Gość: Jan K. Tyle sierot po Stalinie chwali Kubę... IP: *.asm.bellsouth.net 18.04.03, 11:31 Ja drugoj takoj strany nie znaju, gdie tak swobodno dyszyt czełowiek! Jan K. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obcy Kuba wyspa jak wulkan goraca IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 18.04.03, 17:20 Dziendobry Panie Janku To jest ulubiona piosenka gagarina i ja ja tez bardzo lubie, bo to i mrozek i kafka wysiada. Po raz pierwszy slyszalem ta piosenke przed hotelem ukraina (tylko dla cudzoziemcow wtedy) na kutuzowskim prospekcie, jak grupa okolo pietnastu kolchoznic, ewidentnie na pierwszej wycieczce do stolicy (babki niezle podpite, a co to jest biustonosz i podpaska to jeszcze nie wiedzialy). Ja nigdy nie zapomne ile dumy i radosci z tych twarzy promieniowalo, razem ze zlotymi zebami. Spiewaly to specjalnie dla nas cudzoziemcow - bylo na co popatrzyc. jednego nie rozumie, teraz jest tak zle w polsce, wszyscy tak placza i tacy zrozpaczeni, a przeciez nie slyszalem, zeby nie wolno bylo emigrowac na kube, caly rok cieplo (ile to sie na ubraniu oszczedzi). Co oni tu jeszcze robia ja tak zrozpaczony to juz bym wplaw przez ten atlantyk probowal. uszanowanie. m. Gość portalu: Jan K. napisał(a): > Ja drugoj takoj strany nie znaju, gdie tak swobodno* dyszyt > czełowiek! > Jan K. *- powinno byc "wolno" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarek Re: Kuba wyspa jak wulkan goraca IP: *.fastres.net 19.04.03, 10:16 Swietna proposta, zafundniemy bilet dla towarzysza Tomson-a! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarek Re: Tyle sierot po Stalinie chwali Kubę... IP: *.fastres.net 19.04.03, 10:11 Ten hymn Stalinowski zaden z Rosjan nie zna, jak go zaspiewalem przy piwie to tylko jedna osoba cos sobie przypominala. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mlx Rzygać się chce... IP: *.echostar.pl 18.04.03, 11:41 Obrońcy praw człowieka się znaleźli.Ale czego można się spodziewać po organie,który popierał zbrodniczy reżim Saddama Husajna?Ciekawe jak zareagowali na zdjęcia cieszących się z wyzwolenia Irakijczyków? Sprawa Kuby to kolejny dowód na to, że ONZ jest przeżytkiem,z którym absolutnie nie ma sensu się liczyć.Skoro o prawach człowieka debatują państwa łamiące je co dzień... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rk Re: Komisja Praw Człowieka ONZ nie potępia Kuby z IP: *.dip.t-dialin.net 18.04.03, 11:42 Lysy znowu chodzilo sie na sloncu bez czapki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr.wierzchowski@gazeta.pl Skandal - ONZ ignoruje prawa człowieka IP: 217.153.97.* 18.04.03, 11:55 ONZ jest zdominowane przez wrogów niezbywalnego prawa każdego człowieka, tzn. prawa do osobistej wolności. szczegolnie wtedy, gdy wolni ludzie przerastają ONZ-towskich działaczy. Przebieg i okoliczności wojny o wyzwolenie Iraku, o utrwalenie demokracji w świece pokazały, że uczciwi ludzie mogą polegać tylku no kilku światowych osrodkach. Głównie na miłujacych wolność Amerykanach. Stanowisko ONZ w sprawie Fidela, wymaga podjecia skutecznych działań, które odnowią ONZ i uratują jej prestiż. Jeżeli takie miedzynarodowe działania nie zostana pilnie podjete, to może to oznaczać, że komuniści i inni ludzie złej woli zebrali się w ONZ, żeby walczyc o utwierdzenie zła w świecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janek Re: Komisja Praw Człowieka ONZ nie potępia Kuby z IP: *.dip.t-dialin.net 18.04.03, 11:57 Gość portalu: Lysy napisał(a): > To kolejny dowod ze cala ta ONZ jest wielkiego ch... warta ! > Mozna sie bylo spodziewac takiego rezultatu skoro na > strazy 'praw czlowieka' stoi tak zacny kraj jak Libia A potepiala ONZ Polaske komunistyczna,Czy Wegry czy inne komunistyczne kraje w latach 70-80 tych?Oczywiscie ze nie potepiala.Obejzcie sobie transmisje telewizyjne z tych lat z marszow 1-majowych.Ci weseli ludzie,te czerwone sztandary,Lenin,Marks.Co za popier---lony narod Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Obcy Re: Komisja Praw Człowieka ONZ nie potępia Kuby z IP: *.ists.pl / 192.168.2.* 18.04.03, 14:20 Niech zyje Fidel. Przerabialismy przemiane w Nikaragui (i w Polsce). Na miejsce sprawiedliwosci spolecznej - zakaz aborcji, rzady Kosciola i amerykanskiej ambasady, ogromne nierownosci spoleczne i bezrobocie, przestepczosc i narkomania. Niech zyje Fidel! Bardzo zaluje, ze Jaruzelski nie mial jaj. Stary wspolpracownik KSS "KOR" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Obcy Re: Komisja Praw Człowieka ONZ nie potępia Kuby z IP: *.ists.pl / 192.168.2.* 18.04.03, 14:20 Niech zyje Fidel. Przerabialismy przemiane w Nikaragui (i w Polsce). Na miejsce sprawiedliwosci spolecznej - zakaz aborcji, rzady Kosciola i amerykanskiej ambasady, ogromne nierownosci spoleczne i bezrobocie, przestepczosc i narkomania. Niech zyje Fidel! Bardzo zaluje, ze Jaruzelski nie mial jaj. Stary wspolpracownik KSS "KOR" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbych Re: Komisja Praw Człowieka ONZ nie potępia Kuby z IP: *.in-addr.btopenworld.com 18.04.03, 19:14 Gość portalu: Obcy napisał(a): > Niech zyje Fidel. Przerabialismy przemiane w Nikaragui (i w > Polsce). Na miejsce sprawiedliwosci spolecznej - zakaz aborcji, > rzady Kosciola i amerykanskiej ambasady, ogromne nierownosci > spoleczne i bezrobocie, przestepczosc i narkomania. Niech zyje > Fidel! Bardzo zaluje, ze Jaruzelski nie mial jaj. > Stary wspolpracownik KSS "KOR" Jesli tak uwazasz, to swietnie - wlasnie teraz masz prawo myslec i mowic co chcesz, a co najwazniejsze masz poszport i mozesz jechac gdzie chcesz. Rozumiem, ze emigrujesz na 'szczesliwa' Kuba. Szerokiej drogi! A od KSS 'KOR' odwal sie! Pewnie nie wiesz nawet co ten skrot oznacza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: autor Re: Komisja Praw Człowieka ONZ nie potępia Kuby z IP: *.ists.pl / 192.168.2.* 18.04.03, 14:23 huj - probuje Odpowiedz Link Zgłoś
fredzio54 Re: Komisja Praw Człowieka ONZ nie potępia Kuby z 18.04.03, 15:48 Arabstwo i parw czlowieka ! ha.. ha.. unieram z smiechu !!! 23 Arabstwo moze zdecydowac ze ziemia plaska jest i onz sie zgodzi !!! caly siwat jest przeciwko nas ale nie damy sie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: diabelek Re: Komisja Praw Człowieka ONZ nie potępia Kuby z IP: *.netcom.ca 18.04.03, 16:11 ten Organ Niewielkiego Znaczenia istnieje chyba tylko po to aby dziennikarze mieli o czym pisac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomson Re: Komisja Praw Człowieka ONZ nie potępia Kuby z IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 18.04.03, 20:17 Gość portalu: Lysy napisał(a): > To kolejny dowod ze cala ta ONZ jest wielkiego ch... warta ! > Mozna sie bylo spodziewac takiego rezultatu skoro na > strazy 'praw czlowieka' stoi tak zacny kraj jak Libia Na Kubie jest kilkuset więźniów politycznych, w Libii góra kilka tysięcy. W Egipcie, Algierii i Arabii Saudyjskiej, których nikt nawet nie śmie oskarżać o łamanie praw człowieka, liczba więźniów politycznych idzie conajmniej w dziesiątki tysięcy. Amerykanie w obozie koncentracyjnym na Guantanamo przetrzymują w bestialskich warunkach mniej więcej tyle więźniów ile na Kubie. Skolei CIA i NSA mają na swoim kącie więcej wyeliminowanych wrogów amerykańskiego korporacjonalizmu niż Kuba i Libia wyeliminowanych wrogów swoich państw. Jeśli nie wiesz jak wygląda sytuacja polityczna w jeszcze do niedawna faszystowskiej Ameryce Łacińskiej i jak wszechwładna jest tam mafia (na Kubie Castro ją całkowicie wyeliminował) to nie zabieraj głosu w sprawie tego regionu, bo to ignoranctwo. Tuż obok Kuby w Nikaragui też kiedyś rządzili komuniści, wprowadzając wiele pożytecznych reform społecznych. Po obaleniu przez Amerykanów tego tzw. "reżimu" poziom życia w Nikaragui gwałtownie się obniżył i jest to teraz najbiedniejsze obok Haiti państwo na całym kontynencie amerykańskim. PS. Czy ksywa Lysy ma coś wspólnego z przynależnością do młodzieży wszechpolskiej czy innego faszystowskiego gówna? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan K. Ortega sprzedał Nikaraguę IP: *.asm.bellsouth.net 18.04.03, 23:46 Towarzyszu Tomson z pieknego miasta Słupska: Daniel Ortega Saavedra to odszczepieniec! Okazał się być nędzną kreaturą! Jimmy Carter znęcił Daniela propozycją zachowania milionów dolarów Sandinistów, które Ortega i podobni sprzedawczykowie przelali do postępowych banków, popieranych przez Jimmy Carter (pamięta Towarzysz BCCI?). Daniel Ortega także został prawnym właścicielem kilku pałaców w Nikaragui. Za te marne 30 srebników, Ortega zgodził się na przeprowadzenie wyborów wedle zasad demokracji burżuazyjnej i je (podobno) przegrał, chociaż wiadomo było, że wygrał. Wybory te zostały kupione przez USA! Pisze o tym towarzysz z organizacji Noama Chomsky'ego na stronie: www.brianwillson.com/awolnicelection.html Jeśli Towarzysz nie zna angielskiego, jestem przekonany, że może Emilka i inne osoby piszące z USA i będące tak samo antyimperialistycznie nastawione i noszące w sercu do tej pory Słońce Ludzkości (Towarzysza Stalina), chętnie ten bardzo ważny i demaskujący dokument Towarzyszowi przetłumaczą. A gdyby Ortega przeprowadzał wybory według zasad demokracji socjalistycznej i nie dopuścił do kupienia wyborców przez Amerykanów (rozdawali za darmo ohydny napój, Coca Colę i cynamonową gumę do żucia), to uzyskałby 99.999% głosów, tak jak w Polsce otrzymywali tacy towarzysze, jak Bierut, Ochab, Gomułka, Gierek, Kania i Jaruzelski a za granicą Fidel Castro, Saddam Hussain i Słoneczko Ludzkości, Towarzysz Kim Dżong Il z Korei Północnej. Towarzysz Saddam Hussain został wygnany ze swej ojczyny (powiedziałbym, w zaświaty, ale my komuniści nie wierzymy w życie pozagrobowe), ale inni towarzysze dużo się nauczyli z błędów sprzedawczyka Ortegi i nigdy nie pozwolą na farsę "wolnych" wyborów, w których na wyniki trzeba czekać a nie zna się te wyniki z góry. Daniel Ortega popełnił wiele niewybaczalnych błędów. Nie śledził postępów w krajach demokracji ludowej i doprowadził do tego, że w Nikaragui zabrakło nie tylko cukru i kawy, ale także papieru toaletowego, pasty do zębów, proszku do prania i octu. Wielki Uczony i Miłośnik Wszystkich Słupszczan, Towarzysz Kim Dżong Il tego błędu nie popełnił, o nie! Każdy towarzysz i każda towarzyszka w Korei Północnej dostają przydział 50 centymetrów bieżących papieru toaletowego miesięcznie. Ponieważ większość mieszkańców Korei Północnej nic nie je, to tego papieru jest i tak dla nich za dużo. Niech Żyje Pokój! Precz z Imperializmem Amerykańskim! Ręce Precz Od Korei Północnej, Kuby, Syrii, Libii, Wietnamu i Iranu! Yankee precz z Iraku! Lula da Silva na Sekretarza Generalnego ONZ! Jan K. Gość portalu: Tomson napisał(a): > Gość portalu: Lysy napisał(a): > > > To kolejny dowod ze cala ta ONZ jest wielkiego ch... warta ! > > Mozna sie bylo spodziewac takiego rezultatu skoro na > > strazy 'praw czlowieka' stoi tak zacny kraj jak Libia > > Na Kubie jest kilkuset więźniów politycznych, w Libii góra kilka tysięcy. W > Egipcie, Algierii i Arabii Saudyjskiej, których nikt nawet nie śmie oskarżać o > łamanie praw człowieka, liczba więźniów politycznych idzie conajmniej w > dziesiątki tysięcy. Amerykanie w obozie koncentracyjnym na Guantanamo > przetrzymują w bestialskich warunkach mniej więcej tyle więźniów ile na Kubie. > Skolei CIA i NSA mają na swoim kącie więcej wyeliminowanych wrogów > amerykańskiego korporacjonalizmu niż Kuba i Libia wyeliminowanych wrogów swoich > > państw. > Jeśli nie wiesz jak wygląda sytuacja polityczna w jeszcze do niedawna > faszystowskiej Ameryce Łacińskiej i jak wszechwładna jest tam mafia (na Kubie > Castro ją całkowicie wyeliminował) to nie zabieraj głosu w sprawie tego > regionu, bo to ignoranctwo. > Tuż obok Kuby w Nikaragui też kiedyś rządzili komuniści, wprowadzając wiele > pożytecznych reform społecznych. Po obaleniu przez Amerykanów tego > tzw. "reżimu" poziom życia w Nikaragui gwałtownie się obniżył i jest to teraz > najbiedniejsze obok Haiti państwo na całym kontynencie amerykańskim. > > PS. Czy ksywa Lysy ma coś wspólnego z przynależnością do młodzieży > wszechpolskiej czy innego faszystowskiego gówna? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomson Re: Ortega sprzedał Nikaraguę IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 19.04.03, 02:24 W 1979 roku w Nikaragui abalono dyktatora Somozę. Zwykle do obalenie dyktatora potrzebna jest duża większość narodu (chyba że to pucz wojskowy, ale to w Nikaragui to nie był pucz), a więc ta duża większość narodu obaliła dyktatora i entuzjastycnie wprowadziła socjalizm. Wprowadzono spółdzielnie rolne dysponujące tanim kredytem, co wyeliminowało głód i bezrobocie. Walczono też z analfabetyzmem. Jednak militarysta Reagan nie uznał wyników wyborów w 1982, wybory te potwierdzili obserwatorzy i ze wschodu i z zachodu. Ale niestety w Ameryce wybory uznano za sfałszowane, bo nie monitorowali ich obserwatorzy z USA, którym Reagan zabronił wjazdu do Nikaragui. Przy pomocy resztek gwardii Somozy (Amerykanie mówili o nim to sukinsyn, ale nasz sukinsyn) Reagan stworzył zbrojne oddziały do walki z Sandanistami (Contras). Oddziały te wsławiły się niespotykanym okrucieństwem niszcząc szkoły, szpitale i spółdzielnie rolnicze. Ta partyzantka atakowała z amerykańskich baz w Hondurasie, Amerykanie w ramach pomocy zaminowali nikaraguańskie porty. Po upadku bloku wschodniego to Amerykanie wskazywali kto ma wygrać wybory w Nikaragui, dając do zrozumienia, że jeśli wygra kto inny to oni wstrzymują całą pomoc dla tego kraju. Pomoc była potrzebna, bo w dwa lata po upadku Sandanistów bezrobocie w Nikaragui wzrosło do 65%, produkcja kawy, mięsa i innych głównych produktów rolniczych tego kraju spadła o 30%. Spółdzielnie rorlnicze doprowadzono do bankrutctwa, gdyż odmawiano im pożyczek uznając że nie mają prawa bytu na wolnym rynku. Pomoc od USA wyniosła 150mln dolarów, ZSRR w ciągu 10 lat rządów Sandanistów udzielił pożyczył 3mld dolarów i 80% tej pożyczki umorzyła Rosja. Dziś w Nikaragui pracę można znaleźć jedynie na plantacjach kawy, które zabrano spółdzielnią i za grosze sprzedano amerykańskim korporacjom. Rządzący Nikaraguą w latach 1996-2001 Arnoldo Aleman (były więzień Sandanistów), po przejściu wielkiego huraganu "Mitch" w 1998 roku, powiedział że nie wyśle pomocy dla "czarnuchów i indiańców z wybrzeża". Ten wielki męczennik okradł też rodaków z pieniędzy przekazanych przez społeczność międzynarodową, odmuwił kubańskiej pomocy w personelu, sprzęcie i lekach. Potem do władzy doszedł Aleman Enrique Bolanos (dokładnie wyselekcjonowany przez departament stanu USA), który poprzez procesy prywatyzacyjne pogłębił bezrobocie. Tak właśnie wygląda demokratyzacja i kapitalizacja po Amerykańsku. Chyba że ma się takie szczęście jak Korea czy Tajwan (leżąc tuż przy granicach silnych i wrogich ideologicznie państw) i dostaje pokaźny zastrzyk technologii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan K. pisze się "odmówił" IP: *.asm.bellsouth.net 19.04.03, 03:49 Stalin, to był przynajmniej Koryfeusz Językoznawstwa i Mistrz Ortografii. Jak mówił Lenin, trzeba się uczyć, Towarzyszu Tomson. Jan K. Gość portalu: Tomson napisał(a): > W 1979 roku w Nikaragui abalono dyktatora Somozę. Zwykle do obalenie dyktatora > potrzebna jest duża większość narodu (chyba że to pucz wojskowy, ale to w > Nikaragui to nie był pucz), a więc ta duża większość narodu obaliła dyktatora i > > entuzjastycnie wprowadziła socjalizm. Wprowadzono spółdzielnie rolne > dysponujące tanim kredytem, co wyeliminowało głód i bezrobocie. Walczono też z > analfabetyzmem. Jednak militarysta Reagan nie uznał wyników wyborów w 1982, > wybory te potwierdzili obserwatorzy i ze wschodu i z zachodu. Ale niestety w > Ameryce wybory uznano za sfałszowane, bo nie monitorowali ich obserwatorzy z > USA, którym Reagan zabronił wjazdu do Nikaragui. > Przy pomocy resztek gwardii Somozy (Amerykanie mówili o nim to sukinsyn, ale > nasz sukinsyn) Reagan stworzył zbrojne oddziały do walki z Sandanistami > (Contras). Oddziały te wsławiły się niespotykanym okrucieństwem niszcząc > szkoły, szpitale i spółdzielnie rolnicze. Ta partyzantka atakowała z > amerykańskich baz w Hondurasie, Amerykanie w ramach pomocy zaminowali > nikaraguańskie porty. > Po upadku bloku wschodniego to Amerykanie wskazywali kto ma wygrać wybory w > Nikaragui, dając do zrozumienia, że jeśli wygra kto inny to oni wstrzymują całą > > pomoc dla tego kraju. Pomoc była potrzebna, bo w dwa lata po upadku Sandanistów > > bezrobocie w Nikaragui wzrosło do 65%, produkcja kawy, mięsa i innych głównych > produktów rolniczych tego kraju spadła o 30%. Spółdzielnie rorlnicze > doprowadzono do bankrutctwa, gdyż odmawiano im pożyczek uznając że nie mają > prawa bytu na wolnym rynku. Pomoc od USA wyniosła 150mln dolarów, ZSRR w ciągu > 10 lat rządów Sandanistów udzielił pożyczył 3mld dolarów i 80% tej pożyczki > umorzyła Rosja. > Dziś w Nikaragui pracę można znaleźć jedynie na plantacjach kawy, które zabrano > > spółdzielnią i za grosze sprzedano amerykańskim korporacjom. > Rządzący Nikaraguą w latach 1996-2001 Arnoldo Aleman (były więzień > Sandanistów), po przejściu wielkiego huraganu "Mitch" w 1998 roku, powiedział > że nie wyśle pomocy dla "czarnuchów i indiańców z wybrzeża". Ten wielki > męczennik okradł też rodaków z pieniędzy przekazanych przez społeczność > międzynarodową, odmuwił kubańskiej pomocy w personelu, sprzęcie i lekach. Potem > > do władzy doszedł Aleman Enrique Bolanos (dokładnie wyselekcjonowany przez > departament stanu USA), który poprzez procesy prywatyzacyjne pogłębił > bezrobocie. > > Tak właśnie wygląda demokratyzacja i kapitalizacja po Amerykańsku. Chyba że ma > się takie szczęście jak Korea czy Tajwan (leżąc tuż przy granicach silnych i > wrogich ideologicznie państw) i dostaje pokaźny zastrzyk technologii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarek Re: pisze się 'odmówił' IP: *.fastres.net 19.04.03, 10:05 Chcialbym bardzo cos wiecej wiedziec o Tomsona zrodlach, bo cos mi nie odpowiadaja z wersja ktora moglem czytac na bierzaco,nawet w gazetach czysto lewicowych, jak "Unita" wloska. Moze on sam tworzy te zrodla, jedyna rzecz jest pewna ze upadek Somozy byl wynikiem woli wiekszosci narodu, ale ten sam narod nie wiedzial ze zmienili Somoze z bracmi Ortega, o tym tez nie wiedzieli ci komendanci anti-Somoza, ktorzy razem z Ortegami pomogli Somoze obalic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarek Re: Komisja Praw Człowieka ONZ nie potępia Kuby z IP: *.fastres.net 19.04.03, 10:22 Opowiedz nam cos wiecej o wiezieniu na Guantanamano, bo twoj opis mozemy porownac z wizyta IRC wtym wiezieniu, i powiec mi kiedy ostatni raz IRC ostatni raz sprawdzala wiezienie kubanskie, moze za Batisty? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomson Re: Komisja Praw Człowieka ONZ nie potępia Kuby z IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 18.04.03, 20:53 Gość portalu: Lysy napisał(a): > To kolejny dowod ze cala ta ONZ jest wielkiego ch... warta ! To USA ch... warte. ONZ w końcu przestaje być sługusem Ameryki, a staje się reprezentantem światowej większości. Takie kraje jak Chiny, Rosja i UE mimo różnic ideologicznych powinny w końcu przywrócić blask tej organizacjii, co może spowolnić amerykański imperializm. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mirmat Blaski despotyzmu IP: *.dialup.eol.ca 19.04.03, 04:04 Gość portalu: Tomson napisał(a): > Gość portalu: Lysy napisał(a): > > > To kolejny dowod ze cala ta ONZ jest wielkiego ch... warta ! > > To USA ch... warte. ONZ w końcu przestaje być sługusem Ameryki, a staje się > reprezentantem światowej większości. Takie kraje jak Chiny, Rosja i UE mimo > różnic ideologicznych powinny w końcu przywrócić blask tej organizacjii, co > może spowolnić amerykański imperializm. A "Tomson" jest wart Chin Rosji i UE. Moze dla odmiany postarasz sie przywrocic BLASKI takich organizacji jak UB, PZPR czy KGB ? Os despotyzmu si pomoze (?) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan K. Tomson nie przywraca UB. On jest UB! IP: *.asm.bellsouth.net 19.04.03, 04:20 A jeśli nie UB, to prosta sierota po Stalinie. Tacy też są i stanowią około 1% wyborców w każdym kraju. Pławiąc się w demokracji, wolności i kapitaliźmie warto czasem poczytać takich jak Tomson i docenić wyborców, którzy nieodmiennie nie dają stalinowcom szansy w wyborach. ¡No pasarán! Jan K. Gość portalu: mirmat napisał(a): > Gość portalu: Tomson napisał(a): > > > Gość portalu: Lysy napisał(a): > > > > > To kolejny dowod ze cala ta ONZ jest wielkiego ch... warta ! > > > > To USA ch... warte. ONZ w końcu przestaje być sługusem Ameryki, a staje si > ę > > reprezentantem światowej większości. Takie kraje jak Chiny, Rosja i UE mim > o > > różnic ideologicznych powinny w końcu przywrócić blask tej organizacjii, c > o > > może spowolnić amerykański imperializm. > > A "Tomson" jest wart Chin Rosji i UE. Moze dla odmiany postarasz sie przywrocic > > BLASKI takich organizacji jak UB, PZPR czy KGB ? Os despotyzmu si pomoze (?) Odpowiedz Link Zgłoś