woyytek
16.03.07, 20:33
Kilka dni temu w jednej z dzielmic Utrechtu w Holandi
policjantka marokanskiego pochodzenia zastrzelila
rodowitego Holendra. Holender pomagal kobiecie w ciazy
napastowanej przez arabow a jednemu z nich wyrwal noz.
Kiedy nadjechala policja trzyma wlasnie ten zdobyty
noz w reku i nie zdazly wyjasnic co sie stalo kiedy
padly strzaly.
Miejscowi mieszkancy, rodowici holendrzy przez dwie noce
dokonywali zadym. Policja aresztowala 130 osob.
link www.brusselsjournal.com/node/1976