Dodaj do ulubionych

Jałta nr 2 - plany Wspólnej Przestrzeni Gospoda...

IP: *.studnetz.uni-leipzig.de 18.09.03, 19:17
prawdziwy test ukrainskiej orientacji geopolitycznej
Obserwuj wątek
    • Gość: obcy Jałta nr 2 - plany Wspólnej Przestrzeni Gospoda... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 18.09.03, 19:21
      Jest to naturalna odpowiedz Rosii na UE, a Ukraina dokonala
      wyboru w XVIIw, drogo za to zaplacila, ale tym trudniej to
      odkrecic, tym bardziej ze zaklamuje wlasna historie
      bezceremonialnie i bezwstydnie.
      Na miejscu Kuczmy bym sie nie zastanawial, pomimo
      polskich poboznych zuczen. Ukraina Zachodnia z Lwowem tak sie
      uparla przy niepodleglosci, ze blizej jej teraz do rosji i nic
      jej nie pomoze, zaden polak mam nadzieje ich bronil nie bedzie,
      szkoda jeszcze jednego rozczarowania.
      Pa, pa kozacy.
      "Oj bat'ko, zebys ty wiedzial cos ty narobil" Gogol.
      • Gość: msz Re: Jałta nr 2 - plany Wspólnej Przestrzeni Gospo IP: *.hc-sc.gc.ca 19.09.03, 19:13
        Gość portalu: obcy napisał(a):

        > Jest to naturalna odpowiedz Rosii na UE, a Ukraina dokonala
        > wyboru w XVIIw, drogo za to zaplacila, ale tym trudniej to
        > odkrecic, tym bardziej ze zaklamuje wlasna historie
        > bezceremonialnie i bezwstydnie.
        > Na miejscu Kuczmy bym sie nie zastanawial, pomimo
        > polskich poboznych zuczen. Ukraina Zachodnia z Lwowem tak sie
        > uparla przy niepodleglosci, ze blizej jej teraz do rosji i nic
        > jej nie pomoze, zaden polak mam nadzieje ich bronil nie bedzie,
        > szkoda jeszcze jednego rozczarowania.
        > Pa, pa kozacy.
        > "Oj bat'ko, zebys ty wiedzial cos ty narobil" Gogol.

        Szure. Brak nam bylo kolonii zamorskich.
        Te w bliskosci schodz ana psy (dzieki naszej zasludze - blizej nam do USa niz do Bialorusi i postrzegamy ten kraj jakos
        tak nijak - a to zle,)
    • Gość: Rufus Re: Jałta nr 2 - plany Wspólnej Przestrzeni Gospo IP: *.tnt2.dub2.irl.da.uu.net 18.09.03, 19:22
      Tez sie powinnismy zapisac. Chrzaenic unie rahiticzna.
      • Gość: *<:o| Rufus, to się zapisz, a ode mnie się odpie..l! IP: *.acn.pl 18.09.03, 19:25
        • Gość: mikke JA CHCE DO EWG!!! IP: *.rudolfinum.sth.ac.at 18.09.03, 20:06
          PRZYLACZMY SIE DO EUROAZJATYCKICH WSPOLNOT GOSPODARCZYCH! ROSJA
          JEST SUPER!!!
          • Gość: fritz TO SIE NIE NAZYWA EWG, GDZIE TY CHCESZ :-) IP: *.solnet.ch 19.09.03, 19:14
    • Gość: *<:o\ Wot i wopros gdje nachoditsa Ukraina? IP: *.acn.pl 18.09.03, 19:22
      W Ewropie ili w Azji? No Panie Kuczma może, Panu atlas podesłać?
      Zresztą co to mnie obchodzi...... niestety.
      • Gość: A Re: Wot i wopros gdje nachoditsa Ukraina? IP: *.NYCMNY83.covad.net 18.09.03, 19:31
        cZYLI ZE NASTAPI ODRODZENIE ZWIAZKU RAZDIECKIEGO, TRZEBA BEDZIE WROCIC DO
        STAREGO HYMNU. cZY PRZYLACZA SIE INNE PANSTWA DO TEGO ZWIAZKU ? kOREA,
        MONGOLIA, RUMUNIA ? IRAN? A MOZE NAWET CHINY ZDECYDUJA SIE ? JEDNYM SLOWEM
        WOJNA NA BLISKIM WSCHODZIE MA SWOJE SKUTKI.
        • Gość: *<:o) Taki kawał w Moskwie słyszałem.... IP: *.acn.pl 18.09.03, 19:46
          Po obradach Dumy, która zadecydowała o powrocie do starej, sprawdzonej melodii
          hymnu CCCP dały się słyszec głosy o powrocie do starej komunistycznej flagi. I
          wtedy zadzwonił prezes coca-coli do Władimira Władimirowicza z pytaniem: a ile
          chcecie za to żeby na fladze pojawiło się logo Coca-coli? Putin mówi, że musi
          się skonsultować. Dzwoni więc do swojego doradcy i pyta: Wołodja kiedy kończy
          nam się kontrakt z Aquafreshem?

          Aaaa drugi mi się przypomniał. Środek zimnej wojny. Agenci CIA oraz NASA
          wbiegają do gabinetu owalnego i krzyczą: panie prezydencie Ruscy wylądowali na
          księżycu!!!!! Prezydent: no i co z tego? Jezu, oni tam wylądowali i zaczynają
          malować księżyc na czerwono!!!! Don't worry men! Panie prezydencie już cały
          księżyc jest czerwony! Prezydent: no to chłopaki, weźcie białą farbę i
          napiszcie na księżycu "Enjoy Coca-Cola"
          • Gość: hgw hyhyhy dobre zwł.1/nt IP: *.tkdami.net 18.09.03, 22:15
      • Gość: Nachoditsja Re: Wot i wopros gdje nachoditsa Ukraina? IP: *.am.poznan.pl 20.09.03, 08:04
        Panie pacanie,
        bez poufałości, do piętek pan ze swoim niejakim pono wszystkich
        Polaków nie dorastasz Kuczmie. A plujesz nie gorzej niż ci ,
        którzy wmawaiają, że Kuczma to polityk uzależniony od Rosji !
        Pewno dlatego Rosja buli Ukrainie za przesył gazu na odległośc
        100 km za każde 1000 m(3) 4,65 dolara a Polsce Rosja buli 2,45 !
        Pewno dlatego pono wszystkich Polaków nie jest uzależniony od
        Putinka czytaj KGB ! Pewno dlatego Ukraina kupuje gaz turkmeński
        po 40 dolarów a Polska od Rosji za 125 dolarów , co nie ?? Tak
        Ukraina , tak się składa nie ma u siebie gazrury jamalskiej jaką
        w Polsce ma Gazprom. A to wszystko dlatego, szto POlska jest
        nieżależna od Rosji bardziej niż Ukraina. Pewno dlatego ropę
        Polska kupuje drożej od Ukrainy , która tą tańszą ropę do brodów
        pcha,a pono wszystkich Polaków powiada, że nam nie wypada
        handlować ropą ! On jest wyznawcą teorii, że handlować oliwą
        może tylko ten co ma gaj oliwny. Pewno taki niejaki Gudzowaty ma
        gaj oliwny co nie przymule ?
    • Gość: Zachariasz Re: Jałta nr 2 - plany Wspólnej Przestrzeni Gospo IP: *.dip.t-dialin.net 18.09.03, 19:30
      Panie Gosc -oj obchodzi, obchdzi. Bedziesz mial Pan ZSRR na
      plecach. A co to jest to wiesz. Padnie Ukraina za 100 lat i nie
      bedzie Polski. Taka kolej rzeczy.
      Warto trocha dalej popatrzec sie jak do swojego progu.
      Warto dla swego dobra i dbac o sasiada. Trzymaj sie Pan - sasiad
      z Niemiec.
      • Gość: obcy Pobozne checi polakow IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 18.09.03, 20:04
        Gość portalu: Zachariasz napisał(a):

        > Panie Gosc -oj obchodzi, obchdzi. Bedziesz mial Pan ZSRR na
        > plecach. A co to jest to wiesz. Padnie Ukraina za 100 lat i
        nie
        > bedzie Polski. Taka kolej rzeczy.
        > Warto trocha dalej popatrzec sie jak do swojego progu.
        > Warto dla swego dobra i dbac o sasiada. Trzymaj sie Pan -
        sasiad
        > z Niemiec.
        ---Ukraincy wybrali swoja niedole dawno temu, wszystko co maja
        zawdzieczaja rosji, czy to krym czy wolyn, czy malopolska
        wschodnia, wszystko to bez zadnych krwawych wojen. Czy duma z
        podboju syberii i rola w silach zbrojnych imprium. O spaleniu
        Siczy przez Piotrusia i zniszczeniu wszelkich symboli
        wyrozniajacych ich od moskali nawet wspominac nie chca.
        Polakom nie chca nic zawdzieczac, choc bez Unii
        Lubelskiej nie bylo by pojecia geograficznego jak Ukraina.
        Uwazam, ze angazowanie sie w sprawe beznadziejna jest
        beznadziejne, a lepszy oficjalny wrog na granicy niz
        obludny przyjaciel. Raczej niech moze te bazy amerykanskie w
        polsce beda i niech granicy wschodniej pilnuja inne sojusznicze
        narody tez. Raczej niech beda tylko francuzi i niemcy do
        pokonania, bo sa szanse robic to bez wojny. Raczej dobrze
        zwiekszyc wydatki na obrone do 6% dochodu narodowego i robic
        swoje nie udajac mocarstwa. Jeszcze jest Moldawia i Krolewiec.
        • Gość: Mizer Re: Pobozne checi polakow IP: *.chello.pl 18.09.03, 23:50
          Zgadzam sie z Zachariaszem . ,Historia wspolczesna
          potwierdza słusznosc polityki rosyjskiej na Ukrainie w ciagu
          ostatnich 300 lat. Brutalna rusyfikacja i wspolnota
          wiary ,przy niskim poczuciu odrebnosci narodowej utrzymanej
          jedynie w Zachodniej Ukrainie. Zreszta dzięki
          liberaliznowi Polski miedzywojennej ,w porownaniu do
          polityki carów i Stalina ktorzy rzucili małorolny ludek
          ukrainski na kolana , wydusli , wygłodzili i w koncu w
          gruncie rzeczy prymitywny ,przecietny mieszkaniec Ukrainy
          stał sie człowiekiem sowieckim. Głowne więzy gospodarcze
          mają z Rosja , rynkiem zbytu zywnosci.Towary niskiej
          jakosci nigdzie indziej sie nie sprzedadza . Nie maja wyjscia
          i wszystkie polskie czy unijne umizgi nic tu nie dadzą
          sprawa przegrana dadzą . My pomagajmy lepiej Polakom na
          Ukrainie zachowac polskosc aby z czasem wykorzystac ich do
          naszych celow gospodarczo - handlowych . Wszelkie rządowe
          pomoce dla przywodcow i rządu Ukrainy są
          bezcelowe .Beda doic dwie strony idac w kierunku Rosji.
          Której jezykiem mowia na codzien , kulture podziwiaja bo
          swojej nie maja , a polska jest im obca i wroga.I to jest
          polityka doic nas i reszte Europy i wygrywac swoje.Ten trend
          trwa od dawna tylko naszym politykom wydawalo sie ze jest
          inaczej
          • Gość: pedro Re: Pobozne checi polakow IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 19.09.03, 04:08
            Sporo bałaganu jest w Twojej wypowiedzi Panie Mizer. Piszesz, że
            zgadzasz się z Zachariaszem a tak naprawdę głosisz zupełnie cos
            innego.. Zachariasz napisał, ze dla Polski jest ważne, w którą
            stronę pójdzie Ukraina, Ty twierdzisz,że to nas nie obchodzi ..
            Moim zdaniem jest to opinia niemądra i krótkowzroczna. Dla
            Polski kwestia Ukrainy jest kwestią strategiczną. Co do
            pojęcia " obłudnego sojusznika " , to w stosunkach polsko -
            ukraińskich takie stwierdzenie odnosi się bardziej do Polski niz
            deo Ukrainy. Bunt Chmielnickiego i wszystkie jego konsekwencje
            wynikły z tego ,że Rzeczpospolita oszukiwała swoich poddanych -
            Kozaków. A jak zinterpretujesz słowa Piłsudskiego do
            internowanych w 1921 r żolnierzy armii Petlury, którzy byli
            jedynymi sojusznikami Polski w lecie 1920 roku , kiedy ważyło
            się być albo nie być odrodzonej Polski : " Ja was przepraszam,
            ja was panowie bardzo przepraszam .. " ??? W kwestii ukrainskiej
            Polska ma sporo długów i eksponowanie ludobójstwa na Wołyniu nie
            może byc wyznacznikiem naszej polityki. To troche w stylu p.
            Eriki Steinbach - widzisz jedynie te krzywdy , których doznał
            twój naród. Perspektywa historyczna jest trochę szersza. Bywam
            na Ukrainie bardzo często - taka praca - nie idealizuję tych
            ludzi, wiele pracy jeszcze przed nimi, ale wiem, ze tak naprawdę
            nie są zsowietyzowani, że są nam bliscy i życzę im wszystkiego
            najlepszego ; równiez w polskim interesie . Rosja bez Ukrainy to
            juz nie imperium ..
            • Gość: fritz Re: Pobozne checi polakow IP: *.solnet.ch 19.09.03, 19:28
              pedro, masz racje. Ukraina lezy w elementarnym interesie Polski.
              Problem polega na tym, ze Unia nie daje jednoznacznych
              odpowiedzi na temat przystapienia. Ostatnim razem, na wiosne w
              Rzymie, na pytanie / prosbe Ukrainy aby wyznaczyc nawet b.
              odlegly cel przystapienia, odpowiedzia bylo milczenie.
              Odpowiedzialnosc ponosza Niemcy i Francja poniewaz nie
              chca "szkodzic" interesom Rosji. Kuczma bal sie reform, czy tez
              lepiej, klika ktora sprawuje wladze rekami Kuczmy bala sie
              reform, kupczyla tak dlugo, ze Ukraina znajduje sie praktycznie
              na krawedzi utracenia niepodleglsci. Bialorus juz ja praktycznie
              utrciala. Jedynym "adwokatem" Ukrainy byla wlasnie z Polska. Ale
              w Rzymie nawet Kwasniewski nie odwazyl sie dac Kuczmie zadnej
              odpowiedzi. Odpowiedzia Kuczmy jest zblizenie do WPN. Wyglada na
              to Vorheugen dziala nie zupelnie zgodnie z planami Niemiec i
              Francji starajac sie zapobiec zbyt "glebokiej" intergracji
              Ukrainy z WPN.
              P.S. Niemcy rowniez blokowaly przystapienie Polski do NATO
              rowniez z powodu nie urazania Rosji.

              Gość portalu: pedro napisał(a):

              > Sporo bałaganu jest w Twojej wypowiedzi Panie Mizer. Piszesz,
              że
              > zgadzasz się z Zachariaszem a tak naprawdę głosisz zupełnie
              cos
              > innego.. Zachariasz napisał, ze dla Polski jest ważne, w którą
              > stronę pójdzie Ukraina, Ty twierdzisz,że to nas nie
              obchodzi ..
              > Moim zdaniem jest to opinia niemądra i krótkowzroczna. Dla
              > Polski kwestia Ukrainy jest kwestią strategiczną. Co do
              > pojęcia " obłudnego sojusznika " , to w stosunkach polsko -
              > ukraińskich takie stwierdzenie odnosi się bardziej do Polski
              niz
              > deo Ukrainy. Bunt Chmielnickiego i wszystkie jego konsekwencje
              > wynikły z tego ,że Rzeczpospolita oszukiwała swoich poddanych -

              > Kozaków. A jak zinterpretujesz słowa Piłsudskiego do
              > internowanych w 1921 r żolnierzy armii Petlury, którzy byli
              > jedynymi sojusznikami Polski w lecie 1920 roku , kiedy ważyło
              > się być albo nie być odrodzonej Polski : " Ja was przepraszam,
              > ja was panowie bardzo przepraszam .. " ??? W kwestii
              ukrainskiej
              > Polska ma sporo długów i eksponowanie ludobójstwa na Wołyniu
              nie
              > może byc wyznacznikiem naszej polityki. To troche w stylu p.
              > Eriki Steinbach - widzisz jedynie te krzywdy , których doznał
              > twój naród. Perspektywa historyczna jest trochę szersza. Bywam
              > na Ukrainie bardzo często - taka praca - nie idealizuję tych
              > ludzi, wiele pracy jeszcze przed nimi, ale wiem, ze tak
              naprawdę
              > nie są zsowietyzowani, że są nam bliscy i życzę im wszystkiego
              > najlepszego ; równiez w polskim interesie . Rosja bez Ukrainy
              to
              > juz nie imperium ..
          • Gość: Tomosn Gdyby każdy myślał jak wy, kategoriami krzywd IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 19.09.03, 14:49
            i zbrodniczej mentalności sąsiadów sprzed setek lat, to mielibyśmy już dawno
            trzecia wojnę światową i zagładę globu.

            Gość portalu: Mizer napisał(a):

            > Zgadzam sie z Zachariaszem . ,Historia wspolczesna
            > potwierdza słusznosc polityki rosyjskiej na Ukrainie w ciagu
            > ostatnich 300 lat. Brutalna rusyfikacja i wspolnota
            > wiary ,przy niskim poczuciu odrebnosci narodowej utrzymanej
            > jedynie w Zachodniej Ukrainie.
            To była polityka caratu, caratu który komuniści doszczętnie rozgnietli.

            > Zreszta dzięki
            > liberaliznowi Polski miedzywojennej ,w porownaniu do
            > polityki carów i Stalina ktorzy rzucili małorolny ludek
            > ukrainski na kolana , wydusli , wygłodzili i w koncu w
            > gruncie rzeczy prymitywny ,przecietny mieszkaniec Ukrainy
            > stał sie człowiekiem sowieckim.
            Stalin zabił więcej Rosjan niż Ukraińców. Przymusowa kolektywizacja nie była
            wprowadzona po to by zagłodzić Ukrainę, jak niektóre tępaki albo propagańdziści
            twierdzą. To był niewyobrażalny błąd, ale nie miał na celu głodzenia ukraińców.

            > Głowne więzy gospodarcze
            > mają z Rosja , rynkiem zbytu zywnosci.Towary niskiej
            > jakosci nigdzie indziej sie nie sprzedadza . Nie maja wyjscia
            > i wszystkie polskie czy unijne umizgi nic tu nie dadzą
            > sprawa przegrana dadzą . My pomagajmy lepiej Polakom na
            > Ukrainie zachowac polskosc aby z czasem wykorzystac ich do
            > naszych celow gospodarczo - handlowych . Wszelkie rządowe
            > pomoce dla przywodcow i rządu Ukrainy są
            > bezcelowe .
            Każde rozsądne państwo (Polska się do nich niestety nie zalicza) łączą politykę
            z gopodarką. Bez dobrych kontaktów z rządami Rosji i Ukrainy nie będzie
            przyzwoitej wymiany handlowej z tymi państwami.

            > Beda doic dwie strony idac w kierunku Rosji.
            > Której jezykiem mowia na codzien , kulture podziwiaja bo
            > swojej nie maja , a polska jest im obca i wroga.
            To oni są nam obcy i wrodzy. Ruscy już dawno pożucili chęć podbijania Polski i
            krajów ościennych, a polska nienawiść do Rosji do wyraz szowinizmu antyruskiego
            i kompleksu niższości.

            > to jest
            > polityka doic nas i reszte Europy i wygrywac swoje.
            Jak na razie to Europa i USA doi Rosję i resztę państw postkomunistycznych. A
            za komuny (poza okresem Reaganowskiego wyścigu zbrojeń) ZSRR nas nie doiło, a
            czasem wręcz przeciwnie.

            > Ten trend
            > trwa od dawna tylko naszym politykom wydawalo sie ze jest
            > inaczej
            Zastanów się co ty piszesz? Kogo Ruscy doją. Oni dopiero od paru lat mają
            wzrost gospodarczy, a ta "wysysana przez ruskich" Europa z otwartymi rękoma
            przyjmuje kapitał ruskich oligarchów, kapitał który oni ukradli z prywatyzacji
            postradzieckich przedsiębiorstw.
            Ale od dawna trwa tręd "wysasania ostatnich soków" z całego świata przez USA,
            ale politycy (nie tylo polscy) nie widzą tego i boję się długo nie będą widzieć.
            • Gość: jarek Tomson, uwazaj jak sie podpisujesz. IP: *.fastres.net 21.09.03, 09:12
              Czytajac, juz myslalem, zes kogos innego przekonal do twoich
              dziwnych teori, ale na sczescie jestes zawsze ty....
      • Gość: Tomson To co ty piszesz? Byłoby możliwe na początku IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 19.09.03, 14:33
        ubiegłego wieku.

        Gość portalu: Zachariasz napisał(a):

        > Panie Gosc -oj obchodzi, obchdzi. Bedziesz mial Pan ZSRR na
        > plecach. A co to jest to wiesz. Padnie Ukraina za 100 lat i nie
        > bedzie Polski. Taka kolej rzeczy.
        > Warto trocha dalej popatrzec sie jak do swojego progu.
        > Warto dla swego dobra i dbac o sasiada. Trzymaj sie Pan - sasiad
        > z Niemiec.

        Ostatnie postępowanie UE zbliża ją pod względem liberalizmu gospodarczego do
        USA. A co to oznacza dla Polksi? Montownie Unijne (w tym niemieckie) w Polsce
        na wzór tych amerykańskich w Meksyku. I to jest realne zagrożenie, a nie
        wyimaginowane jak te twoje.
    • Gość: swierszcz Re: UNIA EUROPEJSKA BIS.... IP: *.proxy.aol.com 18.09.03, 21:47
      ...ten twor przypomina unie europejska...wspolna polityka
      zagraniczna tzn rzad centralny...,jedna waluta...trafnie to
      okreslila prasa rosyjska jako dawne ZSRR...jednym slowem wspolny
      kolchoz...nic dziwnego ...,ze UE boi sie konkurencji i mocno
      protestuje...
    • Gość: Jachopulos Tytuł ma się kojarzyć jako coś złego, nowa Jałta IP: *.lanet.wroc.pl 18.09.03, 23:40
      Ale biorąc pod uwagę arogancję i agresywność USA nie dziwi
      tendencja do jednoczenia państw w obronie własnych interesów. To
      ma sens, każdy kto ma choć trochę godności chce sam decydować i
      broni swoich interesów.A ameryka chce dyktować swoją wolę całemu
      światu i domaga się posłuszeństwa, trudno to nazwać przyjaźnią.
      • Gość: Mizer Re: Tytuł ma się kojarzyć jako coś złego, nowa Ja IP: *.chello.pl 18.09.03, 23:56
        NIe widze agresywnosci USA jak suponuje moj przedmowca
        antyamerykanista.W sprawach zasadniczych nie moze byc
        kompromisów i Amerykanie maja rację. Z przyjemnoscia
        ogladalem ogupiale miny Kanclerza Niemiec i Prezydenta
        Francji.oni przelozyli wlasne partykularne interesy w
        IRAKU ponad inters Swiata, Czy to poiera moj przedmowca ?
        • Gość: + Re: Tytuł ma się kojarzyć jako coś złego, nowa Ja IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 19.09.03, 06:21
          Gość portalu: Mizer napisał(a):

          > NIe widze agresywnosci USA jak suponuje moj
          przedmowca
          > antyamerykanista.W sprawach zasadniczych nie moze byc
          > kompromisów i Amerykanie maja rację. Z przyjemnoscia
          > ogladalem ogupiale miny Kanclerza Niemiec i Prezydenta
          > Francji.oni przelozyli wlasne partykularne interesy w
          > IRAKU ponad inters Swiata, Czy to poiera moj przedmowca ?
          Z twojej wypowiedzi wynika ze jestes niewidomy i gluchy.Nie
          mieszaj swojego interesu z interesem swata.
    • Gość: RQ Re: Jałta nr 2 - plany Wspólnej Przestrzeni Gospo IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 19.09.03, 00:54
      Cale to gowno tworzy sie tylko i wylacznie po to by udupic
      Ukraine. Kuczma z poparciem ok 3% boi sie, ze do wladzy dojdzie
      jednoznacznie prozachodnia opozycja, ktorej przywodcy sa
      liderami we wszystkich sondazach opinii publicznej na Ukrainie.
      Kuczma nie ma najmniejszych szans na wygranie wyborow. Wiec
      probuje sprzedac kraj w rece Rosji przed uplywem swego terminu.
      W taki sposob zachowa skradzione mlrd's dolarow i uniknie
      odpowiedzialnosci. Problem w tym, ze Ukraincy to nie
      Bialorusini i tak latwo nie poddadza sie. Ponad 80% Ukraincow
      jest za integracja z UE i przystapieniem do NATO. Kuczma widzi
      gdzies opinie publiczna, ale to dobrze dla niego nie konczy sie.
      • Gość: czlek UKRAINA CHCE DO ROSJI!!! IP: *.rudolfinum.sth.ac.at 19.09.03, 02:44
        kolego - na Ukrainie KOMUNISCI ciesza sie najwiekszym poparciem
        i chca stworzyc wspolne panstwo z Rosja! Komunistyczna Partia
        jest NAJLICZNIEJSZA w parlamencie!; nawet znany slynny
        pilkarz :) popiera komunistow w Ukrainie - Oleg Blochin,
        przyszly trener narodowej repy Ukraincow!!! I wedlug sondazy tez
        sie komunisci maja niezle wcale! Mysle wiec, ze wcale nie 80%
        Ukraincow chce na zachod tylko ZNACZNIE MNIEJ (klka procent).
        • Gość: RQ Re: UKRAINA CHCE DO ROSJI!!! IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 19.09.03, 03:31
          Gość portalu: czlek napisał(a):

          > kolego - na Ukrainie KOMUNISCI ciesza sie najwiekszym
          poparciem
          > i chca stworzyc wspolne panstwo z Rosja! Komunistyczna Partia
          > jest NAJLICZNIEJSZA w parlamencie!; nawet znany slynny
          > pilkarz :) popiera komunistow w Ukrainie - Oleg Blochin,
          > przyszly trener narodowej repy Ukraincow!!! I wedlug sondazy
          tez
          > sie komunisci maja niezle wcale! Mysle wiec, ze wcale nie 80%
          > Ukraincow chce na zachod tylko ZNACZNIE MNIEJ (klka procent).

          Kolego, tkwisz chyba gdzies daleko w tyle. Tak bylo 10 lat temu
          na Ukrainie.
          1) Najwiekszym poparciem na Ukrainie cieszy sie proeuropejski
          prawicowy blok Nasza Ukraina, ktory ma najliczniejsza grupe w
          parlamecie i lider ktorego na ponaddwokrotnie wyprzedza w
          sondazach lidera komuchow.
          2) Na Ukrainie nawet komunisci nie chca wspolnego panstwa z
          Rosja i popieraja aspiracje proeuropejskie.
          3) Oleh (a nie Oleg) Blochin juz dawno zostal przekupiony od
          komunistow przez jeszcze gorszych od komunistow socjal-
          demokratow.
          Wiec proponuje, kolego, by powstrzymalesz sie od glupich
          wypowiedzi, bo nie jestesz w temacie i sie osmieszasz.
          • Gość: czleczyna Re: UKRAINA CHCE DO ROSJI!!! IP: *.rudolfinum.sth.ac.at 19.09.03, 19:10
            kolego - prosze nie myslec, ze jak sie jest z olsztyna to sie ma
            monopol na wiedze i pozzeralo wszelkie rozumy!!! Wiecej
            skromnosci: W parlamencie ukrainskim partie lewicowe to nie
            tylko komunisci (ja i ty jak widze komunistami nazywamy zarowno
            Komun. Partie Ukrain. - 25% poparcia, jak i Socjal. oraz Socjal.-
            Demok.- po 7% poparcia na wyboracj 2002). Partie te otrzymaly
            sporo wiecej glosow na wyborach niz Nasza Ukraina (okolo 25%
            poparcia).
            Sondaze sondazami, nikt nie mowil, ze komunisci w nich
            zwyciezaja - sa po prostu WYSOKO! W ostatnim zreszta przoduja o
            ile sie nie myle.
            Oczywiscie partie lewicoww- komunisci na ukrainie sa za
            integracja gleboka z Rosja!!! I dlatego m. in. ukl. jest
            podpisany, bo cieszy sie poparciem ludnosci i glownych partii
            politycznych!!!
            Pan Blohin cale zycie zwal sie OleGGG a pisownia ukrainska jest
            dla fanatykow samostijnej. Pan OleGGG Blohin woli pisownie do
            jakiej przywykl. Pan Blohin oczywiscie popiera komunistow w
            Ukrainie i wcale sie tego nie wstydzi, nie widze w tym zdaniu
            bledu!!! Pan Blohin nie jest przedmiotem do kupienia a przyszlym
            trenerem repy Ukrainy!
            Dobrze, zgodze sie, nie kilka ale kilkanascie procent ukraincow
            chce do Europy, reszta jak Bog przykazal do EWG-bis!!! :)))
        • Gość: jarek Re: UKRAINA CHCE DO NORMALNEGO ZYCIA!! IP: *.fastres.net 21.09.03, 09:20
          Moj szef (53 lata), wlasnie sobie przywiozl 25-letnia ladna
          Ukrainke z Kijowa, czy to mozna nazwac normalnymi stosunkami
          miedzy Wlochami a Ukraina, ilu Wlochow wykorzystalo tez podobna
          sytuacje w Rummuni( przed otwarciem granic UE), aby sobie tam
          zalozyc parallelna rodzine.
          Jezeli Ukrainczycy maja tylko w ten sposob dostep do kultury
          zachodnio europejskiej, to im sie calkowicie nie myle ,ze probuja
          sobie innych drog.
      • Gość: Prorosyjski Re: Jałta nr 2 - plany Wspólnej Przestrzeni Gospo IP: *.am.poznan.pl 20.09.03, 08:12
        Trzeba być ciężko poszkodowanym na umyśle twierdząc, że Kuczma
        to marny polityk !!
        Chciałbym mieć w Polsce takiego prezydenta jak on , wówczas za
        przesył gazu przez Polskę Gazprom buliłby nie 2,4 dolara a 4,65
        dolara jak na pono prorosyjskiej Ukrainie !! czyli tyle ile
        płaci się w Europie. Polska wówczas kupowałaby tak jak robi pono
        prorosyjski Kuczma gaz turkmeński po 40 dolarów a nie gaz
        gazpromowski po 125 dolarów !! I pewno dlatego polscy
        funkcjonalni anlafabeci wygadują, że Kuczma jest prorosyjski w
        odróznieniu od pono wszystkich Polaków !
    • Gość: Inwestor Integracja nieunikniona, glupku))) IP: florida:* 19.09.03, 09:15
      1. W Jalcie nie podpisano zadnego wiazacego dokumentu.
      2. Integracja 4-ch krajow postradzieckich - Rosji,
      Ukrainy,Bialorusi i Kazachstanu - proces obiektywny i lezy w
      interesie mieszkancow tych krajow.
      3. Ukrainie jest blizej do Rosji niz do Polski kulturowo.
      4. 3/4 Ukraincow - to rosyjskojezyczna ludnosc uprzemyslowionej
      Ukrainy wschodniej, ktora ma gdzies aspiracje niepodleglosciowe
      darmozjadow, sadystow i oszolomow z Ukrainy zachodniej.
      5. Te kraje nie maja innego wyjscia jak tylko sie integrowac, bo
      razem stanowia o wiele wieksza sile w negochjacjach o
      przystapoieniu do Swiatowej Organizacji Handlu i innych
      istotnych sprawach.
      6. Caly przemysl naftowy i wszystko co jest jakkolwiek rentowne
      na Ukrainie juz od dawna jest wlasnoscia prywatna rosyjskich
      koncernow naftowych. Lukaszenko jeszcze sie broni ale juz
      postawiono go pod sciana i chce on juz tylko wyhandlowac sobie
      lepsze warunki.
      7. Wszystkie wartosciowe nieruchomosci na Krymie i wszystkich
      lepszych miejscach wybrzeza czarnomorskiego zostaly wykupione we
      wlasnosc prywatna przez bogaczy z Moskwy i Ukraincy sie ciewsza
      bo nikt z miejscowych nie dal by im takich pieniedzy.
      8. Cala ta opozycja Kuczmie - a szczegolnie jej "prozachodni"
      liderzy - to tacy sami zlodzieje jak Kuczma i jego otoczenie.
      Dwaj najwazniejsi - Juszczenko i Timoszenko. Timoszenko -
      wzorzec skorumpowanego polityka - kiedy kierowala ukrainskim
      kponcernem Gazowym z blogoslowiensta Kuczmy - miala dzialke z
      kazdego litru gazu co naplywal z Rosji do Ukrainy. Jak mowili mi
      ludzie z tego biznesu - nikt nie mial tak twardej taryfy jak
      ona. Co, nie dzielila sie z Rosjanami i Kuczma))))))?? I co
      Rosjanie i Kuczma nie maja na nia haka?)))) Z kolei Juszczenko,
      chociaz pozadniejszy - jest obcy narodowi Ukrainskeimu.
      Wystarczy fakt ze dlugo mieszkal w Stanach a jego zona jest
      Amerykanka pracujaca w FBI (co dla przecietnego Ukrainca nie
      rozni sie od CIA) - a to wyrok smierci na wyborach. Amerykanie
      tymczsowo sypia tym partiom grosza, zeby szczekali przeciw
      Rosji, bo kazdy proces polepszenia sytuacji ludzi i krajow na
      terenie bylego ZSRR jest przez amerykanow monitorowany i
      tepiony, pomniewaz zagraza i hegemonii.

      Polska powinna byc zainteresowana nie glupimi igraszkami
      politycznymi a poprawieniem swojej sytuacji gospodarczej - a ona
      jest bezposrednio uzalezniona od eksportu na wschod. Musicie sie
      martwic nie ile wam da Bruksela - a ile wyeksportujecie za
      wschodnia granice. Wspolna polityka gospodarcza na terenach b.
      ZSRR lezy w interesach Polski - latwiej bedzie negocjowac.
      Procesy nie stoja w miejscu. Caly swiat sie integruje, czego
      boja sie Amerykanie, bo nie chca konkurencji. Unia Europejska
      jest zywotnie zainteresowana doistepem do rynkow wschodnich , bo
      swoje towary moze sprzedac wylacznie na terenie swoim, nowych
      czlakow i partnerow z b. ZSRR. Bo Europejskie wyroby sa dobre,
      ale nikonkurencyjne wobec amerykanskich. A sprzedane byc musza -
      bo od tego zalezy dobrobyt emerytow w Niemczech i innych rajach
      socjalnych. Za 10-15 lat Rosjanie i inni ze wschodu beda
      jezdzili do Unii bez wiz na zasadach jak jezdzili i jezdza
      Polacy. Nie temu ze Putin dostal takie zapewnienie(a dostal),
      tylko temu ze to procesy nieuniknione we wspolczesnym swiecie.
      Nie ma wyjatkow ani dla Ukrainy ani dla Rosji ani dla Polski.
      Wierze, ze sens gospodarczy a nie glupie urazy i ambicje
      polityczne pokieruja przyszlymi przewodcami Polski i innych
      krajow tej czesci Europy. Unia Europejska i Unia Wschodnia - to
      moga byc partnerzy w przyszlosci, co zapewnia swoim obywatelom
      ludzki a nie zwierzecy poziom zycia.
      Dobra wspolpraca na przejrzystych zasadach jest lepsza o wojen
      gospodarczych.
      Dla informacji: Czechy juz odczuly pierwsze problemy wspolnej
      polityki celnej w Unii. Nalozyli 35% podatek zaporowy na nawoz
      azotowy importowany dotychczas z Rosji. Rosjanie natychmiast
      podjaeli "dzialnia semitryczne". W czasie boomu na rynku
      samochodowym w Rosji (sprzedane jest wszystko co jezdzi na
      miesiac do przodu) odpowiedzieli nalozeniem 6% dodatkowego
      podatku na samochody Skoda. Co w warunkach ostrej konkurencji
      cenowej oznacza strate rynku rosyjskiego dla tego lidera
      sprzedazy.
      • Gość: Misza Calkowicie sie zgadzam. IP: *.ats51.donpac.ru 19.09.03, 11:47
      • Gość: Bor'ka Zart stulecia - Rosja czlonkiem G-8 ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.03, 12:00
        Panie Inwestor, Pana post to lista poboznych zyczen z ktorych nic wynika.
        No najwyzej, ze lepiej byc pieknym i bogatym, niz biednym i glupim.
        W Polsce NIC nie zalezy od exportu do Rosji, to zupelny margines i groteskowe
        jest rozpatrywanie naszej polityki w aspekcie Wschodu.
        Potencjal ekonomiczny Rosji jest smiesznie maly w zestawieniu z zajmowanym
        obszarem i nie ma zadnego wplywu na gospodarke polska.
        Rosja liczy sie jedynie jako dostawca ropy.
        • Gość: Tomson Re: Zart stulecia - Rosja czlonkiem G-8 ! IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 19.09.03, 15:03
          Gość portalu: Bor'ka napisał(a):

          > Panie Inwestor, Pana post to lista poboznych zyczen z ktorych nic wynika.
          > No najwyzej, ze lepiej byc pieknym i bogatym, niz biednym i glupim.
          > W Polsce NIC nie zalezy od exportu do Rosji, to zupelny margines i groteskowe
          > jest rozpatrywanie naszej polityki w aspekcie Wschodu.
          W Polsce wogóle NIC nie zależy od eksportu i to jest błąd, bo takie kraje tracą
          kontrolę nad swoją gospodarkę, albo wręcz tracą cały swój przemysł. Handel z
          Rosją to jeden ze sposobów by odwrócić ten tragiczny stan żeczy.

          > Potencjal ekonomiczny Rosji jest smiesznie maly w zestawieniu z zajmowanym
          > obszarem i nie ma zadnego wplywu na gospodarke polska.
          Ma, najlepszy przykład to załamanie się polskiego eksportu w 1998 roku (gdy
          Rosję dotknął mocny kryzys). Od tego mniej więcej momentu ostro zaczeło rosnąć
          bezrobocie, a spadał wzrost PKB.

          > Rosja liczy sie jedynie jako dostawca ropy.
          Której nam wiecznie brakuje (astronomiczne ceny paliwa w Polsce). Gdybyśmy za
          rosyjską ropę płacili naszymi produktami, a nie dewizami to ceny ropy byłyby
          znacznie mniejsze.
          • Gość: Bor'ka Tomsonie, ABC ekonomii. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.03, 15:32
            Czasem warto sie zastanowic, nad tym, co piszemy, moj Tomsonie.
            Po rozkladzie RWPG, obroty w handlu z Rosja stanowily i stanowia ok.3,5%
            obrotow w handlu zagranicznym Polski.
            Tak niewielki procent nie ma wplywu na calosc gospodarki.
            Malo tego, te 3.5% to glownie surowce energetyczne kupowane w Rosji przez
            Polske.
            Czy sadzisz, ze ogarnieta kryzysem Matuszka przestala pompowac rope ?

            Cena benzyny w niewielkim stopniu zalezy od sposobu zakupu ropy, tzn w
            gospodarce rynkowej ewentualne bartery nie powinny wplynac na ceny na stacjach
            benzynowych.

            Wreszcie, pragne zwrocic uwage, ze nepedem polskiej koniunktury w ostatnich
            miesiacach jest wlasnie export i to nie do Rosji.
            • Gość: Tomson Re: Bor'ko, ABC ekonomii. IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 19.09.03, 16:19
              Gość portalu: Bor'ka napisał(a):

              > Czasem warto sie zastanowic, nad tym, co piszemy, moj Tomsonie.
              > Po rozkladzie RWPG, obroty w handlu z Rosja stanowily i stanowia ok.3,5%
              > obrotow w handlu zagranicznym Polski.
              > Tak niewielki procent nie ma wplywu na calosc gospodarki.
              > Malo tego, te 3.5% to glownie surowce energetyczne kupowane w Rosji przez
              > Polske.
              Ty chyba podajesz tylko udział eksportu Polski do Rosji? Zresztą okres po
              rozpadzie RWPG, to okres unicestwiania polskiego przemysłu i rodzimej polskiej
              goispodarki. Jak narazie zmniejszenie wymiany handlowej z Rosją to tylko
              unicestwianie polskiego przemysłu.

              > Czy sadzisz, ze ogarnieta kryzysem Matuszka przestala pompowac rope ?
              Nie Matuszka przestała kupować od nas towary i zmniejszył sią nasz eskport do
              Rosji.

              > Cena benzyny w niewielkim stopniu zalezy od sposobu zakupu ropy, tzn w
              > gospodarce rynkowej ewentualne bartery nie powinny wplynac na ceny na stacjach
              > benzynowych.
              W ogromyn stopniu zależy od sposobu zakupu! Myślisz że czemu benzyna jest taka
              tania w USA? Bo mają udziały w arabskich rafineriach i za ropę płacą bronią
              oraz wyrobami swojego przemysłu.
              Dla takich krajów jak Polska, z niską siłą nabywczą waluty niepomiernie
              bardziej opłaca się kupować za własne towary niż za dewizy!

              > Wreszcie, pragne zwrocic uwage, ze nepedem polskiej koniunktury w ostatnich
              > miesiacach jest wlasnie export i to nie do Rosji.
              Gdybyśmy sprzedawali do Rosji to wzrost byłby dwa razy taki. Handel z Rosja to
              żyła złota i widzą to wszyscy tylko nie Polacy!
              • Gość: Bor'ka Lekcja 2. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.03, 17:03
                Nie olabiajcie mnie Tomsonie.
                Obroty to z definicji suma importu i eksportu.
                Polska ma wieksze obroty handlowe z Litwa ,niz z Rosja.

                Dlaczego obroty z Rosja sa male ?
                Bo to maly rynek.
                O nim sie wszedzie duzo mowi na zasadzie potiomkinowskich wiosek, ale malo
                sprzedaje.
                Ten rynek ma mniejsze znaczenie, niz, powiedzmy Belgia, a w dodatku jest
                rynkiem b. duzego ryzyka.
                Nawet jesli bedzie szybko rosl, pozostanie rynkiem trzeciorzednym, jako rynek
                sredniego kraju (bo niewazne sa km2, ale ludnosc), o niezwykle malej sile
                nabywczej spoleczenstwa i malej chlonnosci przemyslu na nowa tecnnologie.
                No, moze poza sektorem wydobywczym.
                Zainteresowanie Zachodu Rosja wynika z pojawienia sie pewnej ilosci
                petrodolarow, tak jak np w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.
                Ale dla WSZYSTKICH jest to biznes uzupelniajacy, a nie glowny.
                • Gość: Tomson Rosja mały rynek? Borka nie ośmieszaj się... IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 19.09.03, 18:49
                  Weź pod uwagę Chiny! Nie te dzisiejsze, ale te sprzed 30 lat. Zacofany kraj
                  IIIświata o potencjale gospodarczym znacznie mniejszym od Rosji, mniejszym
                  WZGLĘDNIE w odniesieniu do reszty świata wtedy i dziś. A jednak jankesi
                  inwestowali tam miliardy i te miliardy niemalże odrazu im się zwracały.
                  Więc Bor'ka choć raz bądź obiektywny i nie patrz na Rosję przez swój
                  szowinistyczny pryzmat.
                  • Gość: Bor'ka Co robic ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.03, 19:19
                    Czlowieku, jesli pominiemy hektary, to Rosja liczy 145 milionow ludzi, prawie
                    jak Bangla Desz.
                    Prognozy demograficzne sa zle, 80 milionow w 2050 roku.
                    Tylko w pierwszej polowie biezacego roku ubylo w Federacji Rosyjskiej 600 000
                    ludzi.
                    To jest zreszta male piwo - produkt narodowy Rosji jest zaledwie dwa razy
                    wiekszy od Polski.
                    Mimo boomu naftowego Rosja nie ma pieniedzy, jest rynkiem wysokiego ryzyka.
                    Nawet jesli zgodnie z obietnicami Putina produkt narodowy wzrosnie dwukrotnie
                    w ciagu dziesieciu lat, to bedzie zaledwie 8% wspolczesnych Stanow
                    Zjednoczonych...A przeciez tam w Ameryce tez jest wzrost.
                    To sa liczby latwe do zweryfikowania, a nie pobozne zyczenia.
                    W dodatku eksploatacja surowcow jest rabunkowa i jesli nie zostana
                    zlokalizowane nowe zloza, to 2020 ropa skonczy sie.
                    I co rbic, jak pytal niezapomniany Lenin ?
                    • Gość: pr TOMPSONDOBRZE PRAWI!!! IP: *.rudolfinum.sth.ac.at 19.09.03, 19:27
                      Rosja jest DRUGIM!!! po niemcach partnerem handlowym Polski
                      (import). Eksport do Rosji mniejszy niz 5% calosci! Rosja ma
                      ogromne zapasy dewizowe, rozwija sie w tempie 8% rocznie,
                      zostala wlaczona niedawno do 10 najatrakcyjniejszych krajow pod
                      wzgledem lokalizacji inwestycji! Boom konsumpcyjny, budownictwo,
                      itp. to stale cechy rozwoju Rosji od 1999 r.!!! TOMPSON MA
                      RACJE!!!
                      • Gość: jarek Re: TOMPSONDOBRZE PRAWI!!! IP: *.fastres.net 21.09.03, 09:22
                        Ma racje, ale mu sie to bardzo niepodoba, ze tam nie ma jego
                        ukochanego kommunizmu, moze ktos z Panow czasami sie zapytal, jak
                        daleko by bylo Rosja teraz bez 70 lat niewoli kommunistycznej.
                  • Gość: fritz Re: Rosja mały rynek? Borka nie ośmieszaj się... IP: *.solnet.ch 19.09.03, 19:39
                    Gość portalu: Tomson napisał(a):

                    > Weź pod uwagę Chiny! Nie te dzisiejsze, ale te sprzed 30 lat.
                    Zacofany kraj
                    > IIIświata o potencjale gospodarczym znacznie mniejszym od
                    Rosji, mniejszym
                    > WZGLĘDNIE w odniesieniu do reszty świata wtedy i dziś. A
                    jednak jankesi
                    > inwestowali tam miliardy i te miliardy niemalże odrazu im się
                    zwracały.
                    > Więc Bor'ka choć raz bądź obiektywny i nie patrz na Rosję
                    przez swój
                    > szowinistyczny pryzmat.
                    --------
                    1. Potencjal gospodarczy Chin jest mniej wiecej 4 razy wiekszy
                    od Rosyjskiego
                    2. Borka ma calkowicie racje. Potencjal gospodarczy Rosji jest
                    okolo 30% wiekszy od polskiego.
                    3. Chinczycy nie pija. To jest duzy problem z wdrazaniem nowych
                    technologie w Rosji. Z Chinczykami problem polega na tym, ze
                    nowe technologie bardzo szybko absorbuja i oferuja jako wlasne.
                    Dlatego jest takie wazne uznanie praw patentowych przez Chiny.
                    • Gość: Tomson Re: Rosja mały rynek? Borka nie ośmieszaj się... IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 19.09.03, 19:46
                      Gość portalu: fritz napisał(a):

                      > 1. Potencjal gospodarczy Chin jest mniej wiecej 4 razy wiekszy
                      > od Rosyjskiego
                      Pzeczytaj nim coś skomentujesz! Mówiłem o Chinach sprzed 30 lat, kiedy byli o
                      niebo bardziej zacofani niż dzisiaj jest Rosjaa, a mimo tego Amerykanie
                      inwestowali tam miliardy i te miliardy im się zwracały.

                      > 2. Borka ma calkowicie racje. Potencjal gospodarczy Rosji jest
                      > okolo 30% wiekszy od polskiego.
                      Potencjał Rosji jest prawie 3,5 razy większy od Polskiego. To że mają PKB tylko
                      o połowę większe od naszego wynika z małej siły nabywczej rubla. Jednak realnie
                      Rosyjskie moce produkcyjne są znacznie większe niż polskie.

                      > 3. Chinczycy nie pija. To jest duzy problem z wdrazaniem nowych
                      > technologie w Rosji. Z Chinczykami problem polega na tym, ze
                      > nowe technologie bardzo szybko absorbuja i oferuja jako wlasne.
                      > Dlatego jest takie wazne uznanie praw patentowych przez Chiny.
                      Akurat pod względem technologii Chiny są daleko za Rosją.
                      • Gość: Bor'ka Borka nie ośmieszaj się... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.03, 19:55
                        Zlituj sie Tomson i podaj link, skad wziales te 3.5 raza!
                        Nawet najbardziej zawyzone dane oparte o PPP (tzn. jednakowo traktujesz 12
                        metrowego Lincona i Lade, mieszkanie w penthousie na 5 Aleji i komunalke w
                        moskiewskim Miedwiedkowie)nie prowadza do takiego wyniku!
                        • Gość: Tomson Re: Borka nie ośmieszaj się... IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 19.09.03, 22:08
                          Polska ma PKB na głowę mieszkańca 9tys $, a Rosja 8tys $. Rosja ma od nas
                          prawie cztery razy więcej ludności, więc w przybliżeniu 3-3,5 razy większe PKB.
                          • Gość: Bor'ka Juz mi sie znudzilo. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.03, 22:31
                            Te dane sa bez sensu.
                            PKB per capita Polski jest okolo 7..9, Rosji, wg ich wlasnych zrodel 2.5 ...4.
                            Te slynne 8 tysiecy dla
                            Rosji pochodzi z CIA Fact Book.
                            Tomson, wierzysz CIA ?

                            Nie wiem jak oni to wyliczyli, ale to bzdura.
                            Nikt inny nie twierdzi, ze PKB per capita Matuszki Roseji jest wyzszy od
                            Estonii...
                            Nedze Rosji widac golym okiem.
                            • Gość: Tomson Bor'ka ty naprawdę nie masz pojęcia o ekonomii IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 19.09.03, 22:50
                              Gość portalu: Bor'ka napisał(a):

                              > Te dane sa bez sensu.
                              > PKB per capita Polski jest okolo 7..9, Rosji, wg ich wlasnych zrodel 2.5 ...4.
                              To jest według siły nabywczej waluty, ale nie odzwierciedla rzeczywistych mocy
                              produkcyjnych. Poprostu Ruscy mają niższe ceny i tańszą siłę roboczą.

                              > Te slynne 8 tysiecy dla
                              > Rosji pochodzi z CIA Fact Book.
                              > Tomson, wierzysz CIA ?
                              Akurat tu nie mieli zbytnich powodów by kłamać. Zresztą dane te brałem głównie
                              z mini atlasu świata Pascal'a (nie wirtualnego). Tam było dokładnie
                              8450:7470 dla Polski (trochę nieświerze dane, chyaba z 2000 roku).

                              > Nie wiem jak oni to wyliczyli, ale to bzdura.
                              Borka naprawdę nie wiesz jak to się wylicza? I ty mi dajesz lekcje z ekonomii...
                              Uśrednia się zyski wszystkich obywateli danego państwa, a następnia ustala co
                              za te pieniądze mogą w swoim kraju kupić. Potem przyrównuje się to do
                              analogicznych wyliczeń w USA i już mamy uniwersalne dane dla całego świata w
                              dolarach. To jest właśnie obiektywne porównanie poziomu życia w różnych
                              państwach i możliwiości produkcyjnych danych państw.
                              Oj Bor'ka, zapewne twoja wiedza o opłacalności wymiany handlowej z Rosją są tak
                              samo jest taka sama jak o PKB na świecie :o)


                              > Nikt inny nie twierdzi, ze PKB per capita Matuszki Roseji jest wyzszy od
                              > Estonii...
                              Nie jest wyższe, jest drugie wśród krajów byłego ZSRR, właśnie po Estonii.
                              Estonia ma PKB mniej więcej takie Polska.

                              > Nedze Rosji widac golym okiem.
                              Niewyobrażalne bogactwo tamtejszej oligarchii też. Poprostu w Rosji są
                              niewyobrażalne różnice społeczne.

                              • Gość: Bor'ka Re: Bor'ka ty naprawdę nie masz pojęcia o ekonomi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.03, 23:25
                                Tomson, sprobuj czytac moje posty.
                                Ja juz o tym pisalem, to jest wlasnie purchasing power parity.
                                Mieszkaniec Moskwy kupuje samochod za roczna pensje, tak jak nowojorczyk.
                                Doliczamy rowne punkty rosyjskiemu i amerykanskiemu purchasing power.
                                Niewazne, ze John Smith kupil nowe BMW, a Iwan Iwanow piecioletnia Lade od
                                szwagra.
                                Na tym polega idiotyzm tego systemu liczenia.
                                Kiedys to zrozumiesz.
                                • Gość: Tomson Re: Bor'ka ty naprawdę nie masz pojęcia o ekonomi IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 20.09.03, 12:31
                                  Gość portalu: Bor'ka napisał(a):

                                  > Tomson, sprobuj czytac moje posty.
                                  > Ja juz o tym pisalem, to jest wlasnie purchasing power parity.
                                  Więc czemu byłeś taki zdziwiony skąd oni wzięli te dane?
                                  "Nie wiem jak oni to wyliczyli, ale to bzdura."
                                  Albo nie miałeś o tym pojęcia i później gdzieś wyczytałeś, albo chciałeś w
                                  bardzo nieuczciwy sposób odeprzeć mój argument.

                                  > Mieszkaniec Moskwy kupuje samochod za roczna pensje, tak jak nowojorczyk.
                                  > Doliczamy rowne punkty rosyjskiemu i amerykanskiemu purchasing power.
                                  > Niewazne, ze John Smith kupil nowe BMW, a Iwan Iwanow piecioletnia Lade od
                                  > szwagra.
                                  Myślisz że każdy jankes kupuje nowe BMV, a każdy Rosjanin 15 letnią Ładę.
                                  Bork'a nie ośmieszaj się znowu. Tak samo w Rosji jak i w Ameryce jedni kupują
                                  stare używane wozy, a inni nowe i przy tym liczeniu uwzględnia się to.
                                  Uwzględnia się też klasę samochodu jaki mogą sobie kupić obywatele. Oczywiście
                                  Amerykanów stać na więcej dlatego tak licząc mają PKB 4 razy większe niż Rosja
                                  i tu już zostało uwzględnione że jedni jeżdżą Fordami a drudzy Ładami.

                                  > Na tym polega idiotyzm tego systemu liczenia.
                                  > Kiedys to zrozumiesz.
                                  To nie jest idiotyzm, idiotyzmem jest to że za bilet na metro w Nowym Jorku
                                  można wykupić pół sklepu w Indiach. Wynika to z globalizacji gospodarki, gdzie
                                  ci którzy tam dominują (amerykańskie koncerny) dyktują wartości innych walut.
                      • Gość: fritz Re: Rosja mały rynek? Borka nie ośmieszaj się... IP: *.solnet.ch 19.09.03, 20:01
                        Gość portalu: Tomson napisał(a):

                        > Gość portalu: fritz napisał(a):
                        >
                        > > 1. Potencjal gospodarczy Chin jest mniej wiecej 4 razy
                        wiekszy
                        > > od Rosyjskiego
                        > Pzeczytaj nim coś skomentujesz! Mówiłem o Chinach sprzed 30
                        lat, kiedy byli o
                        > niebo bardziej zacofani niż dzisiaj jest Rosjaa, a mimo tego
                        Amerykanie
                        > inwestowali tam miliardy i te miliardy im się zwracały.
                        >
                        -------
                        Tak, tych 30 lat nie zauwazylem. Ale 30 lat temu nie bylo
                        inwestycji w Chinach. To byl jeszcze okres rewolucji kulturalnej
                        Mao-tsetunga.


                        > > 2. Borka ma calkowicie racje. Potencjal gospodarczy Rosji
                        jest
                        > > okolo 30% wiekszy od polskiego.
                        > Potencjał Rosji jest prawie 3,5 razy większy od Polskiego. To
                        że mają PKB tylko
                        ---
                        Pod potencjalem rozumie BIP. A wiec wartosc wszystkich towarow
                        produkowanych w danym kraju. Jest pojecie potencjalu z
                        uwzglednieniem realnej sily nabywczej waluty w danym kraju. Ten
                        potencjal nabywczy w Rosji z tych 30% wyrazonych w dolarach robi
                        moze 60% w porownaniu z Polska przy uwzglednieniu sily nabywczej
                        ludnosci w Rosji ( zapomnialem ) chyba okolo 150 mln. W Rosji
                        masz nieprawdopodobnie bogate elity i strasznie biedna reszte

                        >
                        > o połowę większe od naszego wynika z małej siły nabywczej
                        rubla. Jednak realnie
                        >
                        > Rosyjskie moce produkcyjne są znacznie większe niż polskie.
                        To jest tak samo, jak Polska moze produkowac duzo wydobywac duzo
                        wiecej wegla niz wydobywa. Tylko ze jest albo za drogi, albo
                        zbyt zlej jakosci. Tak naprawde cena i wydobycie ida w parze
                        przy okolo 70% obecnej produkcji. Tak samo jest z przemyslem
                        rosyjskim. Moga produkowac cos, co trzeba odrazu zniszczyc
                        poniewaz nikt tego nie kupi a wiec jest bez sensu.


                        > > 3. Chinczycy nie pija. To jest duzy problem z wdrazaniem
                        nowych
                        > > technologie w Rosji. Z Chinczykami problem polega na tym, ze
                        > > nowe technologie bardzo szybko absorbuja i oferuja jako
                        wlasne.
                        > > Dlatego jest takie wazne uznanie praw patentowych przez
                        Chiny.
                        > Akurat pod względem technologii Chiny są daleko za Rosją.
                        --
                        Juz dawno nie. Rosja prowadzi jednoznacznie w technologiach
                        militarnych. A wiec tam, gdzie produkowane serie sa krotkie co
                        nie ma nic wspolnego z normalnym zyciem i normalna produkcja
                        • Gość: Tomson Re: Rosja mały rynek? Borka nie ośmieszaj się... IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 20.09.03, 12:42
                          Gość portalu: fritz napisał(a):

                          > Gość portalu: Tomson napisał(a):
                          >
                          > > Gość portalu: fritz napisał(a):
                          > >
                          > > > 1. Potencjal gospodarczy Chin jest mniej wiecej 4 razy
                          > wiekszy
                          > > > od Rosyjskiego
                          > > Pzeczytaj nim coś skomentujesz! Mówiłem o Chinach sprzed 30
                          > lat, kiedy byli o
                          > > niebo bardziej zacofani niż dzisiaj jest Rosjaa, a mimo tego
                          > Amerykanie
                          > > inwestowali tam miliardy i te miliardy im się zwracały.
                          > >
                          > -------
                          > Tak, tych 30 lat nie zauwazylem. Ale 30 lat temu nie bylo
                          > inwestycji w Chinach. To byl jeszcze okres rewolucji kulturalnej
                          > Mao-tsetunga.
                          W latach 70-ych Chinole już współpracowali z Amerykanami.

                          > > > 2. Borka ma calkowicie racje. Potencjal gospodarczy Rosji
                          > jest
                          > > > okolo 30% wiekszy od polskiego.
                          > > Potencjał Rosji jest prawie 3,5 razy większy od Polskiego. To
                          > że mają PKB tylko
                          > ---
                          > Pod potencjalem rozumie BIP. A wiec wartosc wszystkich towarow
                          > produkowanych w danym kraju. Jest pojecie potencjalu z
                          > uwzglednieniem realnej sily nabywczej waluty w danym kraju. Ten
                          > potencjal nabywczy w Rosji z tych 30% wyrazonych w dolarach robi
                          > moze 60% w porownaniu z Polska przy uwzglednieniu sily nabywczej
                          > ludnosci w Rosji ( zapomnialem ) chyba okolo 150 mln. W Rosji
                          > masz nieprawdopodobnie bogate elity i strasznie biedna reszte
                          Może źle się wyraziłem, ale Ruscy ogólnie produkują ponad 3 razy więcej niż my.

                          > > o połowę większe od naszego wynika z małej siły nabywczej
                          > rubla. Jednak realnie
                          > >
                          > > Rosyjskie moce produkcyjne są znacznie większe niż polskie.
                          > To jest tak samo, jak Polska moze produkowac duzo wydobywac duzo
                          > wiecej wegla niz wydobywa. Tylko ze jest albo za drogi, albo
                          > zbyt zlej jakosci. Tak naprawde cena i wydobycie ida w parze
                          > przy okolo 70% obecnej produkcji. Tak samo jest z przemyslem
                          > rosyjskim. Moga produkowac cos, co trzeba odrazu zniszczyc
                          > poniewaz nikt tego nie kupi a wiec jest bez sensu.
                          Co ty gadasz? Ich produkty są bardzo tanie (stąd niska siła nabywacz rubla) i
                          przez to kupowane. Produkują 3 razy więcej od nas, ale sprzedają to 2 razy
                          taniej. Oni sobie mogą na to pozwolić, bo w przeciwieństwie do nas mają
                          wszystkie gałęzie rodzimego przemysłu (poza komputerowym). Wynalezienie jakiejś
                          technologii,inwestycja,życie, to wszystko jest w Rosji 2 razy tańsze niż w
                          Polsce i momo tego że PKB mają tylko o połowę większe, mogą w rzeczywistości 3
                          razy więcej niż my.

                          > > > 3. Chinczycy nie pija. To jest duzy problem z wdrazaniem
                          > nowych
                          > > > technologie w Rosji. Z Chinczykami problem polega na tym, ze
                          > > > nowe technologie bardzo szybko absorbuja i oferuja jako
                          > wlasne.
                          > > > Dlatego jest takie wazne uznanie praw patentowych przez
                          > Chiny.
                          > > Akurat pod względem technologii Chiny są daleko za Rosją.
                          > --
                          > Juz dawno nie. Rosja prowadzi jednoznacznie w technologiach
                          > militarnych. A wiec tam, gdzie produkowane serie sa krotkie co
                          > nie ma nic wspolnego z normalnym zyciem i normalna produkcja
                          W technologiach militarnych jest tylko za USA (no może na równi z UE jako
                          całością). Chińczycy wszystko biorą z zachodu. Nie myl własnej technologii z
                          tym co w danym kraju obcy zbudowali. Amerykanie inwestując w Chinach byli na
                          tyle rozsądni, że postawili im raban na nowoczesne technologie. Wszystkie
                          nowoczesne inwestycje w Chinach są budowane przez zagranicę i Rosja jest
                          technologicznie przed Chinami.
              • Gość: fritz Re: Tomson, cena benzyny w Polsce jest IP: *.solnet.ch 19.09.03, 19:47
                praktycznie tak samo niska jak w USA. Polacy (i wszyscy inni w
                Europie )placa wiecej niz w USA z powodu podatkow rzadowych na
                benzyna. Cena benzyny, czy tez ropy jest ustalana w Roterdamie.
                Amerykanie nie maja podatkow na benzyne. TO JEST DOKLADNIE TEN
                POWOD! PODATEK! PODATEK! i jeszcze raz podatek, ze cena benzyny
                jest taka wysoka.
      • Gość: fritz Re: Integracja nieunikniona, glupku))) IP: *.solnet.ch 19.09.03, 19:34
        Sprawdz twoje informacje na
        a) wielkosc populacji rosyjsjko-jezycznej na Ukrainie
        b) wielkosc exportu polskiego na wschod

        Bedziesz bardzp nieprzyjemnie zaskoczony. Masz zle informacje.
        Nie mam czasu, aby odpowiedziec na inne punkty.
      • Gość: Adam Nareszcie ktos madrze mowi! IP: 199.243.74.* 19.09.03, 19:50
        Nareszcie ktos madrze mowi!
    • Gość: Iwan IV Groźny Pażyjom uwidim!!! IP: 80.51.237.* 19.09.03, 11:13
    • Gość: Tomson Znowu propagandowa gadka w GW! IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 19.09.03, 12:02
      )Czy prezydent Leonid Kuczma podpisze układ o stworzeniu na terytorium
      )Białorusi, Kazachstanu, Rosji i Ukrainy tzw. Wspólnej Przestrzeni
      )Gospodarczej, co oznacza wyrzeczenie się części suwerenności państwowej?
      Wyżrzczenie się części suwerenności państwowej???? A czym to się do kurwy nędzy
      różni od wstąpienia do Unii Europejskiej?? Jednak o wstąpieniudo UE tak się nie
      mówi. No tak według GW i 90% przesiąkniętego rusofobią społeczeństwa polskiego
      Ruscy to bydło które tylko czycha jak maksymalnie od siebie uzależnić swych
      sąsiadów, a zachód to szlachetni ludzie, którym chodzi tylko o demokrację.

      )Jeśli tak, narazi się Unii Europejskiej, parlamentowi i części swych
      )ministrów. Jeśli nie - narazi się Moskwie
      Ukraińcy mają chyba więcej oleju w głowie niż przesiąknięci antywschodnim
      szowinizmem Polacy czy Czesi.Oni wiedzą że pod każdym względem bliżej im do
      zachodu, a Polacy swoją nienawiścią i wywyższaniem się nad Rosją leczą swoje
      kompleksy niższości. My będziemy w UE pachołkami z gospodarką opartą na
      montowniach, a państwa na wschodzie będą budowały swoją gospodarkę wspólnymi
      siłami w oparciu o rodzime przemysły. Będą miały wspólny, ponad 200mln rynek,
      którego inwestorzy nie bądą mogli lekcewarzyć i gdzie będzie można ustalać
      wspólne ostre zasady dla obcych inwestycji. U nas będą powstawały zwolnione od
      podatku i zanieczyszczające środowisko montownie, które nie dadzą państwu NIC,
      poza ciężką i bardzo nisko opłacalną pracą dla robotników.
      • Gość: alba500 Re: Znowu propagandowa gadka w GW! IP: *.SNVACAID.covad.net 20.09.03, 12:27
        Tomson, troche mnie rozsmieszyles; piszesz
        "a państwa na wschodzie będą budowały swoją gospodarkę
        wspólnymi
        siłami w oparciu o rodzime przemysły. Będą miały wspólny, ponad
        200mln "

        Rodzime przemysly tych panstw to skorumpowane socjalistyczne
        molochy z przestarzala technologia. 200 ml rynek to rynek 200
        milionow biedakow nie majacych pieniedzy na jajecznice na
        obiad. Nie sadze aby USA lub EWG balo sie takiej konkurencji.
        Nawet jej nie zauwaza. A bez technologii z USA i EWG Rosyjska
        strefa gospodarcza nie ma zadnych szans na rozwoj.
    • Gość: Bor'ka Zjednoczcie sie z Mongolia. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.03, 12:19
      Jak dotad, wszelkie proby jednoczenia pansw postsowieckich konczyly sie niczym.
      Ot pogadali sobie chlopcy.
      Wierze, ze i tym razem tak bedzie.
      • Gość: Tomson Re: Zjednoczcie sie z Mongolia. IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 19.09.03, 15:04
        Gość portalu: Bor'ka napisał(a):

        > Jak dotad, wszelkie proby jednoczenia pansw postsowieckich konczyly sie
        niczym.
        > Ot pogadali sobie chlopcy.
        > Wierze, ze i tym razem tak bedzie.
        Jasne lepiej żeby te kraje były pachołkami dla zachodu...
    • Gość: Tomasz Głupek nr 1 i jego Jałta IP: *.ibch.poznan.pl 19.09.03, 17:08
      Przypuszczam, że jest nim pan Wacek z Moskwy. Głupszego dziennikarza nie znam.

      Oto fragment wypowiedzi rzecznika Verheugena na ten temat. Jest on znacznie bardziej wyważony.

      "Nie ma żadnej sprzeczności między wyrażaną przez Ukrainę wolą równoczesnego zbliżenia z sąsiadami ze Wschodu i z Unią
      Europejską. Nie widzimy żadnej niedogodności politycznej" - powiedział Jean-Christophe Filori, rzecznik komisarza UE ds

      poszerzenia Guentera Verheugena, na codziennym spotkaniu z prasą

      "Nie będziemy narzucać wyborów strategicznych Ukrainie. Ale jeżeli to porozumienie doprowadzi do unii celnej i ujednolicenia
      prawa, Ukraina powinna zapewnić, żeby było to zgodne z jej istniejącymi zobowiązaniami dwustronnymi wobec Unii,
      wynikającymi z układu o partnerstwie i współpracy, i że jest zgodne z jej aspiracjami europejskimi" - podkreślił Filori

      W Brukseli podkreśla się, że nie należy traktować tych przestróg jako sygnału, że Kijów może najbliższym czasie liczyć na więcej
      niż na stopniowe zbliżenie z Unią, któremu musi towarzyszyć żmudne dostosowywanie Ukrainy do standardów europejskich w
      ustawodawstwie gospodarczym, praworządności, kontroli granic itp

      Na tym właśnie polega unijna koncepcja "szerszej Europy" przewidująca "pragmatyczne" zacieśnianie więzi z bezpośrednimi
      sąsiadami poszerzającej się Unii na Wschodzie i wokół Morza Śródziemnego, ale bez wpuszczenia ich do unijnych instytucji

      "Członkostwa Ukrainy w UE nie ma na porządku dziennym" - powiedział rzecznik komisarza Verheugena"

      Ukraina nie ma szans na szybkie członkostwo w Unii, o ile kiedykoliwiek to nastąpi. Ponadto, przystąpienie takich krajów jak Polska może się okazać
      bardzo gorzkim doswiadczeniem, zarówno dla Unii jak i Polski. Polska znajduje się na skraju bankructwa i bardzo szybko może się okazać, że
      nie będzie nas stać na prowadzenie nie tylko aktywnej polityki "wschodniej", ale żadnej polityki. Wczesniej będziemy musieli się jednak pogodzić
      ze zmianami w Układzie Nicejskim.
      Unia może co prawda Ukrainie grozić, ale w zamian nie jest w stanie jej w niczym pomóc. Otwarcie rynku rosyjskiego jest dla Ukrainy
      szansą, gdyż póki co niewiele ma ona do sprzedania na Zachód. Ale w tych relacjach nie ma niczego za darmo i dlatego Ukraina musi isć
      z Rosją na kompromis. Zawsze co prawda może wybrać "wariant gruziński", czyli grać rolę pieska łańcuchowego Zachodu, ale jak na tym
      Gruzja wyszła? Podobnie co na podobnej roli zyskała Polska?
      Jeżeli Kuczma jedynie lawiruje to Rosja może wówczas wprowadzić cła na ukraińskie towary i szybko się okaże że traci na tym głównie
      Ukraina, nie Rosja. Cała strategia Putina polega na tym że pragnie on skonstruować układ polityczno-gospodarczy na terenach poradzieckich
      oparty jednak na dobrowolnosci i wzajemnych interesach. Polskie elity polityczne uczyniły chęć szkodzenia (w ich mniemaniu) interesom
      Rosji polską rację stanu. Jak marne są to elity (także dziennikarskie) to widać po skutkach rządzenia krajem, któremu grozi kryzys na miarę
      "argentyńskiego".
      Na zakończenie, twierdzę że wspieranie ukraińskiego nacjonalizmu (w mniemnaniu naszych miernot skierowanego przeciw Rosji) nie leży w naszym interesie.
      Dla przypomnienia, nacjonalizm ukraiński narodził się w XIX w przy aktywnym udziale austriackich tajnych służ, które w ten sposób mogły łatwo kontrolować
      Galicję Wschodnią. Ten nacjonalizm był od samego początku nakierowany przeciwko Polakom- wg. zasady "dziel i rządź". Jego skutki dały się
      odczuć w 43 r.
      • Gość: kr Tomasz rusofil IP: *.arc.ab.ca 19.09.03, 18:39
        Mamy przyklad jak brzmi rusofil czystej wody. Tylko nie rozumiem
        tego tragicznego tonu w stosunku do sytuacji ekonomicznaj
        Polski. Na pewno nie jest najlepsza ale do sytuacji
        argentynskiej to duzo za daleko. Chocby dlatego, ze polski zloty
        moze zmieniac wartosc w stosunku do innych walut w
        przeciwienstwie do pieniadza argentynskiego.
        • Gość: Tomson Za rusofila w Polsce uznaje się każdego kto IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 19.09.03, 18:57
          nie jest przesiąknięty nienawiścią do Rosji.

          Gość portalu: kr napisał(a):

          > Mamy przyklad jak brzmi rusofil czystej wody. Tylko nie rozumiem
          > tego tragicznego tonu w stosunku do sytuacji ekonomicznaj
          > Polski. Na pewno nie jest najlepsza ale do sytuacji
          > argentynskiej to duzo za daleko. Chocby dlatego, ze polski zloty
          > moze zmieniac wartosc w stosunku do innych walut w
          > przeciwienstwie do pieniadza argentynskiego.

          Polska sytuacja jest dziś tragiczna. Jesteśmy zdani tylko i wyłącznie na łaskę
          obcych. 78% gotówki w bankach jest w obcych rękach, niemalże cały przemysł jest
          w obcych rękach, to co zostało na siłę wciska się obcym. Każdy jeden rozwinięty
          kraj opiera swoją siłę gospodarczą na rodzimych koncernach, obce koncerny to
          tylko uzupełnienia. Obcym nie zalezy na rozwoju obcej gospodarki, ale swojej
          rodzimej. Dlatego w przyszłości dla Polaków przewidziana jest rola pachołków
          wielkich zagranicznych koncernów.
          I nie wież w bajki dla grzecznych dzieci o międzynarodowych koncernach, które
          nie kierują się narodowymi interesami. Pieniądz nie ma narodowości, ale ten co
          go posiada ma!
          • Gość: msz Re: Za rusofila w Polsce uznaje się każdego kto IP: *.hc-sc.gc.ca 19.09.03, 22:48
            Gość portalu: Tomson napisał(a):

            > nie jest przesiąknięty nienawiścią do Rosji.
            >
            > Gość portalu: kr napisał(a):
            >
            > > Mamy przyklad jak brzmi rusofil czystej wody. Tylko nie rozumiem
            > > tego tragicznego tonu w stosunku do sytuacji ekonomicznaj
            > > Polski. Na pewno nie jest najlepsza ale do sytuacji
            > > argentynskiej to duzo za daleko. Chocby dlatego, ze polski zloty
            > > moze zmieniac wartosc w stosunku do innych walut w
            > > przeciwienstwie do pieniadza argentynskiego.
            >
            > Polska sytuacja jest dziś tragiczna. Jesteśmy zdani tylko i wyłącznie na łaskę
            > obcych. 78% gotówki w bankach jest w obcych rękach, niemalże cały przemysł jest
            >
            > w obcych rękach, to co zostało na siłę wciska się obcym. Każdy jeden rozwinięty
            >
            > kraj opiera swoją siłę gospodarczą na rodzimych koncernach, obce koncerny to
            > tylko uzupełnienia. Obcym nie zalezy na rozwoju obcej gospodarki, ale swojej
            > rodzimej. Dlatego w przyszłości dla Polaków przewidziana jest rola pachołków
            > wielkich zagranicznych koncernów.
            > I nie wież w bajki dla grzecznych dzieci o międzynarodowych koncernach, które
            > nie kierują się narodowymi interesami. Pieniądz nie ma narodowości, ale ten co
            > go posiada ma!


            Powyzsze bardzo rozsadne. I prawdziwe.

            Nasza sila tkwi w nas.
        • Gość: Tomasz Przede wszystkim nierusofob IP: *.ibch.poznan.pl 19.09.03, 19:19
          Podobnie jak nie znajduję w sobie uczyć antyczeskich, antyniemieckich czy antyszwedzkich.
          Co do Rosji, to ja nie oczekuję od mediów sympatii dla tego kraju, ale obiektywizmu. Ubolewam, ze
          "Gazeta" pisze o Rosji tak jak kiedys o Ameryce zwykła pisać Trybuna Ludu, i to w swoich
          najgorszych czasach.

          Czy porównanie z Argentyną jest słuszne, czy nie to czas pokaże. Póki co mamy
          poważne kłopoty z budżetem - z roku na rok coraz większe, wysokie bezrobocie,
          gdyż nadal tracimy miejsca pracy i wielki dług publiczny (ok. 350 mld zł).
          Argentyna zanim nastąpił krach także miała podobnie niską inflację (ok. 1%). W przyszłym roku
          deficyt budżetowy będzie większy niż w tym. Dochodzą do tego spłaty kredytów, i może się
          okazać, że Polska jest niewypłacalna, czyli podobnie jak Argentyna w 2001r.
      • Gość: RQ Re: Głupek nr 1 i jego Jałta IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 20.09.03, 01:51
        Bzdury gadasz, pacholku Rosji.
        • Gość: Tomasz Re: Głupek nr 1 i jego Jałta IP: *.ibch.poznan.pl 20.09.03, 11:03
          Koles jestes skończony matoł. A na to nie ma lekarstwa.
    • Gość: Łukasz Re: Jałta nr 2 - plany Wspólnej Przestrzeni Gospo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.03, 19:29
      :)Przepraszam, że nie na temat ale to ważne
      Gość portalu: fritz napisał(a):
      > A Koreanczycy chca oczywiscie wykonczyc FSO. Mozna im zagrozic
      > np. blokada wwozu koreanskich samochodow do Polski stosujac
      > metde wloska: jeden urzednik celny kontroluje dokladnie kazdy
      > samochod koreanski, czy spelnia normy i czy wielkosc samochodu
      > jest zgodna z przepisami podanymi w papierach. Dobry, szybko
      > pracujacy celnik jest w stanie dokladnie i sumiennie,zgodnie z
      > przepisami skontrolowc 7-8 samchodow. W ciagu roku daje to
      > import okolo 2000 samchodow. Kontrola ta powinna zaczac sie
      > natychmiast!
      > CELNICY, ZACZNIJCIE NARESZCIE ZGODNIE Z PRZEPISAMI KONTROLOWAC
      > NATYCHMIAST ! KOREANSKIE SAMOCHODY. KONTROLA TA POWINNA TRWAC
      > NASTEPNA 20 LAT ALBO TAK DLUGO DOPOKI KOREANCZYCY NIE WYWIAZA
      > SIE Z ICH UMOW INWESTYCYJNYCH (zalegaja z inwestycjami
      > wysokosci 500 mln dolarow )ALBO NIE PRZYJAMA UMOWY Z FSO.
      >
      >
      Pmysł b. dobry, ale niestety na nasze "czynniki oficjalne"
      specjalnie bym nie liczył, chyba pracownicy FSO musieliby
      zwrócić sie bezpośrednio do związku zawodowego celników leśli
      taki istnieje (służba mundurowa!!). Ale przecież Daewoo i
      Ambasada Koreańska mają swoje strony internetowe i adresy e-
      mail. Czy w Polsce sa prawdziwi "hakerzy" ?!
      Może warto "upublicznić" je w intrnecie. Czasu do działania jest
      bardzo mało (do końca września) ale inteernet b. szybki.
      Korea jak każde państwo zależne od eksportu, jest bardzo czuła
      na wsystko co wpływa na jej wizerunek w świecie, a ich rząd ma
      wielki wpływ na koncerny (i odwrotnie). A gdyby tak właściciele
      samocodów tej marki z Warszawy i okolic poświęcili znaczki
      firmowe ze soich samochodów i zaczeli je wrzucać przez płot
      do "ogródka" ambasasdy? To takie "medialne". Może ktoś ma
      jeszcze jakiś pomysł? Tylko błagam w to musi być w stylu
      Pomaraczowej Alternatywy a nie górników. TAK ROBILI BRYTYJCZYCY
      Z BMW I WYGRALI. A może w skoordynowaniu akcji pomogła by jakaś
      stacja radiowa. Wszystko lepsze niż bezradny skowyt w
      internecie. Sam niestety jestem już "Starszym Panem" słabo
      znającym na nowych mediach imnie tylko te skowyt został.
      PS.30 lat temu za czasów studenckich to ho ho ho (też bym chyba
      nic nie zrobł, bo się bałem)
    • Gość: Rober Re: Czy Rusofilizm na Ukrainie, pochłonie Ukrainę ? IP: *.sulechow.sdi.tpnet.pl / 192.168.1.* 19.09.03, 20:50
      Zawsze na wybieraniu opcji wschodniej traciła Ukraina , czy i
      tym razem nie potrafi dostrzec kiedy staję sie przedmiotem a nie
      podmiotem w polityce - zaczyna dostrzegać to nawet Białoruś -
      zmieniły się tylko metody ekspansji wpływów i powoązań z Rosją
      dziś staje się narzędziem ekspansji gospodarka - a Ukrain a z
      swoim terytorium , położeniem i potencjałem przy wybraniu opcji
      zachodniej może uzyskać owiele więcej niż stając się znowu
      przedmiotem polityki rosyjskiej -powinii bardziej wczytać sie w
      Tarasa Szewczenkę, i zastanowić się czy warto tak szybko i łatwo
      rezygnować z tego na co czekało się tak długo !
      • Gość: Tomasz Zawsze, znaczy kiedy? IP: *.ibch.poznan.pl 19.09.03, 21:06
        Ja znam jeden przypadek kiedy Chmielnicki zwrócił się do Rosji o ochronę przeciwko Polsce.
        Przy czym była to ochrona nie tylko przed polskimi panami, ale także przed eskpansją
        katolicyzmu (także w przebraniu unickim).
        Z tym że Chmielnicki kontrolował małą częsć obecnej Ukrainy- bez Ukrainy Zachodniej, bez Krymu
        i bez wschodniej częsci (obecny Donieck, Ługańsk). Poradziecka Ukraina jest przeszło trzy razy
        większa niż pierwotnie. Czy na tym polegają straty?
        • Gość: aaa Re: Zawsze, znaczy kiedy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.03, 21:19
          No nie wiem czy slyszles ze w czasach zwiazku radzieckiego zostala wywolana
          sztuczna kleska glodu na ukrainie ktora pochlona zycie ok 1/4-1/3 populacji. Ja
          bym tego po stronie zyskow ukrainy nie zapisal
          • Gość: Tomasz Więcej precyzji IP: *.ibch.poznan.pl 20.09.03, 11:39
            Zakładasz, że głód na Ukrainie wywołałno w interesie Rosji. Czy w interesie Rosji zniszczono
            kułaków, kozaków dońskich i rosyjską inteligencję?
            Podobno posród 50 najważniejszych bolszewików, którzy wywołali rewolucję był tylko jeden rdzenny Rosjanin.
            Kto liczebnie w tej grupie przeważał to chyba nie muszę Ci mówić.
    • Gość: Ale jaja!!! Ochroniarze w krakowskiej bibliotece podglądali studen IP: *.ded.pacbell.net 19.09.03, 21:08
      Ochroniarze w krakowskiej bibliotece podglądali studenta

      Ochroniarze w Bibliotece Wojewódzkiej przy ul. Rajskiej
      oskarżyli studenta o onanizm w toalecie. Skąd o tym wiedzieli? -
      Mamy swoje metody operacyjne - odpowiadają.
      Do zdarzenia doszło w ubiegłym tygodniu. Wojciech P., student
      III roku Uniwersytetu Jagiellońskiego, przygotowywał się do
      egzaminów w Bibliotece Wojewódzkiej przy ul. Rajskiej. Późnym
      popołudniem wyszedł do toalety.

      - Kiedy chciałem wrócić na salę, przed drzwiami kabiny
      zobaczyłem umundurowanego ochroniarza. Powiedział cierpkim
      tonem, że widział, jak onanizowałem się w toalecie, i zagroził
      spisaniem raportu - relacjonuje student.

      Speszony młodzieniec zaczął tłumaczyć się, że do łazienki
      przywiodły go kłopoty gastryczne, a nie skłonności do
      autoerotyzmu. Ochroniarz nie dał się jednak przekonać. Wraz z
      kolegą zaprowadził Wojciecha P. do służbówki.

      Co działo się dalej? Od tego miejsca wersje obu stron zasadniczo
      się różnią. Student twierdzi, że mężczyzna, który go zatrzymał,
      pokazał na swój łokieć, jakoby obtarty podczas wspinania się na
      ściankę kabiny. Miał też zagrozić wysłaniem skargi na uczelnię. -
      Obaj namawiali mnie, żebym się przyznał. Mówili: "Przyznałbyś
      się. W czytelni jest tyle ładnych koleżanek. Chciałeś się
      rozładować". Miałem wrażenie, że chcą ode mnie wyciągnąć
      pieniądze - opowiada Wojciech P.

      Zupełnie inaczej pamiętają zajście ochroniarze. - Owszem,
      interweniowaliśmy, bo poprosił nas o to jeden z czytelników.
      Kabina była zamknięta zbyt długo. Nie żądaliśmy jednak
      jakiejkolwiek łapówki. To zwykłe oszczerstwo - oburza się
      pracownik ochrony biblioteki. Nie chce zdradzić, czy któryś z
      ochroniarzy zaglądał do wnętrza kabiny. - Stosujemy czasem różne
      metody operacyjne - wyjaśnia enigmatycznie. W oficjalnym
      raporcie pojawiła się informacja, że to student chciał przekupić
      personel, chcąc uniknąć konsekwencji.

      Dyrektor biblioteki prof. Jacek Wojciechowski jest zniesmaczony
      sytuacją. Nie do końca jednak wierzy w wersję przedstawioną
      przez studenta. - Owszem, próbujemy dbać o przyzwoitość na
      terenie biblioteki. Przykro to mówić, ale z naszych łazienek
      korzystają pary homoseksualne, zdarzają się również studenci,
      którzy w kabinach konsumują alkohol. Nie jesteśmy restrykcyjni,
      ale pewnych granic przekraczać nie pozwolimy. Nigdy jednak nie
      uwierzę, że żądali od tego chłopaka łapówki.

      Dyrektor również nie potrafi odpowiedzieć, czy pracownicy
      ochrony, byli policjanci, podglądali studenta w kabinie.
      Zapowiada jednak doprowadzenie do konfrontacji uczestników
      awantury.

      - Cały czas zastanawiam się, czy tak absurdalne zdarzenie jest
      możliwe. Po prostu bolał mnie brzuch, a oni znieważyli moją
      godność - komentuje rozgoryczony student.



      Dla Gazety

      Winicjusz Świstacki, prawnik: To absurdalna i delikatna sprawa,
      ale na szczęście nie drastyczna. Z pobieżnych informacji wynika,
      że nie mieści się ona w granicach prawa, a jedynie dotyczy
      zwykłej ludzkiej przyzwoitości i kultury osobistej. To, co
      student robił za zamkniętymi drzwiami, jest jego prywatną
      sprawą. Jeżeli ochroniarze chcieli sprawdzić, co się dzieje,
      mogli najpierw po prostu zapukać. Podejrzewam, że mamy tu do
      czynienia z klasycznym przypadkiem nadgorliwości personelu.

      • Gość: msz Re: Ochroniarze w krakowskiej bibliotece podgląda IP: *.hc-sc.gc.ca 19.09.03, 22:46
        Gość portalu: Ale jaja!!! napisał(a):

        > Ochroniarze w krakowskiej bibliotece podglądali studenta
        >
        > Ochroniarze w Bibliotece Wojewódzkiej przy ul. Rajskiej
        > oskarżyli studenta o onanizm w toalecie. Skąd o tym wiedzieli? -
        > Mamy swoje metody operacyjne - odpowiadają.
        > Do zdarzenia doszło w ubiegłym tygodniu. Wojciech P., student
        > III roku Uniwersytetu Jagiellońskiego, przygotowywał się do
        > egzaminów w Bibliotece Wojewódzkiej przy ul. Rajskiej. Późnym
        > popołudniem wyszedł do toalety.
        >
        > - Kiedy chciałem wrócić na salę, przed drzwiami kabiny
        > zobaczyłem umundurowanego ochroniarza. Powiedział cierpkim
        > tonem, że widział, jak onanizowałem się w toalecie, i zagroził
        > spisaniem raportu - relacjonuje student.
        >
        > Speszony młodzieniec zaczął tłumaczyć się, że do łazienki
        > przywiodły go kłopoty gastryczne, a nie skłonności do
        > autoerotyzmu. Ochroniarz nie dał się jednak przekonać. Wraz z
        > kolegą zaprowadził Wojciecha P. do służbówki.
        >
        > Co działo się dalej? Od tego miejsca wersje obu stron zasadniczo
        > się różnią. Student twierdzi, że mężczyzna, który go zatrzymał,
        > pokazał na swój łokieć, jakoby obtarty podczas wspinania się na
        > ściankę kabiny. Miał też zagrozić wysłaniem skargi na uczelnię. -
        > Obaj namawiali mnie, żebym się przyznał. Mówili: "Przyznałbyś
        > się. W czytelni jest tyle ładnych koleżanek. Chciałeś się
        > rozładować". Miałem wrażenie, że chcą ode mnie wyciągnąć
        > pieniądze - opowiada Wojciech P.
        >
        > Zupełnie inaczej pamiętają zajście ochroniarze. - Owszem,
        > interweniowaliśmy, bo poprosił nas o to jeden z czytelników.
        > Kabina była zamknięta zbyt długo. Nie żądaliśmy jednak
        > jakiejkolwiek łapówki. To zwykłe oszczerstwo - oburza się
        > pracownik ochrony biblioteki. Nie chce zdradzić, czy któryś z
        > ochroniarzy zaglądał do wnętrza kabiny. - Stosujemy czasem różne
        > metody operacyjne - wyjaśnia enigmatycznie. W oficjalnym
        > raporcie pojawiła się informacja, że to student chciał przekupić
        > personel, chcąc uniknąć konsekwencji.
        >
        > Dyrektor biblioteki prof. Jacek Wojciechowski jest zniesmaczony
        > sytuacją. Nie do końca jednak wierzy w wersję przedstawioną
        > przez studenta. - Owszem, próbujemy dbać o przyzwoitość na
        > terenie biblioteki. Przykro to mówić, ale z naszych łazienek
        > korzystają pary homoseksualne, zdarzają się również studenci,
        > którzy w kabinach konsumują alkohol. Nie jesteśmy restrykcyjni,
        > ale pewnych granic przekraczać nie pozwolimy. Nigdy jednak nie
        > uwierzę, że żądali od tego chłopaka łapówki.
        >
        > Dyrektor również nie potrafi odpowiedzieć, czy pracownicy
        > ochrony, byli policjanci, podglądali studenta w kabinie.
        > Zapowiada jednak doprowadzenie do konfrontacji uczestników
        > awantury.
        >
        > - Cały czas zastanawiam się, czy tak absurdalne zdarzenie jest
        > możliwe. Po prostu bolał mnie brzuch, a oni znieważyli moją
        > godność - komentuje rozgoryczony student.
        >
        >
        >
        > Dla Gazety
        >
        > Winicjusz Świstacki, prawnik: To absurdalna i delikatna sprawa,
        > ale na szczęście nie drastyczna. Z pobieżnych informacji wynika,
        > że nie mieści się ona w granicach prawa, a jedynie dotyczy
        > zwykłej ludzkiej przyzwoitości i kultury osobistej. To, co
        > student robił za zamkniętymi drzwiami, jest jego prywatną
        > sprawą. Jeżeli ochroniarze chcieli sprawdzić, co się dzieje,
        > mogli najpierw po prostu zapukać. Podejrzewam, że mamy tu do
        > czynienia z klasycznym przypadkiem nadgorliwości personelu.
        >

        W innych karjach to tak: pisze, ze kamera cie obserwuje.

        Tlumaczenie prawnika jest rozmyte jak prawo. Co to jest nadgorliwosc, wg prawa goscie cos przekroczyli.
        • Gość: zeta218 Ty, msz, pewnie sam ruszasz skora w kiblu IP: *.sympatico.ca 19.09.03, 23:27
          Ministerstwa Zdrowia. I jeszcze w godzinach pracy, za moj szmal z podatkow,
          interesujesz sie czy student freda marszczyl. W Kanadzie jests, qrva, a nie w
          Polsce! Marsz do roboty!
    • Gość: dR.EviL Ambasador uSA IP: *.mui130.chgc.cgcil02r18.dsl.att.net 19.09.03, 21:26
      Ambasador USA w Kijowie John Herbst poszedł jeszcze dalej: w
      czwartek w wywiadzie dla prasy ukraińskiej powiedział, że
      tworzenie WPG "nie odpowiada interesom Ukrainy".
      buhehehehe chyba jankesow....zalasny pacan
      • Gość: Tomasz Amerykański Wicekról się odezwał IP: *.ibch.poznan.pl 20.09.03, 11:28
        Amerykanie zawsze wspierają "demokrację" gdy to odpowiada ich interesom.
        Wspierają też najbardziej represyjne reżimy, przy których taki Castro to baranek, gdy demokracja stoi
        w sprzecznosci z ich interesami.
        To że Polska awansowała do roli amerykanskiej papugi na to w naszym "demokratycznym" kraju
        wpływu nie mielismy. Ale może Ukraińcy będą mieli więcej szczęsci i potrafią zachowąć własciwy
        dystans i od Moskwy i od Waszyngtonu.
    • Gość: msz Okropne IP: *.hc-sc.gc.ca 19.09.03, 22:42
      Moglby to ktos namalowac:
      Kozacy piszacy list...,

      <skutki picia palinki...>
    • Gość: mee Re: POMOGL SPACER PO JALTANSKEJ PLAZY.. IP: *.proxy.aol.com 19.09.03, 22:52
      ...ja sie dziwie ..,ze moskwa nie wpadla wczesniej na ten
      pomysl...UE-bis...zapowiada sie ciekawie...jednak nie dla
      polski...bo polska ze wschodu i zachodu ciagle bita w
      tylek...wiec moze jednak usa...
    • Gość: mee Re: moje male satysfakcje... IP: *.proxy.aol.com 19.09.03, 23:29
      ...kiedys pisalem ...w zwiazku budowa centrum 'wypedzonych" w
      berlinie...,ze niemcy musza nam zaplacic wpierw... za
      zbomabardowane miasta i wioski polskie...i zobadcie co sie
      dzieje we "wprost' nie- jaki od "bebenka" podziela moje
      racje...takze wspomnicie ...jeszcze moje ...o UE -bis...
    • Gość: zeus Dla tych krajów nie ma alternatywy Rosji... IP: *.bardo-slaskie.sdi.tpnet.pl 19.09.03, 23:44
      UE nie dąży dostatecznie w kierunku Ukrainy, a ta musi jakos
      funkcjonowac... Białorus to wielkie zero, i tylko Rosja trzyma
      to cos na powierzchni... a Kazachstan, cóz, duzo pustyni, mało
      ludzi, historyczne związki z Rosją, i nikt inny sie nim
      dostatecznie mocno nie zainteresował... co by nie powiedziec
      taki związek z Rosją ma szanse powodzenia...
    • Gość: przejrzysty Re: Jałta nr 2 - plany Wspólnej Przestrzeni Gospo IP: *.samart.co.th 20.09.03, 06:48
      "Ambasador USA w Kijowie John Herbst poszedł jeszcze dalej: w
      czwartek w wywiadzie dla prasy ukraińskiej powiedział, że
      tworzenie WPG "nie odpowiada interesom Ukrainy".
      Amerykanie zawsze wiedzą najlepiej co odpowiada interesom innych.
    • Gość: yurek Re: Jałta nr 2 - plany Wspólnej Przestrzeni Gospo IP: *.dsl.support.nl 20.09.03, 07:58
      Powiedzmy sobie prawde. Pomijajac gadanie o wielkiej Ukrainie
      ten kraj a takze w duzej czesci jego narod sklada sie z dwoch
      czesci: absolutnie zrusyfikowanej kulturowo wschodniej duzo
      wiekszej (spuscizny carskiej ROsji) i Ukrainy zachodniej
      (coprawda w czasach radzieckich dzielnie rusyfikowanej)ale
      pozostajacej ciagle pod wplywem innej cywilizacji to dawna
      Galicja wschodnia ze Lwowem jako stolica. Tak wiec Ukraina jest
      tworem w znacznej mierze sztucznym i w gruncie rzecz, jak kazdy
      wielki twor sztuczny, nieobliczalnym.
      • Gość: wybiórcza Re: Jałta nr 2 - plany Wspólnej Przestrzeni Gospo IP: *.am.poznan.pl 20.09.03, 08:16
        Gość portalu: yurek napisał(a):

        > Powiedzmy sobie prawde. Pomijajac gadanie o wielkiej Ukrainie
        > ten kraj a takze w duzej czesci jego narod sklada sie z dwoch
        > czesci: absolutnie zrusyfikowanej kulturowo wschodniej duzo
        > wiekszej (spuscizny carskiej ROsji) i Ukrainy zachodniej
        > (coprawda w czasach radzieckich dzielnie rusyfikowanej)ale
        > pozostajacej ciagle pod wplywem innej cywilizacji to dawna
        > Galicja wschodnia ze Lwowem jako stolica. Tak wiec Ukraina
        jest
        > tworem w znacznej mierze sztucznym i w gruncie rzecz, jak
        kazdy
        > wielki twor sztuczny, nieobliczalnym.

        Powiedzmy sobie wprost to wyżej mógł napisać tylko funkcjonalny
        analfabeta, który czytać, czyta ale żeby cokolwiek zrozumieć z
        tego co czyta , co to , to nie !!!!

    • Gość: Karl Re: Jałta nr 2 - plany Wspólnej Przestrzeni Gospo IP: *.tsi.net.pl 20.09.03, 09:15
      Ukrainiec i Polak lubią być p....w d...
    • Gość: Bor'ka Kuczma podpisal Ugode Perejeslawska. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.03, 09:27
      Kuczma, moim zdaniem, popelnil duzy blad.
      No szkoda, ze nie ma tu Ukraicow, bo jedynie ich ocena bylaby miarodajna.

      Jedyna pociecha, ze z tego jak zwykle nic nie wyjdzie i tak trzymac.
      • Gość: RQ Re: Kuczma podpisal Ugode Perejeslawska. IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 20.09.03, 11:35
        Bor'ka, sa tu Ukraincy :)
        I Ci powiem, ze zle to dla Kuczmy sie konczy. Skonczy w
        wiezieniu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka