Gość: Karol
IP: *.proxy.aol.com
11.09.03, 18:00
.... Izraela.
ONZ ma w tej chwili niespotykana szanse aby konflikt Blisko - wschodni
zalagodzic i to u samych zrodel tego konfliktu. Jak dlugo nie zostanie
rozwiazany problem izraelsko-palestynski, nie zaznamy spokoju. Wlasnie ten
konflikt jest jak "woda na mlyn" dla wszelkiej masci skrajnych organizacji.
ONZ w historii Izraela oglosilo dziesiatki rezolucji zobowiazujacych Izrael
do przestrzegania prawa miedzynarodowego. "Dzieki" USA, zadne nie zostalo
spelnione przez Izrael.
Wszelkie prosby Palestnczykow, o pomoc "blekitnych helmow" napotyka sprzeciw
USA. Warunkiem udzialu ONZ w Iraku powinna byc zgoda USA na
wyslanie "blekitnych helmow" do Izraela. W innym wypadku ONZ bedzie
postrzegana rowniez jako okupant i ma minimalne szanse powodzenia.
A "wojna z terroryzmem" bedzie trwac w nieskonczonosc.