dana33
08.04.07, 19:33
pisalam juz pare razy o naszym czlonku knesset, azmi bishara..... facio nic
tylko przeciw israelowi, nawolywal od lat do walki zbrojnej, jezdzil do syrii
i konferowal z israelskim wrogiem... w koncu nawet nasi idioci w knesset
mieli dosyc.... faceta zaskarzono i zaczelo sie sledztwo.... no i nasz
israelski arab, ktory przysiegal na lojalnosc do panstwa, zwial z israela, ma
za pare dni oglosil rezygnacje z knesset przez.... radio al jazeera, rodzinke
juz wywiozl z israela i podobno ma zamiar osiedlic sie w syrii i dzialac nam
na jakims "waznym" forum czy innej konferencji....
nu, tak wlasnie wyglada, jak israel daje rowne prawa israelskim arabom.
teraz mamy jeszcze ahmada tibi i taleb a-sana, no i oczywiscie naszego
arabskiego ministra, ktory zapowiedzial, ze przy spiewaniu narodowego hymnu
israelskiego bedzie wychodzil z sali obrad knessetu.....
wszystkich tych i wszystkich innych, zwyklych obywateli arabow israelskich,
ktorzy popieraja takie zachowanie, ktorzy popieraja wrogow panstwa, powinno
sie ladnie zaladowac na ciezarowki i autobusy i wysiudac bez wiekszego
gadania do autonomii albo do syrii, gdzie akurat chca.
won z israela.... i to im szybciej tym lepiej....