thannatos
12.06.08, 20:10
Ostatnie wypowiedzi imc pana Orzechowskiego na temat Lukasa Podolskiego
wskazuja jaka jest podstawowa bariera w scaleniu sie Unii Eurpejskiej -
OBYWATELSTWO. Pomimo iz nalezymy do jednej federacji kazdy z Europejczykow
MUSI wyrobic sobie paszport jakiegos kraju europejskiego.
Czegos tu brakuje....
Otoz brakuje idei PASZPORTU (i obywatelstwa) EUROPEJSKEGO.
Wyjasnie w kilku slowach na czym mialoby to polegac:
Po pierwsze nikt nie MUSIALBY (na razie) go miec - jesli ktos chce zachowac
swoj paszport panstwowy - wolna droga. Co wiecej - nikt posiadajacy paszport
europejski nie musialby sie zrzekac swego panstwowego.
Ale - i to jest najwazniejsza roznica - posiadacz paszportu europejskiego NIE
MUSIALBY posiadac zadnego paszportu panstwowego.
Jako obywatel Europy mialby prawo legalnego pobytu i pracy w kazdym z krajow
EU. Musialby oczywiscie dostosowac sie do praw regionalnych i placic podatki w
miejscu pobytu zgodnie z obowiazujacymi regulami.
Poza granicami Europy posiadacz paszportu europejskiego traktowany bylby jako
Europejczyk - nie dotyczylyby go zadne ograniczenia wizowe dotyczace
poszczegolnych krajow. To znaczy - rodowity Polak posiadajacy paszport
europejski moglby wjechac do USA bez wizy turystycznej - oczywiscie najpierw
EU musialaby podpisac umowe o ruchu bezwizowym z USA. Ale to wtedy
zalatwialaby Bruksela w pozycji 500-milionowej federacji, a nie Warszawa z
pozycji zasciankowego wasala.
Powstanie takiej instytucji jak paszport europejski NIESAMOWICIE wzmogloby
process zamiany EU z bezladnego zbitku panstw w prezna federacje na wzor USA.
Czego sobie i panstwu zycze.
PS. A wracajac do sprawy - jak wygladalyby losy pilkarza z paszportem
europejskim.... Ano tak, ze moglby sobie wybrac reprezentacje kraju w ktorego
barwach chce wystepowac... ale TYLKO RAZ na zawsze. :D