goldbaum
12.02.07, 16:47
Gdy widze to zdjecie, widze tych izraelskich "bohatyrow", ktorzy anno 2007
widzac dziecko pod siatka skladaja sie do strzalu, celuja, strzelaja i
zabijaja, pewni zupelnej bezkarnosci.
W czym to, co przedstawia ponizsze zdjecie rozni sie od powyzszego opisu, poza
innym okresem, okolica i mundurem? Wczoraj jeden z forumowiczow napisal, ze
ten "bohatyr" "dobrze zrobil". Inny dorzucil, "jednego terrorysty mniej".
Czyzbym czegos nie rozumial? Czyzby jedno zycie bylo wazne i swiete a inne nie
zaslugiwalo nawet minimum respektu?
www.hawaii.edu/powerkills/RM2.N.SHOOT.WOMEN.JPG