Gość: Pan M. IP: 194.90.229.* 02.12.01, 04:24 W sobote wieczorem dal o sobie znac w Jerusalem. A za niecale dwa tygodnie da o sobie znac w Petah Tikvah - bo tyle czasu potrzebuje na zlokalizowanie zdrajcy narodu polskiego. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Pan.Mo.. Petah Tikvah IP: *.ramat-gan.muni.il 02.12.01, 18:13 Bylem dzisiaj po raz pierwszy w Petah Tikvah. Rozejrzec sie , nic wiecej. Troche smierdzi , ale ja tu nie mam zamiaru spedzic wiecej niz 2 tygodni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pan.Mo.. ja to jestem obsraniec arab IP: *.ramat-gan.muni.il 02.12.01, 19:23 Pan.Mo.. jestem. Moze mnie znacie jako Yan, pijany arab? Wlasnie to ja. Znowu sie spilem jak przystoi na prawdziwego swinie muzulmana. Spilem sie ze szczescia ze tyle zydow moi bracia zamordowali w ostatnich dniach (jestem szczesliwym pijanym arabem). Jak bym nie byl takim tchurzem to bym sam sie wypieprzyl w powietrze. Smierdze i wszedzie mnie czuc. Posle jednego z moich bachorow jak tylko zona polka sie zgodzi. Chyba wiecie ze za kazdego bachora co sie w powietrze wysadzi beda mi placic hamas lub dzihad albo inni prawdziwi muzulmanie. To sie zwie muzulmanskie braterstwo. Ja tu mojego bahora posylam aby sie wypieprzyl w srod zydow i mi za to jeszcze placa. Niezle co? Lece dalej pic. Dam znac jak zona sie zgodzi jednego z bahorow oddac na smierc. Pozdrawiam was z P.T. Moja zona polka to prawdziwa muzulmanka. Kocham ja za to. Pan. Mo.. dawny Yan Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yafo Re: Pan M. przyjechal w piatek do Izraela IP: *.ramat-gan.muni.il 04.12.01, 06:20 Dzien dobry Janusz. Jak sie masz w dwa tygodnie przed smiercia ? Jestes lucky bastard , wiesz. Niewielu ludzi wie dokladnie kiedy umrze. No , ale przeciez ty urodziles sie w Niedziele , wiec nie ma co sie dziwic. Odpowiedz Link Zgłoś