Dodaj do ulubionych

Francja jest dla Niemiec o wiele ważniejszym i ...

IP: *.ny325.east.verizon.net 14.05.03, 17:30
Ich bin ein Berliner
Obserwuj wątek
    • Gość: NIKODEM P. CZERWONYCH CIAGNIE DO SIEBIE... IP: *.dial.indiana.edu 14.05.03, 17:58
      Wiadomo, i w RFN i we Francji ludzie przyzwyczaili sie do
      wysokich podatkow, do glowy im nie przyjddzie, ze to z ich
      powodu oraz obowiazkowych wysokich ubezpieczen maja tak wysokie
      bezrobocie. A teraz tow. komisarze z UE chca decydowac jakie
      beda podatki we wszystkich krajach UE! Bo w Irlandii
      sa "NIEUCZCIWIE" za male!! Ludzie, czy wy nie widzicie jak was
      prezydent i rzad oglupiaja?? Przeciez UE to bastion socjalizmu,
      a bezrobocie w Polsce wzroslo od 6 do 18% od kiedy Polska
      zaczela wprowadzac euroustawy!!
      Dla Polski jedyna szansa jest wejsie do NAFTA i grupy Cairns
      oraz do grupy P-5 (USA, Nowa Zelandia, Australia, Chile i
      Singapur, a niedlugo cala Azja Pld.Wsch. i Ameryka Pld.), a nie
      Bialorus, ktora jest "jedyna alternatywa" tylko dla platnych
      pacholkow Brukseli i naiwnych.
      • Gość: Adam Re: CZERWONYCH CIAGNIE DO SIEBIE.. IP: *.sympatico.ca 15.05.03, 16:08
        O ile wiem, przecietne podatki w USA (income tax), np. w stanie
        Nowy York czy Kalifornia) sa wieksze od podatkow w Polsce,
        szczegolnie dla osob zarabiajacych przecietna i ponad przecietna
        pensje.

        Podobnie jest w Kanadzie, gdzie dla przykladu moja "stopa"
        procentowa jest w okolicy 48% (w Polsce bym placil maksymalnie
        40% lub mniej).

        Wspomniales NAFTA. NAFTA zrzeszajaca Meksyk, USA i Kanade jest
        niczym w porownaniu z UE. Nie ma zbyt duzo administracji jak i
        nie za wiele spraw zalatwia czy reguluje.

        Pomijajac podroze sluzbowe jesli jestes obywatelem Meksyku czy
        Kanady, to do USA mozesz praktycznie wjechac jako turysta, nie
        jako osoba poszukujaca pracy!!!

        Jesli chodzi o obywateli Meksyku to nawet niewiem, czy nie
        potrzebuja wizy, zeby wjechac turystycznie do USA.
        • Gość: Sławek Re: CZERWONYCH CIAGNIE DO SIEBIE.. IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 15.05.03, 20:25
          Gość portalu: Adam napisał(a):

          > O ile wiem, przecietne podatki w USA (income tax), np. w stanie
          > Nowy York czy Kalifornia) sa wieksze od podatkow w Polsce,
          > szczegolnie dla osob zarabiajacych przecietna i ponad przecietna
          > pensje.
          >
          > Podobnie jest w Kanadzie, gdzie dla przykladu moja "stopa"
          > procentowa jest w okolicy 48% (w Polsce bym placil maksymalnie
          > 40% lub mniej).
          >
          > Wspomniales NAFTA. NAFTA zrzeszajaca Meksyk, USA i Kanade jest
          > niczym w porownaniu z UE. Nie ma zbyt duzo administracji jak i
          > nie za wiele spraw zalatwia czy reguluje.
          >
          > Pomijajac podroze sluzbowe jesli jestes obywatelem Meksyku czy
          > Kanady, to do USA mozesz praktycznie wjechac jako turysta, nie
          > jako osoba poszukujaca pracy!!!
          >
          > Jesli chodzi o obywateli Meksyku to nawet niewiem, czy nie
          > potrzebuja wizy, zeby wjechac turystycznie do USA.

          Oczywiście, że podatki w USA są wyższe niż w Polsce.
          Mało tego amerykański IRS ( odpowiednik polskiego Urzędu Kontroli Skarbowej)ma
          100 razy większe możliwości ograniczania praw obywatelskich tzw. podatnika.
          U nas jednak wszyscy płaczą jak to przedsiębiorca jest męczony przez tę
          instytucję.
          Od USA dzielą nas lata świetlne. Przykład: widziałem ostatnio film amerykański.
          Facet spodziewał sie kontroli a ktoś mu złośliwie w przeddzień zniszczył
          dokumenty firmy. Jeszcze przed kontrolą chciał sie powiesić. Dla niego nie
          było już miejsca w bisnesie, żadna kancelaria prawna nie będzie śmiała go
          reprezentować, żaden bank nie do mu kredytu i nikt nie będzie chciał z nim
          gadać.Na czole ma etykietę oszusta, który chce naciągnąć PODATNIKÓW USA.
          A w Polsce?
          Wszystko na odwrót.
          Oszukać to norma, kancelarie prawnicze wyrywają sobie przekrętasów, zero
          wstydu, wręcz przeciwnie zaszczytem jest obrona takich cwaniaków i jest to
          prawdziwa szansa zarobku.
          Nikt nie chce zrozumieć, że takie podejście bije wszystkich uczciwych ludzi po
          kieszeni.
          Lata świetlne.
      • Gość: komuch Re: CZERWONYCH CIAGNIE DO SIEBIE... IP: *.home.cgocable.net 15.05.03, 20:02
        Najlepiej wejsc do ameryki, przez dupe ocywiscie
    • Gość: wwkorab I dlatego przez tyle lat na Checkpoint Charlie stali IP: *.dpcdsb.org 14.05.03, 18:02
      dzielni Francuzi, ktorzy zagrodzili Sowietom droge do podboju
      Europy. Dlatego tez Berlinczycy pamietaja ten most powietrzny,
      ktory pozwolil przynajmiej czesci Berlina pozostac na wolosci.

      Mozna zastanawiac sie, czy jest o czym mowic. Niemcy moga sobie
      lubic, kogo chca. Moga tez budowac sojusze z kim chca.
      Powodzenia. W koncu chodzi o sympatie, a nie o wrogosc, prawda.
      Na razie nikt nie lansuje nienawisci do Ameryki, z wyjatkiem
      lewackich intelektualistow, pacyfistow i innych popaprancow, w
      rodzaju kilkunastu uzytkownikow tego forum.

      Ameryka ma to do siebie, ze sobie bez Europy poradzi, natomiast,
      gdyyby rzeczywiscie cos sie stalo, czy Europa sobie poradzi bez
      Ameryki?! Obysmy nigdy nie musieli sprawdzac tej hipotezy. Gdyby
      bowiem rzeczy zalezaly od Europy, Zwiazek Sowiecki obchodzilby
      kolejne rocznice "Oktiabrskoj", Miloszewicz mialby "z glowy"
      mniejszosci w Wielkiej Serbii a Saddam konczylby podboj
      kolejnych emiratow.

      Francja i Niemcy, z dodatkiem obecnie Rosji. Czy to nikomu nic
      nie przypomina?! Europejska samodzielna polityka najlepiej
      ilustruje sie w okresie Kongresu WIedenskiego. Pelna zgoda i
      wspolpraca wszystkich mocarstw!

      Przepraszam za zlosliwosc! - bez USA w sprawach Europy nie
      byloby tez Wyborczej, ale to drobiazg, prawda, Panie Redaktorze?
      Zly rzad, zly prezydent - Adam Michnik mowi o Reaganie czy Bushu
      Jr.? Moze za czesto bywa sie u Urbana na wodce? Sorry, ale
      czlowiek lansujacy "etos" na wodce u Urbana?

      NB. Churchill mowil, ze business moze robic z byle kim, ale jada
      tylko w dobrym towarzystwie!
      - hey, szkoda nawet mowic!


      Gość portalu: smutny napisał(a):

      Ich bin ein Berliner
      • Gość: bk Re: I dlatego przez tyle lat na Checkpoint Charli IP: *.minntech.com 14.05.03, 20:26
        Gość portalu: wwkorab napisał(a):

        > dzielni Francuzi, ktorzy zagrodzili Sowietom droge do podboju
        > Europy. Dlatego tez Berlinczycy pamietaja ten most powietrzny,
        > ktory pozwolil przynajmiej czesci Berlina pozostac na wolosci.
        >
        > Mozna zastanawiac sie, czy jest o czym mowic. Niemcy moga
        sobie
        > lubic, kogo chca. Moga tez budowac sojusze z kim chca.
        > Powodzenia. W koncu chodzi o sympatie, a nie o wrogosc,
        prawda.
        > Na razie nikt nie lansuje nienawisci do Ameryki, z wyjatkiem
        > lewackich intelektualistow, pacyfistow i innych popaprancow, w
        > rodzaju kilkunastu uzytkownikow tego forum.
        >
        > Ameryka ma to do siebie, ze sobie bez Europy poradzi,
        natomiast,
        > gdyyby rzeczywiscie cos sie stalo, czy Europa sobie poradzi
        bez
        > Ameryki?! Obysmy nigdy nie musieli sprawdzac tej hipotezy.
        Gdyby
        > bowiem rzeczy zalezaly od Europy, Zwiazek Sowiecki obchodzilby
        > kolejne rocznice "Oktiabrskoj", Miloszewicz mialby "z glowy"
        > mniejszosci w Wielkiej Serbii a Saddam konczylby podboj
        > kolejnych emiratow.
        >
        > Francja i Niemcy, z dodatkiem obecnie Rosji. Czy to nikomu nic
        > nie przypomina?! Europejska samodzielna polityka najlepiej
        > ilustruje sie w okresie Kongresu WIedenskiego. Pelna zgoda i
        > wspolpraca wszystkich mocarstw!
        >
        > Przepraszam za zlosliwosc! - bez USA w sprawach Europy nie
        > byloby tez Wyborczej, ale to drobiazg, prawda, Panie
        Redaktorze?
        > Zly rzad, zly prezydent - Adam Michnik mowi o Reaganie czy
        Bushu
        > Jr.? Moze za czesto bywa sie u Urbana na wodce? Sorry, ale
        > czlowiek lansujacy "etos" na wodce u Urbana?
        >
        > NB. Churchill mowil, ze business moze robic z byle kim, ale
        jada
        > tylko w dobrym towarzystwie!
        > - hey, szkoda nawet mowic!
        >
        >
        > Gość portalu: smutny napisał(a):
        >
        > Ich bin ein Berliner

        Mylisz fakty przyjacielu, mowa tu o obecnej sytuacji i ocenie
        faktow a nie powolywanie sie na okres tuz po wojnie. Tamta
        Ameryka a obecna to 2 rozne organizmy.Wine ze Niemcy ufaja
        bardziej obecnie Francji niz Stanom , ktore pomagaly (most
        powietrzny, Berlin)nalezy upatrywac w obecnej administracji
        bialego domu, jej arogancji i nie liczeniu sie z nikim.
        A historyczne podejscie? Polske Stany w Jalcie sprzedaly
        Stalinowi co nie przeszkadza obecnemu rzadowi wlazic w d..pe
        sprzedawcom. No ale czasy jak widac sie zmienily.

    • Gość: J.K. Nie przejmuj sie, Starry. IP: 192.120.171.* 14.05.03, 18:07
      nie wszyscy tu w Europie juz zglupieli...

      Zjednoczona militarnie Europa...
      tak, z dnia na dzien...
      przy pomocy bitnej armii francuskiej
      i cieszacej sie powszechnym szacunkiem armii niemieckiej.

      Przynajmniej jest sie z czego posmiac.

      pozdraviam.
    • Gość: poli Polski kompleks najsilniejszego IP: *.bmj.net.pl 14.05.03, 19:57
      Jak widzę większość komentarzy na tym i innych forum -
      bałwochwalczych piewców USA to przypomina mi się propaganda
      rodem z "najlepszych" czasów ZSRR - tyle że teraz wykręcona o
      180 stopni. Widzę więc jakieś totalne bzdety typu: UE to
      socjalistyczny twór, Polska do NAFTY, USA to kraj idealny tj. -
      krystaliczne ucieleśnienie dobroci, praworządności, kapitalizmu
      itp. Argumenty te, dochodzę do wniosku - pozostają w doskonałej
      harmonii z argumentami lansowanymi "ileś" lat temu przez piewców
      potęgi, siły, praworządności itp. ZSRR i nawet wróg pozostał ten
      sam - Europa Zachodnia. Hipokryci obluzgujący na każdym kroku
      UE, a w niej szczególnie Francję i Niemcy za to że nie mówią
      jednym chórkiem za wujem Samem nie mogą widać pogodzić się z
      myślą, iż Polska może w przyszłości poprzez swych deputowanych
      partycypować w podejmowaniu ogólnoświatowych decyzji poprzez
      uczestnictwo w tak obluzgiwanej UE - której nowe trendy w
      polityce zagranicznej wyznaczają obecnie Francja i Niemcy. Co
      więcej bluzgają oni na państwa, które nie chcą iść "jedyną i
      słuszną" ich zdaniem drogą którą kroczą USA. Zupełnie jak
      niegdyś zapewne podobni im pokrojem i intelektem ludzie
      obluzgiwali np. Tito - że nie chce we wszystkim słuchać
      amerykańskiego pupilka - wujka Joe (Stalina). 45 lat komunizmu
      pozbawiło wielu Polaków zdolności do samodzielnego podejmowania
      decyzji - poszukiwali więc zaraz po rozpadzie jednego mocarstwa -
      wiodącego ich za rączkę i mówiącego co mają robić - innego w
      miejsce tej pustki. I co? I oczywiście z uśmiechem małego
      chłopczyka przez łzy znaleźli - oto jest USA - zasiądźmy w
      fotelach i słuchajmy co, jak i kiedy należy robić, co jest dobre
      a co złe, kto ma rację a kto nie. Czyż to nie prostsze zamiast
      samemu się trudzić analizą gospodarki, polityki zagranicznej
      itp. słuchajmy po prostu we wszystkim wuja Sama - tam jest wszak
      źródło najwyższej prawdy. Aha i jeszcze jedno Polskę przenieśmy
      gdzieś do Ameryki Łacińskiej - jeśli tylko tak wuj Sam rozkaże.
      Nie zapomnijmy też odpowiednio określić wszystkich myślących
      inaczej - nieszablonowo i nie chcących czerpać ze skarbnicy wuja
      Sama (np. Niemców, Francuzów) toż to lewacy, tchórze, komuniści,
      socjaliści, mordercy, ludobójcy etc.
      Na koniec życzenia. Otóż życzę wam drodzy bezkrytyczni
      wielbiciele USA nauczenia się myślenia samodzielnego, krytycznej
      analizy - a pierwszym krokiem niech będzie dla was historia -tu
      odnajdziecie żeczy, które odmitologizują wasz stosunek do USA -a
      zacznijcie może od dokładnej analizy Jałty - bo to tam
      zadecydowano o podziałach w Europie na następne 45 lat.
      Zerknijcie też na rolę USA podczas powstania w Budapeszcie w
      1956r., czy też podczas stanu wojennego w Polsce w 1981r. Może
      to doprowadzi was do wniosku, iż im szybciej Europa porzuci USA
      a osły trojańskie (Polska) zrozumieją jak nic nie warta jest
      przyjaźń i sojusz z USA tym dla nas – Europejczyków lepiej. Do
      wniosków tych dojrzały już Niemcy, Francja, Belgia i malutki
      Luksemburg. Teraz najwyższy czas na nas!
      pozdr.

      • Gość: poli Re: dla czepialskich:) IP: *.bmj.net.pl 14.05.03, 20:13
        Gość portalu: poli napisał(a):

        "żeczy" - oczywiście to ewidentny błąd ortograficzny - moja
        wina - winno być RZECZY - to dla czepialskich:)
      • Gość: wwkorab poli - bron sie, Panie Kawalerze! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 14.05.03, 23:40
        poli, jeszcze nie wysechl 'atrament' na Twoich ocenach szans
        akcji zbrojnej w Iraku (pamietasz?!) a juz tworzysz znowe
        scenariusze! Kto mial racje, planisci Rumsfelda czy kanapowi
        krytycy robienia czegolkolwiek!?

        W Jalcie Roosevelt poswiecil Europe Wschodnia dzieki doradcom
        Departamentu Stanu, i w zgodzie z sentymaetami Twoich obecnych
        pulpilkow, np Francuzow, i innych Europejczykow. Tyle ze potem,
        juz za Trumana to USA powstrzymaly ZSSR, zgodzisz sie?
        (zeby bylo klarowne - za swoje pieniadze, nie europejskie!)

        Podkreslam jakze czulym obecnie na "koszty" Polakom, Europa
        istnieje za amerykanskie pieniadze, co oczywiscie Ameryce nie
        przeszkadza, bo dziwnym trafem nie zalezy im na biedzie a raczej
        na silnych partnerach gospodarczych (Marshall?).

        Francja i Niemcy, w obecnym wydaniu zagrazaja Polsce bardziej
        niz Stany w Jalcie (OK, nie walczyly o Polske!), z uwagi na
        sklonnosci dyktatorskie i chec zastapienia Ameryki Rosja! Chyba,
        ze uwazasz Chiraca za polityka majacego polskie interesy w
        specjalnym uwazaniu!

        Dyktat Paryza jest chyba gorszy niz dyktat Waszyngtonu, a to z
        uwagi na calkowity brak ideowosci w polityce francuskiej, i
        maniakalna wrecz pro-rosyjskosc! - podczas gdy Ameryka da
        sie "namowic" jeszcze na obrone wolnosci. Znowu, tak sadze
        warunkowo, chyba iz uwazasz, ze w Kosovie to racje mieli
        Francuzi a Clinton szukal ropy???!!!

        Brak Ameryki w Ruandzie, skutek idiotycznego podejscia Clintona
        do kwestii Somalii, to w efekcie jedna z najwiekszych "recznych"
        masakr w XX wieku! Nie, nie mieli karabinow, to uzyli maczet!
        Czy pozwano kogos za to w belgijskich sadach??!! Sprawdz!
        Sprawdz, takze, poli, co robili w obliczu RZEZI Belgowie!!!

        (nasz kanadyjski general, Dallaire
        dostal rozstroju nerwowego, po tym, jak
        mu urzednicy ONZ kazali patrzec na bandziorow i "nie
        interweniowac!")

        Gdybysmy sie kiedys zgodzili co do faktow, ze interwencja USA w
        Iraku byla sluszna, bo "suwerennosc" nie moze byc licencja
        ludobojstwa, bylby postep, w co ja zbytnio nie wierze, bo Polacy
        (wybacz) maja bardzo krotka pamiec historyczna! Ameryka nie
        miala z nami ukladu sojuszniczego, Francja zas - miala! Wiec
        jedni byli cynicznymi graczami, natomiast drudzy ewidentnymi
        szalbierzami i zdrajcami! Aale kto ma dzis 'guts' aby to
        partnerom z Trójkata Weimarskiego przypomniec! Przeprosiny,
        moze, skoro sie dzis kazdego za wszystko przeprasza?!

        Teoria, iz nie nalezy stosowac norm moralnych w ocenie polityki,
        jest tylko teoria, i do tego zbudowana na chybotliwych podstwach
        relatywizmu. Wedle niej Norymberga byla bezpodstawna, bo obie
        strony - gazowani i gazujacy mieli swoje autonomiczne racje!
        Ale to bez znaczenia, bo obecnie i tak 'intelektualisci'
        czytaja Chomskiego a nie filozofa z Akwinu, a ze Chomski jest
        chory z nienawisci, to juz inna sprawa.

        Europejczycy, nie Amerykanie, stworzyli totalitaryzmy i dzieki
        Ameryce mieli druga, trzecia, n-ta szanse na normalnosc. Ameryka
        nie chce pognebic Europy - zauwaz - to Ty chcesz Ameryke z
        Europy wyrzucic, oba obszary oddzielic! Jezeli Ci sie uda,
        Ameryka da sobie rade! Czy Europa pozbawiona atlantyckiego kilu
        nie zdryfuje w "koncerty" mocarstw, z których jedno rowna z
        ziemia Czeczenia, a drugie za cudze pieniadze i krew udaje
        potege. Amerykanski dyktat, mówisz - a propos, co zrobili
        Francuzi dla swoich bylych kolonii????
        Nazywasz mnie naiwnym bo stawiam na Ameryke a nie na sybarytow z
        Brukseli!

        Jezeli polityka to Cloaca Maxima, wole miec za satrape Rzym
        Aureliusza niz Persje (nawet Sasanidow).

        I nie zapominaj, prosze, poli - Ameryka ma korzenie europejskie,
        ale te lepsze, z Europy wyrzucone przez imperializmy.

        Szokuje Was, ze polityk moze wierzyc w to co mowi - jezeli tak,
        to mi Was zal.
        Kogo Ty wolisz, Blaira czy Chiraca? Komu bys zaufal? Komu
        powierzyl los Europy?
        Wole Busha z jego mesjanizmem niz Chiraca, Schroedera i "polskie
        elity" z ich cynizmem, nihilizmem i relatywizmem. I na razie,
        dzieki Bogu, mam wolny wybor.

        A tak na marginesie, jakze trudno mi uwierzyc, ze Polacy
        zapomnieli Francuzom to, co na wyrost zarzucaja Amerykanom. Kto
        jest jednostronny, Chirac ktory zapowiada bezwarunkowe "nie" czy
        Bush, ktory prosi o wspolprace, choc nie musi i stac go na
        realizacje swych slow.

        Kocham Paryz, uwielbiam francuska sztuke, jak wiekszosc
        Amerykanow zreszta, ucze dzieci od pieluchy francuskiego, ale w
        pamieci mam posepna postac Sulkowskiego i gorzkie slowa
        Pilsudskiego, jakie wypowiedzial zapewniajacego go o francuskim
        sojuszu ambasadora - "Zostawicie nas, zostawicie!"

        pozdrowienia

        Gość portalu: poli napisał(a):





        ) Jak widzę większość komentarzy na tym i innych forum -
        ) bałwochwalczych piewców USA to przypomina mi się propaganda
        ) rodem z "najlepszych" czasów ZSRR - tyle że teraz wykręcona o
        ) 180 stopni. Widzę więc jakieś totalne bzdety typu: UE to
        ) socjalistyczny twór, Polska do NAFTY, USA to kraj idealny tj. -

        ) krystaliczne ucieleśnienie dobroci, praworządności,
        kapitalizmu
        ) itp. Argumenty te, dochodzę do wniosku - pozostają w
        doskonałej
        ) harmonii z argumentami lansowanymi "ileś" lat temu przez
        piewców
        ) potęgi, siły, praworządności itp. ZSRR i nawet wróg pozostał
        ten
        ) sam - Europa Zachodnia. Hipokryci obluzgujący na każdym kroku
        ) UE, a w niej szczególnie Francję i Niemcy za to że nie mówią
        ) jednym chórkiem za wujem Samem nie mogą widać pogodzić się z
        ) myślą, iż Polska może w przyszłości poprzez swych deputowanych
        ) partycypować w podejmowaniu ogólnoświatowych decyzji poprzez
        ) uczestnictwo w tak obluzgiwanej UE - której nowe trendy w
        ) polityce zagranicznej wyznaczają obecnie Francja i Niemcy. Co
        ) więcej bluzgają oni na państwa, które nie chcą iść "jedyną i
        ) słuszną" ich zdaniem drogą którą kroczą USA. Zupełnie jak
        ) niegdyś zapewne podobni im pokrojem i intelektem ludzie
        ) obluzgiwali np. Tito - że nie chce we wszystkim słuchać
        ) amerykańskiego pupilka - wujka Joe (Stalina). 45 lat komunizmu
        ) pozbawiło wielu Polaków zdolności do samodzielnego
        podejmowania
        ) decyzji - poszukiwali więc zaraz po rozpadzie jednego
        mocarstwa -
        ) wiodącego ich za rączkę i mówiącego co mają robić - innego w
        ) miejsce tej pustki. I co? I oczywiście z uśmiechem małego
        ) chłopczyka przez łzy znaleźli - oto jest USA - zasiądźmy w
        ) fotelach i słuchajmy co, jak i kiedy należy robić, co jest
        dobre
        ) a co złe, kto ma rację a kto nie. Czyż to nie prostsze zamiast
        ) samemu się trudzić analizą gospodarki, polityki zagranicznej
        ) itp. słuchajmy po prostu we wszystkim wuja Sama - tam jest
        wszak
        ) źródło najwyższej prawdy. Aha i jeszcze jedno Polskę
        przenieśmy
        ) gdzieś do Ameryki Łacińskiej - jeśli tylko tak wuj Sam
        rozkaże.
        ) Nie zapomnijmy też odpowiednio określić wszystkich myślących
        ) inaczej - nieszablonowo i nie chcących czerpać ze skarbnicy
        wuja
        ) Sama (np. Niemców, Francuzów) toż to lewacy, tchórze,
        komuniści,
        ) socjaliści, mordercy, ludobójcy etc.
        ) Na koniec życzenia. Otóż życzę wam drodzy bezkrytyczni
        ) wielbiciele USA nauczenia się myślenia samodzielnego,
        krytycznej
        ) analizy - a pierwszym krokiem niech będzie dla was historia -
        tu
        ) odnajdziecie żeczy, które odmitologizują wasz stosunek do USA -
        a
        ) zacznijcie może od dokładnej analizy Jałty - bo to tam
        ) zadecydowano o podziałach w Europie na następne 45 lat.
        ) Zerknijcie też na rolę USA podczas powstania w Budapeszcie w
        ) 1956r., czy też podczas stanu wojennego w Polsce w 1981r. Może
        ) to doprowadzi was do wniosku, iż im szybciej Europa porzuci
        USA
        ) a osły trojańskie (Polska) zrozumieją jak nic nie warta jest
        ) przyjaźń i sojusz z USA tym dla nas – Europejczyków lepiej. Do
        ) wniosków tych dojrzały już Niemcy, Francja, Belgia i malutki
        ) Luksemburg. Teraz najwyższy czas na nas!
        ) pozdr.
        )
        • Gość: Emily Do Poli i Koraba IP: *.nv.nv.cox.net 15.05.03, 01:40
          Polecam bardzo oswiecajaca ksiazke pt. "The best
          democracy money can buy" (The truth about corporate cons,
          globalozation, and high finance fraudsters), autor - Greg
          Palast. Wydana przez Plume Book, Feb. 2003. Warto ja
          najpierw przeczytac zanim sie zacznie dykutowac na temat
          grzechow i cnot korporacyjno-politycznej Ameryki i
          Europy. Ostrzegam to jest horror!
          • Gość: wwkorab do Emily- widzisz, co sie dzieje w NYT???? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 15.05.03, 03:46
            Horror to mozna obserwowac na biezaco w Polsce, w postaci obrazu
            wylaniajacego sie z przesluchan w sprawie 'afery Rywina'.
            Korupcja korupcja, a wszystkie prace reklamujace sie
            jako "prawda" o globalizacji budza moje podejrzenia, ze to
            zwykla propaganda, bo jakos dziwnie sie sklada, ze sa zawsze
            pisane pod teorie, widzalem tego stosy. Imponuje to studentom 1-
            go roku, i dlatego tylu freshmenów widac na demonstracjach, plus
            ich sfrustrowani profesorowie.
            Dla przykladu, w Kanadzie znana dziennikarka opublikowala
            ksiazke "On the take" o korupcji rzadu B. Mulroney'a. Okzalo
            sie, ze reklmowana dziko w mediach "demaskatorska" praca to
            zwykla propaganda polityczne, oparta o plotki i "przecieki"
            opozycji. Skonczylo sie na odszkodowaniu, ale ksiazka pozostaje -
            prawda. I beda ja czytac studenci, bo do akt sadowych to juz
            bractwo nie siegnie!

            pozdrowienia



            Gość portalu: Emily napisał(a):

            > Polecam bardzo oswiecajaca ksiazke pt. "The best
            > democracy money can buy" (The truth about corporate cons,
            > globalozation, and high finance fraudsters), autor - Greg
            > Palast. Wydana przez Plume Book, Feb. 2003. Warto ja
            > najpierw przeczytac zanim sie zacznie dykutowac na temat
            > grzechow i cnot korporacyjno-politycznej Ameryki i
            > Europy. Ostrzegam to jest horror!
            • Gość: jojo Re: do Emily- widzisz, co sie dzieje w NYT???? IP: *.proxy.aol.com 15.05.03, 03:55
              Gość portalu: wwkorab napisał(a):

              > Horror to mozna obserwowac na biezaco w Polsce, w postaci obrazu
              > wylaniajacego sie z przesluchan w sprawie 'afery Rywina'.
              > Korupcja korupcja, a wszystkie prace reklamujace sie
              > jako "prawda" o globalizacji budza moje podejrzenia, ze to
              > zwykla propaganda, bo jakos dziwnie sie sklada, ze sa zawsze
              > pisane pod teorie, widzalem tego stosy. Imponuje to studentom 1-
              > go roku, i dlatego tylu freshmenów widac na demonstracjach, plus
              > ich sfrustrowani profesorowie.
              > Dla przykladu, w Kanadzie znana dziennikarka opublikowala
              > ksiazke "On the take" o korupcji rzadu B. Mulroney'a. Okzalo
              > sie, ze reklmowana dziko w mediach "demaskatorska" praca to
              > zwykla propaganda polityczne, oparta o plotki i "przecieki"
              > opozycji. Skonczylo sie na odszkodowaniu, ale ksiazka pozostaje -
              > prawda. I beda ja czytac studenci, bo do akt sadowych to juz
              > bractwo nie siegnie!
              >
              > pozdrowienia
              >
              >
              >
              > Gość portalu: Emily napisał(a):
              >
              > > Polecam bardzo oswiecajaca ksiazke pt. "The best
              > > democracy money can buy" (The truth about corporate cons,
              > > globalozation, and high finance fraudsters), autor - Greg
              > > Palast. Wydana przez Plume Book, Feb. 2003. Warto ja
              > > najpierw przeczytac zanim sie zacznie dykutowac na temat
              > > grzechow i cnot korporacyjno-politycznej Ameryki i
              > > Europy. Ostrzegam to jest horror!
              Hi Korab,godzine temu wyslalem pozytywna odpowiedz na twoja wypowiedz,ktora nie
              zostala dopuszczona na forum,hmmm,potwierdzilem tylko Twoje racje !!!
              • Gość: wwkorab Dziekuje, jojo! IP: *.dpcdsb.org 15.05.03, 16:55
                Hi Korab,godzine temu wyslalem pozytywna odpowiedz na twoja
                wypowiedz,ktora nie zostala dopuszczona na
                forum,hmmm,potwierdzilem tylko Twoje racje !!!
        • Gość: jojo Re: poli - bron sie, Panie Kawalerze! IP: *.proxy.aol.com 15.05.03, 02:44
          Gość portalu: wwkorab napisał(a):

          ) poli, jeszcze nie wysechl 'atrament' na Twoich ocenach szans
          ) akcji zbrojnej w Iraku (pamietasz?!) a juz tworzysz znowe
          ) scenariusze! Kto mial racje, planisci Rumsfelda czy kanapowi
          ) krytycy robienia czegolkolwiek!?
          )
          ) W Jalcie Roosevelt poswiecil Europe Wschodnia dzieki doradcom
          ) Departamentu Stanu, i w zgodzie z sentymaetami Twoich obecnych
          ) pulpilkow, np Francuzow, i innych Europejczykow. Tyle ze
          potem,
          ) juz za Trumana to USA powstrzymaly ZSSR, zgodzisz sie?
          ) (zeby bylo klarowne - za swoje pieniadze, nie europejskie!)
          )
          ) Podkreslam jakze czulym obecnie na "koszty" Polakom, Europa
          ) istnieje za amerykanskie pieniadze, co oczywiscie Ameryce nie
          ) przeszkadza, bo dziwnym trafem nie zalezy im na biedzie a
          raczej
          ) na silnych partnerach gospodarczych (Marshall?).
          )
          ) Francja i Niemcy, w obecnym wydaniu zagrazaja Polsce bardziej
          ) niz Stany w Jalcie (OK, nie walczyly o Polske!), z uwagi na
          ) sklonnosci dyktatorskie i chec zastapienia Ameryki Rosja!
          Chyba,
          ) ze uwazasz Chiraca za polityka majacego polskie interesy w
          ) specjalnym uwazaniu!
          )
          ) Dyktat Paryza jest chyba gorszy niz dyktat Waszyngtonu, a to z
          ) uwagi na calkowity brak ideowosci w polityce francuskiej, i
          ) maniakalna wrecz pro-rosyjskosc! - podczas gdy Ameryka da
          ) sie "namowic" jeszcze na obrone wolnosci. Znowu, tak sadze
          ) warunkowo, chyba iz uwazasz, ze w Kosovie to racje mieli
          ) Francuzi a Clinton szukal ropy???!!!
          )
          ) Brak Ameryki w Ruandzie, skutek idiotycznego podejscia
          Clintona
          ) do kwestii Somalii, to w efekcie jedna z
          najwiekszych "recznych"
          ) masakr w XX wieku! Nie, nie mieli karabinow, to uzyli maczet!
          ) Czy pozwano kogos za to w belgijskich sadach??!! Sprawdz!
          ) Sprawdz, takze, poli, co robili w obliczu RZEZI Belgowie!!!
          )
          ) (nasz kanadyjski general, Dallaire
          ) dostal rozstroju nerwowego, po tym, jak
          ) mu urzednicy ONZ kazali patrzec na bandziorow i "nie
          ) interweniowac!")
          )
          ) Gdybysmy sie kiedys zgodzili co do faktow, ze interwencja USA
          w
          ) Iraku byla sluszna, bo "suwerennosc" nie moze byc licencja
          ) ludobojstwa, bylby postep, w co ja zbytnio nie wierze, bo
          Polacy
          ) (wybacz) maja bardzo krotka pamiec historyczna! Ameryka nie
          ) miala z nami ukladu sojuszniczego, Francja zas - miala! Wiec
          ) jedni byli cynicznymi graczami, natomiast drudzy ewidentnymi
          ) szalbierzami i zdrajcami! Aale kto ma dzis 'guts' aby to
          ) partnerom z Trójkata Weimarskiego przypomniec! Przeprosiny,
          ) moze, skoro sie dzis kazdego za wszystko przeprasza?!
          )
          ) Teoria, iz nie nalezy stosowac norm moralnych w ocenie
          polityki,
          ) jest tylko teoria, i do tego zbudowana na chybotliwych
          podstwach
          ) relatywizmu. Wedle niej Norymberga byla bezpodstawna, bo obie
          ) strony - gazowani i gazujacy mieli swoje autonomiczne racje!
          ) Ale to bez znaczenia, bo obecnie i tak 'intelektualisci'
          ) czytaja Chomskiego a nie filozofa z Akwinu, a ze Chomski jest
          ) chory z nienawisci, to juz inna sprawa.
          )
          ) Europejczycy, nie Amerykanie, stworzyli totalitaryzmy i dzieki
          ) Ameryce mieli druga, trzecia, n-ta szanse na normalnosc.
          Ameryka
          ) nie chce pognebic Europy - zauwaz - to Ty chcesz Ameryke z
          ) Europy wyrzucic, oba obszary oddzielic! Jezeli Ci sie uda,
          ) Ameryka da sobie rade! Czy Europa pozbawiona atlantyckiego
          kilu
          ) nie zdryfuje w "koncerty" mocarstw, z których jedno rowna z
          ) ziemia Czeczenia, a drugie za cudze pieniadze i krew udaje
          ) potege. Amerykanski dyktat, mówisz - a propos, co zrobili
          ) Francuzi dla swoich bylych kolonii????
          ) Nazywasz mnie naiwnym bo stawiam na Ameryke a nie na sybarytow
          z
          ) Brukseli!
          )
          ) Jezeli polityka to Cloaca Maxima, wole miec za satrape Rzym
          ) Aureliusza niz Persje (nawet Sasanidow).
          )
          ) I nie zapominaj, prosze, poli - Ameryka ma korzenie
          europejskie,
          ) ale te lepsze, z Europy wyrzucone przez imperializmy.
          )
          ) Szokuje Was, ze polityk moze wierzyc w to co mowi - jezeli
          tak,
          ) to mi Was zal.
          ) Kogo Ty wolisz, Blaira czy Chiraca? Komu bys zaufal? Komu
          ) powierzyl los Europy?
          ) Wole Busha z jego mesjanizmem niz Chiraca, Schroedera
          i "polskie
          ) elity" z ich cynizmem, nihilizmem i relatywizmem. I na razie,
          ) dzieki Bogu, mam wolny wybor.
          )
          ) A tak na marginesie, jakze trudno mi uwierzyc, ze Polacy
          ) zapomnieli Francuzom to, co na wyrost zarzucaja Amerykanom.
          Kto
          ) jest jednostronny, Chirac ktory zapowiada bezwarunkowe "nie"
          czy
          ) Bush, ktory prosi o wspolprace, choc nie musi i stac go na
          ) realizacje swych slow.
          )
          ) Kocham Paryz, uwielbiam francuska sztuke, jak wiekszosc
          ) Amerykanow zreszta, ucze dzieci od pieluchy francuskiego, ale
          w
          ) pamieci mam posepna postac Sulkowskiego i gorzkie slowa
          ) Pilsudskiego, jakie wypowiedzial zapewniajacego go o
          francuskim
          ) sojuszu ambasadora - "Zostawicie nas, zostawicie!"
          )
          ) pozdrowienia
          )
          ) Gość portalu: poli napisał(a):
          )
          )
          )
          )
          )
          ) ) Jak widzę większość komentarzy na tym i innych forum -
          ) ) bałwochwalczych piewców USA to przypomina mi się propaganda
          ) ) rodem z "najlepszych" czasów ZSRR - tyle że teraz wykręcona
          o
          ) ) 180 stopni. Widzę więc jakieś totalne bzdety typu: UE to
          ) ) socjalistyczny twór, Polska do NAFTY, USA to kraj idealny
          tj. -
          )
          ) ) krystaliczne ucieleśnienie dobroci, praworządności,
          ) kapitalizmu
          ) ) itp. Argumenty te, dochodzę do wniosku - pozostają w
          ) doskonałej
          ) ) harmonii z argumentami lansowanymi "ileś" lat temu przez
          ) piewców
          ) ) potęgi, siły, praworządności itp. ZSRR i nawet wróg pozostał
          ) ten
          ) ) sam - Europa Zachodnia. Hipokryci obluzgujący na każdym
          kroku
          ) ) UE, a w niej szczególnie Francję i Niemcy za to że nie mówią
          ) ) jednym chórkiem za wujem Samem nie mogą widać pogodzić się z
          ) ) myślą, iż Polska może w przyszłości poprzez swych
          deputowanych
          ) ) partycypować w podejmowaniu ogólnoświatowych decyzji poprzez
          ) ) uczestnictwo w tak obluzgiwanej UE - której nowe trendy w
          ) ) polityce zagranicznej wyznaczają obecnie Francja i Niemcy.
          Co
          ) ) więcej bluzgają oni na państwa, które nie chcą iść "jedyną
          i
          ) ) słuszną" ich zdaniem drogą którą kroczą USA. Zupełnie jak
          ) ) niegdyś zapewne podobni im pokrojem i intelektem ludzie
          ) ) obluzgiwali np. Tito - że nie chce we wszystkim słuchać
          ) ) amerykańskiego pupilka - wujka Joe (Stalina). 45 lat
          komunizmu
          ) ) pozbawiło wielu Polaków zdolności do samodzielnego
          ) podejmowania
          ) ) decyzji - poszukiwali więc zaraz po rozpadzie jednego
          ) mocarstwa -
          ) ) wiodącego ich za rączkę i mówiącego co mają robić - innego
          w
          ) ) miejsce tej pustki. I co? I oczywiście z uśmiechem małego
          ) ) chłopczyka przez łzy znaleźli - oto jest USA - zasiądźmy w
          ) ) fotelach i słuchajmy co, jak i kiedy należy robić, co jest
          ) dobre
          ) ) a co złe, kto ma rację a kto nie. Czyż to nie prostsze
          zamiast
          ) ) samemu się trudzić analizą gospodarki, polityki zagranicznej
          ) ) itp. słuchajmy po prostu we wszystkim wuja Sama - tam jest
          ) wszak
          ) ) źródło najwyższej prawdy. Aha i jeszcze jedno Polskę
          ) przenieśmy
          ) ) gdzieś do Ameryki Łacińskiej - jeśli tylko tak wuj Sam
          ) rozkaże.
          ) ) Nie zapomnijmy też odpowiednio określić wszystkich myślących
          ) ) inaczej - nieszablonowo i nie chcących czerpać ze skarbnicy
          ) wuja
          ) ) Sama (np. Niemców, Francuzów) toż to lewacy, tchórze,
          ) komuniści,
          ) ) socjaliści, mordercy, ludobójcy etc.
          ) ) Na koniec życzenia. Otóż życzę wam drodzy bezkrytyczni
          ) ) wielbiciele USA nauczenia się myślenia samodzielnego,
          ) krytycznej
          ) ) analizy - a pierwszym krokiem niech będzie dla was historia -
          ) tu
          ) ) odnajdziecie żeczy, które odmitologizują wasz stosunek do
          USA -
          ) a
          ) ) zacznijcie może od dokładnej analizy Jałty - bo to tam
          ) ) zadecydowano o podziałach w Europie na następne 45 lat.
          ) ) Zerknijcie też na rolę USA podczas powstania w Budapeszcie w
          ) ) 1956r., czy też podczas stanu wojennego w Polsce w 19
        • Gość: martsy jeszcze o autorytetach intelektualnych IP: *.237.45.207.adsl.by.worldonline.dk 15.05.03, 14:30
          "Ale to bez znaczenia, bo obecnie i tak 'intelektualisci'
          czytaja Chomskiego a nie filozofa z Akwinu, a ze Chomski jest
          chory z nienawisci, to juz inna sprawa."

          Wspomniany Noam Chomski w latach 70-tych tak sie zaangazowal w
          laudacje na czesc "bojownika o wolnosc" niejakiego Pol-Pota i
          rewolucji w Kambodzy, ze doniesienia prasowe o milionach ludzi
          mordowanych przez Czerwonych Kmerow, oglosil nienawistna
          propaganda rzadu USA.

          Takie to sa autorytety wlasnie. Zycze wszystkim ich wielbicielom
          szerokiej drogi w swietlana przyszlosc.
        • Gość: Matt Re: poli - bron sie, Panie Kawalerze! IP: *.nsw.bigpond.net.au 15.05.03, 15:05
          UWKORAB,gratulacje za trafny komentarz.
          Ciarki przechodza mi przez plecy na mysl o przywodczych
          ambicjach liderow "europy" w osobie Chiraca i Schroedera.
          Wpore zorientowalismy sie na szczescie kogo poprzec i na kim
          rzeczywiscie polegac. Zawsze bylem zwolennikiem Polski w uni z
          UE ale zaczynam miec watpliwosci ze wzg. na
          wymienionych "przywodcow" z ambicjami "przewodzeniem" swiata.
          Unia gospodarcza i socjalna tak, ale polityczna - pod duzym
          znakiem zapytania, chyba ze my bedziemy miec duzy glos a
          Francja i Niemcy wymienia swych przywodcow 3- go garnitura na
          rzeczywistych liderow z wizja. No, ale to nie nasza sprawa.
        • Gość: poli Re: podejmuję rękawicę Mości Panie Wwkorab IP: 212.106.142.* 16.05.03, 00:30
          Dzięki za obszerną odpowiedź i przepraszam, że dopiero teraz
          odpowiadam, ale dopiero w tej chwili znalazłem chwilkę czasu:)

          Gość portalu: wwkorab napisał(a):


          ) poli, jeszcze nie wysechl 'atrament' na Twoich ocenach szans
          ) akcji zbrojnej w Iraku (pamietasz?!) a juz tworzysz znowe
          ) scenariusze! Kto mial racje, planisci Rumsfelda czy kanapowi
          ) krytycy robienia czegolkolwiek!?

          Zawsze pamiętam wszystko co napisałem – cieszę się że Ty też:)
          A co do Iraku – wojnę wygrano łatwo – łatwiej nawet niż
          sądziłem, ale Saddam jest na wolności z 1 mld $, a pokój w
          Iraku jeszcze nie został wygrany i wiele do tego brakuje
          (totalna anarchia, cholera w Basrze, brak paliw na stacjach,
          grabieże i gwałty, wzrost siły fundamentalistów – to nie
          nastraja optymistycznie)

          ) W Jalcie Roosevelt poswiecil Europe Wschodnia dzieki doradcom
          ) Departamentu Stanu, i w zgodzie z sentymaetami Twoich
          obecnych
          ) pulpilkow, np Francuzow, i innych Europejczykow. Tyle ze
          potem,
          ) juz za Trumana to USA powstrzymaly ZSSR, zgodzisz sie?
          ) (zeby bylo klarowne - za swoje pieniadze, nie europejskie!)

          Zgodzę się:)

          ) Podkreslam jakze czulym obecnie na "koszty" Polakom, Europa
          ) istnieje za amerykanskie pieniadze, co oczywiscie Ameryce nie
          ) przeszkadza, bo dziwnym trafem nie zalezy im na biedzie a
          raczej
          ) na silnych partnerach gospodarczych (Marshall?).

          Europa istnieje przede wszystkim za swoje pieniądze, swój
          potencjał intelektualny, kulturalny i w ogóle dziejowy (plan
          Marshala tylko „ruszył” zdruzgotaną wojną Europę – która zważ
          błyskawicznie się odbudowała i dziś konkuruje gospodarczo z
          nietkniętymi przez wojnę USA – czyż Europejczycy nie są
          wielcy?:). Mogę też przypomnieć jeszcze, że USA zadłużone przed
          pierwszą wojną św. u Europejczyków wypłynęło tylko dzięki
          wojnom w Europie, inaczej do dziś spłacali by swe długi i
          odsetki od nich. UE dziś to dla USA bardzo silny przeciwnik
          gospodarczy, a plan Marshalla służyć miał nie tyle powstaniu
          tak silnej gospodarczo Europie jak dziś – ile powstrzymaniu
          komunizmu i znalezieniu dla bubli z USA rynków zbytu – inaczej
          straty rozdętego po wojnie przemysłu USA byłyby większe niż
          sama pomoc w ramach planu Marshalla. Europa jednak podążyła
          dalej i wyrosła na silnego konkurenta USA.

          ) Francja i Niemcy, w obecnym wydaniu zagrazaja Polsce bardziej
          ) niz Stany w Jalcie (OK, nie walczyly o Polske!), z uwagi na
          ) sklonnosci dyktatorskie i chec zastapienia Ameryki Rosja!
          Chyba,
          ) ze uwazasz Chiraca za polityka majacego polskie interesy w
          ) specjalnym uwazaniu!

          Tak Rosji sam się boję. Ale bezpieczeństwa przed nią upatruję
          raczej w UE (głównie we Francji i w Niemczech) niż w dalekich
          USA, które wielu swych przyjaciół już porzuciły (pisałem o tym
          w poprzednim poście: nas w Jałcie, Węgrów w 1956r., nas w
          1981r., szyitów w Iraku w 1991r. – można przykłady mnożyć). Nie
          sądzę by Francja i Niemcy zagrażały Polsce, nie jest też w ich
          interesie by Polska – jeden z większych krajów UE (jeśli do
          niej wejdziemy) znalazła się w orbicie wpływów Rosji. Tak się
          jednak stanie – bez względu na nasz sojusz z USA jeśli nie
          wejdziemy do UE. Sojusz Moskwa – Paryż - Berlin ma charakter wg
          mnie wyłącznie koniunkturalny – przeciwko aroganckiej postawie
          USA. Niemcy i Francja mniej mówiły – ale więcej Polsce pomogły
          w okresie komunizmu (opozycji) niż USA – wielka propaganda -
          brak jakiejkolwiek pomocy – a wręcz ukryta wrogość i ukrywanie
          przed Solidarnością faktów (jak w 1981r. – nie poinformowano
          Solidarności – choć wiedziano - o mającym być wprowadzonym
          stanie wojennym (m.in. od Kuklińskiego) – były tylko puste
          gesty propagandowe USA).

          ) Dyktat Paryza jest chyba gorszy niz dyktat Waszyngtonu, a to
          z
          ) uwagi na calkowity brak ideowosci w polityce francuskiej, i
          ) maniakalna wrecz pro-rosyjskosc! - podczas gdy Ameryka da
          ) sie "namowic" jeszcze na obrone wolnosci. Znowu, tak sadze
          ) warunkowo, chyba iz uwazasz, ze w Kosovie to racje mieli
          ) Francuzi a Clinton szukal ropy???!!!

          Ja nie cierpię ideologii w polityce bowiem ta zawsze prowadziła
          do katastrofy. Ideologia jest opium dla ludu – wywołuje skrajne
          postawy i ukazuje jedyną drogę odrzucając wszelkie inne
          spojrzenie na świat i co najgorsze zabija zdolność analizy
          sytuacji (kto nie z nami – ten przeciwko nam, my dobro – oni
          zło etc.). Dla jasności w Kosovie byłem zdecydowanie po stronie
          USA – to obecna administracja Busha juniora – skrajnie ideowa
          wzbudza we mnie odrazę (jak ideowość Hitlera i Stalina).

          ) Brak Ameryki w Ruandzie, skutek idiotycznego podejscia
          Clintona
          ) do kwestii Somalii, to w efekcie jedna z
          najwiekszych "recznych"
          ) masakr w XX wieku! Nie, nie mieli karabinow, to uzyli maczet!
          ) Czy pozwano kogos za to w belgijskich sadach??!! Sprawdz!
          ) Sprawdz, takze, poli, co robili w obliczu RZEZI Belgowie!!!
          )
          ) (nasz kanadyjski general, Dallaire
          ) dostal rozstroju nerwowego, po tym, jak
          ) mu urzednicy ONZ kazali patrzec na bandziorow i "nie
          ) interweniowac!")

          Cała Afryka jest dziś wielkim wyzwaniem dla całego
          cywilizowanego świata. Tam rodzą się (przyznaję) demony, a
          uporządkowanie tegoż rejonu wymaga olbrzymich sił i środków (i
          to nie w stylu spektakularnych akcji w Iraku w świetle
          jupiterów i za pieniądze „wyzwalanych” – lecz wielkich nakładów
          finansowych, likwidacji chorób i biedy, obalenia nieludzkich
          tyranów, zmierzenia się z AIDS i Ebolą etc.) Póki co jednak
          firmy z USA – strzeżone przez uzbrojone i liczne oddziały
          eksploatują tylko kopalnie złota i diamentów olewając wszystko
          inne (kto wie czy tak nie będzie też w Iraku – chronimy tj. USA
          pola naftowe i je eksploatujemy – a Irakijczycy niech robią co
          chcą – byle nie zbliżali się do „swojej” ropy)


          ) Gdybysmy sie kiedys zgodzili co do faktow, ze interwencja USA
          w
          ) Iraku byla sluszna, bo "suwerennosc" nie moze byc licencja
          ) ludobojstwa, bylby postep, w co ja zbytnio nie wierze, bo
          Polacy
          ) (wybacz) maja bardzo krotka pamiec historyczna! Ameryka nie
          ) miala z nami ukladu sojuszniczego, Francja zas - miala! Wiec
          ) jedni byli cynicznymi graczami, natomiast drudzy ewidentnymi
          ) szalbierzami i zdrajcami! Aale kto ma dzis 'guts' aby to
          ) partnerom z Trójkata Weimarskiego przypomniec! Przeprosiny,
          ) moze, skoro sie dzis kazdego za wszystko przeprasza?!

          USA miały z nami układ sojuszniczy w ramach koalicji
          antyhitlerowskiej i zdradziły nas w Jałcie – to chyba
          bezsporne. Francja wojnę Niemcom w 1939 wydała – i choć walki
          nie podjęła było to istotne bowiem wojna stała się światową, a
          nie tylko polsko – niemiecką – co dla nas byłoby znacznie
          gorsze (Piłsudski powiedział umierając do swych następców –
          unikajcie wojny jak długo się da – a jeśli to stanie się
          niemożliwe podpalcie świat); Spytaj się dziś Irakijczyków czy
          cieszą się z wyzwolenia – jak widzę takich jest coraz mniej!

          ) Teoria, iz nie nalezy stosowac norm moralnych w ocenie
          polityki,
          ) jest tylko teoria, i do tego zbudowana na chybotliwych
          podstwach
          ) relatywizmu. Wedle niej Norymberga byla bezpodstawna, bo obie
          ) strony - gazowani i gazujacy mieli swoje autonomiczne racje!

          Norymbergia była farsą wymiaru sprawiedliwości! Kaci (Niemcy)
          byli w imię „sprawiedliwości” sądzeni przez katów, gwałcicieli
          i arcyzbrodniarzy przy których wyczyny Niemieckich esesmanów to
          dziecinada (mowa o ludziach z ZSRR). I do tego dopu…ścili
          ideowcy z USA chwalący wujka Joe (Stalina) i zaprzeczający winę
          ZSRR w Katyniu – to farsa i hańba XX wieku! (nie wspomnę już o
          pomniejszych zbrodniach USA i UK – bombardowania miast – np.
          Drezna, czy zrzucenie bomby A na Japon
          • Gość: poli Re: podejmuję rękawicę Mości Panie Wwkorab c.d. IP: 212.106.142.* 16.05.03, 00:32
            Norymbergia była farsą wymiaru sprawiedliwości! Kaci (Niemcy)
            byli w imię „sprawiedliwości” sądzeni przez katów, gwałcicieli
            i arcyzbrodniarzy przy których wyczyny Niemieckich esesmanów to
            dziecinada (mowa o ludziach z ZSRR). I do tego dopu…ścili
            ideowcy z USA chwalący wujka Joe (Stalina) i zaprzeczający winę
            ZSRR w Katyniu – to farsa i hańba XX wieku! (nie wspomnę już o
            pomniejszych zbrodniach USA i UK – bombardowania miast – np.
            Drezna, czy zrzucenie bomby A na Japonię tylko po to by pokazać
            ZSRR swą siłę).

            > Ale to bez znaczenia, bo obecnie i tak 'intelektualisci'
            > czytaja Chomskiego a nie filozofa z Akwinu, a ze Chomski jest
            > chory z nienawisci, to juz inna sprawa.
            >
            > Europejczycy, nie Amerykanie, stworzyli totalitaryzmy i
            dzieki
            >Ameryce mieli druga, trzecia, n-ta szanse na normalnosc.

            USA było dzieckiem europejskiego oświecenia, to z Europy
            ojcowie założyciele USA czerpali swe wzory. Warto o tym
            pamiętać i zgadzając się co do totalitaryzmów w niektórych
            państwach Europy zastanowić się czy dziś nie grozi to czasami
            USA – mocarstwu zranionemu w swej dumie 11 IX (jak Niemcy po I
            woj. św.). Dziś ja – niegdyś przyznaję spoglądający na USA z
            nieskrywaną sympatią boję się ich i widzę jak ich twarz
            liberalizmu i dobrych (pomimo wielu wad) zasad moralnych
            zmienia się w twarz brutalnego hegemona. To już nie są te same
            USA, które tworzyły ONZ i walczyły o lepszy świat. Teraz to
            jest brutalne i silne mocarstwo skłonne i zdolne do zgniecenia
            wszystkich mających odmienne zdanie i poglądy (jak Niemcy w
            końcu lat 30-tych)

            >Ameryka
            > nie chce pognebic Europy - zauwaz - to Ty chcesz Ameryke z
            > Europy wyrzucic, oba obszary oddzielic! Jezeli Ci sie uda,
            > Ameryka da sobie rade! Czy Europa pozbawiona atlantyckiego
            kilu
            > nie zdryfuje w "koncerty" mocarstw, z których jedno rowna z
            > ziemia Czeczenia, a drugie za cudze pieniadze i krew udaje
            > potege. Amerykanski dyktat, mówisz - a propos, co zrobili
            > Francuzi dla swoich bylych kolonii????
            > Nazywasz mnie naiwnym bo stawiam na Ameryke a nie na
            sybarytow z
            > Brukseli!
            >
            > Jezeli polityka to Cloaca Maxima, wole miec za satrape Rzym
            > Aureliusza niz Persje (nawet Sasanidow).
            >
            > I nie zapominaj, prosze, poli - Ameryka ma korzenie
            europejskie,
            > ale te lepsze, z Europy wyrzucone przez imperializmy.
            >
            > Szokuje Was, ze polityk moze wierzyc w to co mowi - jezeli
            tak,
            > to mi Was zal.
            > Kogo Ty wolisz, Blaira czy Chiraca? Komu bys zaufal? Komu
            > powierzyl los Europy?

            Losy Europy powierzam w ręce Francji i Niemiec – na pewno nie
            UK - której jedynym celem od początku było przeszkadzanie w
            pogodzeniu się Francji i Niemiec i w tworzeniu alternatywnych
            sił gospodarczych (typu EFTA). UK, dziś też nie chcą ą płacić
            za rozszerzenie UE – ich (Londynu) celem zawsze była destrukcja
            i obstrukcja – nigdy tworzenie!

            > Wole Busha z jego mesjanizmem niz Chiraca, Schroedera
            i "polskie
            > elity" z ich cynizmem, nihilizmem i relatywizmem. I na razie,
            > dzieki Bogu, mam wolny wybor.
            >
            > A tak na marginesie, jakze trudno mi uwierzyc, ze Polacy
            > zapomnieli Francuzom to, co na wyrost zarzucaja Amerykanom.
            Kto
            > jest jednostronny, Chirac ktory zapowiada bezwarunkowe "nie"
            czy
            > Bush, ktory prosi o wspolprace, choc nie musi i stac go na
            > realizacje swych slow.
            >
            > Kocham Paryz, uwielbiam francuska sztuke, jak wiekszosc
            > Amerykanow zreszta, ucze dzieci od pieluchy francuskiego, ale
            w
            > pamieci mam posepna postac Sulkowskiego i gorzkie slowa
            > Pilsudskiego, jakie wypowiedzial zapewniajacego go o
            francuskim
            > sojuszu ambasadora - "Zostawicie nas, zostawicie!"
            >
            pozdrowieniam

            Słowa Chiraca świadczą raczej o jego smutku i rozgoryczeniu z
            powodu postawy Polski niż o jego arogancji. Ja osobiście
            podzielam jego zdanie – to przykre – jesteśmy w niezgodzie z
            prawem po prostu okupantem – i to my Polacy którzy sami obcej
            okupacji doświadczyliśmy!

            Jeszcze raz wielkie dzięki za obszerną odpowiedź, mam nadzieję
            że jeszcze tu zajrzysz. Póki co „bywaj zdrów” i czekam na
            następne skrzyżowanie szpad w tak wspaniałym i honorowym
            pojedynku.
            poli


            • Gość: jojo Czy "poli" to niedokonczone slowo IP: *.proxy.aol.com 16.05.03, 02:48
              politruk,w przeszlosci "policzki" tylne czerwonym swiniom na kazde zawolanie
              wylizujacy ? Mysle,ze tak,przeciez "jasno" sie do tego przyznaje !!!
    • Gość: pacyfista a Francja lezy w Europie a Polska na Karaibach IP: *.214.186.195.dial.bluewin.ch 15.05.03, 10:01
      patrz: www.panstwozla.pl
      • Gość: dedey Re: a Francja lezy w Europie a Polska na Karaibac IP: *.proxy.aol.com 15.05.03, 10:54
        Gość portalu: pacyfista napisał(a):

        > patrz: www.panstwozla.pl
        SYFILIS CIE ZZERA,PASYFILISTO!
    • Gość: UE NIE * ORWELLOWSKA DOBRANOCKA IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 15.05.03, 10:23
      ORWELLOWSKA DOBRANOCKA

      Raz w folwarku zwierzecym, przy okraglym stole,
      grupa równych z równiejszych zwolala zebranie
      by rozdzielic wsród wszystkich dole i niedole
      - to co kazdy ma robic i to co dostanie...

      kon, co silny, wóz dostal by ciagnac pod góre,
      krowa szaflik - by bylo do czego ja doic,
      koszem - jajka by skladac - obdarzono kure
      calej reszcie - policje - by nie mogla broic...

      Na fotelach zloconych posadzono swinie
      dajac berlo do reki i pelne koryto,
      traby dano - by trabic o swoim wyczynie,
      swinski gnój za fotelem flagami przykryto...

      By rozdzielic wyraznie i funkcje i role
      wiekszosc zwierzat zamknieto w oborze, w stodole,
      tlusta mniejszosc, w fotelach, ze wspólnego placu
      przeniesiono do Sejmu i innych palaców...

      Cóz - w oborach od dawna nikt slomy nie zmienia,
      w pozlacanych fotelach usnely sumienia,
      a dobrobyt folwarku, o którym tlum marzyl,
      maja równi. Z folwarku ciaglej wyprzedazy....

      Plyna dni i miesiace, uplywaja lata,
      sloma, wciaz nie zmieniana - to krowom zaplata,
      kurom, co juz nie gdacza, za ich jajka - plewy,
      swinie zyja w palacach - wiec sprzedaly chlewy,
      kon nie ciagnie juz wozu - bo i wóz sprzedany...
      Tylko kundle, te w mediach, spiewaja peany
      na czesc swin, ich sukcesów i zaslug ogromu...
      Krowy zuja. A myslec sie nie chce nikomu....

      Folwark wciaz sie rozpada, z dachu gonty leca,
      co niektórzy, zbudzeni, trzesa sie ze strachu,
      ziarn ostatnich w spichlerzu szukac trza ze swieca,
      gnój spod zlotych foteli dzis juz siega dachu...

      W koncu równym z równiejszych robi sie nieswojo,
      o zlocone fotele w folwarku sie boja...
      Bo choc wszyscy pokorni, karmieni pokora
      - moze zarznac nie zarzna - ale nie wybiora...
      No a jak nie wybiora - jak tu rzadzic dalej,
      jesli wiekszosc sprzedana, a reszta sie wali...

      Czesc równiejszych w pospiechu, skrycie tunel kopie
      by, po przejsciu tunelem, sprzedac Europie
      byla ziemie folwarku co dzis juz ruina...
      By ze swin z Magdalenki stac sie Euroswinia...
      Aby rzadzic ta resztka co sie w gruzy wali
      z Bonn, Brukseli, Paryza... Bezpiecznie - z oddali,
      marzac w nowych fotelach, w swych bezpiecznych amtach
      ze sprzedani, bezsilni, zapomna o kantach...

      Tak wiec Lesie i Wladki, Zbyszki i Adasie,
      majac w sercach nadzieje, a lapowki w kasie
      za to co juz zrobili i za to co zrobia,
      dzis do nowych, tych euro, stolków sie sposobia...

      Gdy ktos wskaze ten szwindel i szwindle poprzednie
      strach im dusze ogarnia i lico im blednie.
      Czasem nerwy puszczaja, napiete do granic
      - wiec zapluja, zastrasza, znów zaczna tumanic,
      by nie stracic nagrody co za Odra czeka...
      Bo gdy straca - nie bedzie juz dokad uciekac...

      * * *

      Wiem ze spac Wam wygodnie na slomie co gnije,
      nie czujecie lancucha, co uwiera szyje...
      Ze wiatr rozwial sprzed lat juz dwudziestu nadzieje
      i ze Was nie obchodzi ze rzadza zlodzieje...

      Ja tak tylko niesmialo... Wiem ze nic nie zmienie...
      - Ale chetnie bym ujrzal Wasze przebudzenie...

      Copyright Miroslaw Krupinski, Albany, Australia, luty 2003 roku.
      members.iinet.net.au/~miroslaw/Pegaz5.htm
      members.iinet.net.au/~miroslaw/KRAJ_UTRACONY.htm
      members.iinet.net.au/~miroslaw/archKU.htm

      dfsfdsfdff
      • Gość: stb Re: * ORWELLOWSKA DOBRANOCKA IP: *.proxy.aol.com 15.05.03, 10:45
        Gość portalu: UE NIE napisał(a):

        > ORWELLOWSKA DOBRANOCKA
        >
        > Raz w folwarku zwierzecym, przy okraglym stole,
        > grupa równych z równiejszych zwolala zebranie
        > by rozdzielic wsród wszystkich dole i niedole
        > - to co kazdy ma robic i to co dostanie...
        >
        > kon, co silny, wóz dostal by ciagnac pod góre,
        > krowa szaflik - by bylo do czego ja doic,
        > koszem - jajka by skladac - obdarzono kure
        > calej reszcie - policje - by nie mogla broic...
        >
        > Na fotelach zloconych posadzono swinie
        > dajac berlo do reki i pelne koryto,
        > traby dano - by trabic o swoim wyczynie,
        > swinski gnój za fotelem flagami przykryto...
        >
        > By rozdzielic wyraznie i funkcje i role
        > wiekszosc zwierzat zamknieto w oborze, w stodole,
        > tlusta mniejszosc, w fotelach, ze wspólnego placu
        > przeniesiono do Sejmu i innych palaców...
        >
        > Cóz - w oborach od dawna nikt slomy nie zmienia,
        > w pozlacanych fotelach usnely sumienia,
        > a dobrobyt folwarku, o którym tlum marzyl,
        > maja równi. Z folwarku ciaglej wyprzedazy....
        >
        > Plyna dni i miesiace, uplywaja lata,
        > sloma, wciaz nie zmieniana - to krowom zaplata,
        > kurom, co juz nie gdacza, za ich jajka - plewy,
        > swinie zyja w palacach - wiec sprzedaly chlewy,
        > kon nie ciagnie juz wozu - bo i wóz sprzedany...
        > Tylko kundle, te w mediach, spiewaja peany
        > na czesc swin, ich sukcesów i zaslug ogromu...
        > Krowy zuja. A myslec sie nie chce nikomu....
        >
        > Folwark wciaz sie rozpada, z dachu gonty leca,
        > co niektórzy, zbudzeni, trzesa sie ze strachu,
        > ziarn ostatnich w spichlerzu szukac trza ze swieca,
        > gnój spod zlotych foteli dzis juz siega dachu...
        >
        > W koncu równym z równiejszych robi sie nieswojo,
        > o zlocone fotele w folwarku sie boja...
        > Bo choc wszyscy pokorni, karmieni pokora
        > - moze zarznac nie zarzna - ale nie wybiora...
        > No a jak nie wybiora - jak tu rzadzic dalej,
        > jesli wiekszosc sprzedana, a reszta sie wali...
        >
        > Czesc równiejszych w pospiechu, skrycie tunel kopie
        > by, po przejsciu tunelem, sprzedac Europie
        > byla ziemie folwarku co dzis juz ruina...
        > By ze swin z Magdalenki stac sie Euroswinia...
        > Aby rzadzic ta resztka co sie w gruzy wali
        > z Bonn, Brukseli, Paryza... Bezpiecznie - z oddali,
        > marzac w nowych fotelach, w swych bezpiecznych amtach
        > ze sprzedani, bezsilni, zapomna o kantach...
        >
        > Tak wiec Lesie i Wladki, Zbyszki i Adasie,
        > majac w sercach nadzieje, a lapowki w kasie
        > za to co juz zrobili i za to co zrobia,
        > dzis do nowych, tych euro, stolków sie sposobia...
        >
        > Gdy ktos wskaze ten szwindel i szwindle poprzednie
        > strach im dusze ogarnia i lico im blednie.
        > Czasem nerwy puszczaja, napiete do granic
        > - wiec zapluja, zastrasza, znów zaczna tumanic,
        > by nie stracic nagrody co za Odra czeka...
        > Bo gdy straca - nie bedzie juz dokad uciekac...
        >
        > * * *
        >
        > Wiem ze spac Wam wygodnie na slomie co gnije,
        > nie czujecie lancucha, co uwiera szyje...
        > Ze wiatr rozwial sprzed lat juz dwudziestu nadzieje
        > i ze Was nie obchodzi ze rzadza zlodzieje...
        >
        > Ja tak tylko niesmialo... Wiem ze nic nie zmienie...
        > - Ale chetnie bym ujrzal Wasze przebudzenie...
        >
        > Copyright Miroslaw Krupinski, Albany, Australia, luty 2003
        roku.
        > members.iinet.net.au/~miroslaw/Pegaz5.htm
        > members.iinet.net.au/~miroslaw/KRAJ_UTRACONY.htm
        > members.iinet.net.au/~miroslaw/archKU.htm
        >
        > dfsfdsfdff
        Grafomania najwyzszego lotu!Debilizm zaawansowav, musisz sie
        leczyc!
    • Gość: martsy jak na Zawiszy IP: *.237.45.207.adsl.by.worldonline.dk 15.05.03, 14:18
      Szkoda, ze ktos nie moze teraz napasc na Niemcy, zeby pokazac im
      jak bardzo mozna polegac na lojalnosci Francuzikow.

      Polska przekonala sie o tym juz w 1939 roku.

      Snijcie dalej slodki sen, Niemcy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka