polski_francuz
22.11.07, 19:41
Jedno za drugim zebrania strajkowe "Assamblés Générales" glosuje za podjeciem
pracy.
Nadszedl czas na oceny.
Nikt nie "stracil twarzy" co tutaj jest wazna sprawa. Sarko, mogl ponizyc
zwiazki, ktore nie mialy poparcia spolecznego. Wolal zagrac cierpliwie i,
dzieki temu, zaczal rozsadek wkraczac do glow zwiazkowcow. Dajmy mu za ten
wysilek 16/20 albo, po polsku, czworke z malym plusikiem.
Nawiasem mowiac, niektorzy zlosliwcy cieszyli sie ze strajkow bo przynajmniej
Sarko sie w mediach nie pokazywal. Wiekszosc obywateli zostala ciezko
doswiadczona przez strajki. Wstawali wczesnie, chodzili spac pozno, byli
wkurzeni i zmeczeni.
Zwiazki tez zagraly rozsadnie (z wyjatkiem "Sud de Rail") najwieksza centrala
sluzby publicznej, CGT, szukala juz wczesnie kontaktu. Bernardowi Thibault
dajmy tez czworke.
Wyglada na to, ze moze jednak Francja sie da reformowac.
PF