Dodaj do ulubionych

do A.D. - pytania o przyszlosc Cywilizacji...

IP: 192.120.171.* 15.06.03, 20:30
A.D. - Twoje fobie antyzydoskie mnie smiesza...
Nie ukrywam...
- Ja tez zostawiam Cie w spokoju...
Wielu miewa rozne alergie...

Ale do rzeczy.
Mam kilka powaznych pytan:
1. Uwazasz, ze Zydzi sa przeczyna wszelkiego zla tego Swiata...
Jak to mozliwe? Przeciez jest ich dosc malo...
Opanowac Swiata nie zdolaja...
Ich religia jest elitarna, nie ma charakteru misyjnego.

2. Popatrz, wielkie cywilizacje Chinska i Hinduska
sa wobec Swiata Zachodu neutralne...

3. Jedynie cywilizacja Islamu nie chce podporzadkowac sie Zachodowi,
gdyz uwaza, ze ich model zycia i filozofii jest lepszy od naszego...

Biorac pod uwage ich przyrost naturalny, nasza technike i nasza misyjnosc,
isznieje obiektywnie konflikt ideologiczno-filozoficzny,
- WOJNE tych dwoch CYWILIZACJI uwazam za nieunikniona...

Bede wdzieczny za odpowidz na punkty 1. i 3.


Obserwuj wątek
    • Gość: J.K. oczekuje na odpowiedz. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.06.03, 23:57
    • Gość: A.D. Przyszlosc 'cywilizacji' a la J.K. IP: *.mco.bellsouth.net 16.06.03, 02:13
      Gość portalu: J.K. napisał(a):

      > A.D. - Twoje fobie antyzydoskie mnie smiesza...
      > Nie ukrywam...
      > - Ja tez zostawiam Cie w spokoju...
      > Wielu miewa rozne alergie...
      >
      > Ale do rzeczy.
      > Mam kilka powaznych pytan:
      > 1. Uwazasz, ze Zydzi sa przeczyna wszelkiego zla tego Swiata...
      > Jak to mozliwe? Przeciez jest ich dosc malo...
      > Opanowac Swiata nie zdolaja...
      > Ich religia jest elitarna, nie ma charakteru misyjnego.
      >
      > 2. Popatrz, wielkie cywilizacje Chinska i Hinduska
      > sa wobec Swiata Zachodu neutralne...
      >
      > 3. Jedynie cywilizacja Islamu nie chce podporzadkowac sie Zachodowi,
      > gdyz uwaza, ze ich model zycia i filozofii jest lepszy od naszego...
      >
      > Biorac pod uwage ich przyrost naturalny, nasza technike i nasza misyjnosc,
      > isznieje obiektywnie konflikt ideologiczno-filozoficzny,
      > - WOJNE tych dwoch CYWILIZACJI uwazam za nieunikniona...
      >
      > Bede wdzieczny za odpowidz na punkty 1. i 3.
      >
      >

      Dobra kuchnia dla BANDYTOW na Guantanamo...
      Autor: Gość: J.K. IP: *.dip0.t-ipconnect.de
      Data: 14-06-2003 09:25 + odpowiedz na list

      + odpowiedz cytując


      -------------------------------------------------------------------------------
      -
      BANDYCI ISLAMSCY przetrzymywani w obozie Gunatanamo na Cubie
      (a sa to glownie arabscy najemnicy) maja tam lepsze zarcie niz mieli
      w czasie swojej przestepczej dzialalnosci w Afganistanie...
      (zabijajac tysiace osob za nieprzestrzeganie prawa szariatu,
      za rzadow Talibow)

      Na dodatek, w ramach przejmowania zachodnich wartosci zapoznaja sie ze
      znakomita kubanska kuchnia i zajmuja indywidualne pomieszczenia noclegowe...
      Slowem ich materialny standard zycia znacznie sie podniosl.
      ZABIJAC ICH TAM TEZ NIKT NIE ZAMIERZA

      Niczego, z tego powyzej, nie mozna bylo powiedziec o polskich oficerach
      aresztowanych i zabitych przez NKWD...

      Titus_Flavius porownoje ten oboz do radzieckich obozow koncentracyjnych.
      Flavi... - czy ambadada Arabistanu daje Ci calkowicie WOLNA REKE w wyborze
      klamstw sluzacych
      propagowaniu przestepczej islamskiej dzialalnosci?
      - Nietety, tu Ci nie wyszlo, poniewaz zaden Twoj argument nie okazal sie byc
      wiarygodny

      >>forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=6495681

      >> Jak z powyzszego dobitnie wynika, przyszlosc cywilizacji przedstawia sie
      nader ...chujowo!!!


      • Gość: J.K. Prosze nadal o powazna odpowiedz... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 16.06.03, 07:30
        to, ze w danym poscie przesmiewam sie z Flaviusa
        (majac dostateczne powody)
        nie znaczy, ze musisz to w tym samym poscie powtarzac.
        (otwoz sobie ew. inny...)

        Tu prosilem o powazna odpowiedz.
        • Gość: A.D. Hmmm.... IP: *.mco.bellsouth.net 16.06.03, 15:45
          Gość portalu: J.K. napisał(a):

          > to, ze w danym poscie przesmiewam sie z Flaviusa
          > (majac dostateczne powody)
          > nie znaczy, ze musisz to w tym samym poscie powtarzac.
          > (otwoz sobie ew. inny...)
          >
          > Tu prosilem o powazna odpowiedz.

          >> Otrzymales tak powazna odpowiedz na jaka zaslugujesz.
          • Gość: J.K. Ponownie dziekuje za szczerosc... IP: 192.120.171.* 16.06.03, 15:52
            widze, miewasz tu "problemy" z Twoimi interlokutorami...???
            widze, ze zasluzenie...

            No coz, ten "okropny" Pax Americana bedzie jeszcze ze 30 - 50 lat trwal...
            Nic na to nie poradzisz...
            Nieskromnie dodam, ze w jednej (ale tylko w tej) sprawie sie z Toba zgadzam...
            w sprawie "Jedwabnego".
            Nie moze to jednak byc podstawa do generalizacji problemu Zydow i Islamu
            na calym Swiecie...

            zegnam.


    • patriota przyszlosc Cywilizacji wg. chlopa z Kielecczyzny 16.06.03, 09:32
      Gość portalu: J.K. napisał(a):

      > 2. Popatrz, wielkie cywilizacje Chinska i Hinduska
      > sa wobec Swiata Zachodu neutralne...

      Hej jotka! Widze, ze robisz kolosalne postepy na tym zachodzie!
      Cywilizacje "Chinska i Hinduska" piszesz nawet z duzej litery! i to mimo to, ze
      nie maja tylu Bachow i tylu kosciolow na kilometr kwadratowy a tylko jednego
      Budde.

      > 3. Jedynie cywilizacja Islamu nie chce podporzadkowac sie Zachodowi,

      Straszne rzeczy! Nie chce sie podporzadkowac! Co tu robic? Co mowi Ci Twoje
      chlopskie doswiadczenie w takich sytuacjach? Jak takie problemy rozwiazywalo
      sie na wsi w Kielecczyznie? Mocniejszy chlop walil slabszego chlopa w ryja i po
      problemie, nie? A jak sie mimo to opieral to bralo sie widly.

      > gdyz uwaza, ze ich model zycia i filozofii jest lepszy od naszego...

      No jak to mozliwe? Przeciez oni nie maja uregulowanego czasu pracy, zabraniaja
      picia alkoholu i maja po kilka zon!

      > Biorac pod uwage ich przyrost naturalny, nasza technike i nasza misyjnosc,
      > isznieje obiektywnie konflikt ideologiczno-filozoficzny,
      > - WOJNE tych dwoch CYWILIZACJI uwazam za nieunikniona...

      No oczywiscie. Przeciez mocny chlop zawsze bil slabszych a Ty wiesz, ze z "sila
      trzeba sie aranzowac" - to jedyne wyjscie, zeby jako ten slabszy, nie dostac
      lania. Innej alternatywy nie ma.
      • Gość: J.K. Hey, isla-patr-iotka, niesamodzielny nicku! IP: 192.120.171.* 16.06.03, 09:48
        Niestety , nie pochodze z Kieleccyzny...
        chociaz... mam tesciowa z Kielc...
        - roznimy sie jednak pogladami diametralnie...
        Tesciowa, to taki Flavius w pigulce...

        Ale do rzeczy, isla-patr-iotka.
        Naturalnie, jestem pelen szacunku do Kultury Chinskiej.
        (pracowalem dlugie lata z Chinczykami)
        czego niestety nie moge powiedziec o kulturze islamu...

        Widzisz, patr-iotka...
        ostatnio nie mialem czasu pisywac na forum
        ale czytywalem...
        Nie pojawiales sie tu w ogole...
        OZNACZA TO, ZE PISUJESZ PO INNYM NICKIEM...
        boisz sie wystapic pod otwartym nickiem i przyznas sie, kim jestes?

        Twoj Dr. J.K.

        • Gość: J.K. patriota - polityka swiatowa, lekcja 2. IP: 192.120.171.* 16.06.03, 10:31
          wiem, ze niezwykle przejmujesz sie przyszloscia Iraku.
          (a z Syria moze byc podobnie...)
          przesylam kolejna garsc materialow fachowych.

          Amerykanie zastanawiaja sie, jak ten problem ugryzc.

          www.foreignaffairs.org/20030501faessay11218/adeed-dawisha-karen-dawisha/how-to-build-a-democratic-iraq.html
          • Gość: J.K. lekcja 3. - O przyszlosci Syrii... IP: 192.120.171.* 16.06.03, 10:37
            to perelka dla Ciebie...
            widzisz juz nawet Rosjanie dobrze widza, jak wyglada ten Swiat...
            tylko ty jeszcze nie...
            a dojdziesz, chlopie.
            zdolnosci Ci nie brakuje...

            www.globalaffairs.ru/live/article.asp?rubric_id=1307&id=3244
        • patriota Re: Hey, panszczyzno z "otwartym" nickiem 16.06.03, 16:57
          I znow oprocz panszczyznianych korzeni daje o sobie znac Twoja mania
          przesladowcza? No tak, zapomnialem, ze jestem flawiuszem i kims tam jeszcze.
          Pamietasz jeszcze kim? I podczas urlopu (mielismy Pfingsten jasiu!) mialem
          oczywiscie moj laptop i czailem sie caly czas na jotke......
          To, ze teraz reaguje to przeciez niezbity dowod :o) Ale Ty przebiegly!!
          I ciagle "pod otwartym" nickiem :o)

          Trudno mi uwierzyc, ze Twoja tesciowa z Kieleckiego ma cos wspolnego z
          Flawiuszem. Czy tez tak jak on robi sobie z Ciebie przyslowiowe "jaja"? Bylem
          przekonany, ze przynajniej ona darzy Cie podziwem, przynajmniej podczas twoich
          odwiedzin....

          I jotka "naturalnie" pelna jest "szacunku do Kultury Chinskiej"!!! I to nawet z
          duzej litery!!! Bo pracowala dwa lata z Chinczykami!!! Woow!!! To dopiero
          nowiny! Czy Ty w ogole widzisz jak ty sie blaznisz?

          A kultury Islamu jednak nie szanujesz. A jakis czas temu pisales, ze nie masz
          nic przeciwko i ze odrozniasz miedzy nia a Islamizmem.
          Powoli sie gubisz juz w tych swoich etykietkach... No ale jak sie tyle ich ma..
          • Gość: J.K. jak ty mnie bawisz arabesko (patriota?) IP: 192.120.171.* 16.06.03, 17:10
            znowu ci odstrzelili paru twoich przyjaciol w wierze?
            ciagle pisujac do mnie, kipisz zlym humorem...
            popatrz, nawet Rosja uznaje Pax Americana
            (majac tysiac wlasnych rakiet atomowych - reszta niesprawna...)
            tylko wasze islamskie fundamentalistyczne "popapranstwo"
            ma z uznaniem realiow swiatowych jakies problemy...

            nie watpie, ze bedziesz wpadal do mnie na dalsze szkolenia?

            www.globalaffairs.ru/live/article.asp?rubric_id=1307&id=3244
            napisz co ci najbardziej odpowiada, abys nie musial sie meczyc:

            polski
            rosyjki
            niemiecki
            angielski?

            nie chcialbym, abys znowu mial klopoty z odroznianiem

            "rühren"
            od "anrühren"

            Twoj Dr. J.K.
            • patriota no widzisz jaki jestes zabawny? :o) 16.06.03, 17:30
              Ciagle myslisz roztropku, ze mozesz na kims zrobic wrazenie linkami i
              instytutami w ktorych "bywasz"? Wierze, ze na tesciowa to dziala? :o)

              Mam wyszukac ten watek, w ktorym z takim urokiem masakrujesz niemiecki?

              Aber, wie Du zu sagen pflegst: dass Du ein Idiot bist, rührt Dich nicht "an"..

              Trudem daremnym bylaby kolejna proba wytlumaczenia Ci, ze mozliwy jest respekt
              i szacunek wobec slabszych, obcych lub niezrozumialych kultur lub ludzi bo nie
              jest do pogodzenia z Twoja mentalnoscia chlopa panszczyznianego.
              Dlatego zaniecham tego. Nie zamierzam macic Twojego samopoczucia i poczucia
              bezpieczenstwa wynikajacego z identyfikowania sie z tymi, ktorzy maja "sile".

              Oj jak to dobrze jotka, ze tacy ja Bush i Ty (sorry) Ty i Bush (!) rzadza tym
              swiatem. :o) Naprawde wiele Cie z nim laczy. Szkoda, ze tyle jednak dzieli.
              • Gość: J.K. Sluchaj, karzelku. szkolenie trwa...L.4. IP: 192.120.171.* 16.06.03, 17:40
                karzelku polityczny...
                dostajesz w pupcie na wszystkich frontach...

                dalej nie rozumiesz okreslenia
                (przenoscnia literacka) "Du kanst das bei sich behalten..."
                i dalej nie odrozniasz "rühren od anrühren"...

                ale darujmy sobie te detale...
                twoje "arabeski" dalej biora w pupcie, jak i Ty...
                ale kontynuujemy szkolenie

                lekcja 4

                www.swp-berlin.org/fgs/08/ap10_03_gls.pdf
                J.K.
                warszawiak.
                • patriota rzuca dalej linkami i kaleczy niemiecki :o) 16.06.03, 17:52
                  Ja, ja :o) Du kannst das wirklich "bei sich" behalten... den Döner :o)
                  Wiem, ze w twoim wieku nielatwo juz nauczyc sie poprawnie obcego jezyka.
                  Ale nie trac nadzieji i cwicz, "für sisch"!

                  A linkami rzucaj dalej, jesli poprawia to woje samopoczucie. Ja na dzisiaj juz
                  koncze i ide na trening.
                  • Gość: J.K. o jezyku nie masz pojecia, o polityce w ogole... IP: 192.120.171.* 16.06.03, 18:01
                    Trening polecam...
                    wracam do domu rowerem, co sobie wysoko cenie...
                    nie znaczy to, ze mam cokolwiek wspolnego z Zielonymi...
              • marcus_crassus patriota:bilans mojej nieobecnosci: 16.06.03, 17:53
                -list politykow UE jak to bardzo kochaja USA i jaki wazny jest sojusz
                atlantycki
                -dozynki w Iraku - ponad 100 rebeliantow trafilo do allacha
                -kuba zdycha,fidel wierzga na lozu smierci
                -studenci demonstruja w teheranie
                -aaa..dzis UE jednak uznala ze prawo interwencji jest calkiem logiczne...
                *******************************************************************************

                cos sie stalo zlego "dla nas"?

                masz odpowiedz jak wyglada swiat i dokad zmierza...

                a ja nie wysnuwam zadnych postulatow - tylko podaje suche fakty co sie stalo...

                otrzezwiej-dostajecie lomot wszedzie i jak bedzie trzeba dostaniecie jeszcze
                bardziej
                • patriota bo "my" z Bushem.... 17.06.03, 09:20
                  no to jest "was" juz dwoch.... co to "razem" z Bushem swiatem rzadza...
                  i tym innym "wam" "lomot" daja.... To musi byc uczucie :o) Co?

                  • marcus_crassus lomot spuszczam nie ja ale marines 17.06.03, 09:55
                    & spolka etc:)))

                    ja tylko cos moge o tym napisac...a do dlatego ze tak sie dzieje
                    na "rael"..osobiscie nikomu lomotu nie spuszczam...chyba ci sie forum z
                    rzeczywistoscia opisywana na forum pokrecilo:)))
                    • patriota skad ta skromnosc? 17.06.03, 10:12
                      No nie badz taki skromny crassus... Wiem jak wazne dla ciebie i jotki jest to
                      specyficzne poczucie wspolnoty "my z Bushem".... najpotezniejszym czlowiekiem
                      swiata :o) To nie byle co.

                      Lubie Twoje listy i ten klarowny podzial na "nas" (np. "cos sie stalo zlego dla
                      nas?") i "was" ("dostajecie lomot wszedzie")

                      Pierwsza osoba liczby mnogiej "my i Bush" kontra druga osoba liczby mnogiej "wy
                      i cala ta reszta lewakow".

                      Badz jaki jestes. Domyslam sie ile musi znaczyc dla Ciebie taki rodzaj
                      swiadomosci. Jestes po wlasciwej stronie, tej silnej crassus. Tak trzymaj :o)

                      Jotka jest nawet bardziej wprost bo twierdzi, ze tacy wlasnie ludzie jak on i
                      Bush (!) rzadza swiatem. Odwagi crassus. I Ty kiedys bedziesz mogl to o sobie
                      moze twierdzic.
    • indris pytania o przyszlosc Cywilizacji pkt 3 16.06.03, 10:55
      J.K. pisze:
      "3. Jedynie cywilizacja Islamu nie chce podporzadkowac sie Zachodowi,
      gdyz uwaza, ze ich model zycia i filozofii jest lepszy od naszego...

      Biorac pod uwage ich przyrost naturalny, nasza technike i nasza misyjnosc,
      isznieje obiektywnie konflikt ideologiczno-filozoficzny,
      - WOJNE tych dwoch CYWILIZACJI uwazam za nieunikniona..."

      Jest tu przemyconych kilka tez co najmniej wątpliwych. Pierwszą tezą jest
      przekonanie o jakiejś jednolitości "naszej" cywilizacji. Otóż ta jednolitość
      właśnie na naszych oczach pęka - o ile kiedykolwiek istniała. W szczególności
      owa "misyjność" jest rozumiana kompletnie inaczej przez obecną administrację
      G. W. Busha i przytłaczającą większość Europejczyków (i Latynoamerykanów, o
      których J.K. zapomina).
      Drugą tezą jest to, że konflikt implikuje wojnę. Tak oczywiście być może, ale
      bynajmniej nie musi. Musi zaś tylko wtedy, kiedy ktoś ma zapał misjonarski na
      tyle silny, że chce sobie wszystkich podporządkować.
      Wydaje mi się jednak,że owa cywilizacyjna misyjność cechuje jedynie część kół
      rządzących aktualnie w USA. I że nawet społeczeństwo amerykańskie sprzeciwi
      się próbie jakiejś ogólnoświatowej misji przy użyciu siły zbrojnej, czyli temu,
      co Ziemkiewicz nazwał "zbrojnym porządkowaniem świata". Bo inne społeczeństwa
      Zachodu sprzeciwią się na pewno. W skrajnym przypadku nawiedzeni amerykańscy
      misjonarze będą mieli przeciw sobie nie tylko Islam, ale Europę Azję i Amerykę
      Południową, a być może i Australię.

      • Gość: J.K. Zwroc uwage, ze ta "misyjnosc" IP: 192.120.171.* 16.06.03, 11:02
        wystepuje z obu stron.
        USA chce narzucic demokratyczny porzadek (kapitalizm, liberalizm, wolne wybory)
        zas duza czesc swiata islamu uwaza, ze nasza cywilizacja i kultura jest
        dekadencka i patrzy na nas (tak naprawde) z obrzydzeniem...

        Pole do konfliktu realnie istnieje
        i sily sprawcze tez...
        wystarczy jakis drobny zaplon...
        przyrost liczby ludnosci..
        zaostrzy walke o wode, zywnosc i surowce...
    • marcus_crassus J.K.-sadze ze sie mylisz:))) 16.06.03, 17:29
      ps-a tak w ogole - dlaczego u was w restauracjach wciaz nie ma szaszlykow ani
      kielbachy???

      a jak sie bierze cos lepszego to naklada caly talerz jak dla swini...

      niby wszystko smaczne..ale nie macie malych porcji czy co???

      *******************************************************************************

      a do rzeczy:

      sadze ze sie mylisz:

      nie bedzie zadnego starcia z cywilizacja muzulmanska - ono juz sie toczy...

      i jedno jest prawda - to starcie jest spowodowane nie inwazja muzulmanow na
      nas tylko totalnym atakiem cywilizacji zachodniej,w duzej mierze pod
      sztandarami wojsk USA na tereny Bliskiego Wschodu...:))))))))))

      jesli mowimy o stronie grajacej ofensywnie to spojrzmy obiektywnie - kto ma
      bazy wojskowe????

      arabia saudyjska albo iran w belgii czy moze USA na terenie calego regionu???

      a obecnie ich system baz sie jeszcze rozbudowal po ostatniej wojnie????

      badzmy powazni - nasza cywilizacja jest w stanie ofensywy wiekszej niz w XIX
      w - nawet wtedy nie bylo bowiem takiej dyspoporcji sil...

      a o tym kto reprezentuje sile nie swiadczy to czy Arabia Saudyjska ma 100
      samolotow czy 400...tylko to co to sa za samoloty:))))

      arabowie nie maja wlasciwie wlasnego sprzetu - walcza na sprzecie ktory
      dostana z zachodu..
      *******************************************************************************

      rekacja obronna jaka bylo uderzenie terrorystow 9 XI tylko przyspieszyla bieg
      wydarzen i po prostu spowodowala wkroczenie "regularnych legionow
      pacyfikacyjnych" do jednej z "prowincji bliskowschodnich"

      o fatalnym przygotowaniu arabow do czegokolwiek pokazuje wynik tej kampanii -
      zostali zmieceni z powierzchni ziemi - bez przygotowania lotniczego,mieli
      przewage liczebna etc...

      *******************************************************************************

      po upadku zwiazku sowieckiego nie istnieje juz zagrozenie podobne z tamtym -
      nie ma juz sily zdolnej powstrzymac zachod i USA...

      arabowie to hmm...moge porownac ich do jakiegos plemienia barbarzyncow z
      czasow Rzymu - owszem,sa grozni - ale to juz nie jest przciwnik na skale
      Kartaginy...
      *******************************************************************************

      podczas mojej nieobecnosci slyszalem ze europejscy politycy podpisali list o
      wadze sojuszu atlantyckiego a dzis UE przychylila sie do stanowiska USA w
      sprawie interwencji...

      jakiekolwiek wczesniejsze gadanie o "rywalizacji USA-UE" to totalny absurd -
      zeby istniala rywalizacji musi istniec OBCOSC

      dzis swiat jest inny-a rywalizacji USA-UE zapobiegaja nie politycy - ale te
      tysiace ludzi ktorzy kazdego dnia pokonuja atlantyk w obie strony,wymiana
      kulturalna,wspolny biznes,interesy $,rodziny po obu stronach atlantyku...

      to gwarantuje ze nigdy nie dojdzie do rywalizacji USA-UE...

      byla to tylko proba glupiej gry paru idiotow...ale gry bez sensu bo po prostu
      nie ma warunkow na taka gre..

      *******************************************************************************

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka