aaki 04.06.07, 23:48 www.rzeczpospolita.pl/news.rol?newsId=4276 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
polski_francuz Nic gorzkiego 04.06.07, 23:51 Polska jest w Europie. Y basta! Trzeba to raz na zawsze zrozumiec. PF Odpowiedz Link Zgłoś
rusek11 Re: gorzkie słowa na koniec 04.06.07, 23:56 "Tarcza antyrakietowa nic Polsce nie da. I to jest fundamentalny problem. Daliście się ponieść staremu, przedwojennemu mirażowi: przekonaniu, że Polska może oprzeć swe bezpieczeństwo na odległym zachodnim mocarstwie. Że to wystarczy, by oprzeć się ewentualnej agresji ze strony sąsiadów. Tymczasem to, co się działo w Samarze, nie pozostawia wątpliwości: Polska powinna polegać na UE, a szczególnie Niemczech. I dać sobie spokój z marzeniami o amerykańskich gwarancjach bezpieczeństwa." juz slysze glosy: Facet jest agentem GRU czy FSB! ale i tak pewnie takie "glosy rozsadku" nikt nie zauwazy, rzadzace napewno nie Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Juz chcialem 05.06.07, 00:02 uwierzyc, az sie popatrzylem na twego nicka. Trzeba sie zdeklarowac tawariszcz. W dwoch druzynac grac nielzja. Pozdro PF Odpowiedz Link Zgłoś
rusek11 Re: Juz chcialem 05.06.07, 00:05 polski_francuz napisał: > W dwoch druzynac grac nielzja. > w jakich druzynach? zawsze uprawialem sporty indywidualne/boks,zapasy/ nigdy druzynowe:) Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Re: Juz chcialem 05.06.07, 00:09 Jutro ci wytlumacze. Allez, bonne nuit! PF Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 kilka słów 05.06.07, 01:07 Przyznam, ze dawno nie czytałem tak przejrzyscie wyrazonych opinii ekonomisty na temat polityki. Myślę, ze pan profesor zapuścił sie zbyt głeboko w las. Aslund twierdzi, ze w żadnej kwestii sporne pomiędzy Polską a Rosja Waszyngton nie opowiedział się po stronie Polski i jako przykład podał wizytę Nazarbajewa i brak wsparcia dla wspólpracy energetycznej z Polską. Równie dobrze mógłby powiedzieć, ze Waszyngton nie naciskał na Merkel aby odstapiła od planów gazociągu bałtyckiego i poniekad miałoby to znacznie wiekszy sens logiczny. Dowiedziałem się, ze Putin traktowany jest ostrożnie bo podobno USA nie ma juz pola manewru a ta administracja jest słaba i nic już nie może. Polska według Aslunda winna polegać na Niemczech i dać sobie spokój z amerykanami, bo Polska jest w Europie. Zaiste. Myslę, ze władze Rzeczpospolitej powinne zatrudnić profesora jako doradcę. Odpowiedz Link Zgłoś
you-know-who bravissimo aslund 05.06.07, 01:57 ironia ci nie do twarzy f1. akurat tutaj pan ekonomista ma 100% racje. jestem zadziwiony jak polacy potrafia nie widziec prostych spraw i WIERZYC, WIERZYC. ok, jesli ludzkosc kiedykolwiek bedzie potrzebowala pilnie przeniesc jakies gory sila wiary (w bzdury), ma przynajmniej jeden narod na ochotnika. do tego czasu, polacy zakopia sie sami po uszy w swoich kompleksach, urojeniach, i narobia sobie sporo siniakow na kolanach. Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: bravissimo aslund 05.06.07, 03:24 I think you've missed my point. Pan profesor twierdzi, że coś nic Polsce nie daje ale nie przedstawia zadnego argumentu na poparcie. Natomiast argument, który przedstawia w innej kwestii, jest mocno naciągany. W zasadzie stawia jedynie tezę, ze Polska powinna poddać sie woli Niemiec i zdecydowanie odrzucić jakikolwiek zwiazek z USA. I ty mi mówisz, ze ma 100% racji. PS. Nie sądzę aby polskie elity władzy wierzyły w amerykańska filantropię. Myslę, ze doskonale zdaja sobie sprawę jak wyglada rzeczywistość, na co można liczyć, o czym należy zapomnieć i jak grać w EU wykorzystując bliskie stosunki z USA. Gdyby nie twarde polskie veto rozmowa Merkel z Putinem wyglądałaby zupełnie inaczej i trzeba być ślepcem żeby tego nie dostrzegać. Odpowiedz Link Zgłoś
aaki Re: bravissimo aslund 05.06.07, 05:53 być może polskie elity nie wierzą ślepo w amerykańską filantropię ale coś z nieodwzajemnionej miłości i fascynacji do "wujaszka" sama w nich ciągle kołacze. a miłość do wujaszka to kazirodztwo. no i każda fascynacja jest ślepa Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: bravissimo aslund 05.06.07, 06:28 Myślę, że Polacy tradycyjnie darzą Ameryke pewna sympatią, niekoniecznie odwzajemnoną. Nie oznacza to, ze elity władzy nie sa pragmatyczne i realizowana polityka opiera sie na sentymentach. Polska widzi zagrożenie w Rosji z jednej strony i brak kręgosłupa na zachodzie Europy. Zatem zblizenie z USA jest próba zatamowania nieustannych zapedów Moskwy a nie wiernopoddańczym serwilizmem wobec Waszyngtonu. Te zapedy Kremla bedą sie stopniowo nasilać. Zresztą w podobnej sytuacji znajduja sie państwa bałtyckie, robiąc dokładnie to samo co Polska. Odpowiedz Link Zgłoś
you-know-who czy ameryka bedzie draznic rosje? 05.06.07, 08:32 nie. bo jest chwilowo slaba dyplomatycznie i nie moze pozwolic sobie na jednoczenie rosji z iranem, jej weta w onz i tak dalej. podobnie jak buchanan www.antiwar.com/pat/?articleid=11077 nie widze dlaczego putin nie mialby robic tego co robi. pyta on (p.b.) jak zareagowaliby amerykanie gdyby putin montowal system rakietowy na karaibach (mowiac ze to dla obrony przed mozliwym w przyszlosci atakiem z wysp galapagos?), ustami swojego cheneya zadal zwolnienia z odpowiedzialnosci karnej marthy stewart, manipulowal i ustawial rzady antyamerykanskie w ameryce srodkowej, i tak dalej. kiedys juz zreszta szerzej komentowal bezczelne kopanie rosji (kiedy ta byla wyjatkowo oslabiona, jak usa dzisiaj) przez pracujacego dla interesow naftowych dicka. amerykanie maja gdzies slabych, respekt budza u nich tylko glowice nuklearne. i tak na razie zostanie. polacy mysla ze amerykanom zalezy na polsce jako platformie do walki z rosja. guzik prawda. dlatego nie spodziewam sie: 1. rewelacyjnych wynikow prostytucji kaczorowej w sprawie antyrosyjskich baz amer., nawet tych durnych wiz. 2. szybkiego ockniecia polakow. nie poczuja potrzeby demokracji bezposredniej, nie zazadaja wplywu na polityke zagraniczna swojego (nominalnie) kraju. jedyne wyniki wojenki z rosja beda w polsce negatywne: rosja dostanie pretekst do wymnierzenia w polske swoich rakiet, ktore w odroznieniu od amerykanskich naprawde istnieja i sa grozne, a polsce utrudni zycie obcinajac import i grozac odcieciem surowcow. przyjemnej zabawy. Odpowiedz Link Zgłoś
j-k Czy Rosja bedzie draznic Ameryke? 05.06.07, 12:57 Nie belkocz. nie istieje takie pojecie -jak "slabosc dyplomatyczna" :))) 1. jednoczenia Rosji z iranem tez nie bedzie, gdyz obie strony doskonale wiedza, ze to jedynie taktyczna wspolpraca :))) 2. Fakt. Putin nie nontuje systemu rakietowego na Karaibach... (Chruszczow kiedys probowal na Kubie, 1962, ale mu lekko nie wyszlo :))) A wojska irackie nie stacjonuja pod Waszyngtonem... Nie wiem, jak temu zaradzic. To twoj problem, a nie moj :))) Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: czy ameryka bedzie draznic rosje? 05.06.07, 14:46 Och ty Karol! Mox, bro, ostatnio zdarza sie Buchananowi wypisywać bzdety, mówić bzdety w MSNBC i szczególnie w McLaughlin Group. Najbardziej bulwersujące zdanie w felietonie: "We have since brought into our military alliance six former members of the Warsaw Pact and three former provinces of the Soviet Union: Lithuania, Latvia, and Estonia." Former provinces? Buchanan uznaje strefe wpływów Kremla za nienaruszalną? I powiedz mi dlaczego 6 byłych członków Paktu Warszawskiego i trzy "byłe prowincje" z taka ochota przystapiły do NATO? Żeby prowadzić przyszłą wojnę z Rosją? I chcesz mi wmówić, że 10 defenzywnych rakiet stacjonujacych w Polsce zmienia układ sił w Europie? I mówisz, ze amerykanie mają słabych gdzieś. A rosjanie gdzie ich mają? Odpowiedz Link Zgłoś
you-know-who linia maginota ^2 05.06.07, 18:51 > I chcesz mi wmówić, że 10 defenzywnych rakiet stacjonujacych w Polsce > zmienia układ sił w Europie? zmieniloby i to bardzo. (nie dlatego ze te rakiety sa cokolwiek warte :-). jestem przekonany ze wycelowanie rakiet rosyjskich w europe to zmiana ukladu sil, przynajmniej na plaszczyznie politycznej. nikt nie twierdzi ze polityka rosji jest duzo bardziej wyrafinowana i bezinteresowna niz amerykanska. buchanan mowi, ze glupota jest ulatwiac zadanie putinowi draznac go i dajac mu uzasadnienie do jego ruchow. przyczepiasz sie do sformulowan nt bylych prowincji rosji (co jest stwierdzeniem faktu historycznego a nie podpisywaniem sie pod nim). lepiej odpowiedz mi na proste pytanie: dlaczego te nie dzialajace systemy rakietowe maja instalowac w odleglosci 200 km od rosji a nie w turcji, irlandii lub szkocji? te rakiety to linia maginota do kwadratu: po pierwsze beda rownie skuteczne, a juz na pewno po publicznym ogloszoniu lokalizacji; po drugie nawet francuzi nie budowali linii obrony przez NIEISTNIEJACYM zagrozeniem. jawna bzdura. sam swietnie rozumiesz o co tu chodzi, wiec zostaw dyskusje tych systemow obrony przez terrrorystami (tm) glupim mediom. szkoda czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
j-k Putin odejdzie. 06.06.07, 00:29 (i jemu podobni) Putin - to nie Rosja i nie Rosjanie. Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 wycelowanie jakich rakiet? 06.06.07, 04:00 Putin blefuje chcąc zmusić EU do nacisków na Waszyngton. Dzisiejsza Rosja nie jest zdolna do wyścigu zbrojeń i do zimnej wojny. Z drugiej strony widzę ciekawe reakcje. Gdyby Bush powiedział, ze wyceluje na Rosje to lamentowalibyście od rana do wieczora jaki zbrodniarz a kiedy Putin was straszy i tupie nózka to wy potulnie w szereg sie ustawiacie do apelu... No, no. Odpowiedz Link Zgłoś
bam_buko Re: wycelowanie jakich rakiet? 06.06.07, 06:42 felusiak1 napisała: > Putin blefuje chcąc zmusić EU do nacisków na Waszyngton. > Dzisiejsza Rosja nie jest zdolna do wyścigu zbrojeń i do zimnej wojny. Nawet jak blefuje to w dalszym ciagu ma czym...troche rakiet z dawnych czasow,troche nowych w sumie zdolnych zamienic kazdy kraj jesli nie pol swiata w pustynie. Wyscig zbrojen to napewno blef Putina i drugi raz nie pozwola sie wpuscic w maliny......to co posiadaja(modernizowane) wystarczy,zeby straszyc. Ameryka nigdy nie doprowadzi i nie stanie do otartego konfliktu z Rosja jesli sama nie bedzie zagrozona i tutaj nie widac zadnych przeslanek na przyszlosc(konsekwencje sa zbyt oczywiste) Chorym wiec marzeniem jest,ze kiedykolwiek USA stanie militarnie w obronie Polski przeciwko Rosji(zaden biznes). Amerykanski konglomerat finansowo-militarny napewno ma chec na zasoby rosyjskie i bedzie to robil za pomoca malych kroczkow wykorzystujac panstwa polozone dookola Rosji takie jak Polska ( rowniez republiki rosyjskie) nie dbajac o konsekwencje co sie z nimi stanie w razie niepowodzenia.....jesli kiedys sie powiedzie tym bardziej. Tarcza "antyrakietowa" jest takim malym kroczkiem.....pozornie nie efektywna (kilkanscie pociskow) ale to stala baza kilkaset km od celu i na obcym terytorium wiec zagrozenie dla wlascicieli prawie zerowe. Odpowiedz Link Zgłoś
w_ojciech świat się wali 05.06.07, 12:36 nie chcem ale muszem zgodzić się z Felusiakiem. Rosja usiłuje rekonstruować w jakiejś mierze to co utraciła jako ZSRR. Charakterystyczne są tu np. naciski na Estonię. Z drugiej strony Polska myśli w kategoriach regionu nie tylko własnym. Stąd to patrzenie na USA. Nie oczekujemy, że USA sypnie pieniędzmi, ale symboliczne gesty USA przydałby się tak Polsce jak i USA. Odpowiedz Link Zgłoś
old.european Re: świat się wali 05.06.07, 22:30 w_ojciech napisał: > Nie oczekujemy, że USA sypnie pieniędzmi, ale symboliczne gesty USA > przydałby się tak Polsce jak i USA. Osmego bedzie okazja az trzy godziny calowac reke Busha. O ilez to wiecej niz piec minut przy wychodku.... Odpowiedz Link Zgłoś
w_ojciech Re: świat się wali 05.06.07, 23:37 old.european napisał: > Osmego bedzie okazja az trzy godziny calowac reke Busha. O ilez to wiecej niz > piec minut przy wychodku.... ================================================= Zgadza się. W dodatku o te pięć minut trzeba było żebrać. Wcześniej jednak magister Goleń czekał w przedpokoju by przyjął go car Putin. Co proponujesz zrobić w tej sytuacji? Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: bravissimo aslund 06.06.07, 06:57 felusiak1 napisała: > >Gdyby nie twarde polskie veto rozmowa Merkel z Putinem wyglądałaby zupełnie > inaczej i trzeba być ślepcem żeby tego nie dostrzegać. Dostrzegam, dostrzegam, tylko mam pytanie: Co nam z tego przyszło? Odpowiedz Link Zgłoś
goldbaum Ciekawe jak dlugo UE bedzie wspierac osla... 05.06.07, 09:17 trojanskiego? Wielu politykom w Polsce wydaje sie, ze solidarnosc europejczykow to oczywistosc, "ich psi obowiazek". Ciekawe jak dlugo beda jeszcze znosic te kacze fanaberie? Odpowiedz Link Zgłoś
j-k tak dlugo, jak dlugo Polska bedzie w UE i NATO :) 05.06.07, 13:05 PS. Obnizono nam przeciez wielkosc dotacji do roku 2013 - w stosunku do pierwotnie planowanych. Powod jest te sam, co embrgo na polskie mieso do Rosji... "Niekompatybilnosc" Polskiej polityki zagranicznej. Wiecej ani Unia, ani Rosja nie moga zrobic. :) A niezaleznosc kosztuje. zawsze i wszedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
j-k Bzdurne i nieprawdziwe 05.06.07, 13:09 Fundamentem polskiej polityki zagranicznej, nieuku, o czym wam pisze od kilku lat - jest dywersyfikacja zaleznosci. Gospodarcza zaleznosc od UE I militarna od USA. Nic sie tu nie zmieni, gdyz wsrod polskich elit politycznych panuje na ten temat consensus. Tfuj, jak zawsze, Dr. J.K. Odpowiedz Link Zgłoś
you-know-who jedno jest pewne 05.06.07, 18:54 reprezentujesz j-k poziom umyslowy polskich elit politycznych. Odpowiedz Link Zgłoś
j-k zgoda. 06.06.07, 00:32 oczywiscie. reprezentuje REALNA Polityke polska :) nic na to nie poradzisz. i nie ty rzadzisz Polska i nie ty bedziesz nia rzadzil :))) Tfuj, jak zawsze, Dr. J.K. Odpowiedz Link Zgłoś
kyle_broflovski Re: Bzdurne i nieprawdziwe 05.06.07, 19:25 dynamiczna emigracja mlodych z Polski skutecznie zakonczy ten dylemat Odpowiedz Link Zgłoś
old.european Re: Bzdurne i nieprawdziwe 05.06.07, 22:28 j-k napisał: > Fundamentem polskiej polityki zagranicznej, nieuku, o czym wam pisze od kilku > lat - jest dywersyfikacja zaleznosci. > > Gospodarcza zaleznosc od UE > I militarna od USA. A psychiczna od Watykanu. Amen Odpowiedz Link Zgłoś