wannassermann 03.05.07, 20:10 A potem znowu przyjdzie prawica i będzie musiała to posprzątać. Jak zwykle, socjaliści się bawią a naród cierpi. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
belus77 Viva Chavito! Viva de Revolucion Cubana! Via Che! 04.05.07, 00:33 Hasta la Victoria Siempre! Odpowiedz Link Zgłoś
towarzysz.dyrektor No olvidé "Socialismo o muerte"-z akcentem na 2gie 04.05.07, 00:55 Odpowiedz Link Zgłoś
buszek3 Brawo Chavez. Bue sprzedal jak Balcerowicz swojego 03.05.07, 20:53 kraju. Ma odwage ( i pieniedze z ropy..). Imperium Amerykanskie chyli sie ku uopadkowi a USA sa najbardziej znienawdonym krajem w swiecie/ po Izraelu/ .. Zabili Saddama bo chcial sie uniezaleznic i przejsc na rozliczenia w EURO Odpowiedz Link Zgłoś
wiktoriaka Re: Brawo Chavez. Bue sprzedal jak Balcerowicz sw 03.05.07, 22:19 buszek3 napisał: Amerykanskie chyli sie ku > uopadkowi a USA sa najbardziej znienawdonym krajem w swiecie/ Ale jakoś z amerykańskich wynalazków się korzysta, prawda, na przykład z internetu? Odpowiedz Link Zgłoś
towarzysz.dyrektor Ten wesołek nie wie,z czego korzysta. Ale jazgocze 03.05.07, 22:22 Odpowiedz Link Zgłoś
gaz4 Re: Brawo Chavez. Bue sprzedal jak Balcerowicz sw 04.05.07, 20:04 Zadziwia mnie sposób myślenia socjalistów. Każdy uważa, że państwa to takie wyspy, co mogą egzystować w oderwaniu od innych. Nic z tego - Komus tę ropę Wenezuela musi sprzedać. Nawet jak sprzeda Chińczykom, to i tak wesprze zgniły kapitalizm. A to dlatego, że Chiny to taka duża fabryka produkująca na ich użytek tanią tandetę - Większość ropy w Wenezueli to "trudna" ropa. Źle się ją wydobywa i obrabia. Żadne państwo o ciągotach socjalistycznych nie ma technologii i/lub kasy aby do niej się dobrać. Po wypompowaniu "łatwej" ropy Wenezuela podzieli los Kuby. Będzie kolejnym postkomunistycznym "mocarstwem" skazanym na wegetację. Kiedyś myślałem, że Chaves to rozsądny człowiek który naprawdę przejmuje się losem swoich rodaków. Ale widząc co robi (nie chodzi tylko o ten artykuł) zaczynam żałować Wenezuelczyków. Odpowiedz Link Zgłoś
bergezze Chávez wypisuje Wenezuelę z Banku Światowego 03.05.07, 22:01 Tekst wpisuje sie swiatopogladowo w wizje promowana przez redaktora Stasinskiego. Bardzo jednostronna i konserwatywna. Jednakze, bardziej zastanawiajace jest coz redaktor Surdel mial na mysli piszac: "Efekt jest taki, że mimo iż liczba pracowników koncernu wzrasta każdego dnia, to ilość wydobywanej ropy nieustannie spada - z ponad 50 tys. kontrolowanych przez PDVSA aż 21 tys. jest obecnie zamkniętych z powodów technicznych." Z logiki zdania wnioskuje, ze wzrost zatrudnienia spowodowal problemy techniczne 21 tysiecy nieokreslonych bytow, nalezacych do PDSVA. Kolejnym ciekawym watkiem jest: "Petrodolary są rozdawane bez najmniejszej kontroli w kraju i za granicą na różne wymyślona przez Cháveza "rewolucyjne" projekty, a gospodarka coraz bardziej się chwieje." Po pierwsze 'na rozne wymyslona projekty' brzmi bardzo amerykansko. Po drugie moze warto wymienic kilka albo chociaz jeden z nich, najlepiej ten najbardziej kontrowersyjny. Odpowiedz Link Zgłoś
des4 kontrowersyjne projekty??? proszę bardzo 06.08.07, 11:17 słynn program budowy tanich mieszkań, bloki owszem są budowane ale przzastosowaniu nieodpowiednich matariałów i technologii, potem pozostawione same sobie bo na remonty i konserwację pieniędzy już nie przewidziano, po 2-3 latach zamieniają sie w slumsy, takie same z których przyszli ich obecni mieszkańcy... Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Chávez wywalcza Wenezueli suwerenność 03.05.07, 22:46 Zależność finansowa jest obok politycznej podst. elementem ograniczania suwerenności. Wyjście ze spirali zadłużenie w zachodnich (gł. US) WB i MFW jest skuteczną metodą na odzyskanie niezależności. Przyznanie kredytów uzależnione jest bowiem od zachodniego prawa do układania planów naprawy (sic!)gospodarczej i wpływania na strukturę budżetu kraju-kredytobiorcy. Podziękowanie za te dobrodziejstwa jest odzyskaniem kontroli nad własną gospodarką i jej priorytetami. Drugą metodą, na którą mogą sobie pozwolić tylko jednak wielkie państwa, jest zmiana pozycji w układzie z rozgrywanego na rozgrywającego. Tak robi Rosja, która po spłaceniu własnych zadłużeń zagranicznych z okresu Jelcyna, chce teraz znacznie podnieść swe wkłady do MFW i BS i tym samym silniej współdecydować o tym komu i na co, przyznawać kasę. Czyli kogo i jak uzależniać. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 koniec wycieczek zagranicznach kasy 03.05.07, 22:51 Prawica zostawiła kraj po wielu latach rządóww nędzy i analfabetyźmie. Kasa była jedynym jeżdzącym za granicę. Wyjeżdzała prawie CAŁA. Odpowiedz Link Zgłoś
towarzysz.dyrektor Teraz będzie jazda, jakiej świat nie widział. 03.05.07, 22:56 Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 No fakt, jak podaje GW-MFW i BS popadły w deficyt 03.05.07, 23:04 Buha, ha Odpowiedz Link Zgłoś
garfield69 Re: Zapnij pasy, przysadkowa sieroto. 03.05.07, 23:17 Dlaczego jej ublizasz ? Kazdy ma prawo do swoich pogladow. Wybierz sie kiedys do Wenezueli albo Ekwadoru to zobaczysz na wlasne oczy "osiagniecia" gospodarek spod znaku gwiazdzistego sztandaru. Odpowiedz Link Zgłoś
towarzysz.dyrektor Sierota w potrzebie? A ubliżanie to evy15 działka. 03.05.07, 23:22 Odpowiedz Link Zgłoś
towarzysz.dyrektor Ty za to promujesz sie sam. Nikt inny nie chce. 03.05.07, 23:33 Odpowiedz Link Zgłoś
tierralatina Re: koniec wycieczek zagranicznach kasy 04.05.07, 14:03 A teraz przede wszystkim laduje w kieszeniach bliskich Cháveza. Czy to taka wielka roznica? Odpowiedz Link Zgłoś
herr7 a co ma zrobić, jak jego skorumpowany szef 04.05.07, 00:01 łazi w podartych skarpetkach! Jedynie wasalizm i brak honoru nie pozwalają Polakom pójść jego śladem. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Na co właściwie czeka Rosja? 04.05.07, 02:15 Przecież to idealny moment, by wejść z własną kasą, stworzyć wspólne pojekty, zaproponować udziały w takim lub innym banku. Zwłaszcza, że wiele firm rosyjskich z branży naftowej już robi tam interesy. Odpowiedz Link Zgłoś
jj-k cale szczescie, Rosjanie nie sa tak durni, Evuniu 04.05.07, 14:32 i nie zamierzaja zrywac wspolpracy z Zachodem. syberyjskie zloza naftowe znajduja sie w bardzo trudnych warunkach geologicznych. Tylko wspolpraca technoiczna z czolowymi zachodnimi firmami umozliwia Rosji utrzymanie wydobycia na obecnym , wysokim pioziomie . Odpowiedz Link Zgłoś
tornson Tu nie chodzi o zerwanie z Zachodem, ale o 04.05.07, 15:38 dokopanie amerykansynom. Jankestwo ma zbyt duże wpływy w Banku Światowym, jedni więc tworzą alternatywę (Ameryka Południowa niedługo może i Rosja) inni próbują sami zdominować Bank Światowy (UE i coraz mocniejsze Euro). Krach gospodarczy yanky-landu to już kwestaia 10-20 lat, wcześniej myślałem że pół wieku trzeba będzie na to czekać, ale jak widać jest coraz optymistyczniej. :o) Odpowiedz Link Zgłoś
j-k To kiedy tomson , bombardowania Iranu? 04.05.07, 16:15 Bo tych bombek doczekasz sie znacznie szybciej, niz krachu w USA :))) mala rzecz, a cieszy :))) Odpowiedz Link Zgłoś
tornson No właśnie jasiu kiedy?? ;o) 04.05.07, 16:44 Bo już niepamiętam, zarzekałeś że napewno w marcu czy kwietniu?? ;o> A tu nie tylko nie ma US-bombek na Iranem, ale nawet Conda ostatnio błagała Iran o pomoc w stabilizowaniu Iraku. ;o> Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: No właśnie jasiu kiedy?? ;o) 05.05.07, 13:55 Jasia prognozy mają to do siebie, że są w stosunku do rzeczywistości indyferentne. Więc nie męcz Jasia, bo się spoci i jeszcze zaziębi. Odpowiedz Link Zgłoś
kyle_broflovski Re: cale szczescie, Rosjanie nie sa tak durni, Ev 08.08.07, 00:06 Janusz z wspolpraca zachodnia czy bez ropa poplynie do chin www.forbes.com/markets/feeds/afx/2007/08/01/afx3979175.html ciekawe za lat 50 lub 100 zachod bedzie wygladal bez ruskiej ropy Odpowiedz Link Zgłoś
polld74 Re: Chávez wypisuje Wenezuelę z Banku Światowego 06.08.07, 05:39 Człowieku poczytaj sobie trochę o tym co się dzieje w Wenezueli i co się zmieniło przez ostatnie 8 lat. Prawica już tam sprządtała przez 40 lat i tak posprzątała, że 80% społeczeństwa nie widziała na oczy lekarza. Inaczej jak militarną agresją USA neoliberalnego kapitalizmu tam już nie da się zaprowadzić, z resztą nigdzie na świecie już się nie da metodami pokojowymi, pozostaje tylko wariant iracki. Ale co jest najlepsze. Bank Światowy i MFW zachwiały się bo dłużnicy szybciej spłacili długi i zniknęły wpływy z odsetek. I na tym właśnie opiera się parszywy monetaryzm. O ile każdy wyprodukowany towar, od chwili wyjścia z fabryki zaczyna tracić na wartości, to skoncentrowany w dużej kwocie pieniądz leżący na lokacie, lub zainwestowany w długi lub równie abstrakcyjne papiery wartościowe zyskuje na wartości. Tym sposobem oligarchia finansowa żyje z pożyczania pieniędzy biednym, którzy musza pożyczać by mieć co jeść. Tym sposobem narastają wirtualne długi, rozrasta się obszar nędzy i kolejne miliardy lądują na kontach światowych posożytów: korporacji, banków i oligarchów. Polska jest tego najlepszym przykładem. Od roku 1990 zadłużenie wynosiło około 25 mld. USD (45 mln odziedziczone po PRL i mniej więcej połowa umorzona). Przez 17 lat tniemy wydatki socjalne, prywatyzujemy "złom" pochodzący z PRL płacimy coraz wyższe podatki i dzisiejsze zadłużenie wynosi 100 mld. USD? Na szczęście ten system jest już na wykończeniu, jak radziecki komunizm na początku lat 80-tych. Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: Chávez wypisuje Wenezuelę z Banku Światowego 06.08.07, 06:23 To kwestia ksiegowości. PRL-owskie zadłuzenie było to co pożyczył rząd w gotówce. To dzisiejsze obejmuje również zadłużenie Kowalskiego w Citibank. Z tym, ze Kowalski kupił sobie dom i spłaca. Dom ma wartość i jeśli Kowalski zdecyduje sie go sprzedać, to pozyczka ulegnie likwidacji i dług zmniejszy sie. Kowalskiemu może zostanie pare groszy na czynsz. Zadłuzenie zagraniczne jest definiowane jako "the total public and private debt owed to nonresidents repayable in foreign currency, goods, or services. These figures are calculated on an exchange rate basis, i.e., not in purchasing power parity (PPP) terms." Odpowiedz Link Zgłoś
des4 zadłużenie 06.08.07, 11:23 Już przedszkolaki poznając ekonomię dowiadują się, że problemen jest nie tyle wysokość zadłużenia zagraniczgo ile zdolnośc jego spłacania. Ty jak widać do tego poziomu jjeszcze ni doszedłeś. Za peerelu i Gierka wpływy z eksportu rzędu 2,5 mld USD rocznie pozwalały naspłatę zadłużenia w 10-15 lat, dzisiaj, przy ponad 100 mld USD zadłużenia poziom eksportu pozwala na jego spłatę w niecałe 2 lata... pomyśl nad tym... Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: zadłużenie 06.08.07, 12:57 A co ma piernik do wiatraka? Wtedy eksporterem i dłuznikiem było państwo czyli PRL a teraz nie jest. Wyglada na to, ze pragniesz coś powiedzieć o bilansie płatniczym ale nie bardzo wiesz co chciałbys powiedzieć. Eksoport jako taki ma niewiele wspólnego z możliwościa spłacania długu. Powiedzmy browar Zywiec zaciagnął był kredyt w Deutsch Bank w wysokości 100 mln dolarów. Czy chcesz powiedzieć, że browar musi eksportować swoje produkty aby splacić kredyt? Przyznaje, ze do twojego poziomu daleko mi. Odpowiedz Link Zgłoś
tornson Re: zadłużenie 07.08.07, 11:25 des4 napisał: > Już przedszkolaki poznając ekonomię dowiadują się, że problemen jest nie tyle > wysokość zadłużenia zagraniczgo ile zdolnośc jego spłacania. Ty jak widać do > tego poziomu jjeszcze ni doszedłeś. > > Za peerelu i Gierka wpływy z eksportu rzędu 2,5 mld USD rocznie pozwalały > naspłatę zadłużenia w 10-15 lat, dzisiaj, przy ponad 100 mld USD zadłużenia > poziom eksportu pozwala na jego spłatę w niecałe 2 lata... Tylko że zyski z eksportu lądują dziś na prywatnych kontach złodziejskiej oligarchii, pół biedy gdy to Polska oligarchią bo tą można jeszcze opodatkować, gorzej że większość tego tzw. "eksportu" polskiego to poprostu wewnętrzny transfer towarów z montowni na terenie Polski do koncernu-matki danego kraju i tak wyglądają wirtualne zyski z eksportu bantustanów pokroju Meksyku,Bangladeszu czy Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
tornson Prawica "sprzątała" w Wenezueli przez ostatnie 07.08.07, 11:19 kilkadziesiąt lat przed Chavezem. wannassermann napisała: > A potem znowu przyjdzie prawica i będzie musiała to posprzątać. > Jak zwykle, socjaliści się bawią a naród cierpi. Oczywiście sprzątała wszelkie zyski z ropy i oddawała grzecznie lokalnym korporacyjnym złodziejom i amerykansynom. Efekt był taki że PKB per captia Wenezueli był pod koniec lat 90ych mniej więcej na takim poziomie jak w latach 50ych, a ludzie żyli w straszliwej nędzy. Odpowiedz Link Zgłoś