Gość: grg
IP: *.jawnet.pl
24.09.03, 15:41
Dla wszystkich, ktorzy porownuja skutecznosc irackich rebeliantow do AK, a
Amerykanow do hitlerowcow:
"Plan Pabsta" z 6 lutego 1940 i nawiązujący do niego rozkaz Himmlera z 16
lutego 1943, przewidują zmniejszenie liczby mieszkańców Warszawy do 500 tys.
osób. Kontyngenty dzienne narzucone przez berlińską centralę RSHA policji
warszawskiej, wyznaczały tracenie ofiar po 400 osób na dobę. O tym, że
kontyngenty takie były realizowane, zeznał przed Sądem Wojewódzkim w
Warszawie w dniu 25 maja 1954 Paul Otto Geibel, w okresie 4.III.1944-
15.I.1945 dowódca SS i Policji na Dystrykt Warszawski:
"Dr Hahn [komendant Sipo i SD w KdS Warschau] naświetlił mi sytuację, jaka
panowała w tym czasie w Warszawie, a ponadto dodał, że przeciętnie na dobę w
Warszawie ginie około 40 Niemców, za co Niemcy stosują odwet, tracąc 10-
krotną ilość Polaków, wówczas ja zapytałem go, kto wydał taki rozkaz, na co
odpowiedział mi, że rozkaz taki otrzymał z Głównego Urzędu Bezpieczeństwa
Rzeszy".
Paul Otto Geibel na podstawie pełnomocnictw wyjątkowych, przydzielonych
policji w Warszawie zarządzeniem policyjnym z 8 lipca 1943, decydował
faktycznie o wszystkich akcjach policyjnych i przedsięwzięciach w stolicy.
Ponadto w jego siedzibie urzędowania [al. Ujazdowskie 23], na rozkaz Hössa z
dnia 16 lipca 1943, urzędował Komendant KL Warschau. Przez ręce Geibla
przechodziła cała korespondencja obozowa. Zachował nad obozem pełną kontrolę.
Wspólnie z komendantem obozu decydował o przeprowadzeniu konkretnych
egzekucji. On był więc głównym sprawcą tracenia po 400 osób na dobę. Stąd
jego zeznania stwierdzające ten fakt, ponure i smutne w swej treści, stanowią
miarodajny dowód dla ustalenia strat. Sąd PRL skazał go na karę...
dożywotniego więzienia. [Dodam, że w tym samym okresie, ten sam "sąd" ferował
kary śmierci w procesach tzw. "spekulantów"].