zwyczajny
12.04.03, 23:27
robić bomb. No bo, co sie stało?
Najpierw normalnie, islamiści
podkladają bombę i 16 osób ginie (a ponad 50 rannych).
A później 3 wybuchy przed meczetami. Możnaby przypuszczać,
że chrześcijanie chcieli sie odegrać, ale nie potrafili.
Więc może to tylko islamska prowokacja?
Wg GW:
Zamachy na Filipinach
kro, afp 03-04-2003, ostatnia aktualizacja 03-04-2003 15:00
16 osób zginęło, a co najmniej 50 zostało rannych w czwartek w wyniku
eksplozji w porcie Sasa pod miastem Davao w południowych Filipinach. Kilka
godzin później przed trzema meczetami w Davao w południowych Filipinach
eksplodowały granaty i bomby domowej roboty
Pierwszy ładunek eksplodował wśród straganów z żywnością w pobliżu
pasażerskiego terminalu portu promowego Sasa. Wybuch pozostawił ogromny lej w
ulicy.
Kilka godzin później zamaskowani mężczyźni obrzucili kolejno trzy świątynie
granatami i ostrzelali je z broni maszynowej. Według policji tym razem nikt
nie został ranny.
Do zamieszkanego w większości przez chrześcijan Davao przyjechała prezydent
kraju Gloria Arroyo. [...]