gosc88 29.08.07, 16:14 wiadomosci.onet.pl/1596611,12,item.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
warmi2 Re: Ameryka nas nie chce? Pojedziemy gdzie indzie 29.08.07, 17:40 To nie jest kwestia milosci czy przyjazni a raczej kwestia przestrzegania przepisow, ktore sa takie same dla wszystkich zaprzyjaznionych narodow. Oczywiscie, Polacy jak to Polacy , na zlosc mamie odmroza sobie uszy ... Odpowiedz Link Zgłoś
gosc88 Re: Ameryka nas nie chce? Pojedziemy gdzie indzie 29.08.07, 17:54 warmi2 napisał: > To nie jest kwestia milosci czy przyjazni a raczej kwestia > przestrzegania przepisow .... Jesli chodzi ci tu o to, ze niektorzy Polacy wracaja do Polski ze Stanow po okresie wygasniecia im wizy to ci i tylko ci powinni byc w jakis sposob karani a nie ci ktorzy sie wybieraja do Stanow po raz 1szy. Odpowiedz Link Zgłoś
warmi2 Re: Ameryka nas nie chce? Pojedziemy gdzie indzie 29.08.07, 21:42 Przepisy sa raczej proste. Jezeli procent obywateli danego kraju , ktorzy zostaja w USA na dluzej niz im pozwala wiza, jest wiekszy niz jakas tak okreslona przez prawo liczba, wizy sa wymagane. Proste i przejrzyste. Odpowiedz Link Zgłoś
gosc88 Re: Ameryka nas nie chce? Pojedziemy gdzie indzie 30.08.07, 00:45 A czy Polsce nie nalezy jakies specjalne traktowanie w sprawie wiz za: 1. Zaangazowanie w Iraku 2. Zgode Polski na instalacje tarczy antyrakietowej Odpowiedz Link Zgłoś
warmi2 Re: Ameryka nas nie chce? Pojedziemy gdzie indzie 30.08.07, 17:36 US to nie jest Rosja gdzie jeden ruch reki "wodza" moze zalatwic wszystko. USa to kraj stabilny i przepisy emigracyjne bedac takimi jakimi sa od dziesiecioleci, nie sa zmieniane w zaleznosci od tymczasowej sytuacji politycznej. Odpowiedz Link Zgłoś
baiano1 Re: Ameryka nas nie chce? Pojedziemy gdzie indzie 30.08.07, 20:11 USA moga nie chciec, ale zaraz mówic "Ameryka"?:-) Ta sie ciagnie od Kanady po Ziemie Ognista, wiec miejsca i roboty tutaj nie brakuje:-) Odpowiedz Link Zgłoś
misterpee Re: Ameryka nas nie chce? to dobrze 31.08.07, 21:39 Ameryka nie jest krajem stabilnym, ani bliskim Polsce, ani nie ma tu pracy za wiele. Nie ma co tu szukac!, Swiadczenia socjalne i ubezpieczenie dla nowoprzybylych niemal nie istnieja, przestepczosc jest wysoka, stopy zyciowa spadsa z dnia na dzien, zagrozenie polityka Busza rosnie. Europa dla Polakow jest ich domem. Od Irlandi po Niemcy i Grecje znajda wieksze bezpieczenstwo i bliskosc swojej rodziny. Dzieci ich rowniez beda w duzo lepszych szkolach niz w slumsach Ameryki. To dobrze ze rzad Amerykanski robi klopoty z wizami. W koncu Ameryka jest tylko dla chinczykow i calego 3 swiata, i sama staje sie 3 swiatem, a globalne pozycje naleza do tych o ktorych mowic nie mozna. Odpowiedz Link Zgłoś
de_oakville Re: Ameryka nas nie chce? to dobrze 01.09.07, 12:32 A w Polsce wieczorem na ulicy, taak owszem, bardzo bezpiecznie. Bezpieczniej niz w New Yorku? Chodzic w nocy po Warszawie to bezpieczniej niz chodzic po Nowym Jorku? Moze bezpieczniej niz po Bronxie, choc i to nie takie pewne, ale mniej bezpiecznie niz po Manhattanie, moze z wyjatkiem Harlemu ("There's a rose in Spanish Harlem" - piekna piosenka). Wezmy Brazylie - kraj szalenie "bezpieczny", do ktorego lepiej jechac grupowo, bo mozna miec noz pod gardlem, albo zostac obrabowanym przez gang dzieciecy. A jednak jezdza bo kraj piekny i ciekawy. USA to rowniez kraj piekny i ciekawy, nic sie pod tym wzgledem nie zmienilo. Czy obniza sie tam stopa zyciowa. To raczej w Polsce stopa zyciowa szalenie sie podwyzsza. Bardzo dobrze. Jednak wiele osob zasiedzialych od lat za oceanem, w USA lub w Kanadzie nie wyobraza sobie juz zycia w Europie. Europa jest dobra na wakacje. Ogolnie rzecz biorac, poza niektorymi miastami i krajami (np. Holanda, Londyn, Hamburg itp.) w Europie ciagle jeszcze dominuje "mentalnosc grajdolka". Odpowiedz Link Zgłoś
misterpee Re: Jedz do serca rasizmu, 01.09.07, 14:31 To nie Europa kontroluje prase, literature, architekture. slumsy , narkotyki swiata. T nie Niemcy nazywaja nas "Stupid Polack". To nie Europa oskarza nas o Auschwitz i nie sadzi nss w Brooklynied o tryliony dolarow. Europejczycy nawzajem maja rozne fobie , ale w Europie nie ma obecnie obozow koncentracyjnych na wzor Guantanamo. Miasta amerykanskie to prawdziwymi prowincjonalnymi grajdolkami , poczawszy od Nowego Jorku. Komunikacja miejska Ameryki, siatka kolejowa, cala infrastrukturza upada. Lotniska przestaly funkcjonowac, na odlocie i przy taksowaniu samoloty czekaja kilka godzin. Przestepstwa w Nowym Jorku wlacznie z Manhattanem sa na poziomie Rio de Janeiro , ale nie Warszawy. Wez statystyki! To Bush buduje mur na granicy z Meksykiem ! A najwazniejsze - IRAK. Odpowiedz Link Zgłoś
de_oakville Re: Jedz do serca rasizmu, 01.09.07, 15:54 Wy Europejczycy (nie wazne gdzie sie mieszka, wazne kim sie jest) przykladacie do wszystkiego swoja europejska miare i od innych wymagacie tego samego. Co za pycha! Miasta polnocnoamerykanskie sa zupelnie inne od miast europejskich, moze z wyjatkiem osrodkow w Meksyku ("Nowej Hiszpanii", ktora byla kolonizowana dwa wieki wczesniej niz tereny USA i Kanady); zabytkowe miasta meksykansckie czesto wygladaja tak jakby lezaly w Hiszpanii (Queretaro, Taxco) itd. Miasta polnocnoamerykanskie dadza sie jednak rowniez lubic, sa niezwykle rozlegle i imponujace. Takie miasta jak Nowy Jork, San Francisco, Chicago, Toronto sa wedlug mnie pod wieloma wzgledami nawet ciekawsze od miast europejskich, choc ich urok polega na czyms zupelnie innycm niz urok Krakowa lub Monachium. Maja slumsy? Owszem maja, zawsze je mialy. Ale maja nie tylko slumsy. Trzeba chciec dostrzec ich urok i je polubic. Jest to mozliwe. Poza tym wazni sa ludzie. Uwazam, ze Amerykanie (przecietni) i Kanadyjczycy, to ludzie o znacznie lepszym charakterze i lepszym stosunku do Polakow niz przedstawiciele najwazniejszych nacji europejskich, moze z wyjatkiem Wlochow. My tam do was w Europie nic nie mamy, chcielibysmy was nawet lubic, ale jak plujecie to nie mozemy udawac, ze deszcz pada. Odpowiedz Link Zgłoś
warmi2 Re: Jedz do serca rasizmu, 01.09.07, 22:04 Ty te rzeczy przepisujesz ze strony www miedzynarodowki czy stara propagande ZSRR gdzies znalazles ? Odpowiedz Link Zgłoś
porque Re: Jedz do serca rasizmu, 03.09.07, 23:14 misterpee napisała: >Przestepstwa w Nowym Jorku wlacznie z Manhattanem sa na > poziomie Rio de Janeiro , ale nie Warszawy. Wez statystyki! No wlasnie, wez statystyki; w 2006r w NYC bylo 52,086 przestepstw kryminalnych a w Warszawie 33,260. Teraz wez liczbe mieszkancow i przelicz w proporcji na 1000 mieszkancow. Arytmetyke zostawiam tobie. Odpowiedz Link Zgłoś
misterpee Re: Jedz do Ameryki. 04.09.07, 01:49 Nie znam Toronto, ale znam Montreal , bardzo przyjemne miasto i zapewne Toronto jest podobne. W miescie ma sie poczucie bezpieczenstwa, dzielnice mieszkalne nie sa przeludnione, ciche, czyste, ma sie wrazenie Europy, ale wysokosciowce i plan miasta przypomina ze jest sie po drugiej stronie Atlantyku. Liczba przestepstw w NY i W-wie. Zobacz na ilosc morderstw i otworza ci sie oczy. Przestepstwa pospolite sa bardziej kontrolowane w warszawie. Co do statystyki o smiertelnosci na skutek zabrudzenia powietrza. Przecietna zycia ludzkiego murzynow w USA jest na poziomie krajow afrykanskich i to juz samo wystarcza, przecietna zycia bialych jest ponizej sredniej europejskej. Odpowiedz Link Zgłoś
misterpee Re: Jedz do Ameryki. 04.09.07, 02:16 cz statystyki: mordy w Washington DC - 69.3 per 100 000 Praga 2.9 per 100 000. Warszawa - 68 na cale miasto czyli okolo 3.4 per 100 000 ludzi. Jak widac Warszawa jest 15 krotnie bezpieczniejsza niz Washington DC. www.benbest.com/lifeext/murder.html autor komentarza zapewne liczyl ilosc przestepstw per 100 000 w USA i porownywal to z calkowita iloscia przestepstw miasta warszawy. Co do dlugosci zycia - przecietna zycia spadnie conajmniej o 5 lat w USA, na skutek nadmiaru wagi przecietnego amerykanina. I nie tylko. Przecietna dlugosc zycia murzynow jest daleko ponizej bialych, mieszkancy slumsow zyja okol 49 lat, akurat tyle co Bangladesh. Odpowiedz Link Zgłoś
warmi2 Re: Jedz do Ameryki. 06.09.07, 20:10 Inna sprawa ze morderstwa w USA sa praktycznie fenomenem jednej grupy etnicznej ... statystyki morderstw wsrod bialych mieszkancow USA ( 70%) sa podobne jak w EU. Ciekawe, ze kiedy EU sie dorobilo liczebnej mniejszosci w stylu amerykanskich murzynow ... crime rates podniosly sie drastycznie i np tak London jest bardziej niebezpieczny niz NY. Odpowiedz Link Zgłoś
porque Re: Jedz do Ameryki. 04.09.07, 03:26 misterpee napisała: >Zobacz na ilosc morderstw i otworza > ci sie oczy. Przestepstwa pospolite sa bardziej kontrolowane w > warszawie. No to sobie popatrz, latwiej jest stracic zycie w Polsce jak w USA. Jezeli USA ma swoje przodujace pod wzgledem morderstw DC to gdzie tyle morduja w Polsce(sic!). www.nationmaster.com/graph/cri_mur_percap-crime-murders-per-capita NationMaster - Statistics > Murders (per capita) (Latest available) by country >Przecietna zycia ludzkiego murzynow w USA jest na > poziomie krajow afrykanskich i to juz samo wystarcza, przecietna > zycia bialych jest ponizej sredniej europejskej. Nie wysilaj sie juz tak na dogmaty bo nie zostanie ci strzepek suchej nogawki. Srednia zycia zarowno w EU jak i w USA jet taka sama! Jezeli czarni w Ameryce padaja jak muchy w Afryce a biali zyja krocej niz w Europie to kto tak dlugo a moze i wiecznie zyje w USA :) Odpowiedz Link Zgłoś
axx611 Re: Ameryka nas nie chce? to dobrze 02.09.07, 03:15 Za malo piszesz przyjacielu. Co czytales ciekawego ostatnio? Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
warmi2 Re: Ameryka nas nie chce? to dobrze 01.09.07, 16:05 Ameryka jest najbardziej stabilnym krajem na swiecie - i to nie jest moja opinia a raczej inwestorow. "ani nie ma tu > pracy za wiele" Heheh .. napewno wiecej niz w EU. "przestepczosc > jest wysoka, stopy zyciowa spadsa z dnia na dzien" Hahaha. Przestepczosc w przecietnym Amerykanskim miasteczku jest taka sama jak w Szwecji. Ty naprawde nie masz pojecia o czym mowiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
misterpee Re: Raj amerykanski to niemal zwierciadlo sowietow 01.09.07, 22:18 Ci co pisza o tych doskonalych uniwersytetach, ciekawych miastach , to tak jakby powielona propaganda z czasow sowieckich. Niestety tak nie jest Ameryka jest krajem trzeciego swiata, uniwersytety marne, Harvart ksztalci elite korupcji i wyzysku, MIT krztalci menagerow do wysadzenia swiata bronia nuklearna. Jeszcze dalej proboje sie sprowadzac mozgi z calego swiata zeby ta elite zasilic pomyslami. Europejczycy wracaja z powrotem tak szybko jak szybko orientuja sie ze ich pozycja bedzie pozycja niewolnika. Chinczycy praca doskonale cdla systemu, ale ich patriotyzm wewnetrzny jest w 100 procentach chinski, zupelnie podobnie jak Zydzi. W momemcie krytycznym dla Ameryki, ludzie ci beda wykonywac rozkazy chinskie. Nic dziwnego ze minister obrtony Chin zauwazyl ze Chiny spenetrowaly systemy obronne Stanow. Ale to jest tylko jedna strona penetrujaca , druga sa nasi "przyjaciele". To oni wlasnie staraja sie wpakowac Stany w nastepna apokaliptyczna wojne, to oni mowia i pisza jak dobrze jest w USA. Byc moze dla nich. Przecietny Amerykanin widzi to inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
de_oakville Re: Raj amerykanski to niemal zwierciadlo sowieto 02.09.07, 00:29 misterpee napisała: > Ci co pisza o tych doskonalych uniwersytetach, ciekawych miastach , > to tak jakby powielona propaganda z czasow sowieckich. Ameryke (i nie tylko) znam nie z opowiadan, tylko z wlasnych podrozy i obserwacji. To co piszesz jest tylko dowodem na to, ze "papier (klawiatura komputera) wszystko przyjmie". Ktos moglby napisac, ze sowa to gatunek kota, z tym ze bez lap, i ze i to kot i tamto kot. "Any stick to beat a dog." Odpowiedz Link Zgłoś
gosc88 Re: Raj amerykanski to niemal zwierciadlo sowieto 02.09.07, 02:20 Czyzbys de_oakville odmawial misterpee'emu jego subiektywnego postrzegania Ameryki ?? Odpowiedz Link Zgłoś
new_me13 Re: Raj amerykanski to niemal zwierciadlo sowieto 02.09.07, 04:42 Tak sie zastanawiam, po przeczytaniu tych postow... Co u licha znaczy: "wy, Europejczycy" itd. Ten warmia i de-cos-tam calkiem niezle pisza po polsku, moze (nie bedac Polakami) w Polsce sie wyksztalcili? Prosze panstwa, wlasnie dlatego to my, Polacy mamy opinie idiotow, ale to nie przez nas a przez kukolki, ktore sie w naszym gniezdzie wychowaly. Odpowiedz Link Zgłoś
de_oakville Re: Raj amerykanski to niemal zwierciadlo sowieto 02.09.07, 11:48 new_me13 napisał: > Tak sie zastanawiam, po przeczytaniu tych postow... Co u licha > znaczy: "wy, Europejczycy" itd. Ten warmia i de-cos-tam calkiem > niezle pisza po polsku, moze (nie bedac Polakami) w Polsce sie > wyksztalcili? Prosze panstwa, wlasnie dlatego to my, Polacy mamy > opinie idiotow, ale to nie przez nas a przez kukolki, ktore sie w > naszym gniezdzie wychowaly. Naturalnie, jestem Polakiem i w Polsce sie wychowalem. Nigdy sie tego ani nie wstydzilem, ani nie ukrywalem. Z takiej Polski jaka jest obecnie nigdy bym na stale za granice nie wyjechal, a wyjechalem z PRL-u w czasach kiedy naprawde trudno bylo tam zyc. Od 20 lat mieszkam w Kanadzie i czuje sie juz obecnie bardziej Kanadyjczykiem, niz Europejczykiem. Kocham swoja nowa ojczyzne, kazdy czlowiek ma prawo sie czuc tym kim chce. Jak napisal kiedys Adam Michnik - "jestem Polakiem, bo gdybym byl Zydem to bym tak o sobie mowil". W moim wyborze, moj nowy kraj ani mi nie przeszkadzal ani mnie do niego nie zmuszal. Zaimponowala mi niezwykle jego tolerancja i akceptacja dla ludzi z roznych stron swiata i roznych pogladow. Mentalnosc Kanadyjczykow bardzo mi odpowiada, bardziej niz mentalnosc Polakow i innych Europejczykow. Amerykanie, ktorych wielu mialem rowniez szczescie poznac maja bardzo podobna mentalnosc do Kanadyjczykow. Polske i Europe bardzo lubie. Jednak wielu Europejczykow nie lubi Ameryki Polnocnej i jej kultury nie dlatego, ze Irak itp. tylko "od tak sobie" i zyczy jej "wszystkiego najgorszego", w przeciwienstwie do mnie, ktory zyczy Polsce i Europie wszystkiego najlepszego. Jak powiedzial kiedys zdenerwowany Wayne Gretzky (znany kanadyjski hokeista) po meczu z Czechami. "Mysle, ze my nie nie lubimy tych krajow [Europy] az tak bardzo jak oni nienawidza nas. To jest fakt. Oni nas nie lubia. Pragna naszej porazki. Uwielbiaja nas pobijac. Nie lubia nas. Wierzcie mi. Na lodzie.. tak oni mowia. Musimy nabrac tego samego odczucia w stosunku do nich." To bylo niby o hokeju, ale w podtekscie bardziej ogolnie. I chyba cos w tym jednak jest. www.cbc.ca/world/story/2002/02/19/gretzky020218.html~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ "I don't think we dislike those countries as much as they hate us," he said. "That's a fact. "They don't like us. They want to see us fail. "They love beating us ... Believe me. On the ice, that's what they say. "They don't like us. We have to get that same feeling towards them." ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Odpowiedz Link Zgłoś
de_oakville Re: Raj amerykanski to niemal zwierciadlo sowieto 02.09.07, 11:58 Adres, ktory podalem okazal sie juz byc nieaktualny. Obecnie znalazlem tekst wypowiedzi Gretzky'ego tutaj: proicehockey.about.com/od/musicfilmcardstrivia/a/02hockey_quotes_4.htm Odpowiedz Link Zgłoś
new_me13 Re: Raj amerykanski to niemal zwierciadlo sowieto 02.09.07, 16:01 Fajny link z tymi quotes z olimpiady. Ale: chyba zartujesz, mowiac, ze w "podtekscie..". Tu nie ma zadnego podtekstu, to sport, a wszczegolnosci hokej, ktory jest bardzo specyficzny. Rownie dobrze mozesz powiedziec, ze wiekszosc serii w play-offs to sama nienawisc. To rywalizacja, a poniewaz Kanada jest potega w tym sporcie (tak jak np Brazylia w pilce noznej) wiec wygrana z tym zespolem ma specjalne znaczenie. Wrzucajac do jednego worka Kanade i USA z racji polozenia, to jakies nieporozumienie. Nie znam za bardzo historii Kanady, ale ty pewnie tak, wiec moze powiesz ile ofensywnych wojen Kanada toczyla w ostatnim polwieczu? Dlaczego Kanada nie ma embarga na handel z Kuba? Pamietasz moze wspolna konferencje prasowa (jakis rok temu) Harpera i Busha, kiedy Harper zaczal odpowiadac po francusku? (oczywiscie Amerykanie nie mieli tlumacza, Bush nie mial clue co tamten powiedzial, w TV tez nie wiedzieli, w koncu znalezli tlumacza, a Harper "przeskoczyl" na angielski):-) Niechec do USA na swiecie, to wynik polityki. To wynik amerykanskiej edukacji, a moze jej braku. Tu masz: video.google.pl/videoplay?docid=-2587661313510275113&q=american+ignorant A to, co ten warmian czy jakos tak napisal, o przestrzeganiu przepisow... Co za idiotyzm. Przepisy sa zmieniane i to ciagle, o to wlasnie chodzi. O zmiane przepisow. A bajki o 40 milionach imigrantow bez papierow, to nie wiem skad wzial. Nawet Oraly by go wysmial. Podatki kazdy placi. Ciagle. Kupujac paliwo, mieszkajc gdzies, kupujac spodnie, czy nawet pracujac na budowie (oplata za permit to tez forma podatku). Warmian, moze zmien stacje TV. Odpowiedz Link Zgłoś
warmi2 Re: Raj amerykanski to niemal zwierciadlo sowieto 03.09.07, 09:12 O czym ty pie..sz ? Nic takiego nie pisalem ... nie bede sobie wiecej toba tylka zawracal. Odpowiedz Link Zgłoś
de_oakville Re: Raj amerykanski to niemal zwierciadlo sowieto 02.09.07, 12:03 gosc88 napisał: > > Czyzbys de_oakville odmawial misterpee'emu jego subiektywnego > postrzegania Ameryki ?? Nie, oczywiscie ze nie odmawiam, ale dla mnie wyglada to bardziej na rzucanie zgnilymi jajami w strone Ameryki, niz na subiektywne postrzeganie. Takie jest moje subiektywne wrazenie. Odpowiedz Link Zgłoś
misterpee Re: Raj amerykanski to nie Kanada 02.09.07, 13:04 Kanadyjczycy tez nie lubia paternalizmu USA i kultury kowboyskiej. To polaczenie w sjonistycznym wydaniu neokonow jest nieszczesiem Ameryki, podobnie jak nieszczesiem byl nazizm dla Niemiec i komunizm dla Rosji. Obecnied wiemy ze zarowno Niemcy jak i Rosja maja wspanialych ludzi, wspaniala kulture ale i okresy bardzo zgubnej histori , ktore byly ich narodom wstrzykniete przez obce kukulki. Widzimy teraz jakie dewastacje moze spowodowac masowa psychoza ideologicznego i rasistowskiego raka. Zarowno Hitler, Lenin i Bush doszli do wladzy dzieki swoim neokonom, ktorych pochodzenie nie bylo i nie jest Amerykanskie, Rosyjskie i Niemieckie. My wszyscy kochamy Ameryke, ale to nie znaczy ze uwazamy inne kraje jako prowincje podrzedne ubermanschom yankesowskim. Los Europy nie polepszyl sie po odkryciu Ameryki, Indianie obu Ameryk zawdzieczaja temu wydarzeniu tylko swoja zaglade. Istniejemy jednak i naszym zadaniem jest humanistyczne ksztaltowanie przyszlej histori. Obecny wklad Ameryki jest bardzo destruktywny dla swiata jak rowniez dla samych Amerykanow. Tworzednie migtow o pieknied wielkich metropoli, cudzie amerykanskim nie przemawia juz do nikogo. Ludzie maja oczy i uszy. Odpowiedz Link Zgłoś
de_oakville Re: Raj amerykanski to nie Kanada 02.09.07, 16:21 Z pewnoscia Ameryka nie jest juz ta dawna "Ameryka" z okresu zaraz po II WS, kiedy New York byl pod wzgledem bogactwa "on the top of the world". Polska natomiast w ciagu ostatnich 20 lat stala sie normalnym krajem europejskim i zajmuje coraz bardziej nalezna jej pozycje, jest panstwem mniej wiecej tej wielkosci co Hiszpania - przed wojna Warszawa byla nawet wieksza od stolicy Hiszpanii Madrytu (miala 1,3 mln, Madryt gdzies 900 tys), ale po wojnie Warszawa startowala od zera, podczas gdy Madryt przemienil sie w wielka metropolie (prawie 4 mln), miasto niemal tej klasy co Londyn lub Paryz. To dobrze, ze Polska szybko nadrabia zapoznienia i straty, a Warszawa juz pewnie prawie dogonila Madryt, przynajmniej pod wzgledem wygladu. Ameryka i Kanada, widziane z Polski, nie sa juz dzis tak atrakcyjne jak kiedys. Ameryka moze byc obecnie nawet w kryzysie, ale po kryzysach nastepuje zwykle ozywienie i mysle, ze kraj ten nie powiedzial jeszcze w historii ostatniego slowa. Kto nim rzadzi, nie bede sie sprzeczal, zbytnio w to nie wnikam, gdyz mnie to "ani grzeje ani chlodzi". W Kanadzie Zydzi tez zawsze byli wplywowa mniejszoscia, ale jak dotad, do jakiegos straszliwego upadku nigdy nie doprowadzili. Jednak poniewaz dobrze nie znam tego tematu, nie bede sie ani wypowiadal, ani sprzeczal. Odpowiedz Link Zgłoś
misterpee Re:W-wa, Madryd i NY 02.09.07, 18:42 wedlug wielkosci najlepszym miastem bylaby Kalkuta. Wedlug mnie nie wielkosc , ale jakosc sie liczy. Dla mnie tym miastem jest malutki Zurich albo Monachium. so atutow Warszawy, Berlina, Wiednia, Pragi, Budapesztu nalezy to ze miasta te sie nawzajem uzupelniaja, sa blisko siebie, maja krzenie i hostorie w Europie. Nowy York jest daleko od eszty swiata, jest rakiem ekonomicznym i strategicznym na skale globalna. Swojego czasu Jsinski napisal "Pale Paryz". Cos wty jest. Obecny konflikt energetyczny stworzy baze do znikniecia welkich metropoli . Odpowiedz Link Zgłoś
de_oakville Re:W-wa, Madryd i NY 03.09.07, 02:58 Zgadzam sie z Twoja opinia o Monachium, Zurychu i Budapeszcie, natomiast nie zgadzam sie co do New Yorku. Bylem w Zurychu (miescie) dosc dawno - w roku 1993, choc na lotnisku rok temu, mialem przesiadke. Wszystko bardzo mi sie podobalo, i Bahnhofstrasse, i jezioro, i rzeka, i katedra. Monachium zrobilo na mnie jeszcze wieksze wrazenie (2003) od Zurychu - uwazam ze jest piekne. Choc jego centrum jest dosyc male to jednak szalenie urokliwe, i Marienplatz, i Viktualienmarkt, i okolice Hoffbräuhaus, rowniez dzielnica Schwabing i jej uliczne kawiarnie oraz jadlodajnie, przeszedlem cala Ludwigstrasse/Leopoldstrasse od Luku Triumfalnego az daleko w glab tej dzielnicy. Piekne metro i szybka kolej miejska. New York, choc w przeciwienstwie do Monachium, jest miastem wielkich kontrastow, ma rowniez ogromna ilosc miejsc niezwykle urokliwych jak Rockefeller Center i okolice Katedry Sw. Patryka na 5-tej Alei, poludniowa stona Central Parku (okolice Columbus Circle), South Street Seaport, ze wymienie tylko kilka. Podoba mi sie rowniez bardzo Times Square - jest jedyny w swoim rodzaju na swiecie. John Lennon przeniosl sie kiedys z Anglii do Nowego Jorku, gdyz stwierdzil, ze "tu jest stolica swiata". I mial racje. Nie, wiem czy tak jest nadal, byc moze dzis jest juz nia Szanghaj, teraz wszystko tak szybko sie zmienia. "Daleko od reszty swiata" to dla mie nie te miejsca, ktore leza daleko od Europy, tylko wlasnie te polozone daleko od Nowego Jorku, gdzie czuje sie bardziej "u siebie" niz w Monachium/Zurychu - ten sam jezyk co w Toronto, podobna mentalnosc i luz. A co powiedziec o San Francisco? To jest dopiero na "koncu swiata", niemal jak na skraju globu ziemskiego nad zimnym Oceanem Spokojnym. Miasto jest polozone na wzgorzach i ma piekny park w stylu japonskim dochodzacy do samego oceanu. Wspaniale wielkie mosty. Moim zdaniem jest duzo ciekawsze i ekscytujace od Zurychu (nie bede sie juz sprzeczal czy ladniejsze, bo ma wieksze kontrasty). Swiat bylby bardzo monotonny i nudny gdyby wszystkie miasta na swiecie przypominaly Zurych, szczegolnie ich "skyline" skladajaca sie z jednakowych dachow krytych czerwona dachowka, tudziez wiez koscielnych. Nawet wschodni Bangkok jest rowniez szalenie ciekawy z jego chinskimi jadlodajniami (wspanialy "seafood"), "tuk-tukami" jako srodkami komunikacji, ze o innych egzotycznych "urokach" nie wspomne (sprzedawcy zupy z kotlow na ulicy, pod ktorymi pali sie ogien itp.) Odpowiedz Link Zgłoś
misterpee Re:Ikony kapitalizmu i komunizmu 03.09.07, 05:01 Nowy Jork to typowa ikona Kapitalizmu z urokliwymi dodatkami kopiowanymi z Europy. Rockefeller Center ze stale zmienianymi kwaiatami , Times Square z ogromym kiczem neonowym, 42 ulica od starego ONZ do nowego New York Timesa , wszystko zatloczonem ogromnym tlumem przewaznie biednych emigrantow z okolic, tlumem ktory po ladach glodowki w krajach trzeciego swiata dorwal sie do McDonaldsa i zre tluste bigMaci, tyje z dnia na dzien, jest gluchy po weekendzie w diskotece, otepialy strasznymi neonami i propaganda telewizji i holywood. To dla nich pojektuje sie Times Square , Rockefeller Center, wielkie domy towarowe, parkingi. To oni potrzebuja wiezowcow, wieza ze zielen jest nie potrzebna, dla nich jest Atlantic City, Arnold, Bush, Disneyland, Castro Street, narkotyki, wulgarnosc, halas. Ogladnijcie film Moore'a Sicko. Taka jest Ameryka. Rosjanie tez potrzebowali wiezowcow jako rownowaznik religi. Warszawa dostala jeden, do dzisiej goroje nad wszystkimi nowymi ikonami kapitalizmu na wzor Ameryki. Moze dobrze ze Glemp chce wybudowac podziemna katedre narodowa. Odpowiedz Link Zgłoś
warmi2 Re:Ikony kapitalizmu i komunizmu 03.09.07, 09:15 Widze , ze ci sie nie podoba. Dla kazdego co innego ... dla mnie Europa smierdzi miejscem pelnym ludzi dla ktorych miara sukcesu jest ile da sie "wystrajkowac" od rzadu i wyszarpac z jakiejs "wspolnej" kasy .. czyli sprawiedliwosc spoleczna w europejskim stylu. Zalosne i smieszne. Odpowiedz Link Zgłoś
de_oakville Re:Ikony kapitalizmu i komunizmu 03.09.07, 12:26 I dla mnie ten "kicz". Uwielbiam go. Czlowiek z III-ciego swiata jest pewnie troche jak dziecko i otwiera usta z wrazenia widzac kazdy rodzaj "kiczu". Ty mowisz mniej wiecej tak - "sernik wiedenski" jest doskonaly, a "flaki po warszawsku" sa wstretne. A ja odpowiadam - owszem, sernik wiedenski jest pyszny, ale flaki po warszawsku rowniez jadam z przyjemnoscia i sa dla mnie pozywniejsze, dodaja mi wiecej sily tak ducha jak i ciala. Ja mam dwie ulubione potrawy, a Ty tylko jedna, wiec musisz sobie powiedziec, ze jest najlepsza i jedyna do zaakceptowania. I jeszcze niewielka dygresja. Niektorzy w Polsce bardzo lubia takie miasta jak na przyklad Zurych, bo sa "swojskie" - przypominaja im powiedzmy Wroclaw, tylko w troche elegantszym wydaniu. I tu nieporozumienie - Wroclaw bylby nam Polakom calkowicie obcy, gdyby nie wojna - odudowywali go wprawdzie "nasi ojcowie", ale nie mysmy nadali mu jego charakter, podobny do Zurychu , mamy z nim na dobra sprawe tyle wspolnego, co wlasnie z Zurychem, nie oszukujmy sie. Nie mowie oczywiscie o mieszkancach - ludziach, ktorzy urodzili sie i mieszkali/mieszkaja we Wroclawiu, w Gdansku, w Szczecinie, ale o tych z Polski centralnej i wschodniej. Odpowiedz Link Zgłoś
misterpee Re:Swiadomosc europejska a zydowska 03.09.07, 12:49 jedna jest swiadomoscia chrzescijanska, humanitarna, druga jest swiadomoscia ghetta przekonanego o swojej wyzszosci. Ameryka jest doskonala dla ludzi tej drugiej kategori. Tu mozesz ogladac nedze i brudy i mowic jakie to kolorowe, wielokulturowe, bogate w ekspresji, a potem uciekniesz do swojego milego klubu w Soho , a na weekend pojedziesz sie pobawic w Hamptons. Gdybys znalazl sie na stale w ghettcie biedy i byl swiadomy swojej kultury europejskie to bylbys wstrzasniety taka egzystencja. Twoj klub nie jest bezplatny, im lepszy standard tym drozszy : za dom w Brooklynie placisz 3000 dolarow na rok, za troche mniejszy w Westchester - 25 000. Do tego w Westchester szkola 20000 na dziecko, ogrodnik 4000, kosciol .. Dochody przecietnej rodziny amerykanskiej wynosza okolo 40000 dolarow na rok. Przy takich dochodach bedziesz mieszkal w slumsie , twoje dzieci zostana uglupione przez bezplatna edukacje, lekarze zedra z ciebie skore, na wakacje pojedziesz na Manhattan ogladac Times Squere i Rockefeller Center. Twoj brat w Krakowie pojedzie do Wisnicza, albo Wiednia, bedzie mial kwiaty w oknach bez ogrodnika, z lekarzami beda klopoty, szkola bedzie kosztowsac, ale nie tyle, i twoje dzieci beda miec otwarta chlonna swiadomosc, beda mowic kilkomza jezykami i jezeli ktores z nich znajdzie sie poza krajem to jakos da sobie rade. A do klubu starszych braci nie masz szans sie dostac, nawet z bedac arystokrata. Odpowiedz Link Zgłoś
de_oakville Re:Swiadomosc europejska a zydowska 03.09.07, 13:11 Nie, nie musze byc wcale "starszym bratem" (nie jestem nim), zeby moc "enjoy America". Tylko to tutaj nie przychodzi tak latwo i nie przychodzi szybko. Trzeba sie niezle na poczatku natyrac i miec tez troche szczescia, tak w USA jak i w Kanadzie. Tu nie dawna RFN i "socjal", przyzwoite mieszkanie za darmo, pracowac przez rok wrecz nie wolno, gdzie czlowiek ma wszystko podane "na srebrnym talerzu", a przed swietami Bozego Narodzenia dodadza mu jeszcze wiecej jako prezent (i chwala Niemcom za to). Tylko, ze niektorzy w ten sposob rozpieszczeni nie chca pracowac do konca zycia i pija tylko litrami piwo, prowadza zazarte dyskusje, czesto po polsku i po rosyjsku. Piwo, puszki, dyskusje, to tylko co glownie stamtad pamietam przypominajac sobie przedstawicieli "bratnich" slowianskich narodow. Ale to "stare dzieje", teraz jest byc moze zupelnie inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
misterpee Re:Pomoc, przyjazn, przyklad USA zrodlem zwycietsw 03.09.07, 15:26 brzmi to tak dokladnie jak w dawnych sowietach. Nie ma krakow gorszych ani lepszych, sa rozne warunki geograficzne. Ludzie w pustynnej Algerii nie bda miec tego komfortu jak mieszkancy Polski. Ameryka jest 3 krotnie wieksza niz Europa i ma dw razy mniej ludzi. Nie jest dziwne ze ludzie gniata sie tutaj w wielkich metropoliach w warunkach nieludzkich, podczas kiedy przeludnione Niemcy maja zielone i male miasta? Polska i swiat nie powinny nigdy kopiowac modelu amerykanskiego, ani amerykanskiej kultury. Kraje kompletnie pod kontrola kapitalu amerykanskiego sa na skraju nedzy albo w czasie przemian rewolucyjnych. Guatemala, Wenezuela, Kolumbia, Filipiny, cala Afryka, wiekszosc Azji. Kiedy zbierano trupy glodujacych i bezdomnych na ulicach Moskwy za Jelcyna - to byl tylko jeden z warunkow demokracji(kiedy oligarchowie kradli ile sie dalo i prywatyzowali cala Rosje). Terzaz Rosjanie maja pieniadze, mlodziez rosyjska podrozoje wiecej niz Amerykanie, mowi sie, Putin to tyran. Ameryka wprowadza demokracje przez nuklearne wojny i zabijanie milionow ludzi - to jest zapowiedz globalnego szczescia. Busz zaproponowal Putinowi demokracje na wzor Iraku. Przyjedzcie tu to zobaczycie, wezma wasze odciski palcow, zostaniecie zarejestrowani. Jest tu taniej niz w Polsce, wasz angielski pewnie bedzie lepszy niz wiekszosci obywateli tego kraju, ale wasze zarobki nie beda wieksze niz w Polsce. Bedziecied dlugo tyrac zeby buc na takim samym poziomie, ale nawet jezeli osiagniecie przywileje i pieniadzed to obraz Ameryki i Amerykanskiej polityki moze wprawic was w depresje. Na turysteke zalecam Peru i Meksyk. Tam jest co zwiedzac, zabytki Inkow i Majow, architekture kolonialna i wspaniala przyrode. W Ameryce przyroda jest sprywatyzowane , zabytkow jest niewiele, sa palace Trumpa i budowle Franka Gehry, ale wsystko to jest o wiele ciekawsze w Europie i Azji od Bosforu do Chin. Amerykanie teraz jezdza na szkolenie do Europy, najlepsza szkola ekonomiczna jest w Londynie, najlepsza sztuka jest Europie, muzyka, literatura. Odpowiedz Link Zgłoś
de_oakville "Life is a cabaret, old chum, come to the cabaret" 03.09.07, 16:37 > wsystko to jest o wiele ciekawsze w Europie i Azji od Bosforu do > Chin. Amerykanie teraz jezdza na szkolenie do Europy, najlepsza > szkola ekonomiczna jest w Londynie, najlepsza sztuka jest Europie, > muzyka, literatura. Kiedy lecialem po raz pierszy za ocean, to Ameryka wydawala mi sie ciekawsza, bo nieznana, a w Europie wszystko, co w tamtych czasach moglem to poznalem. Szczegolnie chcialem zobaczyc New York i San Francisco, znane mi z wielu filmow. Zawsze ciekawsze jest to, co jest nowe i nieznane. W zjednoczonej Europie rodzi sie ogolnoeuropejski patriotyzm, ktory potrzebuje "boost-u" i poczucia wyzszosci, zeby sie dobrze miec. To zrozumiale. Odpowiedz Link Zgłoś
misterpee Re: z zycia wyzszych sfer 03.09.07, 19:04 Moja znajoma miala dom 2 bloki od Narodow Zjednoczonych. Dzis wybudowali z kazdej strony monstrualne kondominia , na boku jest pralnia i restauracja. Widok zasloniety, halas 24 godziny na dobe, w doskonalej dzielnicy. Pani ta wynajela dom przeniosla sie do Nowej Szkocji. W NY nie mogla wytrzymac. Ja po pprzyjezdzie wynajalem mieszkanie przy 5 avenue i 32 ulicy. po paru godzinach stwierdzilem ze jest to gniazdo prostytucji i karaluchow. Zabralo to chwile czasu zanim uzbieralem 100 000 zeby kupic dom przy Prospect Parku. Jestem szczesciarzem, bo dzis zwykly emigrant nie znajdzie na tyle pieniedzy zeby kupic dom z widokiem na park. W tym czasie Park Slope byl dzielnica kolorowa, dzis, dzielnica nalezy do najleprzych w NY. Powinienem byc szczesliwy, ale wolabym byc w Potsdamie, albo Kreuzbergu. Polacy na Greepoincie dbali o swoje male domki. poniewaz ceny mieszkan na Manhattanie poszly w gore, Greenpoint stal sie atrakcyjny. Dzis Greenpoint staje niedostepny, nowe kondominia przy East River; gdzie znajda mieszkania nowi przybysze z Polski i wschodniej Europy? Moja znajoma kupila pare miesiecy temu dom kolo Detroit za 29 000 dolarow. Za ta cene w NY nie kupi nawet cwiartki lazienki. W detroit , podobnie jak w wiekszosci Stanow nie ma pracy, bankrupcje rosna: w NYC, jedynym chyba miscie Ameryki, stolicy globalnych manipulacji pracy jest jescze troche, globalni biznesmani potrzebuja sluzby i uslug, tu jest centrum globalnej korupcji, praca jest, potrzeba budowac wielkie media i korporacje , ktore beda otepiac ludzkosc, prac mozgi, kulture, ekonomie swiata. Ameryka w tym ukladzie bedzie bez znaczenia, bedzie takim samym krajem jak india, a policjantem swiata beda CHINY pod jednym warunkiem - beda wykonywac rozkazy bezmyslnie. CZYJE? Odpowiedz Link Zgłoś
de_oakville Re: z zycia wyzszych sfer 03.09.07, 20:02 > wolabym byc w Potsdamie, albo Kreuzbergu. > Polacy na Greepoincie dbali o swoje male domki. poniewaz ceny > mieszkan na Manhattanie poszly w gore, Greenpoint stal sie > atrakcyjny. Dzis Greenpoint staje niedostepny, nowe kondominia przy > East River; gdzie znajda mieszkania nowi przybysze z Polski i > wschodniej Europy? Slyszalem, ze z zamieszkaniem w Niemczech Polak jako obywatel Unii Europejskiej nie ma problemu. Trzeba sie tylko zameldowac i naturalnie miec srodki do zycia. Wiec w czym problem? Obecnie, rzeczywiscie, kiedy w Unii Europejskiej mozna znalezc blisko prace, po co sie pchac az za ocean? To nie czasy PRL-u. Czytalem, ze w ankietach na temat najatrakcyjniejszych miast do zamieszkania na swiecie, Toronto znalazlo sie na bardzo wysokim miejscu, przed Berlinem (na nastepnym miejscu zaraz po Toronto). Cos w tym musi byc ("nie ma dymu bez ognia"). A moze to wielkie korporacje nas otepiaja. Sa malkontenci, ktorym sie nigdzie nie podoba i wszedzie narzekaja. Moja dewiza - staraj sie byc szczesliwy tam gdzie jestes, a jesli nie mozesz to wyjedz i otrzasnij pyl z butow. Odpowiedz Link Zgłoś
i_love_wall_street Nowy Jork numer jeden - najbardziej uprzejmi ludzi 03.09.07, 20:37 Czas obalić mit o zadufanych i nieskorych do pomocy warszawiakach - test miesięcznika "Reader's Digest" rozwiewa wszelkie wątpliwości. Kultura osobista w Warszawie stoi na bardzo wysokim poziomie. Pod względem uprzejmości warszawiacy są na piątym miejscu na świecie! Przetestowano mieszkańców 35 największych miast na świecie. Wmieszani w tłum reporterzy przeprowadzali eksperymenty. Czy wchodząca do budynku osoba przytrzyma im drzwi? Czy sprzedawca podziękuje za kupiony produkt? Czy znajdzie się na ulicy człowiek, który pomoże zebrać dokumenty? Za każde uprzejme zachowanie przyznawano jeden punkt. Potem wyniki zsumowano, porównano i ogłoszono. Brawo dla Warszawy! 67 proc. pomyślnie zdanych testów i piąte miejsce na świecie. Wyprzedziły nas tylko Nowy Jork (1. miejsce), Zurych, Berlin oraz ex aequo Zagrzeb i Sao Paulo. Razem z warszawiakami chlubne miejsce piąte zajęli mieszkańcy Auckland w Nowej Zelandii. Aroganccy okazali się za to mieszkańcy Azji - osiem z dziewięciu badanych azjatyckich miast znalazło się w ostatniej jedenastce. Badanie obaliło przy okazji kilka mitów. Po pierwsze, ten o upadku obyczajów młodych ludzi. Najuprzejmiejsi byli ludzie poniżej czterdziestki, najgorzej wypadły zaś osoby po 60. roku życia. Po drugie, mit o kurtuazji starszych panów w stosunku do kobiet. Mężczyźni po sześćdziesiątce najrzadziej przytrzymywali drzwi reporterkom. Mężczyźni tłumaczą to emancypacją kobiet i troską o ich poczucie samodzielności. Po trzecie, mit o braku dobrego wychowania mieszkańców bogatych państw. Należące do najbogatszych miast świata Nowy Jork i Zurych przodują na liście. Po czwarte i najważniejsze, mit o zadufanych i zabieganych warszawiakach. Kobieta na ul. Grójeckiej pomagająca dziennikarce zebrać rozsypane dokumenty, inna na Chmielnej, która oddała reporterowi własną reklamówkę, by mógł włożyć do niej luźne papiery, handlarz warzywami z hali przy ul. Banacha dorzucający klientom jakiś drobiazg do zakupów - to przedstawiciele licznej grupy przyjaznych warszawiaków.. Odpowiedz Link Zgłoś
porque Szkoda waszego czasu 03.09.07, 22:07 na wypociny mr.pee, ktory o Ameryce i Europie nic nie wie a zżeraja go wlasne infantylne urojenia. Odpowiedz Link Zgłoś
porque Re:Pomoc, przyjazn, przyklad USA zrodlem zwyciets 03.09.07, 22:54 misterpee napisała: >Ameryka jest 3 krotnie wieksza niz Europa i ma dw razy mniej > ludzi. Nie jest dziwne ze ludzie gniata sie tutaj w wielkich > metropoliach w warunkach nieludzkich, podczas kiedy przeludnione > Niemcy maja zielone i male miasta? W USA od chorob wyniklych od zanieczyszczonego powietrza umiera rocznie 70 tys. osob, w Europie 370tys, w tym tylko w Niemczech 65tys. a wiec prawie tyle samo co w calych USA. www.epha.org/a/1594 **UPDATED**Commission launches consultation on Air Quality - European Public Health Alliance burningissues.org/bbc-2-2005air-pollution-dea.htm Odpowiedz Link Zgłoś
misterpee Re: przyjedz, kup komputer i wyjedz. 04.09.07, 05:07 napisz laurke jak ci sie spodoba. Tak jak ci wybrancy, mistrzowie propagandy. ponizej. Odpowiedz Link Zgłoś