Gość: jacek71
IP: 200.6.42.*
09.01.02, 23:10
Po srodowej akcji Hamasu na punkt kontrolny IDF , ( przypomnijmy , ze w tej udanej akcji Hamas
zlikwidowal czterech zydowskich bandytow ) , Izrael jak i Stany Zjednoczone zaczely ponownie
ponaglac Arafata do aresztowania wszystkich czlonkow palestynskiego ruchu oporu , stawiajacych
zbrojny opor przeciwko syjonistycznym najezdzca .
Problem jest taki , ze 80% ludnosci palestynskiej popiera akcje zbrojne wymierzone przeciwko
Izraelowi. Przypomnijmy , ze mamy na mysli " obronne akcje " .
Palestynczycy nie zaatakowali zydow ani w 1948 , ani w 1967.
Palestynczycy nie wygnali na uchodzctwo 800 , 000 zydow z ich wlasnych domow.
Co powinien zrobic Arafat ?
Aresztowac 80% populacji !
Nawet gdyby udalo sie Arafatowi aresztowac "trzon" palestynskiego ruchu oporu ,
gdzie mialby ich uwiezic ?
Zydzi zbombardowali przeciez kazdy budynek nalezacy do policji palestynskiej !