kicior99
26.08.06, 16:30
ja juz dluzej nie moge. Z powodu stressu zasypiam w pracy i mam ogromne
problemy.
Gospodarz dowiedzial sie o obecnosci Michala i grozi mi utrata mieszkania.
Tylko ten popierdoleniec wmawia mi, ze wszystko siobie wymyslilem zeby sie go
pozbyc. Wie, ze utrzymujac go, nie starczy mi pieniedzy do wyplaty (bo swoje
pochlaniaja czesci do samochodu-trupa i benzyna) ale dalej siedzi mi na karku
kioedy tylko nie pracuje. Przykladowo, dzis nie spalem 24 godziny a Michal
oczywiscie siedzial mi w pokoju.
On nie rozumie nic. To glupia kurwa zaprogramowana na zycie cudzym kosztem.
Mojego przyjaciela minika nie ma - jest w Polsce i nawet nie mam sie komu
wygadac.
Dlatego postanawiam to skonczyc,
<><> eurOkicioR <><>
Nie bluzgaj!
Podyskutuj o języku