Gość: pi
IP: 218.80.41.*
14.06.03, 04:25
mieszkam w sznghaju, jednym z najnowoczesniejszych miast swiata
i codziennie czytam tajwanskie, hongkongskie, amerykanskie,
brytyjskie, rosyjskie i oczywiscie polskie gazety. jedyne
ograniczenie do tej pory bylo po wpisaniu slowa na T w filtrze
GW. wszedzie indziej moge czytac co zechce, o prawach
czlowieka, korupcji wladzy itp, ale coraz mniej mnie interesuja
takie artykuly pod publike biedakow zza zelaznej kurtyny. tu
sie zyje supernowoczesnie i cudownie bezpiecznie, po co to
psuc, zeby bylo jak w polsce - biednie i niebezpiecznie?