yann17
10.05.07, 23:00
Republikanie ostrzegają Busha, że straci ich poparcie z powodu wojny w Iraku
Jedenastu republikańskich kongresmanów ostrzegło prezydenta George'a Busha,
że dalsze porażki w Iraku sprawią, iż utraci on poparcie swej partii.
Powiedzieli, że jeżeli sytuacja w Iraku nie poprawi się do jesieni,
Republikanie będą masowo przechodzili do obozu antywojennego. Spotkanie z
Bushem odbyło się we wtorek, ale prasa amerykańska poinformowała o nim
dopiero w czwartek. Grupa rozmawiająca z prezydentem to umiarkowani
Republikanie, którzy skarżyli się, że ich wyborcy są przeciwko wojnie i
domagają się, aby ich przedstawiciele w Kongresie dali temu stanowczy wyraz.
Republikanie obawiają się, że dalsze popieranie przez nich wojny może ich
kosztować klęskę w przyszłorocznych wyborach do Białego Domu i Kongresu.
Utrata poparcia Republikanów może się dla Busha przełożyć w przyszłości na
zablokowanie funduszy na wojnę w Iraku.
www.rzeczpospolita.pl
----------