływanie się na wolę Bożą, a zasłanianie się Nim jest dość
        ryzykowne.
        Współczuję tym, którzy podobnej manipulacji (dla manipulacji) używali.
        Ale mówienie o swojej wierze i wierność przekonaniom jest jak najbardziej na
        miejscu.
        W Ameryce dla ludzi wierzących jest niesamowitym przywilejem, gdy ich prezydent
        stara się szukać Bożej woli sprawując swój urząd. Gdy jego wiara pokrywa się z
        ich wiarą, ma w nich olbrzymie wsparcie rzeczywiste i duchowe. Największym zaś
        owocem jest błogosławieństwo spływające na kraj.
        Busha popiera jego naród i Kościół amerykański (nie jeden z Kościołów, ale
        wierzący), wierzący z całego świata, znajdujący przekonanie, że obecne
        działania prezydenta są słuszne.
        Jeżeli to grono powiększają wspomniani politycy i inni to tylko dziękować Bogu!
        • Gość: chlop Re: Bush, Bog i buszewicy IP: *.tnt54.nyc3.da.uu.net 05.04.03, 05:02
          Amen, zgoda rozumowania ma sie rozumiec
    • Gość: felusiak Re: Niemcy/ Rau krytykuje Busha za religijne uzas IP: *.nyc.rr.com 04.04.03, 04:43
      Czy ktos moze podac link, gdzie znajde to domniemane religijne uzasadnienie
      wojny?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka