spit_me
10.12.07, 18:49
Echo-freaks dostaja jebca ,...
====================================================================
Zapłacą podatek za "dodatkowe" dzieci?
===================================
2007-12-10
Pary, które mają więcej niż dwójkę dzieci, powinny do końca życia
płacić specjalny podatek za dodatkową emisję dwutlenku węgla -
proponują australijscy lekarze.
Australijscy lekarze w specjalistycznej gazecie "Medical Journal of
Australia" wezwali do nałożenia na rodziców 5 tys. dolarów opłaty za
każe dodatkowe dziecko po drugim, a oprócz tego - o zwiększenie ich
rocznego opodatkowania takich par o 800 dolarów. - Dodatkowe wpływy
do budżetu powinny być przeznaczone na sadzenie nowych drzew, by
wynagrodzić szkody ekologiczne, spowodowane przez kolejnych,
pojawiających się na świecie ludzi - piszą w artykule specjaliści.
Natomiast pary, w których jedna osoba poddała się sterylizacji,
mogłyby otrzymywać specjalne kredyty. Specjaliści krytykują też
wypłacanie w Australii becikowego, tzw. baby bonus, które wynosi 4
tys. dolarów na dziecko. Zdaniem prof. Barry'ego Waltersa z King
Edward Memorial Hospital w Perth, zachęca to do powiększania rodzin,
a przez to powoduje zwiększenie efektu cieplarnianego.
- Jako Australijczycy powinniśmy nauczyć się być mniej arogannccy. A
jako obywatele świata wcale nie zasługujemy na większe ustępstwa ws.
demografii i planowania rodziny niż mieszkańcy Chin czy Indii -
pisze Walters.
Z argumentacją Waltersa zgadza się prof. Garry Eggers, dyrektor
Centrum Promocji Zdrowia (NSW Centre for Health Promotion and
Research) i jednej z czołowych australijskich specjalistów od efektu
cieplarnianego. Jak stwierdził, popularny w Australii model rodziny
z trójką dzieci ("jedno dla mamy, jedno dla taty, jedno dla kraju")
przedawnił się, bo był nastawiona tylko na jeden cel. - To, jak
planujemy rodzinę, jest obecnie kluczowe dla ochrony środowiska
pisze Eggers.
Z projektem specjalistów nie zgadzają się australijscy obrońcy
rodziny, argumentująć, że większe rodziny nie powinny byc karane za
to, że zużywają więcej energii niż małe.