Dodaj do ulubionych

Mysz, która ryknęła

06.05.03, 11:21
To właśnie Polska Kwasa i Millera. Szkoda tylko,że uczciwi Polacy będą
musieli tłumaczyć zagranicznym znajomym, że nie mają z tymi bufonami i
lizusami nic wspólnego poza językiem.
Obserwuj wątek
    • Gość: J.K. przypominam o zabie, ktora przez kilka miesiecy IP: 192.120.171.* 06.05.03, 11:29
      udawala krokodyla...
      A dzisiaj moze co najwyzej wystepowac w cyrku, w Bagdadzie...

      Jezeli ktos kupil myszy megafon, to moze donosnie ryczec, nie martw sie.
      • patriota mysz z megafonem pozostaje mysza, do tego smieszna 06.05.03, 17:05
        • Gość: J.K. dobry dowcip... IP: 192.120.171.* 06.05.03, 17:24
          powiedz to Amerykanom i Irakijczykom...

          dla nich to nie bedzie smieszne...

          a reszcie... Francuzom i Niemcom tez nie do smiechu...
          jezeli Tobie...?
          to zycze przyjemnej zabawy...

          Patriota: Generalnie - Wiecej merytoryki, mniej metafizyki.
          • patriota Re: nie dowcip tylko fakt 07.05.03, 10:00
            Gość portalu: J.K. napisał(a):

            > powiedz to Amerykanom i Irakijczykom...

            Amerykanie maja juz ubaw po pachy. Nowe "mocarstwo" prosi o pomoc Niemcow i
            Dunczykow bo "mocarstwo" niczym Nikodem Dyzma wpadlo w panike i nie ma
            pieniedzy nawet na samochody.

            > dla nich to nie bedzie smieszne...

            Juz jest :o) tak samo jak ta inna mysz, ktora ciagle i wszedzie wmawia, ze jest
            lwem. Gdybys nie wiedzial o kogo chodzi podpowiem Ci, ze chodzi o Ciebie.

            > a reszcie... Francuzom i Niemcom tez nie do smiechu...

            Oczywiscie... Niemcy i Francuzi bardzo podziwiaja to "mocarstwo", ktore koszty
            tej mocarstwowej i niezwykle szlachetnej operacji planuje pokryc dzieki
            wsparciu miedzynarodowach ofiarodawcow i dobergo wujka USA.

            • Gość: J.K. Nie nudz... IP: 192.120.171.* 07.05.03, 10:40
              jakos tak sie dziwnie sklada, ze Niemcy i Francuzi nie podziwiaja...
              Zgoda. Tylko jakos im glupio, nie...?
              Od kiedy, to interesuje Niemcow i Francuzow, co robia myszy...???

              Skocz z tymi zartami, bo gotow jeszcze jestem (od Ciebie) uslyszec, ze to Zydzi
              Amerykanscy dali Polsce strefe, aby Polske ponizyc w oczach Amerykanow.

              Twoj kochany i jak widac pilnie Cie potrzebny Dr. J.K
              • patriota Re: sam nie nudz 07.05.03, 14:46
                Gość portalu: J.K. napisał(a):

                > jakos tak sie dziwnie sklada, ze Niemcy i Francuzi nie podziwiaja...
                > Zgoda. Tylko jakos im glupio, nie...?

                Nie. Wcale nie zauwazylem, zeby bylo im glupio. Niemcy i Francja prowadza nadal
                konsekwentna i otwarta polityke. Artykuluja otwarcie swoje zdanie i robia to,
                co mowia. I chwala im zato, bo sa jedyna sensowna przeciwwaga kryminalnych
                poczynan Busha. Do tego nalezy zwykle stwierdzenie faktu, ze w skutek
                zaistnialej sytuacji stosunki Niemiec i Francji z USA sa w bardzo zlym stanie i
                ze nalezy wlozyc duzo wysilku, zeby je poprawic - ale nie za wszelka cene, tak
                jak robia to "myszy".

    • gucio60 Re: Mysz, która ryknęła 06.05.03, 12:21
      indris napisał:

      > To właśnie Polska Kwasa i Millera. Szkoda tylko,że uczciwi Polacy będą
      > musieli tłumaczyć zagranicznym znajomym, że nie mają z tymi bufonami i
      > lizusami nic wspólnego poza językiem.

      a jakim to znajomym ty chcesz sie tlumaczyc i za co, he ?

      mogli tam byc ci twoi znajomi, nikt ich do antyamerykanskosci nie zmuszal ani
      nie namawial, sami taka droge wybrali

      przestancie wreszcie plakac nad losem niemcow, oni dadza sobie rade i bez was,
      kretyni



      • indris Re: Mysz, która ryknęła 06.05.03, 12:44
        Tak sie składa, że mam trochę znajomych we Francji, gdzie spędziłem kilka
        urlopów. Są to wprawdzie ludzie inteligentni, którzy wiedzą, że stanowisko
        rządu jakiegoś kraju nie oznacza stanowiska każdego obywatela, ale ci znajomi
        mają swoich znajomych... A poza tym czasem, gdy ktos po akcencie pozna, że
        jestem cudzoziemcem, czesto pada pytanie o narodowość. DOtychczas odpowiadałem
        po prostu "Polak". Teraz będę musiał coś dodawać, żeby wygłupy Kwasa nie spadły
        i na mnie.
        A "antyamerykańskość" a właściwie antybuszyzm był naturalną postawą każdego
        uczciwego i myślącego człowieka. Do tego nie trzeba zmuszać.
        • brennton antamerykanskosc , to nie stara historia 06.05.03, 13:08
          1. Francja.
          Jeszcze do pierwszej wojny dominowal we Francji pro-amerykanizm.
          To w koncu Francuzi pomogli Ameyce owobodzic sie od Anglii, co tak znamienicie
          zaznacza sie w podarunku statuly wolnosci w 1976 r.
          Ta wdzecznosc utrzymala sie po pierwszej wolnie, gdy przyjazd do Francji w 1917
          r. wojsk Amerykanskich przypieczetowal pokonanie Niemiec.

          Dopiero de Gaulle od roku 1944 i jego spory z Amerykanami zainicjowal we
          Francji kurs anty-amerykanski.

          2. Niemcy
          Antyamerykanizm siega w Niemczech roku 1918, kiedy to Niemcy zostaly przez USA
          pokonane.
          Naasilenie jego w roznych okresach bylo rozne.
          Hitler bardzo gral na antyamerykaskich, antyliberalnych nastrojach.
          Po latach 1948-69, gdy znajdowal sie w fazie zaniku, od roku 1969 ponownie,
          za sprawa socjaldemokratow stopniowo przybiera na sile.
          • Gość: foksal Statua Wolnosci IP: *.abo.wanadoo.fr 06.05.03, 15:57
            brennton napisał:

            > Jeszcze do pierwszej wojny dominowal we Francji pro-amerykanizm.
            > To w koncu Francuzi pomogli Ameyce owobodzic sie od Anglii, co tak
            znamienicie zaznacza sie w podarunku statuly wolnosci w 1976 r.

            Miss Liberty znajdujaca sie w porcie Nowego Jorku - dzielo Bartoldhiego,
            zostala podarowana Ameryce pod koniec XIXw. (1886) w ramach commemoracji
            100nej rocznicy uzyskania niepodlegosci Ameryki.
            Dodam, ze metalowa struktura w srodku tej statuty zostala wykonana wg. planow
            Gustawa Eiffel (Ejfla)

            W 1968/ powstal film 'LE CERVEAU' Gérarda Oury
            z aktorami J.-Paul Belmondo - Bourvil - David Niven - Eli Wallach

            Le Cerveau (glowa, mozg jakiegos przedsiewziecia) zorganizowal rabunek pociagu
            pocztowego Glasgow-Londres. Caly lup zostaje schowany w KOPII Statuy Wolnosci,
            ktora jest zaladowywana na poklad statku kierunek NJC.

            Takze brennton pomieszales tutaj fikcje filmowa z rzeczywistoscia. W 1976 moze
            tylko odnawiali te pochodnie, ktora ta ‘cierniowa’ kobita trzyma w rece.
            Zadnego podarunku w tymze roku nie bylo!



            • brennton literowka, a nie pomieszanie. 06.05.03, 16:36
              Masz oczywiscie racje,
              ale niczego nie pomieszalem.
              zwykla literowka i zbyt szybkie pisanie (bez kontroli).
              Zwaz, ze w tym akapicie , pisalem przeciez o czasach przed 1. wojna swiatowa.

              Ale mimo to przepraszam i dziekuje za korekte.

              • Gość: foksal kopia Stauty Wolnosci IP: *.abo.wanadoo.fr 06.05.03, 19:39
                brennton napisał:

                > Masz oczywiscie racje,
                > ale niczego nie pomieszalem.
                > zwykla literowka i zbyt szybkie pisanie (bez kontroli).
                > Zwaz, ze w tym akapicie , pisalem przeciez o czasach przed 1. wojna swiatowa.
                >
                > Ale mimo to przepraszam i dziekuje za korekte.
                >

                skoro juz jestesmy przy temacie Miss Libertys, nie sposob pominac blizniaczke
                nowojorskiej statuy wolnosci, ktora to zwrocona w kierunku NJC, zdobi labedzia
                wysepke na Sekwanie w centrum Paryza.
                Tym razem kopie w skompaktowanym formacie podarowali Francji Amerykanie z
                okazji Uniwersalnej Ekspozycji w Paryzu 1898roku.




        • mr_watchman Re: Mysz, która ryknęła 06.05.03, 13:40
          indris napisał:

          > Tak sie składa, że mam trochę znajomych we Francji, gdzie spędziłem kilka
          > urlopów. Są to wprawdzie ludzie inteligentni, którzy wiedzą, że stanowisko
          > rządu jakiegoś kraju nie oznacza stanowiska każdego obywatela, ale ci
          > znajomi mają swoich znajomych...

          A to straszne! I ci znajomi chodzą np. po sklepach i rozpowiadają niesamowite
          rzeczy na temat Polski i Polaków. I dlatego sklepowe we Francji mówią: "Merde!
          Je hais tous les polonais!"

          > A poza tym czasem, gdy ktos po akcencie pozna, że jestem cudzoziemcem,
          > czesto pada pytanie o narodowość. DOtychczas odpowiadałem po prostu "Polak".
          > Teraz będę musiał coś dodawać, żeby wygłupy Kwasa nie spadły i na mnie.

          To masz problem. Może udawaj Węgra - oni mają tak skomplikowany język, że nikt
          nawet nie zaryzykuje sprawdzić, czy jesteś Węgrem, czy nie.

          > A "antyamerykańskość" a właściwie antybuszyzm był naturalną postawą każdego
          > uczciwego i myślącego człowieka. Do tego nie trzeba zmuszać.

          Tak jak "proirackość" albo "prokoreańskość", no nie?
          Oj, indris, ale ty jesteś prosty chłop. I pewnie na antyglobalistyczne
          manifestacje chodzisz. To taka moda w twoim środowisku czy naprawdę wierzysz w
          te idiotyzmy?
          • Gość: ww Nie można robić Węgrom świństwa! IP: *.axelspringer.com.pl 06.05.03, 15:40
            mr_watchman napisał:
            > Może udawaj Węgra - oni mają tak skomplikowany język, że nikt
            > nawet nie zaryzykuje sprawdzić, czy jesteś Węgrem, czy nie.

            Nie można zrobić czegoś takiego naszym bratankom! Na pewno nie byliby szczęśliwi, gdyby się
            wydało, że indris się podszywa pod Węgra. A rzecz z pewnościa by się wydała, bo wbrew temu, co
            piszesz, język węgierski wcale nie jest trudny. Brzmi dziwnie, ale trudny nie jest - przeciwnie, dość
            łatwo się go nauczyć. Znam sporo Polaków mówiących po węgiersku i sam też się nauczyłem paru
            słów.
            Niestety chyba już jesteśmy skazani na to, żeby się z indrisem męczyć. Choćbyśmy nie wiem jak
            chcieli się od niego uwolnić, nikomu go nie podrzucimy. Ale co tam my! Wyobrażcie sobie, jak
            bardzo się męczy jego miła małżonka Lusia, która na codzień musi obcować z jego głębokim
            intelektem! W porównaniu z mękami Lusi, nasze życie to po prostu sielanka.
            • mr_watchman Re: Nie można robić Węgrom świństwa! 06.05.03, 16:01
              Gość portalu: ww napisał(a):

              > (...) wbrew temu, co piszesz, język węgierski wcale nie jest trudny. Brzmi
              > dziwnie, ale trudny nie jest - przeciwnie, dość łatwo się go nauczyć. Znam
              > sporo Polaków mówiących po węgiersku i sam też się nauczyłem paru słów.

              Spoko. Fonetyka mnie zwiodła (pewnie nie mnie jednego).

              > Niestety chyba już jesteśmy skazani na to, żeby się z indrisem męczyć.
              > Choćbyśmy nie wiem jak chcieli się od niego uwolnić, nikomu go nie
              > podrzucimy. Ale co tam my! Wyobrażcie sobie, jak bardzo się męczy jego miła
              > małżonka Lusia, która na codzień musi obcować z jego głębokim intelektem! W
              > porównaniu z mękami Lusi, nasze życie to po prostu sielanka.

              No tak, ale Lusia może wziąć rozwód.

              PS. Skąd taka znajomość realiów życia tow. indrisa?
              • Gość: ww Re: Nie można robić Węgrom świństwa! IP: *.axelspringer.com.pl 06.05.03, 16:58
                mr_watchman napisał:
                > PS. Skąd taka znajomość realiów życia tow. indrisa?

                Indris wzywał kiedyś do wysyłania listów do przyjaciół za granicą z potępieniem polityki RP w
                sprawie Iraku. Jako przykład zacytował swój własny list, który wysłał do znajomych we Francji czy
                gdzies tam. Właśnie w tym liście pisał, jak to on i jego żona Lusia wstydzą się za rząd polski etc.
                Biedna Lusia.
      • Gość: GORE Re: Mysz, która ryknęła IP: *.ipt.aol.com 06.05.03, 15:55
        gucio60 napisał:

        > indris napisał:
        >
        > > To właśnie Polska Kwasa i Millera. Szkoda tylko,że uczciwi Polacy będą
        > > musieli tłumaczyć zagranicznym znajomym, że nie mają z tymi bufonami i
        > > lizusami nic wspólnego poza językiem.
        >
        > a jakim to znajomym ty chcesz sie tlumaczyc i za co, he ?
        >
        > mogli tam byc ci twoi znajomi, nikt ich do antyamerykanskosci nie zmuszal
        ani
        > nie namawial, sami taka droge wybrali
        >
        > przestancie wreszcie plakac nad losem niemcow, oni dadza sobie rade i bez
        was,
        > kretyni
        >

        Najczesciej na forum o konflikcie w Iraku spotyka sie wypowiedzi ludzi nie
        majacych elementarnego pojecie o zyciu i polityce
        Wypowiedzi przypominajace jakby live nagrane interview z Tworek czy Kocborowa.

        Ten przyglup z texasu wykorzystuje tylko wasza glupote, jak kazdego murzyna.
        Tak samo naiwnie Bush uwaza, ze robiac Polske tym czym nie jest tzn, "karta
        przetargowa" wplynie na stosunek innych krajow do tego konfliktu.
        Polska osmieszac sie, robiac z siebie mocarstwo, powinna stulic ogon jak
        radzil wam Chirac. I to byloby wlasciwsze.
        O wiele silniejsze, bogatsze kraje np. skandynawskie, Szwajcaria itp.
        zachowuja sie neutralnie w konflikcie nie lizac dupy zadnej ze stron.
        "Potega militarna i polityczna" Polska, po wystawieniu 200 zolnierzy i jednego
        z rybackiego trawlera przerobionego okretu (w wojnie powszechnej uwazanej za
        napasc) czuje sie na silach ...dostarczyc nastepnych 2tys. zolnierzy pod
        warunkiem, ze...im za to zaplaca.
        Wystawiaja was na posmiewisko calego cywilzowanego swiata, a wy zachowujecie
        sie jak murzyn po otrzymaniu lusterka.
        Powinni wam non stop puszczac w tv ten rechot z angielskiego parlamentu na
        wiadomosc o nowym koalicjancie Polsce.
        Moze niektorzy wyciagneliby wnioski.
        • patriota Re: Mysz, która ryknęła 06.05.03, 17:04
          Swieta prawda. I znow stajemy sie powszechnym posmiewiskiem. Nawet pieniadzy na
          to przedsiewziecie nie mamy i oczekujemy sfinansowania tej wielkomocartswoeej
          eskapady przez USA. Wstyd.

          Chaotyczne proby wciagniecia w to teraz na sile jeszcze Niemcow i Dunczykow
          dopelniaja kielicha goryczy.
        • Gość: ww Re: Mysz, która ryknęła IP: *.axelspringer.com.pl 06.05.03, 17:08
          Gość portalu: GORE napisał(a):
          > Wystawiaja was na posmiewisko calego cywilzowanego swiata, a wy zachowujecie
          > sie jak murzyn po otrzymaniu lusterka.
          > Powinni wam non stop puszczac w tv ten rechot z angielskiego parlamentu na
          > wiadomosc o nowym koalicjancie Polsce.

          Twój post dowodzi tylko tego, że masz kompleksy i poczucie niskiej wartości. Wciąż tylko się
          rozglądasz na boki, żeby się upewnić: "a co powiedzą o mnie inni?". Mnie to raczej mało obchodzi.
          Mam poczucie, że rząd polski postępuje słusznie i mam gdzieś dąsy Chiraka czy francuskiej lub
          niemieckiej prasy. Kto chce, może sobie rechotać. Prędzej czy później rechotać przestaną i
          przywyczają się do faktu, że Polska jest w Europie czynnikiem, z którym trzeba się liczyć. Na razie
          można im te głupie rechoty wybaczyć, bo to dla nich całkiem nowa i zaskakująca sytuacja. Z czasem
          oswoją się z nią i zaczna się z nami liczyć.
          • Gość: rafal Re: Mysz, która ryknęła IP: *.ipt.aol.com 06.05.03, 18:32
            Gość portalu: ww napisał(a):

            > Gość portalu: GORE napisał(a):
            > > Wystawiaja was na posmiewisko calego cywilzowanego swiata, a wy zachowujec
            > ie
            > > sie jak murzyn po otrzymaniu lusterka.
            > > Powinni wam non stop puszczac w tv ten rechot z angielskiego parlamentu na
            >
            > > wiadomosc o nowym koalicjancie Polsce.
            >
            > Twój post dowodzi tylko tego, że masz kompleksy i poczucie niskiej wartości.
            Wc
            > iąż tylko się
            > rozglądasz na boki, żeby się upewnić: "a co powiedzą o mnie inni?". Mnie to
            rac
            > zej mało obchodzi.
            > Mam poczucie, że rząd polski postępuje słusznie i mam gdzieś dąsy Chiraka
            czy f
            > rancuskiej lub
            > niemieckiej prasy. Kto chce, może sobie rechotać. Prędzej czy później
            rechotać
            > przestaną i
            > przywyczają się do faktu, że Polska jest w Europie czynnikiem, z którym
            trzeba
            > się liczyć. Na razie
            > można im te głupie rechoty wybaczyć, bo to dla nich całkiem nowa i
            zaskakująca
            > sytuacja. Z czasem
            > oswoją się z nią i zaczna się z nami liczyć.

            byc moze mam, a czy polityka ta jest sluszna oczywiscie oceni historia nie my.
          • indris Wartości i poczucie wartości 06.05.03, 19:11
            Dla mnie poczucie wartości jest niezależne od opinii innych, chociaż nad każdą
            opinią warto się zastanowić (zwłaszcza krytyczną, bo może być słuszna choć nie
            musi). Mój sprzeciw przeciw angażowaniu Polski w iracką awanturę wynika z
            szacunku dla pewnych wartości. A są nimi: sprzeciw wobec kłamstwa,
            wielkomocarstwowej arogancji i napastniczych wojen. Byłbym więc przeciw tej
            awanturze również wtedy, gdyby rząd francuski i niemiecki ją poparły.
            Bo to, że oficjalne motywy ataku na Irak okazały się zwykłym kłamstwem jest już
            chyba jasne. Najlepszym na to dowodem, jest to, że sam rząd amerykański do nich
            nie wraca.
            Kto jeszcze pamięta, jak Leszek Miller uzasadniał zaangażowanie wojsk RP w
            ataku na Irak ? Miller wolałby, żeby nikt. Ale zapisy istnieją i w swoim czasie
            będą przypomniane.
          • patriota Re: Mysz, która ryknęła 07.05.03, 10:05
            Gość portalu: ww napisał(a):

            > Twój post dowodzi tylko tego, że masz kompleksy i poczucie niskiej wartości.
            > Wciąż tylko się
            > rozglądasz na boki, żeby się upewnić: "a co powiedzą o mnie inni?".

            Mylisz sie. Jego post dowodzi tego, ze sie z Polska identyfikuje i zalezy mu na
            tym, jak bedzie ta Polska widziana. To, ze Polska kompromituje i osmiesza sie
            takimi posunieciami boli mnie tak samo, jak i pewnie jego. ty jak widac nie
            masz z tym problemu. Granie roli "mocarstwa" gdy nie ma sie pieniedzy na
            sfinansowanie nawet czesci tej awantury i zebranie o nie u innych jest po
            prostu zalosne.
            Jestes z tego dumny? Ja wolalbym, zeby tak zalosna rola Polsce zostala
            oszczedzona. Ten kraj zasluguje na cos lepszego.
    • Gość: Lukas Re: Mysz, która ryknęła IP: *.lublin.mm.pl 06.05.03, 13:34
      indris napisał:

      > To właśnie Polska Kwasa i Millera. Szkoda tylko,że uczciwi Polacy będą
      > musieli tłumaczyć zagranicznym znajomym, że nie mają z tymi bufonami i
      > lizusami nic wspólnego poza językiem.
      Niektórzy się tak śmieją z Polski, że Polska myśli, że jest liczącym się
      partnerem USA gdyż dostała swój kawałek do rządzenia w Iraku a tak naprawdę
      USA tylko chodzi o danie kopa Niemcom i Francuzom a Polska jest tylko ich
      najemnikiem i niczym więcej, najemnikiem gdyż nawet na to Polska nie ma
      pieniędzy by mieć strefę w Iraku i USA będą musiały to zafinansować. Jesteśmy
      tylko narzędziem do zagrania na nerwach Francuzów i Niemców a Kwach myśli, że
      partnerem i dalej się ślepo podlizuje (ciekawe dlaczego obok włażenia w dupę
      USA tak bardzo chce by Polska weszła do UE, niech będzie konsekwentny i
      wejdzie do NAFTY a nie UE). Śmieją się też z Polski, że za USA pójdzie w
      ogień, będzie popierać we wszystkim USA nawet nieraz nie znając żadnych
      szczegółów.
      • Gość: superbaca Re: Mysz, która ryknęła IP: 194.51.48.* 06.05.03, 14:16
        Lukas weź se kredyt na edukację.

        Lukas napisał(a):

        > indris napisał:
        >
        > > To właśnie Polska Kwasa i Millera. Szkoda tylko,że uczciwi Polacy będą
        > > musieli tłumaczyć zagranicznym znajomym, że nie mają z tymi bufonami i
        > > lizusami nic wspólnego poza językiem.
        > Niektórzy się tak śmieją z Polski, że Polska myśli, że jest liczącym się
        > partnerem USA gdyż dostała swój kawałek do rządzenia w Iraku a tak naprawdę
        > USA tylko chodzi o danie kopa Niemcom i Francuzom a Polska jest tylko ich
        > najemnikiem i niczym więcej, najemnikiem gdyż nawet na to Polska nie ma
        > pieniędzy by mieć strefę w Iraku i USA będą musiały to zafinansować. Jesteśmy
        > tylko narzędziem do zagrania na nerwach Francuzów i Niemców a Kwach myśli, że
        > partnerem i dalej się ślepo podlizuje (ciekawe dlaczego obok włażenia w dupę
        > USA tak bardzo chce by Polska weszła do UE, niech będzie konsekwentny i
        > wejdzie do NAFTY a nie UE). Śmieją się też z Polski, że za USA pójdzie w
        > ogień, będzie popierać we wszystkim USA nawet nieraz nie znając żadnych
        > szczegółów.
    • marcus_crassus jak widac indrisowi to nie w smak:)))) 06.05.03, 14:19
      a pamietam ze w kreskowkach o Tomie i Jerrym czasem pojawiala sie Wielka
      Mysz,byl nia kangur ktory dawal kotu zawsze dobry wycisk,a moze to bylo w
      innej kreskowce Warner Brosa:))))

      w kazdym razie jak widac indris woli mysz na lasce kota niz ryczaca mysz:)))

      epilog jasny-indris nie lubi tej myszy,ciekawe dlaczego jednak uzywa mysiego
      jezyka:)????
      • Gość: Marcus_Crappus Re: jak widac indrisowi to nie w smak:)))) IP: 193.188.161.* 06.05.03, 16:59
        marcus_crassus napisał:

        > a pamietam ze w kreskowkach o Tomie i Jerrym czasem pojawiala sie Wielka
        > Mysz,byl nia kangur ktory dawal kotu zawsze dobry wycisk,a moze to bylo w
        > innej kreskowce Warner Brosa:))))
        >
        > w kazdym razie jak widac indris woli mysz na lasce kota niz ryczaca mysz:)))
        >
        > epilog jasny-indris nie lubi tej myszy,ciekawe dlaczego jednak uzywa mysiego
        > jezyka:)???
        **************************************************************************
        Tow Krapin, wy dalej krapujecie niezmordowanie opierajac swoj swiatopoglad na
        kreskowkach dla dzieci. Tak trzymajcie i sie nadal osmieszajcie. Ave!
        Wasz Marcus_Crappus
        • gucio60 Re: jak widac indrisowi to nie w smak:)))) 06.05.03, 19:52
          nie bardzo rozumiem dlaczego mialbym sie tlumaczyc np. francuzowi ze stanowiska
          polski w kwestii iraku !
          czy ci wasi francuzi tlumaczyli sie komu kolwiek za przeprowadzanie prob
          jadrowych na pacyfiku, przecie wowczas tez protestowal niemalze caly swiat ?
          czy ci wasi francuzi tlumaczyli sie kom kolwiek za dzialalnosc ich legii
          cudzoziemskiej w afryce ?
          ludzie opanujcie
          francja grala i przegrala, i co tu sie rozczulac nad zabojadami
          ja mam sie jakiemus francuskiemu bubkowi tlumaczyc, ze jestem polakiem ale nie
          pro-kwasem
          czasy sie zmieniaja, swietnosc francji to juz odlegla historia

          powiem szczerze, tam gdzie ja bywam chodze z podniesiona przylbica wlasnie jako
          polak i jestem szczegolnie szanowany wlasnie za to, ze polska stanela po
          stronie zwyciezcow a nie pseudopacyfistycznych stracencow

          mimo ich durnej postawy ja sie na ich zarcie, na ich wino i tak wogole na
          francje nie obrazam
          kogo i jak oni popieraja jest mi wurscht


          • indris Co chcę tłumaczyć i komu 06.05.03, 19:59
            Nie mam zamiaru tłumaczyć się za polskie aktualne władze - bo się nie da. Mam
            zamiar tłumaczyć, że jestem ich przeciwnikiem. O Francuzach pisłem tylko
            dlatego, ze tam mam najwięcej znajomych. Ale to samo tłumaczyłbym
            Wenezuelczykowi, gdyby jakiś przypadek rzucił mnie do Caracas. I to samo będę
            tłumaczył Arabom w Tunezji gdybym pojechał tam na urlop.
            • tyu Mnie nic nie musisz tłumaczyć... 06.05.03, 20:22
              Witaj!
              W kwestii oceny "mocarstwowej" polityki naszych wielkich - masz moje całkowite
              poparcie. Niestety.
              Więcej w poczcie. Gdybyś zechciał.

              Pozdrawiam.
              tyu
    • Gość: maurycy Re: Mysz, która ryknęła IP: *.jeleniag.sdi.tpnet.pl 07.05.03, 00:32
      To nie ten film i nie ta sytuacja.
      • Gość: hawk Re: Mysz, która ryknęła IP: *.vc.shawcable.net 07.05.03, 10:06
        bardzo dobre porownanie. Tak apropo, czy nie ma w tej Polsce madrych ludzi
        ktorzy by sie wzieli za uczciwe i madre rzadzemie? Moze nalezaloby wezwac
        rodokow do powrotu z emigracji?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka