Dodaj do ulubionych

Glos przeciwko rewolucjom

05.11.07, 20:16
Rewolucja to gwaltowna zmiana w nauce, polityce, stosunkach spolecznych.
Zmiana do ktorej nukt sie nie przygotowal.

Bylo kilka rewolucji w nauce, m.in. naszego Kopernika co to wstrzymal slonce a
ruszyl ziemie. Albo rewolucja fizyki statystycznej: nie wiadomo gdzie ten
elektron jest...

Ale ja nie tym chce. Chce porozmawiac o skutkach rewolucji. Tej ostatniej,
polskiej z 1989 roku.

Jednym ze najwazniejszych skutkow rewolucji jest brak nowych kadr. W kazdym
systemie ambitni sie ucza by osiagnac sukces. Zglaszaja sie na lekcji,
zapisuja do partii, pracuja spolecznie...

A tu BUM! rewolucja. Stare jest niewazne i tylko nowe sluszne. I co z
ambitnymi? Przeciez kaazdy pamieta ich wczorajsze zaangazowanie, ich zapal.

No i tak sie ambitnych na smietnik wyrzuca. A przeciez oni sa elita
spoleczenstwa. Oni maja IQ>=130. I wlasnie ich sie odrzuca?

I kto nam zostaje? Ano, zostaja slabi. Kaczynscy sa tu przykladem. Wlasnie
tych z drugiego szeregu.

No wiec jaki wniosek? Nie wyrywac sie ambitni? Nie robic rewolucji?

Sam sie pytam...

PF
Obserwuj wątek
    • ku_ba2 Re: Glos przeciwko rewolucjom 05.11.07, 20:37
      Rewolucje sie dziela na dobre lub nie dobre tak samo jak religie.Sa sluszne
      religie i nawet ci co te sluszna religie maja i ja wywyzszaja ponad wszystkie ba
      nawet ta sluszna religia jest ojcem i matka pozostalych dwoch to jest wcale nie
      slusznie korzystac z tej slusznej dorobku jezeli chodzi o obcinanie glow.Tylko
      sluszna religia ma prawo do obcibnania glow bo to ona to wymyslila.
      www.artbible.info/art/heads-off.html
      • polski_francuz Re: Glos przeciwko rewolucjom 05.11.07, 20:40
        A kto rozsadza, ktora jest dobra religia (rewolucja) a ktora nie?

        PF
        • ku_ba2 Re: Glos przeciwko rewolucjom 05.11.07, 20:52
          No widzisz francuz dzieki rewolucji(slusznej)francuskiej mozesz byc rowny,wolny
          i braterski zas religia holokaustu to jedyna sluszna religia.Wiesz juz teraz?.
          Ale ty francuz jednak lubisz komplikowac zycie tak jakby juz nie dosc bylo
          popaprane-tfu poprawne politycznie.

          Tu trzeba francuz sie qoorwa bronic przed wszystkimi bo jak sie nie umiesz
          obronic to masz nie sluszna i religie i rewolucje czy kontrewolucje.Czy ty tego
          nie widzisz?.

          Czy ty nie widzisz francuz ze dzisiaj wszystkie kraje ktore nie maja BMR a nie
          wlaza hegemonom do dupe bez mydla maja nie sluszna ideologie?.Czy ty francuz nie
          widzisz ze kraje ktore nie maja BMR a wlaza sa wasalami i slugami na
          kolanach?.Wez ty sie opamietaj francuz i pisz cos z jajem i konkretnego z
          zaostrzona spostrzegawczoscia co wszyscy moga miec z tego korzysci a zwlaszcza
          ci ktorym juz dosc wody z rozumow narobiono.
          • polski_francuz Pytania pomocnicze: 05.11.07, 20:56
            Ktora u ciebie godzina jest? Dobrze spales? Czy cos cie dzisiaj bardzo wkurzylo?

            PF
            • ku_ba2 Re: Pytania pomocnicze: 05.11.07, 21:04
              No widzisz francuz i tu jest roznica miedzy nami ja malo spie i widze a ty spisz
              duzo i przespisz a jak patrzysz to i tak nie widzisz.
              • polski_francuz Re: Pytania pomocnicze: 05.11.07, 21:09
                Staram sie byc gut-ausgeschlafen. Ale nie zawsze dobrze spie.

                Sen wazna sprawa. Dobrze wyspany widzi sprawy trzezwo i rozsadnie.

                PF
                • ku_ba2 Re: Pytania pomocnicze: 05.11.07, 21:26
                  Masz przestarzale przesady i dziadka(ze nie powiem dziada)juz symptomy.
                  Sen-czyli spanie nie ma nic do rzeczy z dlugoscia spania.udowodniono ze jezeli
                  nie sisz powiedzmy trzy noce to w czwarta noc potrzebujesz tez tylko od 6-8
                  godzin aby zregenerowac a nie 28 godzin spania bez przerwy.

                  francuz co jest twoim zajeciem zawodowym?.To chyba mozesz powiedziec na forum
                  bez obaw ?.Ja jestem artysta rzezbiarzem-abys wiedzial i nie podejrzewal mnie o
                  jakies podstepne dzialanie.
                  Poprostu chce wiedziec bo ja jestem raczej humanista a ty mi wygladasz na
                  dadaistycznego naukowca-czyli cos co juz zostalo udowodnione dawno temu ty dalej
                  odkrywasz i krzyczysz eureka.
                  • polski_francuz Re: Pytania pomocnicze: 05.11.07, 21:32
                    Sen to jeden z elementow. Tu chodzi o trzezwosc sadow. Artysci nie sa z jej znani.

                    Twoja szczerosc szanuje. Ale jestesmy rozni.

                    Pozdro

                    PF
                    • borzobohata Syndrom Van Gogha! 05.11.07, 21:37
                      polski_francuz napisał:

                      > Sen to jeden z elementow. Tu chodzi o trzezwosc sadow. Artysci nie
                      sa z jej zna

                      Mylisz artystow z pseudobohema - to, faktycznie, wiecznie naprani
                      uzurpatorzy!. Artysci sa wizjonerami (poeci, zreszta, tez).
                      • polski_francuz Re: Syndrom Van Gogha! 05.11.07, 21:41
                        Moze wchodzimy w szczegoly.

                        Powiedzmy, ze dla mnie dyscyplina (zycia, myslenia,grania w tenisa...) jest
                        wazna, chociaz nie zawsze jestem zdyscyplinowany. Artysci szukaja weny wlasnie
                        poczawszy od odrzucenia dyscypliny.

                        PF
                        • borzobohata Re: Syndrom Van Gogha! 05.11.07, 21:44
                          polski_francuz napisał:

                          > Moze wchodzimy w szczegoly.
                          >
                          > Powiedzmy, ze dla mnie dyscyplina (zycia, myslenia,grania w
                          tenisa...) jest
                          > wazna, chociaz nie zawsze jestem zdyscyplinowany. Artysci szukaja
                          weny wlasnie
                          > poczawszy od odrzucenia dyscypliny.

                          Diabel (i sedno!) tkwi w szczegolach. Odrzucenie *dyscypliny*???
                          Jesli masz na mysli *martinet*, to odrzut, fakt.
                      • j-k A czym sie roznia Artysci od Poetow? 05.11.07, 21:42
                        Pytania nie traktuj zlosliwie, prosze.

                        Ale to dla mnie doprawdy nowe postawienie kwestii.
                        • polski_francuz Re: A czym sie roznia Artysci od Poetow? 05.11.07, 21:49
                          Zalezy od poety.

                          Mickiewicz to ARTYSTA. Wojaczek to poeta.

                          Albo jeszcze prosciej: kazda epoka ma swoich arystow. Czasami jest nim poeta,
                          czasem piosenkarz (Lennon) czasem pisarz. Chodzi o oddanie ducha czasow.

                          PF
                          • j-k Re: A czym sie roznia Artysci od Poetow? 05.11.07, 22:00
                            Chyba bedziemy musieli zmienic forum?
                            Na F.Poezji ??? :)))

                            Tzn., jak rozumiem, Artysta oddaje tkzw. "Ducha Czasu",
                            a Poeta jest "Ponadczasowy"?
                            • polski_francuz Re: A czym sie roznia Artysci od Poetow? 05.11.07, 22:02
                              Nic nie skapowales. Poezja jest jedna z form artyzmu. Podobnie jak rzezba,
                              piosenka czy pisarstwo.

                              PF
                              • j-k Akurat to ni trudno "skapowac" 05.11.07, 22:06
                                akurat tego nie trudno "skapowac", gdyz to wie kazdy przedzszkolak :)

                                wiec nie smec :)

                                dalej czekam jednak na wyjasnienie "brzuchochatej" (czy jak jej tam)

                                dlaczego sposrod Artystow - wyszczegolnila Poetow?
                                • polski_francuz Re: Akurat to ni trudno "skapowac" 05.11.07, 22:10
                                  Sluchaj, jesli cos chesz od borzobohatej to zaznacz. Oszczedze sobie i trudu i
                                  durnych komentarzy.

                                  Capisci?

                                  PF
                                  • j-k Jesli masz problemy 05.11.07, 22:15
                                    Z rozroznieniem miedzy :
                                    Zartem, ironia i luzna dywagacja
                                    - to nie zamierzam Ci tych roznic wyjasniac.

                                    Ale przez stara znajomosc oszczedze Ci tych zartow,
                                    ktore nie mialy osobistego charakteru,
                                    skoro Ci przeszkadzaja

                                    J.K.
                                    • j-k dodatek. 05.11.07, 22:23
                                      Tym niemniej - do wejscia na Twoj post - mialem pelne prawo.
                                      oj byl skierowany do Borzobatej i Ty na niego wszedles.
                                      O co sie nie obrazam.
                                      • polski_francuz Hm 05.11.07, 22:40
                                        czy twoja zona wie, ze podrywasz na lewo i prawo podrywaczu jeden?

                                        Na moich watkach do tego.

                                        Trzebaby dodac w netykiecie, podrywanie kolezanek jest dozwolone tylko
                                        zalozycielom watkow!

                                        Kropka, zrob cos kurka...

                                        Dobranoc

                                        PF
                                        • j-k Re: Hm 05.11.07, 23:21
                                          nie da rady...
                                          Z Kropa mam dobre uklady...
                                          juz w poprzednich leciech dostala 3 zielone sukienki :)))
                                          ale "brzuchobogatej" do tego nie mieszaj

                                          buenas noches :)
                        • borzobohata Re: A czym sie roznia Artysci od Poetow? 05.11.07, 22:06
                          j-k napisał:

                          > Pytania nie traktuj zlosliwie, prosze.
                          >
                          > Ale to dla mnie doprawdy nowe postawienie kwestii.

                          Zalezy od 'metody' klasyfikacji estetycznej. Najbardziej, ze tak
                          powiem, obiegowa, jest klasyfikacja Hegla, w ktorej poezja, to taka
                          sama sztuka, jak sztuki plastyczne, taniec, czy muzyka.

                          Dlugo by mowic - mozna jednak uznac, ze poeta/pisarz, to szczegolny
                          przypadek 'artysty' ;)
                          • j-k Traktat O "Szczegolnosci" :) 05.11.07, 22:11
                            Hmm...
                            1. Nie jestem zwolennikiem Hegla - wole Kanta :)))
                            moze dlatego sie w tym wszystkim gubie...
                            2. Jednak kazdy Artysta - to szczegolny "przypadek"

                            PoeCi w swojej "szczegolnosci" nie sa jednak w niczym
                            bardziej szczegolni, niz inni (Artysci)

                            To by bylo na tyle :)

                            bye.
                            • borzobohata Re: Traktat O "Szczegolnosci" :) 05.11.07, 22:29
                              j-k napisał:

                              > Hmm...
                              > 1. Nie jestem zwolennikiem Hegla - wole Kanta :)))

                              No widzisz, ja tez sie z nim nie bardzo zgadzam a z tego calego
                              towarzystwa, najbardziej lubie Spinoze ;)))

                              > moze dlatego sie w tym wszystkim gubie...
                              > 2. Jednak kazdy Artysta - to szczegolny "przypadek"

                              > PoeCi w swojej "szczegolnosci" nie sa jednak w niczym
                              > bardziej szczegolni, niz inni (Artysci)

                              Tworzywo, bracie, tworzywo i .... warsztat, a co? ;)

                              > To by bylo na tyle :)

                              Niech Cie Bog ma w swojej opiece! ;)
                              >
                              > bye.

                              Bonne nuit!
                            • ku_ba2 Re: Traktat O "Szczegolnosci" :) 05.11.07, 23:18
                              well jasiu widze ze masz sklonnosci do spraw estetyki i inych tych duszockliwych
                              a natchnionych spraw.masz racje zgodze sie tu z toba ze sztuki piekne w naszych
                              czasach to poezja i rzezba i niczyn w swej szczegolnosci sie nie roznia oprocz
                              srodkow wyrazu-prawda?.Dodac trzeba jasiu ze w czasach nam znanych jako
                              helenistyczne jedynymi sztukami pieknymi byly;astronomia ,matematyka poezja i
                              teatr,sztuki cielesne.Rzezba i malarstwo oraz architektura to byly
                              rzemiosla.Dziwne-co?.
                    • ku_ba2 Re: Pytania pomocnicze: 05.11.07, 23:05
                      sen to jeden z elementow czego?.Widze ze sie miotasz jak cie ktos krytykuje za
                      twoje blablabla na tematy poczete z nudow.Trzezwosc sadow
                      to sprawa relatywna a chce ci doniesc ze artysci tworzyli i dalej tworza
                      podwaliny nauki i techniki i jagby jeszcze ci malo bylo to sobie poczytaj chocby
                      wiesz o tym Leonardzie z Vinci.Francuz jestes ignorant i nieuk.
                      • polski_francuz Re: Pytania pomocnicze: 05.11.07, 23:09
                        "Francuz jestes ignorant i nieuk."

                        Sam to sobie czesto mowie. No to Dobranoc.

                        PF
                        • ku_ba2 Re: Pytania pomocnicze: 06.11.07, 00:09
                          No widzisz w odroznieniu ode mnie gdzie ja czasem sie myle w faktach co nie jest
                          az taka tragedia bo zawsze mozna z encyklopedia chodzic.Nie jestem umyslem
                          scislym choc lubie nie przecietnie nauki przyrodniczo-naukowe.
      • j-k rewolucja jest dobra, tylko wtedy 05.11.07, 20:47
        Gdy przynosi ze soba mniej gwaltu, niz rezim, ktory obala...

        byly i takie...
        np. rewolucja "Gozdzikow" w Portugalii w 1975...

        lecz to WYJATKI.
      • borzobohata Rewolucja interpunkcyjn-skladniowa ;) 05.11.07, 20:51
        ku_ba2 napisał:

        > Rewolucje sie dziela na dobre lub nie dobre tak samo jak
        religie.Sa sluszne
        > religie i nawet ci co te sluszna religie maja i ja wywyzszaja
        ponad wszystkie b
        > a
        > nawet ta sluszna religia jest ojcem i matka pozostalych dwoch to
        jest wcale nie
        > slusznie korzystac z tej slusznej dorobku jezeli chodzi o
        obcinanie glow.Tylko
        > sluszna religia ma prawo do obcibnania glow bo to ona to wymyslila.

        ..., czyli manichejski podzial na lad i sklad ;) Sam to wymysliles,
        czy ktos ci pomogl?
        • ku_ba2 Re: Rewolucja interpunkcyjn-skladniowa ;) 05.11.07, 21:01
          nie sam to wymyslilem.Ja zadnej religii nie wymyslilem ja po prostu zawodowo
          lubie historie sztuki a ta sie dzieli na sztuke sakrana i swiecka.Zas sakralna
          to tez wielkie dziela z bubli i jedynej slusznej religii czyli judaizmu gdzie
          scinano lby rowno-wrogom i samym sobie dla zadowolenia Boga ichniego.
          Rewolucja francuska uprzemyslowila scinanie czerepow z czego francuzi sa teraz
          tak dumni bo im kazano-Zydzi im kazali.

          Wiesz juz teraz czy mam dalej prowadic wyklad z historii sztuki nie tylko sztuki
          malowania dziel czy arcydziel.Widzisz mozna tez i na to tak spojrzec-gdyby nie
          to ze Bog kazal Abra-chamowi obciac leb swemu synowi nie mieli bysmy dzisiaj
          dziela sztuki Caravaggio i gdyby nie holokaust nie mielibysmy dzisiaj nowej
          religii i tyle pieknych pomniukow i muzeuw prawdziwych dziel sztuki czlowieczej.
          • borzobohata Re: Rewolucja interpunkcyjn-skladniowa ;) 05.11.07, 21:13
            ku_ba2 napisał:

            > nie sam to wymyslilem.Ja zadnej religii nie wymyslilem ja po
            prostu zawodowo
            > lubie historie sztuki a ta sie dzieli na sztuke sakrana i swiecka.

            Ta twoja dualna wizja swiata, to nie obsesja? ;)

            > Wiesz juz teraz czy mam dalej prowadic wyklad z historii sztuki
            nie tylko sztuk
            > i
            > malowania dziel czy arcydziel.

            Prowadz Mistrzu! ;)

            Widzisz mozna tez i na to tak spojrzec-gdyby nie
            > to ze Bog kazal Abra-chamowi obciac leb swemu synowi nie mieli
            bysmy dzisiaj
            > dziela sztuki Caravaggio

            Ani Swieta Baranka ;)

            • ku_ba2 Re: Rewolucja interpunkcyjn-skladniowa ;) 05.11.07, 21:20
              yep!
    • ku_ba2 francuz zobacz jaki swiat jest piekny 06.11.07, 03:02
      zobacz jakim mistrzem jest natura.Tu szukaj inspiracji a nie w pie..ch i
      przepychankach politycznych na zamowienie.dzis prawdziwych liderow juz nie
      ma-nie zauwazyles?-kraje,swiat jest rzadzony przez bande przestepcow ktorzy
      powinni wisiec juz dosc dawno za zbrodnie przeciw czlowiekowi niewinnemu.

      Popatrz chlopie na swiat jaki jest nie powtarzalny a bedziesz widzial
      falszywych prorokow.Tak jak ja.
      • polski_francuz Re: francuz zobacz jaki swiat jest piekny 06.11.07, 07:56
        Popatrzylem - u nas pada i jest zimno.

        PF
        • borzobohata Tylko sie nie zaplacz! ;))) 06.11.07, 08:25
          polski_francuz napisał:

          > Popatrzylem - u nas pada i jest zimno.
          >
          > PF

          O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny
          I pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny,
          Dżdżu krople padają i tłuką w me okno...
          Jęk szklany... płacz szklany... a szyby w mgle mokną
          I światła szarego blask sączy się senny...
          O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny...

          Wieczornych snów mary powiewne, dziewicze
          Na próżno czekały na słońca oblicze...
          W dal poszły przez chmurną pustynię piaszczystą,
          W dal ciemną bezkresną, w dal szarą i mglistą...
          Odziane w łachmany szat czarnej żałoby
          Szukają ustronia na ciche swe groby,
          A smutek cień kładzie na licu ich młodem...
          Powolnym i długim wśród dżdżu korowodem
          W dal idą na smutek i życie tułacze,
          A z oczu im lecą łzy... Rozpacz tak płacze...

          To w szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny
          I pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny,
          Dżdżu krople padają i tłuką w me okno...
          Jęk szklany... płacz szklany... a szyby w mgle mokną
          I światła szarego blask sączy się senny...
          O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny...

          Ktoś dziś mnie opuścił w ten chmurny dzień słotny...
          Kto? Nie wiem... Ktoś odszedł i jestem samotny...
          Ktoś umarł... Kto? Próżno w pamięci swej grzebię...
          Ktoś drogi... wszak byłem na jakimś pogrzebie...
          Tak... Szczęście przyjść chciało, lecz mroków się zlękło.
          Ktoś chciał mnie ukochać, lecz serce mu pękło,
          Gdy poznał, że we mnie skrę roztlić chce próżno...
          Zmarł nędzarz, nim ludzie go wsparli jałmużną...
          Gdzieś pożar spopielił zagrodę wieśniaczą...
          Spaliły się dzieci... Jak ludzie w krąg płaczą...

          To w szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny
          I pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny,
          Dżdżu krople padają i tłuką w me okno...
          Jęk szklany... płacz szklany... a szyby w mgle mokną
          I światła szarego blask sączy się senny...
          O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny...

          Przez ogród mój szatan szedł smutny śmiertelnie
          I zmienił go w straszną, okropną pustelnię...
          Z ponurym, na piersi zwieszonym szedł czołem
          I kwiaty kwitnące przysypał popiołem,
          Trawniki zarzucił bryłami kamienia
          I posiał szał trwogi i śmierć przerażenia...
          Aż strwożon swym dziełem, brzemieniem ołowiu
          Położył się na tym kamiennym pustkowiu,
          By w piersi łkające przytłumić rozpacze
          I smutków potwornych płomienne łzy płacze...

          To w szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny
          I pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny,
          Dżdżu krople padają i tłuką w me okno...
          Jęk szklany... płacz szklany... a szyby w mgle mokną
          I światła szarego blask sączy się senny...
          O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny...

          • j-k zwyczaje... 06.11.07, 08:50
            brzuchobogata napisała:
            > O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny ...

            eehh...
            chcialoby sie, by to Jesienin napisal...
            a to tylko STAFF...

            zawsze w Poezji podawaj Autora
            Takie sa Dobre Zwyczaje

            pa
            • borzobohata Re: zwyczaje... 06.11.07, 09:52
              j-k napisał:

              >
              > zawsze w Poezji podawaj Autora
              > Takie sa Dobre Zwyczaje
              >
              > pa

              Wiesz, bracie, dla mnie jest to TAK OCZYWISTE, kto to napisal, ze
              uznalabym za obrazliwe dla uczestniczacych w tym forum, podawanie
              prawd zbyt oczywistych ;)

              Z rownie oczywistych wzgledow, nie mogl to byc Jesienin, wiec sie
              nie popisuj! ;)

              à +tard
              • j-k bzdury... 06.11.07, 10:06
                zrob sonde na forum Romantica - z zapytyniem o autora
                to poprawnie odpowie Ci - moze 20 %
                powtarzam: chodzi mi o dobre obyczaje
                (- na ktore jestem czuly jedynie w Poezji - w Polityce NIE).

                pa.
                • borzobohata VI klasa szkoly podstawowej! ;) 06.11.07, 10:14
                  j-k napisał:

                  > zrob sonde na forum Romantica - z zapytyniem o autora
                  > to poprawnie odpowie Ci - moze 20 %
                  > powtarzam: chodzi mi o dobre obyczaje
                  > (- na ktore jestem czuly jedynie w Poezji - w Polityce NIE).
                  >
                  > pa.

                  Nie bede robila sondazy forumowych, bo to zadne kryterium, po
                  Romantice nie chadzam a od zawsze wole rownac w gore, niz w dol ;)
                  • j-k Dalej bzdury 06.11.07, 10:22
                    Poniewaz zapodalem Ci juz, ze Dobrych obyczajow przestrzegam
                    tylko w Poezji, a nie w Polityce, nie licz na moja laskawosc
                    NA TYM Forum.
                    Tu jestem Lwem :)))

                    Bzdury wypisujesz, Panno.
                    Biorac pod uwage grupe wiekowa, jaka udziela sie na Forach GW,
                    mozna z dosc duza dokladnoscia okreslic poziom wiedzy tejze grupy,
                    przy pomocy badan, chocby przez Net.

                    Srednia (Mediana) wypadnie i tak lepiej, niz rzeczywista srednia
                    krajowa. A nieuprzejmie przypomne, ze po skonczeniu szkoly
                    - Poezje czytuje regularnie ca 1 % (JEDEN) doroslej populacji :)))
                    pozdraviam.
    • sansone1 ale o komunistycznej zapomniales 06.11.07, 13:44
      bo ona tym twoim "ambitnym" miejsce zrobila, bez niej moze ci tak "uzdolnieni" (
      twoje uwarzanie) tak "uzdolnieni" nie byliby.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka